Dodaj do ulubionych

DOMiDOM_aneksy_skandal

12.09.06, 18:06
Re: Ja też kupiłam w Dom i Dom
Autor: aakjam
Data: 12.09.06, 17:59

-----------------------------------------------------------
metamorphosis4 napisała:

> Również dostałam propozycję aneksu. Na razie poprosiłam o umówienie
spotkania.
> Spróbuję ponegocjować. Napiszcie dziewczyny, jeśli macie jakieś informacje
na
> temat budowy.
-------------------
MAM TAKĄ SAMĄ SYTUACJĘ.ZAJRZYJCIE NA STRONĘ WWW.MOJEOSIEDLE.PL DO
TEMATU "koniec melin przy Kowieńskiej" czy coś takiego,albo najlepiej w
wyszukiwarce znajdźcie slowo "DomiDom".Tam też ludzie skarżą się na cwane
aneksy.Po pierwszym,chyba styczniowym,reklamowym trochę tekście, że nowy
super,
deweloper... A co do opóźnień w budowie i oddaniu mieszkań... szkoda słów.Mi
tez został zaproponowany aneks z przesunieciem terminu.O karach za opóźnienia
nie ma mowy.Negocjować nie chcę i nie będą. A jak sie nie podoba, to będą
trudności.... Skandal.
----------------------------------
JEST WIĘCEJ TAKICH OSÓB.tRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ.POŁACZYĆ SIĘ.Widziałam posty
innych osób, na forum gazety w temacie Deweloperzy Trójmiasto- "geene","zła
kobieta","metamorphosis4".A na www.mojeosiedle.pl w wyszukiwarkę Gdynia_Mały
Kack trzeba wpisać słowo "DomiDom" - tam też są ludzie piszący o aneksach,
opóźnieniach i innych....
Odezwijcie się.



Obserwuj wątek
    • metamorphosis4 No odzywam się :D 12.09.06, 20:28
      Już dawno sugerowalam, żeby jakoś się dogadać w tej sprawie. Niestety nikt się
      nie kwapił.
      Mój adres jest oczywisty: metamorphosis4@gazeta.pl
      Jeśli nie tu, to może na priv ktoś coś napisze.
      Pozdrawiam :)
      • aakjam Re: No odzywam się :D 13.09.06, 12:35
        Hej,
        Udało Ci się coś wynegocjować? Podpisałaś?
        Ja stoję jeszcze przed tą decyzją i nie wiem co robić?
        Wiesz coś o innych?
        • metamorphosis4 Re: No odzywam się :D 16.09.06, 17:58
          Ja podpisałam. Teraz czekam co będzie dalej.
          Prezes nie chciał zbytnio negocjować, bo twierdzi, że wszyscy mieszkańcy
          strasznie naciskają i musiał "się usztywnić" :/
          W naszym mieszkaniu okazało się, że źle jest wyliczone zapotrzebowanie ciepła,
          a w dodatku nie doczytałam się w umowie, że kuchnia i łazienka są właściwie
          pozbawione ogrzewania. Developer przewidział w tych pomieszczeniach jedynie
          możliwość podłączenia mat elektrycznych podłogowych, ale maty trzeba kupić
          samemu. Nie przypuszczałam, że można oferować mieszkanie częściowo bez
          ogrzewania i nie za bardzo mi się to podoba. Z wyliczeń fachowca wynikło, że
          aby mieć ciepło w salonie, to powinnam zamontować kaloryfer, który zajmie mi
          pół ściany. Niestety te piękne witryny na całą szerokość balkonu powoduja
          ogromne straty ciepła, których projektant jakby nie uwzględnił.
          Radzę Ci zwrócić na to uwagę, jeśli do tej pory nie sprawdzałaś.
          Które masz mieszkanie?
          Jam mam w budIV klatka B na pierwszym piętrze.
          • aakjam Re: No odzywam się :D 18.09.06, 00:20
            Hej,
            Też muszę podpisać an.Nie ma wielkiego wyboru...rozmawiałam z
            prawnikiem.Podpisujesz, jak Ci zależy na tej lokalizacji, mieszkaniu, albo nie
            podpisujesz i ryzykujesz, bo wtedy mogą w każdej chwili rozwiązać z Tobą
            umowę.Wypłacą odstępne, bo i tak im się to opłaci, a i tak uda im się je zaraz
            sprzedać i to jeszcze za wyższą kwotę niż poprzednio.Takie prawa rynku dla
            deweloperów na dzień dzisiejszy. :( A ogrzewanie..ten temat już
            przerabiałam..Teraz szukam na własną rękę rozsądnego rozwiązania, bo kolos
            kaloryfer w szybie okiennej to tragedia.
        • malabru Re: No odzywam się :D 17.09.06, 11:43
          Witam,
          Jeśli mogę coś poradzic, to nie podpisuj tego aneksu a najlepiej to po prostu
          zrezygnuj z kupna mieszkania w tej firmie. Śledzę wątki dotyczące róznych
          deweloperów w trójmieście bo też chcę kupić mieszkanie a to co piszą ludzie o
          DomiDom jako zywo przypomina mi sytuację w której się znalazłam po kupieniu
          mieszkania w Lammexie. Sporo ludzi zostało pezez firmę wykiwanych. Ja mam to
          szceście, że przynajmniej mam mieszkanie, ale i tak ciągam się po sądach i
          komornikach. Z całego serca odradzam! A jeśli jednak jesteście już zdecydowani
          to przynajmniej wywalczcie sobie podpisanie tych waszych umów i aneksów u
          notariusza. Wtedy po pierwsze deweloper bedzie się miał na baczności a po
          drugie gdyby jednak coś się miało rypnac to przynajmniej bedziecie mieli
          podstawę do dochodzenia swoich praw w sądzie. To jest mały deweloper, można to
          na nim wymusić. A zwykla umowa kupna/sprzedaży jest g. warta jak zaczynają się
          problemy. A czasem to lepiej stracić "parę" tysięcy zaliczki niż całe
          mieszkanie i wszystkie wpłacone pieniądze.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce o swoje.
          Marta
          • metamorphosis4 Re: No odzywam się :D 17.09.06, 14:39
            No niestety jak już pisałam powyżej - aneks podpisałam. Teraz czekam co będzie
            dalej. Właściwie oprócz tego jednego incydentu oraz zamieszania z ogrzewaniem
            nie było żadnych problemów. Developer nie żądał opłat za zmiany w aranżacji itp.
            Niestety zrezygnowac nie mogę, gdyz wpłaciłam już dwie raty, a nie tylko
            zaliczkę. Poza tym nie ukrywam, że bardzo zależy mi na tym mieszkaniu i
            lokalizacji. Mam nadzieję, że przyszły scenariusz nie będzie tak czarny, jak
            sugerujesz.
            Pozdrawiam
            • malabru Re: No odzywam się :D 19.09.06, 07:16
              Życzę z całego serca, żeby tak było. Naprawdę! :) Chodzi mi tylko o to, że jak
              się zaczynają dziać takie rzeczy, to trzeba się mieć na baczności. To wszystko.
              A umowę w formie aktu notarialnego mozna podpisać nawet długo po podpisaniu
              umowy zwykłej z deweloperem czy aneksu do tej umowy. Ja umowę kupna
              podpisywałam zdaje się w lipcu, a umowę notarialną w grudniu. Naturalnie
              podpisanie takiego aktu później powoduje dobrowolną rezygnację z karnych
              odsetek opisanych w umowie K/S, ale z drugiej strony jak się coś sypie to i tak
              nie ma co liczyć na karne odsetki... a przynajmniej ma się papier z którym
              można iść do sądu. Oczywiście można mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
              Ale tak sobie myślę, że gdybyście się zgadali i wspólnie poszli do firmy to
              moglibyście załatwić sobie te akty notarialne. Po prostu dla własnego spokoju
              ducha. W praktyce każda firma deweloperska powinna podpisywać takie akty i nie
              powinno to być nic nadzwyczajnego. Nie robią tego, bo ciągle jest więcej
              chętnych niż mieszkań. Odpowiednia grupa nacisku na DomiDom pewnie zdziałałaby
              swoje i udałoby sie Wam wyekzekwować swoje prawa. Bo macie prawo ządać
              podpisania umów notarialnie.
              Życzę powodzenia i mam nadzieje, że nie jestem żłym prorokiem. Niech Wam się
              dobrze i szczęśliwie mieszka!
              Pozdrawiam,
              Marta
    • Gość: kaśka Re: DOMiDOM_aneksy_skandal IP: *.chello.pl 23.09.06, 07:36
      czy ja dobrze rozumiem, że deweloper zmusza Was do podpisania jakichś aneksów?
      czy chodzi o podwyżkę ceny zawartej w umowie przedwstępnej, czy o coś innego?

      a ja mam takie pytanie, trochę z tym związane. czy to jest zgodne z prawem, że
      deweloper odmawia wprowadzenia zmian w umowie przedwstępnej - chodzi o
      sformułowania nieprecyzyjne, jak i niekorzystne dla klienta, a także o brak
      niektórych informacji w umowie. dokładnie ich odpowiedź jest taka, jak u Was:
      chcesz kupić, to podpisuj, nie chcesz, to nie zmuszamy Cię do zakupu. czy takie
      praktyki są dozwolone? dodam, że firma ma certyfikat dewelopera i znalazła się
      w rankingu "Rzeczpospolitej". kusi mnie, aby to zgłosić do UOKiK i instytucji
      wydającej ten certyfikat deweloperom. co o tym sądzicie?
      • metamorphosis4 Kasiu :) 23.09.06, 10:10
        Developer nie podniósł ceny. Zwrócił się jedynie z "uprzejmą prośbą" o
        podpisanie aneksów, w których zgadzamy sie na przesunięcie o 3 miesiące terminu
        odbioru mieszkań. Opóźnienie uzasadnil niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi
        i późnym nadejściem wiosny. Od siebie moge powiedzieć, że przyczyną był równiez
        brak pracowników, którzy powyjeżdżali do pracy za granicę :/
        Oficjalnie nie powiedział, że zerwie umowę w przypadku niepodpisania aneksów,
        ale dał do zrozumienia, że "się usztywni", co w domyśle miałoby oznaczać
        płacenie za każdą zmianę w aranżacji, czy wyposażeniu standardowym mieszkania.
        tak przynajmniej ja to zrozumialam.
        Oprócz tej "afery" z aneksem nie było żadnych innych trudności. Jest to co
        prawda moje pierwsze mieszkanie, więc nie mam doświadczeń z innymi
        developerami, ale odnioslam wrażenie, że raczej mozna się dogadać i nikt nie
        robi pod górę. Szczegolnie jestem zadowolona z kontaktów z wykonawcami na
        budowie. Panowie są bardzo uprzejmi i mili, pozwalają praktycnie w każdej
        chwili zajrzeć do mieszkania, zgadzaja się wprowadzić drobne zmiany. W sumie
        całość oceniam na plus (przynajmniej na tym etapie ;).
        • aakjam Re: Kasiu :) 25.09.06, 16:19
          rzeczpospolita.oferty.net/forum/index.php?
          t=msg&th=275&start=0&S=03c2752edf6a78b10aeb491f5a23d496 - a to czytałyście
          dziewczyny? polecam i oby nas to nie spotkało..
          • aakjam Re: Kasiu :) 25.09.06, 16:21
            Nie wiem czy poprzednio załaczony link na forum Rzeczp. jest aktywny,ale
            poczytajcie tam na temat dewelopera "MACH"..
        • aakjam Re: Kasiu :) 25.09.06, 17:12
          metamorphosis4 napisała:

          > Developer nie podniósł ceny. Zwrócił się jedynie z "uprzejmą prośbą" o
          > podpisanie aneksów, w których zgadzamy sie na przesunięcie o 3 miesiące
          terminu
          >
          > odbioru mieszkań. Opóźnienie uzasadnil niekorzystnymi warunkami
          atmosferycznymi
          >
          > i późnym nadejściem wiosny. Od siebie moge powiedzieć, że przyczyną był
          równiez
          >
          > brak pracowników, którzy powyjeżdżali do pracy za granicę :/
          > Oficjalnie nie powiedział, że zerwie umowę w przypadku niepodpisania aneksów,
          > ale dał do zrozumienia, że "się usztywni", co w domyśle miałoby oznaczać
          > płacenie za każdą zmianę w aranżacji, czy wyposażeniu standardowym
          mieszkania.
          > tak przynajmniej ja to zrozumialam.
          > Oprócz tej "afery" z aneksem nie było żadnych innych trudności. Jest to co
          > prawda moje pierwsze mieszkanie, więc nie mam doświadczeń z innymi
          > developerami, ale odnioslam wrażenie, że raczej mozna się dogadać i nikt nie
          > robi pod górę. Szczegolnie jestem zadowolona z kontaktów z wykonawcami na
          > budowie. Panowie są bardzo uprzejmi i mili, pozwalają praktycnie w każdej
          > chwili zajrzeć do mieszkania, zgadzaja się wprowadzić drobne zmiany. W sumie
          > całość oceniam na plus (przynajmniej na tym etapie ;).
          ---------------------------------------------------------------
          Można się dogadać. Tak, ale ich "usztywnienie",jak nie podpiszesz? To jest w
          porządku? Ty odpuszczasz im kaskę za opóźnienia, a w zamian co? Dostajesz zgodę
          na dodatkowe zmiany w standardzie mieszkania, za które i tak trzeba zapłacić.
          Nie otrzymasz nic za darmo... A wcześniej ta sama zgoda na dodatkowe zmiany w
          mieszkanku za dopłatą była i tak, jeszcze przed ich"usztywnieniem". Natomiast
          teraz jest warunkowana..A to co ewentualnie wynegocjujesz -te drobne prace na
          budowie,to jaka to wartość? Policzyłaś sobie? Oddajesz 3 miesiące
          opóźnień...wiesz przecież jaka to kwota... a dostaniesz coś za 300-400zł.
          To jest w porzadku? Odpowiedź sobie sama.I nie wiadomo co będzie dalej. Mam
          tylko nadzieje, że bedzie dobrze.Też mi na tym zależy.
          Oczywiście, że ludzie na budowie są ok,tez to odczułam.Ale nie o to chodzi kto
          tu jest miły.My mówimy o finansach.Ludzie się boją stracić więcej i ulegają.Ja
          też byłam bezradna i poddałam sie temu.. Nie cieszmy się, że nie jest
          gorzej.Jest już wystarczająco dziwnie...


          • metamorphosis4 aakjam 26.09.06, 16:42
            Faktycznie jest... dziwnie, ale wyjścia innego w zasadzie brak. Nie cieszę się
            z tego. Staram się tylko nie dramatyzować i nie nakręcać się za bardzo. Życie
            jest wystarczająco stresujące. Staram się raczej cieszyć tym, że za rok będę
            mieszkac w nowym mieszkaniu (mam nadzieję). W czasach, kiedy ludzie zostają z
            wielkimi kredytami i bez mieszkania, bo developer "się obraził" należy raczej
            dmuchać na zimne i być zadowolonym, że nie jest gorzej. Pewnie, że wolałabym
            odsetki za opóźnienie, ale się nie udało :/
            Rozumiem, że podpisałaś aneks tak, jak ja.
            Nie martw się. Postaram się być fajną sąsiadką, to może Ci zrekompensuję te
            straty moralne z etapu budowy ;)))
    • Gość: Ananas Re: DOMiDOM_aneksy_skandal IP: *.centertel.pl 10.11.06, 18:43
      Ja też kupiłem mieszkanie w budynku IV. Już raz Pan Prezes robił do mnie
      podejście z aneksem wciskając mi, że jestem ostatnią osobą, która jeszcze
      takiego aneksu nie podpisała. Niestety ma pecha bo nie trafił na frajera i
      rozmowa skończyła się na tym, że aneksu nie podpiszę. Niestety odbiło sie to na
      mnie tym, że coś co było możliwe do zrobienia przy podpisywaniu umowy przestało
      być możliwe w trakcie realizacji przedstawionego przeze mnie projektu. Cóż
      przełknąłem moją porażkę ale stwierdziłem, że kwota jaką dostanę z tytułu kar
      wynikaqjących z umowy zrekompensuje moją stratę. Jakież było moje zaskoczenie
      kiedy dostałem telefon z biura z prośbą o wyznaczenie terminu spotkania z
      Prezesem, który chciałby ze mną omówić ponownie możliwość podpisania aneksu.
      Jestem umówiony w przyszłym tygodniu ale jakoś nie zamierzam się łatwo poddać.
      Rozmawiałem ze swoim prawnikiem i generawlnie wg niego jest to moja dobrą wolą
      będzie jeżeli aneks podpiszę. Jeżeli tego njie zrobię developer na pewno nie
      może rozwiązać ze mną umowy i tak jak było to napisane w jednej z wypowiedzi
      sprzedać ponownie mieszkanie. Do rozwiązania umowy musiały by być konkretne
      przesłanki a osoba nabywająca mieszkanie musiałaby w sposób rażący złamać
      zapisy umowy. Aneks, który przedstawiła firma DOM i DOM a właściwie sytuacja
      opóźnienia oddania mieszkania względem umowy była jakiś czas temu poruszana na
      łamach Rzeczpospolitej. To w zasadzie po przeczytaniu tego artykułu
      stwierdziłem, że nie podpiszę tego aneksu bo w zasadzie dlaczego miałbym to
      zrobić??? To ja muszę czekać dodatkowe 3 miesiące na mieszkanie, to ja muszę
      kombinować z ekipą, którą trzeba przesunąć no i nareszcie co w przypadku kiedy
      nastawiam sie na odbiór mieszkania we wrześniu i np. nie mam gdzie mieszkać???
      Kto pokryje moje straty??? Uważam, że osoby, które podpisały aneks zrobiły błąd
      ale to już i tak niczego nie zmieni. Natomiast tym, którzy jeszcze tego nie
      zrobili stanowczo odradzam!!! Poza tym jeżeli ktoś będzie zainteresowany
      chętnie spotkam się z moimi przyszłymi sąsiadami, pamiętajcie, że im więcej
      głów tym lepsze rozwiązania można uzyskać. Jak to się mówi - w kupie siła :-)
      Proponuję zgadać się na GG albo na skype.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka