Gość: Az IP: *.bpl.vectranet.pl 11.07.08, 12:30 Jak gazeta pisze, że warto inwestować w Egipcie albo Bułgarii to znaczy, że okres opłacalnych zwrotów z takiej inwestycji właśnie się skonczył. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lava71 "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... 11.07.08, 12:33 Tak, tak ... niech teraz wszyscy "inwestorzy" rzucą się na rynek bułgarski i niech doprowadzą do podobnego zubożenia społeczeństwa. Ciekawe tylko czy ich rodzime media także przyłożą ręki do zgnębienia własnych obywateli jak to miało miejsce w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koxiarz Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.u.itsa.pl 11.07.08, 12:53 lava71 napisał: > Tak, tak ... niech teraz wszyscy "inwestorzy" rzucą się na rynek bułgarski i > niech doprowadzą do podobnego zubożenia społeczeństwa. Ciekawe tylko czy ich > rodzime media także przyłożą ręki do zgnębienia własnych obywateli jak to > miało miejsce w Polsce. A ja wcale nie zostałem zgnebiony przez tak gwałtowny wzrost cen. To prawda, że za małą klitke w warszawie musiałem zapłacić majątek, ale z drugiej strony mój dom rodzinny zyskał tyle samo na wartości (albo nawet i więcej bo jest położony w kurorcie, gdzie ceny za metr podskoczyły do 15-20 tys.) Wydaje mi się, że spory odsetek ludności jest zadowolony ze wzrostu cen, gdyż dzięki temu ich majątek jest więcej wart. Teraz potrzeba jedynie rozsądnej pomocy Państwa dla osób młodych, które nie sa w stanie pozolić sobie na wejście w życie i zakup własnego lokum po tych cenach. Rozwiązania idealnego nie ma, ale wsparcie jest jak najbardziej konieczne. PS. Jeśli chodzi o atrakcyjność inwestycji w nieruchomosci w Polsce to jest to sprawa sporna. W krótkim okresie ceny napewno spadną, ale czy po korekcie nie czeka nas kolejna fala wzrostu cen? Moim zdeniem nieefektywność rynku nieruchomości w Polsce stłumi skalę przeceny, a zbliżający się spadek stóp procentowych w kraju na nowo pobudzi popyt windując ponownie ceny. To oczywiście jest moja prywatna opinia i może być błedna, jednak ja już powoli zacieram ręce i szukam atrakcyjnych mieszkań (rynek pierwotny) w warszawie do kupna, by je podkupić po spadku cen. Na razie radzę wszystkim czekać. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j 11.07.08, 13:15 Problem dotyczy właśnie młodych ... szczególnie tych, którzy opuścili swoje domy rodzinne w poszukiwaniu pracy. Nic nie pomoże że rodzice mają mieszkanie jak teraz ich dzieci nie mają gdzie mieszkać. To także z tego powodu młodzież jak ma emigrować z domów to woli w takie miejsca gdzie żyje się normalnie ... granice nie są żadną przeszkodą wtedy. Za 10-20 lat obudzimy się w kraju pełnym starych ludzi i tanich mieszkań. Tyle, że nikt już nie będzie chciał wracać jak gdzie indzie założy swoje gniazdo rodzinne. Majątek jest tyle warty ile da nabywca. To jak z akcjami na giełdzie ... kurs może się zmienić nagle jak wszyscy podobnie myślący będą chcieli sprawdzić wartości swoich majątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bicz_na_głupich aż 6,4% ?!!! IP: *.subscribers.sferia.net 11.07.08, 15:04 Aż 6,4% można zarobić na ryzykownych nieruchomościach w Bułgarii?!!! Wow, to lecę likwidować moją bezpieczną 6-miesięczną lokatę na 6,5% w banku (www.depozyty.getinbank.pl/oprocentowanie.html#PLN), i zamrożę oszczędności mojego życia w tak zachwalanej spekulacji nieruchomościami! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ignorancja i koks :) 11.07.08, 13:24 Odstaw koks, bo Ci szkodzi :) > A ja wcale nie zostałem zgnebiony przez tak gwałtowny wzrost cen. Z tej wypowiedzi mozna wyciagnac jeden z dwoch wnioskow: - jestes typowym przedstawicielem polskiego spoleczenstwa, czyli ekonomicznym analfabeta i pewnym siebie ignorantem, - zyjesz z zasilku i renty mamusi, ewentualnie masz etat w budzetowce. Czemu tak pisze? Otoz, jesli wierzyc danym z ostatnich trzech lat, calkiem spora grupa ludzi w Polsce kupila mieszkania, glownie pod wplywem paniki na rynku i oglupiajacych przekazow medialnych. Ludzie ci czesto kupowali do granicy swojej zdolnosci kredytowej - i tacy ludzie, kiedy raty kredytow rosna, beda ograniczac konsumpcje (a) i domagac sie podwyzek (b). I teraz: a) najwyrazniej Twoje dochody nie sa oparte na gospodarce rynkowej (stad uwaga o rencie) lub nie masz o tym pojecia (stad uwaga o analfabetyzmie) - tak czy siak, oni nie beda napedzac gospodarki, a wrecz ja spowalniac, co przelozy sie na zyski firm, ewentualne zwolnienia itd., b) ich podwyzki beda pretekstem do tego zeby jeszcze bardziej podnosic stopy procentowe w zwiazku z rosnaca inflacja. Wiadomo ze w Przenajswietszej Republice Bananowej jest tak, ze jesli grupa 5% obywateli dostanie podwyzki o 10% to "presja inflacyjna" zostanie dobrana tak, ze inflacja wzrosnie o jakies 2% (takich mamy "ekonomistow" :P) - wiec 95% obywateli straci 2% dochodu, a 5% zyska 8%. Jedyni, ktorym to zostanie jakos wyrownane, to rencisci i emeryci. Jedyni ktorzy nie zdaja sobie z tego sprawy to ignoranci i analfabeci :) > Wydaje mi się, że spory odsetek ludności jest zadowolony ze wzrostu cen, gdyż dzięki temu ich majątek jest więcej wart. Ja tam nie wiem czy moj majatek jest wiecej wart - zawsze jak mi malo, moge sobie kupic kundla za zlotowke i utrzymywac ze jest wart pol miliona :) O wartosci majatku mozna mowic wtedy, kiedy mozna go uplynnic - a uplynnienie mieszkania jest dzis trudne i nie daje spodziewanych zyskow. > Teraz potrzeba jedynie rozsądnej pomocy Państwa dla osób młodych, I znowu nie wiem: ignorant czy rencista? Rozumiem ze oczekujesz, ze panstwo po prostu dodrukuje kapusty i da ja w prezencie kazdemu, kto sobie wymysli ze ma psa za pol miliona? Bo do tego sprowadza sie to co piszesz - sprzataczki z biedronki, ktorych nigdy nie bedzie stac na mieszkanie, beda pokrywaly w podatkach pomoc dla bandy idiotow, ktorzy innym idiotom funduja wakacje na Kanarach :) Poezja po prostu - godna pasozyta lub kretyna :) > Rozwiązania idealnego nie ma, Alez jest i wlasnie do niego dochodzi - ceny mieszkan spadaja gwaltownie, granice sa otwarte, wszystko sie powoli reguluje. Jesli jeszcze tylko ludzie zrozumieja co sie dzieje to bedzie lawina :) > W krótkim okresie ceny napewno spadną, ale czy po korekcie nie czeka nas kolejna fala wzrostu cen? Wiesz czym jest sinusoida emocji w cyklach koniunkturalnych? Nie? To rzuc tutaj okiem: www.momentonmoney.com/2008/01/the-cycle-of-ma.html Jesli dzisiaj tak mowisz, to znaczy ze jeszcze gleeeeebokie spadki nas czekaja. Gielda, tak na marginesie, tez sie miala odbic, najpierw po wakacjach, potem przed swietami, potem w styczniu, marcu, po Wielkanocy - i tak leci na ryj, a co miesiac tacy jak Ty pisza ze juz tylko chwilka, jeszcze tylko momencik i lecimy znowu do samego nieba :)))) > nieefektywność rynku nieruchomości w Polsce stłumi skalę przeceny Rzecz w tym, ze ja wzmocni :) To wielka machina, rozpedza sie powoli, hamuje tez bardzo dlugo - wiec sie zdziwisz jak to wszystko na ryj poleci. > zbliżający się spadek stóp procentowych w kraju Zblizajacy sie? Wiesz o czyms o czym nikt inny nie wie? Ciekawe :) Bo poki co to wiadomo ze beda jeszcze dalsze podwyzki w tym roku, a pierwszych obnizek (o 0,25%) to mozna sie spodziewac nie wczesniej niz pod koniec 2009r - i to tylko przy zalozeniu ze problemy w USA i EU magicznie znikna do wiosny 2009. Przypomne tylko ze znikaly juz ze cztery razy i jakos zniknac do konca nie moga. > o oczywiście jest moja prywatna opinia i może być błedna A owszem, masz do niej prawo. I masz racje - jest bledna. > ja już powoli zacieram ręce i szukam atrakcyjnych mieszkań (rynek pierwotny) w warszawie do kupna Kupuj teraz, na nic nie czekaj, nie siedz na forum, tylko lec kupowac. Moze w ten sposob sie czegos nauczysz :) > Na razie radzę wszystkim czekać. Ja tez - ale nie miesiac-dwa tylko dwa-trzy lata. Rowniez pozdrawiam i zycze wiecej otwartosci na wiedze :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogo Re: Ignorancja i koks :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 14:39 WIdzisz...po przeczytaniu posta tego barana sam miałem ochotę odpowiedzieć mu w podobnym tonie :) Najlepszy był motyw pomocy państwa buehehehehe - nagroda darwina dla tego inwestora w nieruchomości :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Ignorancja i koks :) IP: *.acn.waw.pl 11.07.08, 17:47 ty nie jestes kretynofil, tylko kretyn :) ale pewnie doskonale o tym wiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j 11.07.08, 14:49 jezeli ten kurort to Sopot, to widze jeszcze dalsze mozliwosci wzrostu cen. W koncu na wyspie Sylt chca ponad 10 tys euro za mkw. Bedziesz jeszcze bogatszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.ksknet.pl 11.07.08, 15:29 > Wydaje mi się, że spory odsetek ludności jest zadowolony ze wzrostu cen, gdyż dzięki temu ich majątek jest więcej wart. Załóżmy że posiadasz np. mieszkanie 50m^2 które przed podwyżkami było warte 200tys zł a po "boomie" jest warte 400tys zł. A teraz pomyśl że chcesz zamienić je na dwa razy większe (dla uproszczenia przyjmijmy tą samą cenę m^2). Czyli 100m^2 przed podwyżką: 400tys po "boomie" 800tys. Różnica: przed podwyżkami 200tys, po 400tys.Czyli po podwyżkach musiałbyś dopłacić 400tys zamiast 200tys żeby przeprowadzić się do dwukrotnie większego mieszkania. Różnica "prawie" 100%!!!(Prawie bo trzeba uwzględnić inflacje) To wzbogaciłeś się czy wręcz zbiedniałeś????? Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Uwzglednij tez koszty utrzymania... 11.07.08, 16:53 Jest jeszcze gorzej. Załóżmy że masz ten dom rodzinny za 1 mln zł a kosztował 0.5mln. Ale trzymasz - więc musisz remontować. A przez wysokie ceny mieszkań koszt remontu zdrożał ponad dwukrotnie. Więc musisz płacić dwa razy więcej. Więc tak naprawdę zakładając że w najbliższym czasie domu nie sprzedasz - jesteś dwa razy biedniejszy! I zdecydowana wiekszosc ludzie jest w takiej sytuacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Uwzglednij tez koszty utrzymania... IP: *.ksknet.pl 11.07.08, 17:55 > Więc tak naprawdę zakładając że w najbliższym czasie domu nie sprzedasz - jesteś > dwa razy biedniejszy! No może aż tak ostro bym tego nie określił, bo przecież remonty przeprowadza się raz na wiele lat, niemniej jednak -masz racje to też można i powinno się uwzględnić tak samo jak wiele innych czynników. Moim prostym, łopatologicznym wręcz przykładem chciałem jedynie wykazać że twierdzenie że wzbogaciło się tylko dlatego że ceny mieszkań podskoczyły jest wielorutną bzdurą. No chyba że ktoś chce sprzedać swoje lokum, a za uzyskane pieniądze przeprowadzić się pod most. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: 89.100.55.* 11.07.08, 20:20 Wydaje mi się, że spory odsetek ludności jest zadowolony ze wzrostu cen, gdyż dzięki temu ich majątek jest więcej wart. no to majster teraz pojechales po bandzie jak w historii o bacy ktory niemogl sprzedac psa za milion to wymienil go na dwa koty po 500 tysiecy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz mieszkanie do sprzedania :Strasbourg/ IP: 213.166.216.* 11.07.08, 12:55 piekne mieszkanie 4-ro pokojowe o powirzchni 103m2 w bardzo spokojnej dzielnicy.W poblizu tramwaj/50m/,zlobek,szkola,duzo przestrzeni zielonej. Budynek wybudowany w latach 80-ch,ocieplany,podwojne szyby. Mieszkanie sklada sie; kuchnia salon /30m2/ 3 pokoje lazienka z wanna i natrtskiem w mieszkaniu znajduja sie dwie szafy scienne,pomieszczenie gospodarcze,mieszkanie posiada 2 balkony,pod budynkiem garaz na 2 samochody. cena mieszkania 175000 euro /do dyskusji/ cgi.ebay.fr/Appartement-4-5-pieces-103-m2_W0QQitemZ190234622049QQihZ009QQcategoryZ147434QQssPageNameZWDVWQQr dZ1QQcmdZViewItem WC oddzielne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: 89.240.40.* 12.07.08, 08:52 To zalezy tylko od wlascicieli mediow. Generalni przedstawiciele jednego kraju kontroluja media na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq KTO TERAZ kupi ten głupi $$$$$$ IP: *.chello.pl 11.07.08, 12:38 spadja nie lawinowo ale stopniowo wstrzymujecie sie ludziska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koxiarz Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.u.itsa.pl 11.07.08, 12:42 Ludzie myślcie sami a nie kierujcie się "poradami" w gazetach. Pamietjacie, że wszelkie teksty tego typu może napisac byle doopa bez doświadczenia i odpowiedniej wiedzy,a co najważniejsze, bez odpowiednich badań i analiz. Cos takiego moge sklecic na kiblu przed pracą bo nie ponosze za to żadnej odpowiedzialnosci. Co innego, gdyby to była rekomendacja to wtedy miałoby to ręce i nogi bo znalibyśmy uzasadnienie i analizę szans realizacji tego typu prognoz. Coś wam sugerują, więc sprawdzćie czy to prawda i przeliczcie czy to rzeczywiście będzie wyglądać tak rózowo. Tekst nosi znamiona reklamy, bo autorem jest instytucja zainteresowana, która ma interes w tym, by tego typu inwestycji chciało dokonać, jak najwiecej osób. Jest jedna podstawowa zasada inwestowania: PODEJMUJ ŚWIADOME DECYZJE LICZĄC SIĘ Z RYZYKIEM. Słuchaj innych, bo mogą mieć mądre argumenty ale nie podążaj za nimi jak owca na rzeź Odpowiedz Link Zgłoś
warszawa229 Przeciez mialo byc tylko drozej i ceny w NY to mia 11.07.08, 12:44 l byc pikus przy cenach w Polsce w szczegolnosci w Warszawie? Coz sie nagle stalo ze pismaki zmienily zdanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j 11.07.08, 13:10 Koledzy z pracy (IE) inwestowali w Bulgarii 2-3 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: 195.90.102.* 11.07.08, 13:15 wlasnie, a teraz chca sprzedac... wiec czas by zachecic nielicznych juz jeleni...jakis artykulik propagandowy trzeba wiec strzelic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waryjot "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już.. IP: 217.149.242.* 11.07.08, 13:14 Zdecydujcie się naganiacze, czy w lewo, czy w prawo, bo jak na razie to jeszcze wczoraj się opłacało... dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,5443503,Polska_w_czolowce_najbardziej_atrakcyjnych_rynkow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtpress "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... IP: *.cable.mindspring.com 11.07.08, 13:26 biorac pod uwage globalna polityke ostatnich lat warto inwestowac w panstwach arabskich, w nich to bowiem mozni tego Swiata ulokowali juz wczesniej swoje fabryki i biznesy, teraz nadchodzi czas na podciagniecie sily roboczej z metropolii, lokalni juz nie chca pracowac za $ 0.25/h........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... IP: *.polkomtel.com.pl 11.07.08, 13:29 Jeszcze wczoraj był artykuł: "Polska w czołówce najbardziej atrakcyjnych rynków nieruchomości w Europie" ..... a dzisaj to już jest artykuł: "Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już się nie opłaca" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: 212.160.172.* 11.07.08, 22:51 Oj wczoraj a dziś to różnica jednego dnia i wiele mogło sie zmienić i zmienilo się dziś się nie opłaca ale jutro będzie się opłacało a pojutrze już nie. Poprostu gazea nagania na kupowanie mieszkań ale chce wyjść z twarzą i co jakiś czas pisze że nie opłaca się. Tylko jet to twarz oszusta - GW. Ceny mieszkań zlecą do 50% w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mickey kurorty drogo??? Szklarska Poręba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:39 W kurortach tez ceny są rożne - nikt nie każe inwestować tam gdzie jest 15-25 tys.m2. Są miejsca np. Szklarska Poręba gdzie w przepieknym miejscu z widokami, dookoła las itp. mozna kupic od 5 do 6,5tys m2. Naprawde :-) www.domiporta.pl/details.asp?CategoryID=30797&ID=103598049&Preview=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: kurorty drogo??? Szklarska Poręba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:48 taaa juz lece wykladac 400 tys do konca lipca , bo przeciez taniej juz nie bedzie <LOL> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mickey Re: kurorty drogo??? Szklarska Poręba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:49 nie bedzie pozostali developerzy w rejonie sa na poziomie 7-8 tys i to sa aktualne rynkowe ceny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: kurorty drogo??? Szklarska Poręba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:13 jesli ktos sprzedaje za 5 tys i jeszcze na forum gazety nagania frajerow to to jest cena rynkowa a nie jakies wyssane z palca 7, 8 czy, powiem bez kozery, 18 tys pln za metr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy cena dobra? dla 'warszawiaka" IP: *.233.udn.pl 11.07.08, 21:58 który nie orientuje się w miejscowych realiach i porówna z Warszawą czy Wrocławiem. W okolicy za te pieniądze znajdziesz DOM. dom.gratka.pl/tresc/16-7388300-dolnoslaskie-szklarska-poreba.html?w=5de3f3eaeb0fddaf&s=1 Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks Tak? A co pisaliście wczoraj? 11.07.08, 13:55 To może byśta się panowie dziennikarze zdecydowali bo wczoraj opublikowaliście artykuł: "Polska w czołówce najbardziej atrakcyjnych rynków nieruchomości w Europie"... Cierpicie na jakieś rozdwojenie jaźni lub schizofrenię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rewers oba artykuly sa prawdzwe IP: 195.90.102.* 11.07.08, 15:27 i pisane zapewne na zamowienie tych samych "ynwestorow".tylko ten wczorajszy byl przeznaczony dla jeleni na zachodzie europy, a dzisiejszy dla jeleni w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bambol Po przeczytaniu wczorajszego i dzisiejszego arta 11.07.08, 14:09 mam tylko jedno do powiedzenia. Do tej pory nieruchomości łagodnie i leciutko sunęły w dół. Po wakacjach jak trzepnie, to kredyciarze i deweloperzy będą pazury obgryzali z nerw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Po przeczytaniu wczorajszego i dzisiejszego a IP: 87.105.182.* 11.07.08, 14:20 a dlaczego trzepnie? Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bambol Re: Po przeczytaniu wczorajszego i dzisiejszego a 11.07.08, 14:37 Ano dlatego, że miało się ruszyć już po Bożym Narodzeniu 2008, potem po nowym roku, potem na wiosnę, potem po okresie Komunii, a tu nic. Ci niedobrzy klienci wzięli zbuntowali się i nie chcą już kupować tanich mieszkań tylko po 10.000 zł za metr. Niewdzięcznicy. Pan Deweloper tak się stara, niedojada, niedosypia, tylko myśli jak ludziom sprzedać po takiej cenie, a ci nie chcą kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bambol Re: Po przeczytaniu wczorajszego i dzisiejszego a 11.07.08, 14:38 Oczywiście BN 2007. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... 11.07.08, 14:21 Jak taki biznes to nie piszcie tylko kupuje. Co sie będziecie dzielić takim biznesem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rewers i wszystko w temacie IP: 195.90.102.* 11.07.08, 15:13 zaden inwestor nie sprzedaje ogolowi intratnych pomyslow.. sprzedaje gnioty, bo ma w tym interes. jesli mowi sie teraz ze inwestycje w egipcie i bulgarii to swietny zysk, to znaczy to tyle, ze ktos umoczyl i chce sie pozbyc goracego kartofla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liverpoolczyk Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.range86-142.btcentralplus.com 11.07.08, 14:38 >>>>Jeszcze wczoraj był artykuł: "Polska w czołówce najbardziej atrakcyjnych rynków nieruchomości w Europie" ..... a dzisaj to już jest artykuł: "Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już się nie opłaca" >>>>> BINGO PROSZE JA KOGO !!!!!!!! :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.chello.pl 11.07.08, 16:54 A może byś łaskawco zerknął czyje opinie referowała GW? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szybkozmienni Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.mia.three.co.uk 11.07.08, 17:05 Redaktor naczelny Gazety musi cierpieć na szybkozmienną postać choroby dwubiegunowej afektywnej :-D Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 wszędzie w Polsce spadają 11.07.08, 15:17 "W niektórych miejscach kraju ceny mieszkań stanęły, a w innych nawet spadają." "nawet spadają" - wszędzie w Polsce spadają a w niektórych miastach będą spadać "nawet" z głośnym hukiem. Już kilku deweloperów nie płaci swoim wykonawcom. Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 doradca rynku nieruchomości Henclewski 11.07.08, 15:18 Rzeczpospolita 30/06/08 Adam Henclewski, doradca rynku nieruchomości Henclewski Nieruchomości "Dziś na rynku wtórnym zawieranych jest niewiele transakcji, gdyż kupujący wstrzymują się z zakupem. Liczą na jeszcze większy spadek cen. Z kolei sprzedający sądzą, że lada moment stawki znowu zaczną iść w górę. Praktycznie do transakcji na rynku mieszkań dochodzi wyłącznie przy umiarkowanych cenach, znacznie niższych niż oferują deweloperzy na rynku pierwotnym. Poza tym kupujący nabywają prawie wyłącznie mieszkania na własne potrzeby, a pakietowych inwestorów z lat ubiegłych już nie widać. Jeśli chodzi o rynek pierwotny, ceny transakcyjne są niższe od cen ofertowych o 10 - 20 procent, i to co najmniej od początku tego roku. Jaką wartość praktyczną mają zatem w tej sytuacji podawane tzw. średnie ceny ofertowe deweloperów? Dla klientów wątpliwą. Chyba tylko dla deweloperów śledzących swoją konkurencję na rynku. Dzisiaj ceny ofertowe pokazują, kto się jeszcze broni (i tylko w zaciszu swoich salonów sprzedaży oferuje klientom bezpłatne miejsce parkingowe, wyposażenie kuchni i inne wykończenie lub wprost udziela istotnej obniżki ceny), a kto nie mogąc już dłużej czekać po prostu obniża swoje ceny ofertowe podawane publicznie. Większość analityków twierdzi, że okres stabilizacji na rynku nieruchomości potrwa do przyszłego roku, bo kredyty w złotych zaczną znowu tanieć i to nakręci popyt. Raczej wątpię w spełnienie się takiej prognozy, bo rynek nieruchomości jest jednak bardziej skomplikowanym organizmem, na który mają wpływ zarówno czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Uważny obserwator musiał dostrzec, że rynek pierwotny ledwo się toczy. Nie tak dawno dwaj potentaci tej branży: J.W. Construction oraz Dom Development zakomunikowali, że sprzedaż ich mieszkań w tym roku mocno spadła w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Mniejsi deweloperzy już nie wytrzymują presji czasu i nie mogąc spłacać zaciągniętych kredytów na zakup drogich działek, próbują sprzedawać całe przygotowane inwestycje. Duzi gracze jeszcze oczywiście czekają, aż ci mniejsi wykrwawią się i spuszczą z ceny. Na widoczną zadyszkę rynku pierwotnego z całą pewnością ma także wpływ wysyp mieszkań inwestycyjnych. Te oferty stają się dużą konkurencją dla deweloperów, gdyż zostały kupione jeszcze przed ostatnim wzrostem cen. Zatem właściciele mogą sprzedać je taniej,niż żądają dzisiaj deweloperzy, a i tak osiągnięty zysk będzie całkiem spory. Po stronie podażowej należy też odnotować widoczny wzrost oddanych w tym roku do użytku mieszkań. Z danych GUS wynika, że od stycznia do maja tego roku wzrost oddanych nowych mieszkań w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku wyniósł 30 procent. Co będzie dalej? Wbrew zaklęciom deweloperów, że koszty budowy wymuszają aktualne ceny mieszkań, należy przypomnieć podstawową zasadę wolnego rynku: każda nieruchomość jest tylko tyle warta (i aż tyle), za ile gotów jest ją ktoś kupić. Przewiduję, że skutki zwiększającej się cały czas podaży (przy obecnych cenach) i zmniejszenia popytu przybiorą na sile w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Wtedy już nie wystarczą zabiegi marketingowe deweloperów żonglowania ukrytymi upustami." Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To jeszcze Newsweek: 11.07.08, 15:37 Dzieki, Steady za cytat: Newsweek 07/07/08 "Taniość widzę Kończy się sztuczne zawyżanie cen mieszkań. Od jesieni spadną nawet o 20 procent. Agenci biur sprzedaży nieruchomości przekonują klientów, że ceny mieszkań ustabilizowały się, a za kilka miesięcy mogą znów zacząć rosnąć. Czy aby na pewno? Nasz rynek mieszkaniowy jest dziś zupełnie inny niż ten sprzed półtora roku, ze szczytu boomu, gdy warunki gry dyktowali sprzedający, a tłum chętnych na mieszkania ścigał uciekające ceny. Teraz klepsydra rynku się odwróciła. Podaż nowych mieszkań rośnie z tygodnia na tydzień, a kupujących jest jak na lekarstwo. Dlatego do transakcji dochodzi po cenach znacznie niższych niż przed rokiem, w wielkich aglomeracjach nawet o 10-15 proc. Walczmy więc śmiało o takie właśnie upusty, tym bardziej że po wakacjach spirala spadku cen zacznie się rozkręcać jeszcze szybciej. Przesłanki do tej prognozy są oczywiste. Przy obecnych kosztach kredytu i perspektywie następnych podwyżek stóp procentowych nie ma co liczyć na wzrost efektywnego popytu na mieszkania. Z kolei sprzedający mieszkania na rynku wtórnym, których oferty zalegają u pośredników nawet ponad pół roku, zaczną tracić cierpliwość i obniżać ceny. Wielu deweloperom przy symbolicznej ostatnio sprzedaży mieszkań zaczyna brakować gotówki na dalsze finansowanie rozpoczętych inwestycji, w tym płacenie podwykonawcom. Dlatego wkrótce będą musieli obniżyć marże i ceny nowych mieszkań, aby odblokować sprzedaż. To wszystko sprawia, że już jesienią dojdzie do znacznej przeceny na rynku nieruchomości. Jakiej? - Do końca roku ceny mieszkań mogą spaść nawet o ponad 20 proc. - prognozują w ostatnim raporcie analitycy firmy doradczej AZ Finanse i portalu Domiporta.pl. Sytuację komplikuje fakt, że rynek nieruchomości w Polsce to obecnie prawdziwa wolnoamerykanka. Brakuje rzetelnych danych o cenach transakcyjnych, a opinie ekspertów i pośredników opłacanych przez deweloperów zniekształcają prawdziwy obraz rynku. Przykład? Zagrałyśmy dwie role. W warszawskim biurze nieruchomości Bracia Strzelczyk poradzono nam, żeby jak najszybciej sprzedać mieszkanie, bo za rok będzie sporo taniej. W tym samym biurze jako kupujące dowiedziałyśmy się, że nie ma co czekać z kupnem, bo nic na tym nie zyskamy. Także komunikaty, jakie docierają do potencjalnych kupujących z mediów, to szum informacyjny mający wzbudzać poczucie drożyzny na rynku. Ukrywanie przez sprzedających faktycznego poziomu cen transakcyjnych - a w ostatnich miesiącach spadły one wyraźnie - wynika z obaw przed psychologiczną reakcją rynku. Potencjalni nabywcy mieszkań, widząc obniżki cen dokonywane przez deweloperów, oczekiwaliby jeszcze pokaźniejszych upustów, co nakręcałoby spiralę spadków. Dlatego zamiast obniżyć cenę, deweloperzy próbują dziś przyciągać kupujących propozycją darmowego balkonu, garażu lub piwnicy. - Takie zabiegi to nic innego jak obniżki, tyle że inaczej opakowane - mówi Tomasz Lebiedź z Agencji Lebiedź & Lebiedź. Innym trikiem, mającym utrzymać rynek w przeświadczeniu, że ceny w ofertach deweloperów ani drgną, jest wprowadzanie przez nich niesprzedanych mieszkań na rynek za pośrednictwem agencji jako mieszkania z rynku wtórnego. Sprzedawanego oczywiście po cenie niższej o przynajmniej 8-10 proc. Dlatego warto sprawdzić, czy upatrzonego mieszkania nie można kupić taniej u pośrednika niż od dewelopera. W celu utrzymania wysokich cen deweloperzy zawyżają też koszty budowy mieszkań, na które składają się koszty materiałów i energii oraz wynagrodzenie firmy budowlanej. Warto wiedzieć, że np. w Warszawie koszt budowy standardowego mieszkania - jak wynika z informacji od jednego z wcale nie najtańszych wykonawców - wynosi 3900-4000 zł. Czyli tylko o 20-25 proc. więcej niż w szczycie boomu mieszkaniowego, wiosną i latem zeszłego roku. Tego jednak deweloperzy nie mówią. Wolą uzasadniać utrzymywanie wysokich cen mieszkań rosnącymi kosztami budowy oraz niskimi marżami z ich sprzedaży. Tymczasem prawdziwe marże deweloperów, mimo ich spadku w porównaniu z 2006 rokiem, gdy sięgały 50 proc., nadal są na przyzwoitym poziomie ok. 25 proc. To powinno być mocnym argumentem do wynegocjowania większych upustów. W ukryciu faktycznych kosztów budowy i cen mieszkań deweloperom pomóc mają raporty zamawiane u ekspertów analizujących rynek nieruchomości. Zdaniem dr Urszuli Słowik z Wyższej Szkoły Zarządzania Nieruchomościami większość istniejących raportów i ekspertyz to bardziej produkty marketingowe firm niż profesjonalne analizy rynku. - Takie pseudoraporty mają utwierdzać kupujących w przekonaniu, że ceny mieszkań są i będą wysokie - denerwuje się dr Słowik. Przykłady można mnożyć. Raport firmy redNet podaje ceny ofertowe jako transakcyjne, co zawyża te drugie. Raport Home Broker, Open Finance i portalu Oferty.net porównuje ceny ofertowe do transakcyjnych zupełnie różnych mieszkań, co daje nieprawdziwy obraz różnicy cen. Stara prawda rynkowa mówi, że towar jest wart tyle, ile kupujący jest gotów zapłacić. To, na ile wyceniają mieszkania sprzedający, nie ma więc nic do rzeczy. Faktyczne ceny na rynku już dziś są niższe, niż słyszymy. A jesienią będą zapewne spadać jak kasztany." Longina Grzegórska, Aneta Stabryła Dział: BIZNES, Newsweek 28/08 ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: to juz nic nie potrafisz od siebie napisac 11.07.08, 15:54 baranku bozy. A moze to i dobrze, przynajmniej nie ma w tekscie wyzwisk. Co za mila odmiana :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ty juz tutaj nie pyskuj, tylko wracaj na watek... 11.07.08, 16:14 ...o abolicji podatkowej, bo tam czekam na Twoja odpowiedz :)))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsaafds Youtubing nie jest ciekawszy w tyrce? IP: *.bredband.comhem.se 11.07.08, 18:44 Sa takie folje na monitory ktore ograniczaja widocznosc ze widac co jest na monitorze tylko patrzac pod katem prostym . A wszyscy przechodzacy z boku nie widza nic. Mozna to kupic na amazon.com w kategorii "youtube accesories". Polecam, u mnie w biurze wiekszosc ludzi tego uzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moc Re: To jeszcze Newsweek: IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 12.07.08, 15:52 Wszystkie takie artykuły zawierają w sobie cząstke prawdy ale nie tłumaczą zagadnienia kompleksowo i dają dosyć powierzchowny obraz sytuacji. Przy cenach nieruchomości (również w uproszczeniu) ważna jest cena kredytu oraz obecnego kapitału spekulacyjnego, ilość inwestycji (krótkoterminowo) oraz ilość dostępnych działek w atrakcyjnych lokalizacjach oraz tempo przyrostu ludności oraz zamożności (globalnie - długoterminowo - tu można zauważyć że wzbogacenie sie ludności w Indiach i Chinach będzie miało przełożenie na ceny nieruchomości w Europie). Czyli krótkoterminowo rynek nieruomości a raczej mieszkań nie wygląda atrakcyjnie dla inwestorów, część mieszkań w Wwie i innych miejscach ma zawyżoną wartość nie o 10-20% a o 50-60% inne zupełnie nie mają zawyżonej wartości, a dla inwestora długotrminowego też jest jasne że atrakcyjne nieruchomości w Polsce będą jeszcze drożeć i to znacznie. Twierdzenie o kosztach budowy mieszkań w Wwie za 4 tyś./m2 są demagogiczne bo nie uwzględniają zmian w cenach działek ani standardu wykończenia co samo w sobie może kosztować ponad 10 tyś/m2. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: To jeszcze Newsweek: 12.07.08, 21:34 >a dla inwestora długotrminowego też jest jasne że > atrakcyjne nieruchomości w Polsce będą jeszcze drożeć i to znacznie. a na jakim zalozeniu opierasz ta teze kolego ? manipulujac liczbami zapominasz kolego, ze przyrost naturalny w Polsce juz niedlugo bedzie mocno ujemny www.geografia.vel.pl/map/photos/photo12.jpg na dodatek obraz ten nie w momencie tworzenia nie uwzglednial dodatkowego ujemnego impulsu spowodowanego drozyzna mieszkaniowa w PL i otwartoscia Europy. takze twierdzenie o drozejacych w Polsce mieszkaniach w perspektywie najblizszyc lat jest conajmniej smieszne - rzucaja je zwykle naganiacze ktorzy nie wiedza co teraz z "goracym kartoflem" zrobic. Stoimy w perspektywie zycia w strzejacym sie spoleczenstwie, gdzie na dodatek mlodzi ambitni beda emigrowac a rosnaca inflancja i zadania placowe obniza nasza atrakcyjnosc jako wytworcy dobr wielkich koncernow. Moze uzasadnisz co mialoby napedzac (i "to znacznie") ceny mieszkan ktorych jakosc na dodatek odstaje mocno od standardow europejskich ? Juz widze tych mlodych kiedy moga zyc normalnie w Europie zaczynaja zadluzac sie na 50 lat na drozejace ("i to znacznie") klity w kraju bez drog, opieki medycznej i przyszlosci emerytalnej w kraju gdzie dzialalnosc partii politycznych konczy sie na obietnicach wyborczych (kolejna z nich u sterow a syf jak byl tak zapowiada sie ze bedzie) - Tuskolandia w pelni. Co do kosztow budowy (jesli bedzie trzeba cos jeszcze budowac i bedzie dla kogo) to kolezko drogi ziemia pojdzie w dol na fali tak samo jak poszla w gore na fali kupna mieszkan i paniki mieszkaniowej. Dodatkowo kataster pojawi sie wczesniej czy pozniej co spowoduje ze trzymana ziemia co jesc nie wola zacznie parzyc w palce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkaszka "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już.. IP: *.chello.pl 11.07.08, 15:42 W tym artykule wyczuwam polowanie na nowe jelonki, chłopcy nakupili sporo nieruchomości w bułgarii i chca je pchnąć jelonkom zanim zaczna się spadki, jak w Polsce, kartofelek zrobił się goracy i może poparzyć, ciekawe czy bułgarom zarabiającym średnio 250E też wmówili że 2500E za m2 w Sofii to okazja i "taniej być nie może" Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No a jak :) 11.07.08, 15:44 > ciekawe czy bułgarom zarabiającym średnio 250E też wmówili > że 2500E za m2 w Sofii to okazja i "taniej być nie może" A moze? Pewnie ze nie moze :)))))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkaszka Re: No a jak :) IP: *.chello.pl 11.07.08, 15:56 Czasami zastanawiam się czy ci szpenie od rynku nieruchomości nie próbują Nobla z ekonomii dostac, kilka twierdzeń artykułow otwierało nowe horyzonty tej nauki. Do mych ulubionych należało że ceny mieszkań w polsce muszą wzrosnąć bo w hiszpanii rosną a do Paryża nam jeszcze daleko a przecież w unii ceny się wyrównują ( a gdzie takie głupoty jak średnia pensja, zamożność społeczeństwa itd) Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 Polska pisze sie z duzej litery analfabeto 12.07.08, 08:43 Hiszpania zreszta tez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkaszka Re: Polska pisze sie z duzej litery analfabeto IP: *.chello.pl 13.07.08, 20:46 to forum a nie słownik poprawnej polszczyzny, czytałem kilka wypowiedzi na forum, kolega na j.polskim chyba nie do końca uważał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: `adac "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... IP: *.aster.pl 11.07.08, 15:47 a jeszcze wczoraj GW podawała za AT Kearney jakiż to boom w nieruchomościach nas czeka. Redaktorzy, jesteście żałośni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toreon "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... IP: 213.17.163.* 11.07.08, 15:54 Nie dalej jak wczoraj był artykuł że Polska jest jednym z najatrakcyjnieszych miejsc do inwestowania w nieruchomości. Weźcie się zdecydujcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi_grant Kłopoty pozostawić chciwym IP: *.colc.cable.ntl.com 11.07.08, 16:24 W obecnej sytuacji kryzysu amerykańskiego i "kłopotów" na rynku nieruchomości w Polsce proponuje zabrać ze sobą namiot i wyjechać na dwa-trzy lata, zwiedzić Świat a potem wrócić do Kraju może Normalnego / po korekcie /czerpiąc ekstatyczną przyjemność z ... obcowania z naturą pięknych widoków na przyszłość oraz ... pieszych wędrówek. Zysk gwarantowany; zaoszczędzimy na ... codziennym obcowaniu z zastraszającymi i ogłupiajacymi informacjami płynącymi z polskich mediów i polskiej sceny politycznej(chociaż ostatnio trochę normalniejącej). Odzyskamy radość życia, energię i zdrowie ... zszarpane po latach walki o każdą złotówkę zarabiając ich aż tysiąc na miesiac. "Kłopoty" najlepiej pozostawić tym co w nie sami siebie i innych uczciwych ludzi wpędzili - przez nieokiełznaną ... chciwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już.. IP: *.chello.pl 11.07.08, 16:59 Ciekaw jestem ilu z "geniuszy" rynku nieruchomości pisujących na forach "mieszkaniowych" stać na zakup gotowizną choćby 5m2 w Warszawie. Większość z owych "geniuszy" jako żywo przypomina mi wielbicieli Linuxa... bo jest darmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek ooo...czyzby kolega osobiscie zaangazowany?? IP: 195.90.102.* 11.07.08, 17:32 W poscie wyczuwam zlosc i frustracje. Niech zgadne: Szp umoczony inwestor, prawda? PS. nie trzeba byc muzykiem, by komentowac muzyke, nie trzeba byc politykiem by komentowac polityke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: ooo...czyzby kolega osobiscie zaangazowany?? IP: *.chello.pl 11.07.08, 21:01 Żle wyczuwasz Wojteczku. Kierowała mną najzwyklejsza złośliwość względem gołodupców wymądrzających się na forach i oczekujących, że coś otrzymają za półdarmo. Śpieszę więc Cię Wojteczku poinformować,że nie ma nawet półdarmowych obiadków. Nie zgadłeś Wojtusiu. Jestem zaspokojonym inwestorem. Mieszkania które kupiłem pod koniec 2004 r.(po 3500 PLN za m2) z satysfakcjonującym zyskiem sprzedałem rok temu (po średnio 10000 PLN za m2). Życzę miłego dnia i równie udanych inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołodia ilicz są tacy to nie żart dla których 1% to za drogo IP: *.233.udn.pl 11.07.08, 22:04 W miejscowości J.G. gdzie rada miejska uchwaliła sprzedaź mieszkań za 1% wartości jest wielu lokatorów którzy nie chcą wykupić mieszkań. Nie dlatego, że nie chcą być właścicielami. Oni chcą żeby miasto/państwo zrobiło im przed sprzedażą /darowizną/ remont kapitalny nieruchomości. Im sie po prostu należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: są tacy to nie żart dla których 1% to za drog IP: *.chello.pl 11.07.08, 22:21 Z niewiadomych przyczyn wiele osób jest głęboko przekonanych,że coś im się za darmo należy - od państwa, samorządu lokalnego, współobywateli. Ot taka tęsknota za socrealistycznym państwem omnipotentnym, opiekuńczy. Są to często całe grupy zawodowe pasożytujące na innych: rolnicy, górnicy, nieprouktywni posłowie i parazyty z senantu..... Otóż guzik z pętelką się im należy. Będą mieli tylko to na co sobie zapracują. Nie chcą lokatorzy mieszkań za 1% ich rynkowej wartości? To nie. Samorząd lokalny powinien tak im podnieść czynsze by na wyprzódki zaczęli składać wnioski o wykup. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:19 Gość portalu: Enon napisał(a): > Ciekaw jestem ilu z "geniuszy" rynku nieruchomości pisujących na forach > "mieszkaniowych" stać na zakup gotowizną choćby 5m2 w Warszawie. Mnie stać. I to nie na 5m2, ale na wielokrotność tej wartości. Co więcej - szczęśliwie nie mieszkam w Warszawie. Za cenę klitki w stołecznym blokowisku można na obrzeżach mojej aglomeracji wybudować dom (a bezrobocie i zarobki podobne). Mimo to nie kupuję, ani nie buduję. Sram na obecne ceny i spokojnie oczekuję dalszego spadku do poziomu w miarę odzwierciedlającego polskie zarobki i jakośc życia. Jeśli kupiłeś po 3,5 a sprzedałeś łosiom po 10 to ciesz się, tyle Twojego. I bądź kontent, że nie trzymałeś dłużej, bo o łosia coraz trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:24 P.S.: Przyjmij to co napisałem na wiarę - nie mam zamiaru odowadniać Ci, że tak jest. Po prostu nie każdy, kto wieszczy spadki (będące już faktem) to gołodupiec. Wręcz przeciwnie - raczej ma zmysł ekonomiczny, czego nie można powiedzieć o właścicielach imponujących 50-metrowych apartementów w blokach kupionych na 30-letnie raty z naciagnieciem zdolności kredytowej. To są prawdziwi gołodupcy - zarabiając wielokrotność średniej muszą wsuwać pasztetową z Biedronki :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.chello.pl 11.07.08, 22:33 Przez skórę czuję, że większość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce j IP: *.chello.pl 11.07.08, 22:31 Ja swe zyski ze obrotu mieszkaniami ulokowałem w zagranicznych funduszach surowcowych. I czekam spokojnie na mieszkaniowy dołek w Polsce. Jak będzie odpowiednio głęboki to może coś kupię. Albo i nie, bo trochę jestem zmęczony tymi operacjami. Trzeba trochę pożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty_expert@op.pl "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 18:15 Nie jestem żadnym ekspertem od czasami coś sobie przeczytam. Mieszkania w Bułgarii ciekawe dla kogo. Jednym z moich koników jest obserwacja gwałtownego wymierania narowów słowiańskich w ciągu ostatnich lat. Najgorzej przedstawia się sytuacja w Bułgarii i na Ukrainie. Cała nowożytna historia Bułgarii kręci się wokół przeciwstawiania się zagrożeniu ze strony Turcji. W roku 1950 Bułgaria liczyła 9 mln mieszkańców a Turcja 27 milionów. Agencja ONZ która publikuje przewidywania demograficzne podaje że w roku 2050 Bułgaria będzie miała 5 mln mieszkańców a Turcja 90 mln. . Wszystko moim zdaniem wskazuje że przewidywania dla Bułgarii są mocno zawyżone. Do tego za kilkadziesiąt lat ponad 20% mieszkańców Bułgarii stanowić będą tutejsi Turcy i podobny udział dla Romów. Więc albo Turcja zostanie przyjęta do UE i wtedy Bułgaria będzie malowniczym zapleczem rekreacyjnym dla Istambułu (już teraz ok 10 mln mieszkańców) albo będzie krajem ludzi starych (w jeszcze większym stopniu niż Polska) z systemem emerytalnym na poziomie min egzystencji. Kto więc będzie kupował lub wynajmował te apartamenty w Sofii? Chyba, że polscy emeryci zaczną się na starość przenosić do Bułgarii ale o raczej nie do stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic "DZ": Inwestowanie w nieruchomości w Polsce już.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:58 No po prostu powala 6,4% rocznie, już biegnę, tyle to mam w 2-3 miesie na forex z samych SWAPów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AleOferta.pl Zakup nieruchomości bez wkładu własnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:10 moim zdaniem wykształcenie (takie ze szkoły) ma mały wpływ na nasz sukces finansowy, powiem nawet że bardzo mały.. Ja nie skończyłam żadnej szkoły wyższej a z powodzeniem inwestuje i zarabiam pieniądze. Skończyłam za to kurs inwestowania w nieruchomości www.kursy-finansowe.org i po kilku transakcjach już nie pracuje na etacie tylko wyszukuje kolejnych okazji inwestycyjnych. Nie myślcie że miałam duże pieniądze na start.. zaczynałam z 10 tys. zł. i teraz mam nie więcej na ror, ale za to w nieruchomościach mam około pół miliona zł., noi mam też 350 tys. zl. kredytów hipotecznych. Sumy te nie sa jednak bardzo ważne, ważne jest że co miesiąc z wynajmu tych nieruchomości mogę normalnie żyć (około 1800 zł. na czysto). Polecam każdemu zajęcie się edukacją finansową i swoimi finansami, a nie troszczenie się o swojego szefa i jego rodzinę (a robimy to pracując na etacie). (ps. to nie moja firma, która organizuje szkolenia, pisze o niej bo dzięki ludziom poznanym na szkoleniach żyje mi się o wiele łatwiej) Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: sadzę, że będzie warto kupić 12.07.08, 00:04 już za chwilę. Będzie łatwiej negocjować bo faktycznie jest mniej kupujących i rynek normalnieje. Obstawiam ziemię, zawsze warto kupić a sytuacja sprzyja więc mozna lekko taniej. Za następną chwilę okaże się, że ceny znowu ruszą w górę bo przy spadającym bezrobociu i Polski "skazaniu na sukces" inwestycyjny do 2012 średnio zarabiający będą zarabiać lepiej, ta jakby klasa średnia jest klientem w tej sytuacji a nie budżetówka czy emeryci panie Kretynofil. Obecnie jest oczekiwanie, bo przegrzanie rynku i np. krach hipoteczny w USA ale widać wyraźnie, że Polski to nie dotyka w znaczący sposób (ewentualnie banki działające worldwide) więc po chwilowej stagnacji można się spodziewać wzrostu. "Taniej nie będzie" - będzie, ale niewiele taniej i przez krótki czas, jakieś 10-20% w najlepszym razie przez pół roku, w jednych tematach więcej (ziemia imo) w innych mniej (dobre mieszkania). Znowu ruszy w górę wiosną 2009. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: sadzę, że będzie warto kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 00:34 Ziemia też poleci. Chwilę po mieszkaniach. Wyjątkiem mogą być działki inwestycyjne w dużych miastach, szczególnie tych nadganiających dystans jak np. Łódź L. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: sadzę, że będzie warto kupić 12.07.08, 14:08 >Znowu ruszy w górę wiosną 2009. kolejny termin ? ilez tych terminow juz bylo.... naganiaczom juz dziekujemy, nie badzcie smieszni. Odpowiedz Link Zgłoś