Dodaj do ulubionych

Topienie chomika

06.04.09, 11:32
Od paru dni afera, a na forum, na którym tak zażarcie broni się
zwierząt - cisza.
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,36813,6467868,Najpierw_zabil_homara__potem_podtapial_chomiki.html

Ciekawa jestem waszej opinii, bo na razie jak widzę w komentarzach
pod artykułem - wegetarianie radośnie przyklaskują tej makabrze.
Ciekawa reakcja.
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: Topienie chomika 07.04.09, 09:28
      No i nic... cisza. Ciekawe, ze po założeniu wątku typu " soja jest
      be" rozpętuje się burza z argumentami o dręczeniu zwierząt. Przy
      tekście o dręczeniu zwierząt - cisza. Wszyscy wege wypowiedzieli się
      już pod artykułem, wspierając inicjatywę pana artysty, czy może
      chomik i homar nie są warte takiej uwagi jak cielaczki, świnki,
      kurczaczki i liski na futerko...?
      • ania_m66 Re: Topienie chomika 07.04.09, 19:47
        no co ty dzioucho?!!!
        wklejanie linkow do drastycznych zdjec i pisanie idiotycznych postow, to swietna
        zabawa-trollowanie dla takich "obroncow zwierzat".
        ruszyc tylkiem i naprawde zrobic cos dla biednych zwierzat, to PRACA.
        na to nasi vege-terrorysci z bozej laski sa za leniwi :/
    • martvica Re: Topienie chomika 07.04.09, 20:05
      Ale czego Ty od nas oczekujesz? Czytałam artykuł, powściekałam się wewnętrznie,
      stwierdziłam że sztuka skończyła się na prerafaelitach a teraz żeby zaistnieć
      trzeba namalować Matkę Boską własnymi odchodami albo zrobić coś równie
      'wielkiego'. I że facet jest bucem, i że fajnie że jest Straż dla Zwierząt i że
      komuś się chciało zareagować.
      Brrrr - tyle mam do powiedzenia. Ciekawe co będzie następne :(
      • dzioucha_z_lasu Re: Topienie chomika 08.04.09, 00:14
        Byłam ciekawa komentarzy. I tego, czy wg. wegetarian z tego forum
        coś takiego ma jakieś usprawiedliwienie, bo całkiem sporo osób,
        deklarujących się jako niejedzący mięsa dla dobra zwierząt -
        zaaprobowało to, powiedzmy - przedstawienie.
        • martvica Re: Topienie chomika 09.04.09, 09:31
          Ja nie aprobuję - dobrze że chciał zwrócić uwagę, ale... gdyby chciał zwrócić
          uwagę na problem głodujących dzieci w porównywalny sposób, zaraz by się podniósł
          krzyk.
          Nie podoba mi się wykorzystywanie zwierząt w 'sztuce' w taki sposób, nawet w
          szczytnych celach. Niech się sam podtapia, jak lubi.
        • dolor Re: Topienie chomika 09.04.09, 14:16
          Owszem, głupie to i dość okrutne, ale skala zjawiska, w porównaniu nawet choćby
          z analogicznym kulinarnym dręczeniem homarów, jest tak znikoma, że raczej nie ma
          się czym ekscytować.
          • misiu-1 Re: Topienie chomika 09.04.09, 21:21
            Jednak to zdarzenie jest symptomatyczne i dające wiele do myślenia w kwestii
            autentyczności kolportowanych w sieci filmików, przedstawiających rozmaite
            mrożące krew w żyłach sceny znęcania się nad zwierzętami dla futer czy mięsa.
            Skoro dla "wyższego celu" - walki o etyczne traktowanie zwierząt - można
            publicznie zabić homara, to można też obedrzeć żywego jenota ze skóry i nakręcić
            z tego film.
            • dolor Re: Topienie chomika 10.04.09, 11:43
              Co w tym symptomatycznego? Facet nie udawał, że to nie on, bardziej publicznie
              już chyba nie mógł, równie logicznym rozumowaniem można jego wyczyn uznać za
              dowód na kłamstwo oświęcimskie.
              • misiu-1 Re: Topienie chomika 10.04.09, 12:17
                dolor napisał:

                > Co w tym symptomatycznego? Facet nie udawał, że to nie on

                Nie rozumiesz, co? To, że facet uznał, że dla ochrony zwierząt warto poświęcić
                jedno czy dwa. To, że facet nie udawał, nie ma nic do rzeczy. Jak sądzę,
                kłamstwo nie jest dla obrońcy zwierząt czynem bardziej nieetycznym niż zabicie
                zwierzęcia, wiec skoro "dla wyższego celu" można zabić zwierzę, to tym bardziej
                skłamać.
                • dolor Re: Topienie chomika 10.04.09, 15:01
                  Bardzo wątpię, że dla ochrony zwierząt, można śmiało przyjąć, że dla rozgłosu
                  (choć gdyby nie ten wątek, zwyczajnie bym oszołoma przeoczył, a tak - ma, co
                  chciał).
                  I dlatego właśnie, a nie dlatego, że się kłamstwem brzydzi, nie sądzę, że mógłby
                  w ukryciu obdzierać Twojego jenota ze skóry.
                  • misiu-1 Re: Topienie chomika 10.04.09, 15:50
                    dolor napisał:

                    > Bardzo wątpię, że dla ochrony zwierząt, można śmiało przyjąć, że
                    > dla rozgłosu

                    Twoje wątpliwości to za mało, żeby cokolwiek przyjąć. Tym bardziej - śmiało.
                      • misiu-1 Re: Topienie chomika 10.04.09, 22:12
                        Symptomatyczny wydźwięk zdarzenia nie wynika z żadnych moich wątpliwości, tylko
                        z gołych i namacalnych FAKTÓW. Ty natomiast ze swoich wątpliwości chcesz
                        wyciągać założenia. O logice masz chyba podobne pojęcie, jak tradycyjnie już
                        prezentowane przez Twojego roześmianego kibica.


                        • dolor Re: Topienie chomika 10.04.09, 23:38
                          Te gołe i namacalne (?) fakty to które są? Wniosek, do jakiego doszedłem, jest
                          tylko równie, jeśli nie bardziej prawdopodobny, niż Twój wyciągnięty z tych
                          samych przesłanek.
                          Chyba starasz się odbiec od tematu stosując personalne zaczepki, prawda?
                          • misiu-1 Re: Topienie chomika 11.04.09, 11:16
                            dolor napisał:

                            > Te gołe i namacalne (?) fakty to które są?

                            Facet zabił homara i znęcał się nad chomikiem po to, żeby zwrócić uwagę na
                            problem dręczenia zwierząt. Te są.

                            > Wniosek, do jakiego doszedłem, jest tylko równie, jeśli nie
                            > bardziej prawdopodobny, niż Twój wyciągnięty z tych samych
                            > przesłanek.

                            Twój wniosek był taki, że wątpisz w to, co facet powiedział. Dlaczego wątpisz?
                            Bo wpadłeś w dysonans poznawczy. Wyciągasz więc wniosek nie z tego, co facet
                            powiedział, tylko ze swoich uprzedzeń.
                            Nie jest więc tak samo, lub nawet bardziej prawdopodobny.
                            • dolor Re: Topienie chomika 11.04.09, 14:43
                              Obawiam się, że cierpisz na niechęć niechęć do posługiwania się wyszukiwarką.
                              Garcia nie jest obrońcą zwierząt, tylko:
                              rokgrotowskiego.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=61
                              Afera zaś ze zjedzonym na scenie homarem wyglądała tak:
                              "Półgodzinne przedstawienie rozpoczyna scena, w której aktor wyciąga skorupiaka
                              z pojemnika z wodą i zawiesza na lince półtora metra nad podłogą. Następnie
                              umieszcza na jego korpusie mikrofon, rejestrujący tętno skorupiaka. W absolutnej
                              ciszy, paląc cygaro, przygląda się homarowi, oblewa go winem. Zwierzę na
                              początku jest żywotne, pręży się i porusza, z każdą chwilą jednak staje się
                              coraz bardziej osowiałe, gaśnie. Ostatecznie mężczyzna zdejmuje je z linki, z
                              wprawą, za pomocą kuchennego tasaka, rozkrawa na części, przyprawia i smaży na
                              oliwie. Aktor nalewa lampkę białego wina i gdy homar jest gotowy, zaczyna go
                              jeść. Wtedy Garcia oznajmia, że to już koniec spektaklu, ale aktor dokończy swój
                              posiłek.

                              "Wypadki: zabić, by zjeść" prezentowane były w Sali Gotyckiej przy ul.
                              Purkyniego w czwartkowy wieczór dwukrotnie. "Bawi cię to?", "Wsadź go do wody,
                              on umiera", "To nie sztuka, to gó..." - krzyczeli z agresją widzowie w czasie
                              pokazu o godz. 20. Kilkanaście osób opuściło salę. (...)
                              W piątek dyrekcja imprezy wydała oświadczenie, w którym czytamy m.in.:
                              "Uzyskaliśmy od artysty zapewnienie, że zwierzę (homar) zostanie pozbawione
                              życia w sposób, w jaki przygotowuje się je do konsumpcji i bez zadawania mu
                              cierpienia. Homar został zakupiony w sklepie oferującym homary do konsumpcji.
                              (...) Wyrażamy przekonanie, że przesłanie spektaklu wiąże się jednoznacznie z
                              postulatem humanitarnego traktowania zwierząt i spełnia edukacyjne cele sztuki".

                              Zwróć uwagę na zdanie "wyrażamy przekonanie".
                              I gdzie te Twoje fakty?
                              • dolor Re: Topienie chomika 11.04.09, 16:02
                                Dodam jeszcze tylko:
                                "Urodzony w Buenos Aires Rodrigo Garcia swoje pierwsze artystyczne kroki stawiał
                                w Argentynie. Tutaj także jeszcze przed rozpoczęciem pracy w teatrze pracował
                                jako rzeźnik, podobnie jak kiedyś jego ojciec."
                              • misiu-1 Re: Topienie chomika 11.04.09, 18:29
                                dolor napisał:

                                > Garcia nie jest obrońcą zwierząt, tylko:
                                > rokgrotowskiego.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=61

                                Tylko lewakiem protestującym przeciwko konsumpcjonizmowi współczesnego świata i
                                wyrażającym swój protest przez szokujące przedstawienia. Obrońcy zwierząt to
                                także lewacy, także protestujący przeciwko konsumpcjonizmowi i także w tym celu
                                niejednokrotnie używający szokujących obrazów, filmów i przedstawień.

                                > Zwróć uwagę na zdanie "wyrażamy przekonanie".
                                > I gdzie te Twoje fakty?

                                I co ma z tego zdania wynikać według Ciebie? Dyrekcja została poinformowana
                                przez "artystę" o celu przedstawienia i wyraziła przekonanie, że jest zgodny z
                                deklaracją. Nie dyrekcja była pomysłodawcą spektaklu, więc jej zdanie nie ma nic
                                do rzeczy, jakie by nie było.

                                > Dodam jeszcze tylko:
                                > [...] pracował jako rzeźnik, podobnie jak kiedyś jego ojciec."

                                Czyli to neofita? Na wielu stronach wegetariańskich można przeczytać "wywiad z
                                rzeźnikiem, który został wegetarianinem". Może Garcia też kiedyś podobnego udzieli?
                                • dolor Re: Topienie chomika 14.04.09, 13:08
                                  misiu-1 napisał:

                                  > lewakiem protestującym przeciwko konsumpcjonizmowi współczesnego świata i
                                  wyrażającym swój protest przez szokujące przedstawienia. Obrońcy zwierząt to
                                  > także lewacy, także protestujący przeciwko konsumpcjonizmowi i także w tym
                                  celu niejednokrotnie używający szokujących obrazów, filmów i przedstawień.

                                  Co jeszcze nie oznacza, że Garcia to właśnie ten broniący zwierząt lewak.
                                  "Teatr Garcii, teatr konkretu, odchodzi od odniesień realistycznych na rzecz
                                  fizycznej metafory, metafory wyeksponowanej wobec widza w kształcie odpychającym
                                  i niepokojącym. Nie ma tu żadnej pociechy, żadnej analizy, nikt nie jest ponad
                                  to, co scena piętnuje jako skandal nowoczesnego społeczeństwa: bez jakiejkolwiek
                                  wyższości „ideologicznej” "
                                  >
                                  > Dyrekcja została poinformowana
                                  > przez "artystę" o celu przedstawienia i wyraziła przekonanie, że
                                  > jest zgodny z deklaracją.

                                  Gdzie znalazłeś informację o tym, że dyrekcja była informowana o "celu"
                                  przedstawienia? Jest jedynie zapewnienie, że jego działanie jest zgodne z prawem
                                  i "humanitarne", ani słowa, by tłumaczył, o co mu chodzi.

                                  > Czyli to neofita? Na wielu stronach wegetariańskich można >przeczytać "wywiad
                                  z rzeźnikiem, który został wegetarianinem". Może >Garcia też kiedyś podobnego
                                  udzieli?

                                  Nie czytałem o takich przypadkach, ale możesz mieć rację, że to się zdarza.
                                  Jednak nigdzie o wegetarianizmie Garcii żadnej wzmianki nie znalazłem, więc
                                  znów, nie "namacalny fakt", a tylko przypuszczenie, że może kiedyś coś takiego
                                  powie.

                                  Reasumując: o całej sprawie możemy sobie jedynie spekulować, twierdzenie, że
                                  podajesz fakty, jest nadużyciem.
                                  • misiu-1 Re: Topienie chomika 14.04.09, 13:52
                                    dolor napisał:

                                    > Co jeszcze nie oznacza, że Garcia to właśnie ten broniący zwierząt lewak.

                                    Nie oznacza, że jest to lewak wyspecjalizowany w obronie zwierząt. Tylko taki
                                    zwykły lewak "ogólny", który akurat tym razem wziął na warsztat sprawę zwierzęcą.

                                    > Gdzie znalazłeś informację o tym, że dyrekcja była informowana o "celu"
                                    > przedstawienia? Jest jedynie zapewnienie, że jego działanie jest zgodne z >
                                    prawem i "humanitarne", ani słowa, by tłumaczył, o co mu chodzi.

                                    Jeśli dyrekcja "wyraża przekonanie, że przesłanie spektaklu wiąże się
                                    jednoznacznie z postulatem humanitarnego traktowania zwierząt", to kto ją do
                                    tego przekonał?

                                    > Nie czytałem o takich przypadkach, ale możesz mieć rację, że to się zdarza.
                                    > Jednak nigdzie o wegetarianizmie Garcii żadnej wzmianki nie znalazłem, więc
                                    > znów, nie "namacalny fakt", a tylko przypuszczenie, że może kiedyś coś
                                    > takiego powie.

                                    Dlaczego "znów"? Czy ja gdzieś napisałem, że wegetarianizm Garcii jest faktem,
                                    albo że faktem jest, że coś kiedyś powie?

                                    > Reasumując: o całej sprawie możemy sobie jedynie spekulować, twierdzenie, > że
                                    podajesz fakty, jest nadużyciem.

                                    Ależ ja podałem fakty. Zabito zwierzę - to jeden fakt - uczyniono to w związku z
                                    postulatem humanitarnego traktowania zwierząt - to drugi fakt.
                                    • dolor Re: Topienie chomika 15.04.09, 16:46
                                      misiu-1 napisał:

                                      > Jeśli dyrekcja "wyraża przekonanie, że przesłanie spektaklu wiąże się
                                      > jednoznacznie z postulatem humanitarnego traktowania zwierząt", to kto ją do
                                      > tego przekonał?
                                      Opinia społeczna, oburzeni obrońcy zwierząt? Sam Garcia miał do powiedzenia tyle:
                                      "Zabijanie zwierząt to nieodłączna część ludzkiego życia - to chciałem pokazać. Dziś to się gubi... Kiedy idziemy do supermarketu, tam wszystko jest gotowe. Ja wcale nie torturuję zwierząt - zapewnia Rodrigo Garcia."
                                      www.prw.pl/articles/view/10855/skandal-na-festiwalu-teatralnym-torturowali-i-zabili-homara-na-scenie
                                      > Ależ ja podałem fakty. Zabito zwierzę - to jeden fakt - uczyniono to w związku
                                      > z
                                      > postulatem humanitarnego traktowania zwierząt - to drugi fakt.

                                      "Drugi fakt" faktem nie jest.

                                      Fakty są następujące:
                                      Zabito, usmażono i zjedzono homara.

                                      Po skandalu z tym związanym Dyrekcja festiwalu wydała oświadczenie, którego ostatni pkt. głosi:
                                      "4. Wyrażamy przekonanie, że przesłanie spektaklu wiąże się jednoznacznie z postulatem humanitarnego traktowania zwierząt i spełnia edukacyjne cele sztuki."

                                      Podtapiano chomiki. Podtapianie chomików było tylko drobnym (choć dla mnie niedopuszczalnym) epizodem spektaklu, o którym można poczytać np. tu:
                                      gpunkt.pl/content/rozsyp_moje_prochy_nad_mickey
                                      Członkini Straży dla Zwierząt przerwała to przedstawienie, złożono tez doniesienie do prokuratury.

                                      Reszta to spekulacje.
                  • misiu-1 Re: Topienie chomika 11.04.09, 18:33
                    martvica napisała:

                    > Ile homarów ocalało dzięki temu spektaklowi?

                    A ile karpi ocalało dzięki corocznym spektaklom z zawijaniem "aktorów" w folię
                    pod hipermarketami? Myślisz, że ktoś to w ogóle próbuje liczyć?
          • dzioucha_z_lasu Re: Topienie chomika 10.04.09, 09:38
            Czyli zabijanie pojedynczych zwierząt ku uciesze gawiedzi, a
            właściwie głównie pana "artysty" nie jest niczym specjalnie
            nagannym? Na zasadzie - co z tego, że sąsiada kibol skopał, skoro w
            Afryce małe Murzynki głodują? Dla wege uprzywilejowane są krówki,
            świnki i liski na futra, reszta nieważna, byle nie w dużych
            ilościach?? Czyli jedną albo dwie krowy zabić można, bo skala
            zjawiska niewielka??
            • dolor Re: Topienie chomika 10.04.09, 11:25
              Zabijanie ku uciesze to corrida, tu miało być ku oburzeniu, ale i tak głupie to
              i okrutne, tyle że na moim podwórku dzieją się ciekawsze i na większą skalę
              rzeczy do oburzania się, niż podtopiony chomik opisany w gazecie, czy nawet
              homar zabity tak samo, jak robi się to w kuchniach niektórych restauracji ku
              uciesze podniebień klientów.
              A jeśliby ginęły tylko dwie krowy rocznie, byłoby pięknie.
                • znana.jako.ggigus aha 17.04.09, 13:14
                  a jaka masz pewnosc, ze komentujacy naprawde nie jedza miesa? a co jesli ja bede
                  uprawiac nowe hobby - bede sie przedstawiac jako osoba jedzaca mieso i majaca
                  wyrzuty sumienia, myslaca o przejsciu na wege i to pod wieloma nickami i w
                  dwuplciowym wydaniu? TEZ zmienisz opinie nt. miesozercow?
                  ej, latwo toba manipulowac, moja dzioucho
              • dzioucha_z_lasu Re: a skąd wiesz, że sporo osób 14.04.09, 14:18
                Nigdzi nie pisałam o peanach na cześć, natomiast zauważyłam, że jest
                sporo osób, które jednocześnie deklarują niejedzenie mięsa ze
                względów humanitarnych i aprobują dręczenie zwierząt na scenie.
                Zaistniał tu dla mnie pewien zgrzyt.
                • dolor Re: a skąd wiesz, że sporo osób 15.04.09, 16:53
                  Pisałaś o "radosnym przyklaskiwaniu tej makabrze", którego ja w tych
                  komentarzach nie dostrzegłem, było tam raczej spostrzeżenie, że nie każdy ma
                  prawo się tak oburzać, gdy samemu nie lepszy, ale rozumiem, o co Ci chodzi.
                • znana.jako.ggigus to zauwazylas? ej ciekawe 17.04.09, 17:42
                  bo ja akurat znam sporo osob, ktore nie jedza miesa i jednoczesnie nie chodza do
                  cyrku z powodow etycznych. Znakomita wiekszosc miezercow w moim otoczeniu nie
                  zaprzata sobie glow problemami, czy uczenie konia, zeby skakal przez przeszkody,
                  a slonia, zeby stal na tylnych nogach, ma sens i miesozercy chodza do cyrkow,
                  malo tego z dziecmi.
                  • misiu-1 Re: to zauwazylas? ej ciekawe 17.04.09, 21:22
                    Giggus, ty chyba nie wiesz, o czym jest dyskusja. Nie o żadnym cyrku, tylko o
                    robieniu przedstawienia z zabijania zwierząt. W cyrku zwierząt się nie dręczy.
                    Jeśli ludzie mogą dla uciechy publiczności wywijać akrobacje na scenie, to nie
                    ma powodu, żeby zwierzęta tego nie robiły. W taki sposób uczciwie pracują na
                    swoje utrzymanie.
                    • znana.jako.ggigus podaje cyrk jako 17.04.09, 21:30
                      przyklad, dzioucha pisze o zwierz. na scenie. czepiasz sie szczegolow.
                      aha, w cyrku nie dreczy sie zwierzat? slonie dobrowlonie staja na tylnych
                      nogach, a psy skacza ot tak, poproszone?
                      ej, ciekawe.
                      • misiu-1 Re: podaje cyrk jako 17.04.09, 21:54
                        Kontekst wypowiedzi Dziouchy jest jasny, więc nie ja się czepiam, tylko ty
                        piszesz nie na temat.
                        Popatrz sobie, jak zwierzęta dobrowolnie stają na tylnych łapach bez proszenia:
                        www.youtube.com/watch?v=ikMrH1cYijI
                            • znana.jako.ggigus co jest durnego w pytaniu 17.04.09, 22:30
                              o twoje sklonnosci do orzekania, co jest wlasciwe/logiczne/sensowne, a co nie?
                              i skoro jestesmy przy pytaniach - jak tam dane w angielskich zrodlach o niem.
                              tlumaczeniach? o jakie niemieckie zrodla opierasz np. twoja sygnaturke?
                                    • znana.jako.ggigus nie, nie uwazam 17.04.09, 22:48
                                      pisalam gszies o tym?
                                      po porstu od dawna orzekasz chetnie o tym, coe jest dobre/logiczne/wlasciwie, a
                                      co nie i pytam co cie do tego upowaznia plus stare pytanie o zrodla twojej
                                      sygnaturki.
                                      Za trudne te pytania, ze sie tak wijesz jak piskorz?
                                      • misiu-1 Re: nie, nie uwazam 17.04.09, 22:52
                                        znana.jako.ggigus napisała:

                                        > pisalam gszies o tym?
                                        > po porstu od dawna orzekasz chetnie o tym, coe jest dobre/logiczne
                                        > /wlasciwie, a co nie i pytam co cie do tego upowaznia

                                        Formuła forum i coś jeszcze, czego i tak nie jesteś w stanie ogarnąć - logiczne
                                        myślenie.

                                        > stare pytanie o zrodla twojej sygnaturki.

                                        Na to pytanie odpowiedziałem już dawno - niemieckojęzycznym źródłem moich
                                        sygnaturek jest wybitny niemiecki przywódca socjalistyczny - Adolf Hitler.
                                        • znana.jako.ggigus aha, a co cie 17.04.09, 22:54
                                          upowaznia do oceny logicznego myslenia innych?
                                          i jaka konkretna niemiecka wypowiedz np. zawarta jest w twoim nicku?
                                          mozesz podac, przepisac po prostu to, co podaly twoje angielskie zrodla.
                                          • znana.jako.ggigus ps forum 17.04.09, 22:59
                                            to: Forum dyskusyjne to przeniesiona do struktury stron WWW forma grup
                                            dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o
                                            podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej.

                                            wymiana informacji nie polega na orzekaniu, co jesz dobre/logiczne/wlasciwe
                                            to tak na marginesie, bo byc moze nie wiesz, na czym polega forumowa i nie tylko
                                            dyskusja.
                                                • misiu-1 Re: i dlatego ciagle pytam, co 17.04.09, 23:05
                                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                                  > cie do takich informacji upowaznia?

                                                  Formuła forum

                                                  > chcialbys poznac moja opinie nt. twojej logiki? i na tema twojej
                                                  > osoby?

                                                  Jest mi ona najzupełniej obojętna. Tak, jak wypowiedź kury na temat pieprzu.
                                                  • misiu-1 Re: o formule forum juz pisalam 17.04.09, 23:11
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > jak widac, nie dociera.

                                                    Jak nie, jak tak?

                                                    > skoro opinia innych osob na twoj jemat jest ci obojetna, dlaczego
                                                    > ciagle oceniasz innych? co cie upowaznia do tych ocen?

                                                    Forumuła forum

                                                    > i ciagle czekam na zrodla twojej sygnaturki

                                                    Żydzi wciąż czekają na Mesjasza, więc ty sobie też możesz poczekać.
                                                  • znana.jako.ggigus no nie dociera 17.04.09, 23:14
                                                    wymiana informacji nie polega na tym, ze osoba y stwierdza cos, a osba x to
                                                    akceptuje.
                                                    jak widze, masz problemy z terminem wymiana informacji albo zwyczajnie rzniesz
                                                    glupa.

                                                    tak, wszyscy czekamy na cos, masz racje. ale te twoje zrodla to tylko jedno
                                                    otwarcie ksiazki, moze byc skan, a mozesz ladnie lapka via lawiatura.
                                                    ale ego wsz. nie mozesz, jesli nie masz tych zrodel niemieckich.
                                                    ale to akurat rozumiem.
                                                  • znana.jako.ggigus ps twoja wypowiedz o kurze 17.04.09, 23:11
                                                    odbieram jako pogardliwa.
                                                    co cie upowaznia do okazywania pogardy innym (jak wiesz zapewne, dobrze
                                                    wychowani ludzie nie okazuja innych swoich negatywnych uczucu)
                                                    a przy okazji nasuwa mi sie zupelnie inne pytanie - po co dyskuujesz z kims,
                                                    kim pogardzasz? to jakas forma masochizmu? zadawanie sie z osobami - wg ciebie
                                                    rzecz jasna - ponizej poziomu?
                                                    bo zrodel poczucia wyzszosci jest zbyt wiele, zeby sie nimi na powaznie w takiej
                                                    dyskusji zajmowac, z tymi zrodlami musisz uporac sie sam.
                                                    chociaz zapewne tego nie zrobisz:)
                                                  • misiu-1 Re: ps twoja wypowiedz o kurze 17.04.09, 23:16
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > odbieram jako pogardliwa.

                                                    Kura się pewnie zmartwi.

                                                    > co cie upowaznia do okazywania pogardy innym

                                                    Co cię upoważnia do odbierania moich wypowiedzi jako pogardliwe?

                                                    > a przy okazji nasuwa mi sie zupelnie inne pytanie - po co
                                                    > dyskuujesz z kims, kim pogardzasz?

                                                    Po co dyskutujesz z kimś, kogo wypowiedzi odbierasz jako pogardliwe?

                                                    > to jakas forma masochizmu?

                                                    ...to jakaś forma masochizmu?

                                                    > zadawanie sie z osobami - wg ciebie rzecz jasna - ponizej poziomu?
                                                    > bo zrodel poczucia wyzszosci jest zbyt wiele, zeby sie nimi na
                                                    > powaznie w takiej dyskusji zajmowac, z tymi zrodlami musisz uporac
                                                    > sie sam. chociaz zapewne tego nie zrobisz:)

                                                    Tak, jak z kurą - dla jaj. :-)
                                                  • znana.jako.ggigus to mnie upowaznia: 17.04.09, 23:18
                                                    Jest mi ona najzupełniej obojętna. Tak, jak wypowiedź kury na temat pieprzu.

                                                    koniec cytatu.
                                                    szkoda, misiu1, ze nie mozna z toba prowadzic dyskusji, bo nie reagujesz, ergo
                                                    nie uprawiasz wymiany informacji.
                                          • misiu-1 Re: aha, a co cie 17.04.09, 22:59
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > upowaznia do oceny logicznego myslenia innych?

                                            Formuła forum

                                            > i jaka konkretna niemiecka wypowiedz np. zawarta jest w twoim
                                            > nicku?

                                            W moim nicku nie ma żadnej niemieckiej wypowiedzi, tylko rdzennie polski misiu. :-)
          • dzioucha_z_lasu Re: Topienie chomika 22.04.09, 10:30
            Wiesz, jak bym knuła straszliwy spisek przeciw wegetarianom, to
            chyba bym ci o tym nie opowiadała, nie? :) To jest - o ile się nie
            mylę - forum wege, chciałam się dowiedzieć, jaki stosunek do tego
            wydarzenia mają wegetarianie, to gdzie mam o to pytać słoneczko - na
            forum wróżka?
            • 108108atma Re: Topienie chomika 22.04.09, 11:34
              najpierw napisałaś:

              > Od paru dni afera, a na forum, na którym tak zażarcie broni się
              > zwierząt - cisza.
              >
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,36813,6467868,Najpierw_zabil_homara__pote
              m_podtapial_chomiki.html
              >
              > Ciekawa jestem waszej opinii, bo na razie jak widzę w
              komentarzach
              > pod artykułem - wegetarianie radośnie przyklaskują tej makabrze.
              > Ciekawa reakcja.

              potem napisałaś:
              >To jest - o ile się nie
              > mylę - forum wege, chciałam się dowiedzieć, jaki stosunek do tego
              > wydarzenia mają wegetarianie

              wiec przeanalizuj swoje wypowiedzi(o ile to możliwe)i powiedz
              wreszcie dlaczego interesuje cie opinia akurat wegetarian
              pisujących na tym forum.
              • dzioucha_z_lasu Re: Topienie chomika 22.04.09, 11:38
                Bo to jest forum na którym pisują wegetarianie :) Jak będę chciała
                poznać opinię osób zajmujących się robótkami albo haftem, to napewno
                zapytam na ich forum :) Masz jakieś jeszcze głupie pytania, czy może
                wypowiesz się na temat, którego wątek dotyczy? Popierasz dręczenie
                zwierząt w imię propagowania wegetarianizmu?
                  • 108108atma Re: Topienie chomika 22.04.09, 11:52
                    > ale dlaczego interesuje cie opinia akurat tych wegetarian?

                    skoro z tego co napisałaś wcześniej wynika że na tamtym forum tez
                    pisuja wegetarianie.

                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,36813,6467868,Najpierw_zabil_homara__pote
                    m_podtapial_chomiki.html
                    >
                    > Ciekawa jestem waszej opinii, bo na razie jak widzę w
                    komentarzach
                    > pod artykułem - wegetarianie radośnie przyklaskują tej makabrze.
                    > Ciekawa reakcja.
                • 108108atma Re: Topienie chomika 22.04.09, 13:31
                  >Popierasz dręczenie
                  > zwierząt w imię propagowania wegetarianizmu?

                  nie,nie popieram...tak samo jak nie popierałbym zagazowywania a
                  następnie palenia ludzi w piecach na scenie by powstrzymać
                  holokaust.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka