czarnota1
22.01.04, 18:08
Mieszkam na wsi,ale fakt wieloletniego pobytu w mieście(Kraków)
spowodował,że pokochałem jazz.Teraz dla mnie jedynym problemem jest bytność
na koncertach,wszak niestety-tutaj gdzie mieszkam- takiej muzyki się nie
gra,ale się nie daję.Kiedy się da jestem w Krakowie czy Warszawie,i
następuje włóczęga po klubach...Kupuję płyty jazzowe-mogłyby być tańsze i
słucham radiowej Trójki(niestety jazz grany jest tylko nocą).Dzięki Bogu
jest jeszcze radiowa Dwójka,gdzie jazzu można posłuchać w cywilizowanych
godzinach.Pozdrawiam wszystkich miłośników jazzu !