Dodaj do ulubionych

Sprzedajemy emocje, nie mieszkania!

IP: *.ptr.magnet.ie 14.07.08, 16:01
Hmm... Forumowiczka jakas pisala kiedys o tym wlasnie, ze
deweloperzy sprzedaja wizje i emocje.
Pomysl artykulu sciagniety z forum, ale sam artykul ciekawy.

chcesz szczescia, blekitnego nieba i pieknej usmiechnietej zony.. a
dostajesz gole sciany, syf, tygodnie remontu i wykanczania (domu i
siebie) i naprawde nic nadzwyczajnego. Ot sila reklamy hehe
Obserwuj wątek
    • Gość: swoboda_t Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:00
      "komfortowe apartamenty z tarasami i balkonami" Łał! Hameryka
      normalnie...

      "Inwestor zapewnia także że w cenie otrzymamy 10 metrowy balkon" -
      no coś wspaniałego! Balkon w cenie (może nawet gratis!). A jak ktoś
      nie chce balkonu, to będzie zniżka??
      • em_obywatel Prawda o deweloperce 16.07.08, 19:56
        Prawda o deweloperce w Polsce jest taka: zbyt drogie budynki wątpliwej jakości.
        Możejeszcze biurowce i wyskościowce trzymają normy, bo tego się nie sprzedaje
        szaremu człowiekowi.

        Natomiast wszystko to co ma być sprzedane szaremu człowiekowi robi się tak, żeby
        ładnie wyglądało w momencie oddania do użytku. Kiedy tynk zacznie odłazić po 5
        latach to już nie problem dewelopera.

        Takie zachowania deweloperów są szczególnie widoczne w mniejszych
        miejscowościach. Najtańsze materiały i niska jakość robocizny to znak firmowy
        deweloperów. Bardzo często budynki budowane za komuny, gdzie duża część
        materiałów była rozkradana, są w lepszym stanie niż budynki wybudowane przez
        deweloperów. Szczerze mówiąc, wolałbym kupić mieszkanie w 4 piętrowym bloku z
        lat 60tych w dobrej okolicy, niż od dewelopera. Starsze osiedla mają też tą
        zaletę, że drzewa zdążyły już na nich urosnąć.
        • Gość: atx Re: Prawda o deweloperce IP: *.mas.airbites.pl 16.07.08, 21:16
          Artykul zawodzi na calej linii. Jest to po prostu przeglad aktualnych ofert na rynku pierwotnym. Przy takim tytule az prosilo sie o to, zeby np. pogadac z psychologami, w jaki sposob klienci ulegaja manipulacji. Mozna bylo skonfrontowac hasla z pozniejsza realizacja - czy cokolwiek z nich zostaje w rzeczywistosci. Szkoda, ze tego nie uczyniono.
          • xapur Słuszna uwaga. 17.07.08, 08:18
            Pytanie: dziennikarz słaby czy nierzetelny?
    • Gość: student Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:13
      taki rodzaj reklamy zaczal byc niedawno stosowany za ganica gdy
      mlodzi Wlosi i Niemcy nie mieli za co lub nie chcieli kupować
      mieszkan byc moze moda na reklame przyszla do nas
    • Gość: Aneta Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 18:43
      A ja niedawno kupilam mieszkanie i tez sugerowalam sie reklamami
      rzeczywiscie ogladaniu, kupowaniu caly czas towarzyszyly emocje
      teraz widze reklama mnie niezle wciagnela
    • Gość: pracownik reklamy Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:04
      Mont Blanc gościu od reklamy masz u mnie mistrzostwo świata za ten
      pomysł
      • Gość: arkaszka Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.chello.pl 16.07.08, 16:48
        Serce mi rośnie gdy czytam takie teksty, czyż to nie cudowne,
        deweloperzy chcą man sprzedać wspaniałą przyszłość, cudowne cztery
        kąty w których spędzimy najlepsze lata naszego szczęśliwego życia.
        Wspaniała rodzina, liczne dzieci, żona wpatrzona w nas jak w obrazek.
        dzyn, dzyn, pobudka sen sie skończył, powróćmy do rzeczywistości.
        Kredyt na mieszkanie trzeba spłacać, jeżeli weźmiesz go na granicy
        swych możliwości finansowych sen szybko się skończy, a rata jest co
        30 dni i zapomnij o dzieciach, szczęśliwej rodzinie- niestać już
        cię. Żona nie ma na nowe buty, jest zła, gdy okazuje się ze dobry
        fryzjer jest też dla niej nieosiągalny lepiej nie wchodzić jej w
        droge a to dopiero początek...wiem, wiem można refinansować,
        poszukać tańszego kredytu, a poza tym 30 lat to nie całe życie -dla
        niektórych życie zaczyna się po 60-tce
        Dla nas maluczkich taka wojna reklamowa to dobry znak, początek
        wojny o klienta zaczyna się zwiększoną ilością reklam, nastepny etap
        to nieśmiałe obniżki cen, później następuje etap prawdziwych
        rabatów, i na to trzeba czekać- pozdrawiam

    • sselrats Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! 16.07.08, 16:42
      Ooo - marketing zobaczyli...
    • Gość: agata Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 17:02
      " Tu nie przychodzi się by sprzedać lub kupić. Przyszedłeś do nas,
      to znaczy przyszedłeś do swojego doradcy, fachowca, przyjaciela,
      który podpowie ci i dobrze doradzi - zapewnia dyrektor Pajewski".

      Właśnie takiego podejścia najbardziej nie lubię. Deweloper nigdy nie
      będzie moim doradcą, a tym bardziej przyjacielem, bo ma trochę inny
      interes niż ja. Dlatego jeśli ktoś mnie tak traktuje, od razu
      cuchnie mi fałszem i budzi podejrzenia.

      Jako klientka chcę wiedzieć przede wszystkim, ile kosztuje metr
      kwadratowy i co będe mieć w zamian. Interesują mnie też gwarancje
      prawne, że sprzedawca spełni swoje obietnice (tzn. co mu mogę
      zrobić, jeżeli ich nie spełni). To wszystko.
    • Gość: agnilein Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: 80.242.180.* 16.07.08, 17:18
      no tak, a za przykrywka przestrzeni, swiatla, wolnosci kryja
      sie "nowoczesne" blokowiska gdzie ciasno i balkoniki takie
      malutkie....
    • Gość: Tirinti Jakoś do mnie to zupełnie nie trafia IP: 87.105.164.* 16.07.08, 17:22
      Czy oni sprzedają mieszkania na wsi czy w mieście? Do mnie by
      trafiło zdjęcie budynku otoczonego dużym parkingiem z wiazdem na
      dwie szerokie drogi prowadzące we wszystkich kierunkach, do tego w
      pobliżu jakieś centrum handlowe.
    • Gość: p. Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 18:24
      Chcielismy ostatnio kupic duze mieszkanie, stanelo na budownictwie z
      lat 30. bo od nowych odstraszyły nas pretensjonalne nazwy. Główną
      emocją jako odczuwalismy słysząć nazwy apartamentowców było poczucie
      obciachu...
    • Gość: Bism Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 18:53
      Emocje mi sprzedacie, miśkowie złoci ? :)
      Heh, coraz to żałośniejsze. Teraz to budowlańcy są moimi przyjaciółmi ? Sprzedając mi dziurę w ziemi ? Chętnie zatem zapłacę pieniędzmi z Monopoly za tę dziurę w ziemi.

      Drodzy budowlańcy i wasze agencje monitorujące przeróżne fora :
      WY-BIJ-CIE SO-BIE z głowy otoczkę marketingową.
      Popracujcie nad obustronnie korzystnymi umowami, kaucjami gwarancyjnymi i dobrze pojętą odpowiedzialnością za mieszkania gotowe pod klucz za niewielką dopłatą.

      Sprzedawanie dziury w ziemi się już skończyło. Sprzedawcy samochodów dostarczają towar gotowy i wy też się nad tym zastanówcie.

      Żeby nie było : ja mam gdzie mieszkać, ale już niedługo zacznę szukać licytowanych mieszkań :)
      • swoboda_t Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! 17.07.08, 01:34
        No nie mów, że nie chcesz mieszkać w jakiejś Trendi Rezidens, Dżezi
        Plaza czy Fullwypas Park. Nie znasz się :P
    • naprawdetrzezwy Wolicie pracę w Gazecie, czy w tygodniku 16.07.08, 19:01
      Uroki Życia W Kirgizji?
      ;>>>



      "- Wolisz 30-metrowe mieszkanie w Warszawie czy 100-metrowe w Radomiu"\

      Na ch mi mieszkanie w Radomiu, skoro pracuję w Warszawie?
      • damianbsc Re: Wolicie pracę w Gazecie, czy w tygodniku 16.07.08, 19:39
        he he he - padlem x-)

        a co do tekstu:
        Reklamy moga byc i 3D i z topmodelkami bounce'ujacymi na dachu jak czlowiek
        posiada zdolnosc kredytowa 300 000zl to zadna reklama tego nie zmieni
    • Gość: AleOferta.pl Otwarte szkolenie dla inwestorów w nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 19:45
      Takie szkolenia odbywają się raz w miesiącu. Szczegóły i szkoleń oraz ich daty zamieszczone są na stronie Internetowej www.kursy-finansowe.org

      Ja nie pracuje w tej firmie szkoleniowej, piszę o niej bo mi się udało, więc polecam teraz każdemu.. nie polecam za to pracowania dla kogoś, moim zdaniem lepiej zarobić 1 zł. w swojej firmie niż 10 zł. pracując dla kogoś..
    • Gość: Kasia Wizualizacje IP: *.chello.pl 16.07.08, 19:49
      A co myslicie o wizualizacjach? Niedawno był artykuł, że jest to seria oszustw,
      naciągnieć itd (tez w gazecie). Myślimy nad jakimś segmentem i znalazłem coś
      takiego: osiedle-zacisze.pl/. Czy takie wizualizacje to też może być
      oszustwo? A jeśli tak - to na co zwracać uwagę?
      • damianbsc Re: Wizualizacje 16.07.08, 20:01
        Kasiu , pojedz na miejsce i zobacz jak to wyglada dookola. Jezeli chodzi o sam
        budynek to tego nie przewidzisz do konca.
      • Gość: blood Re: Wizualizacje IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 17.07.08, 14:00
        makabryczne jest to osiedle. w Anglii jest dużo takich ulic z szeregowcami bok w bok, to są najtańsze domy teraz chyba już po około 90 tys. funtów za jeden. ciasno tam...
    • Gość: Edka Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: 62.69.202.* 16.07.08, 20:43
      Ale nie rozumiem, o co tyle hałasu. Rolą reklamy jest pokazać towar w taki
      sposób, by zyskał on uznanie klienta i został kupiony. Kto by się zdecydował na
      kupno mieszkania, gdyby ogłoszenie o sprzedaży brzmiało: "kup pan cztery ściany.
      Cena co prawda zawyżona, ale za to narobisz się jak wół przy doprowadzaniu jej
      do stanu zamieszkania. Sąsiedzi tacy sobie, ale wiesz - my musimy to sprzedać,
      więc bądź człowiekiem i kup je". A czy ktoś na to przystanie czy nie, to już
      indywidualna sprawa każdego nabywcy.
      • Gość: agata Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 23:13
        Kto by się zdecydował? Ja na pewno odwiedziłabym takiego dewelopera
        w pierwszej kolejności, ponieważ z takiego komunikatu wynika, że po
        pierwsze gość jest szczery (mniejsze prawdopodobieństwo oszustwa),
        po drugie - ma poczucie humoru.

        A takie mizdrzenie się bez konkretów, jak powyżej, budzi we mnie
        wręcz obrzydzenie.
    • Gość: czytelnik Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 20:48
      Prawda jest taka ze zaczyna sie problem ze sprzedaza mieszkan zwykle
      reklamy nie budza juz zaufania wiec siega sie po nowe pomysly
      chociaz swoja droga te bardziej do mnie trafily fakt trzeba przyznac
      ze pelna profeska
      • Gość: greg Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 22:17
        Nie mogę pojąć, jak można kupić mieszkanie od developera za min. 350 000 (wiadomo jakiej są jakości), skoro za podobne pieniądze można postawić własny dom??? Może nie w samych Katowicach, ale w rozsądnej od nich odległości (bo rzecz dzieje się na Śląsku)
        • swoboda_t Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! 17.07.08, 01:37
          Coraz więcej ludzi najwyraźniej nie może pojać, bo sprzedaż nowych
          inwestycji w Katowicach idzie dość słabo.
          Trudno się dziwić, skoro nieraz w sąsiednim bloku można kupić
          mieszkanie o blisko połowę taniej.
        • lolek_do_kfadratu Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! 17.07.08, 10:03
          Chłopie, my tu nie gadamy o jakichś Katowicach i innych Gliwicach,
          tylko o Warszawie. To zupełnie inny świat, który sie rzadzi swoimi
          wlasnymi prawami.
          • silesia7 Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! 17.07.08, 15:35
            jasne - otoczyc murem i nalac do pelna :PPPPPP
    • Gość: zyta Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.colc.cable.ntl.com 16.07.08, 22:27
      Szkoda tylko, że jakośc tych materiałów reklamowych (pomijając zdjecia ztanich
      photo stockow) jest żenująca. Wykonane przez jakichś amatorów - korelowców, z
      żałosną typografią, przekaz ratują nieco zdjęcia (mało pomysłowe zresztą), bo
      większośc tekstu jest zwyczajnie... nieczytelna, nie mówiąc już o zasadach
      składu tekstu czy komunikacji wizualnej. Wstyd, żeby duzi deweloperzy nie
      potrafili zainwestowac w odpowiednie materiały PR i marketingowe (widacto
      także po logotypach tych firm: chyba kupione na allegro lub w wordzie przez
      pania sekretarkę albo syna księgowego zrobione).

      Proszę Państwa, jeśli deweloperzy oszczędzają parę groszy na tym, to JAK
      BUDOWANE SĄ TE DOMY? bałabym się tam mieszkac!
      • Gość: jasiek Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 23:41
        No fajnie, tylko po jaką cholerę mieli płacić ciężką kasę dobrej agencji skoro
        po informacji na stronie internetowej że zaczynają inwestycje ustawiały się w
        nocy kolejki żeby kupić dziurę w ziemi?
        Prawda jest taka że w tym najpopularniejszym segmencie mieszkań dla ludu nikt na
        kompozycję, typografię, kreatywność nie zwróci uwagi. Wystarczy pieprznąć na
        czerwono promocja i pozamiatane. :)
    • Gość: Lena Re: Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: 83.136.224.* 16.07.08, 23:08
      Mnie tak próbowali sprzedać działkę - cisza, spokój, ptaki,
      śpiewają a ostatnie drzewa na których siedziały ptaki musiałabym
      wykarczowac by postawić ten mały domek który by sie tam zmieścił :)))
    • Gość: ggg srednia (mediana) pensja netto za 1m2... IP: *.wfd85a.dsl.pol.co.uk 16.07.08, 23:53
      w danym regionie - i to w duzych miastach gdzie jest praca. wiecej
      to gruba przesada, tak jest na calym swiecie, polska nie jest
      wyjatkiem.
    • Gość: obojętny Ignoruj opakowanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 01:24
      ...zainteresuj się co kupujesz - i nie chodzi tu o mieszkania tylko o WSZYSTKO
      co kupujesz. Zazwyczaj czym jest coś ładniej opakowane tym jest gorsze.
    • Gość: janstrach Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 08:24
      ...odczuwalny przekaz radości na twarzach naszych rodzin...

      CO????!!!!????!!!! Czy to już język polski, czy jeszcze trochę?
    • Gość: Agnieszka Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! IP: *.elmont.com.pl 17.07.08, 08:30
      Mój deweloper uwierzył nawet, że to "jego" co sprzedaje - może dlatego, że
      wszystkich apartamentów nie sprzedał. Dzięki temu kupiłam mieszkanie w
      zabudowie jednorodzinnej, szeregowej - a mam 15 rodzin nad głową - bo
      przerobił mieszkania tak, że z każdego wydzielił 5 kawalerek - i wszystkie
      wynajął. Wszystko zgodnie z prawem.
      Ludzie, mnie nawet zabezpieczenia notarialne nie uchroniły przez takim
      wyczynem, Teraz - owszem do sądu iść mogę, ale żeby od umowy odstąpić muszę
      natychmiast opuścić mieszkanie i czekać na rozstrzygnięcie sądu które może mi
      przyzna zwrot pieniędzy - czas trwania, szacunkowo, ok. 4-5 lat. Koszty
      postępowania - zbliżone do ceny za jaką kupiłam "apartament".
      Dramat....
    • xapur Developerzy - możecie sobie te reklamy... 17.07.08, 08:48
      Wiecie co z nimi możecie zrobić. Dopóki nie obniżycie cen i tak mnie
      nie złapiecie.
      Swoją drogą zastanawiający jest obraz społeczeństwa, które ochoczo
      pędzi kupić "gniazdko" w "rajskim ogrodzie" czy "królewskim czymś
      tam". Olewają nazwy wychodząc z założenia, że developerzy muszą się
      tak reklamować czy też faktycznie te żenujące nazwy na nich działają?
    • smok_sielski Sprzedajemy emocje, nie mieszkania! 17.07.08, 08:59
      "W firmie zrezygnowano z tradycyjnych biurek na rzecz okrągłych stołów. Choć
      technicznie jest to utrudnienie dla samych pracowników (...)"

      Nie tylko pierzemy mozgi potencjalnych klientow, ale takze nasze wlasne :D
      smok
    • bambussi kto kupuje mieszkanie kierując się reklamą??? 17.07.08, 09:28
      chyba tylko idota wybiera tę a nie inną inwestycję kierując sie tym,
      czy deweloper ma lepszy czy gorszy dział markietnigu :)))

      liczy się tylko:
      a) lokalizacja
      b) rozkład
      c) cena za metr

      i jeśli te trzy czynniki będą ok, to warto kupować nawet jak reklama
      jest do bani, a jak nie sa ok to omijać z daleka nawet jeśli reklama
      jest ósmym cudem świata - proste....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka