IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 21:48
Lubie bardzo. Pilem bulgarskie i jugoslawianskie (bez obrazy, serbskie,
chorwackie i inne). Trudno dostac w Polsce. Najlepsza w knajpie Warna na
Mazowieckiej. A propos - Warna zbankrutowala, zabil ja straszny czynsz,
pewnie lada tydzien sie zamknie. Ale ja o rakiji. Otoz mozna dostac w Macro
bulgarska grozdowa rakije Preslawska. 35 zl za 0,7 l dobrego trunku. Polecam.
Wlasnie pije wasze zdrowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: kanuk Re: Rakija IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.03, 02:02
      cos wiecej powiedz o rakii. jak sie to pije i czy to nie jest anyzowka ?
      ciekawe jakie sekrety ma u siebie np. Rumunia. o bulgarskich drinkach czesciej
      sie mowi. a kiedys jedna znajoma myslala ,ze Ciociosan to wino, ktore zrobila
      moja ciocia. he he
      • kwik Re: Rakija 24.01.03, 09:50
        w rumunii maja np. palinke (najlepsza domowa, w butli zatkanej korkiem:) od
        zaprzyjaznionego stefana)
      • Gość: al Re: Rakija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.03, 18:23
        Gość portalu: kanuk napisał(a):

        > ... a kiedys jedna znajoma myslala ,ze Ciociosan to wino, ktore zrobila
        > moja ciocia. he he

        Była blisko. Po japońsku to -san, to pan; pani; góra
        Inne znaczenia san:
        - trzy
        - kwas, kwasota

        A więc może to byc wino "Cioci pani", albo "Ciociokwas"


    • Gość: armata Re: Rakija IP: *.crowley.pl 24.01.03, 09:04
      to dość mocny trunek - jakieś 60%, ale dobrze nawet wchodzi. Wali bimbrem, ale
      nigdy po niej nie miałem problemów zdrowotnych. Piłem kilka razy tylko
      oryginalne bułgarskie, tę w macro widziałem i chyba niebawem skosztuję. Ale
      dzisiaj piję na wyjeździe i jeszcze nie wiem co to będzie. Pozdrawiam Niecha,
      co dobry smak ma.
      • Gość: Niech Re: Rakija IP: 217.197.165.* 24.01.03, 11:48
        Grozdowa czyli gronowa. Rakija to wodka ze sliwek lub winogron. Mimo ze jej
        nazwa pochodzi od tureckiej raki, to nie dodaje sie do niej anyzku. Robiona
        metodami domowymi na pewno powinna byc mocniejsza niz 40%. To z Macro to
        produkt monopolowy, 40%, ale za to smaczna. Natomiast palinka tez powstaje
        przez destylacje przecieru owocowego, ale najczesciej z innych owocow: moreli,
        czereśni, brzoskwini.
        PS. Wypilem cala rakije i chcialem zakonserwowac ja polwytrawnym taniutkim
        niemieckim winem musujacym. Niestety choc smaczne, po jednej szklance powalilo
        mnie na podloge i pozwolilo tylko przygladac sie uciekajacym babelkom.
        • megi102 Re: Rakija 24.01.03, 12:10
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > po jednej szklance powalilo
          > mnie na podloge i pozwolilo tylko przygladac sie uciekajacym babelkom.

          No i sie zmarnowało! bu,bu,bu zero ekonomii Niechu.
          • Gość: Niech Re: Rakija IP: 217.197.165.* 24.01.03, 14:20
            Fakt. Nastepnym razem zaczne od wina, a skoncze na rakiji.
            • Gość: Toto Stara Lozova-to jest to IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 20:35
              • Gość: Niech Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:58
                Fakt, jest to klasyczna rakija, ma co najmniej 50%. Mocna polecam.
                • Gość: plooshack Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 17:33
                  mam szczescie posiadania bulgarskich elementow rodziny, stad rakije jakie
                  pijalem to domowe grozdowe (bo u nich podobno MOZNA W DOMU!) wyroby o mocy paru
                  megaton!!! Ale wchodza doskonale (zwlaszcza pod zielone oliwki) i nie daja
                  zadnych skutkow ubocznych mimo przyswojenia naprawde znacznych ilosci trunku.
                  pozdro!
                  • Gość: Niech Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 18:01
                    Zazdroszcze. Ja pijalem glownie wyroby monopolowe, ale i te mialy czasami ponad
                    50%. Pewnie w tym roku pojade do Chorwacji - glownie konsumowac rakije i
                    miejscowe wina.
                    • glory Re: Stara Lozova-to jest to 03.02.03, 21:24
                      Kolega z Grek ( orginalny z Aten) na sile wlewal we mnie uzo. Do tego kazal
                      zagryzac greckimi oliwkami. Osobiscie mi to nie smakuje. Ale oliwki lubie
                      zajadac. Ale tak szczerze , wcale nie musi mnie do tego uzo na sile namawiac .
                      Sam grzecznie wypije i potem poslucham sobie piosenek Denisa Rusosa.
                      Sluchajac jego tajemniczego glosu oczywiscie zajadamy greckie oliwki i zimna
                      rybkie po grecku .
                      • Gość: plooshack Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 21:14
                        ouzo tylko z lodem, takie lekko zbielałe - MNIAM MNIAM i AAAAAAAAAAAAAA!!!!!

                        A z Greków wolę Vangelisa. Oliwki też.

                        plooshack

                        ale ouzo ma się nijak do rakiji. Może tylko tak, że oba trunki doooobre.

                        plooo...etc.
                        • miltonia Re: Stara Lozova-to jest to 07.02.03, 21:19
                          A właściwie czym tę rakiję rozcieńczac? A jeśli niczym, to czy pije ją się z
                          lodem, czy tak jak koniak?
                          • Gość: plooshack Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 21:47
                            miltonia napisała:

                            > A właściwie czym tę rakiję rozcieńczac? A jeśli niczym, to czy pije ją się z
                            > lodem, czy tak jak koniak?

                            Miltonku, nie blużnij! RAKIJĘ ROZCIEŃCZAĆ? Ty Boga w sercu nie masz?

                            Rakiję jak szlachetną czystą wódeczkę pije się. Pod oliwkę, papryczkę
                            marynowaną i takie zakuski.

                            plooshack
                            • miltonia Re: Stara Lozova-to jest to 07.02.03, 21:54
                              No co mam zrobić, że lubię rozcieńczone?
                              • Gość: plooshack Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 21:59
                                no to niestety nie możesz pić rakiji :-(
                                plooshack
                                • miltonia Re: Stara Lozova-to jest to 07.02.03, 22:08
                                  Chyba tak. Próbowałam z sokiem pomarańczowym, ohyda; z colą, nie lepiej. A
                                  flaszeczka owej sezonuje sie u mnie wyjątkowo długo. Muszę zaprosić jakiegoś
                                  onej wielbiciela, to zrobi mi się miejsce w barku, na bardziej przyswajalne, bo
                                  rozcieńczalne trunki.
                                  • Gość: plooshack Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 22:12
                                    ja to bym Ci tę flaszkę opróżnił, ale pewnie znależli by się i inni chętni.
                                    Taki Niechu na przykład, co przepija gin piwem (ja Ci tego Niechu nie zapomnę).

                                    plooshack
                                    • miltonia Re: Stara Lozova-to jest to 07.02.03, 22:19
                                      Dla Niecha to musiałoby być z 5 flaszeczek. On się nie rozdrabnia.
                                      A z Ciebie musi byc tradycjonalista. To tak jak, ze ze mnie. Właśnie, gin
                                      trenuję, klasycznie, z tonikiem i campari.
                                      • Gość: Niech Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 22:32
                                        Bo ty, Milton, mietki jestes. Co ty w ogole wiem o piciu? Pewnie myslisz ze
                                        rakija to zupa z rakow.
                                        • miltonia Re: Stara Lozova-to jest to 07.02.03, 22:38
                                          Dzięki temu, że to forum napoje, a nie kuchnia, to sie domyśliłam, że owa
                                          rakija to napój. Taka bystra jestem, nie myśl sobie! A o piciu swoje wiem, też
                                          nie myśl sobie.
                                          • Gość: Niech Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 23:40
                                            O piciu wiesz, ze nic nie wiesz. To juz jest jakis konkret. A zupe tez mozna
                                            wypic.
                                            PS. Wlasnie wyczytalem w "Co jest grane", ze w serbskiej knajpie w W-wie podaja
                                            i rakije ze sliwek i gronowa. I duzo dobrego zarcia. Kiedy ja to wszystko zdaze
                                            sprobowac?
                              • Gość: kanuk Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.03, 05:07
                                wlasnie czytalem , ze prawdziwego bourbona trzeba rozcienczyc aby docenic caly
                                smak. a wiec religii bym do tego "mieszania" nie mieszal. a poza tym bylo
                                gdzies niedawno o araku. sam Niech raczyl byl objasniac sposob jego
                                rozcienczania, tak? czy moze mi sie popierdaczylo z innym forum ?
                                • miltonia Re: Stara Lozova-to jest to 08.02.03, 08:34
                                  Oj tak, tak. Niech co może to myli. Zupy pija, alkohole kroi nożem, umawia się
                                  z facetami, bo sądzi że jeśli ktoś ma długie włosy, to na pewno jest kobietą.
                                  • Gość: Niech Re: Stara Lozova-to jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 11:26
                                    Arak ma od 50 do 70% i faktycznie tradycyjnie pijany jest z woda i lodem. W
                                    krajach gdzie sie go pija, robi sie to w sporych ilosciach ale ze wzgledu na
                                    klimat wlasnie w wersji rozmoczonej. Ja wola bez dodatkow. Pieknie trzepie po
                                    lbie, a zapach jest imponujacy. Rakija pochodzi z karjow o chlodniejszym
                                    klimacie i nie spotkalem sie z faktem jej rozwodnienia. Byloby to zapewne zle
                                    widziane.
                                  • Gość: Niech Do Miltona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 11:29
                                    Ale za to wiem, ze nie czlowiekiem kto podlaczas sie do sieci o wpol do
                                    dziewiatej rano w sobote. Ahoj!
                                    • miltonia Do Niecha 08.02.03, 13:49
                                      Ktoś się podłącza, żeby nie podłączać mógł się ktoś. A że nie człowiekiem, to
                                      już dawno wiadomo.
                                      • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 14:15
                                        Komu wiadomo, temu wiadomo. Wiesz ze ja sie latwo daje nabrac.
                                        • miltonia Re: Do Niecha 08.02.03, 17:08
                                          Wiem, wiem....
                                          • Gość: plooshack Re: Do Niecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 14:27
                                            pogadaliście sobie?

                                            :-[

                                            plooshack
                                            • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 14:31
                                              Stary, nie znasz naszych mozliwosci. To akurat bylo milczenie.
                                              • Gość: plooshack Re: Do Niecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 14:44
                                                oj, znam z innych wątków. Ale nie popadajcie w stan wirtualnej samoadoracji, bo
                                                hermetyzujecie wątek. A rakija doooobra jest, tylko skąd w tym wątku, psia mać,
                                                tyle ouzo (skądinąd mimo wszystko lepiej mi wchoooodzącego niż rakija)?

                                                plooshack
                                                • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 18:08
                                                  Zaraz, zaraz, to o ouzo może być, a o samoadoracji, jak to (właściwie co?)
                                                  nazywasz już nie? I taka to sprawiedliwość. Jak Kali ukraść.....
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 18:11
                                                    Nazwa rakija bierze sie od nazwy raki. A raki to ouzo. Ale tylko nazwy lacza
                                                    teraz te dwa trunki.
                                                    PS. A co do adoracji. Stan tego forum zaatakowal nasze mozgi, one zaatakowaly
                                                    to forum, ono zaatakowalo inne mozgi...
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 18:16
                                                    I jaka na to rada, jak sądzisz?
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 18:19
                                                    Porzucic forum.
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 18:24
                                                    Wiesz, że parę razy o tym myślałam. I to nie z powodów o których piszesz (no
                                                    może trochę), ale że zaczęłam zawalać pracę. Niestey moja słaba silna wola na
                                                    razie nie pozwoliła na to, chociaż będę się starała ograniczać swoją tu bytność.
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 18:31
                                                    Ja mialem inne powody. Choc w pracy troszke sie opuscilem - dobrze ze to
                                                    ostatnie dni. Ja po prostu coraz czesciej widze tu jakies e-ofiary, aniele,
                                                    kwiki (przez grzecznosc odpuszcze sobie dalsze nicki), i nie moge juz tego
                                                    wytrzymac. Ja rozumiem ze sam wpisalem sie do grona osob z dostepem 24h/dobe do
                                                    sieci i wykorzystujacych to niemilosiernie, ale jesli mialbym byc postrzegany
                                                    tak jak ja je postrzegam, to wolalbym podjac sie czyszczenia dozywotnio kibli.
                                                    prosilem (skutecznie) adminow o zalozenie tego forum,bo mialemnadzieje ze zejda
                                                    sie tu ludzie majacy cos do powiedzenia na temat napitkow. Za to ostatnio
                                                    zebralo sie tu kolko rozancowe, przy ktorym edukacja to pestka. Jak sie
                                                    wreszcie zrzygam na klawiature tak, ze mi sie klawisze na amen skleja to
                                                    podziekuje za wspolprace. Przepraszam za szczerosc ale jestem wkurwiony.
                                                  • Gość: aniela Re: Do Niecha IP: *.acn.waw.pl 09.02.03, 18:32
                                                    oddychaj przeponą.
                                                    e-ofiara
                                                  • Gość: plooshack no to cześć, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 18:37
                                                    bo ja się odmeldowuję.

                                                    plooshack
                                                  • Gość: Niech Re: no to cześć, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 18:43
                                                    Taki efekt. Przyszla aniela, pluszak wyszedl. Do dupy takie e-zycie.
                                                    PS. Aniela, to nie jest zaproszenie.
                                                  • Gość: plooshack Re: no to cześć, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 18:47
                                                    zarazara, Ty wychodzisz podobno pierwszy. A takie e-zycie jest o tyle do dupy,
                                                    ze wirtualnego kielonka trudno się pija... niestety

                                                    skończyło mi się piwo a do sklepu daleko. Do dupy takie eee, życie

                                                    plooshack
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 18:44
                                                    Niech, sam wiesz, że nie o te żarty jestes wk.... Na każdym z forów często
                                                    odbiega się od tematu. To, do którego istnienia się przyczyniłeś (i chwała Ci
                                                    za to) jest jednym z najmilszych. Przychodzą tutaj naprawdę fajni ludzie. Nie
                                                    zaznało ono chamstwa, wzajemnego opluwania się, zazwyczaj wszyscy są dla siebie
                                                    życzliwi i warto żeby było tak dalej. Też nie bardzo rozumiem co masz za złe
                                                    Anieli i Kwikowi, mnie wydają się sympatyczne i z poczuciem humoru.
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 18:50
                                                    To typowi e-onanisci. Obejrzyj sobie posty kwika na innych forach. Anieli nie
                                                    ogladalem (postow, w realu to pewnie niezla laska[ek]), mam juz dosc. Wkurwia
                                                    mnie to bezsensowne bicie piany, szkoda mi czasu, szkoda wzroku, poza tym znasz
                                                    moj stosunek do ukrywania realnej powloki za virtualne. To medium jest jednak
                                                    dla swirow, sadzilem ze normalsi (he, he) tez znajda tu miejsce - mylilem sie.
                                                    PS. Staram sie wlasna tfurczosc rozniesc na kilka forow - e. to wyjatek, ale
                                                    mam do tego dorobiona filozofie (zawsze moge cio tym napisac @).
                                                    PS.Nie wiem co wiesz o tym co mnie "naprawde" wkurwia?
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 19:04
                                                    To napisz. Co naprawdę Ciebie wk..., to nie wiem, ale wiem że nie odbieganie od
                                                    tematu na napojach. Sama jestem czasami humorzasta, i znam ten mechanizm. Jak
                                                    coś mi nie pasuje, to czepiam się kogokolwiek, albo czegokolwiek, bo nie zawsze
                                                    chcę, albo nie zawsze mam odwagę powiedzieć o co naprawdę mi chodzi. :-)
                                                  • Gość: plooshack Re: Do Niecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 19:07
                                                    jeśli pozwolicie, to ja sobie przez chwile posiedzę z boku i tylko się
                                                    poprzyglądam.

                                                    pozdrawiam

                                                    plooshack
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 19:11
                                                    Ja na razie koncze. Ide na wodke. Chcialem tylko powiedziec, ze jak na miejsce
                                                    pluszakow beda wskakiwac aniele, to ja chromole to forum.
                                                  • tradycja1 Re: Do Niecha 09.02.03, 19:11
                                                    Ja tez sobie usiade obok...
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 19:11
                                                    Pluszak, to tak daleko po to piwo wcale nie miałeś.
                                                  • Gość: plooshack Re: Do Niecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 19:15
                                                    miltonia napisała:

                                                    > Pluszak, to tak daleko po to piwo wcale nie miałeś.

                                                    .... bo widzisz, ja po nie NIE POSZEDŁEM.

                                                    plooshack

                                                    PS: do sklepu pójdę jutro rano, a teraz to już naprawdę tylko się poprzyglądam,
                                                    co tu się będzie dalej działo.
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 19:20
                                                    Pewnie nic wielkiego. Niech poszedł na wódkę, przejdzie mu, i tyle.
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 21:26
                                                    Wrocilem. Nie bede rozwalal forum, ktoremu jestem chrzestnym. Ide na edukacje.
                                                    PS. A wiecie co mi.in. pilem? Czeski absynt. 70%. Daje popalic.
                                                  • Gość: kanuk Re: Do Niecha IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 22:35
                                                    Niechu, w moim sklepie pojawil sie jakis francuski absynt. drogi, ale moze sie
                                                    skusze i opisze. ma dolaczona do butelki specjalna "lyzeczke" z instrukcja. cos
                                                    ciekawego!
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 22:39
                                                    To go się łyżeczką pije, jak syrop na kaszel?
                                                  • Gość: kanuk Re: Do Niecha IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 23:10
                                                    ta lyzeczka ma otwory. kladzie sie na niej kostke cukru i polewa poprzez nia.
                                                    szczegoly wkrotce.
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 23:19
                                                    Czy Ty Kanuku musisz być aż tak tajemniczy, że nawet wiedzę na temat użycia
                                                    dziurawej łyżki dozujesz po kropelce?
                                                  • Gość: Niech Re: Do Niecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 23:39
                                                    Cukier mozna skarmelizowac albo wysoka temperatura albo alkoholem. Na lyzeczce
                                                    kladzie sie cukier i leje nan absynt - do wody. Ja wale bez cukru i wody prosto
                                                    w gardlo - a chuj, i tak zaraz zdechne.
                                                  • miltonia Re: Do Niecha 09.02.03, 23:48
                                                    Niech, przestań, bo nie wiem, czy śmiać się, czy płakać.
                                                  • Gość: kanuk Re: Do Niecha IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 23:47
                                                    paranoja! ledwie rzucilem okiem na nowy wyrob w moim sklepie,juz o tym
                                                    donosze , dziele sie spostrzezeniem, nie zdazylem nawet doczytac instrukcji
                                                    obslugi dolaczonej do pieknie zapakowanej butelki, zauwazylem tajemnicza
                                                    lyzeczke i domyslam sie jej przeznaczenia i juz jestem oskarzony o
                                                    TAJEMNICZOSC !!!!! ide sie napic z tego powodu. oj....
                                                  • miltonia do Kanuka 09.02.03, 23:52
                                                    Każdy powód do napicia się dobry. I dlaczego zaraz oskarżony. Tak sobie
                                                    napisałam, bo nic mi mądrzejszego nie przyszło do głowy.
                                                  • Gość: Niech Re: do Kanuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 23:57
                                                    Dwa negatywy picia. Rozwala uklad nerwowy - wiem cos o tym. Rozwala watrobe -
                                                    wiem cos o tym. Ale za to pozwala pozbyc sie obu tych dolegliwosci - ...
                                                  • miltonia do Niecha 10.02.03, 00:10
                                                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                    > Dwa negatywy picia. Rozwala uklad nerwowy - wiem cos o tym. Rozwala watrobe -
                                                    > wiem cos o tym. Ale za to pozwala pozbyc sie obu tych dolegliwosci - ...

                                                    Wszystko zależy od ilości częstotliwości, no i od rozcieńczania. Dla mnie picie
                                                    jeszcze (i mam nadzieję, że tak zostanie) jest przyjemnością. Newrwy to mi
                                                    najwyżej szarpią ludzie, alkohol pomaga czasami odreagować. Wątrobę, jak na
                                                    razie mam w porządku. Pozwalam się jej zregenerować.
                                                    Całuski. Miltonia.
                                                    PS.Może odstaw już tę butelczynę.
                                                  • Gość: kanuk absynt IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 00:02
                                                    nawet juz nie musze sie wczytywac w instrukcje bo Niech potwierdzil moje
                                                    przypuszczenia. chyba zaryzykuje zakup bo jestem tak ciekaw smaku .
                                                  • Gość: Niech Re: absynt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 00:36
                                                    To ruletka. Ja dzis pilem i byl raczej lagodny w smaku. Lekko ziolowy. Jak na
                                                    70% mile zdziwienie. Ale pij bez dodatkow! Przynajmniej pierwsza szklaneczke -
                                                    zeby sprawdzic smak.
                                                    PS. What should we do with a drunken sailor... A utopcie psiajuche.
                                                  • miltonia Re: absynt 10.02.03, 00:50
                                                    Eee tam szkoda. Może wyrzucimy go za burtę dla otrzeźwienia, a potem odłowimy.
                                                  • Gość: Niech Re: absynt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 00:59
                                                    Odlowmy. Early in the morning...
                                                  • Gość: aniela Re: absynt IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 07:54
                                                    Gość portalu: kanuk napisał(a):

                                                    > nawet juz nie musze sie wczytywac w instrukcje

                                                    ad rem:
                                                    czy w tej instrukcji nie piszą nic o podpalaniu tego zalanego absyntem cukru?
                                                    bo pamietam tak wlasnie spozywany absynt.

                                                    ad personam: zmilkne.
                                                  • Gość: aniela Re: absynt IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 08:15
                                                    i wciaz co do adremu (co uwyrazniam na wypadek wszelki): pamietam ze w
                                                    praskich knajpach dla amerykanskich turystow ograniczenie co do ilosci absyntu
                                                    czystego/drinkow na bazie ustalono. zaskakujace sa niektore z marketingowych
                                                    chwytow.
                                                  • Gość: kanuk Re: absynt IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 21:06
                                                    absynt ma silne dzialanie narkotyczne. stad ograniczenia w ilosci zalecanej do
                                                    jednorazowego spozycia. spojrz na Niecha, co sie z nim zrobilo. Chce miec je
                                                    wszystkie dla siebie !!!!! caly pub na Chmielnej. przy okazji : trudno o lepsza
                                                    nazwe ulicy dla piwosza , jakim jest Niech. zdmuchnijcie piane za mnie. skoal!
                                                  • Gość: aniela Re: absynt IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 20:08
                                                    a całym szacunkiem dla bohaterów Twojej odpowiedzi ale "silne dzialania
                                                    narkotyczne" sa tylez przereklamowane co i nieprawdziwe i wystepuja nie tyle w
                                                    związku z iloscią absyntu jednorazowo spozytego ( o czym na wlasnej osobie
                                                    przekonac sie moglam) ile -tu mowie"podobno" bo przeczytane nieprzezyte- z
                                                    czestotliwoscią spozywania duzych ilosci.
                                                    przyjemnosci w konsumpcji zycze, a.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka