kolaabb 26.11.09, 09:17 "Redaktorze" Wielgo miało tylko drożeć... Jakieś fałszywe artykuły się pisało? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
simon_r Re: Działek pod budowy w bród 26.11.09, 09:22 Tiiiaaa... bardzo chciałbym zobaczyć ta działkę w stolicy za 70zł/m2. No chyba, że okolice Grójca to też stolica.. i to te dalsze w kierunku na Nowe Miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: Działek pod budowy w bród IP: 94.254.180.* 26.11.09, 09:27 mysle ze w Markach po tyle beda chodzic. A o dzialkach po tysiac-dwa w Kampinosie to nasze dzieci beda sie smialy ze ktos po tyle mogl kupic metr kwadratowy ziemii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Marki to koszmarek IP: *.jjs-isp.pl 26.11.09, 09:50 Zabudowa jak w faweli, sieci ulic nie ma, komunikacji publicznej praktycznie nie ma, totalny chaos arthitektoniczny. Kto by tam chciał mieszkać? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Marki to koszmarek 26.11.09, 09:52 No chaos architektoniczny to akurat w całej Warszawie jest podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dokladnie ;) 26.11.09, 10:36 Dla niedzielnych yyyyynwestorow, skutecznie zaimpregnowanych na sygnaly z rzeczywistosci, zapatrzonych w swoje "milijony", ktore zobacza jak swinia niebo - nie istnieje cos takiego jak "zla lokalizacja", przynajmniej poki w tej lokalizacji maja dzialke ;) Wilanow - najlepsza mozliwa lokalizacja, wszystko nowe - i ch*j ze nie ma zadnej infrastruktury a zakupy trzeba przez bagna na saniach ciagnac do domu. Marki - najlepsza mozliwa lokalizacja, blisko IKEA i kiedys nawet dojazd bedzie. Ba! Metro! I ch*j ze zadupie, ze blokowisko, ze do centrum sie jedzie godzinami. Centrum - najlepsza mozliwa lokalizacja, bo Palac Stalina blisko. I ch*j ze menele, smrod, ciasnota, ze brzydko a zielen to trzeba sobie na scianie namalowac. Bemowo - najlepsza mozliwa lokalizacja, bo blisko do Kampinosu. I ch*j ze nie ma infrastruktury do dojazdu do centrum, kiedys moze bedzie metro a moze go nie bedzie, a sam Kampinos jest tak przyjazny rodzinnym imprezom jak remiza strazacka w Bedoniu w sobote wieczorem. Mokotow - najlepsza mozliwa lokalizacja, bo metro jest. I ch*j ze do niego nie wsiadziesz do krasnoludki z kabackiej szuflandii zapakowane po korek juz od pierwszej stacji... Ursynow - najlepsza mozliwa lokalizacja bo tez jest metro. I ch*j ze tez do niego nie wsiadziesz, a jak mieszkasz dalej niz 1km od niego to nie oplaca sie w ogole w jego strone kierowac, bo wygodnego dojazdu nie ma. Kabaty - najlepsza mozliwa lokalizacja bo jest metro i mozna do niego wsiasc. I ch*j ze sasiad moze Ci w zupe napluc, a jak sasiadka ma sraczke to slyszysz ryk niedzwiedzia. Zoliborz - najlepsza mozliwa lokalizacja. Zielono i metro. I ch*j ze przyjezdni robia z niego jeden wielki parking a banki swoja aleje szczesliwosci. I tak dalej. W Polsce po prostu NIE MA dobrych lokalizacji. To wybor miedzy gruzlica a cholera. Do yyyynwestorow i tak nie dotrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: Dokladnie ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 10:48 Nawet fajnie to Tobie wyszło, ciekawe jakim cudem udało się przekonać kilkaset tysięcy ludzie że kupując kilkadziesiąt m.kw w bunkrze zasługują na miano i tytuł "inwestor". Grupowa głupota narodowa??? Boże... kilka lat temu mieliśmy miliony "inwestorów giełdowych", teraz mamy " inwestorów na nieruchomościach"... aż jestem ciekaw w co następne rodacy dadzą się "wydmuchać"... złoto? surowce? kontrakty na CO2? energia odnawialna? kolekcja pokemonów? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Dokladnie ;) 26.11.09, 10:52 Gość portalu: kumak napisał(a): > aż jestem ciekaw w co następne rodacy dadzą się "wydmuchać"... W wybór Donalda na prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: Dokladnie ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 10:56 My tu o pieniądzach a nie o "polityce made in zadupie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® spadki statystyczne są, w praktyce nie występują IP: *.aster.com.pl 26.11.09, 11:08 wystarczy polookac ceny ziemi na dowolnym portalu ja wiem ze to ceny ofertowe ale jak juz ktos napisal ziemia jesc nie wola zadzwon do jednego z drugim i uslyszysz ze nie musi sprzedawac i taka jest prawda w 99% przypadkow od 2lat obserwuje wybrane parcele i ceny ani o milimetr niedrgna w dół a marki czy inny radzymin mnie nie interesuja mozecie krzyczec sobie ilechcecie, dodawac sobie otuchy ale ch...a kupicie dobry kawalek ziemi nadajacy sie do wybudowania domu ponizej 1000zl z metra w odleglosci 20km od warszawy w lokalizacji/okolicy w ktorej chcielibyscie zamieszkac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: spadki statystyczne są, w praktyce nie występ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:13 Gość portalu: hegemon® napisał(a): > mozecie krzyczec sobie ilechcecie, dodawac sobie otuchy ale ch...a kupicie dobr > y kawalek ziemi nadajacy sie do wybudowania domu ponizej 1000zl z metra w odleg > losci 20km od warszawy w lokalizacji/okolicy w ktorej chcielibyscie zamieszkac Zwisa mi czy cena będzie 1 tys czy 5 tys - i tak mnie nie stać za kawałek ziemi za taką cenę więc mam to głęboko w .... Pewnie tańsze byłoby zakupienie porównywalnej działki na cmentarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le per na cmentarzu to jest dopiero drogo :) IP: *.jjs-isp.pl 26.11.09, 11:29 wychodzi ponad 2000 za metr kwadratowy w dobrej lokalizacji, i to bez prawa własności! Może to i dobrze bo w przeciwnym razie wszędzie by był cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: na cmentarzu to jest dopiero drogo :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:56 Gość portalu: le per napisał(a): > wychodzi ponad 2000 za metr kwadratowy w dobrej > lokalizacji, i to bez prawa własności! Może to i > dobrze bo w przeciwnym razie wszędzie by był cmentarz. No to co ? Inwestujemy? Tutaj też mozna mówić że popyt jest dosyć "sztywny" i chętnych nie zabraknie... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A nie slyszales o tym? 26.11.09, 12:17 W okresie masowego upojenia wykresami gieldowymi i hurraoptymistycznymi prognozami z rynku nieruchomosci (pamietacie te prognozy - 15KPLN/m2 w centrum i na mokotowie?) pojawialy sie fascynujace artykuly typu "inwestycje w wino" (w sensie - luksusowe wina po sto zlociszy, ktore mozna kupic w DE za kilka euro) lub "inwestycje w kwatery na Powazkach". Pogooglaj, posmiejesz sie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: A nie slyszales o tym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 12:23 Hmmm... jakbym jeszcze poczytał że wg Reasa albo innych wróżbitów inwestycja w mkw na Powązkch to biznes mojego życia ( lub nieżycia ) to bez kozery kupilbym tak z 500 mkw... a co tam niech się wnuki cieszą że mają co spłacać... No przecież chyba by mi tam nie urządzili eksmisji ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alandy Re: A nie slyszales o tym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 12:35 i tu się mylisz, co do eksmisji ;) jesli nie jest płacona opłata za "nieruchomosć" na cmentarzu przez kilka lat to zarząd cmentarza przenosi delikwenta w inne miejsce a miejsce się zwalnia prosze sprawdzić, to nie żart Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Pewnie ze nie zart - i nic w tym dziwnego... 26.11.09, 12:47 Skoro rodzina nie placi to wyraznie im nie zalezy - i trzeba umarlaka relokowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: Pewnie ze nie zart - i nic w tym dziwnego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 13:14 Nie zgadzam się. Nie rozumiecie mojego modelu biznesowego. Zatem. Najpierw kupujemy 500 m.kw nieruchomości w tak prestiżowej lokalizacji jaką są Powązki. Z uwagi na fakt, że w tym przypadku "właściel i użytkownik nieruchomości" nie musi martwić się w okresie używania "nieruchomości" np. problemami typu jak dojadę do pracy itp bzdetami odpada całkiem spora doaz zarzutów wobec "nieruchomości". Oczywiście moi koledzy też dokonują podobnych "inwestycji"... i tak budujemy - modę, trend, popyt, sponsorujemy artykuły o tym " jak kto nie kupi to przegra smierć...". Teraz skoro pojawia się popyt ( Powązki nie są gumy ) cena nszych m.kw zaczyna lecieć do nieba....a my oczywiście sprzedajemy nasze kwadraty "szczęśliwym inwestorom"... Jak już osiągniemy narzut wielkości 300% nie musimy sie bać, że nas wykopią bo zgromadziliśmy tyle kasy że mamy opłaconą naszą "nieruchomośc" do końca świata i jeden dzień dłużej... Oczywiscie gdyby "inwestorzy" zaczeli marudzić to nie sprawy - po podniesieniu płaczu, lamentu, daniu kilku łapówek jestesmy my i nasi koledzy objęci rządowym programem "Nieboszczyk na Swoim"... bo przecież nie będzie się nikt z teściową w jednym grobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alandy Re: Pewnie ze nie zart - i nic w tym dziwnego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 13:35 wizja ogólnie cokolwiek perwersyjna, aczkolwiek analogie ciekawe ;) ciekawe czy "nieboszczyk na swoim" obejmie tylko singli, czy też rodziny i ciekawe czy administratorzy cmenatzry będą próbowali ograniczyć program do rynku pierwotnego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Twoj model ma wade... 26.11.09, 14:16 Brakuje tylko jednego kroku: odgornego anulowania wszelkich planow zagospodarowania przestrzennego - zeby wywolac chaos i usprawnic wzrosty cen. Reszta - bez zarzutu. Jak widac w "mieszkaniowce" - zadzialalo. A pomysl "nikt z tesciowa w jednym grobie lezal nie bedzie" - przedni. Usmialem sie zdrowo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: det Re: Twoj model ma wade... IP: *.anonymouse.org 26.11.09, 21:53 To Ci dopiero "działeczka": tiny.pl/hxwb8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max inwestor Inwestor, tak jak ty myślało sporo na Litwie : IP: 77.255.62.* 26.11.09, 11:18 W tym roku litewskie nieruchomości i grunty potaniały średnio o 35 proc. Najwięcej straciło Wilno - aż 42,6 proc. "... Centrum Rejestracji co roku na zamówienie rządu przeprowadza masową ocenę wartości litewskich nieruchomości. Jego wstępna ocena centrum stanowi bazę do obliczenia podatku od nieruchomości, cen na rynku prywatnym i na dzierżawę ziemi państwowej. Jak podaje agencja Delfi w tym roku ziemia i nieruchomości straciły na wartości około 144 mld litów (171 mld zł). Najwięcej, bo o 45 proc. poszły w dół ceny mieszkań, o 42 proc. - gruntów. Wszystkie nieruchomości ma Litwie są warte 268 mld litów (319 mld zł). Najwięcej stracił rynek nieruchomości w litewskiej stolicy - 42,6 proc. Działki i mieszkania w Wilnie potaniały dwukrotnie (odpowiednio 52,6 proc. i 49,3 proc.). W rejonie wileńskim padł rekord spadku ceny ziemi rolnej - 61 proc. Mniejszy spadek jest w Kownie, Kłajpedzie i Trokach - o 35 proc..." Rzeczpospolita 25-11-2009, ostatnia aktualizacja 25-11-2009 17:52 Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: spadki statystyczne są, w praktyce nie występ 26.11.09, 11:26 A ty ciągle jesteś na etapie negowania rzeczywistości... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To mam dla Ciebie rade... 26.11.09, 12:08 > wystarczy polookac ceny ziemi na dowolnym portalu Wystarczy poczytac liste zyczen, zeby sie przekonac ze Polacy to bogaty narod - kazdy jeden chcialby miec w garazu ze trzy limuzyny ;) > ja wiem ze to ceny ofertowe ale jak juz ktos napisal ziemia jesc nie wola Oczywiscie. Absolutnie jesc nie wola. I wlasnie dlatego tanieje - bo jesc nie wola i jej nie przybywa. > zadzwon do jednego z drugim i uslyszysz ze nie musi sprzedawac i taka jest prawda w 99% przypadkow Oczywiscie. Bo nie ma nic lepszego niz zamrozona gotowka ;) > od 2lat obserwuje wybrane parcele i ceny ani o milimetr niedrgna w dół A probowales obnizyc ich cene? Bo wiesz, jak nie obnizysz - nie sprzedasz. A, pardon, czyzbys udawal kupujacego? To slabo sie starasz ;) > a marki czy inny radzymin mnie nie interesuja No pewnie - co maja Cie interesowac miejsca gdzie nie sprzedajesz dzialeczki? Widzisz, chlopaczku, problem jest taki - dla Ciebie, jako dla sprzedajacego, rzeczywistosc to rodzaj drobiu hodowlanego... Rzecz w tym, ze dla kupujacego istotna jest wartosc tego co zamierza kupic. To ze Ty uwazasz ze za mniej nie sprzedasz - to Twoja sprawa. Moze komus bardziej pasuja Marki czy inny Rypin Dolny - nie dlatego ze to "najlepsza" lokalizacja (jak juz wykazalismy, wszystkie sa "najlepsze"), tylko dlatego ze snobizmem dzieci nie nakarmi... > mozecie krzyczec sobie ilechcecie, dodawac sobie otuchy ale ch...a kupicie dobry kawalek ziemi nadajacy sie do wybudowania domu ponizej 1000zl z metra w odleglosci 20km od warszawy w lokalizacji/okolicy w ktorej chcielibyscie zamieszkac I tu, synu, po raz pierwszy masz racje. Istotnie, ch*ja zlamanego od Ciebie nie kupimy, na pewno nie za cene ktora Ci sie przysnila po pijaku. Po prostu nie warto... Miejsce zamieszkania nie jest celem samym w sobie - to tylko srodek do realizacji wazniejszych celow jak zycie, rodzina, praca, komfort. Dopoki stosunek ceny/wartosci nie bedzie korzystny - nic od Ciebie nie kupimy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: *.aster.com.pl 26.11.09, 13:04 każdy kto nie wierzy ślepo w twoje przypuszczenia o hipotetycznych(sic)/nadchodzacych spadkach jest wrzucany do jednego wora tak samo jak nie entuzjasci EU, ludzie ktorzy nie wierza w realnosc twoich (i wspolwyznawcow twojej wiary bo inaczej tego nazwac nie mozna) prognoz sa od razu obsmarowywani ze sie tak wyraze oraz zakwalifikowani jako a) sprzedajacy b) posrednicy ale to dobrze ze duch w narodzie nie ginie i dalej wierzycie w to co mowicie, mi to nie przeszkadza tylko mniej piany na ustach bo tracicie wiarygodnosc dla myślących samodzielnie sam bym chetnie kupil ale nie po takich cenach jakie sa w ogloszeniach, trzymam kase na lokacie i w zasadzie conajwyzej inflacja nie zjada mi tego ale o zysku mowic tu nie mozna zadnym a ziemia niestety skokami idzie do gory, miedzy skokami jest stagnacja w dol nie schodzi, mowie o ziemi pod budownictwo jednorodzinne nie developerke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 13:23 Widzisz. Tak BYŁO.Jak to mówił mój dziadek: "ziemia dobrze płaci,a mało jeść woła" I gdyby było tak jak do roku 2006.Zgodziłbym się z Tobą z całą rozciągłością.Ziemia rosła pi razy drzwi tak jak inflacja.Ziemia w miejscowości gdzie się pobudowałem /3km od granicy dużego miasta/ kosztowała w 1998r ~25-30zł/mkw w 2004r ~40-50zł w 2006 już 100zł i więcej w 2007 właściciele działki obok żądali 300zł/mkw!!!!!!! i chętni byli!!. Gdyby nie ich pazerność /nie chcieli negocjować paru procent obniżki/ sprzedaliby za te 300zł.Obecnie znów ciężko sprzedać za więcej niż 200zł...Ofert dużo-chętnych za te pieniądze mniej:) Teoria o wiecznych wzrostach jest więc właściwa....dla normalnych rynków.U nas ten rynek na dwa lata stanął na głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: *.chello.pl 26.11.09, 13:56 > Gdyby nie ich pazerność /nie chcieli negocjować paru procent > obniżki/ sprzedaliby za te 300zł.Obecnie znów ciężko sprzedać za > więcej niż 200zł...Ofert dużo-chętnych za te pieniądze mniej:) Zrozum. Dopoki w Polsce nie bedzie podatku katastralnego maluczcy "inwestorzy" tudziez dziatkwa chlopow co to maja ojcowizne nie sprzeda ponizej ceny, do ktorej dobili. Tym bardziej, ze w Polsce w duzych miastach praktycznie NIE MA ziemi pod jednorodzinne budownictwo mieszkaniowe. Sprobuj w Gdansku kupic dzialke pod dom w Oliwie, we Wrzeszczu, na Zabiance/Przymorzu. Nie ma takich ofert, a jak pochodzisz zobaczysz mnostwo ziemi lezacej odlogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Czesc, psie deweloperski... 26.11.09, 14:05 Mam dla Ciebie lepsza propozycje - ustalaj sobie ceny ziemi na podstawie checi wybudowania domu na molo w Sopocie. Zapewniam Cie, ze dostaniesz bardzo dobry obraz rynku ;) > Nie ma takich ofert, a jak pochodzisz zobaczysz mnostwo ziemi lezacej odlogiem. Taaaaa, a mieszkania mialy nie taniec, bo jak ktos nie sprzeda za cene, ktora go interesuje, to bedzie wynajmowal i "kredyt sam sie splaci" bo przeciez czynsze nie spadna. Zrozum, kretynie na pasku dewelopera - to sa dokladnie te same argumenty, ktore przerabialismy w odniesieniu do mieszkan. Ze jak nie ma katastru, to nie stanieja, bo zawsze warto trzymac. I co? Jajco, sprzedajacy "na zlosc" Twojemu panu ceny obnizaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.chello.pl 26.11.09, 14:20 > Mam dla Ciebie lepsza propozycje - ustalaj sobie ceny ziemi na podstawie checi > wybudowania domu na molo w Sopocie. Zapewniam Cie, ze dostaniesz bardzo dobry o > braz rynku ;) Zrozum, ja mieszkania SZUKAM. Szukam od dobrych 2 lat. Mam pieniadze i mieszkanie z ktorego przez kolejne dwa lata nie musze sie wyprowadzic (bo na tyle male jest dziecko). Nie szukam mieszkan po cenie, ile po lokalizacji. Przyjmij do wiadomosci, ze w Gdansku dobre lokalizacje NIE STANIALY. W ostatnim czasie przegladam to co mnie interesuje i mieszkania znow zaczely sie sprzedawac - widze to po ilosci dostepnych lokali na sprzedaz. Chcesz przyklady ? Prosze bardzo. Hossa sprzedaje osiedle nazywane Garnizon. Calosc zaczela sprzedawac na poczatku b.r. W tej chwili sprzedali ponad 60% mieszkan. Nie chca slyszec o obnizce nawet o 5%. Gorski sprzedaje tzw. Rozstaje. Gdy rozmawialem o mieszkaniu w sierpniu b.r. mowil o maksymalnym upuscie 7%. Wtedy niesprzedanych mieszkan mial w ww. okolo 120 - mam w Excelu kopie z jego strony tabeli. Dzis niesprzedanych ma 30... A Ty dalej zyj w swoim wyimaginowanym swiecie, gdzie kazdy o innym pogladzie od Twojego to "frajer co wtopil kase w inwestycje mieszkaniowe". Co do dzialek. Znajomy dwa lata temu kupil dzialke na przedmiesciach Gdanska (za Kielpinem) za 150zl/m2. Tam obowiazuje MPZP. W te lato rozmawialem z chlopem ktory mu ja sprzedal. Powiedzial ze za mniej jak 300 nie ma szans, bo dzialki lepsze a wtedy sie niepotrzebnie pospieszyl i ze ojcowizna i tego typu podobne pierdoly. I co ? Zmusze go do sprzedazy ? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie pitol po proznicy... 26.11.09, 14:29 ...tylko dawaj te cytaty. A glodne kawalki o szukaniu mieszkania to wciskaj babie w maglu ;) Powtarzam po raz kolejny: wszystkie argumenty za utrzymaniem cen ziemi pod budownictwo jednorodzinne byly juz przerabiane przy okazji mieszkan. Jak widac rzeczywistosc sie Waszego pieprzenia nie wystraszyla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diabelek Oto cytat. IP: *.acn.waw.pl 26.11.09, 14:40 Z 29 sierpnia 2008 Szum o spadkach sie skonczy gdzies w 2010-2012 roku. I masz racje, wtedy ludzie pobiegna na zakupy, tylko ze ceny beda gdzies w okolicach 60-70% dzisiejszych, czyli okolo 50% "gorki" z 2007r :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diabelek Owszem do ciebie. IP: *.acn.waw.pl 26.11.09, 14:53 Oto inny cytat twojej wypowiedzi...już z linkiem forum.gazeta.pl/forum/w,778,74418285,74429195,Bzdura_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diabelek Re: Owszem do ciebie. IP: *.acn.waw.pl 26.11.09, 14:56 A to link do pierwszej wypowiedzi forum.gazeta.pl/forum/w,778,83984109,84002263,Juz_odpowiadam_.html Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I ta wypowiedz podtrzymuje... 26.11.09, 15:07 Oczywiscie - ceny w okresie 2010-2012 osiagna minimum, gdzies w okolicach 50% cen z gorki. Tyle tylko ze poki co, mamy rok 2009. Z ocena mojej wypowiedzi poczekaj do 2012, jesli bedziesz taki laskaw. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje ;) 26.11.09, 15:03 I teraz: Zgadzam sie, ze ceny nieruchomosci nieustannie rosna, w tempie okolo 2-4% rocznie. Ty jednak zakladasz, punktem wyjscia bedzie obecna stawka (po, "krotkiej korekcie", rzedu 10%), a ja uwazam, ze urealnienie cen nastapi po spadku rzedu 40-50%. Wtedy, ten krotki okres, po ktorym mieszkania osiagna dzisiejszy pulap, to (optymistycznie liczac) 20 lat. Powodzenia :)))) Czy napisalem ze ten spadek wystapi do konca 2009 roku? Bo wiesz, nie chce Ci szczac do zupy - ale to sugerowal zbylut. Takie spadki moga wystapic - oczywiscie - tyle ze w perspektywie 20 lat. A i jeszcze jedno - jesli chcesz sie powolywac na tamta dyskusje, wyciagajac ja z kontekstu, to pozwole sobie przypomniec artykul o ktorym mowa: A wtedy mieszkania w Warszawie i innych dużych miastach mogą być tak drogie jak w Madrycie. Obecnie metr kwadratowy lokum w centrum stolicy Hiszpanii kosztuje średnio około 13 tys. zł., czyli zaledwie 20 proc. więcej niż w Warszawie. Gazeta wskazuje, że jednym z powodów dalszego wzrostu cen naszych nieruchomości jest to, że brakuje około 2 mln mieszkań. Jeśli deweloperzy będą budować w takim tempie, to potrzeby mieszkaniowe Polaków zostaną zaspokojone dopiero za 30 lat. http://gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html Czyli: srednia cena mieszkania w Warszawie to 10,4KPLN/m2. Nadal ktos ma watpliwosci ze ceny mieszkan spadly? Ostatnie raporty naganiaczy stwierdzaja ze srednia cena ofertowa to 7,3KPLN/m2 - prawie 30% mniej w ciagu dwoch lat... Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator 30%? 26.11.09, 16:39 stwierdzaja ze srednia cena ofertowa to 7,3KPLN/m2 - prawie 30% mniej w ciagu dwoch lat... Dlaczego ceny na oferty.net tego nie pokazują? To chyba najlepsze miejsce do tego typu porównań. Średnie ceny spadły, ale nie o 30%... Nie przesadzajmy. Można dać sporo przykładów nieźle sprzedających się inwestycji w których ceny od 2007r spadły bardzo nieznacznie lub wcale. Dotyczy to w większości segmentu popularnego. No bo co Kowalskiego może obchodzić to, że w jakimś pseudoapartamentówcu ceny spadły o "nawet" 30-40%(za mieszkanie o osławionym widokiem na śmietnik) jeśli za trzy pokoje na 60m musi zapłacić w zasadzie tyle samo co w 2007r? A tak jest - przynajmniej jeśli chodzi o ceny minimalne(IMO - najlepszy wskaźnik) na rynku pierwotnym. uważam za Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Musisz sie doksztalcic w naganianiu... 26.11.09, 17:00 Prosze bardzo: www.oferty.net/raporty/?aid=3685 Obserwując zmiany cen na rynku mieszkań można dostrzec, że największe spadki cen dotyczą lokali o największych powierzchniach oraz mieszkań najdroższych, tj. ekskluzywnych apartamentów. W obu przypadkach średnie ceny ofertowe spadły w ciągu ostatniego roku o 15 do nawet 30%. W przykładem mogą być ponad 70-metrowe lokale w blokach z wielkiej płyty; np. w Warszawie, w szczycie boomu było one oferowane w cenach przekraczających 9 000 PLN za m2. Obecnie stawki za podobne oferty zaczynają się od niespełna 6 000 PLN za m2. W serwisie Oferty.net można znaleźć m.in. ofertę z warszawskiego Bemowa - mieszkanie 4-pokojowe, o pow. 77 m2, w 7-pietrowym bloku za cenę 455 000 PLN, tj. 5909 PLN za m2. Podobnie na Wilanowie - 3-pokojowe, 79-metrowe mieszkanie na 7 piętrze w 9-piętrowym bloku, wycenione zostało na 441 000 PL; cena za m2 wynosząca 5582 PLN jest więc aż o blisko 40% niższa od cen takich mieszkań przed dwoma laty. W Krakowie podobne mieszkania można kupić już za cenę poniżej 5 000 PLN za m2 a w Poznaniu nawet poniżej 4 000 PLN za m2. Oferty.net pisza o spadku dochodzacym do 40%. Bim bam bom ;) Oczywiscie, dotyczy to tylko mieszkan duzych. Male sprzedaja sie w ramach programu Developer na Swoim - gdzie limit cenowy wynosi teraz 7,7KPLN/m2 (za blogiem MW). Tak wiec, doksztalc sie naganiaczu, bo sie troche osmieszasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Musisz sie doksztalcic w naganianiu... IP: *.189.77.47.e-plan.pl 26.11.09, 18:59 Nie mogę się wprost nadziwić: skąd się biorą tacy kretynofile? A jest ich mnóstwo, w Polsce ok. 25% społeczeństwa, czyli zwolennicy PIS-u. Cechą wspólną ich wszystkich jest pełna pogarda dla osób o innych poglądach, która to uzasadnia z defaultu stosowanie wszelkich chwytów poniżej pasa. Jeśli ktoś śmie twierdzić, że korekta cen jak na razie jest kosmetyczna, a nie tak jak życzy sobie tego kretynofil, czyli o 80 - 95%, niechybnie jest komuchem, pederastą i złodziejem, a w najlepszym wypadku deweloperskim naganiaczem. Nie chciałbym być wyzywany od najgorszych, dlatego chciałbym przyznać kretynofilowi rację - cały świat zorientował się, jak beznadziejnym miejscem do mieszkania jest Warszawa, obecnie trwa exodus, a bezrobotni obecnie właściciele kupionych na górce mieszkań na kolanach błagają o przejęcie ich nieruchomości za równowartość 20% kredytu, mając pełną świadomość, że niedługo średnia cena transakcyjna będzie oscylowała w okolicach 1270 PLN / metr, oczywiście mowa o centrum, starym mokotowie, żoliborzu. Zachęcam pozostałych do składania podobnych raportów - dyskutować nie ma sensu, nic to nie zmieni, niewiele to kosztuje, a dzięki temu kretynofil będzie mógł dalej onanizować się w takt swojej zawistnej i upajającej satysfakcji. PS. w trakcie najbliższych lat nie mam zamiaru sprzedawać lub kupować jakichkolwiek nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Musisz sie doksztalcic w naganianiu... 26.11.09, 21:04 > PS. w trakcie najbliższych lat nie mam zamiaru sprzedawać lub kupować > jakichkolwiek nieruchomości. Bylibysmy wdzieczni jesli w trakcie najblizszych lat nie plodzilbys wiecej takich nie wnoszacych do dyskucji niczego, poza durna ironia postow. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zabawne ;) 27.11.09, 08:02 > Nie mogę się wprost nadziwić: skąd się biorą tacy kretynofile? A jest ich mnóstwo, w Polsce ok. 25% społeczeństwa, czyli zwolennicy PIS-u. Hihihihi. Za cienki jestes w uszach ;) Tak sie sklada ze nick "kretynofil" wymyslilem dyskutujac na forach z najemna sfora PiSu ;) Zabawne jest to, ze jest banda kretynow, ktorym sie wydaje ze cale zlo swiata mozna wytlumaczyc PiSem, ktorzy naprawde sa przekonani ze zlapali Pana Boga za nogi przeprowadzajac sie do Warszawy - i podejscie do tego maja niemalze religijne ;) > Cechą wspólną ich wszystkich jest pełna pogarda dla osób o innych poglądach, która to uzasadnia z defaultu stosowanie wszelkich chwytów poniżej pasa. O innych pogladach? To znaczy co? Mam szanowac kogos, kto twierdzi ze niebo jest zielone, albo od dluzszego czasu namawia do zakupu mieszkan w konkretnej inwestycji? Przeszukaj, kretynie, archiwum forum, uzytkownik "Zbylut": forum.gazeta.pl/forum/w,769,101537550,101560256,Re_Kup_mieszkanie_poki_jest_kryzys.html forum.gazeta.pl/forum/w,778,81946799,81960431,A_wierzcie_sobie_nawet_w_smoka_wawelskiego_.html Fakt faktem inwestycje w budownictwo mieszkaniowe zatrzymuja sie. Projektowalismy komunikacje (drogi, org. ruchu) dla pewnego duzego osiedla w Gdansku (okolo 3000 mieszkan we Wrzeszczu). Od 2 miesiecy prace projektowe zostaly wstrzymane, mamy dokonczyc projekt budowlany dla pierwszego z 4 etapow i koniec poki co projektu. Tak wiec wybacz, Zbylut pracuje na rzecz dewelopera, sam to przyznal, podejrzanie czesto wspomina o inwestycji Garnizon, i upiera sie ze to najlepsze miejsce do kupienia mieszkania w Trojmiescie. To nie moje zwidy, to nie szukanie spisku - to tylko lektura jego postow. Jego wlasnych postow! > Jeśli ktoś śmie twierdzić, że korekta cen jak na razie jest kosmetyczna, a nie tak jak życzy sobie tego kretynofil, czyli o 80 - 95%, niechybnie jest komuchem, pederastą i złodziejem, a w najlepszym wypadku deweloperskim naganiaczem. Poki co, sam stosujesz chwyty ponizej pasa, twierdzac ze korekty cen sa kosmetyczne (nie sa, slepy to widzi) oraz przypisujac mi cos o czym nigdy nie pisalem. Typowe zachowanie Kurskiego. Moze Ci sie wydaje ze jestes lepszy od pisuarow - ale niczym sie od nich nie roznisz... > Zachęcam pozostałych do składania podobnych raportów - dyskutować nie ma sensu, nic to nie zmieni, niewiele to kosztuje, a dzięki temu kretynofil będzie mógł dalej onanizować się w takt swojej zawistnej i upajającej satysfakcji. > PS. w trakcie najbliższych lat nie mam zamiaru sprzedawać lub kupować jakichkolwiek nieruchomości. To bardzo dobrze. Jak trafiles na to forum? Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Dokształć się w myśleniu. 27.11.09, 11:25 No i właśnie na tym polega Twój patent na wirtualną rzeczywistość. Powównujemy najdroższe oferty z 2007r. z najtańszymi z 2009r i mamy mega-spadki! Naucz się się rozróżniać pojęcia: "od", "po" i "nawet po" - dobrze radzę. Bez tego na zawsze zostaniesz logiczno-matematycznym analfabetą i znanym mitomanem. Tu masz prawdziwe dane o średnich cenach ofertowych na oferty.net: 2007r: www.oferty.net/statystyki/112007.php 2009r: www.oferty.net/statystyki/112009.php Zerknij również tutaj: www.oferty.net/statystyki/cenytransakcyjne.php?miesiac=11&rok=2007&sort=cena_m2&asc=1 Jak widać w czasach hossy również udawało się niektórym kupować małe metraże w płycie na Woli po 6700/metr lub w cegle na Mokotowie po 7100/metr. Idąc za Twoim tokiem rozumowania dzisiaj takie mieszkania powinny chodzić po 4,5-5k/metr. Chodzą? Chyba nie... Dajesz się wkręcać jak dziecko pośrednikom i zmanipulowanym raportom, chłopie. Oczywiście tylko wtedy jeśli ich treść pozwala na uzasadnienie własnych poglądów. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Brawo, analfabeto ;) 27.11.09, 12:27 Znalazles dane o sprzedazy 30 mieszkan i na tej podstawie wnioskujesz ze mozna bylo wtedy kupic cos na woli po 6,7KPLN? I zupelnie nie psuje Ci humoru fakt, ze druga transakcja na Woli to juz ponad 10KPLN? Ze maksymalna to 18KPLN/m2? I zupelnie bez znaczenia jest to, ze taka sama tabela dla Listopada 2009 wyglada juz zupelnie inaczej: www.oferty.net/statystyki/072009_cenytransakcyjne.php?miasto=166 Jakos malo tych transakcji powyzej 10KPLN/m2... Zreszta, pisalem to juz wiele razy - w szczycie banki mieszkan w Warszawie ponizej 9KPLN/m2 bylo jak na lekarstwo. Od kiedy spadki staly sie faktem, naganiacze juz kilka razy przeforsowac teze skierowana do "lemmingow", ze przeciez mieszkania wcale nie tanieja, bo na gorce kosztowaly po 8KPLN/m2 - wiec obnizka do 7,7KPLN to zadna obnizka. Ludzka niepamiec jest Wasza bronia, na szczescie sa jeszcze tacy, ktorzy pamietaja co sie dzialo, jakie byly ceny i nie dadza sobie wmowic Waszych bredni. Nie wspominajac o tym, ze ceny podawane przez Oferty.net obecnie sa najwyzszymi na rynku - a roznica pomiedzy nimi a gazeta.dom wynosi kilkanascie procent. Innym, zabawnym zjawiskiem, jest to ze poki ceny mieszkan rosly, wszyscy podawali "srednia" - bo tak wychodzilo ze wzrosty sa wieksze; dzisiaj naganiacze porownuja mediane - zeby splycic spadki. Strasznie mnie to smieszy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Brawo, analfabeto ;) 27.11.09, 13:40 > Znalazles dane o sprzedazy 30 mieszkan i na tej podstawie wnioskujesz ze mozna bylo wtedy kupic cos na woli po 6,7KPLN? W artykule na który się powołałeś oparłeś się na równie fragmentarycznych danych. Zrobiłem to samo żeby wykazać bezsensowność takich porównań. Nawet tego nie zauważyłeś. > Jakos malo tych transakcji powyzej 10KPLN/m2... Ale są, prawda? W tabeli z 2007r masz cegłę na Mokotowie za 7100 i podobną cegłę na Żoliborzu za 10300 z 2009r. I co? Gdybym prezentował to samo podejście co Ty i autor artykułu to pisałbym o wzrostach. Innym, zabawnym zjawiskiem, jest to ze poki ceny mieszkan rosly, wszyscy podawali "srednia" - bo tak wychodzilo ze wzrosty sa wieksze; dzisiaj naganiacze porownuja mediane - zeby splycic spadki. Strasznie mnie to smieszy ;) A jak zmieniała się mediana na oferty.net? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Oto cytat. IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 14:49 Jak dla mnie to 2011.Poczekamy do tego czasu,zobaczymy co się będzie dziać....:) Ja swego czasu stawiałem na powolny spadek cen tak przez najbliższe 5-6lat i lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 14:40 Zbylut > Na początek mała dygresja - akurat wyzwisk itp słów nie lubię i uważam akurat to za brak kultury, także określenie "psie devloperski" razi mnie. A teraz do meritum. Czegoś nie rozumiem - oświeć mnie jeżeli mylę się. Chcesz kupić mieszkanie, chcesz kupić w Gdańsku ( Trójmieście ), chcesz kupić za gotówkę. Interesuje Ciebie lokalizacja. Zatem mam pytanie: czy uważasz że cena w danej lokalizacji jest dla Ciebie akceptowalna? Jeżeli tak - to nie widzę sensu w dyskutowaniu, mówisz "ok, biorę" i po problemie. Skoro to jest dla Ciebie mieszkanie a nie jakaś mityczna "inwestycja" zgodnie z devloperską nowomową to zaspakajasz swoją potrzebę posiadania mieszkania i po problemie. Jeżeli nie - no to odpuszczasz sobie i nie ma problemu. Szukasz czegoś co uznasz za warte pieniędzy jakimi dysponujesz. Wiedząc że nie kupisz ferrari za cenę 15 letniego VW Golfa. Mieszkanie to nie wszystko, jeszcze trzeba mieć coś z życia za wyjątkiem kredytu hipotecznego. Pozdrawiam Przedstawiciel Polski powiatowej B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.chello.pl 26.11.09, 14:53 > A teraz do meritum. Czegoś nie rozumiem - oświeć mnie jeżeli mylę > się. Chcesz kupić mieszkanie, chcesz kupić w Gdańsku ( > Trójmieście ), chcesz kupić za gotówkę. Interesuje Ciebie > lokalizacja. Zatem mam pytanie: czy uważasz że cena w danej > lokalizacji jest dla Ciebie akceptowalna? > Jeżeli tak - to nie widzę sensu w dyskutowaniu, mówisz "ok, biorę" Staram sie podejmowac logicznie i rozwaznie decyzje. Szczegolnie jesli dotycza praktycznie wszystkich pieniedzy jakie do tej pory w moim 34 letnim zyciu zarobilem. BARDZO bym chcial, zeby mieszkania potanialy. Bo dla mnie obnizka o 10% przy mieszkaniu za 600 tys. to mozliwosc np. wymiany mojego 2- letniego samochodu na nieco lepszy. Spadek o 20% pozwoli na kupno nowego. To, ze mam srodki nie znaczy ze nie chce kupic taniej. Tyle tylko, ze poki co z mojego 2-letniego "cwaniactwa" czekejacego na spadki wyszlo tyle, ze np. w Garnizonie nie ma juz dostepnych mieszkan, ktore mnie interesowaly (ucinajac spekulacje o rodzinie na swoim szukam mieszkania okolo 80-100m2) - w budynku C. U Gorskiego tez juz takich nie ma. Ja w odroznieniu od nawiedzencow i frustratow, podaje konkretne przyklady, mozliwe do znalezienia w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 15:32 Zbylut> Ja akurat Ciebie już kompletnie nie rozumiem... Od czego masz mózg??? To Ty podejmujesz decyzję, człowieku najpierw pieszesz zę chcesz kupić mieszkanie, potem mieszkanie plus dwuletni samochód, następnie mieszkanie i nowy samochód... i to wszystko w nadzieji na spadek cen. Człowieku jak chcesz to mieszkanie to kupuj i w d...ie z radami innych. A na zdrową logikę - wszedłem na stronne HOSSY - co Ty sie uparłeś na ten budynek C ? Jakiś fetyszyzm? Radiesteta Ci doradził? Przeciez to i tak będzie blokowisko a wizualizację by HOSSA to będziecie sobie wszyscy mogli w ramki wsadzić i wzdychać... jak to miało być pieknie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.chello.pl 26.11.09, 15:55 > A na zdrową logikę - wszedłem na stronne HOSSY - co Ty sie uparłeś > na ten budynek C ? Jakiś fetyszyzm? Radiesteta Ci doradził? Budynek C jest najlepiej polozony. To co zostalo duzego w A i B to albo dno studni albo drzewa. Nie kupuje mieszkania co rok czy nawet co 5 lat, zeby kolejnych kilkanascie pluc sobie w brode, ze nie wzialem tego co chce. Widac, podobnie myslacych do mnie bylo kilkudziesieciu - bo tyle bylo mieszkan 4-pokojowych w C. > Przeciez to i tak będzie blokowisko a wizualizację by HOSSA to > będziecie sobie wszyscy mogli w ramki wsadzić i wzdychać... jak to > miało być pieknie... Hossa nie dziala na rynku od roku, dwoch, ale od kilkunastu. Widze co budowali przez ten czas i jak to wyglada. W umowie jaka podpisujesz masz zalacznik w postaci planu zagospodarowania. Ja w odroznieniu od golodupcow z forum rzeczywiscie szukam mieszkania i chce je kupic a nie ograniczam sie do wkrecanai sobie wizji o spadkach. Oczywiscie, skonczyl sie run na mieszkania, moze i spowodowany przez "inwestorow" co to brali wszystko jak popadnie i gdziekolwiek. Rzeczywiscie w Gdansku o kilkanascie procent potanialy mieszkania za obwodnica. Tyle tylko, ze mnie ani ziebi ni grzeje. Ja nie chce zarobic, chce mieszkac. W tej chwili zaluje, ze nie kupilem tego na co bylo mnie stac tam gdzie mi sie to podobalo a czytalem i wierzylem w wymysly forumowych "ekspertow". Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Czesc, psie deweloperski... 26.11.09, 16:04 Ja w odroznieniu od golodupcow z forum rzeczywiscie szukam mieszkania i chce je kupic I tak od dwoch lat ? To na co czekasz w zwiazku z tym ? Czemu k... nie kupowales jak mogles ?? Juz czytac nie mozna tych Twoich debilnych zali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 16:12 Zbylut> Mieszkanie w Gdańsku, czy Trójmieście to mam głęboko w d...ie. Rzeczywiście nie stać mnie na mieszkanie, fakt. Wydałem wszystkie pieniądze na budowę domu. Bez kredytu. Także rzeczywiscie mnie stać. W tzw " Polsce powiatowej" a nie w "metropoliach" typu Warszawa, Gdańsk, Poznań... I wcale nie żałuję. Miałem w życiu takiego pecha że przez trzy lata mieszkałem i pracowałem w Warszawie - i... nigdy więcej. Dziękuję. Za 1-2 tys wiecej nie będę zapieprzał jak robot aby wracać do "wymarzonego bunkra" robiąc zakupy o północy w Tesco... Zatem powodzenia - może dla Ciebie jest to miejsce marzeń ale w moim odczuciu polskie miasta z ich architekturą i układem przestrzennym to maskara... Polecam wycieczkę poza granice rodzimego wesołego grajdołka. Jeżeli ktoś chce płacić gruba kasę za taki "shit" to ja mu nie zabronię. Jak ktoś lubi g...o to i w szambie poczuje się swojsko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Czesc, psie deweloperski... IP: 188.33.237.* 26.11.09, 19:50 Masz rację jeśli chodzi o kiepską architekturę miast w Polsce. Tyle, że w Polsce "powiatowej" akurat pod tym względem jest jeszcze gorzej. Na pewno twoje rodzinne miasteczko wydaje Ci się urocze, ze świetnym ładem przestrzennym, tylko to odczucie może być bardzo subiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Zbylut do choelery 26.11.09, 16:16 to idz i kup to mieszkanie i nie nudz po raz kolejny na tym forum. Przeciez: Nie kupuje mieszkania co rok czy nawet > co 5 lat, zeby kolejnych kilkanascie pluc sobie w brode, ze nie > wzialem tego co chce. To czemu jeszcze marudzisz. Forse tez podobno masz. Mnie to zaczyna wygladac na reklame Hossy i jej inwestycji Garnizon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumak i update IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 15:37 Zbylut > Przyznaję nie doceniłem Twoje ukochanej HOSSY. Chociaż raz trafili idealnie z nazwą tego co budują: www.hossa.gda.pl/?ids=136&idt=946 Miłego oglądania :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: i update IP: *.chello.pl 26.11.09, 15:58 > Zbylut > Przyznaję nie doceniłem Twoje ukochanej HOSSY. Chociaż raz > trafili idealnie z nazwą tego co budują: To jakis kompleks ? Jak bedziesz pracowal a nie pisal glupoty na forach to kiedys i Ciebie bedzie stac na mieszkanie. Moze :-) > www.hossa.gda.pl/?ids=136&idt=946 > Miłego oglądania :) BTW. Wiesz, ze mieszkan tam bylo okolo 200 a zostalo 60... A to dziura w ziemi w duzej mierze jest. No ale panie, wszystko spada na leb na szyje. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziura w ziemi, kretynie? 26.11.09, 16:05 Ta dziura w ziemi, kretynie, ma piec kondygnacji, tynki, okna, dach i inne. Jak w kazdej Twojej wypowiedzi - bredzisz ze nie wiadomo czy smiac sie czy plakac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: i update IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 27.11.09, 08:50 Zbylut.Ja się doliczyłem w ofercie 120 mieszkań na osiedlu "apartamentowców i loftów":):) Garnizon. Znając życie z pozostałych 80-ciu z 50 sztuk jest zarezerwowanych "wstępnie" z wpłatą 5-10% którą to spokojnie można olać w przypadku "rozmyślenia się" kupującego,zwłaszcza po spadku cen w okolicznych inwestycjach.... BTW w Poznaniu Ataner buduje nowe budynki za dawną Centrą i Kimball Electronics tuż przy Lasku Marcelińskim. NA RAZIE żądają od.6300zł /czyli graniczna do RnS/ z PEWNEGO źródła wiem,że są w stanie zejść do 5000-5200zł jeśli sytuacja ich przymusi.Koszt wybudowania wraz z zakupem działki o super lokalizacji wyniesie około 3,7tys/zł/mkw sprzedawanego mieszkania,z mediami i całą infrastrukturą zewnętrzną. Skąd dane? Od kumpla z działu fajnansowo-zarządającego....:):) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wiesz, akurat jesli chodzi... 27.11.09, 09:01 ...o ten Bunkier, pardon, Garnizon - to ja bym sie ze Zbylutem nie klocil. W koncu tam pracuje, to pewnie wie lepiej ;) I, w razie watpliwosci: forum.gazeta.pl/forum/w,769,101537550,101560256,Re_Kup_mieszkanie_poki_jest_kryzys.html forum.gazeta.pl/forum/w,778,81946799,81960431,A_wierzcie_sobie_nawet_w_smoka_wawelskiego_.html Fakt faktem inwestycje w budownictwo mieszkaniowe zatrzymuja sie. Projektowalismy komunikacje (drogi, org. ruchu) dla pewnego duzego osiedla w Gdansku (okolo 3000 mieszkan we Wrzeszczu). Od 2 miesiecy prace projektowe zostaly wstrzymane, mamy dokonczyc projekt budowlany dla pierwszego z 4 etapow i koniec poki co projektu. I teraz najzabawniejsze - zgadnij w jakiej dzielnicy gdanska jest Garnizon. Za strona hossy: www.hossa.gda.pl/?ids=244 Pierwszy kompleks apartamentowy, który znalazł się w ofercie Hossy zlokalizowany jest przy spokojnej ulicy Szymanowskiego W magicznym klimacie starej Oliwy i kameralnej atmosferze dzielnicy Strzyża... tam gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością. Sprawdzamy adres na google maps - i co sie okazuje? Przypadkowo, ta cudowna inwestycja, ktora tak zachwyca sie Zbylut i ktorej zalety podkreslal na forum wielokrotnie, lezy w dzielnicy... Wrzeszcz. Przypomnijmy: Fakt faktem inwestycje w budownictwo mieszkaniowe zatrzymuja sie. Projektowalismy komunikacje (drogi, org. ruchu) dla pewnego duzego osiedla w Gdansku (okolo 3000 mieszkan we Wrzeszczu). Same zbiegi okolicznosci i pisowskie oszolomstwo na forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Nie rozumiem, bo dziecko ci sie jeszcze miesci, a 26.11.09, 15:08 jak podrosnie to sie juz nie zmiesci w tym mieszkaniu ? Trzeba bedzie je przy kazdym wejsciu do niegu upychac ? Mam pieniadze i mieszkanie z ktorego przez kolejne dwa lata nie > musze sie wyprowadzic (bo na tyle male jest dziecko). > I co ? Zmusze go do sprzedazy ? W sytuacji kiedy rynek generalnie idzie w dol, a ludzie nie chca sprzedawac czesto jest tak ze ci ludzie wlasnie straca w przyszlosci najbardziej. Dlatego ze w zaparte nie sprzedadza w pore, a beda chcieli albo musieli sprzedac kiedy ceny juz beda bardzo niskie. Poza tym wszedzie na swiecie sa takie lokalizacje, ale jest ich bardzo niewiele, gdzie ludzie nigdy nie sprzedaja a trzymaja nieruchomosci tylko w rodzinie. Najczesciej jest tak w bardzo turystycznych rejonach, jak tuz przy plazy, atrakcjach turystycznych, itd. Ale takich, jak powiedzialem, statystycznie na rynku wiele nie ma ... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak na moje, to dziecko zbyluta... 26.11.09, 15:16 ...jeszcze nie idzie do przedszkola przez nastepne dwa lata - i dlatego moze mieszkac gdziekolwiek, na przyklad na ultraluksusowym wilanowie - gdzie dzieci pelno a przedszkola ani jednego. Tak na marginesie - jakis czas temu wilanow byl najbardziej ekskluzywnym miejscem w warszawie. Rozumiem ze teraz to juz "ch*jowa lokalizacja"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: Czesc, psie deweloperski... IP: *.ghnet.pl 26.11.09, 18:00 A ty znow swoje. Slowa kluczowe kazdego twojego postu, to Hossa, Garnizon, dobra lokalizacja, nie tanieje, szybko sie sprzedaje... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 14:34 maluczcy "inwestorzy" tudziez dziatkwa chlopow co to maja ojcowizne nie sprzeda ponizej ceny, do ktorej dobili. Zrozum. Jeśli w 2006 /czyli 3 lata temu!!!tylko!!!/ bamber /dla nie- wielkopolan-wieśniak/ sprzedawał ziemię u nas na wsi za 80zł/mkw.I MU SIĘ OPŁACAŁO.Latał jak z pęcherzem z radości...jakiż to byznes robi... To znajdzie się i obecnie ktoś,komu się będzie opłacało za 100- 120zł/mkw podzielić i sprz4edać. Ja wiem-ludzie przyzwyczajają się do cen.ALE TYLKO GŁUPEK będzie się trzymał sztywno cen,żrąc jednocześnie kit z okien z głodu...:):)Nie sprzedam bo nie i koniec!!!!A co ma do tego podatek??? A może córka bambra nie ma gdzie mieszkać i tatuś musi sprzedać kawałek ziemi by jej kupić mieszkanko /lub dom/? Może bambrowi NIE CHCE sie już,lub nie ma sił na uprawę,a synowie ciągną do miasta..? Może chce sprzedać,bo zapragnął mu się najnowszy model bentleya? Może się puszcza z młódką i potrzebuje trochę grosza? Sytuacji jest bez liku a zaklinanie rynku już nie pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: *.chello.pl 26.11.09, 14:40 > Ja wiem-ludzie przyzwyczajają się do cen.ALE TYLKO GŁUPEK będzie się > trzymał sztywno cen,żrąc jednocześnie kit z okien z głodu...:):) Alez wlasnie tak. W zeszlym kumpel z pracy kupil od chlopa nad jeziorem (60km od Koscierzyny) dzialke pod domek. 1000m2. Po 70zl/m2. Chlop ma ojcowizny nienadajacej sie pod uprawe prawie 10ha. Co roku w zime jezdzi do Niemiec i pracuje u szwagra na budowie, inaczej rodzina zdechlaby z glodu... Idz i sprobuj od niego kupic taniej niz sprzedawal. W Polsce bardzo duzo ziemi znajduje sie w rekach takich "cwaniaczkow". Dla niego od jego sytuacji materialnej i szacunkowej wartosci wazniejsze jest to za ile sasiad sprzedal dzialke i czy potrzebuje na wesele dla corki. > Nie > sprzedam bo nie i koniec!!!!A co ma do tego podatek??? To ma podatek do tego, ze jesli kataster go zmusi do bulenia co roku kilku tys. za dzialke warta kilkaset, to pojdzie po rozum do glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 14:58 Drogi Zbylucie. <kupil od chlopa nad jeziorem (60km od Koscierzyny) dzialke pod domek. 1000m2. Po 70zl/m2> W 1998roku gdy kupowałem swoją działkę budowlaną 3km za Poznaniem płaciłem ~25zł/mkw.W tym samym czasie goła działka rekreacyjna!!! z prawem zabudowy ledwo 35mkw domku letniskowego nad jeziorem Lusowskim czyli około 10km od granic miasta kosztowała około 40zł/mkw.Moja była uzbrojona full a tam był ino prund:) > To ma podatek do tego, ze jesli kataster go zmusi do bulenia co roku kilku tys. za dzialke warta kilkaset, to pojdzie po rozum do glowy> Gdybyś choć trochę orientował się w zasadach wprowadzenia podatku katastralnego,wiedziałbyś,że za niepodzielone grunty rolne,użytki zielone typu łąka płaciłoby się porównywalnie jak obecnie. W kraju współrządzonym na wieczność przez PSLowców i ich odłamy:) nie przeszłoby żadne inne rozwiązanie....:) Za grunty wydzielone,uzbrojone i przebranżowione na budowlane płaciłoby się znacznie więcej niż obecnie w zależności od tzw. wartości odtworzeniowej budynku. Reszta pierdów podlega dyskusji-na wszystkim się nie znam:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: 167.236.248.* 26.11.09, 15:14 kataster ten proces przyspieszy, ale jego brak bynajmniej nie jest w stanie tego procesu powstrzymac tak jak ty to probujesz przedstawic jak nie ten to inny chlop sprzeda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rost Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: 188.33.9.* 26.11.09, 19:37 Ale pewnie w umowie wpisał 7 zł za metr. Znamy takie przypadki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: to sie chyba nazywa syndrom osaczenia?? IP: 96.31.65.* 26.11.09, 14:48 > Tym bardziej, ze w Polsce w duzych miastach praktycznie NIE MA ziemi > pod jednorodzinne budownictwo mieszkaniowe. > Sprobuj w Gdansku kupic dzialke pod dom w Oliwie, we Wrzeszczu, na > Zabiance/Przymorzu. > Nie ma takich ofert, a jak pochodzisz zobaczysz mnostwo ziemi > lezacej odlogiem. Muszę przyznać że mam podobne obserwacje (miasto w woj. śląskim) i ciekawym z czego to wynika. Ustawa o automatycznym odrolnieniu gruntów w miastach miała pomóc, a wcale nie widać żeby terenów pod zabudowę jednorodzinną, szeregową itp. było nagle więcej. Gdzie jest problem? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To sie nazywa chciejstwo? 26.11.09, 13:58 > każdy kto nie wierzy ślepo w twoje przypuszczenia o hipotetycznych(sic)/nadchodzacych spadkach jest wrzucany do jednego wora Hipotetycznych? To znaczy co? Jesli cos kosztowalo 9KPLN/m2 a teraz kosztuje 5KPLN/m2 - to co to, ku*wa, jest? Hipotetyczny spadek? > tak samo jak nie entuzjasci EU Nie wiem do czego pijesz, bo sam entuzjasta EU nie jestem. > ludzie ktorzy nie wierza w realnosc twoich (i wspolwyznawcow twojej wiary bo inaczej tego nazwac nie mozna) prognoz sa od razu obsmarowywani ze sie tak wyraze oraz zakwalifikowani jako a) sprzedajacy b) posrednicy To teraz posluchaj zabawnego dowcipu: takie same teksty czytalem przez kilka ostatnich lat - ze nina nie nagania, ze thesopranos nie zniknie z forum, ze nikt nie placi temu czy tamtemu za wypisywanie bzdur o wiecznych wzrostach. Wszyscy znikneli wraz z nadejsciem kryzysu finansowego. Przypadek? Moze. Zaskakujacy przypadek ;) > ale to dobrze ze duch w narodzie nie ginie i dalej wierzycie w to co mowicie, mi to nie przeszkadza Trudno jest nie wierzyc w cos co dzieje sie przed Twoimi oczami. Oczywiscie, chyba ze ma sie motywacje zeby ignorowac rzeczywistosc - a taka motywacja moze byc chec sprzedazy mieszkania/dzialki. Jeszcze sie nie zetknalem z sytuacja zeby kupujacy chcial widziec wzrosty tam, gdzie sa spadki, a Ty? No, chyba ze jest napalony jak dziecko i szuka usprawiedliwienia dla natychmiastowego zakupu - ale umowmy sie, takie rzeczy zdarzaja sie sporadycznie... > tylko mniej piany na ustach bo tracicie wiarygodnosc dla myślących samodzielnie Rozumiem ze zostales Rzecznikiem Samodzielnie Myslacych Czytelnikow Forum? To powiedz im ode mnie ze gleboko gdzies mam ich opinie ;) > sam bym chetnie kupil ale nie po takich cenach jakie sa w ogloszeniach, trzymam kase na lokacie i w zasadzie conajwyzej inflacja nie zjada mi tego ale o zysku mowic tu nie mozna zadnym O zysku mozna mowic tylko i wylacznie "wzglednie". Jesli nie kupisz dzisiaj czegos co jutro bedzie tansze - to zyskales... To jedno. A drugie, jesli te pieniadze trzymasz na lokacie bo nie masz pojecia co z nimi zrobic - to kupuj dzisiaj. A, no i nie przeszkadzaj sobie takimi drobiazgami jak to, ze inwestujac na gieldzie mogles miec spokojnie 50% zysku w ciagu kilku miesiecy. > a ziemia niestety skokami idzie do gory, miedzy skokami jest stagnacja w dol nie schodzi, mowie o ziemi pod budownictwo jednorodzinne nie developerke Tutaj gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem - tak, o ziemi pod deweloperke traktuje ten artykul. Nie o ziemie pod budownictwo jednorodzinne. Tylko ze: jesli mozna kupic 100.000m2 po 100PLN/m2 a obok sprzedaje sie dzialki 1000m2 po 200PLN/m2 - to oplaca sie kupic te 100.000m2, podzielic na sto dzialek po 1000m2 i sprzedac po 150PLN z metra. Zysk wyniesie jakies 30% (po odliczeniu wszelkich oplat) - bardzo przyzwoicie. I teraz pytanie - po ile beda dzialki "w okolicy", jak ktos zrobi taki manewr? a) 250PLN/m2, b) 150PLN/m2, c) 120PLN/m2. Wybierz odpowiedz - a wytlumacze Ci dlaczego jestes glupi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® Re: To sie nazywa chciejstwo? IP: *.aster.com.pl 26.11.09, 14:19 > Hipotetycznych? To znaczy co? Jesli cos kosztowalo 9KPLN/m2 a teraz kosztuje 5K > PLN/m2 - to co to, ku*wa, jest? Hipotetyczny spadek? to jest naciaganie ktorego sie chwytacie jak tonacy ktory brzytwy sie chwyta jesli pijesz do tej jednej aukcji na ktorej poszlo 126metrowe mieszkanie przy samej 6pasmowej trasie torunskiej w najwyzszym wspolczynniku ilosci samochodow na godzine w polsce to inaczej niz naciaganie rzeczywistosci tego nazwac nie mozna mniejsze mieszkania i w innej (tez ch...owej) lokalizacji poszly po 6,7 + prowizje, wiec wyciaganie z tego wniosku ze mieszkania w warszawie chodza po 5k to mydlenie oczu, kumpel wlasnie kupil mieszkanko na ursynowie wielka plyta z lat 70tych po 6,5k i sie cieszy jak glupi bo przez ostatnie pol roku juz mu dwie podobne 'okazje' po 7k przeszly kolo nosa przeszly tzn ze zanim zdazyl zalatwic kredyt to juz oferta byla nie aktualna > Tutaj gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem - tak, o ziemi pod dewelo > perke traktuje ten artykul. Nie o ziemie pod budownictwo jednorodzinne. > wiem o czym jest artykul ale hipokryto sam rzucasz przykladami dotyczacymi rzekomych spadkow cen mieszkan a mnie sie czepiasz ze w artykule o ziemi pod devoperke wspomnialem o ziemi pod budownictwo jednorodzinne, dostrzegasz źdzbło w oku moim a niedostrzegasz belki we wlasnym :-) kto bardziej zbłądził?? mysle ze reagujesz agresja bo czujesz ze pali ci sie grunt pod nogami, rzesze wyznawcow topnieja, ludziom otwieraja sie oczy i zrozumieli ze dalsze czekanie nei ma sensu i jak tylko ktos dostapi laski otrzymania kredyciku to leci wte pędy do banku i kupuje, nie do konca po tyle ile sprzedajacy chcieli jeszcze rok temu ale nie wiele mniej 5-15% w skrajnych przypadkach troszke wiecej ale tylko jesli wczesniej sprzedajacym palma odbila powyzej przecietnej i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihihihi ;) 26.11.09, 14:39 > to jest naciaganie ktorego sie chwytacie jak tonacy ktory brzytwy sie chwyta No, dalej, ulzyj sobie jeszcze ;) > jesli pijesz do tej jednej aukcji na ktorej poszlo 126metrowe mieszkanie Nie, pije do spadkow mieszkan, ktore mozna obserwowac w calej Warszawie. > przy samej 6pasmowej trasie torunskiej w najwyzszym wspolczynniku ilosci samochodow na godzine w polsce to inaczej niz naciaganie rzeczywistosci tego nazwac nie mozna Rozumiem ze pozostale mieszkania w tej inwestycji, ktore sie sprzedawaly po 9KPLN/m2, nie byly przy trasie? Tam nie bylo juz samochodow? Pokazuje Ci synu, ze cos co kiedys bylo warte dla kupujacego 9KPLN/m2 ledwie udalo sie sprzedac po 5PLN/m2. To jest spadek i nie ma w nim nic hipotetycznego. Trasa tego nie wytlumaczysz, glupcze, bo zawsze tam byla... > mniejsze mieszkania i w innej (tez ch...owej) lokalizacji poszly po 6,7 + prowizje, Wow, a nie po 12KPLN/m2? Wybacz, ale w swoim czasie nawet "ch*jowe" lokalizacje po tyle chodzily. > wiec wyciaganie z tego wniosku ze mieszkania w warszawie chodza po 5k to mydlenie oczu, Ale ja tego nie pisze. Ja tylko pokazuje ze cos co jeszcze dwa lata temu bylo "warte" 9KPLN/m2 teraz jest juz warte tylko 5KPLN/m2. > kumpel wlasnie kupil mieszkanko na ursynowie wielka plyta z lat 70tych po 6,5k i sie cieszy jak glupi bo przez ostatnie pol roku juz mu dwie podobne 'okazje' po 7k przeszly kolo nosa No to niech sie cieszy. Na zdrowie. Problem w tym, ze dwa lata temu "okazja" by bylo 8KPLN/m2 w plycie na Ursynowie. A, no i uwazam ze Twoj "kumpel" sie za dlugo nie bedzie "cieszyl" ta okazja - bo 6,5KPLN/m2 w szuflandii to wielkie ru...ie a nie "okazja"... > wiem o czym jest artykul ale hipokryto sam rzucasz przykladami dotyczacymi rzekomych spadkow cen mieszkan Po prostu pokazuje jedno - te same argumenty, ktore pozwolily mi przypuszczac ze ceny mieszkan spadna, odnosza sie tez do ziemi. I tak jak ceny mieszkan spadaja, tak spadac bedzie ziemia. To jest tak normalne jak to ze rano slonce wstaje a wieczorem zachodzi. > mysle ze reagujesz agresja bo czujesz ze pali ci sie grunt pod nogami, rzesze wyznawcow topnieja, ludziom otwieraja sie oczy i zrozumieli ze dalsze czekanie nei ma sensu Zrozum, synku, ja nie szukam na forum poklasku, w dupie mam "wyznawcow" i nic mi sie nie pali pod nogami. Po prostu, tak samo jak dwa lata temu, kpie sobie z naganiaczy na forum, bo wiem ze sa w bledzie. I wiem ze za rok znowu sie spotkamy na forum, bedziesz mial kolejnego nicka i znowu bedziesz pisal to samo co dzisiaj... > i jak tylko ktos dostapi laski otrzymania kredyciku to leci wte pędy do banku i kupuje, nie do konca po tyle ile sprzedajacy chcieli jeszcze rok temu ale nie wiele mniej 5-15% Jasne. I ten wlasnie popyt sprawia ze ceny spadaja ;) > w skrajnych przypadkach troszke wiecej ale tylko jesli wczesniej sprzedajacym palma odbila powyzej przecietnej i tyle Tak, tak. Na poczatku nic mialo nie taniec. Potem tylko wielka plyta. Pozniej - wielka plyta i marne lokalizacje. A teraz wszystko tanieje. Zlosliwosc losu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Hihihihihi ;) IP: *.chello.pl 26.11.09, 14:42 > Nie, pije do spadkow mieszkan, ktore mozna obserwowac w calej Warszawie. Nie znam sie na mieszkaniach w W-wie. W Gdansku masz KONKRETNE dwie inwestycje. Hossa - Garnizon. Gorski - Rozstaje. W internecie znajdz sobie telefony, zadzwon, zapytaj sie o ile spadla cena od kiedy sprzedaja mieszkania. Hossa sprzedaje od poczatku b.r., Gorski od lutego zeszlego roku... Z niecierpliwoscia czekam na relacje z telefonicznej sondy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nadal czekam, gnoju, na cytaty... 26.11.09, 14:50 A dzwonic, tylko po to zeby z Toba sobie przez telefon pogadac - nie mam zamiaru. Dwie inwestycje to za malo zeby wypowiadac sie na temat calego rynku nieruchomosci. Powtarzam po raz ostatni - cytaty poprosze w ktorych znajdziemy potwierdzenie tego ze: - pisalem ze mieszkania stanieja 50% do konca 2009, - pisalem ze kupilem mieszkanie za gotowke, - podawalem dwie rozne ceny mieszkania ktore kupilem. Dopoki tego nie zrobisz - dla mnie jestes tylko smieciem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Hihihihihi ;) IP: 167.236.248.* 26.11.09, 15:10 na rynku nawet w najwiekszym kryzysie zawsze cos sie sprzedaje jednym slowem gratulujemy ci ze udalo ci sie potwierdzic prawidla o ktorych wszyscy srednio inteligentnie i zorientowani w temacie wiedzieli juz przystepujac do dyskusji chcesz obnizki to poczekaj na nowe inwestycje budowane na tanszej ziemi i przy tanszych kosztach wytworzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 A to ciekawe! 26.11.09, 15:54 > chcesz obnizki to poczekaj na nowe inwestycje budowane na tanszej ziemi i przy > tanszych kosztach wytworzenia Mam rozumiec, ze nie sprzedane do tej pory mieszkania w "starych inwestycjach" beda do kupienia tylko po cenach z roku 2007? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: A to ciekawe! IP: *.home.aster.pl 26.11.09, 18:12 niekoniecznie ale beda bronic sie do ostatniej kropli krwi, skoro na niektorych inwestycjach 30% sprzedanej powierzchni pozwalalo pokryc calkiem koszty wybudowania to teraz kazda zlotowka to czysta marza a tez rozstac sie z tymi wysnionymi milionami znacznie trudniej niz w przypadku gdy biznesplan od razu pisany jest pod inne ceny Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Zapominasz o jednym waznym czynniku 26.11.09, 19:55 te wyliczone na papierze miliony byly podstawa do kredytow na zakup tzw bankow ziemi. I te maja hipoteki obciazone ponad ich wartosc. Niedlugo bankowcy sie obudza i zazadaja albo gotowki albo zwrotu kredytu. Czym sie to konczy widac w Dubaju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® udajesz głupiego? IP: *.aster.com.pl 26.11.09, 15:31 czy po prostu robisz dobra mine do złej gry? > Pokazuje Ci synu, ze cos co kiedys bylo warte dla kupujacego 9KPLN/m2 ledwie ud > alo sie sprzedac po 5PLN/m2. To jest spadek i nie ma w nim nic hipotetycznego. > Trasa tego nie wytlumaczysz, glupcze, bo zawsze tam byla... > > mniejsze mieszkania i w innej (tez ch...owej) lokalizacji poszly po 6,7 + > prowizje, > > Wow, a nie po 12KPLN/m2? Wybacz, ale w swoim czasie nawet "ch*jowe" lokalizacje > po tyle chodzily. udajesz tylko czy nie rezumiesz ze to byly wybrane lokale o najgorszym usytuowaniu w danej lokalizacji(mega ch...owej) ?? reszta lokali w tych miejscach poszla 9k a wybrane, ostatnie,najgorsze puszczaja po obnizonej cenie bo chca zamknac inwestycje i tyle innych lokali albo juz tam nie ma, albo nie kupisz ich w tej cenie co zreszta latwo bedzie w niedlugim czasie zweryfikowac > No to niech sie cieszy. Na zdrowie. Problem w tym, ze dwa lata temu "okazja" by > bylo 8KPLN/m2 w plycie na Ursynowie. zgadza sie nawet rok temu na ursynowie w bloku naprzeciwko mojego byly po 8kola, wielka plyta tyle ze 4pietrowa wiec bez windy a mieszkanko na 4tym pietrze i ogloszenie dlugo nie wisialo poszlo po wakacjach (ubieglych) sam sie zastanawialem (przez bardzo krotka chwile) czy by nie kupic ale stwierdzilem ze ta cena to frajerstwo i jak sie okazuje frajer sie znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihi, i kto to mowi ;) 26.11.09, 15:45 > czy po prostu robisz dobra mine do złej gry? No nie wiem - to nie ja staram sie udowadniac wbrew wszelkim faktom, ze spadkow nie ma ;) Sprawdzaj gdzie chcesz - otwarty fajans, AMRON, blog Marka Wielgo - wszyscy pisza o spadkach, a Ty twierdzisz ze ich nie ma ;) Powtarzam to samo co prawie dwa lata temu - jak sie nie chce spadkow dostrzec, to sie ich nie widzi i tyle ;) > udajesz tylko czy nie rezumiesz ze to byly wybrane lokale o najgorszym usytuowaniu w danej lokalizacji(mega ch...owej) ?? Aaaaa, najgorsze. Rozumiem ze jedno pietro w gore czy w dol - to juz super zajebista lokalizacja, warta 9KPLN/m2? Oczywiscie ze to sa ostatnie mieszkania - bo pozostale kupili kretyni po 9KPLN/m2. Zapytaj ich dzisiaj czy tyle by zaplacili ;) > reszta lokali w tych miejscach poszla 9k a wybrane, ostatnie,najgorsze puszczaja po obnizonej cenie bo chca zamknac inwestycje i tyle To znaczy co? Mieszkanie pietro wyzej jest juz super usytuowane i tam trasy nie ma? Nie, chlopaczku, nie chodzi o to ze te mieszkania sa ostatnie - chodzi o to, ze sprzedaja je dwa lata pozniej, kiedy UWAGA ceny juz spadly ;) > zgadza sie nawet rok temu na ursynowie w bloku naprzeciwko mojego byly po 8kola, wielka plyta tyle ze 4pietrowa wiec bez windy a mieszkanko na 4tym pietrze i ogloszenie dlugo nie wisialo poszlo po wakacjach (ubieglych) A moze jeszcze wczesniej ;) Zrozum - jesli wybierzesz sobie dwa mieszkania na podstawie ktorych chcesz prognozowac ceny na calym rynku to wyjdzie Ci co tylko chcesz. Ktos tu mi podlinkowal ciekawy artykul: gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html Poczatek 2008 roku. Srednia cena w Warszawie - 10,4KPLN/m2. Jest koniec 2009, srednia cena to 7,3KPLN/m2. 30% spadku - a nie, jak twierdzisz, 5-15%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur Kretynofil po co udajesz głupola ? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 19:31 > Poczatek 2008 roku. Srednia cena w Warszawie - 10,4KPLN/m2. Jest koniec 2009, s > rednia cena to 7,3KPLN/m2. 30% spadku - a nie, jak twierdzisz, 5- 15% Cytat: >A wtedy mieszkania w Warszawie i innych dużych miastach mogą być tak drogie jak w Madrycie. Obecnie metr kwadratowy lokum w centrum stolicy Hiszpanii kosztuje średnio około 13 tys. zł., czyli zaledwie 20 proc. więcej niż w Warszawie. Owszem wychodzi te 10.400 ale z kontekstu wyraźnie wynika, że chodzi o centrum miasta. A te 7.300 to też centrum , hę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur "argumenty" Kretynofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 20:17 jak napisałem, że Krzyki (we Wrocławiu) to niezła lokalizacja (choć przyznałem, że nie wszędzie) to odpowiedział, że jak mieszkał 10 lat temu we Wrocławiu, to nikt nie chciał tam mieszkać bo to zadupie :D I jak tu go traktować poważnie ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: "argumenty" Kretynofila IP: *.206.113.29.static.telsat.wroc.pl 26.11.09, 21:42 Tak się składa że wynajmuje mieszkanko na Krzykach. Nigdy przenigdy nie kupiłbym tu mieszkania. Bloki nowiutkie, połowa mieszkań stoi pusta a i tak nie ma gdzie zaparkować auta. Deweloper się szarpnął, zrobił chodniczki, trawniczki, posadził drzewka i...wszystko jest rozjeżdżane przez buractwo które nie mając gdzie zaparkować (a odjechać kawałek dalej nie łaska) zastawia każdy skrawek zieleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur Gdzie wynajmujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 22:02 konkretnie ulica i najbliższa krzyżówka. Trudno się odnieść do ogólników. Jak napisałem, nie całe Krzyki to fajne miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur I jeszcze jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 22:05 z zaparkowaniem auta praktycznie wszędzie jest problem (po 17.00 w dzielnicach mieszkalnych...) Nie ma to jednak jak garaż czy miejsce parkingowe w podziemiu :) Na blokowiskach tego nie uświadczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur No i jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 22:09 Deweloper się szarpnął, zrobił chodniczki, trawniczki, posa > dził drzewka i...wszystko jest rozjeżdżane przez buractwo które nie mając gdzie > zaparkować (a odjechać kawałek dalej nie łaska) zastawia każdy skrawek zieleni Rolą wspólnoty mieszkaniowej jest przeciwdziałanie buractwu. Da się jeśli się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thoms Re: "argumenty" Kretynofila IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.09, 22:52 Pytanie: co się zmieniło na tym z*dupiu od tych 10 lat ? Mieszkałem tam w czasach studenckich (1998-99), ostatnio byłem jakiś rok temu. Transport publiczny ten sam (śmerdzący autobus albo tramwaj), natomiast powstało dużo nowych "apartamentowców" przypominających przebrzydły bunkier - linia Maginota przy tym g*wnie to cud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur kolejny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 23:03 > Pytanie: co się zmieniło na tym z*dupiu od tych 10 lat ? A kto powiedział, że wtedy to było zadupie? Kretynofil ? :D Mieszkałem > tam w czasach studenckich (1998-99), ostatnio byłem jakiś rok temu. Z perspektywy studenta to faktycznie zadupie. Daleko uczelnie, akademiki pełne samic i knajpy na rynku... Transport > publiczny ten sam (śmerdzący autobus albo tramwaj), natomiast powstało dużo > nowych "apartamentowców" przypominających przebrzydły bunkier - linia Maginota > przy tym g*wnie to cud. A w innym miejscu Wrocławia transport jest inny, budują ciekawsze apartamenta ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thom Re: kolejny... IP: 82.113.113.* 27.11.09, 11:12 > > A w innym miejscu Wrocławia transport jest inny, budują ciekawsze > apartamenta ? :D I to jest sedno sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: To sie nazywa chciejstwo? IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 14:43 Nosz k*wa mać. Przeglądałem oferty mieszkań na Ursynowie jeszcze z rok temu. Przeglądałem z ciekawości,zastanawiając się jaki poyeb może kupowac takie blokowiska po 9-10tys/mkw.K*wa alternatywy 4.PONIŻEJ 9-10TYS NIE BYŁO NIC.Śmiałem się do rozpuku z tych cen. A tu znajduje się na forum jakiś ........ który śmie instruować innych,że inny ....... kupił za 6,5tys i po co ma czekać i gdyby was słuchał to ble ble. K*wa kolego tak mnie rozbawić i jednocześnie podk*rwić idiotycznym tekstem,nie zdołał nikt od dobrych dwóch lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: To sie nazywa glupota IP: 167.236.248.* 26.11.09, 15:05 >kumpel wlasnie kupil mieszkanko na ursynowie wielka plyta z lat 70tych > po 6,5k i sie cieszy jak glupi bo przez ostatnie pol roku juz mu dwie podobne > 'okazje' po 7k przeszly kolo nosa czyli kolega poczekal pol roku i kupil o 0,5k PLN na metrze taniej istotnie traumatyczna historia, wniosek z jego nieszczescia moze byc tylko jeden, kupujcie natychmiast bo za pol roku kupicie o 0,5k PLN taniej oczywiscie potwierdza to tez teze ze absolutnie zadnych spadkow na rynku nie ma bo ta sama plyta na ursynowie w szczycie banki chodzila 8k PLN skad deweloperzy biora takich ograniczonych umyslowo naganiaczy, maja jakies testy to wychwytywania tych wyjatkowo "utalentowanych"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: To sie nazywa chciejstwo? IP: 167.236.248.* 26.11.09, 15:27 >ale nie > wiele mniej 5-15% a czyli zeby byly spadki to w rok ceny musialyby poleciec o 20-30% tak? tak dla ulatwienie policzysz nam wszystkim ile wynosi 15% od mieszkania 50m ktore rok temu chodzilo po 8k PLN a dzis jest o 15% tansze i jeszcze powiedz nam prosze ile rownowartosci sredniej krajowej to jest ten brak spadkow z powyzszego przykladu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To mam dla Ciebie rade... IP: *.chello.pl 26.11.09, 13:52 > I tu, synu, po raz pierwszy masz racje. Istotnie, ch*ja zlamanego od Ciebie nie > kupimy, na pewno nie za cene ktora Ci sie przysnila po pijaku. Po prostu nie w > arto... Kto to jest my ? BTW, jak tam ze spadkami cen mieszkan ? Juz sie Twoje 50% procent od a.d.2007 spelnilo czy dalej "czekamy" ? Aha. Podobno jestes specjalista finansowy na wychodztwie. Znajdz laskawia dane dotyczace wzrostu udzielanych kredytow hipotecznych w ostatnich 2 kwartalach :-) Ale pewno i to spisek chcacych sprzedac. Biora skurczybyki kredyty zeby zamacic danymi statystycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Cytat, gnoju... 26.11.09, 14:00 Dopoki nie zacytujesz moich "50%" dalej bede Ciebie, Hegemona i cala reszte 2345-tego pokolenia naganiaczy traktowal jak sprzedajacych/posrednikow. Dopoki uciekacie sie do klamstw i manipulacji, probujac odebrac mi wiarygodnosc, dopoty bede Was traktowal jak psy na deweloperskiej smyczy. I smiem przypuszczac ze nie tylko ja tak Was widze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Cytat, gnoju... IP: *.chello.pl 26.11.09, 14:12 Zdajesz sobie doskonale sprawe, jak ciezko znalezc cos na forach gazety - to nie usenet. Tak samo jak zdajesz sobie sprawe z tego ile razy zmieniales cene, za ktora rzekomo kupiles nieruchomosc w Warszawie. Tak samo jak wiesz, ze klamstwem jest Twoje pisanie o finansowaniu tego mieszkania - w kilku roznych wersjach slyszalem o finansowaniu w calosci za gotowke, na niski kredyt, zas w jednym z watkow wygadales sie, ze kredyt mial byc na blisko 100%. Apropos choroby umyslowej, kto to jest MY - zwrot ktorego uzywasz w swoich postach. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dawaj cytat, gnojku... 26.11.09, 14:43 No dawaj, co Ci to utrudnia. Jest wyszukiwarka - wpisujesz "kretynofil" w polu autor, "50%" w polu tresc i jedziesz. Proste jak konstrukcja cepa. > Tak samo jak zdajesz sobie sprawe z tego ile razy zmieniales cene, za ktora rzekomo kupiles nieruchomosc w Warszawie. Ponownie, smieciu, dawaj cytaty. > Tak samo jak wiesz, ze klamstwem jest Twoje pisanie o finansowaniu tego mieszkania - w kilku roznych wersjach slyszalem o finansowaniu w calosci za gotowke, na niski kredyt, zas w jednym z watkow wygadales sie, ze kredyt mial byc na blisko 100%. Wybacz, ale naprawde musisz pogadac z pracodawca o sfinansowaniu Ci lepszego szkolenia z klamstw forumowych - bo lezysz i kwiczysz. Powtarzam, smieciu, dawaj cytaty. > Apropos choroby umyslowej, kto to jest MY - zwrot ktorego uzywasz w swoich postach. My czyli ja i moja zona. A teraz szukaj cytatow. No, chyba ze wolisz powtarzac za swoim idolem, rowniez kundlem na pasku sku*wysynow - brak dowodow jest najlepszym dowodem popelnienia przestepstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Dawaj cytat, gnojku... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 15:00 Wyluzuj z tym "gnojem"... Po co Ci to?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bo szlag mnie trafia, kiedy... 26.11.09, 15:08 ...ktos przekreca moje wypowiedzi. Zwlaszcza ze tyle razy to przerabialem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Bo szlag mnie trafia, kiedy... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 15:22 W sumie to mnie tez jeden koleś mocno dziś zjarzył...pewno to przez to ciśnienie....:):) Chyba,że dziś dzień trolla wk*wiacza...?:) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Cytat, gnoju... 26.11.09, 15:28 Zdajesz sobie doskonale sprawe, jak ciezko znalezc cos na forach gazety - to nie usenet dupa nie ciezko, jest dobra wyszukiwarka Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Cytat, gnoju... 26.11.09, 15:21 Zbylut tak ma. Wezmie najglupsza wypowiedz na forum jakiegos anonimowego "goscia" o spadkach 50-90% a pozniej przelozy to na to ze to mowilo KZS czyli ze to rowniez Twoja opninia. Ale czego spodziewac sie po gosciu ktory : 1) Ocenia rynek po kilkunastu mieszkaniach ktore byly w jego kregu zainteresowan. Na podstawie tych kilkunastu mieszkan mowi ze "zadnych spadkow nie ma" i jako dowod podaje te mieszkania. 2) Wola ze warto kupic a pozniej nie kupuje bo podobniez "odwiedlismy go od zakupu" i to "nasza wina" 3) Kompletnie nie rozumie tresci pisanej. Jako dowod mozna poczytac ostatnia nasza dluzsza dyspute. Przekreca tresci i miesza sensy. Toz to idiota jakis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Cytat, gnoju... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 15:24 3) Kompletnie nie rozumie tresci pisanej. Jako dowod mozna poczytac ostatnia nasza dluzsza dyspute. Przekreca tresci i miesza sensy.Toz to idiota jakis. Mnie to pachnie celowym zagraniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Cytat, gnoju... IP: 167.236.248.* 26.11.09, 15:31 to wogole jakies jedno wielkie bractwo mentalne rumun, stud, hegemon, zbuly i zagubiony ostatnio w akcji plosiak ktoremu czynsze rosna az do nieba swoja droga ciekawi mnie jak oni sobie radza z otwieraniem sloika bo jak sie patrzy na logike ich myslenia to cos tak czuje ze sie dobieraja od dolu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® to sie nazywa szybki awans IP: *.aster.com.pl 26.11.09, 15:46 nie wiem moze 2gi raz aktywnie sie powypowiadałem w temacie developerow/ziemi/cen itp i juz naleze do bractwa? nie podlizuj sie synek bo stara wiara tak łatwo nie dopuści cie do koryta dla was każdy kto nie je wam z ręki i nie jest wyznawca waszej religii jest automatycznie naganiaczem taka macie przypadlosc ale to się leczy (mam nadzieje) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: to sie nazywa szybki awans 26.11.09, 15:49 >bo stara wiara Widac wiesz kto do niej nalezy mimo tego ze "drugi raz sie wypowiadasz" ? Pewnie 2 raz pod tym nickiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® Re: to sie nazywa szybki awans IP: *.aster.com.pl 26.11.09, 16:13 przeanalizujmy to zdanie ale na spokojnie :-) 2gi raz, wypowiadam, aktywnie to słowa kluczowe czyli wypowiadam nie koniecznie oznacza - czytam aktywnie oznacza cos wiecej niz pojedyncza wypowiedz w temacie, bez podejmowania dyskusji, polemiki a poniewaz niejestem slepy i gluchy jak wasi wyznawcy to naprawde wiele nietrzeba aby widziec kto zacz i kto ma interes w tym aby tu siedziec a kto poprostu jest jak wy tonazywacie młody pelikan który lyka co mu podrzuca, obojetne z ktorej strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: to sie nazywa szybki awans IP: *.home.aster.pl 26.11.09, 18:20 no patrz geniuszu czyli mozna dlugo czytac a rzadko sie wypowiadac, albo glownie sie wypowiadac na forum swego miasta a na krajowym wypowiadac sie dopiero kiedy poziom debilizmu wypowiedzi typow takich jak ty sprowokuje do reakcji caly czas czekam na twoj matematyczny popis i wyliczenie ile dokladnie to nedzne 15% obnizki wynosi czyzby taki specjalista rynku RE po tym jak nam doskonale udowodnil ze ceny nie spadaja bo jest pol tysia taniej nie byl w stanie policzyc prostego precenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alandy Re: To mam dla Ciebie rade... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 14:16 to czy ktoś mówił o 50 % to rzecz wtórna ale poczekaj jeszcze kilka lat, a doczekasz się spadków 50 % od 2007 roku (spadki 20-30 nominalne i po kilka procent rocznie z tytułu inflacji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: To mam dla Ciebie rade... IP: 96.31.65.* 26.11.09, 15:50 30% nominalnie już jest i widać to nawet w tym wątku. W 2006/2007 w warszawskich blokowiskach średnie ceny nie schodziły poniżej 10.000 m2 (ogromna większość ofert była w granicach 9.500 - 11.000, pamiętam bo przeglądałem, mam bliską rodzinę w W-wie). "Analitycy" wróżyli szybkie wzrosty do 12.000 i wyżej. Tymczasem nawet stronnicy (jeśli tak można nazwać) wzrostów /braku spadków piszą tu że na przykładowym Ursynowie jest teraz 6.500- 7.000 /m2. Było 10k, jest 7k. Plus inflacja! No to jak, spadło czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stowka Re: spadki statystyczne są, w praktyce nie występ IP: *.knc.pl 26.11.09, 21:12 Hegemon, jednak przesadzasz. Mamy do sprzedania działkę mniej niż 20 km od W-wy, w naprawdę fajnym miejscu, media, droga asfaltowa, las, strumyk, szkoła... - cuda bajery. I co? W czasie hossy gorsze tu chodziły po 180 zł, my zeszliśmy do 100, a kupujący wcale nie walą drzwiami i oknami. To znaczy kupiliby, chętnie, ale najlepiej po 10 zł, choć to działka budowlano-usługowa, albo jakby kredyt dostali. To naprawdę lepiej poczekać, aż ceny znów podskoczą, ziemi nie przybywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupotek Re: Dokladnie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:06 dyzio_marudziciel napisał: > Gość portalu: kumak napisał(a): > > > aż jestem ciekaw w co następne rodacy dadzą się "wydmuchać"... > > W wybór Donalda na prezydenta. bo w Lecha K.niewielu juz sie da nadmuchac! Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: Dokladnie ;) 26.11.09, 18:49 Donald jako prezydent będzie BARDZO DOBRYM WYBOREM!!! Osobiście wolę aby prezydent nic nie robił niż żeby był szkodnikiem takim jakim był Wałęsa lub teraz jeszcze gorszym jest Kaczor. A Donald jako prezydent będzie przewidywalny i będzie spływał z prądem tak jak teraz spływa... A rząd niech rządzi i niech za rządzenie odpowiada... przynajmniej będzie SZANSA, że coś będzie robione w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: Dokladnie ;) IP: 94.75.121.* 26.11.09, 11:28 dobre, posmiałem się:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Dokladnie ;) IP: *.sds.uw.edu.pl 26.11.09, 20:30 kretynofil napisał: > Wilanow - najlepsza mozliwa lokalizacja, wszystko nowe - i ch*j ze nie ma zadnej infrastruktury a zakupy trzeba przez bagna na saniach ciagnac do domu. Jesteś moim idolem ;) Tak na poważnie - też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nabywca Re: Działek pod budowy w bród IP: *.subscribers.sferia.net 26.11.09, 09:30 Weź pod uwagę że informacja na temat cen działek może pochodzić od notariuszy. A ceny które są na akcie notarialnym mogą różnić się w sposób znaczący od rzeczywistej ceny transakcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Działek pod budowy w bród IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 09:32 A wystarczyło przeczytać tekst z zrozumiemieniem... Działki inwestycyjne a nie pod budowę bunkrów zwanych szumnie apartamentowcami. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Światełko w tunelu 26.11.09, 09:40 Czeka nas jeszcze długa droga do normalności ale i tak powinnieśmy się cieszyć. Działki tanieją, wynajem tanieje, ceny mieszkań i domów idą w dół. Jeszcze parę lat urelaniania cen i może Polaków będzie stać na mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Działek pod budowy w bród 26.11.09, 09:40 No wiesz, ja Ciebie i Twoich możliwości finansowych działki kończą się na powierzchni 500 m kw. to rzeczywiście w takiej cenie za metr nie znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 to se ne wrati 26.11.09, 09:36 takiej bańki nieruchomościowej już w tym kraju nigdy nie będzie. Owieczki wydmuchane, kasa podliczona, ofiary harują na swe 40 metrowe apartamenta i mają nadzieję że za ćwierć wieku spłacą swoją czterokrotnie przepłaconą "inwestycję", która według Mareczka i im podobnych miały "nigdy nie tanieć" Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Jak samopoczucie, spekulanci? 26.11.09, 09:38 I jak tam, spekulanciki? Ziemi nie przybywa, tak? Ziemia w Polsce jeszcze nigdy nie taniała, tak? Na Ziemi nikt nie stracił, tak? Tanio już było, kto nie kupił przegrał życie itd itd itd... Buahahahhahahahhahaa, nawet mi nie żal waszej głupoty. A kredyciki spłacać trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max inwestor Bzdura, na nieruchomościach nie można stracić ... IP: 77.255.62.* 26.11.09, 09:44 W tym roku litewskie nieruchomości i grunty potaniały średnio o 35 proc. Najwięcej straciło Wilno - aż 42,6 proc. "... Centrum Rejestracji co roku na zamówienie rządu przeprowadza masową ocenę wartości litewskich nieruchomości. Jego wstępna ocena centrum stanowi bazę do obliczenia podatku od nieruchomości, cen na rynku prywatnym i na dzierżawę ziemi państwowej. Jak podaje agencja Delfi w tym roku ziemia i nieruchomości straciły na wartości około 144 mld litów (171 mld zł). Najwięcej, bo o 45 proc. poszły w dół ceny mieszkań, o 42 proc. - gruntów. Wszystkie nieruchomości ma Litwie są warte 268 mld litów (319 mld zł). Najwięcej stracił rynek nieruchomości w litewskiej stolicy - 42,6 proc. Działki i mieszkania w Wilnie potaniały dwukrotnie (odpowiednio 52,6 proc. i 49,3 proc.). W rejonie wileńskim padł rekord spadku ceny ziemi rolnej - 61 proc. Mniejszy spadek jest w Kownie, Kłajpedzie i Trokach - o 35 proc..." Rzeczpospolita 25-11-2009, ostatnia aktualizacja 25-11-2009 17:52 Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Bzdura, na nieruchomościach nie można stracić 26.11.09, 09:47 Be-ze-du-ra!!! Kto nie musi, nie sprzedaje!!! Będziem czekać choćby 20 lat aż wzrośnie!!! :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
antywir Podatek od nieruchomości 26.11.09, 11:44 W Warszawie i całej Polsce nigdy nie wykształcą dobre lokalizacje póki nie wprowadzimy odpowiedniego podatku od nieruchomości - chodzi o tzw. podatek katastralny. Dziś podatki od nieruchomości są śmiesznie niskie i nie zależą od wartości nieruchomości, co skutkuje tym, że podatek za działkę z domem na Saskiej Kępie jest niższy niż za nieruchomość np. w Wołominie, która kilkakrotnie mniej warta. Dzielnice uznawane za prestiżowe (sic!) zasiedlają menele, a gangsterzy mieszkający w willach udają, że nie mają majątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uncle Re: Podatek od wszystkiego 120% IP: 192.16.134.* 26.11.09, 14:08 i wszystkim wszystko za darmo: szpitale bo biedni ludzie umieraja od chorob, jedzenie bo biedni ludzie umieraja z glodu, mieszkania bo biednych niestac na oplaty za wynajem, transport bo biedni nie maja jak do jechac do fabryk, ubran bo biedni zamarzna. Wiecej biednym niepotrzeba aby przyczyniac sie do dobra spoleczenstwa i przyszlych polkolen. Twoj los jest nie wazny , wazny jest los spoleczenstwa i naszych dzieci. Egoistyczni spekulanci tego nie rozumieja, dlatego nalezy ich potepiac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp tylko kataster wyleczy nasz rynek IP: *.rtr.bait.pl 26.11.09, 19:36 W cywilizowanych krajach podatek katastralny jest i dzięki temu ceny nieruchomości są bardziej realne niż w naszej republice bananowej. Dlaczego ceny ziemi są u nas wysokie? Czemu deweloperzy utrzymują ogromne banki ziemi? Bo ich właścicielom nie spieszy się z ich sprzedażą - w Polsce "ziemia jeść nie woła", jeden z drugim myśli sobie: mam działkę/dom/mieszkanie to sobie je potrzymam do następnej bańki i opchnę jeleniowi. Gdyby każdy z "inwerstorów" musiał płacić rocznie np. 3% ceny nieruchomości, to odpowiedzcie sobie sami jak wyglądałby rynek i z jakimi cenami mielibyśmy do czynienia. Podatek katastralny zmusza do sprzedaży nieużywanych nieruchomości, przez co wpływana na zwiększenie podaży a więc spadek ceny. Dlaczego podatku katastralnego jeszcze długo w PL nie będzie? Bo politycy w naszym kraju i ich znajomi za dużo by na tym stracili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: tylko kataster wyleczy nasz rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 21:32 tylko naiwniak sądzi, że jakaś tam decyzja kilku urzędasów wymienianych co kadencję, sprawi, że 'ceny nieruchomości są bardziej realne'... tak, nasza polska republika bananowa różni się od krajów tzw. rozwiniętym tylko tym, że nie mamy podatku katastralnego, jego brak jest powodem całego zła, jak go wprowadzą to już wszystko ruszy z kopyta i będzie cudnie... sam sobie teraz płać te 3% np. od domu wartego 0,5mln jest to 15 tys. zł, czyli ponad 1zł miesięcznie... wiem, stare dziadki won z domów budowanych dla 2-3 pokoleń, co z tego, że w tym czasie miasto się rozwinęło i dom budowany 30 lat temu w odległości 5km od miasta jest teraz w 'atrakcyjnej dzielnicy' i jakiś rzeczoznawca policzy za metr 3k pln domu 250m2 + duża działka, więc a całość teraz wyjdzie za dużo... niech spada 5km dalej... > Podatek katastralny zmusza do sprzedaży nieużywanych nieruchomości, przez co wpływa na na zwiększenie podaży a więc spadek ceny. i sprawia, że Polska rośnie w siłę a ludziom żyje się dostatniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dres Re: tylko kataster wyleczy nasz rynek IP: *.ip.jarsat.pl 06.12.09, 14:27 KK Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Działek pod budowy w bród 26.11.09, 09:51 Trzymać, nie sprzedawać :D Za rok-dwa się odbije :D Albo spadnie kolejne 20-30% :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky is the limit Re: Działek pod budowy w bród IP: *.toshiba-components.com 26.11.09, 09:57 Trzymajcie jak trzymaliscie akcje: sprzedacie w dolku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Koniec Irlandii w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 09:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motorniczy O co ci chodzi? IP: *.chello.pl 26.11.09, 10:10 O czym piszesz?Pusty łbie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: O co ci chodzi? 26.11.09, 10:14 Gość portalu: motorniczy napisał(a): > O czym piszesz?Pusty łbie. Buehehe, kolejny pokemon. Poczytaj trochę najpierw o świecie, a dopiero potem dotykaj klawiatury. Możesz zacząć od: en.wikipedia.org/wiki/Irish_property_bubble Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Działek pod budowy w bród 26.11.09, 10:11 Khem khem... znaczy firma ProDevelopment oficjalnie przystąpiła do KZS? A może tylko prawdę zaczęli pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
23student okolice lotniska Modlin 26.11.09, 10:37 Ceny ziemii w Nowym Dworze Maz. dochodzą do 600 zł/m2 a w Zakroczymiu do 250 zł/m2, Legionowie 700 zl/m2. Tylko kto to nabędzie w tej cenie. Obok w stronę Płońska gmina Załuski około 100 zł/m2. W samym Płońsku do 200 zł/m2. Na przetargu sprzedano w Płońsku działke po 2,5 tys.zł/m2. A w Łomiankach około 600 zł/m2. Modne są okolice Czosnowa i Leoncina zwyczajnie sa one tańsze. Potraktowałem ten katalog życzeń jako żart cenowy. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vcx Re: okolice lotniska Modlin IP: *.acn.waw.pl 28.04.11, 11:26 No cóż, pobożne życzenia. To wszystko to są obszary zalewowe. Realnie warte tyle co pastwiska, ale jak kogoś stać to niech kupuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do icków Przeczytałem ten artykuł i z bijącym sercem... IP: *.chello.pl 26.11.09, 11:09 zacząłem szukać tych tanich działek. Mam kasę i według tego tekstu mógłbym sobie pozwolić na przynajmniej 1 tys. m kw w Warszawie. Nie wiem co koksuje autor tego tekstu, ale tu są powypisywane totalne bzdury. 70 zł za m kw. w Warszawie to może było jak autor tego tekstu był w planach kochających się rodziców. Ten tekst jest głupi i kłamliwy, jak propaganda GW gloryfikująca rządy PO. Rok temu pisali o ,,rynku pracownika" chociaż znalezienie etatowej pracy w Warszawie graniczyło z cudem. GW KŁAMIE! Odpowiedz Link Zgłoś
8y Re: Przeczytałem ten artykuł i z bijącym sercem.. 26.11.09, 11:20 Moze za ten ktekst autor kupil dzialke po 70zl/m. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max inwestor 70 zł za m2? Nadal za dużo ... IP: 77.255.62.* 26.11.09, 11:20 ceny będą spadać aż osiągną poziom równowagi ... czyli jeszcze bardzo długo Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Przeczytałem ten artykuł i z bijącym sercem.. 26.11.09, 11:27 Nie GW kłamie, tylko Ty nie rozumiesz, co czytasz. Czy w artykule jest napisane, że są dostępne 1000-metrowe działki po 70 zł/m2? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: Przeczytałem ten artykuł i z bijącym sercem.. IP: *.ip.jarsat.pl 06.12.09, 14:31 a jest jakakolwiek działka w takiej cenie? podaj jej lokalizacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Działek pod budowy w bród IP: *.ingbank.pl 26.11.09, 11:19 Proszę Pana Prezesa o podanie adresu działki w Warszawie za 70zł. , no ostatecznie może też być ta za 190zł/m2, chętnie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
ekaunt Re: Działek pod budowy w bród 26.11.09, 11:26 Czytamy ze zrozumieniem - szybko.pl podało info o 70 zł/m2, pewnie okaże się, że chodziło o coś pod Warszawą w kierunku płn-wsch, bez infrastruktury, z jakimiś dramatycznymi kosztami przyłączy. Ważne, że wynika z tego, że ziemia będzie tanieć. Pytanie co zrobią ynwestorzy, którzy nakupowali drogo gruntów skuszeni opcją szybkiego zarobku. Albo sprzedaż ze startą albo czekanie, tylko ile, albo jakaś inna kombinacja. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Działek pod budowy w bród 26.11.09, 11:29 Nie ma innych kombinacji. Można albo czekać, albo sprzedać. Ewentualnie postawić namiot, kemping albo dom i mieszkać - ale chyba nie o to chodziło spekulancikom, nie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Działek pod budowy w bród IP: *.sds.uw.edu.pl 26.11.09, 21:08 > Czytamy ze zrozumieniem - szybko.pl podało info o 70 zł/m2 Szybko.pl to dla mnie antyprzyklad dobrego portalu... Zobacz jakie sa najtansze dzialki w W-wie: Warszawa, Bemowo, Zakroczym - 500m od Wisły... Takie shitowe dane nie nadaje sie do zadnych analiz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drmac99 sprzedam działkę bezpośrednio IP: 62.233.205.* 26.11.09, 16:10 jeśli ktoś jest poważnie zainteresowany działką w bliskiej okolicy Piaseczna proszę o kontakt na drmac99@gazeta.pl Naprawdę chcę sprzedać i naprawdę nie po cenie 'z kosmosu'.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz Działek pod budowy w bród IP: 199.64.72.* 26.11.09, 11:38 Mysle, ze pan MW w koncu zrozumial ze przez lata byl tylko marionetka w rekach tych, ktorym zalezalo na nieuzasadnionym wzroscie cen w tempie 30% na rok (lub wiecej). Teraz chce naprawic swoj blad i coraz czesciej pisze artykuly "na spadki". I nawet popiera je roznego rodzaju analizami. Szkoda, ze przyczynil sie do zmarnowania calego zycia wielu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Działek pod budowy w bród IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 13:08 Ależ są gry różnego typu...na wzrosty...na spadki...Trend akurat nie ma znaczenia:):) Z tego co obserwuję od wielu lat, red.Wielgo miał podstawy tak pisać,jednak przegiął z zaginaniem rzeczywistości pod koniec bańki... Czy pisanie w 2006roku o wzrostach było nie na miejscu? Czy zarobek rzędu 50% po kilku miesiącach od zakupu nieruchomości i odsprzedaży był jakimś ewenementem? Czy ceny nie rosły w trybie ekspresowym?Czy wszyscy kowale ze wsi nie brali się za budowlankę:)? Ja się łapałem za głowe i z niedowierzaniem patrzyłem co się dzieje w tamtym okresie. Żal mi było zwłaszcza tych co to ciułali przez X-lat na kalafiorach w Norwegii na własne M a tu w rok ceny tak poszybowały przy jednoczesnych spadkach ceny waluty zagramanicznej:) że obudzili się praktycznie w punkcie zero+pare groszy... A tu przychodził jeden z drugim golasem,którego nie interesowała cena tylko wysokość raty i windował,windował,windował...Bo to nie były JEGO pieniądze tylko BANKU.Wirtualnie-w mieszkaniu jest wartość powiedzmy 300tys,realnie po spadkach ma jedno wielkie G...ten od kalafiorów ma przynajmniej pare groszy:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz Re: Działek pod budowy w bród IP: 199.64.72.* 26.11.09, 14:23 Moze pisanie o galopujacych cenach mialo podstawy, ale juz podniecanie tego galopu bylo zwyklym pompowaniem banki. Wydaje mi sie, ze MW mogl sobie nie zdawac sprawy z tego, co czynil ;) Pompowal nieswiadom tego kto nim steruje ;) Inna sprawa, ze tak na prawde to cala ta banka nie powinna miec miejsca, ale sztuczne zawyzanie wartosci PLN (przynajmniej wg mnie sztuczne) + nagle potanienie kredytow przyszly w zbyt krotkim czasie. Cieszy sie tylko ten, kto nie kupil mieszkania w pazdzierniku 2008 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Niechże wreszcze zaczną budować pod wynajem, IP: 94.246.152.* 26.11.09, 11:52 za rozsądną cenę. Kogo teraz stać na kupno byle jakiego mieszkania za takie pieniądze jakie oferują. A poza tym nie każdy ma ochotę zadłużać się na sto lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emil Pytanie tylko dla poważnych : o ile wzrosną ceny IP: 77.255.62.* 26.11.09, 11:55 działek w przyszłym roku? Czy obecne ożywienie będzie trwałe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Działek pod budowy w bród IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.09, 11:56 Komuś się chyba w główce poprzewracało. Ja od trzech lat śledzę ceny działek wzdłuż linii Wawa-Warka i ten kto widział spadki cen działek w tym rejonie to chyba za dużo palił. Albo wiele osób nieźle umoczyło kupują ziemię na spekulację w tych rejonach, albo tubylcom wmówiono jakieś szklane domu, bo jest pełno działek 10 arów po 200000 i więcej. Trzeba mieć nierówno pod sufitem, aby dać tyle kasy za skrawek ziemi, aby mi sąsiad przez okno zaglądał. Jakież to zalety mieszkania w takim miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
antywir Anomalia na rynku nieruchomości 26.11.09, 11:57 W Polsce nie ma danych ani nikt z tzw. analityków nic nie analizuje, ale w USA owszem. Spójrzcie na ten wykres: mysite.verizon.net/vzeqrguz/housingbubble/ Wydaje się, że hossa na rynku nieruchomości sprzed kilku lat (u nas trochę później) jest anomalią i ceny - uwzględniając inflację - wracają do stabilnego poziomu sprzed bańki. Co ciekawe i widać na wykresie po uwzględnieniu inflacji ceny w USA były stabilne przez 30 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: Anomalia na rynku nieruchomości IP: *.ghnet.pl 26.11.09, 12:39 E tam, to tylko USA! Kto by tam chcial mieszkac w tym zafajdanym kraju w domach z kartonu. Przeciez nie od dzis wiadomo, ze apartament 40m^2 w Polsce to jest najlepsza inwestycja i taniej nie bedzie, bo ziemi nie przybywa. No i tornado naszego najlepszego, polskiego apartamentu nie zdmuchnie jak papierowy domek z USA ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Re: Anomalia na rynku nieruchomości IP: 84.38.22.* 26.11.09, 15:43 to samo powtarzam od 2007 nie cykl tylko ANOMALIA pozdrawiam myślącego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWU Działek pod budowy w bród IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 12:30 Pamiętam dobrze jak zbierałem na mieszkanie. Udało mi się zgromadzić potrzebną kwotę akurat w najgorszym czasie boomu budowlanego. Powtarzam zgromadzić bo na branie kredytu jestem za inteligentny :) Poraziły mnie ceny za m2 kształtujące się w granicach 5-7 tysięcy w mieście w którym żyje. Pieniążki wpłaciłem na lokatę, poczekałem parę miesięcy i kupiłem wspaniałe mieszkanie w dobrej dzielnicy za 3 tysiące za m2. Tak więc nie dajcie się ogłupić i oszukać. Mieszkania tanieją i będą tanieć. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Działek pod budowy w bród IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 12:59 Ściemniasz koleś,ale cóż-fantastów u nas ci pod dostatkiem.. Natomiast z dwoma ostatnimi zdaniami się zgadzam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Działek pod budowy w bród IP: *.chello.pl 26.11.09, 13:58 > Poraziły mnie ceny za m2 kształtujące się w granicach 5-7 tysięcy w mieście w > którym żyje. Pieniążki wpłaciłem na lokatę, poczekałem parę miesięcy i kupiłem > wspaniałe mieszkanie w dobrej dzielnicy za 3 tysiące za m2. Tak więc nie > dajcie się ogłupić i oszukać :-) Wiesz. Dzisiaj za 3000 zl/m2 mozna kupic mieszkanie w powiatowym miescie w Polsce B. Np. w takim, z ktorego pochodze czyli w Sczytnie. Nowych mieszkan w tejze miescinie nie ma w nizszej cenie. Uzywana wielka plyta to ~ 2000zl/m2. Srednia zarobkow w tej miescinie to okolo 1500zl/m2. Srednia w Gdansku to okolo 6000, w W-wie pewno kolo 8000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akurat Re: Działek pod budowy w bród IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 14:33 Łowicz - 50 km od Łodzi i 75 od Warszawy - cena nowego bloku 3-4 tys. za m2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur PEWU jak juz piszesz o konkretach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 20:55 to podawaj nazwę miasta.. wstydzisz się ? :D 5000-7000 za metr to może wskazywałoby na Poznań. Z drugiej strony wiem, że 3 000 za metr w tym mieście nawet dziś to bzdet totalny :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: developermłody Re: Działek pod budowy w bród IP: *.adsl.szeptel.net.pl 26.11.09, 13:05 kupcy już jadą: www.railpictures.net/viewphoto.php?id=201572 Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Działek pod budowy w bród 26.11.09, 13:28 Ile kosztuje dewelopera koszt m2, a za ile go sprzedaje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaja kobyły kupujcie! taniej nie będzie! buhahaha IP: *.23.54.194.generacja.pl 26.11.09, 13:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buahahahaha Kretynofil psychopato kup se ziemie pod wawa! IP: 192.16.134.* 26.11.09, 13:59 4 worki. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Inwestorzy zagraniczni są wstrzemięźliwi 26.11.09, 15:14 Nowi członkowie klubu ofiar inwestowania w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc W 2030r. 10 mln Polaków mniej . Mieszkania za pół IP: 80.240.172.* 26.11.09, 15:21 Demografia zrobi swoje - działki, mieszkania będą gonione po cenie jaką z laski da nabywca. Wrócimy do cen mieszkań 1 tys zł za metr. Sam widzę na swoim osiedlu, starcy, starcy i zero dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: W 2030r. 10 mln Polaków mniej . Mieszkania za IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 26.11.09, 15:25 > Sam widzę na swoim osiedlu, starcy, starcy i zero dzieci < Biednyyyy...pozostałeś sam jak ten palec.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: W 2030r. 10 mln Polaków mniej . Mieszkania za 26.11.09, 15:26 Gość portalu: cc napisał(a): > Demografia zrobi swoje - działki, mieszkania będą gonione po cenie > jaką z laski da nabywca. Wrócimy do cen mieszkań 1 tys zł za metr. > > Sam widzę na swoim osiedlu, starcy, starcy i zero dzieci. Emeryci przyszłością narodu! Odpowiedz Link Zgłoś
poszum To co napisales akurat nie jest miarodajne 26.11.09, 15:35 Byc moze po prostu mieszkasz w miejscu, ktore nie jest atrakcyjne dla rodzin z uwagi na brak placu zabaw, przedszkoli, a nadmiaru innych rzeczy ... Kazda lokalizacja ma swoja specyfike ... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 mylisz sie 26.11.09, 16:39 tak wygladaja osiedla budowane w koncu lat szescdziesiatych i na poczatku siedemdziesiatych. Na placach zabaw bawia sie teraz wnuki mieszkancow. Infrastrukura tam jest a i o miejsce w przedszkolu latwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur Gdzie we Wrocławiu o miejsce w przedszkolu łatwo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 21:00 Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nie znam wroclawskiej sytauacji 26.11.09, 21:22 ale w GOP-ie i Krakowie wnuki moich przyjaciolek chodza do przedszkoli w okolicach, gdzie one mieszkaja. W dzielnicach, gdzie mieszkaja dzieci wnuki nie mialyby szans na przyjecie. Ze szkola bedzie podobnie, bo w Polsce konczy sie kolo poludnia. A matki chca pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Ceny w Polsce, Litwie, i innych bylych wschodnich 26.11.09, 15:32 w polaczeniu z ogolnoswiatowa banka spekulacyjna, byly dodatkowo nadmuchane w zwiazku z euforia po wejsciu tych krajow do UE. Kapital zachodni rzucil sie tuz po wejciu do inwestowania jeszcze bardziej nieproporcjonalnie niz na zachodzie nadmuchujac banke. Jedynym realnym porownaniem cen (bez zadnych baniek spekulacyjnych) w roznych miastach, krajach jest stosunek ceny metra kwadratowego do miejscowej sredniej placy, albo czynszu. Porownajcie sobie te numerki do zachodnich miast, krajow, i wtedy sobie zobaczycie jak bardzo polska banka jest nadal jeszcze bardzo nadmuchana. Ceny beda spadac jeszcze bardzo duzo. Przez krotki, albo dlugi okres czasu w zaleznosci od psychologii rynku... Odpowiedz Link Zgłoś