dan3iger 05.04.07, 21:26 A jak mogę uciec przed PiT? Czy ktoś mi doradzi co zrobic by nie płacić złodziejskich podatków w Polsce? - Zmiana zameldowania na jakiś inny europejski czy pozaeuropejski "raj podatkowy" jak najbardziej wchodzi w grę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: j.p Schizofremia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 10:03 albo mieszkania są towarem albo nie po co jakieś kategorie budownictwa społecznego albo jest prawo i podatki które obowiązują wszystkich. a teraz pole dla przekretow , kombinacji itt w jednym mieście sie łapie w innym nie , albo będzie jakaś dodatkowa umowa a szmaciarze dalej będą siedzieć za darmo w ukradzionych kamienicach, a ty bierz kredyt na 40 lat i bądź niewolnikiem banku. KTO MI DA?? . Odpowiedz Link Zgłoś
sem.mes Re: Czy można uciec przed fiskusem? 06.04.07, 10:19 Trzeba niestety konbinować. Np. Materiał kupić od znajomeo producenta bez faktur. Z tartakami tak mozna się dogadać, nie mówiąc o robociźnie tylko trzeba mieć zaufaną ekipę by ci czegoś nie spier.. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 smieszny jestes.. zapomniales o sasiadach ktorzy 06.04.07, 10:53 zgodnie z nowymi wytycznymi doniosa na ciebie do skarbowki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 brawo pisuary! pogonic kulakow ktorzy mysla tylko 06.04.07, 10:51 jak kupic mieszkanie aby godnie zyc i uprawiac seks!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Griszka Czy można uciec przed fiskusem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.07, 10:52 Jak zwykle polaków zmusza się do kombinowania. To już taka narodowa tradycja - żeby coś mieć trzeba znaleźć sposób, żeby się wymigać fiskusowi. Po co przepisy, skoro już w gazetach i TV podają sposoby (prawie)legalne na obejście obostrzeń. A jedyny cel udziwnienia przepisów to kilka tysięcy urzędników ścigających tych, co kupią materiały bez faktur. Inna rzecz, że nawet autor bał się podać, że mieszkanie za artykułu kosztuje 1 305 000 zł. Mało kogo dotyczy więc ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKS Niepotrzebna panika IP: 129.35.204.* 06.04.07, 12:16 O co ta panika. Przecież mieszkanie o powierzchni 120m2 to nie jest chleb powszedni a już luksus. Jak ktoś się decyduje na 143 m2 apartament i stać go na wydatek pojedyńczych milionów PLN to przełknięcie dodatkowej sumki nie powinno stanowić katastrofy... no chyba, że ów jegomość buduje ponad stan i choć zarabia 10kPLN to bierze kredyt na 800kPLN bo ktos w banku wmówił mu, że go stać. No cóż głupich nie sieją. To mnie nie boli i tragedii z tego nie robię. Zadziwia natomiast łatwość z jaką rząd nabija kiesę developerom. Przecież brak mozliwości skorzystania z 7% stawki VAT dla samodzielnie budujcych to w gruncie rzeczy głęboki ukłon w strone developerów właśnie. Ale co tam. Może któryś z ministrów kupił sobie akcje jednej czy druguej takiej spółki i teraz broni, w istocie rzeczy, własnych interesów. Ja tam sie nie martwię. Liczę na to, że może znajdą się tacy którzy zmuszeni sytuacją zaczną sprzedawać swoje niedoszłe gniazdka, pojawi się tego towaru na rynku a ceny... choć nieznacznie to jednak spadną. I oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qe Czekam na totalny upadek kredytobiorców ? IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 06.04.07, 13:55 wówczas będą tanie mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś