Dodaj do ulubionych

oszusci kulinarni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 12:43
od jakiegos czasu przygladam sie uwaznie temu forum i nasuwa mi sie
nastepujace pytanie:
czy wszystkie przepisy, ktore podajecie sa naprawde przez was wyprobowane, bo
czasami odnosze po prostu wrazenie ze niektorzy robia to na pokaz, udzielaja
sie na kazdy watek, o co by sie nie spytac to albo to robili wczoraj albo
robia dzisiaj albo zrobia jutro itd...
takie wnioski nasunely mi sie po przeprowadzonych kilku "prowokacjach". no
wiec jak to naprawde jest? ma ktos odwage sie przyznac?
Obserwuj wątek
    • monia_77 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:45
      Tak, bije sie w piersi, zawsze udzielam zmyslonych porad, a jem tylko zupki
      chinskie ;-))
      • marghot Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:46
        monia_77 napisała:

        > Tak, bije sie w piersi, zawsze udzielam zmyslonych porad, a jem tylko zupki
        > chinskie ;-))

        oczywisicie chinskie z nazwy, bo mas zna mysli takie zupki z torebki ;)))
        • monia_77 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:51
          No oczywiscie ze "chinskie " z nazwy takie po 0,90 zeta ;-)) Wstyd przyznac ale
          bardzo polecam na kaca, cos do tych zupek sypia ze stawia na nogi.

          No nie bede przeciez sie rozpisywac na temat zupy azjatyckiej z makaronem
          ryzowym i grillowana wolowina bo mnie tutaj autorka o oszustwo posadzi ;-0
          • Gość: zadziorna Re: oszusci kulinarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:07
            zrozumialam aluzje, ale to nie jest tak. nie twierdze ze jezeli ktos sie
            rozpisuje o np homarach faszerowanych cielecinka w sosie czekoladowymczy cos
            tego typu (to tylko przejaskrawiony przyklad nie bierz tego powaznie) to zmysla
            i sie przechwala.
            zdaje sobie sprawe ze jest tu duza roznorodnosc gustow i mozliwosci
            forumowiczow i dla jednego tradycyjne danie to pierogi a dla kogos innego to np
            medaliony w malinach na szpinaku... ja nie mam nic przeciwko takim
            wyrafinowanym przepisom i nie uwazam ze kazdy taki jest zmyslony. chodzi mi o
            cos innego, o udzielanie sie "na pokaz". mam nadzieje ze rozumiesz
      • baky A ja uwielbiam "zupki chińskie" :O)) _n/t 18.01.05, 12:51
        • baky To było na pokaz oczywiście 18.01.05, 13:13
          Zaistniałem i spadam.
    • marghot Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:46
      jestem na tym forum juz dosc dlugi i nie odnioslam takiego wrazenia.
      sa tu na pewno osoby, ktore sa bardzo wszechstronnie doswiadczone kulinarnie,
      niektore sa doswiadczone jesli chodzi o konkretna kuchnie np. wloska, czy
      ogolniej srodziemnomorksa, wschodnia, polska etc. a inne dopiero sie ucza.
      • Gość: zadziorna Re: oszusci kulinarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 12:52
        zgadzam sie z toba, ze jest czesc osob doswiadczonych i znajacych sie na
        rzeczy, ale to tylko czesc. a co z tymi co to sie nad wyrost udzielaja, tak
        niewazne co napisze zeby tylko cos napisac bo przeciez musze sie udzielac, znam
        sie na wszystkim?
        oczywiscie moze troche przejaskrawiam ale mam nadzieje ze rozumiecie ogolny
        sens mojej wypowiedzi.
        pozdrawiam i czekam na opinie
        • dziuunia Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:55
          Gość portalu: zadziorna napisał(a):

          > zgadzam sie z toba, ze jest czesc osob doswiadczonych i znajacych sie na
          > rzeczy, ale to tylko czesc. a co z tymi co to sie nad wyrost udzielaja, tak
          > niewazne co napisze zeby tylko cos napisac bo przeciez musze sie udzielac,
          znam
          >
          > sie na wszystkim?


          Takich tutaj nie lubimy :)))


          > oczywiscie moze troche przejaskrawiam ale mam nadzieje ze rozumiecie ogolny
          > sens mojej wypowiedzi.
          > pozdrawiam i czekam na opinie


          Raczej nie przejaskrawiasz,to samo miałam na myśli pisząc mojego poprzedniego
          posta(jest niżej)
          Równiez pozdrawiam:)
      • Gość: B.G. potrzebuje porady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:40
        Będąc w Krakowie jadłam chińszczyznę na podanej żeliwnej tacy. Mam wrazenie,że
        danie to było w tym pieczone, ponieważ jeszcze sie piekło(skwarczało ,a
        naczynie było gorące) Kto wie o czym piszę i może zna nazwę owego
        naczynia,bowiem nie zapytałam kelnerki o to. Chlip.....
    • Gość: zadumana Re: oszusci kulinarni IP: 213.17.230.* 18.01.05, 12:46
      No cóż... Tak się jakoś znowu zadumałam...
      • Gość: zadumana Re: oszusci kulinarni IP: 213.17.230.* 18.01.05, 12:51
        Może by tak jakąś komisyjkę zmontować?

        Wchodzę tu, żeby się zrelaksować...Skąd niektórym się bierze taki styl? Z
        telewizji chyba?

        Proponuję gorąco - wróćmy do przepisów.
    • dziuunia Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:50
      Jeżeli podaję swój przepis to oczywiście jest on wypróbowany.Ale trudno byłoby
      przed podaniem jakiegos przepisu czy linku do niego najpierw wypróbowywać każdy
      przepis.To przeciez niemozliwe.Zawsze jednak nalezy podać źródło takiego
      przepisu.Ja tak robię,a wydaje mi się że szczególnie ostatnio nie wszyscy
      stosują tę regułę ;)
      A tak poza tym to co to za 'prowokacje'?Robisz na nas doświadczenia? ;)
      • Gość: zadziorna Re: oszusci kulinarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 12:58
        nie skad, zadnych doswiadczen nie robie, tak pytam. ale milo by bylo gdyby
        kazdy podajac przepis zaznaczal ze to juz robil i sprawdzilo sie lub nie
        zamiast slepo kopiowac jakies niesprawdzone przepisy. wydaje mi sie ze to
        jasne, ze jak czegos nie robilam a ktos pyta o konkretna potrawe to sie nie
        udzielam i nie kopiuje jakiegos przepisu, na pewno znajdzie sie ktos, kto robil
        i poda sprawdzony. tu nie chodzi przeciez o ilosc ale o jakosc
        • invicta1 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:01
          gadanie dla gadania
          zawsze jeśli masz kilka przepisów na jedna potrawę wypróbowujesz po kolei czy
          wybierasz ten z wygladu najlepszy wg Ciebie?
          są przeciez takie rzeczy, których sie nie robi, bo czujemy,ze to nie dla nas
          myślę, że nie ma co rozdmuchiwać sprawy-no chyba, ze będziemy wystawiać
          certyfikaty FK
        • dziuunia Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:09
          Gość portalu: zadziorna napisał(a):

          > nie skad, zadnych doswiadczen nie robie, tak pytam. ale milo by bylo gdyby
          > kazdy podajac przepis zaznaczal ze to juz robil i sprawdzilo sie lub nie
          > zamiast slepo kopiowac jakies niesprawdzone przepisy.


          Zaznaczać się powinno ale to czy przepis się sprawdził jest rzeczą bardzo
          względną i też kwestią gustu i upodobań.U jednego się sprawdzi u drugiego
          nie,bo np.piekarnik z dołu bardziej grzeje ;)


          wydaje mi sie ze to
          > jasne, ze jak czegos nie robilam a ktos pyta o konkretna potrawe to sie nie
          > udzielam i nie kopiuje jakiegos przepisu, na pewno znajdzie sie ktos, kto
          robil
          >
          > i poda sprawdzony. tu nie chodzi przeciez o ilosc ale o jakosc


          Pewnie że o jakośc chodzi ale nie zawsze są odpowiedzi na kazdy post,a jezeli
          mielibyśmy podawać wyłącznie przepisy sprawdzone przez siebie to forum chyba by
          padło ;)
      • krystyna-anna7 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 22:51
        Prowokacje nie specjalni mi odpowiadaja.Ale faktem jest ,że wolałabym
        korzystając z jakiegoś przepisu wiedziec,że był on wypróbowany przez osobę
        podającą.Przeglądając forum wyrabiam sobie opinie o tym co kto potrafi,jaką
        kuchnię preferuje,czy mogę się z nim równac czy nie dorastam mu do pięt.Przepis
        przepisowi nie równy-ostatnio piekłam ciasteczka maślane -przepis gdzieś z
        netu,i nie był to przpis trafiony.Upieklam nastepne już z innego polecenia i te
        były doskonałe.I taka jest różnica miedzy sprawdzonym przepisem a
        przedrukiem.Oczywiście nie ma nic złego w podaniu przepisu nie sprawdzonego ale
        piszmy o tym.Mało tego ,można poprosi o opinię jeżeli ktoś z tego przedruku coś
        zrobi.Tak jest po prostu uczciwie.I nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy
        obrażeni " oszustwem" nie chcą przyjąc prostej zasady dopisuję -gotowałam, lub
        nie sprawdzałam .
        Pozdrawiam.
    • Gość: landsbergk Re: oszusci kulinarni IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 12:50
      Myślę, że Ci, którzy mają w sobie pasję do kuchni, potrafią "poczuć" przepis
      bez smakowania... Ale myślę, że warto zaznaczać, że przepis jest niesprawdzony,
      ja w każdym bądź razie staram się tak robić.
      • invicta1 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 12:54
        nie ma to dla mnie większego znaczenia, jeśli szukam przepisu, to ważne, że ktoś
        poda czy wypróbował czy nie, chociaż sądzę jak w sygnaturce, ale to już wcielam
        w życie samodzielnie
    • Gość: mwookash Przyznaj się :-) Które są prowokacją? IP: *.man.polbox.pl 18.01.05, 12:54
      Bo może chcę dziś na obiad to zrobić
    • marghe_72 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:00
      staram sie pisac co wypróbowalam a co jedynie znalazłam (gdzies w necie na
      przykład)
    • wojtusia Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:05
      a jakie to ma znaczenie, czy dany forumowicz to wypróbował czy nie
      jeśli skopiował z netu tzn. że ktoś to jadł i mu smakowało, co nie znaczy, że
      będzie smakowało tobie

      • marghe_72 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:07
        Wydaje mi sie ,ze chodzi o to by najnormalniej w swiecie nie przypisywac sobie
        czyichś zasług.. anie o to czy będzie smakowało czy nie.
        • wojtusia Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:10
          a ja myślę, że niektórzy z życzliwości podrzucają przepisy a nie z próżności
          • invicta1 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:10
            mi nie przeszkadzają te "pokazy" nie mam kompleksów
            • marghe_72 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:13
              mnie też nie przeszkadzają, sama czesto wrzucam rózne rzeczy :))) - a;le
              wystarczy zaznaczyć - przepis nie wypróbowany i po kłopocie.
              Odpowiedzialnosc zerowa w razie katastrofy :))))
          • monia_77 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:13
            Hmm mnie nurtuje któż to taki podrzuca przepisy będąc zupelnie niedoswiadczonym
            w materii? Bo Zadziorna nas znowu prowokuje, a gdzie dowody zbrodni?
            • brunosch Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:36
              > a gdzie dowody zbrodni?
              Półtora metra pod ziemią...
              • baky Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:38
                brunosch napisał:

                > > a gdzie dowody zbrodni?
                > Półtora metra pod ziemią...

                Znaczy sję... Pięć stóp?
                • brunosch Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:40
                  ano...
      • Gość: zadziorna Re: oszusci kulinarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:16
        ok jasne ale milo jest jak ktos podaje ci przepis zaznaczajac ze sprawdzil to
        na wlasnej skorze, ze np ten sposob przygotowywania gwarantuje ze potrawa sie
        uda (no moze nie na 100% bo potrzebna jest odrobina talentu i umiejetnosci) ale
        przynajmniej powinna sie udac. podobnie rzecz ma sie z ciastami, naprawde duzo
        pieke i mniej wiecej mam pojecie jakie proporcje skladnikow powinny gwarantowac
        udany wypiek a czasami jak ogladam jakies wyimaginowane przepisy to mam
        watpliwosci czy to bedzie w ogole jadalne.

        naprawde nikogo tu nie potepiam, bylam tylko ciekawa czy piszecie to co zostalo
        przez was sprawdzone czy nie.

        oj...ale sie wojna rozpetala...mam nadzieje ze znajdzie sie jakis pokojowy
        sposob na jej rozwiazanie
        • jacek1f no to 18.01.05, 13:26
          jesli tylko widzisz taki przepis, co Ci wydaje sie "zmyslony", to natychmiast
          pisz i pytaj!!!
          Moze nie od razu pod zarzutem zmyślenia, ale tu wszyscy o wszystko sie pytaja,
          i o to przeciez chodzi!
          pozdrawiam
        • invicta1 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:29
          są takie potrawy, którym w sukcesie ostatecznym nawet sprawdzony przepis nie
          pomoże,ale lata praktyki,bo jak wiadomo: co niżej
    • Gość: El Padre Giezik, Brunoszch i Qbraq jesteście zdemaskowani!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:12
      Też odniosłem takie wrażenie i teraz uprzejmie donoszę.
      Oni chcą nas wszystkich wpędzić w kompleksy.
      Tak napradę prowadzą poradnię psychoterapeutyczną i chcą nagonić sobie
      sfrustrowanych klientów. Ale teraz wam się to już nie uda.
      Zadziorna was rozpoznała.
      Do komisji proponuję powołać osła Maciarewicza, bo bezkompromisowy
      i wprawny w stawianiu szubienicy, Kalisz bo widać że lubi zjeść no i z Unii
      Korwin Mikke bo taki jakby niedożywiony.
      I niech zrobią kontrol na zakładzie!!!
      • brunosch Re: Giezik, Brunoszch i Qbraq jesteście zdemaskow 18.01.05, 13:21
        1. Komisja bez giertycha?
        2. No cóż, wydało się - specjalnie tak robimy, żeby wszystkim korzystającym z
        przepisów wychodziły tylko potrawy śmierdzące, skisłe oraz trujące w stopniu
        średnim. Dzięki temu, naiwni pseudo-kucharze popadają w kompleksy i dobrze im
        tak. Bogiem a prawdą, nawet ziemniaków nigdy nie ugotowaliśmy, a Giezik to nawet
        wodę przypali i ma ogólnie problemy z robieniem herbaty.
        :)
        • kardamon1 Re: Giezik, Brunoszch i Qbraq jesteście zdemaskow 18.01.05, 13:50
          to przeciez powszechnie wiadome jest, ja to np. nie smiem sie porownywac z
          szanownymi, ale nie wiem nawet jak taki ziemniak wyglada

          a poza tym wy juz sie nie bojcie, komisja sie zbiera, giertych tez sie jakis
          znajdzie :)
      • siostraheli Re: Giezik, Brunoszch i Qbraq jesteście zdemaskow 19.01.05, 09:02
        Proponuje jeszcze Beger dokooptowac, bo widac, ze czesto paluchami z gar.ów
        wykada i na kuchni sie zna.
        • qubraq Re: Giezik, Brunoszch i Qbraq jesteście zdemaskow 19.01.05, 15:39
          siostraheli napisała:

          > Proponuje jeszcze Beger dokooptowac,...

          O nie, basta! Tylko nie Panią Posłankę Renatę Beger!!!
          Wy sobie żartujecie a ja naprawdę zostałem zdemaskowany przez organy ścigania
          oszustów obyczajowych! Jestem zatem prosiak, zimny drań, bezczelny kłamca,
          arogant, zdrajca, niewierny pies, żłób i szczeżuja oraz kawał zbója, wąchacz
          wanilii i narkoman, pijak i bimbrownik nalewkowy, cholerny pierogarz i czerwony
          barszczownik! O! To ostatnie szczególnie jest szkodliwe!
          Ale nie mam nic na swoją obronę proszę wysokiej komisji, kiejzescie mi ciupoge
          zabroli!
          Ale tak między nami: dziewczyno, gotuj proste jedzenie a będziesz zadowolona!
          Andrzej
    • dispell Re: Możesz mnie sprawdzić: 18.01.05, 13:18
      mojegotowanie.onet.pl/12308912,ksiazka.html ...)))
      • Gość: zadziorna Re: Możesz mnie sprawdzić: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:25
        uderz w stol a nozyce sie odezwa!!!!

        zlustrowalam wszystkie przepisy. jest czesc super ale np zupa z sałaty??? sorry
        ale wymoczona salata w kisielu (bo tylko zageszczasz maka)... brrrr ty to
        naprawde jesz naobiad w sezonie salacianym?
        • marghe_72 Re: Możesz mnie sprawdzić: 18.01.05, 13:27
          zadziorna, ZNALAZŁAM :)) kilka przepisów na zupę z sałaty. Interesują :)?
          • Gość: zadziorna Re: Możesz mnie sprawdzić: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:29
            nie nie trzeba ten przepis jest w ksiazce kucharskiej dispeell`a
      • dispell Re: Tylko następnym razem 18.01.05, 13:26
        ...proponowałbym troszkę inny dobór słów, bo suponowanie forumowiczom, że
        są "oszustami" to już nawet nie nietakt a oszczerstwo, na którego poparcie nie
        masz nic...Ale może ja zbyt wrażliwy jestem...)))Drugą rzeczą jest osobista
        ocena wykonywanych "prowokacji" - dla mnie to co najmniej niesmaczne, tym
        bardziej, że odpowiedź na jakiś post w dobrej wierze czyniona zajmuje trochę
        czasu, któy można poświęcić komuś kto rady czy pomocy faktycznie potrzebuje...I
        to by było na tyle...)))
        • Gość: zadziorna Re: Tylko następnym razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:35
          popracuj nad logika dispell. ja nie wytykam nikogo palcem i nie mowie ze ty czy
          ty jestes oszustem. napisalm ze odnioslam takie wrazenie a jak wiadomo wrazenia
          sa subiektywne i kazdy ma prawo do wlasnych odczuc prawda?
          czyz bys wzial ten post jako moja osobista uwage w stosunku do siebie? mysle ze
          nie.
          a co do prowokacji to na marne nie poszly bo z pewnoscia skorzystam z
          niektorych rad, takze nie musisz miec poczucia ze kogos trudy poszly na marne
          no.. to tyle;)
          • agata_to_ja Re: Tylko następnym razem 18.01.05, 13:52
            a co ma do tego logika? Przecież KOGOŚ jdnak nazwałaś oszustem, jesli nie
            dispella, to kogos innego, miałaś na mysli konkretne osoby, czyż nie?

        • marghe_72 Re: z całym szacunkiem 18.01.05, 13:35
          ale Zadziorna ma prawo zadawac pytania..
        • jollka2 prowokacja - ludzka rzecz 18.01.05, 13:45
          Taka prowokacja to niegłupia rzecz. Znam pewne forum (sportowe), znam wielu
          ludzie z tego środowiska i okazuje się, że Ci którzy są świetni w tej
          dyscyplinie, na forum prawie nie wchodzą, bo w tym czasie tę dyscyplinę
          uprawiają. Okazało się, że siedzący na forum w większości to teoretycy.
          Tu pewnie też są tacy "mocni w gębie", ale w dużej mniejszości.
          • Gość: zadziorna Re: prowokacja - ludzka rzecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:53
            no... w koncu jakas nutka zrozumienia. zgadzam sie z toba w 100%, podkreslajac
            ze rzeczywiscie i na sczescie jest to MNIEJSZOSC. pozdrawiam
    • apolka Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:36
      Strrrasznie zadziorna jesteś, no mówię Ci, strasznie!
      Właściwie to nie wiadomo, o co Ci chodzi..., obiad nie wyszedł, bo ktoś tu
      dywersję uprawia i zły przepis podał?
      Różne mamy gusta, nie ma chyba potrawy, która smakowałaby każdemu, są też
      takie, które dla większości (jakiejś tam) będąc nie do przyjęcia, stanowią
      rarytas dla jakiejś tam mniejszości ;o).
      Tylko po co o tym pisać? Po co ten wątek?
      Miłego dnia...
      • rezurekcja Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:51
        apolka napisała:

        > Strrrasznie zadziorna jesteś, no mówię Ci, strasznie!
        Jej chyba chodzi o to, ze niektore osoby zawsze maja jaki pomysl lub przepis
        pod reka. I jej sie wydaje, ze te pomysly/przepisy sa naciagane, a kolezenstwo
        sie popisuje.

        Sa tacy, co eksperymentuaja w kuchni i dziela sie potem z nami tym, co
        wykombinowali. Albo podrzucaja pomysly z Cybersieci lub ksiazek/zeszytow.
        W koncu wszystko mozna polaczyc i pomieszac. I jednemu bedzie smakowac, drugi
        odda psu.

        Mnie to nie przeszkadza, zwlaszcza od chwili kiedy zobaczylam, jak moj ojciec
        zabiera sie za robienie ciasta. Wszytko z glowy i na oko. I ciasto wyyszlo smaczne.
        A moj ojciec nie jest cukiernikiem, wypieka raz na jakis czas, ostatnio zas
        zrobil sie "bezczelny" i robi bez przepisu. I zawsze wychodzi cos jadalnego.
        Psy nic nie dostaja...

        Ja czasem tez pomieszam to i owo, czasem jem sama, czasem rozgladam sie za
        psem. Bo smaki tez kazdy ma inne... Ryba , jak wiadomo jest niejadalna. NO,
        chyba ze tunczyk z puszki.

        Wyluzujcie koledzy i koleznaki i eksperymentujcie dalej.
    • Gość: zadziorna sorry ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:41
      wlasnie to zrobiles... no wiec smakuje ci ta zupa z salaty?
      • invicta1 Re: sorry ale... 18.01.05, 13:44
        szkoda, że nie jestem adminem, ban mi się zamarzył
    • marghe_72 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:51
      Kurcze, ale za co ban????
      Zadziorna pyta.. wystarczy odpowiedziec i juz
      Ok, słowo oszust nie jest moze na miejscu , ale naprawde nie widze powodu,zeby
      Ją linczować/ banowac itp.
      • invicta1 Re: oszusci kulinarni 18.01.05, 13:54
        nie nadaję się na admina-przyznaję, bo jestem zbyt "wyrywna":)
      • baky Ot i dobrze prawisz 18.01.05, 13:57
        marghe_72 napisała:

        > Kurcze, ale za co ban????
        > Zadziorna pyta.. wystarczy odpowiedziec i juz
        > Ok, słowo oszust nie jest moze na miejscu , ale naprawde nie widze
        powodu,zeby Ją linczować/ banowac itp.

        Banować od razu, to nie. Absolutnie! Co innego mały linczyk... hihi...

        • Gość: morale Re: Ot i dobrze prawisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:00
          no kolego z takim podejsciem... a potem dziwimy sie ze dwunastolatek zrobil
          krzywde dziesieciolatkowi... a jaki przyklad my im dajemy? skad tyle agresji na
          forum kuchnia???
          wyluzujcie
          • baky A Ty, to tak na poważnie, czy dla jaj? _n/t 18.01.05, 14:02
            • Gość: zadziorna Re: A Ty, to tak na poważnie, czy dla jaj? _n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:06
              pol zartem pol serio...
              • baky Re: A Ty, to tak na poważnie, czy dla jaj? _n/t 18.01.05, 14:13
                Gość portalu: zadziorna napisał(a):

                > pol zartem pol serio...

                :O))))))
                W żadnym wypadku nie czuję się urażony twoim pytaniem. I tylko jako pytanie je
                traktuję. Twoje intencje odczytałem, jako dobre... i już.

                Wybacz, wybaczcie, ale bawi mnie (trochę) ten (wręcz) "gwałt zbiorowy" ;O))
                Pozdrawiam
                Baky

                PS. Poprzednie posty pisałem dla niewinnego żartu. Mam nadzieję, że zostałem
                tak właśnie odczytany.
    • sabba z igly widly 18.01.05, 14:02
      zescie tutaj porobili moi drodzy, zarowno autorka postu jak i inni oburzeni.
      Czytam to forum i powiem szczerze ze nie widze w tym nic zlego jesli przepis nie
      jest wlasny sprawdzony. Sprawdzony to on bedzie jak ja go zrobie i sprawdze, bo
      przeciez mamy rozne piekarniki, roznej jakosci skladniki no i w roznych fazach
      ksiezyca pieczemy:) Wiec nie zawsze wszytsko smakuje tam samo. I kazdy ma inny
      smak. Wiec juz dajcie se siana z tymi oszustami czy nie, tak naparwde wszyscy
      jestesmy oszustami bo te przepisy juz pewnie kiedys ktos zrobil no chyba ze ktos
      ma opatentowany w urzedzie patentowy. Szkoda slow!
      Pozdrawiam
      Sabba
    • mala_mala ludzie klikają na to forum bo gotowanie 18.01.05, 14:11
      dla wielu z nich jest pasją i ogromną przyjemnością, nawet dla początkujących
      i nie wydaje mi się by wszyscy którzy robią bardziej skomplikowane rzeczy od
      schaboszczaka zmyślali
      to jest jedno z sympatyczniejszych forum w sieci, wyluzuj trochę
      ja wielu przepisów z forum nie wypróbuję bo np. rybi zapach i wogóle owoców
      morza doprowadza mnie do mdłości
      ostatnio próbowałam(jeść, nie gotować) jagnięciny w sosie miętowym i choć reszta
      towarzystwa się zachwycała, ja wiem to nie dla mnie
      podobnie z sosem z zielonego pieprzu i z sałatką z rukoli

      ja wiem czego nie zjem, co mi nie smakuje, a co może być całkiem całkiem mniami
      i widzę to patrząc na same składniki przepisu
      co z tego że miliony ludzi mówi jakie pyszne są ryby, dla nich może i tak

      i co z tego że pod podanym przepisem ktoś napisze, że wypróbował i doznał
      kulinarnego orgazmu? nawet jeśli dana potrawa wyjdzie mi identyczna jak osoby
      która przepis podała, skoro dla mnie, dla moich kubków smakowych najlepsze
      miejsce dla tego dania to kibel?

      nie rozumiem wogóle sensu twoich prowokacji, tego wątku, ale skoro pytasz
      odpowiadam...
    • giezik Re: Giezik, Brunoszch i Qbraq jesteście zdemaskow 18.01.05, 15:29
      mi to juz zarzucano ze nie istnieję (co jest w pewnych szkolach filozficznych zdgodne z prawdą), wiec jesli nie istnieją potrawy przeze mnie podane (na stół, a nie w necie), to wszystko jest chyba w zgodzie z logiką
    • amused.to.death To ja chyba ciągle mam szczęście 18.01.05, 17:32
      bo wypróbowuję różne potrawy - i jest dokładnie tak jak podają to forumowicze.
      • siostraheli Re: To ja chyba ciągle mam szczęście 19.01.05, 09:11
        ja tez, sporo przepisow weszlo do mojego repertuaru. Poza tym pisza tu ludzie z
        calego swiata i to, co dla niektorych jest codziennym pozywieniem dla innych
        moze byc egzotyka. Warto czasem poczytac, nawet jesli nie mozemy sprobowac.
        • Gość: jo.hanna Re: To ja chyba ciągle mam szczęście IP: *.access.telenet.be 19.01.05, 21:12
          tez korzystam z przepisow i to czesto.Wlasciwie nie interesuje mnie czy przepis
          jest wyprobowany. Interesuja mnie pomysly, czasami jest to nowy "take" na
          tradycje, innym razem przypomnienie przepisow z przed lat (chociazby piernik,
          ktory wszyscy robilismy). A zastanawianie sie po co, dlaczego i z jakich pobudek
          ktos cos kiedys napisal pasuje raczej na forum dla psychoanalitykow lub lustratorow
        • Gość: Hanna Re: To ja chyba ciągle mam szczęście IP: 64.213.237.* 19.01.05, 21:34
          Zgadzam sie, i jak ktos zapyta, jak zrobic potrawe a mego regionu-wyciagne
          ksiazke kucharska, i juz. Nie gotujemy przeciez wszystkiego.Byloby jednak
          grzecznie nadmienic, ze sie nie probowalo. Wiele watkow tutaj jest dla mnie
          egzotycznych , nawet pochodzacych z kraju, ale to jest ciekawe, nie musze zaraz
          zrobic, ale poczytac , dlaczego nie? Forum jest wspaniala inspiracja. Troche
          dziwnych watkow bylo,ale zeby sie oburzac na " prowokacje"-to duza przesada.
          Przesylam pozdrowienia z ciepelkiem i sloneczkiem dla poprawy humorow-
          slyszalam, ze sypnelo sniegiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka