Dodaj do ulubionych

Warto czyhać na okazje

18.03.09, 16:43
Samozwańczy "eskperci" od nieruchomości są jak widać bardzo
nieprzemakalni i oderwani od rzeczywistości. Nic to, pan
Macierzyński powinine się z rozmówcami założyć o trend i docelowe
ceny mieszkań - najlepiej z każdym o litra wódy, zrobi potem suto
zakrapianą imprezę :P Heh, "specjaliści" - niektórych strach byłoby
dać na szatniarza czy odźwiernego :)
Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk Re: Warto czyhać na okazje 18.03.09, 18:50
      "Niską cenę, nawet poniżej kosztów, dostaniecie państwo również u tych deweloperów, którzy dopiero rozpoczynają sprzedaż mieszkań. Muszą się bowiem wykazać przed bankiem, że mają chętnych na co najmniej jedną piątą z nich. Dlaczego deweloperowi opłaca się sprzedawać bardzo tanio pierwsze mieszkania? Bo zaczyna budowę za własne pieniądze. Jeśli zaś nie spełni warunku banku, nie dostanie kredytu na jej kontynuowanie."

      A wtedy nabywca zostanie w przysłowiowej czarnej d... gdy developer padnie.

      Jednym słowem - świetny interes.
      • znajomy_jennifer_lopez Warto MYŚLEĆ! 19.03.09, 01:26
        Nie zdzierżyłem!!! Miałem się już nie logować pod nickiem zJL ale
        to co ostatnio wypisują gazety... ech, dobra, może tylko ustosunkuje się do tego
        co piszą tutaj:

        1) Tak, o spadkach mówił tylko Michał Macierzyński i... 1/10 tego forum, często
        na podstawie bardzo miarodajnych danych. Zaklinali za to developerzy reasy ofy,
        pośrednicy )pzdr pana Schellera) i inne sprzedajne (...cenzura)

        2) "K.K.: Gdyby sprawdziła się prognoza sprzed pół roku, że ceny spadną o 50
        proc., "

        Osoba która to powiedziała wykazała sie maksimum złej woli i wolą manipulowania.
        KTO MÓWIŁ ZE STANIEJE o 50% w pół roku???? Skoro nawet drożało wolniej??? Ceny
        będą spadać dłużej bo nie mamy tu drugiej Hiszpanii i 700 tys niesprzedanych
        mieszkań. Ceny będą dostosowywać sie do rynku będą spadać umiarkowanie i dłuugo.
        DLACZEGO??? Kurna, wałkuje to i wałkuje, tak trudno zrozumieć?: Dlatego że u nas
        kryzys na rynku nieruchomosći będzie/jest SKUTKIEM kryzysu gospodarczego a nie
        PRZYCZYNA jak w USA. W tym roku spadki wyniosą ok 30%, w następnym kolejne
        10-20% (Oczywiscie tylko moje zdanie każdy może uważać inaczej ale uważam że są
        konkretne podstawy ekonomiczne i gospodarcze do takich szacunków).

        50% ŚREDNI spadek (i być może dołek cenowy) (sredni spadek czyli niektóre o 30%,
        niektóre nawet o 70%) osiągniemy w III-IV kwartale 2010r lub pierwszej połowie
        2011r. Nie należy sie jednak spodziewać wtedy wieszczonego wszedzie przez
        naganiaczy i wyczekiwanego "wielkiego odbicia i wzrostu cen". Raczej
        stabilizacji i dalszego róznicowania ofert. Zresztą, niektóre mieszkania już
        spadły o 50% ale dotyczy to a) płyty (zjazd cen transakcyjnych z 7000-8000zł na
        3500-4000zł) a to nie koniec spadków w tym segmencie i b) najbardziej
        "przestrzelonych" pseudoapartamentowoc na zielonych zadu.piach ups...
        przepraszam: ostojach/zakątkach/zaciszach.


        Mieszkania ŚREDNIO stanieją o 50% w ciągu ok 2 lat. Do 2008r mieliśmy boom i
        nieustający wzrost cen, w 2008r nastapiło przesilenie ale do września i tak
        udzielano rekordowych ilości kredytów. PODSTAWY kryzysu (brak kredytów + spadek
        koniunktury(bezrobocie) mamy od 3-4 mcy to ktoś kto pisze "jeszcze nie staniało"
        wykazuje się naprawdę maksymalnie zła wolą. Bo nawet ta ociężała umysłowo
        parapsycholożka z Reasa czy Rednetu (?) pewnie wie że rynek nieruchomosci
        cechuje znacznie wieksza inercja i to nie marchewki czy jabłka, mieszkania
        często sprzedaje się - w normalnych warunkach, normalna sytuacja - przez rok. Bo
        musi znależć sie np kupiec któremu podoba sie wystrój, wykończenie mieszkania i
        jest za nie gotów zapłacić a nie potraktowac jako "te kafelki bede musiał skuć,
        jeszcze dodatkowe koszty zdzierania tego", lokalizacja itd itp. Dlatego w
        stabilnych warunkach często szuka sie nabywcy PRZEZ ROK, czasami kilka lat
        (wille). A babka chce po 4mcach 50% spadków... Litości.


        A teraz z kolej mamy do czynienai ze swoistym: "eee nie jest tak żle, kryzys
        gdzieś daleko, pewnie wkrótce wrócą kupujący" w czym utwierdzają gazety ciągle
        informując o "ożywieniu" i "teraz jest dobry moment na zakup". Jakby kurna nie
        zauważali danych ZBP o ilości udzielanych kredytów. Kupujący wrócic wrócą ale
        nie w takiej ilosci i nie będą kupować za kazde pieniadze. Na pewno nie będzie
        ich tylu by podtrzymać obecny poziom cen wywindowany dopływem pieniądza
        kredytowego. Poza tym - tanieje robocizna i mateirały budowlane, ceny są niższe
        nawet o 30-50% więc budowa domu bedzie znacznie tańsza niż rok temu. To będzie w
        naturalny sposób ciągnęło ceny mieszkań w dół.
        Więcej powiem pani K.K - nawet za 10 lat może widzieć ogłoszenia z ofertami po
        15-20 tys/m2 - niektórzy beda potrzebowali duuuuuuuuuużo czasu do zejscia na
        ziemie, jak nieustające marzenie o raju utraconym (czyt. mieszkaniu
        niesprzedanym na górce)

        "M.K.: Nie da się jednak tej decyzji odkładać w nieskończoność. Od początku roku
        pośredniczyliśmy w przeszło 100 transakcjach. Dwie trzecie z nich to były
        transakcje gotówkowe. To, że nie ma kredytów, nie oznacza, że nikt nie będzie
        kupował mieszkań. W latach 90. też nie było kredytów, a mimo to rynek funkcjonował."

        MK to jakiś kolejny zaklinacz-as z rękawa Wielgi - tak, zgadza sie, na rynek
        wróci gotówka lub wysoki wkład własny ale niech mi MK wyjaśni jak ma to utrzymać
        poziom cen? Kiedy większośc transakcji była z kredytem? Na rynek w krótkim
        czasie dopłynęła ogromna masa pieniędzy i popytu z którym podaż nie potrafiła
        sobie inaczej poradzić (wzrost podaży) jak tylko przez wzrost cen. A to też
        dlatego że mieszkanie to nie krzesło - nie wybudujesz w godzinę. Średnio trwa to
        3 lata (w tym 1rok budowa).

        "MK Jeśli państwu podoba się jakieś mieszkanie, to warto kupić je dzisiaj, gdy
        sprzedający jest skłonny do negocjacji."

        Szybko szybko bo zostaną same piwnice. O żesz jego m...
        Teraz kupować??? Jak są drogie??? Można szukac okazji - tu zgoda - ale kupować
        tylko tam gdzie sprzedający też POTRAFI LICZYC. I liczy że np obniżając cenę o
        15-25% traci 15-25% ale w 2-3 lata może mieć to z powrotem z odsetek na
        lokacie/obligacjach itp. Generalnie lepsze to niż tkwić z mieszkaniem (chyba że
        miałaby przyjśc hiperinflacja albo chce sie chrzanic w wynajmy). A nie ma widoku
        na szybki zwrot rynku nieruch. (jesli w ogole bo przewiduje raczej stabilizacje
        niż jakieś "odbicie")

        Jeszcze coś na koniec (przepraszam że znów taki długi post). Wszyscy naganiajacy
        popełniają jeden zasadniczy błąd: zakładają iż podaż 2008/2009 "ledwie
        zaspokajała" popyt. A ona była... po prostu za duża, realna i skrojona na miarę
        tylko na ten mocno kredytowany popyt x lat 2006/2008. Developerzy budują
        generalnie dość drogo i popyt na ich mieszkania jest/będzie ograniczony. Fakt,
        że te 150 czy 200 tys mieszkań wybudowanych w 2008r to niewiele ale... i tak za
        dużo na możliwości Polaków. Po prostu wielu Polaków NIE STAĆ na mieszkania,
        teraz więcej kupowali bo dostawali kredyty - nie miała więc znaczenia cena
        mieszkania. Oprócz osób z 3-10 tys zł netto i więcej na osobę jest MNÓSTWO osób
        która ma poniżej 1000zł/os i niespecjalne widoki na znacząco więcej. To co
        zostanie/ło wybudowane w 2008/2009r i wtórny starczy na zalanie rynku towarem na
        kilka lat. Teraz wróci rynek ludzi z pieniedzmi. A że takich jest nadal niestety
        niezadużo popyt realny (nie wirtualny typu - "chciałabym ale nie mam za co")
        długo bedzie mniejszy od podaży. Banki nie wróca zbyt szybko z tanim i łatwo
        dostępnym kredytem, no way.
        • Gość: nikt Amen! IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 08:06
          • arspen Wiarygodność Gazety w temacie nieruchomości [link] 19.03.09, 12:45
            Zobaczcie na to:

            img8.imageshack.us/img8/7933/beznazwy1jzi.jpg
            Dwa linki na stronie głównej przed paroma minutami...
            • arspen Edit: działający link 19.03.09, 12:46
              img8.imageshack.us/img8/7933/beznazwy1jzi.jpg
              • Gość: inny Re: Edit: działający link IP: *.netpoint.pl 23.03.09, 15:44
                A jaka jest prawda?
                kredyt.ogar.pl/doplaty.html!
        • junk92508 Demografia... 19.03.09, 10:32
          I bardzo wazny argument demografia:

          wyz demograficzny sie skonczyl, znaczna czesc wyjechala i nie wroci i znacznie
          wiecej ludzi umiera niz sie rodzi...
        • junkier Re: Warto MYŚLEĆ! 19.03.09, 16:06
          Dobrze zes to napisal.
      • Gość: . Tanie mięso psy jedzą IP: 213.76.165.* 20.03.09, 17:20
        Tu też okazja!
        www.sam-81.waw.pl/viewtopic.php?f=5&t=366&sid=340b88342a417802875f06ae95b104c2
    • Gość: Zagadka! Kto czyhał na zło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:02
      podnoszące swój łeb w ostatnich promieniach zachodzącego słońca?
    • Gość: areq Jak zwykle jeden Michał M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:09
      naprzeciw bandzie niemot umysłowych,bo jeśli to celowe zagranie to
      nie chciałbym ich nazwać sprzedajnymi,ogłupiającymi ludzi dziw*ami.
      Dyskutować z tymi "człowiekami" to jak kopać się z koniem na
      dopingu /defeloperów?/...
      Rozumiem,że Pan Macierzyński jako przedstawiciel serwisu
      bankier.pl /a nie np.swójdom.pl:)/ nie musi prezentować poglądów
      sponsorowanych,ale niejedna już sprzedajna szmata robiła
      inaczej,więc tym bardziej szacunek dla Niego.
      • steady_at_najx Re: Jak zwykle jeden Michał M. 19.03.09, 08:05
        Tak BTW uwazam ze Macierzynski jest stalym bywalcem tego forum, moze
        nawet stalym dyskutantem. Kto strzela jaki moglby miec nick ?:)
        • Gość: :-) Re: Jak zwykle jeden Michał M. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.09, 08:58
          steady_at_najx napisał:

          > Tak BTW uwazam ze Macierzynski jest stalym bywalcem tego forum, moze
          > nawet stalym dyskutantem. Kto strzela jaki moglby miec nick ?:)

          Amra :-)
        • kociogon Pisał nawet pod nazwiskiem 19.03.09, 10:32

          > Tak BTW uwazam ze Macierzynski jest stalym bywalcem tego forum, moze
          > nawet stalym dyskutantem. Kto strzela jaki moglby miec nick ?:)

          Pisał nawet kiedyś pod nazwiskiem, tzn. miał jakiś nick w rodzaju "m.macierzynski".
    • Gość: 2wb Warto czyhać na okazje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 08:34
      Mieszkania sie sprzedaja, ostatnio posredniczylismy w transakcjach
      ok 100 mieszkan z czego 2/3 za gotowke, juz widze jak te 130 tys
      mieszkan w wawie sprzedaje sie za gotowke. HAHAHA, wczoraj podali ze
      ponad polowa ludzi nie ma ZADNYCH oszczednosci ale co to pol miliona
      to jeszcze zadne pieniadze moze ich nie uwzglednili w tym badaniu
    • Gość: mundek Razemdom.pl ......... bedzie czyhać na okazje IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 09:07
      Widzieliscie ich stronke? Gosc wpadł na niesły pomysł jak kupic na
      dolku i jeszcze 20% ponizej. Moim zdaniem moze mu sie udac
      • Gość: Zenek Re: Razemdom.pl ......... bedzie czyhać na o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:59
        Gość portalu: mundek napisał(a):
        Razemdom.pl
        > Widzieliscie ich stronke? Gosc wpadł na niesły pomysł jak kupic na
        > dolku i jeszcze 20% ponizej. Moim zdaniem moze mu sie udac

        Temu gościowi na pewno może się udać.
        A jak na tym wyjdą inni, zobaczymy.
        Czyżby kolejne "Światowe Inwestycje" ?
    • 8y Re: Warto czyhać na okazje 19.03.09, 09:12
      Obecna liczba mieszkan wystarczy na kilka lat.
      • 3cik <-------------=- 19.03.09, 10:33
        Komu?
    • Gość: Wrocławianka Warto czyhać na okazje IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.03.09, 11:33
      taaaa. W temacie mieszkań z rynku wtórnego, dają do myślenia ogłoszenia
      pośredników w kategorii "kupię mieszkanie". Dwupokojowe w kamienicy w okolicach
      pl. Grunwaldzkiego mają cenę ofertową w okolicach 300-350 tys. Ale to samo
      dwupokojowe pośrednicy chcą kupić dla klienta w cenie do 240 tys.
    • rdkx Berlin i ogólnie EU 19.03.09, 16:07
      To około 1500 Euro/m2 !!
      Zaczynają się od 1000 Euro/m2.
      • mara571 Przestancie z tym Berlinem 19.03.09, 17:05
        sprobuj kupic za te 1500 euro/mkw w innym duzym miescie niemieckim, gdzie ludzie
        pracuja i zarabiaja, a nie zyja z pomocy spolecznej jak 30% mieszkancow Berlina.
        Polecam szukanie takich mieszakan w Monachium, Hamburgu, Frankfurcie nad Menem ,
        Düsseldorfie lub w Kolonii.
      • ciekawsky 10 km pod Paryzem 4500 Euro/m2 19.03.09, 17:33
        w Paryzu srednia cena to 7000 Euro/m2
        • Gość: . i nie jest to jedyna różnica pomiędzy Paryżem IP: *.chello.pl 19.03.09, 20:27
          .. a Warszawą ;-)
    • quant34 Kolejny artykuł na zamówienie 19.03.09, 16:24
      Nawet mi się nie chce przytaczać argumentów dlaczego pomysł kupowania obecnie
      mieszkania jest idiotyzmem. Po raz kolejny zdesperowany deweloper zamówił
      artykuł bo "może chociaż kilku nabywców da się nabrać". "Eksperci" zawsze się
      znajdą. Znajdę Wam eksperta, który fachowym językiem udowodni, że obecnie opłaca
      się zaciągnąć kredyt pod zakup losowo wybranych akcji na giełdzie. Ale aby
      dzisiaj kupować mieszkanie trzeba być skończonym idiotą.
      • Gość: www Re: Kolejny artykuł na zamówienie IP: *.adsl.alicedsl.de 19.03.09, 18:59
        Stary, zeby kupowac mieszkanie dwa lata temu trzeba bylo byc idiota.

        Teraz nie jest zle. Pewnie, ze moga spac ich ceny, ale popatrz na Franka
        szwajcarskiego. Szwajcarzy trzymaja stopy nisko i zapowiedzieli, ze beda tak
        robic przez jakis czas wiec frank ma duza szanse sie oslabic.

        Jesli tak by sie stalo i np. nie zbankrutuje Ukraina albo Litwa to naprawde
        mozna duzo zarobic. Bo jakbysmy wrocili do 2,3 za franka w perspektywie kilku
        lat to na samej roznicy zarabiasz kilkanascie procent.


        Podsumowujac, nie ma dobrego momentu na kupno. kazdy moze ci podac tysiac
        powodow, dla ktorych masz nie kupowac, ale wiesz,
        zycie jest jedno i moze warto zaryzykowac i zyc wygodnie....
        • Gość: Quant34 Re: Kolejny artykuł na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:27
          Gość portalu: www napisał(a):

          > Stary, zeby kupowac mieszkanie dwa lata temu trzeba bylo byc idiota.

          Owszem, to prawda, jednak tylko z dzisiejszego punktu widzenia. Wiedząc jak to
          się skończyło, dzisiaj możesz powiedzieć, że kupowanie wtedy było idiotyzmem,
          ale wtedy tak to nie wyglądało. Dwa lata temu wszystko wskazywało na to, że ceny
          nieruchomości będą rosnąć przez kolejne lata, zaś kredytów nie zabraknie.
          Dzisiaj wiadomo, że tak się nie stało i dlatego właśnie większą głupotą jest
          kupować dzisiaj niż wtedy. Pewnie, że kupić dzisiaj opłaca się bardziej niż
          wtedy, ale porównaj stan wiedzy o rynku wtedy i dzisiaj.
          • Gość: elo Re: Kolejny artykuł na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 03:27
            Tylko glupiec mogl myslec ze ceny beda rosly wiecznie (a srednio inteligentny
            czlowiek powinien przewidziec ze ten wzrost dlugo nie potrwa).
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kolejny artykuł na zamówienie IP: *.dialog.net.pl 20.03.09, 08:39
            Wtedy tak wyglądało. Przejrzyj forum. Były już wtedy racjonalne przesłanki ku
            temu, że trend się zmieni.
        • satorianus Re: Kolejny artykuł na zamówienie 20.03.09, 09:29
          Tak dla porządku to równo dwa lata temu było jeszcze jakieś 15% taniej niż jest
          teraz
          • satorianus Re: Kolejny artykuł na zamówienie 20.03.09, 09:31
            Przepraszam, błąd. W marcu już było drogo

            www.oferty.net/statystyki/092007.php
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka