Dodaj do ulubionych

Hiszpania - Znikają biura nieruchomości

IP: *.run.pl 23.03.09, 13:51
A kto potrzebuje w dobie internetu tych pasożytów? Można dać ogłoszenia i
sprzedać bez prowizji. Oni i tak tylko zbierają oferty i umieszczają
ogłoszenia a jak się ktoś zgłosi to kasują prowizję.
Obserwuj wątek
    • Gość: chichi Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 13:52
      To samo będzie w Polsce.
      • rydzyk_fizyk Czy Warszawa ponownie dogoni Madryt? 23.03.09, 14:07
        Skoro ceny nieruchomości miały dogonić to może teraz czas na
        pośredników? ;)
        • Gość: wtajemniczona w Polsce to se ne vrati IP: *.aster.com.pl 23.03.09, 15:18
          moj mąż ma dobrze prosperujące biuro nieruchomosci, na wycieczki jezdzimy tylko za granice więc wie co mówi

          i mówi ze jak po zimie nadchodzi wiosna tak po dzisiejszej stabilizacji cen wraz z wiosna przyjda wzrosty

          przynajmniej do Euro 2012
          • Gość: bolo Re: w Polsce to se ne vrati IP: *.cbc.ca 23.03.09, 15:31
            Naiwne Zlotko,

            Euro 2012 - niby czemu impreza pilkarska ma utrzymywac banke nieruchomosci?
            Chyba ze co kibic-pijaczek z Anglii nie tylko kupi bilet na mecz, skrzynke piwa
            ale jescze 70m2 mieszkanie.

            Polska jest teraz w Europie (a nie w bloku komunistycznym) i obowiazuja ja te
            same reguly rynkowe...

            A co wycieczki zagraniczne maja ze znastwem rynku nieruchomosci?
            • nameko Re: w Polsce to se ne vrati 24.03.09, 07:55
              Ciekawe czy P.Grząbka powie że "wkrótce dogonimy Hiszpanie".
              Jeszcze jedno - skoro w cieplutkiej, nadal atrakcyjnej emerycko-turystycznie Hiszpanii ceny spadły o 50% to o ile spadną ceny w postkomunistycznsj i jeszcze niezbyt ciepłej Polsce? Jeśli średnie ceny mieszkan w kilku duzych miastach wzrosły, poprzednio, z jakichs 2000zł/m2 do 6000zł/m2?
              ps. wtajemniczona to troll - szkoda czasu, pewnie kredki sie skońcyły to pisze na forum
          • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 15:49
            Zimy to wy jeszcze nie poznaliscie.
          • red.one.commie Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 15:55
            Gość portalu: wtajemniczona napisał(a):

            > moj mąż ma dobrze prosperujące biuro nieruchomosci, na wycieczki
            jezdzimy tylko
            > za granice więc wie co mówi
            >
            > i mówi ze jak po zimie nadchodzi wiosna tak po dzisiejszej
            stabilizacji cen wra
            > z z wiosna przyjda wzrosty
            >
            > przynajmniej do Euro 2012
            Moze jeszcze nie tej wiosny bo mamy kryzys, ale biorac pod uwage
            ceny nieruchomosci w Polsce i w pozostalych krajach UE, zarobki,
            mieszkania w Polsce sa tanie. Warszawa dzis, poza specyficznym
            Berlinem, gdzie Niemiecy nie chca mieszkac(taki polski Slask lub
            Lodz, wysoka przestepczosc i malo atrakcyne zarobki) , ma jedne z
            nanizszych cen nieruchomosci w UE.
            • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 15:57
              Zarobki tez mamy jedne z najmniejszych.

              Ale jesli Ci to nie przeszkadza to w sumie mozesz sie pocieszac
              swoimi argumentami.
              • red.one.commie Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:04
                Ciekawe, czy znasz zarobki na zachodzie w UE, prawdziwe, nie
                wirtualne...bardzo bys sie zdziwil.
                • red.one.commie Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:07
                  A kilka dni temu wreszcie sie z toba steady pierwszy raz zgodzilem,
                  wlasciwie rozpoznales brak banki spekulacyjne w Niemczech. Dzis
                  sobie sam zaprzeczyles, jezeli Niemcy sa tak bogaci, tak duzo
                  zarabiaja, maja tak tanie nieruchomosci, dlaczego ich nie stac na 20-
                  procentowy wklad.
                  • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:26
                    Ano dlatego ze tam wynajmuje ponad 50% spoleczenstwa. I dlatego nikt
                    na to nie ma parcia - inna, zdrowsza mentalnosc zamiast "swoje za
                    wszelka cene". A nie ze ich nie stac.

                    Nie zastanawiales sie nad absurdem tego pytania ?
                    • red.one.commie Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:29
                      Kiedy ja pisalem, ze mozna przeciez wynajmowac, bardzo sie
                      oburzyles, podobnie jak pisalem, ze nie trzeba mieszkac w W-wie,
                      skoro wiele osob na to nie stac, ale juz pod W-wa to jak najbardziej.
                      • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:32
                        Chyba delikatnie mowiac mieszasz sens wypowiedzi.
                • Gość: sprawdzam Jakieś konkretne dane? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 16:27
                  > Ciekawe, czy znasz zarobki na zachodzie w UE, prawdziwe, nie
                  > wirtualne...bardzo bys sie zdziwil.

                  A masz jakieś konkretne dane, którymi mógłbyś się podeprzeć? Czy może znasz brata człowieka, który ma dostęp do Prawdziwych Danych i on kiedyś przy piwie stwierdził że tak naprawdę to tam zarabiają mniej niż u nas?
                  • arkaszka1 Rynek powoli się zmienia 23.03.09, 18:46
                    W okresie prosperity biura miały jak u pana boga za piecem, 3% od
                    kupującego, 3% od sprzedającego i 6% do karmanki wpadało za
                    przeklejenie paru fotek na necie, powoli się to zmienie na rynku
                    konkurencja, udziały zaczynają zyskiwać ci którzy potrafią zadowolić
                    się prowizj a od jednej ze stron, chyba metro h... tak robi i parę
                    mniejszych agencji. Reszta pewnie trochę schudnie, ale przy takim
                    zastoju na rynku, sprzedający bedą podpisywać umowy.
                • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:27
                  >Ciekawe, czy znasz zarobki na zachodzie w UE

                  zestaw nasze 800 Euro sredniej ze srednia panstw starej Uni. Ciekawe
                  co Ci wydzie.
                  • red.one.commie Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 16:43
                    Niemiec zarabia ok.1500euro,Francuz podobnie, Holender ok.1300euro,
                    Wloch eszcze mniej.Porownaj sobie teraz SREDNIE ceny w duzych
                    miastach w tych krajach, dodaj zywnosc, oplaty eksploatacyne, koszty
                    transportu itd., zdziwisz sie troche. Oczywiscie, jezeli np. Niemiec
                    poda cene w W-wie 5 minut od centrum w okolicach ul.Brzeskiej,
                    Zabkowskiej, Radzyminskiej, Wolominskiej, Targowej, tez pomysli, ze
                    tu taniocha, ale kto by chcial przy tych ulicach mieszkac, podobnie
                    wy podajecie ceny w duzych osrodkach europejskich. Przestan steady
                    wypisywac bzdury.
                    • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 17:07
                      Zanim zaczniesz pisac sprawdz czy nie piszesz bzdur.

                      www.wiatrak.nl/310/zarobki-w-holandii-2007/
                      Roznica miedzy pensja srednia a minimalna jest wielka.

                      Minimalna pensja (hol.: minimumloon) brutto od 1 stycznia 2007 od 23
                      lat w pełnym wymiarze godzin:

                      miesięcznie € 1300,80

                      I to minimalna dla 23 latka, Ty podales ze to srednia...

                      www.niemcy-online.pl/ :

                      "Średnie zarobki w Niemczech wynoszą 40 tysięcy euro rocznie"


                      I dodatkowo - nie porownuj srednich bo jest to tyle samo warte co
                      podawanie srednich cen mieszkan zamiast mediany.

                      I jesli chcesz nas zadziwic to podaj konkretne porownanie cen
                      zywnosci czynszow transportu itp. Bo inaczej brzmisz jak populista
                      ktory probuje nam wytlumaczyc ze tam jest zle i drogo a u nas wciaz
                      tanio i fajnie.

                      Jeszcze jedna rzecz o ktorej nie wiesz - w tych krajach rozklad
                      pieniedzy w spoleczenstwie jest zupelnie inny niz u nas. Istnieje
                      bardzo mocno rozbudowana klasa srednia ktorej u nas brak. U nas
                      ilosc pieniedzy w grupach jest zupelnie inna - tu jestesmy blizsi
                      Rosji - mala ilosc bardzo bogatych i duza ilosc bardzo biednych.


                      Ciekawe.
                      • red.one.commie Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 17:30
                        W Polsce srednia to jakies 3500 zl, ciekawe ile osob poza W-wa, ba
                        nawet w W-wie tyle zarabia. Mieszkalem kilka lat za granica i
                        opisalem realne zarobki, nie "srednie". Z jednym sie zgadzam, w
                        Polsce bardzo waska jest klasa srednia.
                        • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 19:28
                          Znowu albo klamiesz albo jestes niedoinformowany :

                          2983,98 zł - tyle wyniosło w pierwszym kwartale tego roku przeciętne wynagrodzenie brutto w całej gospodarce - ogłosił wczoraj GUS. Jest to o 10,1 proc. więcej niż przed rokiem.

                          to polowa 2008

                          BRUTTO

                          ile to netto ? 2100 ? Ile to euro w tej chwili ? 500 ?

                          I teraz porownaj to swoje srednie w Uni kontra m2 tam a srednie u nas i m2 u nas skoro tak bardzo obstajesz za srednia.
                          • steady_at_najx Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 19:31
                            I informacja z konca roku :

                            Średnia krajowa według GUS to 3165,14 zł. Badanie Money.pl, w którym uwzględnialiśmy medianę, a nie średnią arytmetyczną, pokazuje że przeciętna pensja w Polsce jest o ponad 600 złotych niższa i wynosi 2500 złotych.

                            a ten drugi efekt to wlasnie brak silnej klasy sredniej.
                        • Gość: Eustachy Re: w Polsce to se ne vrati IP: *.vistec.net 23.03.09, 22:58
                          W firmie w której pracuję średnie zarobki szeregowych pracowników wynoszą czego
                          nieoficjalnie się dowiedziałem 60 tyś Euro brutto rocznie do tego dochodzi
                          opieka zdrowotna, ubezpieczenie, parking lub dopłaty do komunikacji, zniżki na
                          obiady w pobliskiej jadłodajni. Koszt wynajęcia dużego mieszkania w dobrym
                          standardzie to 1200 z ciepłym czynszem to 1200 euro, w Warszawie ponad za
                          podobne należało by zapłacić powyżej 2500. Więc spokojnie zostaje im więcej niż
                          osobom pracującym w naszym pięknym kraju. Muszę jeszcze dodać że Niemcy jako
                          naród praktyczny nie wynajmują mieszkań w centrum miasta tylko na jego obrzeżach
                          bo jest o blisko połowę taniej a komunikację mają świetnie rozwinięta.
                          Co do pozostałych rzeczy jedzenie kosztuje w zasadzie tyle samo co u nas, a
                          przynajmniej ja nie odczuwam większej różnicy, za to policz ile % samochodu
                          możesz sobie kupić za średnią pensję, na jaką wycieczkę pojechać, itd, itd.
                      • Gość: amazur21 Oficjalny średni zarobek za rok 2010 w Niemczech. IP: 93.215.181.* 14.05.11, 01:04
                        Jak podaje Deutsche Rente ( polski ZUS ) średni zarobek w Niemczech za rok 2009 wynosi 30900 Euro, za rok 2010 wynosi około 32000. Aktualnie średni zarobek wynosi 2660 Euro brutto i od niego trzeba odliczyć około 40% na opłatę podatku i wszystkich światczen socjalnych ( renta, podatek, kasa chorych, ubezpieczenie na wypadek utraty pracy, dodatek na odbudowę DDR, zabezbezpieczenie pielęgnacyjne na starość, wszystkie wymienione opłaty są obowiązkowe). Przeciętny zarobek netto wynosi 1770 Euro. Czynsz za trzypokojowe mieszkanie w Monachium, około 80 metrów wynosi 1000 Euro. Utrzymanie jednej osoby ( bez samochodu )w Monachium wynosi średnio 400 Euro.
                    • Gość: podstawy ekonomii Re: w Polsce to se ne vrati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 17:16

                      > Niemiec zarabia ok.1500euro,Francuz podobnie, Holender ok.1300euro,
                      > Wloch eszcze mniej.Porownaj sobie teraz SREDNIE ceny w duzych
                      > miastach w tych krajach,

                      Bzzzzzt. Manipulacja polegająca na porównywaniu średniej KRAJOWEJ z cenami w DUŻYCH MIASTACH była już na tym forum obśmiewana wielokrotnie.
            • Gość: noname Re: w Polsce to se ne vrati IP: 94.251.141.* 23.03.09, 19:38
              nie wiesz o czym mówisz :D
            • Gość: Gorol Re: w Polsce to se ne vrati IP: *.isuzu.pl 24.03.09, 13:29
              Ty się zastanawiałeś nad swoją wypowiedzią ? Chyba nie.

              Twierdzisz że w najgęściej zaludnionym obszarze polski nikt nie chce mieszkać???
              to dlaczego ten obszar nie jest pustynią.

              Na śląsku ceny są niższe bo w przeciwieństwie do każdego dużego miasta w Polsce
              na Śląsku jest 40 centrów miast i 40 przemieść miast
              więcej statystycznie jest 40 razy więcej możliwości niż w Warszawie gdzie
              centrum jest jedno. dodaj sobie jeszcze do tego fakt że te 40 miast jest całkiem
              nieźle skomunikowane (autobus/tramwaj/pociąg). Czerwonym Autobusem możesz
              dojechać z Chrzanowa (to już małopolska) hen za Gliwice z jedną może dwoma
              przesiadkami) a to w sumie około 100 km....

          • beatrix13 Re: w Polsce to se ne vrati 23.03.09, 17:13
            Gość portalu: wtajemniczona napisał(a):

            > moj mąż ma dobrze prosperujące biuro nieruchomosci, na wycieczki
            jezdzimy tylko za granice więc wie co mówi i mówi ze jak po zimie
            nadchodzi wiosna tak po dzisiejszej stabilizacji cen wraz z wiosna
            przyjda wzrosty przynajmniej do Euro 2012
            .........................

            jakby głupota miała skrzydła to fruwałabyś niczym gołębica
    • Gość: majkeloo Biura nieruchomości to PLAGA !!! IP: *.satfilm.net.pl 23.03.09, 13:57
      Tak się składa że jestem już po zakupie mieszkania bez pośredników. Niestety
      miałem wątpliwą przyjemność "współpracy" z pośrednikami. Mimo że w ogłoszeniu
      kupna mieszkania wyraźnie zaznaczyłem że pośrednictwo mnie nie interesuje to
      natrętnie wydzwaniali o każdej porze dnia. Mimo odmów dzwonili ponownie. Kiedy
      zdecydowałem się już skorzystać z ich usług (bo praktycznie innej opcji nie
      było) okazało się że ogłoszenia na ich stronach są często nieaktualne (są
      zawieszone lub na umowie przedwstępnej) ale nadal widnieją na stronie jako
      aktualne. Oczywiście prowizja to 2,5% od każdej ze stron transakcji niezależnie
      od wartości mieszkania. Faktycznie całą prowizją obciążany jest kupujący bo na
      wstępie biura powiększają cenę mieszkania o prowizję sprzedającego. Na pytanie
      jakie usługi zawiera prowizja słyszałem " poszukiwanie odpowiedniej oferty i
      prezentacja mieszkania.....oraz sprawy formalne". Faktycznie sprawa wygląda tak
      że byłem zasypywany ofertami które wyraźnie wykraczały poza moje wytyczne
      dotyczące metrażu, piętra i dzielnicy. Jeśli chodzi o sprawy formalne to
      zdołałem się tylko dowiedzieć że chodzi o umówienie notariusza (co można
      załatwić jednym telefonem). W przypadku średniego mieszkania, ponad 10 000 zł
      prowizji to trochę dużo jak za prezentacje mieszkania i telefon do notariusza.
      Praktycznie wszystkie dokumenty (np. wypis z KW lub zaświadczenie o osobach
      zameldowanych) sprzedający i tak musi załatwić osobiście. Najlepsze było na
      końcu. Po zakupie mieszkania dostałem telefon z jednego z biur z pytaniem czy
      nadal jestem zainteresowany kupnem mieszkania bo oni już wiedzą gdzie i od kogo
      kupiłem (!) - sprzedający nie mówił nikomu o sprzedaży. Ktoś w tym całym
      procesie nie przeczytał chyba dokładnie ustawy o ochronie danych osobowych.
      Szczerze nie polecam i apeluję do sprzedających aby się nie godzili na tego typu
      "usługi". Pozdrawiam z ponurą satysfakcją uczestników rynku nieruchomości.
      • Gość: Eustachy Re: Biura nieruchomości to PLAGA !!! IP: 213.68.11.* 23.03.09, 14:41
        Dla mnie pośrednicy nieruchomoście to także plaga którą należało by wytępić, w
        Warszawie jest kilkaset? biur pośrednictwa, każde ma kilkadziesiąt ofert z czego
        większość jest nieaktualna, a ich pośrednictwo polega na tym, że
        zainteresowanego zasypują ofertam i niech sobie szuka tego co mu odpowiada. Ja
        osobiście musiałem wynająć przez agencję bo z bezpośrednich mieszkań nie
        znalazłem nic interesującego lub spóźniłem się z telefonem. W każdym razie
        informując agencje co do swoich predyspocyzji mieszkaniowych które wcale nie
        były wygórowane (ponad 60 metrów, miejsce parkingowe lub garaż możliwość
        posiadania zwierzęcia, dobra komunikacja, cena nie większa niż x) dostawałem
        całą masę ofert mieszkań o metrażu około 40 metrów czasem to były nawet
        kawalerki z miejscem parkingowym pod budynkiem na zasadzie kto pierwszy ten
        lepszy. Musiałem poświęcać swój czas szukając ziarna wśród plew, jak już coś
        znalazłem to także okazywało się to często nieaktualne, na dodatek musiał
        poświęcić swój czas by obejrzeć mieszkanie dlatego że agencji nie opłaca się
        jeździć robić zdjęcia i zdjęcia mają tylko jak wyśle im wynajmujący.
        Co warte dodania, prowizję agenta przerzuciłem na wynajmującego informując go że
        musi zejść z ceny o 10% lub niech szuka kogoś innego, gdyby nie agencja pewnie
        nawet bym się nie targował.
      • Gość: Misiek Re: Biura nieruchomości to PLAGA !!! IP: *.sds.uw.edu.pl 23.03.09, 15:20

        Po pierwszej niechcianej ofercie trzeba było ostro op.. i powiedziec
        ze jak jeszcze raz wysla nie to co chcesz to rozwiazujesz umowe...

        Pomaga... a jak nie pomaga to rozwiazujesz umowe i zadasz usuniecia
        danych osobowych i zaznaczasz ze jak tylko cos do Ciebie napisza
        to ich pozwiesz o zlamanie ustawy o danych osobowych...
        • Gość: Eustachy Re: Biura nieruchomości to PLAGA !!! IP: *.vistec.net 23.03.09, 22:50
          Postaram się o tym nie zapomnieć następnym razem, a w tym przypadku szukałem
          czegoś na szybko w zasadzie natychmiast więc jakoś to przebolałem ale niesmak
          pozostał. Tak jak pisałem za pośrednika zapłacił wynajmujący dzięki temu że
          obstawałem przy niższej cenie bez możliwości negocjacji.
    • jestembond Przecież to nie może być prawda! 23.03.09, 14:00
      Miało tylko drożeć, miało być coraz więcej, więcej zysków... Czy ludzie nie wiedzieli, że nie można w nieskończoność handlować nieruchomościami, że ilość pośredników jest zbyt duża? W klasycznej piramidzie WIADOMO mniej więcej kiedy będzie koniec, naganianie na spekułę na nieruchomościach miało ukryć fakt, że bańka się kiedyś skończy...
      To tak jak z Amwayem czy innym Avonem - jak już każdy będzie kupował ich kosmetyki, to po co nowi sprzedawcy w sieci?
      • piggiback Re: Przecież to nie może być prawda! 23.03.09, 15:03
        Avon to piramida :D? Dobre!
    • Gość: victor Już rok temu JKM pisał, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:01
      w Polsce obroty w biurach nieruchomości wynoszą 20 % tego co w szczycie bańki na
      nieruchomościach.
    • Gość: jp Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.chello.pl 23.03.09, 14:13
      a potrzebują,potrzebowali chociażby obcokrajowcy którzy kupowali
      nieruchomości w Hiszpani .Rynek zamarł więc i oni stali się
      niepotrzebni ,jednak ja tu nie widzę powodu do radości .Mamy
      kolejnych bezrobotnych i lecimy coraz niżej .
      • Gość: radosny A ja owszem, widzę powody do radości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:27
        > Rynek zamarł więc i oni stali się
        > niepotrzebni ,jednak ja tu nie widzę powodu do radości .Mamy
        > kolejnych bezrobotnych i lecimy coraz niżej .

        Mów za siebie. Jako przedstawiciel branży nie zbudowanej na naganianiu jelonków jednocześnie zainteresowany kupnem mieszkania spodziewam się że per saldo wyjdę na plus. Być może w najbliższych latach zarobię x procent mniej, ale mieszkanie kupię 3*x procent taniej.

        Jakkolwiek by to nazwać - przekłuwaniem baniek, powrotem do fundamentów czy do rzeczywistości, jest to niewątpliwie pozytywny skutek kryzysu.
      • jestembond Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości 23.03.09, 14:30
        Gość portalu: jp napisał(a):

        > a potrzebują,potrzebowali chociażby obcokrajowcy którzy kupowali
        > nieruchomości w Hiszpani .Rynek zamarł więc i oni stali się
        > niepotrzebni ,jednak ja tu nie widzę powodu do radości .Mamy
        > kolejnych bezrobotnych i lecimy coraz niżej .

        No niestety mamy kolejnych bezrobotnych, ale nie oszukujmy się - to były
        pseudoprace, jak za wiele stanowisk pracy za komuny. Jest takie pojęcie "ukryte
        bezrobocie", które oznacza właśnie takie zatrudnienie bez żadnego sensu. Jakby z
        dnia na dzień zakazali Amwaya to też by "bezrobocie" wzrosło...
        • Gość: KK Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.websky.pl 23.03.09, 14:40
          Co to znaczy pseudoprace? Skoro ludzie korzystali z tych biur, tzn, że były one
          potrzebne. Nikt nie zmuszał nikogo do korzystania z biur nieruchomości. To, że
          rynek pośrednictwa jest chory, jest po części winą i biur nieruchomości, jak i
          samych zainteresowanych ich usługami, zarówno sprzedających, jak też kupujących.
          Wielu ludzi uważa, że sprzedaż mieszkania, czy kupno mieszkania to tak samo, jak
          handel pieczywem. Niestety tak nie jest. Złożoność transakcji jest różna, tak
          samo, jak różny jest status prawny nieruchomości, jej właścicieli, jak też
          kupującego.
          Szkoda tylko, że polacy jak zwykle mając do wyboru różne schematy działania,
          często wybierają ten gorszy. Bo proszę Państwa pośrednik w sprzedaży
          nieruchomości jest, a przynajmniej powinien być specjalistą w tym co robi. I do
          jego obowiązków nie powinno należeć jedynie wprowadzenie oferty do internetu,
          czy lokalnej bazy danych, ale również szeroko pojęte doradztwo w pełnym zakresie
          procesu sprzedaży nieruchomości. I powinno być tak, że prowizję powinien płacić
          sprzedający, jeśli zleca kupno nieruchomości i ewentualnie kupujący (choć
          niekoniecznie), jeśli zleca poszukiwanie nieruchomości na konkretnych warunkach,
          których nie spełnia obecna oferta. Do tego powinna być WYŁĄCZNOŚĆ na sprzedaż
          nieruchomości w jednej agencji, z którą negocjuje się wysokość prowizji i od
          której oczekuje się też realnej oceny możliwości sprzedaży. Do tego niestety
          wielu nie dorosło, więc na rynku nieruchomości wszyscy wszystkich próbują zrobić
          w konia. I nikt niestety nie jest bez winy.
          • jestembond Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości 23.03.09, 14:59
            Gość portalu: KK napisał(a):

            > Co to znaczy pseudoprace? Skoro ludzie korzystali z tych biur, tzn, że były one
            > potrzebne.

            Za komuny w PLL LOT była osobny pracownik do kupowania opon na prawe koła Iłów-62 a drugi do kupowania opon na koła prawe (dane według świętej pamięci miesięcznika "Aero - Technika Lotnicza"). To właśnie była pseudopraca.


            > często wybierają ten gorszy. Bo proszę Państwa pośrednik w sprzedaży
            > nieruchomości jest, a przynajmniej powinien być specjalistą w tym co robi. I do
            > jego obowiązków nie powinno należeć jedynie wprowadzenie oferty do internetu,
            > czy lokalnej bazy danych, ale również szeroko pojęte doradztwo w pełnym zakresi
            > e
            > procesu sprzedaży nieruchomości. I powinno być tak, że prowizję powinien płacić
            > sprzedający, jeśli zleca kupno nieruchomości i ewentualnie kupujący (choć
            > niekoniecznie), jeśli zleca poszukiwanie nieruchomości na konkretnych warunkach

            Ale póki co wielu z nich było nadętymi b***** stosującymi na dodatek mętnie prawnie sztuczki, takie jak dodawanie przy okazji płacenia prowizji "Ale jeszcze VAT", podczas gdy cenę dla klienta będącego osobą fizyczną należy ZAWSZE podawać brutto (chyba, że specjalnie zaznaczy się, że mówimy o cenach netto).
          • Gość: PAN INŻYNIER Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: 79.162.171.* 23.03.09, 15:25
            Pseudoprace, czyli większość stanowisk po 1990 roku. Handele,
            cwaniakowanie, "ściemnianie", "PiaR", bzdury wyuczone
            na "Uniwersytetach Ekonomicznych" Przedtem marksizmu-leninizmu,
            teraz nowego bożka - "gospodraki rynkowej". Dziękuję, nie tańczę.
            • Gość: mgr Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:16
              pan inzynier pewnie spal na wykladach bo obecna cywilizowana
              gospodarka nie opiera sie na produkcji tylko na sprzedazy , to ona
              generuje popyt produkcyjny , nowe technologie zwiekrzające
              wydajnosc , ekonomike itd , pan inz bez tych tzw nic nie robiacych
              to sobie moze siedziec i mysleć nad perpetum mobile a i tak tego
              nikt nie kupi . bo nie od dzis wiadomo ze ksiegowy ,umysły ścisle sa
              z innej bajki nic nie umieja poza swoaj wąską dziedziną
              • Gość: gnago Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.cust.tele2.pl 23.03.09, 19:36
                gospodarka nie opiera sie na produkcji tylko na sprzedazy , to ona
                > generuje popyt produkcyjny

                To sprzedaj mi napęd grawitacyjny,
                • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.e-wro.net.pl 23.03.09, 21:26
                  > To sprzedaj mi napęd grawitacyjny

                  Ja ci mogę sprzedać kopa, po którym polecisz ładną parabolą, wykreśloną właśnie przez grawitację. Może być?
                  • Gość: karol Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.centertel.pl 24.03.09, 07:08
                    Poczułeś się lepiej Ziomisławie PAL(ibl)ANCIE?!
    • kid_cassidy Hiszpania - Znikają biura nieruchomości 23.03.09, 14:23
      akurat wstawiaczy ofert na swoje www, gratke i allegro nie bedzie mi
      zał. Oczyszczenie z masowego pasożytnictwa zwanego posrednictwem
      bedzie uleczeniem tej braznzy w zakresie jakości.
    • Gość: Witek waw Pośrednicy to pasożyty IP: 217.96.70.* 23.03.09, 14:42
      Pośrednicy to pasożyty. Miałem do czynienia z biurem nieruchomości
      Citymark z Warszawy. Natrętnie i z premedytacją wprowadzono mnie w
      błąd, że status gruntów pod budynkiem gdzie znajdowało się
      mieszkanie jest uregulowany i należą do spółdzielni. Okazało się (po
      tym jak sam wziąłem wyciąg z KW) ze grunt należy do miasta i w razie
      gdyby coś stało sie z budynkiem to spółdzielnia nie ma prawa budynku
      odbudować.
      Pośrednicy nieruchomości działają w jednym interesie - swoim. Teraz,
      gdy jest załamanie sprzedaży zapewne wiele z nich zbankrutuje.
      Znany jest mi też przypadek, gdy jedno z biur (nie mam 100% pewności
      wiec nie podam nazwy) odkupiło od biednych starszych ludzi
      mieszkanie na Mokotowie widząc ze mają do czynienia
      z "nieświadomymi" ludźmi a następnie sami sprzedali je za 40% wyższą
      kwotę.
      W ogóle nie będzie mi żal tych pasożytów
      • Gość: kraaa Re: Pośrednicy to pasożyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 17:50
        trzeba było uważnie czytać kw bo pewnie było tak :grunt był
        wlasnoscia gminy , tyle ze spoldzielnia dostala go w wieczyste
        urzytkowanie , takie rozwiazanie jest w 95 % spoldzielni
        mieszkaniowych w polsce , tak to sie odbywalo ( czyli moze nim
        rozporzadzac - budowac , wynajmowac itd ) co do staruszki , skoro
        nie znasz tematu po co siejesz ploty jak stara baba ,moze chciala
        sprzedac , moze potrzebowala szybko kasy , jak ktos ma pilna
        potrzebe nie dostanie rynkowej ceny , chyba ze ma farta i idiote ,
        nie ma tu nic ze zlodziejstwa
        ps nie jestem posrednikiem by nie bylo nie porozumien
    • Gość: mar Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.ists.pl 23.03.09, 14:49
      szybka kalkulacja: 180 tys przez 55 tys to daje jakieś 3 z hakiem.
      Toż to średnio w tych "BIURACH" pracowały 3 osoby z hakiem! Ja cie,
      z pewnością ich zamknięcie porazi gospodarkę Hiszpanii! Bez tych
      mega-biur sobie nie poradzą!
    • aya_hartina Hiszpania - Znikają biura nieruchomości 23.03.09, 15:29
      Prawda jest taka, że hiszpański rynek był przesycony zarówno ofertami jak i
      biurami nieruchomości. Nie zgadzam sie z opinią, jakoby biura nieruchomości były
      niepotrzebne. Ot prosty przyklad: Imigranci z Ameryki Południowej mogą
      wynajmować mieszkania wyłacznie poprzez umowy z biurami nieruchomości, to znaczy
      legalnie.
      Ale również zwyczajni Europejczycy czesto uciekają się do pomocy pośredników,
      gdyż po prostu nie maja czasu, albo nie chcą po raz kolejny wpaść na oszustów
      (których nigdy nie brakuje).
      Kryzys sektora nieruchomości był potrzebny żeby przeprowadzić "czystkę". Prawda
      jest taka, że w wielu biurach pracowały osoby z nieprofesjonalnym podejściem.
      Dlatego nie dziwą mnie negatywne opinie na forum.
      • Gość: solid pleasure Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.Red-80-35-184.staticIP.rima-tde.net 23.03.09, 15:39
        Ot prosty przyklad: Imigranci z Ameryki Południowej mogą
        > wynajmować mieszkania wyłacznie poprzez umowy z biurami
        nieruchomości

        Kompletna bzdura número uno

        , to znacz
        > y
        > legalnie.

        kompletna bzdura número dos - normalny contrato de arrendamiento czy
        tez contrato de alquiler jest legalny i moga go w Hiszpanii zawrzec
        osoby cywilne.

        • aya_hartina Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości 23.03.09, 16:16
          W takim razie zostałam wprowadzona w błąd. Para z Argentyny utrzymywała, że to
          jedyne wyjście - zawrzeć umowę w biurze. Potrzebowali tej umowy żeby spełnić
          pewne wymogi prawne dotyczące pobytu.
        • Gość: noname Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: 94.251.141.* 23.03.09, 19:56
          Masz rację solidplesure. Wynajmujesz mieszkanie - idziesz do urzędu gminy
          (Ayuntamiento) i po kłopocie. Dostaje się NIE i to w zasadzie wszystko.
      • Gość: majkeloo Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.satfilm.net.pl 23.03.09, 15:50
        Proszę mi wytłumaczyć dlaczego biura i wszelkiej maści pośrednicy ustalają swoją
        prowizję jako procent wartości nieruchomości? Przecież może zdarzyć się tak, że
        mieszkanie warte 200 000zł wymaga więcej "czynności formalnych" (tak to mgliście
        określają pośrednicy) niż mieszkanie warte np 1mln zł. Uważam że powinni mieć
        cennik i wyceniać każdą usługę osobno. Teksty że prowizja zawiera prezentację
        mieszkania są śmieszne bo przecież nie płaci się prowizji gdy nie kupię
        mieszkania a "prezentacja" i tak się odbyła.
        APEL DO SPRZEDAJĄCYCH - GOŃCIE TO TOWARZYSTWO !!!
        • Gość: kraaa Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:01
          a jka wchodzisz do komisu np samochodowego , z meblami
          itd ...ogladasz czyli robisz prezentacje , nie kupujesz nic nie
          placisz , kupujesz masz prowizje w cenie pojazdu , mebla itd ..nie
          ma nic za darmo , wiec nie rozumiem czemu nagle jedna grupa zawodowa
          ma robic cos darmo ? jak mi wytlumaczysz jesteś gość
          • Gość: majkeloo Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.satfilm.net.pl 23.03.09, 19:48
            Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem ale tym razem bez emocji i porównywania
            do innych zawodów i wypowiedz się ponownie.
    • Gość: janowski Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.inetaccess.pl 23.03.09, 15:30
      7 miesięcy temu, sprzedawałem mieszkanie w Warszawie i na 20 telefonów 19
      telefonów było od Pośredników a tylko jeden od osoby prywatnej. Pełno naganiaczy
      i wciskaczy kitu, że na 100% znajdą mi klienta na to mieszkanie, tylko żebym
      podpisał z nimi umowę na wyłączność, coś strasznego! Dzwonili i naganiali,
      oczywiście chcieli abym podniósł cenę o 12 tyś. zł.

      Udało się sprzedać mieszkanie miłemu małżeństwu, chociaż szkoda było ich bo
      brali kredyt we frankach około 2,1 zł. Doradzał im jakiś 'super analityk' z Open :(

      Pozdrawiam i warto omijać 'pośredników'.
      • Gość: posrednik Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:10
        nie wiem co robisz , ale czy ty w swoim zawodznie nie jestes
        podobny ? nie obiecujesz ze sie wywiąrzesz ze zlecenia , ze zrobisz
        to dobrze ..cokolwiek robisz , wiec o co ci chodzi ze oni tez
        reklamowali swoja uslugę , skoro nie dales im zlecenia nie mow ze by
        nie dotrzymali danego slowa , umowa na wylacznosc pomimo ze
        niepopularna bo polska natura ( klienta tez ) oszukać jest bardzo
        dobra o ile ma sie fachowca .po 1 jest 100% zainteresowany sprzedaza
        mieszkania bo wie ze za to dostanie konkretnie on wynagrodzony a nie
        15 umow otwartych gdzie kazdy wie ze to przypomina los
        szczescia ,posrednik majac taka umowe , wiedzac ze bedize
        wynagrodzony moze zainwestowac w ogloszenie np w prasie , czy w inny
        sposob reklamowania ( to wszystko kosztuje )czy ty robilbys cos
        kosztowochlonnego nie majac pewnosci ze za to cos dostaniesz ( tak
        wyglada umowa otwarta 99% umow w polsce ) dlatego posrednik nie jest
        zainteresowany dodatkowymi kosztami , ktore generuje reklama .
        myslisz z przykladowo 10 wizyt w toim mieszkaniu z potenacjalnymi
        klinetami i nie sprzedanie nic nie kosztuje - paliwo to jest za
        darmo , czas za darmo ,to jest taka praca ze sie wydaje nic ni
        dostajac w zamian
        • bespowrotnie Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości 23.03.09, 19:00
          Niezłe ściemy dajesz pośredniku.

          Przecież to koszta, które można niesamowicie zawyżać.
          10 wizyt, to można wycenić bardzo różnie. Koszt czasu, czyli zarobku.
          Ogłoszenia? przecież w takiej ilości ogłoszenia to są hurtowo za niewielkie
          pieniądze. Jeżeli na jakimś serwisie internetowym kosztują to po prostu z was
          zżerają, bo wiedzą, że i tak to wam się opłaca.
          Paliwo? a ile to się jeździ prywatnie służbowymi autami? Zawyżanie kosztów,
          rzeczywistych już nie znasz.
          Do tego dochodzi praca, przy poszukiwaniu, segregacji informacji. Może koszt
          jakiegoś systemu, rozmowy z klientami, telefon. Ale przy takich ilościach to nie
          są duże koszty. Właściwie to 90% koszty ludzkie, pracy. I pytanie na ile cenna
          jest praca tychże ludzi. To już oceniają ludzie sami. I rzeczywiście mówią, ze
          nie jest tyle cenna. Tak samo jak zupełnie nie jest tyle cenna praca notariuszy.
          Choć tutaj teoretycznie oni ponoszą odpowiedzialność, a pośrednik nic. Cały
          zajączek polega na tym, że to praca przy dużych pieniądzach. Jak już ktoś
          kupuje/sprzedaje za setki tys. to po prostu ni jak nie może powiedzieć, że to
          dużo. Jesteście jak podatek, z którym trzeba być zadowolonym. Nie czują się
          klientem o którego się dba bo może kiedyś wróci. Wy wiecie, że nie wróci. Wiec
          sobie pozwalacie na dyktowanie lokalnych monopolów.
          Namnożyło się was dużo, jesteście wręcz nachalni, dzwoniąc, próbując złapać
          klienta, a jak co do czego dochodzi to okazuje się, że wasza oferta jest niczym
          w porównaniu do obietnic.
        • Gość: majkeloo Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.satfilm.net.pl 23.03.09, 20:10
          Nie robię tak jak napisałeś - mam zasady..... w przeciwieństwie do Ciebie.
        • Gość: Eustachy Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.vistec.net 23.03.09, 23:11
          Co zyskuje osoba która zawiera umowę z pośrednikiem? To że jej mieszkanie
          znajdzie się na oferta, szybko, domiporta i paru innych serwisach, koszt jeśli
          sie ograniczymy tylko do 3 największych (moim zdaniem) to około 100 zł. Osoba
          sprzedająca nie zyskuje czasu bo i tak zazwyczaj jest przy oględzinach
          mieszkania przez potencjalnych nabywców. Na zachodzie pośrednicy zazwyczaj mają
          klucze do sprzedawanych, wynajmowanych mieszkań a właściciela nic nie obchodzi,
          zlecił usługę i czeka na jej wykonanie. Coś takiego ma rację bytu, a nie tak jak
          w waszym wypadku chcecie zgarnąć 10 kilo za coś co wygenerowało koszty na
          poziomie 200 zł.
    • Gość: jacek Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.adsl.alicedsl.de 23.03.09, 16:02
      Ich rzady to odpowiednik Sojuszu lewych dochodow,
      gdzie komuna tam dziadostwo.
    • Gość: Jolanta Polska - a z nami developerzy IP: *.gdynia.mm.pl 23.03.09, 16:46
      W Polsce tez zaczeły sie problemy.
      Tak naprawde wbrew temu co pisze prasa guzik sie poprawiło.!! Wciąz
      klienta szukamy ze swieczką. Jeszcze 2/3 miesiące i tez zwiajam
      interes i zwolne 2 dziwczyny. Za 2 mieszkania na miesiąc sie nie
      przezyje. Sprzedawałam 2 lata temy 20 mieszkań bywało i więcej.
      Cen sie nie spotykaja. Sprzdajacy chca czasem dwa razy więcej niż
      mam klienta. I nie moga zrozumieć dlaczego od roku nikt nie dzwoni i
      nie pyta.
      • maniek_ok Re: Polska - a z nami developerzy 23.03.09, 17:53
        Problem w tym ze sama smieszny posredniczku najpierw do ofert sprzedazy
        dodawalas swoje 20kpln,ot tak sobie. Potem oczywiscie prowizje.
        Ja uwazam ze cala ta banka powstala glownie dzieki posrednikom, bo to oni
        ksztaltowali ceny.
        Aha, w tej chwili takze jestem klientem rynku. W kilku biurach nieruchomosci
        caly czas ogladam rozne oferty. NIKT do mnie nie dzwoni, wiekszosc posrednikow
        ma mnie w pompie. Wydaje mi sie nawet ze wiekszosci posrednikow po prostu
        przeszkadzam i zawadzam!
        99% biur jest sprzedawcami "oferty z internetu", nikt nie sprawdza papierow,
        nie kontroluje sprzedawanego obiektu pod katem wad prawnych czy wymaganych
        dokumentow. Potem wszystkie problemy pozostaja na glowie kupujacego. Posrednik
        nic nie robi poza umowieniem godziny ogladania.
        I dopoki sie to nie zmieni to ja i wielu innych ludzi o posrednikach bedzie
        mialo rownie pozytywna opinie co o politykach. Swinie i tyle.
        • Gość: posrednik Re: Polska - a z nami developerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:21
          z całym szacunkiem ,swinie sa w chlewie .czy klient ktory jest
          zdeseprowany i chce sprzedac jest milusi , jak mu sie sprzeda na 90%
          kobinuje jak by nie zaplacic - pytanie czy 90% klinetow to swinie ,
          idąc twoim tokiem rozumowania ? i w ktorej grupie jesteś Ty ?
      • bespowrotnie Re: Polska - a z nami developerzy 23.03.09, 19:13
        No cóż, widocznie was za dużo na rynku. Tak jak doradcy finansowych.

        2 na miesiąc, już dawno bym pracował w zupełnie innym zawodzie. Problem jest w
        tym, że jakie to ma się umiejętności, doświadczenie. By w ogóle zarobić na
        etacie choćby tą 1/4 tego co było za sprzedawania 20 mieszkań. Żyjecie
        marzeniami, że tak długo można sprzedawać próżność. Na tym samym polega kryzys w
        stanach. Oni mieli tylko system finansowy, fabryki, rolnictwo. To nie było
        potrzebne bo największy udział w PKB miał sprzedający próżność system finansowy.
        Ja nie mam nic przeciwko osobom, które trudnią się poszukiwaniem informacji, w
        świecie chaosu informacji. Ale ten system był właśnie generatorem informacji,
        produktów i jednocześnie jego sprzedawcą.

        To tak jakby lekarz najpierw zarażał ludzi, a potem ich leczył.
        A w międzyczasie wydał krocie na reklamę ??
    • Gość: TOP Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.customers.adc.am 23.03.09, 19:05
      Tak polskim jak i hiszpańskim pośrednikom życzę żeby w swej znakomitej
      większości wyzdychali redukując swoją liczebność do granic rzeczywistego
      zapotrzebowania na tą usługę.
    • Gość: gosc Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.itt.com 23.03.09, 19:06
      to chyba takie biuro sprzedawalo jedno mieszkanie rocznie, 55tys
      biur to trudno uwierzyc ze moze byc prawda.oj gazetka, sprawdzcie
      lepiej
      • Gość: bcn Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: 89.128.229.* 23.03.09, 19:50
        Wcale bym sie nie zdziwil gdyby liczby te byly prawdziwe. Jeszcze dwa latka temu
        na kazdym rogu bylo tu conajmniej jedno biuro. A biorac pod uwage ceny miszkan w
        tym czasie, wystarczylo(serdnia cena za m2 w Barcelonie w tym czasie to ok 6tys
        e) sprzedac w sesonie ze 4 lub 5 miszkan i nic nie robic przez caly rok (a nie
        bylo to trudne).
        Obecnie wiekszosc osob, ktora kupila mieszkania w ostatnich 4 latach ma
        conajmnie nie ciekawie. Bezrobocie rosnie jak szalone, maja conajmniej jedna
        hipoteke do splaty (ludzie kupowali po klika miszkan), ktora beda splacali od 30
        do 50 lat, a wartosc ich mieszkan spadla o conajmniej o 20%.
    • Gość: zbyszek Z życia wzięte.... IP: *.satfilm.net.pl 23.03.09, 20:29
      Ostatnio miałem taką sytuację. Trafiłem na ogłoszenie sprzedaży mieszkania za
      250 000 zł. Ogłoszenie okazało się prywatne, mieszkanie spełniało moje
      oczekiwania i kupiłem. Sprzedający powiedział że 250 000 to cena która
      uwzględnia prowizje 2,5% dla biura i skoro transakcja idzie bez pośredników to
      zejdzie o prowizję biura z ceny. Finalnie mieszkanie kupiłem za 254 000zł.

      Po dwóch dniach zgłasza się do mnie pośrednik proponując to samo mieszkanie
      (mimo że było już nieaktualne) za cenę 256 000zł (odrazu doliczył do ceny swoją
      prowizję od sprzedającego). Nawet nie sprawdził czy pierwotna cena (250 000zł)
      uwzględniała już jego wynagrodzenie. Gdybym kupił przez pośrednika, to do ceny
      256 000zł musiałbym doliczyć kolejne 2,5%, czyli 6400zł. Finalnie to samo
      mieszkanie kupiłbym za 262 400zł !!! .....a więc o 18 400 zł DROŻEJ !!! Niestety
      całe to pośrednictwo ma niewiele wspólnego z profesjonalizmem....tylko pogoń za
      kasą.
      • Gość: zbyszek Re: Z życia wzięte.... IP: *.satfilm.net.pl 23.03.09, 20:30
        Popełniłem błąd pod koniec pierwszego akapitu - mieszkanie finalnie kupiłem
        oczywiście za 244 000zł.
    • Gość: jan Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.toya.net.pl 21.10.09, 20:28
      hmmm
    • Gość: mh u niektórych kupujący nie płaci prowizji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 12:44
      np. metrohouse.pl

      Moim zdaniem trzeba uważać na tych małych pośredników, więksi dbają o
      opinię o sobie. Mam dobre doświadczenia właśnie z Metrohouse i
      Homebroker, choć jeszcze nie kupiłem, ale jestem niedaleko.
    • Gość: Krzysztof Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: 84.236.170.* 22.12.09, 15:24
      Jedne biura znikaja ale nowe się pojawiają. Ja zakupiłem swój
      apartament za pośrednictwem
      Nieruchomości w Hiszpanii
      Sprzedaż i wynajem nieruchomości w
      Hiszpanii.
      • Gość: kasia Re: Hiszpania - Znikają biura nieruchomości IP: *.chello.pl 22.12.09, 20:52
        > Jedne biura znikaja ale nowe się pojawiają. Ja zakupiłem swój
        > apartament za pośrednictwem
        > Nieruchomości w Hiszpanii
        Sprzedaż i wynajem nieruchomości w
        > Hiszpanii.

        My z mężem też kupiliśmy. Jeszcze tylko kredycik i wio.
        Pozrawiam przyszłych sąsiadów;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka