Dodaj do ulubionych

Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu, ...

01.06.09, 14:17
To było do przewidzenia...

Zapraszam: co myśli bogulo2
Obserwuj wątek
    • bogulo2 A jeśli chodzi o ceny w Poznaniu 01.06.09, 14:21
      To napisalem i przytoczyłem ciekawe cenniki TUTAJ
      • Gość: Taras Przed nami równia pochyła... IP: *.c158.petrotel.pl 02.06.09, 08:16
        Mam gotówkę ale wolę poczekać niż kupować przecenione mieszkania.
        • krycha_z_gazowni Re: Przed nami równia pochyła... 02.06.09, 11:37
          Spokojnie, to dopiero początek...
    • Gość: areq Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 01.06.09, 16:09
      Po przeczytaniu informacji z linka stwierdzić mogę jedynie,żeś
      Radykał:) lub przynajmniej fan UPR /też byłem swego czasu,ale nie
      lubiłem za bardzo z preziem w szachy grać:)więc się skończyło:(/
      • bogulo2 Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu 01.06.09, 17:15
        Trzeba walczyć bronią wroga. Wróg mówi wprowadzimy podatek ekologiczny od starych aut 3000zł. Lud się buntuje! Wróg mówi, ok będzie "TYLKO" 300zł. Lud się cieszy, mimo, że go oskubali na trzy bańki.

        Ja sadzę radykalne tezy po to by choc garstka przeszła ;) Choć nie ukrywam, żem liberał z krwi i kości. UPR to UPR - politycy. JKM może i oleum w głowie ma, ale z jego językiem i PR'em to nic nie ugra.

        Ja ostatnio doszedłem do wniosku, że nie ma dla mnie polityka godnego mojego głosu i chyba 7go dorysuję kratkę zaznaczę krzyżyk i dopiszę obok nazwisko: Reagan
        • Gość: areq Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 20:36
          Żeby było jasne.Zdecydowanie popieram tok myślenia jak i większość
          tez z Twojej stronki...
      • Gość: w Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: 195.216.109.* 02.06.09, 08:00
        Chyba w brydża.
        • Gość: areq Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 02.06.09, 12:07
          Nie lubię i średnio gram w brydża.Zostawały mi szachy...:):)
    • Gość: podrozny To tylko marzenia opadly o 10% IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.09, 19:47
      To raczej oczekiwania sprzedajacych na rynku wtornym spadly o 10%, gdyz w takim
      Poznaniu sami deweloperzy oferuja mieszkania sporo ponizej tej ceny. Faktyczna
      cena, po ktorej sie sprzedaje, odbiega stanowczo od tych oczekiwan.
      • Gość: Zbylut Re: To tylko marzenia opadly o 10% IP: *.chello.pl 02.06.09, 14:06
        > Faktyczna
        > cena, po ktorej sie sprzedaje, odbiega stanowczo od tych oczekiwan.

        Czy moglbys podzielic sie informajca po jakich to faktycznie cenach
        sie sprzedaje ?
    • Gość: marek Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 19:53
      No i kto to niedawno zaklinał że już tylko będzie rosnąć?

      inwestujwsiebie.blogspot.com/
    • Gość: Ja Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: *.chello.pl 01.06.09, 20:09
      >>>Kupię mieszkanie w Poznaniu.
      >>Kamienica (centrum, jeżyce) 70-75m2, cena do: w 2009 3000zł/m2, w >>2010 2500zł/m2

      Tak, tak.... to jeszcze nie kupiłeś? Poczekaj to w 2011 będzie po 2000 PLN, a
      2021 1500, itd... NO chyba, że chcesz spać w garażu, hehe :0 to masz rację :)
      • Gość: raf czemu nie IP: *.centertel.pl 01.06.09, 20:31
        Jak przyjdzie niż demograficzny a inflacja zmieni się w deflację to znaczy
        pieniądze będą warte więcej z czasem (jeśli ja dojdę do rządów) to metr w 2020
        może być po 1500 PLN. Nie ograniczaj się i nie wyśmiewaj innych tylko dlatego że
        się z nimi nie zgadzasz. Pozdrawiam.
      • bogulo2 Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu 01.06.09, 21:14
        mam gdzie mieszkać i sobie poczekam. w drugim poscie od góry przytoczyłem zestawienie cen z początku 2006r. zobacz sobie panie niedowiarku ;)
    • Gość: Qwe Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: *.chello.pl 01.06.09, 20:27
      A co się stało z artykułami "już tylko będzie drożej, bo euro 2012"
    • syndyk.iv.rp No cóż poziom z 2007 osiągnięty 01.06.09, 20:31
      Teraz czeka nas poziom z 2005.
      • Gość: Zbylut Re: No cóż poziom z 2007 osiągnięty IP: *.chello.pl 02.06.09, 15:53
        A kiedy pensje spadna do tych z 2005 roku ?
        • Gość: oko Re: No cóż poziom z 2007 osiągnięty IP: 167.236.248.* 03.06.09, 15:31
          czemu to niby musza, bo wbrew temu co implikujesz, jakoby pensje wzrosly jakos
          zauwazalnie od 2005, to realnie tak nie jest
          wiekszosci polakow nie tylko nie dostala podwyzki ale musi z tej samej pensji co
          w 2005 utrzymac w 2008,
          tak wiec efektywnie dochod rozporzadzalny ktory mozna przeznaczyc na mieszkanie
          statystycznego polaka od 2005 raczej spadl niz wzrosl
    • Gość: Jarek Spadek o 3%. a razemdom.pl mają rabaty 30% IP: *.acn.waw.pl 01.06.09, 20:45
      Kazdy moze sie przyłaczyć i tez kupi mieszkanie po hurtowej cenie. I
      jeszcze na kredycie zarobi. Maja 10% rynku
    • spider78 Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu, .. 01.06.09, 21:19
      Ciekawy artykuł na Interii:
      Deweloperzy
      mają zapasy na 8 lat
    • atomik2 Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu, ... 01.06.09, 21:35
      Ceny mieszkan to dopiero beda spadac. To, co sie wydarzylo w kwietniu w
      Poznaniu, Rzeszowie i Krakowie to dopiero przygrywka. Koncert sie dopiero
      zaczyna.

      • Gość: ast Pomarzyć zawsze można IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:15
        Szukam mieszkania, zaczekałem bo ceny rzeczywiście spadły. Tyle, że te
        fajniejsze mieszkania zaczęły znikać a teraz zostają te gorsze oferty.
        Deweloperzy nic nie budują nowego. Wybór jest coraz mniejszy. W każdym budynku
        jest ograniczona ilość ciekawych i funkcjonalnych mieszkań. Ten kto kupi
        ostatnie dwa mieszkania może kupi 400 zł taniej ale za to nad wjazdem do garażu
        podziemnego albo ze wszystkimi oknami na północ. To ja już wolę mieć o 35 zł
        wyższą ratę niż najbardziej badziewne mieszkanie w budynku.
    • Gość: Piotr NIkogo to nie dziwi IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.09, 21:51
      spadaja i będą jeszcze długo spadać.
      naiwniacy mogą sobie wystawiać ceny w ofertach jakie dusza zapragnie.
      I tak nie ma kasy i frajerów, aby za polskie mieszkania w stanie
      developerskim czyli "zrób se sam" (co to ku...a za standard)płacić
      ceny ładnych mieszkań w Berlinie, Monachium, Wiedniu i i n
      zachodnich miastach. te ceny nie utrzymaja się- nie ma szans.
      Polacy nie sa az tak głupi ,aby pracować 30 lat na cos co itak jest
      gó..o warte- A odsetki wychodza 2 razy więcej niż cena mieszkania.
      • Gość: Dexter Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.chello.pl 01.06.09, 23:40
        Porównanie cen naszych mieszkań do tych w Berlinie czy Wiedniu jest już
        nieaktualne. Tamte mieszkania są droższe od czasu jak złotówka spadła.
        • swoboda_t Re: NIkogo to nie dziwi 02.06.09, 12:23
          Niezupełnie. Dziś tak, ale przy poziomie 4zł/1EUR, który można chyba
          przyjąć za rozsądny i naturalny, to mieszkania w Berlinie dalej są
          tańsze niż w Wawie (nieco droższe niż w Kraku), a w Wiedniu
          minimalnie droższe (dzięki ostatnim spadkom w Wawie). W sumie więc
          porównanie z Wiedniem czy Brukselą (już zostawmy tan Berlin) jest
          jak najbardziej uzasadnione. A jak Warszawa na ich tle wypada to
          szkoda mówić.

          P.S.: Bogatsza, piękniejsza, ciekawsza, wygodniejsza, modniejsza,
          mniej zanieczyszczona i chyba pod każym względem lepsza od Wawy
          czeska Praga też jest sporo tańsza. Nie mówiąc o Budapeszcie (50%
          cen warszawskich).
          • Gość: \a Parga z pocztówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:41
            to ty nie byłeś w Pradze w pochmurny późno jesienny dzień, gdy zamyka się
            autostrady wlotowe do miasta ze względu na smog przekraczający krytyczne
            stężenia szkodliwych gazów. Praga jest w kotlinie i na pagórkach między jeszcze
            wyższymi pagórkami. Jak wiatr nie wieje to jest dramat. Więc nie opowiadaj o
            czyściutkim powietrzu. W ponad milionowych miastach takiego nie ma nigdzie poza
            prospektami dla turystów.
            • junk92508 Re: Parga z pocztówki 02.06.09, 18:16
              A w Warszawie byłeś?

              > gdy zamyka się autostrady wlotowe do miasta ze względu na smog

              W W-wie autostrad wlotowych nie ma więc są "trwale zamknięte"
              a pomimo tego jest latem smog...

              > Praga jest w kotlinie

              Warszawa też, choć mniejszej.

              Praga jest ładniejsza i jest bliżej na dobre narty w Alpach.
        • Gość: Piotr Re: Euro nie zbije ceny mieszkań IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.09, 13:33
          rzed wejściem do strefy Euro 9monetowej), złoty sie silnie wzmocni
          ponownie do 3,5 PLN za Euro. Unia na wyższy parytet nie pozwili bo
          załamnie sie jej rynek pracy. nasze mieszknia znowu będą droższe.
          jak widzisz efekt będzie odwrotny, bo nikomu w Polsce nie będzie sie
          opłacało inwestować w nieruchomości Podobnie było w czasie bańki
          Kupowali mieszknia w Polsce jak euro było 4,3 PLN 2004,a załamanie
          przyszło w 2007 jak było po 3,3- bo wtedy opłacało sie sprzedawać.
      • steady_at_najx Re: NIkogo to nie dziwi 02.06.09, 08:12
        Polacy nie sa az tak głupi ,aby pracować 30 lat na cos co itak
        jest
        gó..o wa


        obawiam sie ze sa, o czym swiadczyl desant jeleni pt "taniej nie
        bedzie" kupujacych cokolwiek za dowolna sume - no bo z kredytu.

        Gdyby nie ograniczenia bankow ktore na wzorcach matek zza wielkiej
        wody zaczely obawiac sie subprime i 100% LTV zobaczylbys dalej ped
        kretynow do zakupu klitek 50za500na50
        • Gość: dojo kazda idea konczy sie w momencie poczatku dyskusji IP: 213.31.11.* 02.06.09, 09:01
          kiedy zaczela sie dyskusja o "taniej nie bedzie" to byl poczatek
          spadku cen mieszkan, o tym mozna przeczytac w "psychologii tlumu" z
          XIX w. - Gustaw Le Bon. Polecam.
        • Gość: alojzy Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.000webhost.com 02.06.09, 10:32
          ale ty masz zryty beret madralo. wez sobie znajdz inny sposob zeby sie
          dowartosciowac, regularna psychoterapia czy cos

          >desant jeleni
          >ped kretynow
          • steady_at_najx Re: NIkogo to nie dziwi 02.06.09, 12:04
            Jelen sie oburzyl ?

            Przykro mi ze tak masz. Dla mnie ktos kto ulega pedowi w przepasc
            sluchajac naganiaczy jest jeleniem. Wybitna forma jelenia to kretyn.

            I wierz mi ze to wy bedziecie potrzebowac pomocy psychologow nie ja.
            • Gość: alojzy Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.000webhost.com 02.06.09, 23:58
              jacy wy? ja nie mam toksycznego kredytu
              wielu z tych co kupili na gorce cenowej bedzie w bardzo trudnej sytuacji, ale to
              nie powod zeby pisac ze sa kretynami. kiedys moze zrozumiesz.
              • steady_at_najx Re: NIkogo to nie dziwi 03.06.09, 09:28
                Zal mi ich. Naprawde.
                Ale to nie zmienia faktu ze sa (hipotecznymi) kretynami ktorzy dali
                sie ubrac w mieszkanko przewartosciowane dwukrotnie w momencie kiedy
                frank byl o 30% tanszy.

                Empatia nie zmienia tutaj mojej oceny.

                Co w jakis sposob irytuje to to ze ci bezmyslnie wladowani w krdyty
                na gorce beda wolali ze swietym oburzeniem, ze inni ostrozniejsi i
                zdrowo myslacy powinni dotowac pomoc dla nich w swoich podatkach.
                Jestem o tym przekonany.
      • Gość: Zbylut Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.chello.pl 02.06.09, 09:21
        > ceny ładnych mieszkań w Berlinie, Monachium, Wiedniu

        Po ile mozna kupic 50 m2 mieszkanie w odleglosci do 5km od centrum
        Monachium ?
        • steady_at_najx Re: NIkogo to nie dziwi 02.06.09, 09:30
          > Po ile mozna kupic 50 m2 mieszkanie w odleglosci do 5km od centrum
          > Monachium ?


          a dlaczego pytasz ? czyzbys chcial to porownac do Warszawy ?
          • Gość: Zbylut Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.chello.pl 02.06.09, 09:31
            Nie. Chcialem wykazac glupote powtarzanych "argumentow" o tym jak to
            w calej zachodniej Europie jest taniej jak u nas.
            To ile kosztuje 50m2 mieszkanie w Monachium ?
            • Gość: Dodo Ile zarabia Niemiec a ile POlak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 10:49
              Poza tym tam kupujesz mieszkanie wykończone, a tu gołe ściany.
              Pier..ony faszysto! i spekulacie.
              • Gość: Zbylut Re: Ile zarabia Niemiec a ile POlak? IP: *.chello.pl 02.06.09, 11:14
                Nie ma znaczenia ile zarabia Niemiec a ile Polak.
                Koszty tu i tu zaczynaja byc podobne - to, ze zarabiasz 1/3 tego co
                Niemiec oznacza, ze telewizory, samochody, pralki kosztuja 1/3 tego
                co za Odra ?

                > Pier..ony faszysto! i spekulacie.

                To tak na "do widzenia" ?
                • Gość: rr zarobki mają znaczenie IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.06.09, 12:36
                  W nieruchomościach zarobki mają znaczenie

                  O ile telewizory to przypłyną z Chin tym samym statkiem więc cena ich pozyskania
                  w porcie w Hamburgu jest identyczna to zbudowanie czegokolwiek w Niemczech czy
                  w Polce ma zupełnie inne koszty.

                  W nieruchomościach jest też tak ze nawet koszty wytworzenia nie są tak istotne
                  jak poziom popytu a poziom popytu jest obecnie limitowany przez krdyt. Jeżeli
                  mamy działkę na której można postawić dom to szacowanie jej wartości zaczyna się
                  od tego do jakiej grupy moze być skierowana jako oferta, ile członek takiej
                  grupy dostanie kredytu, kwotę kredytu dzielimy przez 3 (czasem przez 2) a resztę
                  ceny ustalamy w zalezności od tego jak szybko chcemy sprzedać tą działkę. I
                  wszystko w budowlance się tak szacuje. Także ceny materiałow budowlanych (np
                  jezeli nie można użwając gazu wyprodukowac pustaków w akceptowalnej cenie to
                  budujemy z silikatów które nei wymagają gazu do produkcji. Wełna mineralna za
                  droga - używamy styropianu który jest tani)

                  Wniosek jest jeden- ceny nieruchomości zależą wyłacznie do wysokości mozliwego
                  do uzyskania kredytu [przynajmniej na rynku naszego typu, czyli rynku gdzie 90%
                  neiruchomosci kupowane jest na kredyt] a ta wielkość zalezy od tego jak dostępna
                  jest praca za określone wynagrodzenie na danym obszarze. Z tego wnosek że ceny
                  nieruchomości są wprost powiązane ze stabilnościa gospodarki i poziomem pensji
                  [netto], niczym więcej
                  • Gość: Zbylut Re: zarobki mają znaczenie IP: *.chello.pl 02.06.09, 12:45
                    > O ile telewizory to przypłyną z Chin tym samym statkiem więc cena
                    ich pozyskani
                    > a
                    > w porcie w Hamburgu jest identyczna to zbudowanie czegokolwiek w
                    Niemczech czy
                    > w Polce ma zupełnie inne koszty.

                    Roznice moga byc tylko i wylacznie w cenie ziemi.
                    Koszty robocizny sa podobne (albo beda takie same - w 2011 Niemcy
                    musza otworzyc swoj rynek pracy), koszty materialow budowlanych
                    podobne.
                    Jesli chodzi o koszt gruntu to podejrzewam, ze w Niemczech moze byc
                    taniej niz w Polsce, poniewaz obowiazuje tam podatek katastralny -
                    nie ma chomikowania ziemi w miastach.
                    • mara571 Podatek katastralny w Niemczech? 02.06.09, 12:59
                      Totalna bzdura. Jest tylko podatek od nieruchomosci.
                      Natomiast posiadanie dzialki nie gwaratuje mozliwosci budowa czegokolwiek.
                      Decyduje aktualny plan zagospodarowania przestrzennego.
                      • Gość: Zbylut Re: Podatek katastralny w Niemczech? IP: *.chello.pl 02.06.09, 13:08
                        > Totalna bzdura. Jest tylko podatek od nieruchomosci.
                        > Natomiast posiadanie dzialki nie gwaratuje mozliwosci budowa
                        czegokolwiek.
                        > Decyduje aktualny plan zagospodarowania przestrzennego.

                        Czy podatek od nieruchomosci jest zwiazany z jej wartoscia ?
                        • mara571 Nie 02.06.09, 13:09
                          parlamenty landowe ustalaja widelki dla gmin. I rada gmniny decyduje, ile sie
                          placi w poszczegolnych dzielnicach.
                          Dokladnie tak jak w Polsce.
                          • Gość: Zbylut Re: Nie IP: *.chello.pl 02.06.09, 13:17
                            > parlamenty landowe ustalaja widelki dla gmin. I rada gmniny
                            decyduje, ile sie
                            > placi w poszczegolnych dzielnicach.
                            > Dokladnie tak jak w Polsce.

                            Przepraszam za swoja niewiedze.
                            Myslalem, ze projekt podatku katastralnego z prawem pierwokupu dla
                            gminy za zadeklarowana wartosc zostal przejety z Niemiec.
                            Pozdrawiam
                    • Gość: Eustachy Re: zarobki mają znaczenie IP: 213.68.11.* 02.06.09, 13:28
                      @Zbylut
                      Bzdura, bzdura.
                      Znajomy ma dwurodzinny dom w Hanau na niedużej działce (powierzchnia działki 2x
                      większa od powierzchni domu). Przy cenie działki dom jest niewiele wart.
                      Mieszkania we Frankfurcie w niezłym standardzie i okolicy kosztują około 250 tyś
                      za 100 m2. Wychodzi około 2.5 euro za metr, przy czym Frankfurt jest jednym z
                      najdrozszych miast w Niemczech, podobno Monachium jest droższe. Przy czym
                      Monachium i Frankfurt są odpowienio na 7 i 8 miejscu na świecie jeśli chodzi o
                      jakość życia i tych miast nie ma co porównywać z Warszawą, bo to tak jakby
                      porównywać Bentleya z Syreną. Berlin wg tego zestawienia jest na 16 miejscu, a w
                      pierwszej 50 nie ma żadnego miasta z Polski.
                  • Gość: aw Niewielkie znaczenie czynników lokalnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:52
                    To ile taniej ma być w Polsce. Może być 10-20 no niech będzie 30% taniej. I jest
                    tyle taniej. Bo niestety beton kosztuje tyle samo co za Odą, pustak też, rura
                    PCV też. Budowlańcy biorą nieco mniej bo w Polsce praca jest tańsza ale też nie
                    tak bardzo jak ci się wydaje. Działki są też nieco tańsze, bo w Niemczech
                    infrastruktura jest wszędzie a u nas dostępność terenów z infrastrukturą jest
                    marna.
                    U nas ceny wahają się od 4 do 9 tys. A w Niemczech od 1,7 do 3,5 tys EUR.

                    I jak nie będziesz zaklinał rzeczywistości, od jakich faszystów ludziom nie
                    powymyślasz to i tak cena m2 w Polsce nawet daleko od centrum sensownego miasta
                    gdzie jest praca nie spadnie poniżej 1000 EUR. Za mniej to możesz kupić
                    mieszkanie w bloku po pegeerze z dobrym dojazdem do najbliższego lasu najwyżej.
                    A że cię nie stać na mieszkanie i jesteś sfrustrowany to masz problem.
                    • az.anonim Re: Niewielkie znaczenie czynników lokalnych 02.06.09, 15:05
                      hehe, kolega widzę zapakowany w kilka mieszkań?
                      • Gość: Zbylut Re: Niewielkie znaczenie czynników lokalnych IP: *.chello.pl 02.06.09, 15:21
                        > hehe, kolega widzę zapakowany w kilka mieszkań?

                        Pomijam glupkowaty ton, ale czy w przypadku braku z Twojej argumentow
                        insynuujesz polozenie adwersarza majace obalic celnosc jego tez ?
                        Mam jedno mieszkanie, chce kupic duzo wieksze albo wybudowac dom.
                        Jestem w pierwszej kolejnosci zainteresowany spadkiem cen
                        nieruchomosci, co nie czyni mnie slepym na argumenty jakie nie
                        przemawiaja za tym spadkiem.
            • steady_at_najx Re: NIkogo to nie dziwi 02.06.09, 12:06
              Tylko ze wybierasz specyficzne miasto i antyteza probujesz udowodnic
              ze skoro znalazles przyklad cale twierdzenie jest bledne.
            • Gość: rr Warszawa wciąż droga IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.06.09, 12:50
              W porównaniu do pensji zwłaszcza netto Warszawa wciąż jest bardzo droga.
              Droższy to jest chyba tylko Londyn choć i tam mocno spadło w ostatnim czasie.
              We Wiedniu mieli bańkę- średnia cena doszła do 3.5kE/m2 i spadło. obecnie
              spokojnie kupisz w dobrej lokalizacji mieszkanie za 2kE, a są oferty 1.7kE. Tyle
              ze Wiedeń to dużo ładniejsze miasto, z porządnym metrem, ale ilość przemytników
              i ruskich agntów podobna ;-)

              Madryt - centrum kosztuje ok 4kE ale już na peryferiach dostaniesz mieszkania
              poniżej 1.8kE nowe, jedyny problem ze tam nie buduje się tak małych klitek jak u
              nas. Minimum to 65m a nie 40 więc cena jest na starcie dość wysoka. No ale
              zarobki netto w Madrycie to srednia jest gdzies koło 1.5kE albo i więcej

              W przywoływanym przec Ciebie Paryżu rzeczywiście mimo kryzysu ceny trzymają się
              nieźle - poniżej 5kE nie ma co marzyć o kupnie. Ale już miejscowosci
              podparyskie które odpowiadają np Wołominowi pod Warszawą, z dojazdem do pół
              godziny do Paryża ceny są na poziomie 2.5kE. Tyle że Francja to jak na razie
              wyspa w morzu spadku cen nieruchomości
          • Gość: zaza1 Re: NIkogo to nie dziwi IP: 62.29.136.* 02.06.09, 09:50
            equally centrally as green situated freehold flat in the Munich part
            of town of Neuperlach enough place offers just 60 m ² living space
            for enterprising singles or pairs. The roofed balcony of more than
            13 m ² size is accessible about the sitting room and can ...>

            app. living space: 60m²

            129.000,00 €


            • Gość: dojo i kurs EUR wez z 2007/8 czyli 3,3 wtedu porownaj IP: 213.31.11.* 02.06.09, 11:10
              do Warszawskich cen, 11 500/ 3,3 ~= EUR 3500/mkw, styanu
              deweloperskiego (tzn, dziury w ziemi) przy zarobkach ...
              jak ktos jest takim twardym inwestowem to prosze bzrdzo. ja umiem
              liczyc i przeczekalem ten boom.
        • Gość: asf Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.ir.intel.com 02.06.09, 09:53
          Jeżeli przyjąć, że centrum Monachium to stare miasto, to 5km od starego miasta
          to nadal jest to centrum. Rewelacyjne miasto, polecam.
        • Gość: Roberto_Monachium Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.bit.uni-bonn.de 02.06.09, 10:59
          2000 - 3000 EUR / m2
          zaleznie od dzielnicy i standardu.
          • mara571 Oni pytaja o nowe mieszkania 02.06.09, 11:03
            a tych w Monachium niewiele i chyba jednak lekko powyzej 3 tys za mkw.
            Oczywiscie wykonczonego mieszkania.
            • Gość: Zbylut Re: Oni pytaja o nowe mieszkania IP: *.chello.pl 02.06.09, 11:29
              Powiedzmy, ze 3.
              3 x 4.5 = 13 500 zl/m^2

              Jestem jak najdalszy do porownywania mieszkania w Monachium do
              Krakowa czy Gdanska, bo Warszawa to przy tym zupelnie inna liga; ale
              mam dosyc czytania o tym, ze w zachodniej Europie jest taniej - bo to
              najzwyczajniej bzdura.
              • mara571 Masz racje, porownania sa raczej niestosowne 02.06.09, 11:36
                zwlaszcza, ze te 3 tys+ cos to srednia placa brutto w Monachium.
                A porownia warunkow zycia tez lepiej nie robic.
      • Gość: aw Re: NIkogo to nie dziwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:37
        to se popatrz na ceny w tych miastach w których napisałeś, co tam możesz sobie
        kupić za 1-1,5 tys EURo szopę na samochód 95 km od centrum. Zajrzyj sobie na
        strony jak byś nie wiedział to masz szukać Immobilien. A jak jest napisane Miete
        to znaczy, że wynajem a nie cena za m2. A jak cena jest 500EUR za m2 to poczytaj
        dokładnie o co chodzi bo to nie jest zakup tylko odpowiednik naszego odstępnego
        za jakiś TBS czy mieszkanie komunalne.
    • Gość: miki Ktoś pytał o miasto Uć zwane Kalkutą Europy - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 21:59
      Ktoś pytał o miasto Uć zwane Kalkutą Europy - nie ma danych
      statystycznych bo z 2-3 transakcji tygodniowo nie ma jak policzyć
      średniej :-)
      • Gość: ji Re: Ktoś pytał o miasto Uć zwane Kalkutą Europy - IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.09, 04:20
        Patrząc na wygląd wschodnich ludów chodzących po mieście, to raczej twojej
        warszawce bliżej do Kalkuty.
        • Gość: raf Re: Ktoś pytał o miasto Uć zwane Kalkutą Europy - IP: 213.76.139.* 02.06.09, 09:42
          Ta cała Kalkuta nie wygląda tak źle:)

          en.wikipedia.org/wiki/Kolkata
    • ot_byt Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu, .. 01.06.09, 22:36
      Najważniejsze zdanie w tym arcie to: "W raporcie uwzględniono 18122
      oferty mieszkań wystawionych w kwietniu do sprzedaży przez agencje
      nieruchomości i osoby prywatne."

      Różnica między tym co ileś tam kosztuje, a tym ile ktoś sobie za to
      woła jest kolosalna. Ceny mieszkań nie spadły zatem o 10%, a jedynie
      o tyle sprzedający obniżyli swe wymagania finansowe w wystawionych
      ofertach. Ach ten brak rozróżniania tej "delikatnej" różnicy - no
      ale czego my oczekujemy od "expertów" rynku nieruchomości w postaci
      dziennikarzy GW albo innych otwartych fajansiarzy.
      • Gość: zenek Ja tam wolę fajansiarzy piszących komentarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 23:00
        którzy nie potrafią dostrzec faktu, że jest to notka PAP a nie gazety wyborczej,
        i że tą samą notkę można znaleźć na kilku innych portalach.

        www.google.pl/search?hl=pl&rlz=1B3GGGL_plPL206PL207&q=%22W+kwietniu+ceny+mieszka%C5%84+na+rynku+wt%C3%B3rnym+znacz%C4%85co+spad%C5%82y+w+Poznaniu%22&btnG=Szukaj&lr=
        • ot_byt Re: Ja tam wolę fajansiarzy piszących komentarze 02.06.09, 08:53
          Bez względu na fakt czy jest to art GW, czy też przedruk z innego
          źródła, mawi i spółka królują :) Powtarzanie bzdet nie umniejsza
          braku inteligencji powtarzającego te bzdety.
        • ot_byt Re: Ja tam wolę fajansiarzy piszących komentarze 02.06.09, 08:58
          Bez względu na fakt czy jest to art GW, czy też jedynie przedruk z
          innego źródła, mawi i spółka królują :) Powtarzanie bzdet nie
          umniejsza braku inteligencji powtarzającego te bzdety.
    • Gość: osmix Trójmiasto- to jest dopiero zjazd IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.09, 22:37
      Oczywiście pośrednicy trzymają wysokie ceny ofertowe i szukają
      jeleni-frajerów niezorientowanych co sie dzieje.
      Trzba poczekać znajomy wytrzymał jedno biuri 2 m-ce i dostał z 6400
      na 5580/ na metr. Wczęsniej biuro mu pokazało same droższe oferty,
      potem tańsze i jeszcze tańsze. Tak robią cwaniacy. BEZ POŚPEICHU.

      Niewiele, co droższe od 400 tyś się sprzedaje. Tylko wtedy gdy się
      pojawi "jeleń" z gruba kasą. raz na miesiąc.
      Pozostali handlują tak mocno, że jak rzeczywiście ktos chce sprzedać
      bez rabatu 15 proc i więcej się nie obejdzie. To, że Trójmiasto nie
      jest wymienione to zasługa pośredników którzy jak widać mamią i
      łudzą sprzedających pozwalając wstawić nienormalne wysokie ceny.
      Zeby średnia była wysoka sypna po raz n-ty seria nadmorskich
      rezydencji za 15 -20 tys /m Swoja droga te juz oglądam od ponad roku-
      nikt nie kupił. Swoja drogą nie rozumiem pośredników, bo narzekają
      na nudę i mały ruch, ale dalej z cenami są w obłokach. "To se ne
      wrati" takich cen jak w 2007 juz nie będzie. Spadną o 30 porcent.
      cierpliwości tylko
    • diver77 Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 01.06.09, 23:05
      Zauważyłem że same gołodupce się zawsze rzucają na takie wiadomości... marząc że
      jak będzie po 2000 PLN za metr w ich rodzinnym powiatowym miasteczku to sobie
      może wreszcie coś kupią na własność...

      Bo na razie to kątem u mamusi albo w jakimś blokowisku z PRL-u piwko odkabzlowują...

      Ale pomyślcie sobie Panowie że same pieniądze niczego nie dają... a pzede
      wszystkim szczęścia i że Ci co już mieszkają dzień za dniem w porządnych
      warunkach mają głęboko gdzieś ile za to kiedyś zapłacili bo życie jest zbyt
      krótkie żeby żyć jak dziad i czekać na lepsze czasy na emeryturze...

      Więc zabierzcie się do pracy i będziecie sobie mogli może kupić apartament nawet
      jeśli ceny pójdą w górę !
      W Paryżu porządny metr kwadratowy to minimum 30.000 PLN a w Monaco jakieś 3 razy
      tyle...
      • Gość: MARIO BROSS Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.elblag.vectranet.pl 01.06.09, 23:09
        Kolego to nie są ich mieszkania oni wynajmują je od banków za 30 lat będziesz
        mówił ile dałeś ile cie kosztowało na razie jesteś najemcą !!!
        • Gość: aw Mam kilka własnych mieszkan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:44
          Mam kilka własnych mieszkań, a to w którym mieszkam mam na kredyt. Wierz mi jest
          różnica między wynajmowaniem a mieszkaniem z hipoteką.
          Znam obie strony, dawno temu wynajmowałem od kogoś, teraz wynajmuję komuś i mam
          też chatę na kredyt. Jak się mądrze używa kredytów, nie słucha analityków tylko
          patrzy na krzywe i myśli to można na tym zrobić solidne pieniądze. Tylko trzeba
          wiedzieć kiedy krzywe zakręcą w górę lub w dół. Ja wiedziałem jak dotąd i może
          mi się uda w przyszłości. A ty biadolisz, że jest drogo i nigdy nic nie będziesz
          miał.
          A prawda jest taka, że spadeki już się skończyły albo prawie skończyły. I chcesz
          czy nie to fakt. Może jeszcze w niektórych miastach spadnie o 5% no może 7 ale
          jak słuchasz bredni o mieszkaniach za 3 tys /m2 to zapomnij. DO śmierci się nie
          doczekasz.
          • steady_at_najx Re: Mam kilka własnych mieszkan 02.06.09, 14:51
            > Mam kilka własnych mieszkań, a to w którym mieszkam mam na kredyt


            > A prawda jest taka, że spadeki już się skończyły albo prawie
            skończyły

            mowisz z perspektywy "madrego inwestowania" czy raczej z perspektywy
            zyczeniowej wynikajacej z powyzszych cytatow? Bo jesli z tego
            pierwszego podaj czemu spadna tylko 5% skoro przy tych 5% ceny sa
            wciaz poza zasiegiem ludzi?

            Prezentujesz retoryke inwestorow jakiej bylo kiedys mnostwo na tym
            forum. To znaczy "zapomnij" "brednie o spadkach" "5 moze 7".

            A tymczasem czekamy na konkretne argumenty zamiast "budowlaniec
            taniej nie zbuduje tylko bedzie wolal zostac w domu".
            • Gość: Zbylut Re: Mam kilka własnych mieszkan IP: *.chello.pl 02.06.09, 15:40
              > A tymczasem czekamy na konkretne argumenty zamiast "budowlaniec
              > taniej nie zbuduje tylko bedzie wolal zostac w domu".

              Alez oczywiscie, ze zbuduje taniej jak nie bedzie mial mozliwosci
              zbudowac drozej.
              Ograniczeniem do znacznych spadkow cen nieruchomosci w Polsce sa
              grunty. Po pierwsze ich cena - brak podatku katastralnego powoduje
              lezenie odlogiem ziemi w centrach miast. Po drugie kwestia obslugi
              komunikacyjnej terenow poza centrami miast - poza marginalna budowa
              drog praktyczny brak rozbudowy komunikacji zbiorowej.
              Dlatego w Polsce nie ma atrakcyjnej dla kupujacych lokalizacji w
              niskich cenach.
              Poza tym od 2011 Niemcy znosza ograniczenia w dostepie do rynku
              pracy. Sadzisz, ze robotnikom budowlanym bedzie sie oplacalo
              pracowanie za polowe stawki kolegow zza Odry ?
              • mara571 rok 2011 nie mazadnego znaczenia 02.06.09, 15:58
                kto chce pracowac na budowie w Niemczech juz od dawna pracuje.
                Mozna to zrobic bardzo prosto: rejestrujac wlasna jednoosobawa firme, a ta
                "firma" pracuje potem jako podwykonawca.
                Moja firma konczy duza inwestycje. Szacuje, ze okolo 20% robotnikow pracujacych
                przy wykonczeniu to Polacy. Robote przy elewacji wykonali Czesi. A na szyldzie
                stoi, ze buduja firmy niemieckie...
              • steady_at_najx Re: Mam kilka własnych mieszkan 02.06.09, 17:05
                Sadzisz, ze robotnikom budowlanym bedzie sie oplacalo
                pracowanie za polowe stawki kolegow zza Odry ?


                I sadzisz ze za Odra bedzie tyle pracy ze wszyscy oni przeniosa sie tam ?
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Mam kilka własnych mieszkan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 08:45
                Co ty z tym podatkiem katastralnym, jak potłuczony. W wielu innych krajach nie
                ma go i buduje się tyle ile trzeba. Podatek uznaniowy nie ma nic do rzeczy, a
                jest tylko jednym wielkim korupcjonogennym wałkiem.
              • Gość: oko Re: Mam kilka własnych mieszkan IP: 167.236.248.* 03.06.09, 15:42
                ciekawe
                jesli ktos jako powod ograniczen cen mieszkan podaje cene gruntu to znaczy ze
                nie zna sie nawet na podstawach biznesu nieruchowego

                aktualnie chyba kazdy nowy budynek ma miejsce garazowe ktore samo w sobie
                pokrywa ceny grunty przy sprzdazy miejsc parkingowych, ale zalozmy ze tego nie
                ma to i tak do tego trzeba liczyc
                przynajmniej 4-5 pietra w inwestycji minimum i wykorzystanie rzedu 50%
                powierzchni dzialki(choc bywaja duzo wieksze %)
                w sumie wychodzi nam ze cena metra gruntu rozklada sie przynajmniej na 3 m
                powierzchni sprzedawanej
                pomijac totalnie skretyniale zakupy ze szczytu banki, ktory szanujacy sie
                deweloper kupowal grunt za wiecej 1k PLN za metr, a nawet jesli za tyle kupil to
                ile cena gruntu bedzie stanowila w cenie sprzedazy (caly czas zapominamy ze za
                grunt zwracaja nam tak naprawde garaze) podpowiadam 300 złotych

                idz ty panie inwestor, z takimi radami i wiedza to z ciebie druga ola szarek,
                ekspert normalnie
          • az.anonim Re: Mam kilka własnych mieszkan 02.06.09, 15:06

            forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=778&w=96065675&a=96114611&rep=1
            No patrz, zgadłem!
          • az.anonim Re: Mam kilka własnych mieszkan 02.06.09, 15:08
            Gość portalu: aw napisał(a):

            > Mam kilka własnych mieszkań, a to w którym mieszkam mam na kredyt.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=96065675&a=96115727
            No patrz, zgadłem!
          • junk92508 Re: Mam kilka własnych mieszkan 02.06.09, 18:34
            > A prawda jest taka, że spadeki już się skończyły albo prawie
            > skończyły.

            A wielu innych (w tym ja) uważa że nie. I co?

            > I chcesz czy nie to fakt.

            To nie jest fakt tylko Twoje przewidywanie. fakt to poznamy za rok-dwa.

            > Może jeszcze w niektórych miastach spadnie o 5% no może 7 ale
            > jak słuchasz bredni o mieszkaniach za 3 tys /m2 to zapomnij. DO
            > śmierci się nie doczekasz.

            Zalezy gdzie ale 3k/m to jest wiecej niz koszt budowy wiec jest o realna cena.

            1. spada liczba ludnosc - ja i moja dziewczyna dziedziczymy 4 polowki
            mieszkan/domow, mamy jedno mieszkanie i jedna dzialke budowlana
            Bedziemy budowac wlasny dom i w tym celu wiekszosc tych nieruchomosci
            sprzedamy tanio - proces taki bedzie sie poglebial bo wyz demograficzny na 26
            lat i zaczyna sie ostra jazda w dół

            2. jelonki nabrały kredytow i przez najblizsze 10 lat ich nie spłacą , do tego
            banki się boją i szybko nie zaczną pożyczać
            - popyt będzie więc dużo mniejszy.

            3. deweloperzy nabudowali ogromną ilość mieszkań

            4. Koszt budowy mk2 jest obecnie poniżej 2k/m w standardzie deweloperskim 3k/m
            przy taniej ziemi daje naprawde godziwa marze

            5. Kryzys moze doprowadzic do spadku cen - robocizny materialow
            i wszystkiego po kolei

            A jakie Ty masz argumenty że już dalej nie będzie spadać?
      • 4v Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 00:12
        > gołodupce... kątem u mamusi.... apartament...

        no proszę. a jednak jakiś ynwestorsko-analitycko-deweloperski hibernatus się
        ostał. Chłopie! teksty takie jak Twoje były tu modne w czasach dmuchania bańki.
        Teraz wzbudzają jedynie uśmieszek politowania. I ta nostalgia, gdy można było
        patrzyć na spęd jeleni. Żeby nie powiedzieć "lemingów".
      • Gość: elo Moze i golodupce - ale kupia za 2k a nie za 12k IP: *.oracle.co.uk 02.06.09, 01:15
        jak ty matole....

        A kupia, kupia - zobaczysz i bedziesz tylko mogl sobie pluc w lustro niewolniku
        bankiera.
      • Gość: anonymous Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 07:09
        Odezwał się łoż, który wziął kredyt na 40 lat by zapłacić 300% wartości
        gó...anego mieszkania w bloku. I tak, mam własne mieszkanie ale mimo to czekam
        na spadek cen, aby kupić inne.
        • Gość: łoś miało być. Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 07:09
      • Gość: fga Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: 94.254.187.* 02.06.09, 07:26
        > Zauważyłem że same gołodupce się zawsze rzucają na takie wiadomości...

        Rzucają się też tacy, co wolą za tę samą cenę kupić niedługo np. 80 m^2 na
        Mokotowie zamiast 50 m^2 na Tarchominie 2 lata temu.
      • bogulo2 Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 07:27
        Keyns też mawiał, że wkońcu i tak umrzemy. Także, żreć i pić ile sie da no i kredyt na ile się da. trzeba korzystać...tak.

        Mi nie sprawialby przyjemności każdy poranek ze swiadomością, czy mnie wywalą z pracy, czy będę musiał zamknąc biznes, czy będzie mnie stać na ratę, kiedy ja to spłacę itd. jak lubisz mieć sraczkę codziennie to proszszsz.

        A porównanie miasteczka do Paryża i MOnaco to już jest hit roku...HIT
      • dzondzon Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 07:39
        Bańki na rynku nieruchomości to normalna sprawa. Ludzie próbują zarobić na
        wszystkim. Tym razem udało się na jeleniach kupujących mieszkania, których ceny
        w kilka lat wzrosły o 300%.

        Kredyt na 30 lat to nowa forma niewolnictwa. Przez 30 lat MUSISZ pracować bo
        inaczej zabiorą Ci wszystko łącznie z mieszkaniem. A niestety to czy mamy pracę
        czy nie, nie zależy tylko wyłącznie od nas. Więc pakowanie się w kredyt na
        mieszkanie w walucie, które może stracić 50% na wartości jest zwykłą głupotą.
        • Gość: Zbylut Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.chello.pl 02.06.09, 09:39
          > Tym razem udało się na jeleniach kupujących mieszkania, których
          ceny
          > w kilka lat wzrosły o 300%

          Prosze o podanie przykladu gdzie ceny mieszkan wzrosly o 300%.
          Z moich skromnych obserwacji rynku trojmiejskiego od 2005 do szczytu
          w 2007/2008 ceny TYCH SAMYCH mieszkan wzrosly o okolo 100-150%.
          • bogulo2 Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 10:00
            Kamienice w Poznaniu. Z ceny 1000-2500zł/m2 na minimum 3500zł/m2 (i to już po zjeździe w dół)
            • Gość: Zbylut Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.chello.pl 02.06.09, 10:05
              > Kamienice w Poznaniu. Z ceny 1000-2500zł/m2 na minimum 3500zł/m2 (i
              to już po z
              > jeździe w dół)

              Poprosze o przyklad najlepiej z linkami dotyczacymi tych samych
              mieszkan.
              W Gdansku www.inpro.com.pl/hynka/ poczatek sprzedazy koncowka
              2004 - metr^2 po 2600zl. Koniec sprzedazy wiosna 2007 - metr po 6000
              zl.
              • Gość: Eustachy Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: 213.68.11.* 02.06.09, 10:49
                Znajomy kupił za 4k, fakt że blok był jeszcze wtedy w budowie, jego sąsiedzi
                który kupili mieszkania miesiąc później zapłacili 6k, w 2007 cena metra wynosiła
                12k. Faktem jest że lokalizacja jest dobra bo blisko centrum Warszawy. Nie
                wątpię że jest to odosobniony przypadek, ale mieszkania które mnie interesowały
                kosztowały pod koniec 2005 nieco ponad 3k za metr, akurat zmieniłem pracę i jak
                skończył mi się okres próbny i dostałem umowę to nagle okazało się, że pomimo
                większej pensji w nowej firmie i podwyżki po okresie próbnym już mnie nie było
                stać na mieszkanie. W szzczycie mieszkania w tej okolicy w tym samym standardzie
                a często nawet gorszym kosztowały powyżej 8k za metr więc wzrost ceny był
                ogromny i to w ciągu półtora roku.
                Jak już kiedyś pisałem mi wystarczy że cena spadnie o 10% i jestem do przodu bo
                zaoszczędzę ok 40 tyś = 60 tyś ze spadku ceny - 20 tyś roczny cena najmu
                mieszkania. Z tego prostego wyliczenia wynika że nawet jeśli ceny spadną o 10% w
                ciągu 3 lat i tak jestem do przodu bo zapłacę mniej odsetek.
              • dzondzon Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 11:11
                Jak możesz twierdzić, że zaobserwowałeś wzrost cen "tylko" o 100-150% jak w tym
                co piszesz:

                "Poprosze o przyklad najlepiej z linkami dotyczacymi tych samych
                mieszkan.
                W Gdansku www.inpro.com.pl/hynka/ poczatek sprzedazy koncowka
                2004 - metr^2 po 2600zl. Koniec sprzedazy wiosna 2007 - metr po 6000
                zl. "

                To już jest wzrost ceny o 230%.

                Natomiast w Szczecinie na osiedlu glinki mieszkania z 2003 roku były sprzedawane
                po 1800złm2, teraz [wykończone] z rynku wtórnego ceny ofertowe sięgają 7000zł,
                czyli wzrost o 390%!

                Nie twierdzę, że wszystkie mieszkania poszły w górę w przeciągu kilku lat o
                300%, ale na pewno są takie, które poszły o 400% i takie, które poszły "tylko" o
                100%.
                Którą wersję by nie przyjąć to i tak jest dużo za drogo.
                • Gość: Zbylut Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.chello.pl 02.06.09, 11:41
                  > 2004 - metr^2 po 2600zl. Koniec sprzedazy wiosna 2007 - metr po
                  6000
                  > zl. "
                  >
                  > To już jest wzrost ceny o 230%.

                  Kolega "humanista" ?
                  Jesli 2600zl to X - to wzrost o 100% daje nam kolejny X.
                  X + X = 2X.
                  Wzrost o 100% oznacza dwukrotny wzrost ceny.
                  • dzondzon Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 13:14
                    Tzn ja to liczę tak:

                    100% to X, 200% to 2*x.

                    Czyli 2600zł * 230% = 5980zł

                    Chociaż racja, że jeśli pisze o wzroście ceny to powinienem przyjąć Twoją wersję.
              • swoboda_t Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 12:37
                Katowice, Tauzen, typowe ceny ofertowe:

                kawalerki 27m2 - 2004/05 45 tys., 2007/08 - 120 tys., obecnie 85-90
                tys.

                kawalerki 39m2 - 2004/05 60 tys., 2007/08 - 150-160 tys., obecnie
                110-120 tys.

                Wzrosty jakieś 250%-300%.
                • swoboda_t Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 12:45
                  Przesadziłem - "zaledwie" o jakieś 200% w 3 lata :D Niespotykane w
                  żadnym cywilizowanym kraju. Takie 300% też by się znalazły.
          • Gość: agnitz Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:09
            Kupiłam mieszkanie w Poznaniu, koniec roku 2001 za 74.000 PLN. Na przełomie
            2007/2008 sąsiedzi sprzedali mieszkanie podobne, w gorszym stanie niż moje za
            240.000 PLN... Jeszcze się zastanawiam, jak patrzę na sąsiadkę, czy wygrała
            wtedy na loterii, czy przeznaczyła na to oszczędności całego życia...
            • Gość: CV 300% IP: 94.229.70.* 02.06.09, 20:38
              Kupiłem deweloperskie w Krakowie na Prądniku Białym za 101.500 zł w
              roku 2002. Kawalerka 38m2. Sprzedałem rok temu już w okresie
              poważnego zastoju za 240.000, ale w szczycie te same mieszkania szły
              jak burza po 300.000 zł i jelonki brały wszystko jak leciało.
              Dziś byłoby jeszcze taniej - w Krakowie totalny bezruch na rynku
              mieszkań, czemu trudno się dziwić skoro ludzie ciężko pracując
              zarabiają 2000/m-c a za mieszkania nadal wołają 7000/m2. Oderwanie
              oczekiwań sprzedających od realiów przybrało formę jakiejś zbiorowej
              paranoi.
          • dalton78 Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 20:07
            Gość portalu: Zbylut napisał(a):

            > > Tym razem udało się na jeleniach kupujących mieszkania, których
            > ceny
            > > w kilka lat wzrosły o 300%
            >
            > Prosze o podanie przykladu gdzie ceny mieszkan wzrosly o 300%.
            > Z moich skromnych obserwacji rynku trojmiejskiego od 2005 do
            szczytu
            > w 2007/2008 ceny TYCH SAMYCH mieszkan wzrosly o okolo 100-150%.

            Łódź szanowna/y Pani/e
        • mara571 Banki na rynku nieruchomosci nie sa normalnym 02.06.09, 10:04
          zjawiskiem.
          Znam troche rynek niemiecki, ktory od dziesiecioleci spokojnie sie rozwija bez
          "baniek". Tylko przy okazji zjednoczenia Niemiec cwaniacy zarobili kupe forsy
          naganiajac ludzi z Zachodu na ulgi podatkowe.
          Na rynku niemieckim jest spokoj dzieki:
          1.wymaganiu wkladu wlasnego w wysokosci 20-30%
          2. istnieniu kas budowlanych, ktore daja ludziom niskooprocentowane kredyty.
          Aktualnie jest to 2,5% przy posiadaniu wkladu wlasnego 50%.
          To oprocentowanie jest na piec lat i jest to polskie oprocentowanie plus marza.
      • steady_at_najx Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... 02.06.09, 08:17
        W Paryżu porządny metr kwadratowy to minimum 30.000 PLN a w
        Monaco jakieś 3 razy
        tyle...



        serio ? ale... co z tego ?

        Typowy belkot idioty ktory chcac sprzedac malucha za 30 tysiecy
        wola "ze przeciez S-ka kosztuje 300"
      • Gość: gostek Re: Same gołodupce prorokują ten spadek cen... IP: 217.116.98.* 02.06.09, 08:56
        to tak samo jak w szwajcarii, tylko nawet po 30 latach te mieszkanie nadala
        bedzie nalezalo do banku. Uwazam ze jest swietny sposub na zmuszenie ludzi do
        oddania oszczednosci w imie zludnego uczucia wlasnosci
      • mara571 mam pytanie 02.06.09, 09:58
        czym sie roznia te " jakim blokowiska z PRL-u" gdzie "piwko odkabzlowują..." od
        wiekszosci osiedli "apartamentowcow, zbudowanych przez developerow?
    • Gość: studentt Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu, .. IP: 89.211.50.* 02.06.09, 04:42
      dalej czekam! jak spadnie do 5tys za m2 w krakowie to bede sie zastanawial.
    • Gość: zenek I tak jeszcze sporo zostało do cen z 2006, czekam IP: 213.134.152.* 02.06.09, 06:45
      ...na dalsze spadki.
    • Gość: BartoszW Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: 193.201.167.* 02.06.09, 06:53
      To i tak jeszcze o 100% za dużo biorąc pod uwagę siłę nabywczą
      Polaków.
      • Gość: BartoszW Re: Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu IP: 193.201.167.* 02.06.09, 06:54
        Chodzi o to że ceny powinny spaść o połowę, czyli są 100% wyższe od
        cen równowagi.
    • Gość: fsd Kto kupił mieszkanie na górce, ten przegrał życie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 08:48
      Kto kupił mieszkanie na górce, ten przegrał życie.
    • Gość: NINA Moja znajoma kupiła dom w new jersey usa 250 m2 IP: *.chello.pl 02.06.09, 09:08
      , 9 km od plaży, piękna okolica dookoła zielone trawniczki, palmy. Cały do jest
      już urządzony. Tzn. W kuchni są wszystkie niezbędne gadżety takie jak.
      Piekarnik, grill, lodówka z kostkarką etc. Piękne kremowe wykładziny -
      mięciutkie w całym domu! I za to wszystko zapłaciła 350.000 USD. - 1106595 PLN.
      PYTAM JAK TO SIĘ MA DO NASZEJ RZECZYWISTOŚCI I TEGO BADZIEWIA OFEROWANEGO W
      POLSCE ZA TAKIE SAME LUB WIĘKSZE CENY. ZA TAK WIELKI DOM I JESZCZE TAKA OKOLICA.
      DO NOWEGO JORKU METREM W 20 MIN.
      • Gość: grisza Re: Moja znajoma kupiła dom w new jersey usa 250 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:33
        20 min od nowego jorku palmy? chyba cie znajoma wkreca, albo to
        jakis inny nowy jork.
        • Gość: CV* Re: Moja znajoma kupi³a dom w new jersey usa 250 IP: *.viol8r.org 02.06.09, 20:49
          Lato jest, więc te palmy w doniczkach powystawiali.
          Ja tam dziękuję za mieszkanie w murzynowie w domku z tektury, który
          wcześniej czy później kolorowi sąsiedzi przy okazji Halloween spalą.
    • bronimir Spadają ceny mieszkań; najbardziej w Poznaniu, .. 02.06.09, 09:18
      Dokładnie tak, nadchodzi czas realizacji spłaty kredytow. Spadek cen z wynajmu
      źle wroży.
    • Gość: Kain To gdzie rośnie w Lublinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 09:23
      Ja nie wiem jak oni się dopatrzyli, że rośnie w Lublinie. Przykład z życia:
      licytacja komornicza mieszkania do kapitalnego remontu w okolicach
      Obywatelskiej. Oszacowanie: 155k za 59 m2. Pierwsza wywoławcza: 115k. Nikt się
      nie zgłosił. Druga wywoławcza 100k. Nikt się nie zgłosił. Jakby ceny w Lublinie
      rzeczywiście oscylowały w okolicach o których GW pisze to mieszkanie by poszło
      na pniu.
      • Gość: Zbylut Re: To gdzie rośnie w Lublinie? IP: *.chello.pl 02.06.09, 12:48
        > Przykład z życia:
        > licytacja komornicza mieszkania do kapitalnego remontu w okolicach
        > Obywatelskiej. Oszacowanie: 155k za 59 m2. Pierwsza wywoławcza:
        115k. Nikt się
        > nie zgłosił. Druga wywoławcza 100k. Nikt się nie zgłosił. Jakby
        ceny w Lublinie
        > rzeczywiście oscylowały w okolicach o których GW pisze to
        mieszkanie by poszło
        > na pniu.

        A jaki byl status prawny tego mieszkania ? Obciazenie hipoteki ? Ktos
        tam mieszkal/byl zameldowany ?
        To BARDZO istotne dla ceny nieruchomosci.
        • Gość: Kain Re: To gdzie rośnie w Lublinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:23
          LOL

          A jakie znaczenie przy LICYTACJI KOMORNICZEJ ma obciążenie hipoteką? Przecież
          kupujesz mieszkanie wolne od obciążeń.

          Podobnie ma się rzecz z zameldowaniem - co to ma niby do ceny? Zameldowanie nie
          świadczy o prawie do mieszkania, nie daje możliwości jego użytkowania, nie
          świadczy o tytule prawnym do lokalu. Zameldowanie to kategoria stricte
          administracyjna. Ma to zresztą zostać zniesione, bo to jest pozostałość po
          poprzedniej epoce, w której państwo musiało stale wiedzieć gdzie jego obywatel
          nocuje.
          • Gość: Zbylut Re: To gdzie rośnie w Lublinie? IP: *.chello.pl 02.06.09, 15:51
            > Podobnie ma się rzecz z zameldowaniem - co to ma niby do ceny?
            Zameldowanie nie
            > świadczy o prawie do mieszkania, nie daje możliwości jego
            użytkowania, nie
            > świadczy o tytule prawnym do lokalu. Zameldowanie to kategoria
            stricte
            > administracyjna. Ma to zresztą zostać zniesione, bo to jest
            pozostałość po
            > poprzedniej epoce, w której państwo musiało stale wiedzieć gdzie
            jego obywatel
            > nocuje.

            W panstwie prawa tak. W Polsce jesli zameldujesz osobe w swoim
            mieszkaniu (masz obowiazek gdy to mieszkanie wynajmujesz)a ta osoba
            nagle ci sie "rozmnozy" czy zajdzie w ciaze itp. nie masz prawa do
            jej usuniecia. Chyba, ze zapewnisz jej mieszkanie zastepcze.
            Tyle praktyki, znajomy pewnego starszego pana (emeryt) usuwal z
            kupionego mieszkania z licytacji komorniczej przez prawie 2 lata.
            • ot_byt Re: To gdzie rośnie w Lublinie? 03.06.09, 00:18
              Zbylut - dokształć się z ustawy o ochronie praw lokatorów, a w
              szczególności poczytaj orzecznictwo SN do jej przepisów, bo widać,
              że nie wiesz o czym piszesz. Lokator, były właściciel, lokal
              zamienny, lokal socjalny.... itp., itd. - widać, że nie masz pojęcia
              o czym piszesz, gdyż nie rozróżniasz nawet tych podstawowych pojęć.
              Ochroną określoną w u.o.l. objęci są lokatorzy i byli lokatorzy
              (przy czym najwyraźniej w twoim potocznym rozumieniu lokator to
              osoba mieszkająca w lokalu). Co do osoby, która nie była lokatorem w
              rozumieniu u.o.l. sąd nie ma prawa i nie orzeka co do uprawnieniu do
              lokalu socjalnego. Poczytaj sobie orzecznictwo SN dotyczące tej
              kwestii - wejdź sobie na lexa i poprzeglądaj orzeczenia do art. 14
              u.o.l. Życzę miłej lektury.
    • Gość: alkor lawinowo rośnie liczba ofert najmu IP: 194.181.189.* 02.06.09, 10:25
      Widać to doskonale po liczbie ofert mieszkań do wynajęcia, które
      pojawiają się w serwisie www.bezposrednie.com
      Przybywa ich szybciej niż ofert sprzedaży. Wybór jest ogromny. Zaraz
      okaże się, że znowu taniej będzie wynajmować niż kupić na kredyt i
      spłacać raty (już teraz w przypadku wielu ofert wynajem zdaje się
      być bardziej opłacalny).
      • Gość: OLO Re: lawinowo rośnie liczba ofert najmu IP: *.50-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 10:39
        >W Paryżu porządny metr kwadratowy to minimum 30.000 PLN a w
        >Monaco jakieś 3 razy tyle...

        He he kupilem w polocnych wloszech duze miasto (300 tys stolica
        regionu) mieszkanie 75m2 (genialnie rozplasnowane jak 95m2) 4 pokoje
        taras 10m2 widok totalnie otwarty na MORZE i GORY , budynek 3
        pietrowy 6 mieszkan na parterze slep i przychodnia ,parking na auto
        (koszt tu to z 20tys eu) i dalem 103 tys eu, he he niedawno to bylo
        330tys zl.
        • Gość: Olo Re: lawinowo rośnie liczba ofert najmu IP: *.50-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 10:44
          > He he kupilem w polocnych wloszech duze miasto (300 tys stolica
          > regionu) mieszkanie 75m2 (genialnie rozplasnowane jak 95m2) 4
          pokoje
          > taras 10m2 widok totalnie otwarty na MORZE i GORY , budynek 3
          > pietrowy 6 mieszkan na parterze slep i przychodnia ,parking na auto
          > (koszt tu to z 20tys eu) i dalem 103 tys eu, he he niedawno to bylo
          > 330tys zl.

          Idodam ze rata na 84tys 20lat to 290eu !!!! Euribor 3M 1,27% + 0,3%
          marza = laczny koszt 1,6%, TO 2X MNIEJ OD MARZY W POLSCE.
          • Gość: OLO Re: lawinowo rośnie liczba ofert najmu IP: *.50-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 10:49
            kur.. i jeszcze na demna strych z 70m2 do wykupienia za grosze i jest
            jak w domu 150m2
            • Gość: Lech! Re: lawinowo rośnie liczba ofert najmu IP: 84.38.22.* 02.06.09, 11:12
              a kto by chcial mieszkac w jakiejs wlosiej pipiduwie z widomiem na
              morze i gorzy! my tu w polsce mamy swoje bloki 40m2 za 0,5mln przy
              zarobkach 1500zl netto i bedziemy bronic biedy jak niepodleglosci!
            • Gość: gerwazy Włochy to bieda i zacofanie, wszyscy stamtąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 11:20
              uciekają, stąd też i takie podejrzane ceny. Nie zdziwiłbym się gdyby w promieniu
              100 km było 30 % bezrobocie.
              • mara571 30% bezrobocia w polnocnych Wloszech? 02.06.09, 11:22
                watpie...
              • Gość: Olo Re: Włochy to bieda i zacofanie, wszyscy stamtąd IP: *.40-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 11:25
                > uciekają, stąd też i takie podejrzane ceny. Nie zdziwiłbym się gdyby
                w promieni
                > u
                > 100 km było 30 % bezrobocie.

                Bieda jak bieda jest wszedzie tu bezrobocie w normie 8% placa minimalna
                1250eu. Zreszta mozna pracowac w Sloweni 5min autostrada za 900eu a
                bezrobocie tam z 2%.
                • Gość: OLO Re: Włochy to bieda i zacofanie, wszyscy stamtąd IP: *.20-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 11:33
                  Jest i 30% bezrobocia ale w takiej Kalabri ale to poludnie i wedlug
                  wlochow to Afryka nie Italia.
                  • Gość: Lech! Re: Włochy to bieda i zacofanie, wszyscy stamtąd IP: 84.38.22.* 02.06.09, 12:13
                    frajerom/nieudacznikom co inwestowaili w mieszkania i tak nic nie wytlumaczysz. Dobrze ze piszesz bo normalni nudzie dzieki temu wiedzą ze nie zwariowali.pozdrawiam!
          • Gość: rr coś tu nie gra IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.06.09, 12:16
            20 lat *12 miesicy = 240
            po 290euro to spłacisz 69600 więc nawet nie spłacisz kapitału, a gdzie odsetki?
            przy tym oprocentowaniu i marży odsetki będą wynosiły ok 30% kapitału
            chyba że raty są narastające to ok
            albo 30 a raczej 35 lat, albo jakaś dopłata

            a jeżeli nic z tego co powyżej to czas ie obudzić i polecieć do szkoły, może
            zdążysz na ostatnie lekcje
            • Gość: OLO Re: coś tu nie gra IP: *.30-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 12:28
              mam 240 rat i na koniec 20% w gotowce 16,8tys (lub rozbicie na
              nastepne 5lat)za 20 tat przy iflacji srednio 3% to bedzie jak
              obecnie z 5tys eu ,tyle co meble do kuchni he he.
              • Gość: OLO Re: coś tu nie gra IP: *.45-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 12:40
                Dodam ze od komuny po zakupie prez 10 lat 20tys co roku po 2tys
                (taka rodzina na swoim he he) biedniejsi (matki samotne) dostaja
                30tys pierwsza rata 10tys a pozniej po 2tys. Czy jakos tak.
        • Gość: gosc Re: lawinowo rośnie liczba ofert najmu IP: *.fbh-berlin.de 02.06.09, 14:34
          W 2007 roku moja ex chciala mnie zmusic do zakupu mieszkania w Warszawie. Wtedy
          pokazywalem jej ceny mieszakan na zachodzie, ktore tam juz zaczynaly spadac, z
          mysla, ze moze tam moglibysmy kupic sobie dom. Moglismy sobie w sumie na to
          pozwolic bo nasze firmy sa firmami on-line. Nie doszlismy wtedy do porozumienia,
          poniewaz ona nie chciala wyjechac i to byl powod rozstania.
          Jakiez bylo moje zdziwienie gdy kilka miesiecy temu dowiedzialem sie, ze ona
          sobie kupila niedaleko Marsylii piekny domek na wsi i co ciekawe calkowity koszt
          domu (z obsluga prawnikow, itp., itd.) 96 tys. euro.
          I zrozum tu czlowieku kobiety :D
      • Gość: Zbylut z wynajmem jest inny problem... IP: *.chello.pl 02.06.09, 12:35
        > Zaraz
        > okaże się, że znowu taniej będzie wynajmować niż kupić na kredyt i
        > spłacać raty (już teraz w przypadku wielu ofert wynajem zdaje się
        > być bardziej opłacalny).

        Problem wynajmu to nie tylko kwestia ceny, tylko uregulowan prawnych.
        Do czasu jak w Polsce bedzie obowiazywalo prawo nie respektujace
        wlasnosci (vide brak mozliwosci usuniecia "na bruk" zadziecionej
        rodziny) tak dlugo ogromna wiekszosc wynajmowanych mieszkan bedzie
        bez jakiejkolwiek umowy. Brak takiej to brak pewnosci ze strony
        najemcy co do swojej przyszlosci w wynajetym mieszkaniu.
        Dlatego w Polsce tak malo popularny jest najem w porownaniu do np.
        Niemiec.
        • Gość: Olo Oni wysla ze w Polsce tanio IP: *.50-79-r.retail.telecomitalia.it 02.06.09, 13:02
          Mysla ze w Polsce mieszkania sa tanie a ja im ze take mieszkanie nad
          morzem np. w sopocie z takim widokiem itp. to koszt z 300tys eu a na
          szcycie gdzie euro po 3,2zl to i morze 400tys eu ,ale chyba maja
          mnie za wariata jak to mowie.
    • annniii Tylko dlaczego wypłaty nie rosną? 02.06.09, 13:12

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka