Dodaj do ulubionych

Móżdżek cielęcy.

15.07.09, 17:41
Czy są tu osoby, które spożywają móżdżek cielęcy i nie boją się prionów? Tak
pytam, bo mój ojciec jakiś czas temu zrobił potrawę z móżdżkiem, nie
informując o tym nikogo, chciał nam zrobić taki dowcip, że niby nie wiemy, co
jemy, smakuje nam, a to mózg. Mnie jednak to trochę zestresowało, bo kiedyś w
tv mówili, żeby tego nie jeść, bo to najbardziej ryzykowna część ciała
zwierzęcia. Możliwe, że trochę świruje, ale pytałem znajomych i nikt z nich
nigdy nie jadł móżdżku.
Obserwuj wątek
    • Gość: x nie boje sie prionow tylko cholesterolu, IP: *.unitymediagroup.de 15.07.09, 21:16
      dlatego jem mozdzek rzadko, od swieta, jako rarytas. Czasami wolno zgrzeszyc,
      byle nie za czesto.
      • jagoda85 Re: nie boje sie prionow tylko cholesterolu, 16.07.09, 15:26
        Bardzo lubię móżdżek, ale też jadam bardzo rzadko ze względu na
        cholesterol. Uwielbiam jajecznicę z móżdżkiem i pomidorami. Pychota.
        Oj dawno nie jadłam.
    • dagda1 Re: Móżdżek cielęcy. 16.07.09, 11:56
      Móżdżek cielecy, a nawet wieprzowy jest super. Kiedyś, kiedy był dostępny w sklepach z podrobami, jadałem go często. Teraz jest gorzej, jego trwałośc, to podobno 48 godzin. Szukam po różnych sklepach i mówią, że jest tani i nie opłaca się handlować, a poza tym dodają go do wszelkich pasztetów i temu podobnych.
      Fakt smakuje jak bardzo delikatny pasztecik, ale ma w sobie coś jeszcze, coś nieopisanego, rozpływa się w ustach. Przyrządzanie jest proste: trzeba go obgotować aż się zetnie, następnie oczyscić z żyłek między zwojami, lekko posiekać i na zeszkloną cebulkę na patelnię, doprawić tylko solą i pieprzem, dodać jajko i usmażyć. Można jeść na cieplo, ale po schłodzeniu najlepszy z chlebkiem. Pycha.
      • mhr-cs Re: Móżdżek cielęcy. 16.07.09, 13:47
        ja go tez uwielbiam robie tez z jajkiem
        tylko ze go przedtem nie obgotowuje przez to traci troche smaku,
        u mnie od razu na patelnie,
        • jagoda85 Re: Móżdżek cielęcy. 16.07.09, 15:29
          Ale błonkę z niego chyba ściągasz, bo ja tak i bardzo dokładnie go
          płuczę.
      • Gość: x zamiast obgotować lepiej umyć IP: *.unitymediagroup.de 16.07.09, 14:05
        w wodzie z octem.
    • jagoda85 Re: Móżdżek cielęcy. 16.07.09, 16:37
      Chyba mnie nie zrozumiałaś. U nas móżdżek ma na sobie taką delikatną
      błonkę, którą trzeba ściągnąć, potem trzeba go dokłanie wypłukać, bo
      nie zawsze udaje się całą tą błonkę ściągnąć, a mycie, płukanie,
      bardzo to włatwia. I może nie przesadzaj z tymi docinkami. Szkoda
      czasu, lepiej poświęcić go na odświeżenie sobie języka polskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka