Dodaj do ulubionych

Strzeżcie się, deweloperzy

IP: 71.167.135.* 12.06.08, 03:11
Warto dokladnie przeczytac i ZROZUMIEC o CZYM sie pisze w tym
artykule.
BUM.
Obserwuj wątek
    • olias Strzeżcie się, deweloperzy 12.06.08, 07:57
      za komuny coś podobnego nazywaliśmy cudem gospodarczym. siedzi gość
      na desce na środku oceanu. deska zanurza się w miejscu gdzie siedzi.
      więc biegnie na drugi koniec, teraz deska zanurza się na drugim
      końcu. więc gosć biegnie ....
    • Gość: aaa Re: Strzeżcie się, deweloperzy IP: *.brnt.cable.ntl.com 12.06.08, 08:04
      Co tu rozumiec? Wszystko jasne i proste- ceny laca w dol i jeszcze poleca.
      Najwieksze wrazenie wywarl na mnie jednak fragment o spekulantach z zagranicy.
      Teraz tylko czekac jak pojawia sie jakies patrole Inspekcji Dewelopersko-
      Robotniczo- Chlopskiej i beda pietnowac zagranicznych spekulantow. Nie bedzie
      spekulant plul nam w twarz i mieszkan nam sprzedawal.
      Swoja droga ciekawe, ze jak ktos zarobi 10 czy 20 procent, to spekulant a jak
      deweloper zarabia 50 czy 60 procent to jest to godziwy zysk.
        • xaliemorph Re: Spekulanci? Rok temu nazywaliście ich inwesto 12.06.08, 08:59
          Bo są spekulantami. Mieszkania to towar deficytowy na polskim rynku, towar
          pierwszej potrzeby, dobro podstawowe a ci co mają pieniądze wykupują innym
          sprzed nosa. I owszem spekulanci będą tylko dlaczego państwo które ma nas niby
          chronić (a tak nie jest) pozwala na spekulację mieszkaniami przez bogatych kiedy
          biednych na nie nie stać. Tak ci co biedniejsi po pierwsze nie chcą płodzić
          nowego pokolenia bo gdzie jak przyszłość niepewna a po drugie państwo samo
          wypycha na emigrację bo tu po prostu za polskie pensje nie stać zwykłego
          Kowalskiego na mieszkanie (po cenie już unijnej a nie polskiej). Więc państwo
          samo na siebie kręci bata (coraz mniej efektywnych obywateli wspierających kasę
          państwa). Ale u nas nikt się tym nie przejmuje bo u nas myśli się
          krótkowzrocznie, ważne by się nachapać.
          • fagusp Normalnie czapa dla spekulantów. 12.06.08, 09:13
            A mieszkania po urzędowej cenie 1 tys./m2. Kolejka społeczna z
            mozliwością przesunięcia dla osób po udokumentowaniu trudnej
            sytuacji życiowej. I obowiązkowe talony dla przodownikow pracy.
            A tak na poważnie - spekulacja (czy zakup inwestycyjny) sama w sobie
            nie jest żadnym problemem. Jej występowanie zwiększa płynność rynku
            i łagodzi wachania cen. Prawdziwy problem to nierzetelne
            prezentowanie informacji i naganianie klientów, których
            pseudoanalizy i zawyżone indeksy cenowe skłonily do zakupu
            przewartościowanych lokali.
              • fagusp Re: Nie: problem to zbyt duzo pieniadza na rynku 12.06.08, 14:03
                Rozbuchana akcja kredytowa nie jest problemem. Nie można ręcznie
                sterowac poziomem dostępu do kredytów hipotecznych w celu
                ograniczenia bańki spekulacyjnej. Nadzór może wprowadzić
                ograniczenia tylko wtedy, gdy działalność banku zagraża jego
                zdolności do wypłaty przyjętych depozytów. A to nie to samo.

                <z tysiaca moich oszczednosci w banku banki robia 5 tysiecy kredytu
                hipotecznego
                Nieprawda. W Polsce banki mogą pożyczyć tylko tyle, ile pozyskały w
                formie depozytów z rynku. Polecam lekturę bilansu dowolnej tego typu
                instytucji komercyjnej działającej w Polsce.

                I na koniec - akcja kredytowa banków rzeczywiście ułatwiła
                powstanie 'bańki" spekulacyjnej, zwiększając zdolności nabywcze
                potencjalnych klientów. Ale prawdziwa przyczyna wzrostu cen jest
                banalna - niski poziom podaży przy zwiększeniu podaży (głównie na
                skutek wzrostu zarobków). Tyle, że uczestnicy rynku (producenci
                materiałów budowlanych, firmy wykonawcze, deweloperzy) nie mogli
                zwiększyć swoich zdolności wytwórczych w jeden rok. Mechanizmy
                dostosowawcze sa rozciągnięte na lata. A to co teraz widzimy (wysyp
                ofert nowych lokali) jest wlaśnie efektem działań dostosowawczych po
                stronie podażowej. Wachadło pójdzie w dół, może w później w górę i
                stopniowo rynek wypracuje nowy poziom równowagi (wg mnie przy
                poziomie cen znacznie niższym niż obecny).
            • Gość: pomysl Re: Normalnie czapa dla spekulantów. IP: *.cust.tele2.pl 15.06.08, 14:35
              powierzchnia sklepowa (przeczytane dzis)

              w duzym miescie europejskim 25 000 euro za slownie dziewiecdziesiat
              metrow kw. (za tyle mozna kupic, w nowo wybudowanym bloku 4
              pietrowym (do 10 lat do czasu powstania).

              tj. za ok. 300 euro za m kw.

              jeszcze raz za co ten "rabat wschodnioeuropejski" ? za mozliwosci
              przekretu wzorem bonzów w naszym kraju? Pytam sie: ZA CO?
          • Gość: A1 Re: Spekulanci? Rok temu nazywaliście ich inwesto IP: *.chello.pl 12.06.08, 09:22
            > Bo są spekulantami. Mieszkania to towar deficytowy na polskim rynku,

            synek wszystko jest deficytowe na rynku... na wszystkim
            można spekulować... w tym nic złego nie jest
            ale...
            jak 12 m-cy temu tacy pacjenci kupowali całe osiedla
            to w Gazowni nikt się nie zająknął po co oni to kupują

            Przecież nie po to żeby tu mieszkać; w kraju ogólnego syfu,
            nieistniejących dróg i infrastruktury wszelakiej, pełnej
            sąsiadów gotowych podp... wszystko co nie jest przywiązane
            łańcuchem i zamknięte na kłódkę...

            Kupowali bo wiedzieli że idzie "górka", kupowali bo wiedzieli
            że tubylców łatwo w trąbę zrobić (na nieruchomościach nigdy
            się nie traci), kupowali żeby teraz sprzedać i zarobić...
          • sebastian64 zlikwidować wolny rynek ! 12.06.08, 10:08
            "Mieszkania to towar deficytowy na polskim rynku, towar pierwszej potrzeby,
            dobro podstawowe a ci co mają pieniądze wykupują innym sprzed nosa."

            Nie będą bogaci wykupywać innym towarów deficytowych tylko dlatego, że mają
            pieniądze. Wprowadzić ceny urzędowe na mieszkania, paliwo, żywność oraz wczasy;
            a najlepiej od razu wprowadzić kartki i zapisy na to wszystko. Nie będą chamy
            wykupywać mieszkań tylko dlatego, że mają pieniądze.
            A teraz wszyscy powstańmy i zaśpiewajmy "Międzynarodówke"...
            • Gość: :))) Re: zlikwidować wolny rynek ! IP: *.com 12.06.08, 12:38
              Czyli czysty kapitalizm to niczym nieskrępowana spekulacja, bo każda
              interwencja NASZEGO państwa to od razu kartki na wszystko i komunizm.
              Jak małe Kazie "rozumiom" nasz nowy ustrój...

              BTW Nic dziwnego, rząd też się składa z takich małych Kaziów. Narodek
              popędził kota wszystkim wykształconym. Narodek nie wierzy
              wykształconym. Pożąda prostoty, otrzymuje głupotę.
            • Gość: chlopcze z wolnego Re: zlikwidować wolny rynek ! IP: *.cust.tele2.pl 15.06.08, 14:47
              rynku

              na tym wolnym rynku zdawalem egzamin, mozliwy do zdania tylko w
              jednym miejscu przed tym i nie innymi osobami z "wolnego rynku".
              egzamin dopuszczajacy "unikalnie" do mozliwosci wykonywania tego
              zawodu. mozna bylo przyjechac ze stosem ksiazek, i na prozno szukac
              tam odpowiedzi na ciekawe pytania.

              niezdalo 75%, zdalo z margnisem 2-3 pkt. na 150 pkt mozliwych 20% i
              jeden ktory patrzyl sie w sufit po czym zdal na tyle punktow, ze
              komsija nie chciala powiedziec na ile " ale bardzo duzo, tak duzo,
              ze nie powiem zeby nie zawstydzic kolegow".

              gdzie chlopcze widzisz wolny rynek?
            • kretynofil I tu sie z Toba zgadzam, po raz pierwszy! 12.06.08, 11:25
              Negatywny wydzwiek slowa "spekulant" to pozostalosc po
              komunistycznej nowomowie. Zupelnie nieslusznie, bo spekulacja moze
              byc jednym z zawodow.

              Inna rzecz, ze jesli podejsc do tego na spokojnie, to jednym z
              obowiazkow panstwa jest zapewnienie wszystkim obywatelom dobr
              podstawowych - a jednym z nich jest mieszkanie. Obowiazkiem panstwa
              jest chronienie najslabszych - a to oni sa ofiarami
              tych "spekulantow", i stad ta niechec.

              Ja nie mowie, ze nalezy ludziom tanio sprzedawac mieszkania, a
              roznice w cenie pokrywac z podatkow - bo to absurd. Bardziej chodzi
              o to, ze przy obecnym rozkladzie zarobkow w Polsce najlepszym byloby
              budowanie mieszkan o nizszym standardzie dla najbiedniejszych - i
              wynajmowanie im ich za rozsadna stawke. To jest jeden z obowiazkow
              panstwa!

              Deweloperzy natomiast mogliby skupic sie na budowaniu mieszkan dla
              najbogatszych, w wysokim standardzie, w najlepszych lokalizacjach.
              Wszyscy by byli szczesliwi. Masz kase - placisz za jakosc, nie masz
              kasy, dostajesz minimum, ktore zapewnia ci wystarczajace
              bezpieczenstwo (nie mozna lokatora usunac, jesli placi i nie
              demoluje itd.).

              To generalnie jest tak, ze nie mozna miec kraju socjalistyczno-
              kapitalistycznego, czyli sciagac podatki jak w gospodarce
              socjalistycznej (z najwieksza szkoda dla ubogich, przeciez!), a
              dobra podstawowe, takie jak mieszkania, zywnosc, energia -
              sprzedawac juz na wolnym rynku. Szkoda ze taki model jest w Polsce...

              Dobrze tyle, ze zaden model oparty na niekonsekwencji juz na
              poziomie jego idei nie jest w stanie trwac wiecznie - i zawsze w
              koncu z hukiem upadnie. Na co czekam z utesknieniem :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • malutki-pistolecik Re: I tu sie z Toba zgadzam, po raz pierwszy! 12.06.08, 11:58
                kretynofil napisał:

                > Negatywny wydzwiek slowa "spekulant" to pozostalosc po
                > komunistycznej nowomowie. Zupelnie nieslusznie, bo spekulacja moze
                > byc jednym z zawodow.
                >
                > Inna rzecz, ze jesli podejsc do tego na spokojnie, to jednym z
                > obowiazkow panstwa jest zapewnienie wszystkim obywatelom dobr
                > podstawowych - a jednym z nich jest mieszkanie.
                Panstwo czyli podatnik nie ma zadnego obowiazku zapewnienia pracy,
                mieszkania etc.
                Obowiazkiem panstwa
                > jest chronienie najslabszych - a to oni sa ofiarami
                > tych "spekulantow", i stad ta niechec.
                Panstwo ma stowrzyc warunki a nie zapewnic kazdemu lewusowi
                mozliwosc zerowania na podatnikach.

                > Ja nie mowie, ze nalezy ludziom tanio sprzedawac mieszkania, a
                > roznice w cenie pokrywac z podatkow - bo to absurd. Bardziej
                chodzi
                > o to, ze przy obecnym rozkladzie zarobkow w Polsce najlepszym
                byloby
                > budowanie mieszkan o nizszym standardzie dla najbiedniejszych - i
                > wynajmowanie im ich za rozsadna stawke. To jest jeden z obowiazkow
                > panstwa!
                Panstwo nie ma takiego obowiazku. Chyba zdzierajac z podatnikow.
                > Deweloperzy natomiast mogliby skupic sie na budowaniu mieszkan dla
                > najbogatszych, w wysokim standardzie, w najlepszych lokalizacjach.
                > Wszyscy by byli szczesliwi. Masz kase - placisz za jakosc, nie
                masz
                > kasy, dostajesz minimum, ktore zapewnia ci wystarczajace
                > bezpieczenstwo (nie mozna lokatora usunac, jesli placi i nie
                > demoluje itd.).
                >
                > To generalnie jest tak, ze nie mozna miec kraju socjalistyczno-
                > kapitalistycznego, czyli sciagac podatki jak w gospodarce
                > socjalistycznej (z najwieksza szkoda dla ubogich, przeciez!), a
                > dobra podstawowe, takie jak mieszkania, zywnosc, energia -
                > sprzedawac juz na wolnym rynku. Szkoda ze taki model jest w
                Polsce...
                >A tyle ile placisz podatku, ze sie tak wymadrzasz?
                > Dobrze tyle, ze zaden model oparty na niekonsekwencji juz na
                > poziomie jego idei nie jest w stanie trwac wiecznie - i zawsze w
                > koncu z hukiem upadnie. Na co czekam z utesknieniem :)
                >
                > ----------------------------------------------
                >
                > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
                forach
                > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania
                z
                > kretynami. Milej lektury :)
                • xaliemorph Re: I tu sie z Toba zgadzam, po raz pierwszy! 12.06.08, 12:44
                  Wszyscy się na mnie rzucili a mi chodziło dokładnie o to samo co
                  powiedział kretynofil. No ale cóż ludzie widzą co chcą widzieć, taki
                  z tego wniosek. Nie było tam żadnej insynuacji że mieszkania mają
                  być rozdawana czy aparat rządowy ma stworzyć fundusz gdzie kazdy
                  dostanie mieszkanie za zasługi w partii. No ale każdy to odczytał
                  jak chciał ... ech.
                • mara571 Re: I tu sie z Toba zgadzam, po raz pierwszy! 12.06.08, 15:14
                  malutki-pistolecik uwaza, ze panstwo nie ma obowiazku budowania tanich mieszkan
                  dla najubozszych. I pewnie zaraz powola sie na jedyny wolny kraj USA.
                  Ale oni tam socjalne mieszkania maja.
                  Czy chcemy czy nie chcemy jest w kazdym spoleczenstwie jest pare procent ludzi,
                  ktorzy na wskutek swojego inwalidztwa czy niskiej inteligencji nigdy nie beda
                  mogli zarobiac wiecej niz najnizsza praca.
                  Dla nich wlasnie potrzeba mieszkan socjalnych.
                  • kretynofil Wiesz, nawet nie chodzi o inwalidow czy ludzi... 12.06.08, 15:26
                    ...mniej inteligentnych. To jest prosta kalkulacja - jesli
                    sprzataczka, pielegniarka, salowa, nauczycielka nie beda mialy gdzie
                    mieszkac to to spoleczenstwo sie rozpadnie. Nie mowie, ze one musza
                    miec palace, ale skoro wykonuja swoja prace dobrze i sa potrzebne,
                    to chyba wypada zeby mialy bezpieczny kat w ktorym za rozsadne
                    pieniadze (500-600 PLN/m2) mogly mieszkac tak dlugo jak dlugo beda
                    chcialy. Jesli im tego nie damy, to po prostu sie wyniosa z Polski i
                    okaze sie ze nie ma komu smieci wynosic, ani tylka w szpitalu
                    podcierac.

                    Szkoda ze zyjemy w kraju skonczonych analfabetow i szybkobieznych
                    polprawicowych kretynow, ktorzy takich prostych rzeczy nie
                    rozumieja...

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                    • malutki-pistolecik Re: wszystko ladnie i pieknie tylko 12.06.08, 15:46
                      Panstwo, czyli podatnik moze zaangazowac sie w budowe tanich
                      mieszkan dla nauczycieli, pielegniarek itp itd. Tylko, ze moze to
                      sfinansowac tylko podnoszac podatki. w ten sposob nauczyciele,
                      pielegniarki itp itd beda mieli tanie mieszkanie o niskim
                      standardzie i zero szansy na wieksze zarobki.
                      A nie lepiej ciac wydatki socjalne a pieniadze inwestowac przede
                      wszystkim w edukacje a w drugiej kolejnosci w infrastrukture.
                      Pozwoli to na rozwoj kraju i stopniowy wzrost dochodow nauczycieli,
                      pilegniarek itp itd. I wtedy sobie sami kupia. Niestety nasz PKB
                      jest jaki jest i zadne zaklecia typu nam sie nalezy wiecej pieniedzy
                      nie pomoga.
                      Panstwo ma stwarzac mozliwosci a nie wyreczac obywatela.
                      • mara571 Re: wszystko ladnie i pieknie tylko 12.06.08, 16:07
                        zapominasz o jednym drobiazgu: wieksza czesc wydanych pieniedzy i tak wroci do
                        kasy panstwowej. Mysle tu o VAT na materialy budowlane, podatkach od zyskow firm
                        czy podatkach od wynagrodzen pracownikow firm budowlanych. Do tego dochodza
                        wplaty na ZUS czyli skladki emerytalne i skladka zdrowotna.
                        Tego typu programy byly uzywane niejednokrotnie do ozywiania koniuktury.
                        Najnowszy startuja Niemcy. Mieszkan nie brakuje, nowych buduje sie niewiele, ale
                        domy trzeba ocieplic i "energetycznie zmodernizowac". Dotacji oficjalnie nie ma,
                        ale jest b. tani kredyt przez panstwowy bank.
                      • kretynofil Ale bzdury pleciesz, dziecko, az zeby bola 12.06.08, 16:12
                        Idz, pozycz od tatusia auto, jedz na dyske, powymadrzaj sie tam -
                        jednym slowem, rob to na czym sie znasz, a forum zostaw doroslym
                        ludziom.

                        > Tylko, ze moze to sfinansowac tylko podnoszac podatki.

                        Bzdura. Wystarczy bardziej efektywna kontrola wydatkow budzetowych i
                        rozsadne zarzadzanie posiadanym majatkiem.

                        > beda mieli tanie mieszkanie o niskim standardzie i zero szansy na
                        wieksze zarobki.

                        Na razie jest tak, ze nie maja ani mieszkan (wiekszosc zyje u
                        rodzicow lub dzieki wysokim zarobkom partnera) ani szansy na wyzsze
                        zarobki. I, co wiecej, ich sytuacja sie tylko pogarsza - i tak juz
                        od 20 lat!

                        > A nie lepiej ciac wydatki socjalne a pieniadze inwestowac przede
                        wszystkim w edukacje a w drugiej kolejnosci w infrastrukture.

                        Wybacz, ale to jest dokladnie to co robimy, dzieki takim analfabetom
                        jak Ty, juz 20 lat. Skutki kazdy moze ocenic sam. Inwestycje w
                        edukacje skupily sie na wpompowaniu stypendiow motywacyjnych w
                        prywatne Wyzsze Szkolki Dansu i Lansu, ktore produkuja takich jak Ty
                        ciemniakow, a inwestycje w infrastrukture - w budowanie
                        platnych "autostrad", ktore sa nieustannie remontowane.

                        Ja nie mowie, zeby nie inwestowac, ale rozwoj musi byc zrownowazony.
                        Oczywiscie, w Twojej mam-bogatego-tatusia-wiec-glosuje-na-
                        prawice "ideologii" ten rozwoj "zrownowazony" jest automatycznie,
                        jak sam piszesz. Gorzej ze nie potrafilbys podac jednego przykladu
                        takiego "rownowazenia" sie w historii...

                        > Pozwoli to na rozwoj kraju i stopniowy wzrost dochodow
                        nauczycieli, pilegniarek itp itd. I wtedy sobie sami kupia.

                        Gowno kupia, idioto, bo jak zaczeli wiecej zarabiac, to nazwane to
                        zostalo "presja inflacyjna". Naprawde, zal mi takich idiotow, ktorzy
                        uwazaja, ze kazdego w Polsce bedzie stac na mieszkanie, jesli sie
                        ich jeszcze przez pare lat pookrada.

                        Tak, dobrze widzisz: okrada! Bo to tak dziala: placcie wyzsze
                        podatki, bo trzeba rozbudowac infrastrukture, nie domagajcie sie
                        wyzszych pensji, bo to spowoduje wzrost inflacji, zaciskajcie pasa,
                        a za chwile bedzie lepiej. To wlasnie postulujesz - a potem sie
                        okazuje, ze ludzie gowno maja, podatki ich zzeraja, inflacja odbiera
                        im podwyzki, a mam-bogatego-tatusia-wiec-glosuje-na-prawice kupuja
                        sobie coraz lepsze samochody, wieksze mieszkania i kaza reszcie sie
                        uczyc.

                        > Niestety nasz PKB jest jaki jest i zadne zaklecia typu nam sie
                        nalezy wiecej pieniedzy nie pomoga.

                        Tak, jasne. Policz sobie wydajnosc Polakow bez uwzglednienia
                        rolnikow, porownaj z PKB per capita w Europie a potem wroc tu i
                        przepros. Durny szczeniak!

                        > Panstwo ma stwarzac mozliwosci a nie wyreczac obywatela.

                        Panstwo ma spelniac swoje funkcje wobec wszystkich, a nie tylko
                        wobec Twojego tatusia.

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                        kretynami. Milej lektury :)
                        • Gość: yorek Re: Ale bzdury pleciesz, dziecko, az zeby bola IP: *.78-98-100.t-com.sk 12.06.08, 17:17
                          >Bzdura. Wystarczy bardziej efektywna kontrola wydatkow budzetowych
                          >i rozsadne zarzadzanie posiadanym majatkiem.

                          Wierzysz w to co napisałeś tzn. że to się kiedyś stanie w Polsce -
                          efektywne zarządzanie publicznymi pieniędzmi.
                          A budowanie tanich mieszkań przez państwo. Pewnie powstała by jakaś
                          agencja rządowa, która by budowała drożej niż dzisiaj deweloperzy.
                          No i mieszkania dostawaliby w pierwszej kolejności ludzie z urzędu
                          miasta i ich rodziny, a normalni ludzie za łapówke. A wszyscy
                          obywatele składaliby się na to z podatków. Czyli to co
                          przerabialiśmy 30 lat temu. Moim zdanie w Polsce to się nie uda.
                          • kretynofil Wiesz, kiedys bylo tak, ze chlop panszczyzniany 12.06.08, 17:45
                            ...nigdzie nie mogl pojsc, bo nawet jakby poszedl, to tak samo by go
                            tam zgnoili i wykorzystali. Z jego perspektywy tez sie nie dalo nic
                            zmienic.

                            Ja wierze w to ze w ludziach drzemie ogromny potencjal - i
                            wielokrotnie dawali tego przyklad. Problem w tym, zeby zaczeli w to
                            znowu wierzyc, zeby chcieli sprobowac odrzucic dogmaty i bedzie
                            inaczej. Bedzie lepiej wszystkim, oprocz dzisiejszych "elit" - tak
                            jak juz wiele razy bywalo, jak wiele razy jeszcze bedzie.

                            Zyjemy w swiecie oficjalnych klamstw - ale pamietaj ze nie mozna
                            oklamywac wszystkich przez caly czas. Mozna oklamywac czesc przez
                            caly czas, albo wszystkich przez chwile - ale nie wszystkich zawsze.

                            Co do Twoich watpliwosci, to wez pod uwage, ze tak by istotnie bylo,
                            gdyby taki program wdrozyc dzisiaj, w dzisiejszych realiach - ale
                            realia sie zmieniaja zawsze, predzej czy pozniej. Na drodze
                            ewolucji, rewolucji - niewazne, wazne ze koniec koncow sie zmieniaja.

                            ----------------------------------------------

                            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                            kretynami. Milej lektury :)
                        • Gość: Tomeks Re: Ale bzdury pleciesz, dziecko, az zeby bola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 20:37
                          Drogi Kretynofilu!
                          Jeżeli uważasz się za Mesjasza tej tłuszczy idiotów , za osobę która świeci niczym czoło kombajnisty na tle tej całej hołoty forumowiczów, odpowiedz mi dla jedno pytanie: skoro jesteś takim geniuszem , to czemu jesteś takim idiotą? Analizując Twoją wypowiedź punkt po punkcie :
                          1. "Idz, pozycz od tatusia auto, jedz na dyske, powymadrzaj sie tam -
                          jednym slowem, rob to na czym sie znasz, a forum zostaw doroslym
                          ludziom."
                          Wypowiadanie tych słów do osoby której się nie zna i która być może słucha muzykiki klasycznej oznacza że jesteś strasznie zakompleksionym człowieczkiem. Nie da się ukryć że pod kątem merytorycznym to zdanie jest właśnie na poziomie umcy umcy diskomuła.

                          2. "Bzdura. Wystarczy bardziej efektywna kontrola wydatkow budzetowych i rozsadne zarzadzanie posiadanym majatkiem."

                          I tu jest własnie problem , bo proponujesz rozsądne zarządzanie majątkiem poprzez........ wydawanie je na rzeczy którymi Państwo nie powinno się zajmować! Państwo ma tworzyć warunki do rozwoju obywateli, a nie budować im mieszkania. Zapewniam cię że takie mieszkanie państwowe wcale nie byłoby tanie - przynajmniej dla nas, podatników którzy musieliby za nie zapłacić.

                          3. "Na razie jest tak, ze nie maja ani mieszkan (wiekszosc zyje u
                          rodzicow lub dzieki wysokim zarobkom partnera) ani szansy na wyzsze
                          zarobki. I, co wiecej, ich sytuacja sie tylko pogarsza - i tak juz
                          od 20 lat!"

                          I dlatego Państwo powinno zafundować im wszystkim mieszkania! Mam rozumieć że z Twojej wypłaty? Może jakiś dodatkowy podatek? Ja też nie mam mieszkania , musze wynajmowac - rozumiem że mi ufundujesz? Nawiasem mówiąc jeśli nie widzisz różnicy w poziomie życia w Polsce teraz i 20 lat temu to chyba żyjesz całkowicie wyalienowany od rzeczywistości.

                          4. "Wybacz, ale to jest dokladnie to co robimy, dzieki takim analfabetom
                          jak Ty, juz 20 lat. Skutki kazdy moze ocenic sam. Inwestycje w
                          edukacje skupily sie na wpompowaniu stypendiow motywacyjnych w
                          prywatne Wyzsze Szkolki Dansu i Lansu, ktore produkuja takich jak Ty
                          ciemniakow, a inwestycje w infrastrukture - w budowanie
                          platnych "autostrad", ktore sa nieustannie remontowane."

                          Ojoj....nawet największy kretyn z tych z którymi prowadzisz swą wojenkę wie że ludziom daje się wędkę a nie rybę. Jeśli nie wiesz o co chodzi : jak człowiek ma wędkę rybę złowi sobie sam...ot tak, jakbyś nie rozumiał.

                          5. "Gowno kupia, idioto, bo jak zaczeli wiecej zarabiac, to nazwane to zostalo "presja inflacyjna". Naprawde, zal mi takich idiotow, ktorzy uwazaja, ze kazdego w Polsce bedzie stac na mieszkanie, jesli sie ich jeszcze przez pare lat pookrada."

                          Zazwyczaj im niższy poziom merytoryki wypowiedzi, tym więcej jest w niej epitetów, przekleństw, wyzwisk. Rozumiem że to idioto poprawiło ci humor? Jesli chodzi o twoją dramatyczną wypowiedź, to naprawdę cięzko mi się odnieść - bo merytoryki i sensu nie ma tu za grosz.

                          6."Panstwo ma spelniac swoje funkcje wobec wszystkich, a nie tylko
                          wobec Twojego tatusia."

                          OK , czyli najlepiej niech się nami zaopiekuje jak się opiekowała nami nasza władza ludowa - na mieszkanie było stać każdego! I żula spod budki i profesora, była też i równość - obaj dostawali je po 25 latach czekania. Kretynofilu! Bardzo Cię proszę, nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. W twoich wypowiedziach jest więcej kretyństwa niż jakiegokolwiek sensu - obstawiam że nazwa Kretynofil to tylko przykrywka - w rzeczywistości jesteś strasznym kretynem który wstydzi się własnego poziomu intelektualnego..
                • kretynofil Nie zapomnij wrzucic linka do aukcji! 12.06.08, 15:10
                  Ciekawe za ile pojda :)

                  A tak na marginesie, to co chcesz tym ugrac, durniu?

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                    • kretynofil Bardzo mi przykro, ze jestem menda :) 12.06.08, 17:48
                      I tak juz zostanie - bo ja sie nie zmienie, tylko dlatego ze w
                      ramach "politycznej poprawnosci" (tresury spoleczenstw) nie
                      powinienem kwestionowac dogmatow...

                      Oswiecac mnie nie musicie, ja propagande znam az za dobrze, ja tylko
                      pokazuje ze gowno warta jest ta Wasza "wiedza", skoro oparta jest na
                      mitach i plotkach. Pokazcie mi aplikacje Waszej "wiedzy" w
                      rzeczywistosci - to wtedy bedziemy mogli ja ocenic...

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
                  • Gość: xyz w weekedn na allegro IP: *.icpnet.pl 13.06.08, 00:14
                    siema kretynofil, pewno ze moglbym podac linka ale zadaj sobie
                    troche trudu i znanjdz sobie sam ta aukcje na allegro, w weekend
                    powinna juz tam byc.
                    a, i jeszcze jedno, ja nie znize sie do twojego poziomu i uzywac
                    twoich slow nie bede, durniu.
                    • kretynofil To milej sprzedazy, tylko wez od tatusia... 13.06.08, 08:21
                      ...kase na prawnikow. Bedzie Ci potrzebna.

                      Sprawdzilem regulamin home.pl, gdzie dokonales rejestracji i kiepsko
                      to dla Ciebie wyglada:

                      "8. KWESTIE SPORNE ZWIĄZANE Z NAZWAMI DOMEN. Zgadzacie się, że jeśli
                      rejestracja lub rezerwacja Waszej nazwy domeny zostanie
                      oprotestowana przez osobę trzecią, to zostaniecie poddani
                      postanowieniom określonym w zasadach postępowania w kwestiach
                      spornych przyjętych przez odnośny rejestr. Zgadzacie się, że w
                      przypadku, kiedy kwestia sporna w sprawie nazwy domeny powstanie z
                      udziałem osoby trzeciej, to zapewnicie zabezpieczenie i ochronę dla
                      nas, zgodnie z warunkami zawartymi w odnośnym zbiorze zasad
                      postępowania."

                      Juz za godzine, kiedy dotre do pracy, zamierzam skontaktowac sie z
                      Home.pl i zglosic naduzycie regulaminu. Jesli to nie spowoduje
                      wycofania rejestracji tej domeny - pojde do sadu.

                      Nie boj ryby, mnie stac na dobrych prawnikow. Pytanie pozostaje: czy
                      Ciebie na nich stac? Na pewno? Bo wiesz, jesli do sadu podam nie
                      Ciebie, tylko Tucows, to bedzie to dla Ciebie baaaaardzo droga
                      impreza - oni beda musieli wziac swoich prawnikow, a Ciebie obciaza
                      kosztami :)

                      Wystawienie aukcji na Allegro bedzie skutkowalo natychmiastowym
                      zgloszeniem jej niezgodnosci z regulaminem, oraz wystawieniem
                      kontraukcji w ktorej zamierzam poinformowac potencjalnych kupujacych
                      o konsekwencjach prawnych udzialu w licytacji.

                      Nie podskakuj, synek, bo jak przekroczysz pewna granice, to bedzie
                      Cie bardzo bolalo; prawnicy naprawde potrafia oskubac kogos do
                      kosci. Nie chcesz tego :)

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
              • Gość: Griszka Spekulacja jest OK. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.08, 17:03
                To zwykłe wykorzystywanie niedoskonałości rynku. Jeśli rynek jest
                niezrównoważony lub ma dużą bezwładność (a rynek nieruchomości spełnia oba te
                kryteria) to można spekulować albo płynąc z prądem, albo jeśli jest się w stanie
                falę wywołać to poruszając rynkiem.
                Rolą rządu nie jest administracyjna walka ze spekulacją, bo to handel jak każdy
                inny i w kapitalizmie dozwolony. Rząd w ramach swoich kompetencji powinien
                tworzyć mechanizmy ograniczające tą nierównowagę, a wiec zabierając pole do
                spekulacji jeśli jej efekty godzą w interesy ogółu. Problem w tym, że w Polsce
                nierównowaga jest przede wszystkim powodowana przez władze lub jej
                nieróbstwo(ograniczenia administracyjne, brak PZP, procedury itp). Gdyby rynek
                sam się mógł regulować to ceny nieruchomości zachowywałby się tak, jak np.
                elektroniki użytkowej. Rząd blokuje podaż i to daje pole do spekulacji.
      • Gość: marc Re: Strzeżcie się, deweloperzy IP: 62.189.217.* 12.06.08, 10:01
        Drodzy forumowicze, zrozumcie wreszcie, że zakresy semantyczne
        określenia "zakup spekulacyjny" czy słowa "spekulant" zmieniły się
        od czasu głębokiego PRL. Teraz nie mają żadnej negatywnej konotacji,
        a określają po prostu zwykły mechanizm ekonomiczny - tanio kupić,
        poczekać i drożej sprzedać.
        Przestańcie wreszcie deliberować, czy to dobrze czy źle, że
        ktoś "spekuluje mieszkaniami", bo tego się nie da rozpatrywać w
        kategoriach moralnych.
        • Gość: TEPL Re: Strzeżcie się, deweloperzy IP: *.171.92.6.crowley.pl 12.06.08, 13:39
          Odbiegnę trochę od tematu mieszkaniowego na rzecz spekulacji, która
          w sumie też jest tematem artykułu i której dotyczą komentarze.
          Wyobraźmy sobie, że z jednej strony mamy spekulanta (zwanego czasem
          inwestorem), który spekuluje m.in. na rynku żywności. Kupi taniej,
          drożej sprzeda i zarobi kupę kasy (takim spekulantem może być każdy
          z nas inwestując w odpowiedni fundusz).
          Z drugiej strony ludzie umierający z głodu w biedniejszych krajach,
          których wcześniej stać było, aby wyżywić siebie i rodziny, a teraz
          już nie, bo spekulanci chcą zarobić trochę kasy i wpłynęli na za
          wzrost cen pszenicy czy ryżu. Moralne? (to nie teoria, tak się
          właśnie ostatnio dzieje).
          Spekulacji nie da się zakazać czy całkiem zlikwidować, ale można i
          trzeba ją próbować ukrócić. Służą temu odpowiednie mechanizmy
          ekonomiczne, wspomagające osiąganie zysków z pracy, a "łupiące"
          zyski ze spekulacji.
          Jeśli chodzi o rynek mieszkaniowy w Polsce, to można np. odpowiednio
          zmodyfikować podatek od nieruchomości lub wprowadzić podatek
          katastralny ze zwolnieniem z niego określonej powierzchni
          mieszkalnej/1 os. (aby obciążenia podatkowe nie wzrosły i aby
          wspierać pracę można w zamian zmniejszyć stawki PIT). No ale na to
          się niestety w najbliższym czasie nie zanosi.
                • Gość: Griszka Spekulacja to efekt nie przyczyna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.08, 17:16
                  Spekulacja (i wzrost cen) pojawia się tam, gdzie są ograniczenia podaży
                  (sztuczne bądź naturalne). Bogate kraje, które mogą produkować dużo żywności
                  ograniczają produkcję dla utrzymania jej rentowności. Unia czy USA mogłyby
                  produkować 3 razy więcej żywności, przez co ceny w UNI byłby znacznie niższe a
                  dużą nadwyżkę możnaby eksportować po przystępnych cenach do krajów
                  biedniejszych. Gdyby znieść ograniczeia w imporcie żywności do krajów bogatych,
                  to podobnie jak z siłą roboczą na dalekim wschodzie opłacałoby się inwestować w
                  produkcję w zacofanych rolniczo regionach afryki czy azji. Żywność byłaby tania
                  a i tam dzieci nie umierałby z głodu na bagnach, bo tanio produkowany byłby na
                  nich ryż, rozkręcając lokalną gospodarkę. Jenak jeśli o ograniczaną produkcje
                  konkurują ludzie którzy nie mają nic i np. dotowane biopaliwa, to zamiast
                  jedzenia dla biednych bardziej opłaca się produkować paliwo do samochodów (to
                  się nazywa ekologia). Gdyby uwolnić światowy rynek żywności i przestać to ceny i
                  umieralność z głodu spadłyby gwałtownie. No ale wyborcy z bogatych krajów na to
                  nie pozwolą.
                  • Gość: TEPL Re: Spekulacja to efekt nie przyczyna IP: *.171.92.6.crowley.pl 13.06.08, 17:32
                    Zależy z której strony patrzeć. Oprócz tego, że spekulacja jest
                    efektem spadku podaży to jest też jedną z przyczyn wzrostu cen,
                    kreując sztuczny popyt i zaburzając w ten sposób relację popyt-
                    podaż. Tak właśnie było niedawno na rynku mieszkaniowym w Polsce.

                    Jeśli chodzi o uwolnienie światowego rynku żywności-popieram, tylko
                    że wg mnie bez jednoczesnego ograniczenia spekulacji na rynkach nie
                    byłoby to skuteczne rozwiązanie. Przypuszczam, że początkowo
                    sytuacja poprawiłaby się: nadpodaż żywności, ceny niższe, ludzie nie
                    głodują. Ale w końcu wielkość produkcji żywności stabilizuje się na
                    pewnym poziomie, na który jest rzeczywiste zapotrzebowanie (jeśli
                    produkcja powyżej tego poziomu nie zostanie sprzedana przez kilka
                    kolejnych lat, to działalność przynosi straty najmniej
                    konkurencyjnym producentom, więc w końcu z niej rezygnują i np. na
                    gorszych glebach sadzą lasy).
                    I teraz ciekawostka: gdyby w takiej ustabilizowanej sytuacji doszło
                    nawet do niewielkiego spadku podaży wskutek kilku klęsk żywiołowych
                    na świecie, to sytuacja mogłaby wyglądać tak: ceny lekko rosną - na
                    rynek wkraczają spekulanci - ceny bardziej rosną - bogatsi kupują na
                    zapas (bo boją się wzrostu cen i ograniczeń dostaw) - ceny dalej
                    rosną - ci których stać kupują - ci których nie stać umierają -
                    spekulanci wychodzą z rynku z nabitą kasą - ceny spadają - bogatsi
                    zostają z drogim np. zbożem w spichlerzach, które im już nie będzie
                    potrzebne, bo w kolejnym roku mamy klęskę urodzaju. I to wszystko
                    działoby się mimo wolnego rynku przy niewielkim naturalnym
                    ograniczeniu podaży. Gdyby nie spekulacja, to nawet gdyby doszło w
                    takiej sytuacji do klęski głodu, to na pewno na mniejszą skalę.
                    Spekulacja NIE JEST OK i trzeba ją ograniczać, stosując odpowiednie
                    mechanizmy ekonomiczne, które promują pracę, a "łupią" spekulantów.
                    Wcale nie twierdzę, że ma się to odbywać zamiast znoszenia
                    ograniczeń podaży. Jedno drugiemu przecież nie przeszkadza.
    • Gość: enemy_of_the_state w końcu nadszedł dzień IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.06.08, 10:43
      nareszcie powrót do normy.ale popatrzmy co sie stało?? biednemu zawsze wiatr w
      oczy - ludzie czytali od lat, że taniej już nie będzie,tylko w góre, szybko po
      kredyt, bo nie będą dawali każdemu. w takich okolicznościach nie każdy musi
      uwierzyć, że ceny mieszkań w berlinie są tańsze niż we wrocławiu, że domy w
      Londynie kosztują tyle co we wrocławiu, że ziemia jest droższa niż wszędzie
      dookoła... jak łupneło budownictwo w irlandii, USA, UK, Hiszpanii to poleciała
      cała gospodarka, u nas wiekszość wzrostu opiera sie na budownictwie i kredytach
      , bo raczej nie na eksporcie z tak drogą złotówką. Teraz mieszkani, niue wiecie
      jak wygląda rzeczywista sytuacja z działkami budowlanymi??
      no i tak jak kapitał krótkookresowy napompował ceny nieruchomości tak i
      złotówkę...na jesień i może złotówka poleci??? jak myśłicie?
    • lambert77 Re: Strzeżcie się, deweloperzy 12.06.08, 12:42
      To jak to jest :) po roku 89 to my mamy w Polsce spekulantów czy
      inwestorów??? Bo się gubię. Może jestem naiwny i może nadal żyjemy w
      PRL ale do tej pory zdawało mi się że ktoś kto inwestuje z myślą o
      zarobku w poźniejszym czasie to inwestor a nie spekulant :) i do
      tego zagraniczny spekulant ... pytanie dlaczego nie zachodni
      spekulant?? Czy znów wystąpimy w barwach ormo i w czynie społecznym
      będziemy walczyć ze spekulantami, kułakami, obszarnikami i stonką
      ziemniaczaną??
        • lambert77 Re: Strzeżcie się, deweloperzy 12.06.08, 14:19
          Jeżeli stać go :) to proszę bardzo co najwyżej może być to czyn
          moralnie naganny. Jeżeli mam kasę i kupuję np 10 mieszkań to wara od
          tego wszystkim ludziom jest moje i robię co mi się żywnie podoba.
          Szkoda że nikt nie zauważył, że kolesie sprzedając te mieszkania na
          rynku napędzają kasę w formie różnej maści opłat i podatków.
          Najważniejsze jest że biednym developerom jakiś spekulant podcina
          skrzydła i zmusza ich do rewizji cen mieszkań :). Chyba się popłaczę
          nad biednym losem tych naszych biednych developerów
    • lava71 pobudka ... 12.06.08, 12:47
      tak jak w obligacjach także i w nieruchomościach, my Polacy budzimy się z ręką w
      nocniku. Zagraniczne fundusze inwestycyjne i prywatni "inwestorzy" zrobili
      swoje. Przy tak płytkim rynku nieruchomości jak nasz wprowadzili gotówkę i
      wywołali wzrosty. Media to podchwyciły i trąbiły w niebogłosy jak to w Polsce
      jest pięknie i bogato i że ceny mieszkań są tego wynikiem. Nawet rząd odtrąbił
      wzrost gospodarczy, który bazował głównie na ruchu w budownictwie i udzielanych
      kredytach. Banki i developerzy prześcigali się w osiąganych zyskach ...
      A teraz? Fundusze i inwestorzy odpływają z pomnożonymi pieniędzmi a my Polacy
      nagle uświadamiamy sobie, że wpuszczono nas w kanał. Obligacje w dół, giełda w
      dół, nieruchomości w dół. Gdzie są te pieniądze niektórzy się zapytają? ... ano
      właśnie odpłynęły za granicę. Okazuje się, że zostaliśmy z przewartościowaną
      makulaturą i przewartościowanymi nieruchomościami. To czego nam brakuje teraz do
      zamknięcia tej całej bańki to upadek złotówki ...
      • Gość: CV* Re: pobudka ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 15:53
        > To czego nam
        > brakuje teraz do
        > zamknięcia tej całej bańki to upadek złotówki ...

        O tym pomyśleli już parę lat temu i się bardzo sprytnie zabezpieczyli.
        2 miliony tzw. taniej siły roboczej stale transferuje do bolandii miliardy euro,
        powodując wzrost kursu PLN skutecznie buforujący załamanie tych wszystkich
        rynków i pozwalając wyjść z nich z ogromnym zyskiem. A mówili, że państw
        kolonialnych już nie ma. He he.
    • dantes.e Strzeżcie się, deweloperzy 12.06.08, 12:57
      Wachałdło poszło w druga strone :)
      nie pochwalam zrywania podjętych zobowiazań ale akurat w przypadku
      deweloperów uczynie wyjątek!
      Sami na klientach wymuszali niekorzystne warunki umów to teraz sie
      odbija im to czkawką!

      Gdy słyszałem o nowych "kodeksach dobrych praktyk" z obowiązkową
      umowa notarialną na zyczenie klienta odrazu mówiłem znajomym o co
      chodzi, deweloperzy poprostu boli się zrywania zwykłych, pisemnych
      umów1 I miałem rację...
    • rmiechowicz Strzeżcie się, deweloperzy 12.06.08, 15:27
      Ja jestem prosty chłop ze wsi, więc powiedzcie mi, czy dobrze zrozumiałem.
      Jak ktoś kupuje coś i potem sprzedaje drożej, żeby na tym zarobić, to jest
      spekulant?
      Bo sąsiad otworzył we wsi sklep. Kupuje w hurtowni towar i w sklepie sprzedaje
      20 % drożej! To on jest spekulant, prawda?
      Obok jest drugi sklep - ale to dobry sklep, bo nie prywatny, tylko społemowski.
      Tam jest drożej niż w prywatnym sklepie - ale to przecież nie spekulanci bo
      sklepową zatrudniają, to i drożej być musi, sklepowej trza zapłacić.
      To my tera chyba tych prywatnych spekulantów - znaczy sąsiada z jego sklepem -
      pogonimy, niech idzie w cholerę! Nie będzie na nas żerował, łobuz jeden! I wtedy
      to nam będzie lepiej, prawda?
      • kretynofil Spekulacja, z definicji, polega na... 12.06.08, 15:36
        ...zarabianiu na dobrach, ktore sa deficytowe. Nie wiem co sprzedaje
        Twoj sasiad, ale raczej nic deficytowego, wiec schowaj widly do
        stodoly i idz do niego po flaszke :)

        Swoje pytanie powinienes jednak zadac deweloperom - to oni uzywaja
        tego terminu w sensie pejoratywnym, w przeciwienstwie do ludzi na
        tym forum. Ciekawe, ze nazywali ich inwestorami, kiedy bylo im to na
        reke :))))

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • solardragon spekulant lobysta - 45 lat komuniastycznego format 15.06.08, 14:37
          owania polskich umysłów.

          Załózmy, że DEVELOPER to spekulant - bierzemy widły i przeganiamy go z naszego
          miasta. Okazuje się, że nie ma DEVELOPERÓW nie ma mieszkań, ceny najpierw
          spadają a potem idą w górę bo nie ma nowych mieszkań i efekt ten sam. Teza
          otwarta - można dalej rozwinąć lub skrytykować ...

          Spekulat żeruje na ciężkiej sytuacji, kataklizmach, wojnach, nieszczęściu.
          Nie nazwałbym DEVELOPERA spekulantem - buduje na swoje ryzyko i sprzedaje
          chętnym, nie ma przymusu zakupu.
          Do nas należy wynegocjować ceny niższe bo te obecne są przegięte.

          Kolega mieszka w Sztokholmie - ma firmę pisze software jest majętny - kupił
          kamiennicę gdzie m2 kosztował 5000 EURO, w centrum miasta.

          Mieszkam w Gdynii i domy średniego projektu niekoniecznie w Śródmieściu chodziły
          jeszcze niedawno za 12 kPLN - gość się za głowę złapał a wie ile tu się zarabia.
    • Gość: uwaga Strzeżcie się, deweloperzy IP: 62.157.142.* 12.06.08, 16:50
      zrobilem to samo przed 2 miesiacami w krakowie, pressing i sprzedajacypojechalp
      cenie 15% i nie wiemczy teraz nieloby 20 %. jak na gieldzie, najpierw hossa to
      kupje pkc, pozniej otrzezwienie nawis podazy i pozniej postepujaca wyprzedaz,
      kto szybciej ten lepszy, cene trzeba obnizyc -(jutro bedzie za pozno, drogo juz
      bylo).
    • sselrats Strzeżcie się, deweloperzy 12.06.08, 16:59
      To nie sa spekulanci tylko inwestorzy. W Polsce nie brakuje
      mieszkan, tylko nie kazdego na nie stac. Nigdzie na swiecie
      wszyztkich nie stac na wszystko. Tak nawet nie bylo za ukochanej
      komuny. A istnieenie "ceny urzedaowej" swiadczy o tym, ze komuna
      wciaz nie padla.
    • Gość: godzi Strzeżcie się, deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 14:17

      Nie ma się co dziwić bo ceny mieszkań sa tak nadmuchane że już chyba bardziej
      się nie da. Teraz już nie da się zarobić na mieszkaniach tylko jeśli już chce
      ktoś w nieruchomości inwestować to bardziej biurowce i tym podobne. Ale żeby
      już wchodzić w takie inwestycje to trzeba mieć duży kapitała ale dla chcącego
      nic trudnego. Chciałem zainwestować w nieruchomości to znalazłem sobie fundusz
      mniejszy kapitał można włożyć a zyskiwać na tym samym Sn2 BPH właśnie
      inwestuje w nieruchomości komercyjne trzeba będzie tylko poczekac na zyski
      ale warto.
    • agniecha75 nie wiem czy GW nie ma innych quazi "expertow" czy 15.06.08, 10:03
      nie wiem czy GW nie ma innych quazi "expertow" czy z tymi ma umowe.
      Przeciez na odleglosc czuc ze Pan eksert z rednet jest deweloperem, albo posrednikiem w handlu nieruchomosciami (rednetproperty.pl/) wiec jego opinie sa kompletnie nieobiektywne.
      To chyba trzecia analiza rynku na podstawie rednetu, ktora czytam i nadziwic sie nie moge,, dlaczego sa tacy, ktorzy biara te analizy serio. Te opinie sa po to i sa wyrazone w taki sposob zeby ludzie nadal kupoiwali (poprzednia) albo jednak nie odstepowali od umow.

      Wszedzie na swiecie nieruchomosci tanieja, to jest juz trend, bo sytuacja nie jest jednorazowa i utrzymuje sie od kilku miesiacy (jakies 6-9 m-cy). W tej chwili nie pyta juz czy bedzie taniej, ale o ile taniej, moze warto poczekac pare miesiec i moze byc o 20 % taniej. Wg Pana "eksperta" mieszkania w Polsce beda nadal drozaly???
      A co to Polska? nowy raj na ziemi? Nowy Dubai, ze jej cala globalna ekonomia i wizja recesji nie dotyczy? Panie ekspercie mieszkania beda tanialy, bo maleje popyt, nie tyle popyt zyczeniowy (ludzie nadal chca mieszkania) ale realny (banki hamuja kredyty i zaostrzaja regulminy ich przyznawania -> mniej klientow ma pieniadze na mieszkanie -> popyt jest mniejszy).

      Odnoscnie tego powyzej... Klientka ma racje, a nie deweloper w podanym przykladzie.
      "Deweloper zobowiązał się, że "mieszkanie zostanie wybudowane i przedstawione kupującemu w terminie do 31 marca 2008 r.". Czytelniczka uznała jednak, że obecnie jest na rynku wiele ciekawszych ofert, więc kiedy ten termin minął, poinformowała pisemnie firmę o odstąpieniu od umowy. Na zwrot pieniędzy (10 proc. wartości mieszkania) wraz z 5-proc. karą umowa przewidywała trzy miesiące. Tymczasem firma po dwóch miesiącach odpowiedziała, że nie może przychylić się do tej prośby, ponieważ klientka nie złożyła oświadczenia, w którym wezwałaby dewelopera do wykonania umowy."
      Ale sam deweloper rozwniez nie wywiazal sie z umowy przedwstepnej i budynku nie pokazal. Wiec kto ma racje??? Logika Panie ekspercie! To nie deweloper ma racje, deweloper po prostu zagral na zwloke. Jesli klientka madra, pojdzie do prawnika, albo wysle ten oczekiwany papier i nadal ma racje, poniewaz DEWELOPER W OCZEKIWANYM UMOWNIE TERMINIE NIE WYWIAZAL SIE Z UMOWY, nie przedstawil, nie pokazal, nie zaprezentowal nieruchomosci.

      Ekspertyzy rednetu nie sa zdaniami eksperta tylko handlowca. A dziwie sie ze po tylu komentarzach od inteligennych czytelnikow gazeta.pl nadal sie uparcie na nie powoluje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka