Dodaj do ulubionych

Fiskus tkwi w mieszkaniach

18.06.08, 08:51
Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za mało terenów
przeznaczonych pod zabudowę a ziemia to nie bułki z piekarni, na
początku zawsze musi być ruch władz, plan zagospodarowania,
geodezja, uzbrojenie terenu – tego nie zrobi żaden deweloper a u nas
jest biurokracja i tych terenów jest za mało a więc tworzą się
wąskie gardła a rynek reaguje na to szukając ceny równowagi między
małą podażą a rosnącym popytem, czyli cena musi szybować w górę.

Drugi punkt to wzrost zarobków, poziomu życia, rozwój gospodarczy w
sferze prywatnej, który przekłada się na rozwój budownictwa
przemysłowego, drogowego, firm, osób prywatnych czyli skokowy wzrost
zapotrzebowania na materiały budowlane. Owszem technologia wyrobu
cegieł to nie samoloty, można to produkować masowo ale też potrzeba
najpierw cegielni a tych nie przybędzie skokowo. I znowu są wąskie
gradła, prowadzące do paradoksów, że cegłę do Polski sprowadza się
z...Niemiec, bo tam chociaż jest i można od razu kupić i nie czekać
miesiącami na dostawę a więc bardzo drogo i ten koszt wchodzi w
koszt budynku.

Trzeci punkt to infrastruktura i znowu skandaliczne nieróbstwo
państwa. Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a
dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie
mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w
okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili relatywnie taniej
lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu potrzeba żeby
dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele szybciej niż w
tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 4 godziny tak? To jak chce
być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy, śniadanie i golenie w
samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 4 godziny na dojazd albo i spać
mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 17-tej (w przerwie obiad) i dymam
z powrotem 4h, kolacja w samochodzie. Co mogę w chacie zrobić o 21-
szej po powrocie? Tylko położyć się spać i to jest życie? Czyli
sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a więc znowu zwiększam
popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce! Oczywiście w Łomiankach
upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób dobrze zarabiających we
wiosce to można lepszy salonik fryzjerski np. otworzyć tak? A jak
śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u, nie umiejąca odróżnić
manikuru od pedikuru, to dla kogo taka kosmetyka.

Obserwuj wątek
    • Gość: satff Twoje problemy rozwiaze lepszy transposrt publiczn IP: *.staff.com.dtu.dk 18.06.08, 10:16
      Twoje problemy rozwiaze lepszy transposrt publiczny. Przesadzimy ludzi z
      samochodow, w ktorych zazwyczaj jedzi tylko kierowca, do malych chocby autobusow
      i heja. Nie ma korkow. Stare polskie powiedzenie mowi "w kupie sila". Widac,
      jest to prawda, np w transporcie zbiorowym.
      • Gość: motorniczy Re: Twoje problemy rozwiaze lepszy transposrt pub IP: *.adsl.alicedsl.de 18.06.08, 11:17
        Gość portalu: satff napisał(a):

        > Twoje problemy rozwiaze lepszy transposrt publiczny. Przesadzimy ludzi z
        > samochodow, w ktorych zazwyczaj jedzi tylko kierowca, do malych chocby autobuso
        > w
        > i heja. Nie ma korkow. Stare polskie powiedzenie mowi "w kupie sila". Widac,
        > jest to prawda, np w transporcie zbiorowym.

        w Samoobronie byś był doradcą ds. transportu z takim "mózgiem" hehe
        • kretynofil Czego sie czepiasz? Ma racje chlopak! 18.06.08, 12:45
          Wyjedz kiedys z tej wiochy w ktorej mieszkasz, zobacz troche swiata
          i wtedy wypowiadaj sie o organizacji ruchu w miescie, skali
          wykorzystania komunikacji publicznej itd.

          Tak zeby Ci dac do myslenia: pracuje w biurze w duzej firmie w
          Brukseli z ludzmi, ktorych sprzataczki zarabiaja wiecej od Ciebie i
          trzy na dwadziescia kilka osob (z mojego zespolu) dojezdza do pracy
          samochodem. Cala reszta pociagiem/tramwajem/autobusem/rowerem.

          Jesli wiec chcemy sie odwolywac do wiesniacko-burackiej polityki SO,
          to mysle ze akurat kierowcy by pasowali na ich elektorat.

          A co do artykulu:

          Cel jego powstania tlumaczy ostatnie zdanie: "Najprościej jest
          wstrzymać się ze sprzedażą pięć lat. Można też skorzystać z tzw.
          ulgi meldunkowej - podatku nie zapłaci ten, którzy sprzeda
          mieszkanie po roku od zameldowania się w nim."

          Czytaj: ludzie, nie sprzedawajcie mieszkan, wstrzymajcie sie,
          poczekajcie - dajcie nam uciec z tej piramidy, ograniczcie podaz, to
          moze ceny przestana spadac :)

          Echhh, GWno, GWno... Kiedy Wam sie to znudzi?

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: sprzedawca Ty też się otrząśnij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 13:04
            A co ma poziom zarobków do sposobu przemieszczania?
            "ktorych sprzataczki zarabiaja wiecej od Ciebie"

            PS
            w w-wie pełno jest samochodów za 500-1000 euro,więc chyba nie chodzi o poziom
            wynagrodzenia.
            • kretynofil Chodzi o jego sugestie, jakoby... 18.06.08, 13:27
              ...tylko durna biedota (stad SO) uzywala komunikacji miejskiej,
              podczas gdy kazdy, kogo na to stac (w domysle: reprezentowal
              odpowiedni poziom), jezdzil samochodem. To on zbudowal to
              porownanie, ja tylko je podwazylem.

              Stad moja kasliwa uwaga na temat jego zarobkow i porownania z
              zarobkami nawet nie tyle kolegow i kolezanek z biura, tylko ich
              sprzataczek. Chodzi o pokazanie, ze w cywilizowanym swiecie ludzie
              zamozni rowniez korzystaja z transportu publicznego, nie uwazajac
              tego za cos uwlaczajacego ich godnosci.

              > w w-wie pełno jest samochodów za 500-1000 euro,więc chyba nie
              chodzi o poziom wynagrodzenia.

              Owszem. Problem lezy jednak w mentalnosci ludzi takich jak osoba,
              ktorej odpowiedzialem - niejednokrotnie zdarzalo mi sie slyszec na
              ulicach Warszawy okrzyki "Jak Cie nie stac na samochod to
              wypie*dalaj z ulicy", kiedy jechalem rowerem - a dowcip polega na
              tym, ze w wiekszosci wypadkow moj rower byl wart wiecej niz
              samochod, z ktorego okrzyki dobiegaly :)

              Jakbys nie obracal tego na wszystkie strony, wiekszosc ludzi w
              Polsce nadal uwaza samochod przejaw swojej majetnosci (nawet, jak
              wyzej, urojonej). Jesli nie wierzysz, to zapraszam na forum
              komunikacja Warszawa - napisz ze jezdzisz rowerem, a od razu ktos
              zapyta: "A co, nieudaczniku, nie stac Cie na samochod? Zacznij sie
              uczyc, to bedzie Cie stac!"...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • em_obywatel No coz, kretynofil jak prawie zawsze ma racje 18.06.08, 13:48
                no coz, kretynofil jak prawie zawsze ma racje.
                --
                www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
          • Gość: rafvonthorn Re: Czego sie czepiasz? Ma racje chlopak! IP: *.9.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 18.06.08, 14:26
            Cel jego powstania tlumaczy ostatnie zdanie: "Najprościej jest
            wstrzymać się ze sprzedażą pięć lat. Można też skorzystać z tzw.
            ulgi meldunkowej - podatku nie zapłaci ten, którzy sprzeda
            mieszkanie po roku od zameldowania się w nim."

            Czytaj: ludzie, nie sprzedawajcie mieszkan, wstrzymajcie sie,
            poczekajcie - dajcie nam uciec z tej piramidy, ograniczcie podaz, to
            moze ceny przestana spadac :)

            Człowieniu, takie są przepisy, napisane specjalnie dla spekulantów.
            Chodziło o to, by nie kupowali i sprzedawali mieszkań jak chcą, ale
            żeby musieli czekać, albo mniej zarobić. Taki to spisek.
            A jeśli chodzi o twoją skromną osobę, to apeluję o kulturę, bo Twoje
            chamskie zachowanie kompromituje opinie, które wygłaszasz.

            To tak jak z Tuwimem w teatrze: kiedy w chamski sposób głośno
            wyrażał niezadowolenie z jakości sztuki, wstał jegomość w loży i
            zakrzyknął: "Panie! Pan swoim zachowaniem zmuszasz Nas do obrony tej
            szmiry!". A teraz nie unoś się emocjami, tylko to przemyśl.
            • kretynofil Przepisy dla spekulantow :) 18.06.08, 19:15
              Zabawne przejezyczenie, bardzo trafne, tak na marginesie :)

              Te przepisy nie maja nic wspolnego z ograniczeniem spekulacji, a w
              krytycznym okresie (ped pod gore) tylko jej sprzyjaly - bo zmuszaly
              sprzedajacych do podnoszenia zalozonej ceny o podatek.

              Nie mozna powiedziec, ze taki przepis zmusza kogos do trzymania
              mieszkan, bo oznaczaloby to, ze przepisy podatkowe sklaniaja do
              zmniejszania obrotu firmy - a przeciez wiadomo ze to bzdura :)

              Anegdotka z Tuwimem wybitna :) Fiu, fiu, juz nawet do niego jestem
              porownywany :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
    • parazyd Mafia fiskalna rulez 18.06.08, 10:23
      "obniżanie" PIT zaowocowało wzrostem stawki "klasy średniej" z 30%
      do 32%, a "obniżanie" podatku spadkowego - wzrostem obciążenia z 10%
      do 19%. Pomyślcie, z racji nieszczęścia jakim jest śmierć
      spokrewnionej osoby, nieruchomość trzeba formalnie przypisać komuś
      innemu z rodziny. Przy okazji tej formalności fiskus zabiera sobie
      1/5 całości!!!
      Dziękujemy za te "obniżki"! Ciekawe kiedy ludzie się obudzą i
      wreszcie zrobią jakaś rewolucję?
      • 4g63 Re: Mafia fiskalna rulez 18.06.08, 11:40
        ludzie się nie obudzą, czekają na raj w niebie
      • Gość: Wladek Re: Mafia fiskalna rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 13:27
        Fiskus to by chcial ze wszystkiego sciagac podatki !!!
        to jest zlodziejskie i bandyckie panstwo !!!
        najlepiej sprzedac wszystko co sie ma .. pokazac faka fiskusowi .. i zmienic
        kraj ... na jakis bardziej cywilizowany i przyjazny ludziom.
        Chyba ze ktos jest frajerem (jak bezbronne barany idace na rzez) i lubi zyc w
        marazmie.
    • alexandra220 Fiskus tkwi w mieszkaniach 18.06.08, 10:30
      nagłówek Bogacą się na mieszkaniach, kombinują z fiskusem nie
      wiadomo o co chodzi..

      a swoja droga miajmy nadzieje że nie podrożeją juz wiecej.
    • Gość: Bombik Fiskus tkwi w mieszkaniach IP: *.hn.nl 18.06.08, 10:32
      To 5-letni okres nadal obowiazuje? Przeciez podobno zostal zniesiony
      i zastapiony ulga meldunkowa? Jak ktos kupil kilka mieszkan to
      przeciez nie zamelduje sie we wszystkich na raz. A jak poczeka 5 lat
      to moze sprzedac wszystkie mieszkania bez placenia podatku
      dochodowego?
      • Gość: radi Re: Fiskus tkwi w mieszkaniach IP: 193.227.131.* 18.06.08, 11:18
        tak - zobacz ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych

        Art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a
        Źródłami przychodów są:
        odpłatne zbycie, z zastrzeżeniem ust. 2, nieruchomości lub ich
        części oraz udziału w nieruchomości, jeżeli odpłatne zbycie nie
        następuje w wykonaniu działalności gospodarczej i zostało dokonane w
        przypadku odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych
        określonych w lit. a)-c) - przed upływem pięciu lat, licząc od końca
        roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie.
        • Gość: Kielce nocą Czy ktoś ma pewną interpretację ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 11:42
          przepisu - ustawy o tzw uldze meldunkowej ?

          Czy dotyczy ona meldunku w mieszkaniu na pobyt stały czy też może
          być czasowy na okres minimum 12 miesięcy .
          Proszę o informację , ponieważ zdania są na ten temat rozbieżne .
          • elle444 VAT od cesji 18.06.08, 11:45
            A jak wygląda kwestia VAT w przypadku gdy dokonuje sie cesji praw
            do umowy z developerem. Bo PIT się płaci wg skali. Ale co z VAT?
    • Gość: mx ten wykres to kłamstwo powinno być 250-300% dla pl IP: *.net2u.pl 18.06.08, 13:03
      wystarszy przejżeć ogłoszenia z przed 5 lat....
    • Gość: spekulant Tak sie robi biznes! IP: *.nethop.ie 18.06.08, 14:12
      Wywindowac ceny mieszkan i sie zmyc nie placac podatku. To sie
      nazywa biznes. A Polacy zaplaca, przeciez musza gdzies mieszkac.
      • Gość: mx Re: Tak sie robi biznes! IP: 195.117.28.* 18.06.08, 14:19
        tak za granicą....
        • Gość: enemy_of_the_state fajny wykresik IP: *.winn.adsl.virgin.net 18.06.08, 18:46
          na tym wykresiku ladnie widac jak szly ceny w Europie, no i sie okazuje, ze
          Polaka stac, a co, jest kredycik to jedziemy. w Niemczech nieruchomosci stoja w
          miejscu 1%!, a i tak wszytscu moi znajomi sie dziwia, ze ktos moze kupowac
          mieszkania, tam wszyscy wynajmuja, bo zakup jest drogi, a prosze sobie porownac
          ceny. berlin jest tanszy niz polskie duze miasta.
          wiec w czyms udalo sie nam przescignac stara europe ;-)

          a artykul - oczywiscie, chce ostudzic panike, lepiej poczekaj, ale drozej juz
          bylo...
          enemy_of_the_state
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka