Dodaj do ulubionych

Ceny mieszkań w Warszawie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 01:16
He, he. Nie ma w GW artykułu mieszkaniowego w którym nie byłoby choćby jednego
zdania jaka ta wielka płyta jest BE.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alutek Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.marquard.pl 11.04.07, 10:54
      Bo jest be, nawet beeeeeeeee
      • Gość: ==== No Warszawa to metropoliä IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 11.04.07, 12:32
        Juz niedlugo pod wzgledem cen przegonicie Barcelone;-)
        • Gość: New York Re: No Warszawa to metropoliä IP: 75.126.48.* 23.04.07, 12:28
          Powiem Ci cos lepszego...przegonili cenami juz San Diego w Californii. W San
          Diego masz 345 dni w roku LATO, Pacyfik i cala Ameryke PlD w zasiegu reki. to
          najlepszy punkt do zycia w USA pod wzgledem klimatu. i co???

          USA w tym wlasnie SuuuuuuuN DIEGO. POTEZNYCH KRACH. Zapowiada sie sztorm na
          kilka lat! Liberalne polityka bankow spowodala banke ...wlasnie teraz czytalem
          jak rok temu nielegalni imigranci zbierajacy truskawki zarabiajacy 15K dolarow
          rocznie dostali pozyczke na $700 000. Teraz zabrano im dom bo ich ARM
          (zmieniajace sie oprocentowanie)
          uderzylo po roku, i jest takich sytuacji tak wiele ze New Century i kilka
          subprime mortgage lender w USA niemal zbankrutowalo
          na pocztaku roku.

          Ucieczka z banki to chyba dobry pomysl..ceny sa chore...W USA krach PEłNA PARĄ a
          w Polsce wszyscy jakby byli nieswiadomi i wierzyli ze Euro 2012 uratuje!...
          Krach w USA...za 2 lata Iralndczycy beda kupowac w USA na przecenie domy a nie w
          Polsce!
          W Krakowie na Rynku 10tysEURO ok 40 000PLN/m2 na tym linku:

          stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.05449364840321&xlong=19.923877716064442&xzoom=13&lid=apartment&help=no
          Juz to widze kilka miesiecy. STOI! cos sie szybko nie sprzedaje.
          Ceny sa chore. Skonczy sie tak ze bedzie POTEZNY krach wczesniej czy pozniej.
          Zobaczcie jaki krach jest w USA - jesli ktos zna angielski
          polecam amerykanski site na ten temat...w USA krach juz pelna parą..wiecej tutaj

          patrick.net/housing/crash.html
          zobaczycie co bedzie w PL...wiekszosc ludzi majacych pozyczki typu ARM
          (adjustable mortgage gdzie oprocentowanie nie jest stala na cala pozyczke ale
          sie ZMIENIA!) bedzie niezle wygladac....
          Polecam lekture. Kazdy niemal teraz w USA mowi: nastepne 4 lata nie ma nawet co
          dotykac rynku w USA. To samo bedzie i w Polsce ale chyba na duzo wieksza skale.
          Choc nie wiem bo krach w USA ma byc wedlug Krugmann'a z Princeton na skale
          wielkiej depresji z lat 1920s....

    • Gość: nmar Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.crowley.pl 11.04.07, 14:10
      Bo jest...
    • Gość: hm.. Re: kiedy to Bielany były tanie?? IP: *.ipartners.pl 11.04.07, 14:28
      nie mówiąc o określeniu NAJTAŃSZE, co za bzdury..
    • kkocjan Re: Ceny mieszkań w Warszawie 11.04.07, 16:42
      Mieszkam w takim BE-mieszkaniu (płyta + cegła 1992rok, 3-piętra) a poprzednio
      miałem takie WOW-mieszkanie (cegła 2001 r. 3-piętra). W skrócie plusy i minusy i
      niech proszę nie wypowiadają się ludzie, którzy znają tylko jedną stronę medalu.
      Płyta może być byle tylko nie z lat 70-tych bo to rzeczywiście dziadostwo
      największe, to także znam bardzo dobrze mieszkałem w takim przez 19-lat.
      Generalnie im młodsza tym lepsza. Po modernizacji i ociepleniu elewacji w bloku
      z płyty za ogrzewanie płacę od trzech sezonów całe 0zł i dostaje zwrot w
      wysokości 600-700zł rocznie, w nowym mieszkaniu dopłacałem corocznie 300-400zł.
      Jeżeli chodzi o koszty utrzymania płyta na PLUS. Jeżeli chodzi o wyciszenie i
      akustykę budynku oba porównywalne. Duży plus dla osiedli z płyty ale w niskiej
      zabudowie max. 4 piętra to podwórka przed blokiem, te w nowej zabudowie nadają
      się co najwyżej aby tam postawić dwie ławki, huśtawkę i piaskownicę 2x3m, przed
      moim blokiem mam tyle placu, że są tam dwa ogromne boiska sportowe (nie są to
      boiska szkolne), dwa korty i mnóstwo jeszcze wolnego zielonego placu, tutaj
      przynajmniej dzieciaki mają gdzie poszaleć a w nowoczesnych klitkach
      pościskanych do granic wytrzymałości mogą sobie pobiegać po schodach na klatce.
      Te BE-bloki i te BE-mieszkania mają także bardzo dużo plusów, których nikt nie
      zauważa dopóki nie pomieszka przez pewien czas jednocześnie i tu i tam. Przy
      możliwościach i nowoczesnych materiałach budowlanych te BE-mieszkania można tak
      wyremontować, że niejedno to WOW-mieszkanie może się schować. Generalnie to wg
      mnie marudzenie i nagonka deweloperów aby ludzie nie kupowali płyty bo ta jest
      BE. Jednak brak racjonalnych argumentów poza takimi, że łatwiej w tym nowym
      ścianki przestawić.

