Dodaj do ulubionych

Falafale,1szy raz

23.03.11, 15:08
moge zrobic z takiej cieciorki w puszce? I wtedy jak?
W sobote malyszowka i zbyt duzo innych rzeczy mam do zrobienia, wiec ide na skroty:)
Obserwuj wątek
    • kr_ka_11 Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 15:19
      w wyszukiwarce jest sporo wątków, ja wyczytałam gdzieś, że lepsze są z suchej namaczanej nie z puszki ale nie zaszkodzi spróbować.
      • capferret Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 15:29
        wiem, wlasnie tylko takie sa, a ja nie bede miala czasu i dlatego chce isc na skroty:)
        • kocia_noga Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 15:42
          Wyjdą, tylko dodaj troszkę bułki tartej do tej masy z ciecierzycy, inaczej ci się rozpłyną na patelni.
          • very.martini Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 19:46
            Moim zdaniem falafel z ciecierzycy konserwowej nie smakuje jak falafel:( Jak ma się iść na tak daleko idące kompromisy, to lepiej sobie odpuścić i spróbować następnym razem.

            16%VOL
            22%VAT
            • bagatella Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 21:53
              To moze make cieciorkowa kupie u chinczyka? bedzie dobrze wtedy?
              musze tzn bardzo chce je zrobic na sobote:)
            • kocia_noga Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 09:09
              very.martini napisała:

              > Moim zdaniem falafel z ciecierzycy konserwowej nie smakuje jak falafel


              to prawda, ale można spróbować i sprawdzić, czy smak pasuje, zawsze może się okazać, że taki z puszki nawet bardziej przypadnie do gustu.
          • mhr2 Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 16:48
            wystarczy na sitko i czekac
            podsuszyc w piekarniku,
            gdzie problem
        • Gość: psiak Palikota Re: Falafale,1szy raz IP: *.static.enta.net 23.03.11, 17:07
          Capferret czy Bagatella, jak cie mam nazywac???? to juz wiadomo kto cie na forum broni. ty sama siebie pod roznymi nikami, a fe!!!!!!!
          • Gość: :) Re: Falafale,1szy raz IP: *.icpnet.pl 23.03.11, 17:42
            :) pikne
          • bagatella Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 21:57
            zakochany we mnie jestes? ze mnie tak ciagle sledzisz?
            z politowaniem, bagatella
            PS. orgazmu juz dostales czy dopiero teraz bedzie?
    • citrouille Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 20:45
      Wlasnie nie udaly mi sie falafale...
      Zrobilam z tego przepisu table-table.blogspot.com/2011/03/z-ciecierzycy-falafel-hummus-i-baba.html i zupelnie sie nie chcialy na koncu kleic. Masa byla bardzo sypka, dodalam troche maki (akurat mialam make z ciecierzycy) i jajko. Kulki sie ulepily ale porozpadaly sie na tluszczu. Nawet smakowaly ale zero formy. Acha, mialam namoczona przez noc ciecierzyce, nie z puszki, wiec co bylo nie tak ??? Porownywalam z innymi przepisami z blogow i wygladaly podobnie, chociaz w niektorych byla mowa o tym, zeby mase odstawic do lodowki na x godzin...?
      • kocia_noga Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 09:10
        Link nie działa.
    • buka007 Re: Falafale,1szy raz 23.03.11, 21:52
      w zadnym wypadku ! Namocz cieciore na noc, wyplucz i miksuj z reszta. Robota zadna.
      Z cieciorą z puszki wszystko ci sie rozsypie na patelni.
      • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 09:27
        buka007 napisała:

        > w zadnym wypadku ! Namocz cieciore na noc, wyplucz i miksuj z reszta. Robota za
        > dna.
        > Z cieciorą z puszki wszystko ci sie rozsypie na patelni.

        Skonsultowałam z M i twierdzi że nie wyjdzie. Musi byc namoczona (przez noc) bo do falafela używa się surową (w sensie nie gotowaną) ciecierzycę a ta z puszki jest gotowana. Dodanie mąki z ciecierzycy raczej na pewno nie ułatwi sprawy, jedynie nieco zagęści konsystencję.
        Rozumiem że będziesz w niedoczasie, ale tak naprwdę to i tak samo smażenie zajmuje najwięcej czasu. Bo przy zostawieniu cieciorki na noc z pewnością się nie namęczysz :) A zmielenie jej to też kwestia tylko kilku minut.
        Tu nasze falafele krok po kroku:

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57397992,57397992.html
        • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 09:29
          Mój powyższy post był na poparcie słów buki, tylko zapomniałam o tym wspomnieć :)
          • citrouille Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 13:41
            Po pierwszej nieudanej probie smazenia, zostawilam miche ze zmielona cieciora na noc. Rano nie bylo lepiej, wiec wbilam jajko, wymieszalam i dalo sie z tego lyzeczkami lepic takie male pulpeciki. Wydaje mi sie, ze falafale, jakie u was widzialam sa wieksza i do zludzenia przypominaja mielone. Kiedy probowalam robic wieksze, to sie rozwalaly.
            Jakich rozmiarow powinny byc naprawde falafale ?
            A tak poza tym smak byl rewelacyjny, tylko z tym klejeniem jakos tak nie tak. A przepis byl z blogu Zawsze Polki, ktora podala wlasnie twoj przepis z GP.
            table-table.blogspot.com/
            • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 15:53
              citrouille napisała:

              > Po pierwszej nieudanej probie smazenia, zostawilam miche ze zmielona cieciora n
              > a noc.

              Może nie załapałam. Ale kolejność jest taka że całą cieciorkę (kulki suszone) zalewasz wodą i zostawiasz na noc. Tak właśnie zrobiłaś ?
              Następnie mielisz ją rano albo kiedy Ci tam pasuje, ale przynajmniej po kilkunastu godzinach.

              >Rano nie bylo lepiej, wiec wbilam jajko,
              No nie, jajko to nie za bardzo... To nie kotlety mielone!

              > yzeczkami lepic takie male pulpeciki. Wydaje mi sie, ze falafale, jakie u was w
              > idzialam sa wieksza i do zludzenia przypominaja mielone.

              Mielone (jeśli mówimy o kotletach) też mogą być różnych rozmiarów, więc trudno porównywać. Ale mimo wszystko falafel z mielonym w życiu mi się nie kojarzył.

              > Jakich rozmiarow powinny byc naprawde falafale ?

              Niewielkie raczej, tu mniej więcej widać proporcje w porównaniu z ręką:
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/499196,1,0,777,05.html
              Jeszcze raz polecam wątek :
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57397992,57397992.html
              • citrouille Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 20:33
                Zrobilam tak wlasnie: zalalam na noc a wlasciwie na cala dobe 250 g suchych ziaren. Nastepnego dnia rowniez wieczorem przecedzilam (moze nalezalo odczekac i je troche przesuszyc?) i zmielilam z cebula, z przyprawami, czosnkiem. Nie udalo mi sie tego zmiksowac na gladka mase, wiec tak jak Polka napisala, zeby masa zaczela sie lepic, dolewalam wody, ktora zostala z namaczania. Ale bylo jeszcze gorzej. Dodalam maki, akurat mialam cieciorkowa, ale i to nie pomoglo. Zrezygnowana poszlam spac. Przez noc troche wody odparowalo, wbilam jajko i wtedy sie lepiej kleilo i udalo mi sie takie malutkie falafelki usmazyc. Wieksze sie rozpadaly.
                Wiec czy jak zmielicie te namoczone ziarna, to zawsze wam wychodzi taka fajna papka, z tkorej sie udaje lepic te falafale? Bo po tym pierwszym doswiadczeniu mam wrecz ochote sprobowac z cieciorka z puszki... ;((
                • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 21:52
                  Nie polecam eksperymentu z cieciorką z puszki, ta nadaje sie co najwyżej (jeśli ją zmiksujesz w blenderze) do hummusu bo do niego używamy cieciorki gotowanej. Do falafela zdecydowanie suszona i namoczona. (surowa)
                  Polecam raczej używanie tradycyjnej maszynki do mięsa a nie blendera, może tu tkwi sukces.
                  Może głupie pytanie, ale czy na pewno używałaś ciecierzycy a nie na przykład jakiegoś cieciorkopodobnego grochu ? Sorki jeśli pytanie jest głupie ale po prostu analizuję przyczyne niepowodzenia.
                  Może następnym razem spróbuj zmieloną już i wymieszaną z cebulą i przyprawami cieciorkę zostawić jeszcze na jakąś godzinę i dopiero wtedy smażyć.
                  No i polecam zakup tej "łyżki" do falafela, z nią klei sie wszystko elegancko i nic nie rozpada.
                  • kocia_noga Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 22:13
                    Może dlatego, ze dodałaś cebulę do mielenia. Niegdy nie daję cebuli, namaczam, odcedzam, miele w maszynce, przyprawiam i smażę kulki wielkości mniej więcej orzecha włoskiego. To się odnosi do surowej ciecierzycy, a gotowaną z puszki też mozna użyć na falafele, tylko dodać, tak jak napisałam BUŁKI TARTEJ. Smak trochę inny, ale może przypaść do gustu.
                    • citrouille Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 22:43
                      Extra garbanzos to chyba cieciorka i raczej ja przypominala.
                      Szkoda by bylo cebule pominac, moze czort tkwi wlasnie w uzyciu odpowiedniego sprzetu...
                      Niestety nie mam tradycyjnej maszynki do miesa ;((
                      • bagatella Re: Falafale,1szy raz 25.03.11, 22:29
                        Nabiegalam sie dzis mocno za ciecierzyca:)
                        Jest juz namoczona i luski z niej schodza przy dodykaniu, normalne czy sie tym nie przejmowac?
                        Aha, mialam do wyboru juz gotowa make cieciorkowa i nie wiedzialam czy z takiej falafalki sie udadza, mogloby byc czy nie?
                        • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 25.03.11, 22:48
                          bagatella napisała:

                          > Nabiegalam sie dzis mocno za ciecierzyca:)
                          > Jest juz namoczona i luski z niej schodza przy dodykaniu, normalne czy sie tym
                          > nie przejmowac?

                          Normalne :) Potem i tak wszystko przemielisz razem.

                          > Aha, mialam do wyboru juz gotowa make cieciorkowa i nie wiedzialam czy z takiej
                          > falafalki sie udadza, mogloby byc czy nie?

                          Moje doświadczenia z mąką z ciecierzycy sa jednorazowe (i jak na razie nie planuję dać jej ponownie szansy). Zrobiłam ciastka z ciecierzycy z książki "Chleb na sodzie i woda różana". Kompletnie mi sie to nie udało, mąka zachowuje się zupełnie inaczej niż wszystkie mi dotychczas znane, nic się nie trzymało kupy, rozpadało się przy każdej najmniejszej okazji naprawienia ciastek. ogólna porażka
                          A po upieczeniu było jeszcze gorzej bo trzeba było ciacha trzymać mega delikatnie bo nawet przy podnoszeiu ich do paszczy rozpadały sie w drobny mak. Może na zdjęciach nie widać ale tak było..
                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,121043108,121043108.html
                          Tak więc o mące z cieciorki na razie nie chę słyszeć :)
                          • bagatella Re: Falafale,1szy raz 25.03.11, 23:00
                            Czyli jakby intuicja mnie nie zawiodla:):):)
                            Z rozpedu kupilam tez tahine bo wydawalo mi sie, ze sie tez dodaje, ale straty nie ma, bedzie jak znalazl do czegos innego.
                            Myslisz, ze jak dodam do masy uprazone juz ziarna sezamu, ktore tez kupilam, oprocz tychjuz w
                            przyprawie, to nie bedzie o jeden grzybek w barszczu za duzo?
                            • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 26.03.11, 12:00
                              bagatella napisała:

                              > Myslisz, ze jak dodam do masy uprazone juz ziarna sezamu, ktore tez kupilam, op
                              > rocz tychjuz w
                              > przyprawie, to nie bedzie o jeden grzybek w barszczu za duzo?

                              Myślę że katastrofy nie będzie :) Może po prostu zrób połowę/część z sezemem a część bez :)

                              Hmm, chyba muszę M zagodnić do zrobienia falafeli, dawno u nas nie było...
                              • bagatella Corrina_f1 27.03.11, 15:24
                                No to sie pochwale, a co:)
                                Falafalki wyszly genialnie dobre!
                                Smakowicie chrupaly i wszystkim gosciom baaardzo posmakowaly, a panie to nawet wyszly z twoim/moim juz teraz przepisem, hihi
                                Ale wszyscy dookola dali sie nabrac, ze to z miesa bylo:)
                                Dzieki wielkie za pomoc, pzdr, bagatella
                                PS. Moze ze dwa tylko sie chcialy rozsypac "placuszki" ale i tak im dalam rade, czy to natomiast normalne, ze byly tak jakby troche slodkie? grama cukru nie dalam:(
                          • miss_coco Re: Falafale,1szy raz 26.03.11, 09:43
                            A socca, a farinata to sie nie licza ?
                            ;) mniam
                    • corrina_f1 Re: Falafale,1szy raz 24.03.11, 22:49
                      kocia_noga napisała:

                      > Może dlatego, ze dodałaś cebulę do mielenia. Niegdy nie daję cebuli, namaczam,
                      > odcedzam, miele w maszynce, przyprawiam i smażę kulki wielkości mniej więcej or
                      > zecha włoskiego. To się odnosi do surowej ciecierzycy, a gotowaną z puszki też
                      > mozna użyć na falafele, tylko dodać, tak jak napisałam BUŁKI TARTEJ. Smak troch
                      > ę inny, ale może przypaść do gustu.

                      Będę upierdliwa i "religijnie poprawna" :
                      1) cebula jak najbardziej być powinna (mielona razem z cieciorką)
                      2) żadnej gotowanej/puszkowej cieciorki
                      3) żadnej bułki tartej.

                      Przepis z instrukcją, który podałam wyżej pochodzi od rodziny w Syrii i Libanie. Tak robia od zawsze, tak robimy ją w domu i wychodzi zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka