Gość: Teresa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 07:54 Hurrraaaa !! Za roczna emeryturę mogę kupić cały metr mieszkania w mazowieckim.Szkoda, że tą tańsza wersję, ale cały metr - czuję się bogata. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hehe Re: Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.CNet2.Gawex.PL 23.04.08, 08:23 gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Kupuj szybko, wnuczek się ucieszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 08:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Emerytura w Polsce lub w Teksasie IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 23.04.08, 11:45 Gość portalu: Teresa napisał(a): > Za roczna emeryturę mogę kupić cały metr mieszkania w mazowieckim Ja mieszkam na przedmieściu Dallas w Teksasie. Właśnie przeszedłem na emeryturę i zastanawiam się czy nie wrócić do Polski. Ale mój dom w Teksasie o powierzchni 170 m2 kosztuje $150 tys. W Warszawie za taki dom musiałbym zapłacić conajmniej $400 tys (900 tys zł). Czyli znacznie taniej będzie mieszkać w Teksasie. Poza tym zimy są cieplejsze w Teksasie niż w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elinas Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.icpnet.pl 23.04.08, 09:03 "bo klienci, którzy interesują się domami to ludzie biznesu. Nie mają czasu na zbędne poszukiwania - dodaje Dominika Flisiak" i oto chodzi i oto chodz. Niezla marze ma deweloper na tych domkach- pozazdroscic przebitki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.114.8.138.plusnet.thn-ag3.dyn.plus.net 23.04.08, 09:23 jak sie przekonalismy po mieszkaniach nikt cie tak nie ograbi jak 'developer' ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.chello.pl 23.04.08, 09:40 nie no super. deweloper wszystko wam wybuduje, ale przy tym okradnie robole powynoszą połowę materiałów, będą pili i robili co im się żywnie podoba - bo teraz prymitywny robol to pan - a byznesmen w gajerku, który "płaci i wymaga i jeszcze rozlicza" to łoś dający się r....c we wszystkich pozycjach.... i jeszcze za to dziękujęcy ;) takie te nasze realia bareja formalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.chello.pl 23.04.08, 10:15 doobra, ale nie chce mieszkac w czyms co niby jest domem a tak naprawde niczym nie rozni sie od bloku, sasiedzi i tak sa za sciana i stanowczo za blisko, tak samo hala suja, mieszkalam juz w blizniaku, w wolnostojacym domku i w bloku. domek wolnostojacy odgrodzony murem od sasiadow i odsuniety od nich o co najmniej 20m to jest Prawdziwy dom! najlepiej zeby najblizszy sasiad byl 10 km ode mnie i jeszcze zeby naokolo byl las... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 12:47 to się wybuduj w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Dom z metką, czyli od dewelopera - badziew. IP: *.chello.pl 23.04.08, 11:08 Nie można uogólniać.Są solidni deweloperzy ale są też zwykli oszuści.Regułą jest że przy budowie domów deweloperskich zatrudnia się przypadkowych pracowników bo najtańsi i skutkuje to marną jakością robót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piąty Beatles Re: Dom z metką, czyli od dewelopera IP: 84.38.24.* 23.04.08, 12:44 Tak się składa że kupiłem jakiś czas temu dom na osiedlu budowanym przez dewelopera. A skłoniła mnie do tego nie tyle niewiedza jak wybudować dom... co wiedza, bo z zawodu jestem budowlańcem i wiem jak trudno w dzisiejszych czasach złapać porządnego fachowca i to nie jedndego, bo przecież trzeba murarza, cieślę, zbrojarza, hydraulika, elektryka.... Poza tym z doświadczeń znajomych wiem jaka to trauma pracować na cały etat (przecież ktoś musi finansować inwestycję) i podczas pracy wisieć na telefonie czy materiał już dojechał, czy robotnicy nie popili, a po pracy gonić na budowę i użerać się z robotnikami że coś sknocili, albo w nocy budzić się z lękiem że może ktoś właśnie okrada budowę... i tak przez co najmiej rok - prosta droga do osiwienia albo nawet zawału. Na uwagi znajomych że przepłaciłem mam swoje wyliczenia że nie tak aż wiele, za to zyskałem coś bezcennego - ŚWIĘTY SPOKÓJ i kilka lat życia dłużej, związane za brakiem dodatkowego stresu (mam go dosyć w pracy). Jeśli chodzi o jakość wykonania to spokojna głowa - w kluczowych momentach pojawiałem się na budowie i jak coś mi się nie podobało to nie użerałem się z szeregowymi pracownikami tylko dzwoniłem do przełożonego - i sprawa była załatwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakkko 78 Re: Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.chello.pl 30.04.08, 16:06 Widać Pan budowlaniec poszedł na łatwiznę.A czemu to szanowny Pan nie wybuduje sobie sam domku skoro twierdzi że jest fachowcem i ze tak trudno o dobrych specjalistów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mab Domek od dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 14:23 To dziwne, ze dom od dewelopera jest drozszy niz budowany samodzielnie. Przeciez deweloper korzysta z ekonomii skali. Kupuje taniej grunty, bo 'w hurcie', podobnie materialy itd. Transport materialow i ludzi tez tanszy bo buduje sie po kilka, kilkanascie domow jednoczesnie. W USA w latach 50 czlowiek nazwiskiem Levitt wybudowal tym sposobem tysiace domow, na ktore mogl sobie pozwolic zwykly zjadacz chleba. Oczywiscie czesc tych domkow uznawanych jest za tani szajs, 'dom z metka' wlasnie. W Polsce jak zwykle wszysko stoi na glowie i dom od dewelopera kosztuje majatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HP-UX Dom z metką, czyli od dewelopera IP: 193.24.24.* 23.04.08, 15:38 Piszcie co chcecie o prestiżu i takich tam. Ale dla mnie dom od developera to nie jest żaden prestiż, tylko nabijanie ludzi jawnie w butelkę na ich własne życzenie. Sam buduję i nie dość że za metr wykończonego domu wychodzi ok 2300 zł to w dodatku mam satysfakcję z budowy. Nie ma się co oszukiwać, sporo czasu mnie to kosztuje ale nie przesadzajmy. Parę rozmów ze znajomymi, parę przeczytanych wątków na forum Muratora i masz kilka ekip, które są polecane za solidność lub cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Prestiż? IP: *.eranet.pl 23.04.08, 16:57 Rozbawił mnie ten prestiż w domu od dwelopera. Dobre, naprawdę dobre. Prestiż to i owszem jest, ale jeśli jest to dom w Konstancji, Magdalence itp. A nie bliźniak, segment czy mały domek na mikroskopijnej działce. To robienie głupków z aspirujacych do klasy średniej Pachnie mi artykuł reklamą takich właśnie domków. W moim sąsiedztwie jest osiedle segmentów z działeczkami wielkości balkonu i coś sprzedaż nie idzie za bardzo. PS Ja sama mieszkam w domu od dewelopera. I buduję kolejny. Jest niezerowe prawdopodobieństwo, że nie będę odkrywać coraz to nowych kosztownych niespodzianek, dowodów na niechlujstwo, nieróbstwo a czasem chamstwo i głupotę pracowników dewelopera. Z którym zresztą niektórzy sąsiedzi następne spotkanie będą mieli w sądzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jask Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.astra-net.com 23.04.08, 17:56 Ten artykuł to kryptoreklama developerów.Mam za oknem taką budowe szeregowców, postawionych na bagienku, bez solidnych fundamentów i zbrojenia, Z działeczką wielkosci balkonu i garażykiem na rower.Na więzbe dachową dał jakieś beleczki, pokrył najtańszą blachą, która na zewnątrz wyglada prawie jak dachówka. Ceni sobie pan developer taki bidadomek ok. 5 tys za metr kwadratowy.Oczywiście potem taki domek trzeba jeszcze wykonczyć, tj, połozyć podłogi, pomalowac, itd. Dziwię sie, jak można kogoś nabrać na taki "luksus", chyba kogoś, kto całe zycie w bloku mieszkał. Własna budowa wcale nie wyglada tak źle i napewno jest droższa, bo musi być droższa.Bo sobie nie wstawisz takiego badziewia, jak robi to developer. Dziwie się ponownie, bo mam do sprzedania dom nowy prawie bo czteroletni 280 m. kw. w cenie 5000 zł za m.kw, wyposażony nieźle i ogrodzony, z działeczka zagospodarowaną i pies z kulawa noga nie chce się tym domkiem zainteresować.Mimo, że jest solidny i do mieszkania od zaraz.A sprzedaję, bo mi się dzieci do Anglii na stałe wyprowadziły, co trudno było przewidziec. Widac, ludzie wolą badziew developerski ..:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olos nikt nie chce przyjsc bo za 1,4 mln wybuduje sobie IP: 217.76.121.* 23.04.08, 21:56 cos lepszego w nowych technologiach i taniej ! Zejdz na ziemie kobieto ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Czyżby lekki PR na rzecz deweloperów domków? IP: *.aster.pl 23.04.08, 19:14 Czy może domki też przestają się sprzedawać? To już nie ma runu na przedmieścia, bo trudno dojechać? Do tej pory komunikaty były proste - sprzedaj mieszkanie, kup domek bo wiekszy metraż i inny poziom życia. A teraz jakby - "deweloper zbuduje ci lepiej" - bo nie ma zajęcia przy mieszkaniach? - i domkach wlasnie?. Cenimy gazeta.pl i GWyborcza za konsekwencję i finezję przekazu, lobby budowlane - polskie i zagraniczne - potężna siła. Odpowiedz Link Zgłoś
piedrole Re: Czyżby lekki PR na rzecz deweloperów domków? 23.04.08, 20:01 tylko nie szeregowka!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jask Dom z metką, czyli od dewelopera IP: *.astra-net.com 24.04.08, 00:04 Olos, uważaj , bo cię pognie. Dom czteroletni , ogrzewany pompą ciepła, z kolektorami słonecznymi na dachu... o czym ty do mnie rozmawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Budowanie bez głowy 24.04.08, 00:50 U nas jak zwykle buduje się bez głowy. Deweloper rozpoczyna inwestycję w szczerym polu nie zważając na to, czy jest porządna droga dojazdowa do przyszłego osiedla domków. Często są to drogi gruntowe, albo takie na których pozostały śladowe resztki asfaltu. A powinno być odwrotnie. Najpierw gmina robi porządną drogę, a później zaczyna się budowa domków. Ale tak się dzieje w normalnych krajach a nie w domu wariatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Dom z metką, czyli od dewelopera IP: 217.153.131.* 02.06.08, 12:41 Nero chwali się ilością wybudowanych domów - ale nich ktoś sprawdzi ile jest potem poprawek - mam znajomych którzy kupili mieszkania w ich inwestycji w Wilanowie 2 lata temu - do tej pory mają problemy z fundamentami które przeciekały (naprawa trwała prawie rok) - devepoler nie reaguje na wezwania do usunięcia innych usterek np. naprawy wymagają min. wszystkie balkony (przeciekają). Nie poleciłbym nikomu kupna mieszkania u nich. Sprawdźcie sami Bruzdowa 116T. Odpowiedz Link Zgłoś