      Pozdrawiam,
      Krzysztof
      • Gość: sceptyk Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.starcom.com.pl 11.04.07, 17:32
        w wielkiej plycie sufity sa na wysokosci 2,4 m. Obecnie standard to 2,7 m. Te
        30 cm robi roznice. W wielkiej plycie wyskoich blokach jest zsyp ktory ladnie
        nie pachnie i legna sie w nim karaluchy. Co do wyciszenia to bede sie spieral.
        W wielkiej plycie slychac jak kapie sie sasiad. W nowych juz nie. Poza tym
        wielka plyta to budownictwo przejsciowe obliczone na ok 30 lat. A u nas
        niestety z koniecznosci musi sluzyc dluzej.
        Ogolnie budownictwo z prefabrykatow to przyszlosc, ale to co stoi w Warszawie
        nie jest nowoczesnym budownictwem i nie ma sie czym chwalic...
        • Gość: zenon Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.e-wro.net.pl 11.04.07, 23:21
          Zadne budynki nie byly planowane na 30 lat, 50 lat to minimum a postoi i 100.

          Jestescie w zupelnym bledzie twierdzac, ze nowe budynki to nowa jakosc. Bledy w
          projektach, fatalne materialy i przeplacone decyzje w nadzorach budowlanych to
          standard. Ale to co teraz sie buduje to dopiero bedzie fuszerka, zobaczycie za
          pare lat. Fachowcy powyjezdzali, buduja zupelnie przypadkowi ludzie, materialy
          poszly w gore tak bardzo, ze kupuje sie najtansze i najgorsze, zeby osiagnac
          zamierzony zysk.

          Wspomnicie moje slowa.
          • Gość: Gosc Fuszerki IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.04.07, 05:54
            Zgadzam sie, ze znowu buduje sie BYLE JAK i buduja juz nie NAJLEPSI.
            Widze budowane w Lodzi domy / kamienice ( rezydencje ? ).
            Zanim nie sa " ochlapane " wygladac zaczynaja jak budowane pod koniec lat 70-
            tych.
            Tym, ktorzy kupuja lub buduja sie w domach wielolodzinnych
            proponuje "kontrole ".
            Warto patrzac za co sie placi.
        • Gość: Maestro Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: 212.160.114.* 12.04.07, 10:13
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          > w wielkiej plycie sufity sa na wysokosci 2,4 m. Obecnie standard to 2,7 m. Te
          > 30 cm robi roznice.

          To zależy 2,7 nie jest żadnym normatywem bo w tej chwili żadne normatywy nie
          obowiązują, zdarzają się nowe mieszkanie z sufitem poniżej 2,7. Pozatym ma to
          rzeczywiście znaczenie dla wysokich ludzi.


          W wielkiej plycie wyskoich blokach jest zsyp ktory ladnie
          > nie pachnie i legna sie w nim karaluchy.

          W wysokich blokach tak chyba że wspólnoty postanowiły rzeczone zsypy zamknąć.
          W nowych mieszkaniach spotkałem śmietniki zaprojektowane w świetle budynku na
          wysokosci parteru. Podejrzewam że za parę sezonów karaluchy przeniosą się
          właśnie tam nie bedą musiały tak wysoko biegać.


          Co do wyciszenia to bede sie spieral.
          > W wielkiej plycie slychac jak kapie sie sasiad. W nowych juz nie.

          Powiem tak jest to "zaletą" zarówno starego jak i nowego budownictwa w dużej
          mierza wynika to z niedbałości budowlanców a nie zastosowanej technologii.


          Poza tym
          > wielka plyta to budownictwo przejsciowe obliczone na ok 30 lat. A u nas
          > niestety z koniecznosci musi sluzyc dluzej.

          To juz totalna bzdura. Jedynym elementem który jest słabym punktem budynków z
          WP są tzw. wieszaki. Są to elementy wykonane z metalu a zatem podatne na
          korozję jeżeli budowlańcy spieprzyli robotę.

          > Ogolnie budownictwo z prefabrykatow to przyszlosc, ale to co stoi w Warszawie
          > nie jest nowoczesnym budownictwem i nie ma sie czym chwalic...

          Budowanie z prefabrykatów nie jest tanie, nie jest w związku z tym ekonomicznie
          opłacalne. Budownictwo wielkopłytowe lat 70, 80 - tych cieszy sie złą sławą
          głównie ze względu na to że w socjalizmie pracownik wszystko potrafił spieprzyć
          (nie zależało mu), stąd też np. krzywe sufity w budynkach w których wylewano je
          z formy.
        • Gość: z wawra cisza? IP: *.subscribers.sferia.net 20.09.07, 09:13
          Ja mieszkam w nowym bloku z cegły i słyszę nawet jak sąsiad robi
          sobie herbatę, cegła a cegła to też różnica ...
    • Gość: Deeboo Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.chello.pl 11.04.07, 20:06
      Wcale się nie dziwie, że ludzie wynoszą się za miasto. Jeśli mam zarzynać się
      przez 30 lat na 42-metrową klitkę i co miesiąc liczyć wydatki, to wolę mieszkać
      na prowincji w domku i przynajmniej mieć swój kawałek ziemi. Moim zdaniem inny
      jest powód delikatnej stagancji cenowej na rynku. Otóż ceny osiągnęły już tak
      absurdalny poziom, że ludzie nie chcą kupować. Czekam tylko aż tym spekulantom,
      którzy tak wywindowali ceny, ktoś dobierze się do...
      • Gość: rr Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: 80.121.231.* 12.04.07, 09:21
        Warszawa nie jest w pełni porownywalna z innymi miastami Polski, chociaż
        Wrocław i Kraków idą podobną drogą. Tak było w Unii w większosci krajów po
        akcesji.
        Mieszkania są b. drogie a wszystko wskazuje, że to nie koniec wzrostu cen.Może
        wzrosty będą miejsze ale spadku cen nie będzie, bo ku temu nie ma żadnych
        przesłanek. Co więcej dobrych lokalizacji bedzie coraz mniej a za dobr miejsce
        płaci sie zawsze dużo
        Domek na przedmiesciu - to czesto ponad godzina w samochodzie do pracy, o
        teatrze czy kinie wieczorem nie wspomne. Benzyna i auto też nie za darmo.
        Zreszta działka budowlana pod miastem tez podrożała ostatnio znacznie, nawet
        kilkakrotnie.
        Zgadzam sie tez, że budowlańcy obecnie reprezentują coraz niższy poziom i są
        coraz drożsi, a ceny materiałów - jak słychać - wzrosły o 30 - 100% w ciągu
        ostanich dwóch lat. Powstaje praktyka, że mąż pracuje w Anglii czy Irlandii i
        spłaca kredyt, a rodzina mieszka w kraju w mieszkaniu za ten kredyt nabytym.
        To szybciej i skuteczniej.
        • Gość: SGH Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.jelonki.robbo.pl 14.04.07, 23:48
          Oczywiście, że jest wiele przesłanek do spadku cen. Trąbiły o tym od dwóch
          tygodni kolejno: Rzeczpospolita, Parkiet. Powody to m.in:
          -pozostawienie stawki Vat na poziomie 7% - i stąd wyeliminowanie tzw. "fear
          factoru", który był pretekstem do podwyżek
          -zmniejszenie liczby kredytów udzielanych od początku roku (ok. 30%)
          -zwiekszenie liczby pozwoleń na budowę
          -przewidywane podwyżki stóp procentowych
          -dojście do maksymalnych zdolności kredytowych dla osób zarabiających powyżej
          średniej warszawskiej
          -zahamowanie cen z marca dodatkowo uświadamia, że na tym towarze już wiele się
          nie zarobi - stąd dużo inwestorów przerzuci się na inne rynki przewidując tam
          wyższe stopy zwrotu
          • Gość: !!! Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: 75.126.48.* 23.04.07, 12:25
            nie przplacajcie...to proste.....USA. POTEZNYCH KRACH. Zapowiada sie sztorm na
            kilka lat! Liberalne polityka bankow spowodala banke ...wlasnie teraz czytalem
            jak rok temu nielegalni imigranci zbierajacy truskawki zarabiajacy 15K dolarow
            rocznie dostali pozyczke na $700 000. Teraz zabrano im dom bo ich ARM
            (zmieniajace sie oprocentowanie)
            uderzylo po roku, i jest takich sytuacji tak wiele ze New Century i kilka
            subprime mortgage lender w USA niemal zbankrutowalo
            na pocztaku roku.

            Ucieczka z banki to chyba dobry pomysl..ceny sa chore...W USA krach PEłNA PARĄ a
            w Polsce wszyscy jakby byli nieswiadomi i wierzyli ze Euro 2012 uratuje!...
            Krach w USA...za 2 lata Iralndczycy beda kupowac w USA na przecenie domy a nie w
            Polsce!
            W Krakowie na Rynku 10tysEURO ok 40 000PLN/m2 na tym linku:

            stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.05449364840321&xlong=19.923877716064442&xzoom=13&lid=apartment&help=no
            Juz to widze kilka miesiecy. STOI! cos sie szybko nie sprzedaje.
            Ceny sa chore. Skonczy sie tak ze bedzie POTEZNY krach wczesniej czy pozniej.
            Zobaczcie jaki krach jest w USA - jesli ktos zna angielski
            polecam amerykanski site na ten temat...w USA krach juz pelna parą..wiecej tutaj

            patrick.net/housing/crash.html
            zobaczycie co bedzie w PL...wiekszosc ludzi majacych pozyczki typu ARM
            (adjustable mortgage gdzie oprocentowanie nie jest stala na cala pozyczke ale
            sie ZMIENIA!) bedzie niezle wygladac....
            Polecam lekture. Kazdy niemal teraz w USA mowi: nastepne 4 lata nie ma nawet co
            dotykac rynku w USA. To samo bedzie i w Polsce ale chyba na duzo wieksza skale.
            Choc nie wiem bo krach w USA ma byc wedlug Krugmann'a z Princeton na skale
            wielkiej depresji z lat 1920s....
    • Gość: lokator Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 18:41
      Drodzy czytelnicy, po prostu oferujcie sprzedawcy za mieszkanie tyle
      , ile uważacie,że mieszkanie naprawde jest warte. Tyle, ile jesteście w stanie
      spłacać kredytu - bez szkody dla swojej Rodziny. Nie bójcie się tego mu
      powiedzieć. To przecież wolny rynek! To wy kreujecie popyt. Warto wysłuchać
      opinii sprzedającego, ale to do Was należy ostateczna ocena w kwestii wielkości
      kwoty jaką uważacie za odpowiednią dla Was. Wszyscy o tym zapominają. Jeśli
      sprzedawca się nie zgodzi na Waszą ofertę to niech sprzeda swój skarb komu
      innemu, o ile ktoś inny nie powie mu tego samego co Wy... ;-)
      Ja nie dałbym więcej niż 4 tysiące za metr i uważam że jest to cena
      odpowiednia. Więcej nie ma potrzeby. Po prostu. Jeśli nikt nie chce sprzedać mi
      mieszkania za tą cenę,poczekam.
      Nie bójcie się mówić developerom, za ile chcecie kupić budowane przez nich
      mieszkania. Pozdrawiam sprzedających i kupujących!
      • Gość: zzz Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 19:50
        Dokładnie, ja chce 100metrów w centrum wawy za 1500zł/metr ... Smigam do
        deweloperów z moją oferta pa
      • Gość: borat Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.chello.pl 15.04.07, 00:05
        Walnij się młotkiem w ten koński łeb !
    • Gość: Rozsądny Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.jelonki.robbo.pl 14.04.07, 23:32
      Ja zauważyłem z kolei, że nie ma w GW artykułu, w którym nie wypowiadałaby się
      Pani Wielce Niezależna, Czołowy Analityk egncji nieruchomości - Marta Kosińska.
      Podziwiam kobietę - z każdej statystyki potrafi wyliczyć, że ceny idą do
      góry... podczas, gdy większość wyjadaczy rynku jest zdania, że ceny już nie
      mają potencjału wzrostowego i grozi nam zjazd z górki. No ale Pani Marta
      Kosińska upierdliwie twierdzi swoje i to w każdym medium. Zastanawia mnie
      dlaczego poważne wydawa by się mogło gazety drukują opinie takich oczywistych
      naganiaczy?
      • Gość: Kinga Re: Ceny mieszkań w Warszawie IP: *.chello.pl 28.04.07, 18:57
        Wogóle GW lubi artykuły sponsorowane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka