Dodaj do ulubionych

Drogie studiowanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 21:07
Ja wiedzialem ze zdrozeja ciesze sie ze czytam "Papier Toaletowy" juz mialem dwa telefony w sprawie stancji :) a tym niedowiarkom ktorzy mysleli ze stanieje to teraz smieje sie na glos :)
Obserwuj wątek
    • Gość: blood Drogie studiowanie IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 22.06.08, 21:11
      400 zl za stancję w toronto? za osobny pokoj? k...a.. ja placilem 150 za pokoj, to bylo 10 lat temu ale bez przesady... a ile kosztuje wynajecie mieszkania 3pokojowego na rubinkowie (2 ludzi plus para)? wychodziloby 1600 na miesiac. nie wierze. za drogo.
      • Gość: Marek Ceny wynajmu raczej spadną niż wzrosną... IP: *.sds.uw.edu.pl 22.06.08, 23:33

        1. demografia - wyż demograficzny się skończył i studentów z roku na rok ubywa

        2. bardziej się już opłaca studiować za granicą - w UE jest to dość proste

        3. nie warto już studiować byle czego - dobry kafelkarz zarobi 3x więcej niż
        licencjat "wyższej skzoły biznesu i coś tam".
        • Gość: e Re: Ceny wynajmu raczej spadną niż wzrosną... IP: 212.11.9.* 23.06.08, 00:09
          4. Znosza pobor, tak circa 30% chlopa nie bedzie studiowac juz
          • kretynofil No i co z tego, bedzie tylko drozej! 23.06.08, 12:32
            Wszelkie wyliczenia oparte na danych, prognozy oparte na solidnych
            podstawach, udokumentowane wyniki badan - to wszystko nic nie warte.
            Przeciez GWno napisalo ze bedzie drozej, to jakze moze byc inaczej?!

            A tak naprawde to znowu chodzi o to co zawsze: kupujcie
            nieruchomosci, zarobicie na tym krocie :) Informacja dla
            potencjalnego nabywcy jest bardzo prosta: nie mozesz na tym stracic,
            bo co z tego, ze raty rosna, mieszkania tanieja, skoro _wbrew_ obu
            tym czynnikom, ceny wynajmu beda rosly.

            Co tam nadpodaz mieszkan, co tam puste osiedla, ciemne okna - i tak
            ceny wynajmu beda rosly az do samego nieba :)

            A rzeczywistosc jest taka, ze cena wynajmu metra kwadratowego w
            Brukseli jest taka sama jak w Warszawie, ze w Niemczech jest sporo
            taniej, ze pensje na Zachodzie sa wyzsze, ze masa ludzi wyjechala i
            bedzie wyjezdzac dalej - to wszystko niewazne, bo przeciez w Polsce
            moze byc tylko drozej :))))

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • praptak Re: No i co z tego, bedzie tylko drozej! 23.06.08, 12:51
              > [...] bo co z tego, ze raty rosna, mieszkania tanieja, skoro _wbrew_ obu
              > tym czynnikom, ceny wynajmu beda rosly.

              Moim zdaniem jest jeden czynnik, który świadczy na korzyść tezy o wzroście cen
              wynajmu. Przewartościowanie mieszkań (komu jak komu, ale chyba Tobie kretynofilu
              nie trzeba o tym opowiadać ;-) ), a dokładniej - wysoki stosunek cen mieszkań do
              cen wynajmu tych samych mieszkań.

              Stawiałbym że jedne i drugie będą dążyć do jakiegoś punktu równowagi, co oznacza
              że kupno będzie tańsze a wynajem droższy.
              • kretynofil Wlasnie widzisz - w tym rzecz ze... 23.06.08, 13:01
                ...absurdalnie wysokie ceny mieszkan, na ktore zlapali
                sie "ynwestory z Bozej laski" moga byc powodem gwaltownych spadkow
                cen wynajmu.

                Jesli w tym momencie w Warszawie jest okolo 90.000 mieszkan do
                sprzedania i popyt moze na 10% tego, to oznacza ze reszte mieszkan
                trzeba bedzie wynajac - a 80.000 mieszkan do wynajecia to ogromna
                konkurencja, ktora przelozy sie na spadki cen.

                Wystarczy policzyc ile wlasciciela kosztuje nieobnizenie ceny o 100
                PLN przy cenie wynajmu na poziomie 1200 PLN. Jesli bedzie czekal dwa
                miesiace na kogos, kto zdecyduje sie wynajac, to odrobi strate
                dopiero po dwoch latach! Zawsze bardziej oplaca sie wynajac od razu,
                nawet za mniejsza kwote i podniesc ja po roku, niz czekac miesiacami
                tracac pieniadze.

                Z drugiej strony, tansze mieszkania to tanszy wynajem - bo jesli
                bedzie tak jak w 2004r, ze wynajem kosztowal tyle samo co kupno (i
                to wedle poprawnych wyliczen, a nie tych wypocin naganiaczy z GWna),
                to ludzie po prostu zaczna znowu kupowac mieszkania. I taki, na
                marginesie, jest cel tego artykulu :)

                Ogolnie rzecz biorac, zaleznosc jest prosta: jesli rata odsetkowa za
                zakup mieszkania + czynsz dla spoldzielni/wspolnoty + amortyzacja
                jest duzo wyzsza niz wynajem takiego mieszkania, to albo mieszkania
                stanieja, albo wynajem zdrozeje. Na razie tak jest, a realizowany
                jest scenariusz pierwszy - wiec nie ma za bardzo mozliwosci, zeby
                wynajem zdrozal...

                No, ale czego GWno nie zrobi w sluzbie deweloperom :)

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • praptak Właściwie nie zgadzam się tylko z 1 szczegółem 23.06.08, 13:22
                  kretynofil napisał:

                  > Ogolnie rzecz biorac, zaleznosc jest prosta: jesli rata odsetkowa za
                  > zakup mieszkania + czynsz dla spoldzielni/wspolnoty + amortyzacja
                  > jest duzo wyzsza niz wynajem takiego mieszkania, to albo mieszkania
                  > stanieja, albo wynajem zdrozeje.

                  Nie zgadzam się z tym "albo". Wynajem i kupno to naczynia połączone - gdy nie ma
                  między nimi równowagi, to jedno spada _i_ drugie wzrasta. Ok, może być tak, że z
                  tych naczyń połączonych coś wypompowuje wodę (ech... kulawa ta analogia, ale
                  chyba widać o co mi chodzi), ale w tym przypadku stawiałbym, że dzieje się to
                  zbyt wolno żeby powstrzymać wzrost cen najmu.



                  > Na razie tak jest, a realizowany
                  > jest scenariusz pierwszy - wiec nie ma za bardzo mozliwosci, zeby
                  > wynajem zdrozal...
                  >
                  > No, ale czego GWno nie zrobi w sluzbie deweloperom :)
                  >
                  > ----------------------------------------------
                  >
                  > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  > kretynami. Milej lektury :)
                  • kretynofil No to sie nie zgadzamy :) 23.06.08, 14:25
                    Ja mimo wszystko uwazam ze skoro tyle jest mieszkan do wynajecia,
                    ktore stoja puste, to nie ma takiej opcji, zeby ceny wynajmu
                    wzrosly. Chcialbym zeby sie tak stalo, bo niedlugo bede wynajmowal
                    mieszkanie, ale jestem realista - to raczej sie nie stanie.

                    Zgadzam sie natomiast z tym, ze na rynku pozbawionym anomalii takich
                    jak nadpodaz mieszkan czy ich ogromny niedobor, sytuacja bedzie taka
                    jak piszesz - osiaganie pewnej rownowagi. Tyle tylko ze nasz rynek
                    nie jest ani stabilny, ani normalny...

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                    • Gość: nina uwaga! Kretynofil tanio wam wynajmie IP: *.acn.waw.pl 23.06.08, 15:56
                      kretynofilu, no chyba nie bedziesz wynajmowal po zdzierczych
                      stawkach, które dyktuje rynek !!!??? Co cie obchodzi jakies trend?
                      Tak szlachetny osobnik, jak ty chyba nie bedzie patrzył na to, że
                      inne oszołomy oferują mieszkania pod wynajem po 30-50 zł/m??? Gdzie
                      twoja misja pomocy ludziom?

                      To proste, uwzględniasz rzeczywista (powtarzam rzeczywista: zajrzyj
                      do wyliczen ze swoich postow) wartosc mieszkaniach, ktora w
                      przypadku nowych nie powinna przekraczac 4000 zł/m. Jesli to stare
                      mieszkanie: uzwglednij amortyzacje (no i jesli dostales w spadku, to
                      licze na to, ze nie zaczniesz spekulowac na wartosci, ktorej nie
                      zaplacieles). Za stare policzmy 2500/m. Teraz zakladam, ze calosc ma
                      ci sie zwrocic w 20 lat (nie jest to szczyt marzen, ale nie badzmy
                      zdziercami; obecnie stopa zwrotu dla nowego siega i 30 lat, wiec i
                      tak zyskujesz). Uwzglednijmy wynajem 11 msc w roku. Wyszlo mi jakies
                      18 zł/m dla nowego i 11 zł/m dla starego. Jesli mieszkanko ma 50 m
                      (dwa pokoje), to powinienes oczekiwac ceny za wynajem odpowiednio:
                      900 zl dla nowego i 650 zł dla starego.

                      Proponuje, zebys urzadzil casting na forum i swoje mieszkanie
                      wynajal za ta uczciwa wyliczona powyzej stawke, komus kogo dzis nie
                      stac i czeka na zapowiadane przez ciebie spadki cen. Dodatkowy zysk -
                      nie wynajmie w tym czasie od spekulanta --> pogorszy sie sytaucja
                      spekulantow --> ceny spadna --> bedziesz mial satysfakcje.
                      • steady_at_najx Re: uwaga! Kretynofil tanio wam wynajmie 23.06.08, 17:36
                        >To proste, uwzględniasz rzeczywista (powtarzam rzeczywista: zajrzyj
                        >do wyliczen ze swoich postow) wartosc mieszkaniach, ktora w

                        ach ta niezalezna ninka ktora bedac psychologiem miesza na lewo i prawo pojeciami ekonomicznymi ktorymi "uzasadnia" jak to ludzie powinni teraz kupowac bo pozniej bedzie drozej.


                        Sio bura naganiaczko
                        • Gość: nina steady, kretynofil odpala ci jakis procent? IP: *.acn.waw.pl 23.06.08, 21:53
                          Steady. Skup się:
                          - kretynofil wynajmuje mieszkanie i zastanawia sie, czy czynsze
                          spadna czy wzrosna.
                          - sam przyznał, ze wolałby, zeby wzrosły (bo by wtedy wiecej
                          zarobił).

                          I teraz pytam: jaki masz w tym interes, ze napadasz na mnie i
                          popierasz kretynofila?

                          Przyjmijmy roboczo, ze ja naganiam na wzrosty. Co to znaczy?
                          Zakładasz, ze namowie ludzi, ktorzy nie maja zdolnosci kredytowej,
                          ze ja sobie urodza? Albo, ze kupia mieszkanie pod wplywem impulsu? A
                          teraz pomyśl: co jest łatwiejsze, przekonać kogoś, zeby coś zrobił
                          (co w przypadku zakupu nieruchomości zajmuje wiele tygodni i wymaga
                          zweryfikowania sie z obiektywnymi faktami, np. w przypadku procedury
                          kredytowej), czy namówić na to, żeby jeszcze czegoś nie robił?

                          I teraz druga sprawa: jeśli kretynofil wynajmuje mieszkanie i w
                          dodatku, sam przyznaje, ze obawia sie, ze spekulanci mu zrobią
                          konkurencje, to ma BEZPOŚREDNI interes w tym, żeby jak najwięcej
                          ludzi nadal wynajmowało. I tyle.

                          A teraz: co Ty robisz Steady? Jeśli wynajmujesz, to
                          twoim "landloredem" moze być taki kretynofil, który z twoich
                          pieniedzy opłaca internet, zeby cie przekonywac na forum, ze dalej
                          warto mu płacić.

                          Na koniec dodam: watpie, zeby kretynofil był taki przebiegły.
                          Przypuszczam, ze jest internetowym megalomanem, który na forum
                          realizuje swoja potrzebe bycia "znawca" i "mentorem". W dodatku albo
                          nie pracuje, albo ma taka prace, w ktorej ma duzo czasu na zabawe,
                          ze ma na to wszystko czas.

                          A tobie Steady, radzę po prostu pomyśleć.
                          • steady_at_najx Re: steady, kretynofil odpala ci jakis procent? 23.06.08, 22:53
                            nie napadam na ciebie "bo popieram kretynofila" - to ze zgadzamy sie w kwestiach mieszkan znaczy ze obaj myslimy logicznie i rozsadnie.
                            To tak jak z matematyka - niezaleznie jak liczysz wynik wychodzi ten sam.

                            I nie odnosze sie do konkretnej wypowiedzi "niny" ale do jej caloksztaltu z ktorego z kazdym postem coraz ladniej wylania sie ksztalt naganiaczki.

                            Mowienie o tym ze ktos ma interes bo wynajmuje jedno mieszkanie i moze stracic lub zyskac 100 czy 200 plnow i w zwiazku z tym wysiaduje na forum jest zabawne

                            Jeszcze raz powtorze : kiedys naganiacze nazywaliscie nas golodupcami teraz rentierami... zalosne (odnosze sie do waszego ogolu naganiajacego).

                            Historia nas oceni (ale patetycznie zabrzmialo) - wy z waszymi nickami znikniecie, my z naszymi zostaniemy
                          • steady_at_najx Re: steady, kretynofil odpala ci jakis procent? 23.06.08, 22:55
                            BTW nie uwazam ze naganiasz "na wzrosty" - uwazam (zreszta to widac w postach), ze naganiasz "na kupno"
                            Tyle wam zostalo - pozbyc sie goracego kartofla tak szybko jak sie da...
                          • kretynofil Bredzisz, nina, jak zwykle... 24.06.08, 07:40
                            > I teraz druga sprawa: jeśli kretynofil wynajmuje mieszkanie i w
                            > dodatku, sam przyznaje, ze obawia sie, ze spekulanci mu zrobią
                            > konkurencje, to ma BEZPOŚREDNI interes w tym, żeby jak najwięcej
                            > ludzi nadal wynajmowało. I tyle.

                            Go*no prawda. Akurat w moim interesie (jesli go rozumiec jako
                            szybkie zarobienie na mieszkaniu) lezy to, zeby jak najwiecej ludzi
                            kupowalo mieszkania - bo zmniejszenie liczby mieszkan do wynajecia
                            pozwoli mi podniesc ceny. Jak sama zauwazylas, jest duzo ludzi,
                            ktorzy zdolnosci kredytowej po prostu nie maja - i oni zawsze beda
                            wynajmowac, wiec zawsze beda w grupie popytowej na rynku wynajmu.

                            Zwroc uwage kiedy najbardziej wzrosly ceny wynajmu w Warszawie -
                            wtedy, kiedy ludzie zaczeli mieszkania masowo kupowac. Ciekawe czemu
                            akurat wtedy - przeciez ci, ktorzy do tej pory wynajmowali kupowali,
                            wiec rownowaga powinna byc zachowana, prawda?

                            Po prostu nagle zrobilo sie tak, ze mieszkan do wynajecia ubylo, bo
                            zostaly sprzedane. Ci, ktorzy sie nie zalapali musieli sie upchnac w
                            mniejszej ilosci mieszkan - a panika zrobila reszte.

                            Jesli jutro ruszy sprzedaz i te wszystkie mieszkania, ktore dzisiaj
                            sa przygotowywane pod wynajem (bo sprzedac sie juz nie da), znikna z
                            rynku wynajmu - to lepiej dla mnie, bo cena od razu pojdzie w gore o
                            kolejne 20-30%.

                            Na marginesie: sam zostalem "wyrzucony" z mieszkania, ktore poszlo
                            na sprzedaz :)

                            > A teraz: co Ty robisz Steady? Jeśli wynajmujesz, to
                            > twoim "landloredem" moze być taki kretynofil, który z twoich
                            > pieniedzy opłaca internet, zeby cie przekonywac na forum, ze dalej
                            > warto mu płacić.

                            Piekna manipulacja, nina. "z twoich pieniedzy oplaca internet" :)

                            > Na koniec dodam: watpie, zeby kretynofil był taki przebiegły.

                            Istotnie, nie jest. Tyle tylko ze ja tego nie nazywam
                            przebiegloscia - gdybym cos takiego robil to bylbym zwyklym ch*jem.

                            > Przypuszczam, ze jest internetowym megalomanem, który na forum
                            > realizuje swoja potrzebe bycia "znawca" i "mentorem". W dodatku
                            albo
                            > nie pracuje, albo ma taka prace, w ktorej ma duzo czasu na zabawe,
                            > ze ma na to wszystko czas.

                            Tak, moze jestem megalomanem. Nie zauwazylem u siebie wprawdzie
                            potrzeby bycia znawca i mentorem, ale owszem, zalezy mi na tym, zeby
                            ludzie zaczeli myslec i podejmowac pewne decyzje ostrozniej. Pisalem
                            juz o tym kiedys - w Polsce dlatego jest zle, ze ludzie tak latwo
                            daja sie przekonac, ze zle byc musi i nie zadaja zadnych pytan.

                            Prace mam i rzeczywiscie, ma ona to do siebie, ze pozwala mi pisac
                            na forach przez godzine-dwie dziennie.

                            ----------------------------------------------

                            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                            kretynami. Milej lektury :)
                            • pogromca_kretynow piekny tytul o sobie, baranku bozy 24.06.08, 08:14
                              robisz postepy
                            • Gość: 4g63 Re: Bredzisz, nina, jak zwykle... IP: 213.77.0.* 24.06.08, 10:22
                              coś kręcisz, jak ludzie kupowali mieszkania to przecież między innymi na wynajem... - myśleli - kupie i samo się będzie spłacać, więc dlaczego cena miałaby pójść w górę skoro rynek się automatycznie równoważył, a niedość tego było dużo nowych mieszkań!
                              • kretynofil No wlasnie przez takich "ynwestorow" ceny wzrosly 24.06.08, 16:30
                                Ktos mial mieszkanie i wynajmowal je za 1500 PLN. Ceny mieszkan
                                wzrosly, wiec ktos inny przyszedl, kupil to mieszkanie, bo w OF mu
                                powiedzieli, ze rata przeciez tez wyniesie 1500 PLN - wiec warto
                                kupic na inwestycje i niech sie "samo" splaca.

                                Potem taki "ynwestor" odkryl ze musi pokryc jeszcze sporo oplat -
                                czynsz, amortyzacja, podatki - i zeby sie "samo" placilo, musial
                                podniesc cene do 1900-2200. Do tego jeszcze GWno napisalo ze trzy
                                razy, ze ceny wynajmu rosna - to wzrosly :)

                                Ceny wynajmu tez spadna, nie boj ryby :)

                                ----------------------------------------------

                                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                                kretynami. Milej lektury :)
                            • Gość: nina kretynofilu, jestes nieuczciwy IP: *.acn.waw.pl 24.06.08, 13:18
                              kretynofil jak nie ma argumentów, to sam je sobie zmysla. Tak sie
                              składa, ze ja wynajmuje od kilku lat mieszkanie (obecnie mogę
                              powiedziec: jeszcze wynajmuje) i wiem doskonale kiedy ceny rosły, a
                              kiedy spadały. Spadaly raz: w 2005 i 2006 roku, kiedy był wielki bum
                              na kupno, potem bum sie skonczył i w 2007 ceny za wynajem wzrosły.
                              Przypuszczam, ze w tym roku tez wzrosną.
                              • kretynofil Tak! Wszystko wzrosnie!!! 24.06.08, 16:32
                                Ceny mieszkan wzrosna, ceny wynajmu wzrosna, wszystko wzrosnie!!!

                                Nina, ja Cie prosze, nie osmieszaj sie dalej :)

                                ----------------------------------------------

                                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                                kretynami. Milej lektury :)
                                • Gość: Leszek Re: Tak! Wszystko wzrosnie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:58
                                  Nina uważa że facetów podniecają jej posty.
                                  Pisząc na tym forum, wyobraza sobię że faceci stękają i slinią się nad jej postami. Realizuje w ten sposób swoje perwersyjne fantazje seksualne. Odpowiadanie jej nie ma sensu. Przyczynia się tylko do zwiększenia odczuwanej przez nią chorej przyjemnosci.
                                  Działa równiez na innych forach przedstawiajac się tam jako doradca kredytowy, co przy jej mikroskopijnej wiedzy w tej dziedzinie jest raczej niemożliwe. Przykładowy link

                                  www.kredyty-bankowe.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=176&sid=6c36dc09f1161af1637c7dd47b10b7c8
                      • kretynofil No i co probujesz osiagnac, nina? 24.06.08, 07:49
                        > kretynofilu, no chyba nie bedziesz wynajmowal po zdzierczych
                        > stawkach, które dyktuje rynek !!!???

                        Nie, oczywiscie ze nie. Zwlaszcza ze zalezy mi na dlugim wynajmie,
                        bo zmiana lokatorow to dla mnie zbyt duze koszty (bilety do Polski,
                        hotel, przerwa w pracy itd.).

                        Paradoksalnie tak wlasnie jest, ze mieszkanie bardziej oplaca mi sie
                        wynajac taniej :)

                        Reszty Twojego posta sobie daruje bo to chamska manipulacja.

                        Co do castingu na forum, to mozesz zapomniec, bo najbardziej na tym
                        forum cenie swoja anonimowosc, a w ten sposob zlamalbym ta zasade.

                        Zbyt wielu naganiaczom takim jak Ty podpadlem, zeby ryzykowac
                        sytuacje w ktorej potencjalny wynajmujacy wyloniony w drodze takiego
                        castingu okaze sie jakims durnym "ynwestorem", ktory po prostu
                        bedzie szukal okazji do odegrania sie na kimkolwiek.

                        I podkresle to, bo wiem ze sie czepisz, taka juz Twoja natura: ja
                        wcale nie uwazam ze w jakikolwiek sposob przyczynilem sie do korekty
                        na rynku, bo za cienki w uszach na to jestem. Mam jednak swiadomosc,
                        ze "wolnemu rynkowi" w ryj dac nie mozna, wiec ktos moglby miec
                        ochote po prostu odreagowac na kimkolwiek, kogo w jakis pokretny
                        sposob obwini za jego (wolnego rynku) mechanizmy.

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                        kretynami. Milej lektury :)
                        • pogromca_kretynow Re: ja wiem co chcesz osiagnac, baranku bozy 24.06.08, 08:15
                          musisz mieszkac z mamusiem i tatusiem i stresujesz sie ze inni maja
                          lepiej.
                          Ale sa wakacje, nie musisz chodzic dziecko do szkoly.
                          Usmiechnij sie :-)
                    • Gość: Zbylut Re: No to sie nie zgadzamy :) IP: *.chello.pl 23.06.08, 17:43
                      > Chcialbym zeby sie tak stalo, bo niedlugo bede wynajmowal
                      > mieszkanie, ale jestem realista - to raczej sie nie stanie.

                      Hehe :-) Miszczu, ale Ty jakies poltora miesiaca temu pisales, ze mieszkanie wynajmujesz.
                      Co to je za 5kzl kupiles...
                • Gość: nina Re: Wlasnie widzisz - w tym rzecz ze... IP: *.acn.waw.pl 23.06.08, 13:37
                  wychodzisz z blednego zalozenia o istnieniu nadpodazy mieszkań. Nie
                  ma nadpodazy. Jest tylko sytaucja wysokich cen i niskich w stosunku
                  do tych cen zarobków.

                  A swoje proroctwa odnosnie spadku cen za wynajem proponuje, zebys
                  archiwizował i zawiesił za pół na forum. Przypuszczam, ze czytelnicy
                  beda ci wdzieczni i dadza temu wyraz.

                  i jeszcze jedno: piszac na forach (a piszesz tu b. czesto), GWna -
                  jak to nazywasz - podnosisz ogladalnosc stron Gazety i pracujesz na
                  zysk tej firmy.
                  • Gość: Misiek Brak chętnych na zakup to właśnie nadpodaż.. IP: *.sds.uw.edu.pl 23.06.08, 13:59
                    > wychodzisz z blednego zalozenia o istnieniu nadpodazy mieszkań. Nie
                    > ma nadpodazy. Jest tylko sytaucja wysokich cen i niskich w stosunku
                    > do tych cen zarobków.

                    I dokładnie ta sytuacja nazywa się nadpodażą: przewaga podaży nad popytem w
                    obecnym punkcie cenowym...
                    • Gość: george Re: Brak chętnych na zakup to właśnie nadpodaż.. IP: *.era.pl 08.08.08, 12:32
                      > I dokładnie ta sytuacja nazywa się nadpodażą: przewaga podaży nad
                      popytem w
                      > obecnym punkcie cenowym...

                      Dokładnie! Podaż i popyt są nierozerwalnie związane z cenami.
                      Nie można myśleć o nich bez nawiązanie do cen.
                      Przecież jeśli by rozdawano mieszkania za darmo wszyscy by brali,
                      a jakby dali cenę 200 mln PLN za metr, to nikt by nie kupił.

                      G.
                  • kretynofil Oooo, nina wrocila :) 23.06.08, 14:21
                    Witaj, kochanie :)

                    Caly czas czekam na odpowiedz na swoje pytanie: w jednym poscie
                    zagalopowalas sie i napisalas posta do "potencjalnych klientow",
                    mimo ze caly czas utrzymujesz, ze nie zarabiasz na nieruchomosciach.

                    To jak to jest, nina? Robisz w naganianiu, czy nie robisz?

                    > A swoje proroctwa odnosnie spadku cen za wynajem proponuje, zebys
                    archiwizował i zawiesił za pół na forum. Przypuszczam, ze czytelnicy
                    beda ci wdzieczni i dadza temu wyraz.

                    Co do wdziecznosci czytelnikow, to nie narzekam - jakos na forum
                    jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby ktos mial do mnie pretensje, ze
                    skorzystal z mojej rady zeby poczekac z zakupem.

                    Ciekawe jak to u Ciebie wyglada - oczywiscie chodzi mi o Twoje
                    poprzednie nicki, te ktore juz porzucilas po tym jak sie
                    skompromitowaly, kiedy wbrew Twojemu naganianiu ceny nie poszly w
                    gore o 15% w 2008 roku :) Dostalas juz kwiaty od klientow?

                    > i jeszcze jedno: piszac na forach (a piszesz tu b. czesto), GWna -
                    jak to nazywasz - podnosisz ogladalnosc stron Gazety i pracujesz na
                    zysk tej firmy.

                    Mi naprawde wisi zysk GWna, tak jak, wbrew pozorom, wisi mi Twoj
                    zysk. Jedyne co ma dla mnie jakiekolwiek znaczenie, to strata ludzi,
                    ktorzy albo GWnu albo Tobie zaufaja - i tylko ze wzgledu na nich tu
                    siedze - i to wcale nie z wrodzonego altruizmu.

                    Chociaz w Polsce nie mieszkam, to jest to moj kraj i chce zeby sie w
                    nim dobrze dzialo - wszystkim, bo jak wszystkim jest dobrze to i mi
                    jest lepiej. To czysty egoizm - ale od Twojego rozni sie tym ze jest
                    dojrzaly i swiadomy.

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
            • Gość: z Niemiec Re: No i co z tego, bedzie tylko drozej! IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.08, 16:48
              No co ty powiesz? W Niemczech taniej? Byles? Gdzie???
        • Gość: realista Re: Ceny wynajmu raczej spadną niż wzrosną... IP: 212.160.172.* 23.06.08, 08:50
          No skoro Warszawa i Warszawiacy są tacy źli to po co się pchają
          tutaj? Żeby potem pieprzyć farmazony, że Warszaiacy są tacy źli?
          Skoro sami się tutaj pchają drzwiami i oknami?
          Albo przyjeżdżacie i zachowujecie się normalnie i kulturalnie albo
          WYNOCHA !
          Obecnie "Warszawiak" to praktycznie przyjezdny i źle mówiąc sami o
          sobie wyrażacie taką opinię. 90% ludzi w tygodniu nie mieszka w
          Warszawie na stałe, dojeżdża lub kupiło niedawno mieszkanie!
          Jacy to Warszawiacy z Was co?
          • Gość: Piotr Re: Ceny wynajmu raczej spadną niż wzrosną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 12:36
            niestety musze Cię poprzeć. Szczególnie przyjezdnych widac na drogach i znów
            niestety Warszawiacy mają inną kulturę jazdy samochodem. przyjezdny nie wie jak
            przepuscic za to wie jak sie wepchnac i wyklac od takich a nie takich, bo
            przeciez on stoi na srodku krzyzowania, gdy ty masz zielone. no coż. czy
            ktokolwiek z was próbował wjechać do wawy od strony janek z rana? czy ktokolwiek
            próbował wyjechać z wawy w tę samą stronę? gorąco polecam
            • kretynofil Z tym sie raczej nie zgodze... 23.06.08, 12:52
              > niestety musze Cię poprzeć. Szczególnie przyjezdnych widac na
              drogach i znów niestety Warszawiacy mają inną kulturę jazdy
              samochodem. przyjezdny nie wie jak przepuscic za to wie jak sie
              wepchnac i wyklac od takich a nie takich, bo przeciez on stoi na
              srodku krzyzowania, gdy ty masz zielone.

              To nie jest tak, ze to przyjezdni narzucaja taka a nie inna kulture
              jazdy - obserwowalem jak zmienialy sie nawyki Najlepszej z Zon,
              kiedy zaczela jezdzic rowerem po Warszawie (jezdzila nim do pracy).
              Zrobila sie agresywna (chodzi o prowadzenie roweru, nie przekladalo
              sie to na agresje slowna), zdecydowana i czasami niestety jezdzila
              niebezpiecznie. Ona nie przywiozla tych zachowan do Warszawy, ona
              sie tam ich nauczyla - i sadze ze tak jest z wiekszoscia
              przyjezdnych kierowcow.

              Co ciekawe, kiedy tylko wyjezdzalismy z Warszawy, te nawyki znikaly
              prawie natychmiast!

              Naprawde, mam wrazenie ze szukanie winnych nie ma sensu - w
              Warszawie sie tak jezdzi, i chociaz ja tego nie popieram i
              zdecydowanie mi sie to nie podoba, to trzeba to zaakceptowac. Jesli
              decydujemy sie na dojazdy samochodem, to lepiej nie bedzie...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
        • adamo64 Re: Ceny wynajmu raczej spadną niż wzrosną... 23.06.08, 21:21
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > 3. nie warto już studiować byle czego - dobry kafelkarz zarobi 3x
          więcej niż
          > licencjat "wyższej skzoły biznesu i coś tam".


          Bo dobry kafelkarz jest lepiej szkolony niz licencjat byle
          czego !!! Wiec czemu sie dziwic?
    • Gość: optymista Drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 21:18
      Ja tam wierzę w "Papier Toaletowy" oni nigdy sie nie mylą:)
    • Gość: hgvhg Drogie studiowanie IP: *.aster.pl 22.06.08, 21:24
      Hehehe, jak wyborcza pisze o cenach, to już wiadomo jakie to będą bzdety. Oczywście, jeśli ktoś poświęci na szukanie dzień lub dwa, to najwyżej znajdzie pokój w piwnicy za 700 zł. We wrocku można mieć ładny pokój za 400-450 w dobrej lokalizacji, trzeba "tylko" długo i cierpliwie szukać, wybrzydzać i nie brać pierwszego lepszego g--
      • Gość: optymista Re: Drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 21:27
        nie gadaj "... Toaletowa" ma racje zdrozeje trzymam kciuki i juz licze zysk:)
    • Gość: areq Rzygać się chce jak się czyta takie nagłówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 21:51
      Treść o.k. Ameryki nie odkryli.To tak jakby napisać,że lepiej się sprzedaje
      szczypiorek w pęczkach niż luzem,a do podlewania trawy potrzebna jest woda.
      Ale nachalność treści nagłówka jest porażająca.Ja rozumiem.To nasz portal,więc
      piszemy co nam się żywnie podoba.Ale pewne granice obowiązują.Jakbym chciał
      przeczytać podobne "sensacje" to bym wchodził na strony super-ex-faktów....
      Napiszcie przed nagłówkiem :"Uwaga:hasło dla idiotów" to wtedy nie będę klikał...
      A te spostrzeżenia:):) : Mieszkania są za 2tys ale można wynająć i za połowę.
      To tak jak napisać: "Stół ma cztery nogi,ale zdarzają się też z trzema" lub
      "Begierowa nie była może piękna ale za to mądra nie była wcale"...amen
    • ebiznes24eu Drogi wynajem mieszkań - po wakacjach ceny w górę 22.06.08, 22:20
      Jezu ! Ale bzdety. Też mi nowość. Zawsze wynajem drożeje po wakacjach, bo
      zaczyna się rok akademicki. Wybiórcza odkryła Amerykę ! Poza tym myślę, że
      podobne artykuły ukazują się co roku.

      Poza tym zobaczymy czy będzie drożej. Ci co nie będą w stanie sprzedać swoich
      apartamentów po kosmicznych cenach będą wynajmowali.
      Nie dajcie się sfrajerować.
    • Gość: miju kretyński tekst IP: *.klc.vectranet.pl 22.06.08, 22:36
      wyjątkowo kretyński tekst
    • Gość: mx szybko szybko bo bedzie drozej niz w londynie, a IP: *.chello.pl 22.06.08, 22:41
      a najlepiej szybko wezcie kredyt na 45 lat, bo bo bo "szybko" nie
      zarobi
    • Gość: AntyPolityk Pan M.Wielgo ile ma mieszkań? IP: *.chello.pl 22.06.08, 22:45
      Ile koledzy z redakcji mają mieszkań?
      Pamiętacie to w GW kupujcie mieszkania bo taniej nie będzie?
      Teraz redaktorzy z GW chcą zarabiać na wynajmie.
    • Gość: Lublin Lublin powaliło IP: 83.238.201.* 23.06.08, 01:10
      w lublinie kogoś pogeiło z cenami wynajmów....bo równe są one
      warszawie gdzie pensja zacyzna się od 2-2,5 tys a w lublinie od 1-
      1,3 zł.czyli o ponad 1 tys mniej.Nie mówie już o mozliwości
      dorobienia w wawie czego w zasadzie nie ma w lublinie.To miasto
      stoji na głowie niezdrowo zreszta.Tylko nienormlani ludzie wynajmą w
      lublinie zamaist wsiąć w pociąg i pracować i żyć w wawie
      • Gość: leslaw Re: Lublin powaliło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 07:31
        Pensja w Wawie zaczyna się od dwóch tysi?:)) Przyjedź, zobacz potem pisz...
    • Gość: barrelek Nie możecie olać tej Warsiawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 07:23
      Przywiązano was do stolycy? Któryż to młody Amerykanin wybiera się
      robić karierę do Waszyngtonu?
    • Gość: robak po wakacjach zawsze ceny w góre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 07:38
      żadna nowość, zawsze tak było...
    • duziabuzia Autor należy zapewne do kamieniczników 23.06.08, 08:10
      stoją puściutkie mieszkanka , stoją no nie ?
      • Gość: Mobisek Re: Autor należy zapewne do kamieniczników IP: *.chello.pl 23.06.08, 10:35
        Moje wszystkie wynajęte. :o)
      • Gość: dsaf Re: Autor należy zapewne do kamieniczników IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.08, 11:57
        Moje też.
    • Gość: opolanin Drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 08:51
      Od kilku dni GW pisze na swoich łamach, że ceny nieruchomości w Polsce spadają i
      będzie spadać, przybywa mieszkań. Wzrasta zatem podaż, a co za tym idzie liczba
      oferowanych mieszkań pod wynajem. Przy większej podaży ceny zawsze spadają co
      wynika z zasad konkurencji. Może GW zapłacił ktoś za tą panikę, bo chce zarobić
      zanim do użytku zostaną oddane nowe mieszkania (budowa większości z nich powinna
      zostać zakończona do października). Ponadto liczba studentów spada, a mieszkań
      pod wynajem nie ubywa.
    • toja3003 Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za ma 23.06.08, 08:54
      Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za mało terenów
      przeznaczonych pod zabudowę a ziemia to nie bułki z piekarni, na
      początku zawsze musi być ruch władz, plan zagospodarowania,
      geodezja, uzbrojenie terenu – tego nie zrobi żaden deweloper a u nas
      jest biurokracja i tych terenów jest za mało a więc tworzą się
      wąskie gardła a rynek reaguje na to szukając ceny równowagi między
      małą podażą a rosnącym popytem, czyli cena musi szybować w górę.

      Drugi punkt to wzrost zarobków, poziomu życia, rozwój gospodarczy w
      sferze prywatnej, który przekłada się na rozwój budownictwa
      przemysłowego, drogowego, firm, osób prywatnych czyli skokowy wzrost
      zapotrzebowania na materiały budowlane. Owszem technologia wyrobu
      cegieł to nie samoloty, można to produkować masowo ale też potrzeba
      najpierw cegielni a tych nie przybędzie skokowo. I znowu są wąskie
      gradła, prowadzące do paradoksów, że cegłę do Polski sprowadza się
      z...Niemiec, bo tam chociaż jest i można od razu kupić i nie czekać
      miesiącami na dostawę a więc bardzo drogo i ten koszt wchodzi w
      koszt budynku.

      Trzeci punkt to infrastruktura i znowu skandaliczne nieróbstwo
      państwa. Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a
      dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie
      mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w
      okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili relatywnie taniej
      lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu potrzeba żeby
      dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele szybciej niż w
      tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 4 godziny tak? To jak chce
      być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy, śniadanie i golenie w
      samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 4 godziny na dojazd albo i spać
      mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 17-tej (w przerwie obiad) i dymam
      z powrotem 4h, kolacja w samochodzie. Co mogę w chacie zrobić o 21-
      szej po powrocie? Tylko położyć się spać i to jest życie? Czyli
      sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a więc znowu zwiększam
      popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce! Oczywiście w Łomiankach
      upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób dobrze zarabiających we
      wiosce to można lepszy salonik fryzjerski np. otworzyć tak? A jak
      śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u, nie umiejąca odróżnić
      manikuru od pedikuru, to dla kogo taka kosmetyka.


      • Gość: lol Re: Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest IP: *.bar.warszawa.sint.pl 23.06.08, 09:33
        By zylo sie lepiej... A jak!!!
      • Gość: areq Toja a Ty tlko ctrl+c i ctrl+v IP: *.171.65.147.crowley.pl 23.06.08, 14:00
        może wreszcie coś innego?
        Gdzie Ty 4godziny jedziesz do Łomianek????
        Z centrum Warszawy do Poznania jadę średniej klasy samochodem 5-5,5
        godziny zakładając że wyjeżdżam w piątek o 17.00- o 22.00 z minutami
        jestem w domu.
        • toja3003 ta, Łomianki i Poznań - dobre, 23.06.08, 16:11
          a ile pojedziesz przez centrum Poznania? 5 czy 5,5? Ale kilometra na
          gdozinę tak? Co ty mi tu o godzinach po autostradzie opowiadasz,
          powiedz to sobie jak postoisz w warszawskim korku.
          • Gość: areq Wczytalaś się dobrze? IP: *.171.65.147.crowley.pl 30.06.08, 07:46
            Z warszawy (rejon ulic Krakowska-Instalatorów) do Poznania,a nawet
            za patrząc od strony warszawy:).Jeżdże minimum 4 razy do roku.
            Nie liczyłem od granicy do granicy miasta.Nie lubię jak mi jaki
            frustrat łoi kity o 4,5godzinnym dojeździe do Łomianek.U mnie też
            się zdarzyło,że wracałem z pracy /15km/ 1,5godziny ale to przez
            remonty i wypadek ambulansu,oraz zapchaniem wszelkich możliwych
            dojazdów/atak śniegowy w listopadzie/ przeważnie jeżdżę około 25-
            30minut.Pewno,że jakbym chciał przejechać z Suchego Lasu na
            Starołękę na przykład to mi z godzina minie w godzinach szczytu.
            Podobnie u wasz:) jak z Otwocka do Łomianek ktoś uderza to nie ma
            zmiłuj,trochę czasu zmarnuje..ale nie 4godziny...!!!
        • ebiznes24eu bo to koleś który wtopił na mieszkaniach lub 24.06.08, 20:38
          naciągacz z deweloperki, agencji lub innych cwaniaków.
      • ebiznes24eu Re: Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest 24.06.08, 20:36
        do toja3003:

        Twoje argumenty zostały obalone w dziesiątkach innych postów. Nawet nie chce mi
        się podawać tych argumentów znowu.
        Poza tym zapominasz o mnóstwie innych argumentów przemawiających za spadkami cen
        nieruchomości chociażby o tym, że podwyżki pensji dawno zostały zjedzone przez
        inflację, dostępność kredytów spada (wyższe stopy % i wymagania) etc.
    • Gość: Arabella Chamskie posunięcia właścicieli mieszkań IP: *.chello.pl 23.06.08, 11:26
      Moja Przyjaciółka, cicha i spokojna dziewczyna, jakiś czas po
      ukończeniu studiów przyjechała do Warszawy i wynajęła pokój za 500
      złotych. Za współlokatorkę miała inną miłą dziewczynę, którą praca
      rzuciła do stolicy (tu był oddział jej poznańskiej firmy). Wszystko
      było w porządku aż do września kolejnego roku, kiedy to właściciel
      zakomunikował, że podnosi czynsz o 100 złotych i dorzuca jeszcze
      obciążenie za prąd i wodę, które wyliczył według
      swojego "widzimisię", bo żadnych rachunków pokazać nie chciał. A na
      próbę dyskusji zareagował: "nie podoba się, to wypie..ć."
      Wrzesień to gorący okres, kiedy studenci szukają stancji, więc
      właściciele mieszkań windują ceny, a chętni i tak się znajdą.
      Przyjaciółka postanowiła wyjechać zagranicę. Była na tyle uczciwa i
      naiwna, że o swoim zamiarze poinformowała wynajmującego już miesiąc
      wcześniej. On nie informował jej miesiąc wcześniej, że podniesie
      opłaty, robił to z dnia na dzień i po chamsku. Ona też powinna się
      spakować i oświadczyć mu w dniu opuszczania mieszkania, że się
      wynosi. Pan ten urządził casting na nową lokatorkę (nie uznawał
      mężczyzn) i przez miesiąc bogu ducha winna dziewczyna miała dzień w
      dzień naloty - gość bez umiaru i skrępowania sprowadzał ludzi do
      mieszkania nie dbając przy tym o święty spokój osób, które tam
      jeszcze przebywały. Czy to dzień powszedni, czy niedziela,
      oprowadzał "po włościach", robił to też pod nieobecność lokatorek i
      otwierając swoim kompletem kluczy ich pokoje. Kawał skurczybyka,
      który nie płaci podatku od wynajmu, a ludzi traktuje, jak mu akurat
      pasuje. A raz już się "przejechał", kiedy wynajął pokoje studentom i
      zrujnowali mu mieszkanie, a na koniec nie raczyli zapłacić, bo niby
      na podstawie czego? Facet nie zawiera umów, z niczego się nie
      rozlicza, przychodzi tylko i wyciąga łapę po pieniądze, a każdą
      próbę mediacji załatwia "darciem mordy", wyzwiskami i straszeniem,
      że wywali na zbity pysk, bo to jego mieszkanie. Polska
      rzeczywistość, wszystko palcem na wodzie pisane, ten silniejszy, kto
      w bardziej chamski i bezczelny sposób wymusza swoje racje.
      • Gość: Waldek Re: Chamskie posunięcia właścicieli mieszkań IP: *.veracomp.pl 23.06.08, 12:48
        Niech powiadomi urząd skarbowy i kropka.
        • adamo64 Re: Chamskie posunięcia właścicieli mieszkań 23.06.08, 21:19
          A dlaczego kolezanka nie podpisala umowy? Pewnie by zaoszczedzic, bo
          z umowa byloby drozej, chcical zaoszczedzic, chcial zaoszczedzic
          wlasciciel lokalu to teraz maja, oboje sa nieuczciwi. Ona ma
          przewage bo faktycznie moze podkablowac, ale zlo zrobione drugiemu
          wroci do niej w dwojnasob. To tylko kwestia czasu.
    • qrcze_pieczone Ceny autor wziął z sufitu. Nakręcanie rynku 23.06.08, 12:40
      Wynajmuję 60-metrowe mieszkanie na Kabatach. To ponoć jeden z
      droższych rejonów Warszawy. Fakt, że to była okazja - płacę 1700 z
      czynszem (plus media), ale za 2tys. takich ofert w Wawie jest
      mnóstwo.
      I po co to ludzi straszyć???
    • Gość: chinchinella do wynajmu na wilanowie IP: 189.25.128.* 23.06.08, 16:32
      a ja bede miala do wynajmu na wilanowie od 1 lipca, sliczne
      mieszkanie, za tylko 1700 plus energia elektryczna. mamy jednak
      warunek, tylko osoby pracujace
    • Gość: sdds Drogi wynajem mieszkań - po wakacjach ceny w górę IP: *.chello.pl 04.07.08, 23:58
      jak na stegny to za drogo!!! amdiminstarcyjnie to mokotow ale tak naprawde to
      30minut to centrum!!!ps. gdyby to byl sluzew to by byla cenna atrakcyjna!!!
      dziwia mnie te wszelkie przechwalki ludzi mieskzanjcy hna stegnach czy sadybie
      ze wielce mieszkaja na mokotowie... mokotow jest bardz oniejednorodny wegledow
      czy stary mokotow sa bardzo drogie ale dolny mokotow jest tani
    • Gość: pecek2 Drogi wynajem mieszkań - po wakacjach ceny w górę IP: *.xdsl.centertel.pl 06.07.08, 22:39
      Praca czeka na ludzi czy jeleni pełno jest w Warszawie ofert pracy
      za 1400 trzeba ją podjąć wynająć kawalerkę a po godzinach żebrać na
      ulicy o bułeczkę tak trzymać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka