Dodaj do ulubionych

wieś a jazz

22.01.04, 18:08
Mieszkam na wsi,ale fakt wieloletniego pobytu w mieście(Kraków)
spowodował,że pokochałem jazz.Teraz dla mnie jedynym problemem jest bytność
na koncertach,wszak niestety-tutaj gdzie mieszkam- takiej muzyki się nie
gra,ale się nie daję.Kiedy się da jestem w Krakowie czy Warszawie,i
następuje włóczęga po klubach...Kupuję płyty jazzowe-mogłyby być tańsze i
słucham radiowej Trójki(niestety jazz grany jest tylko nocą).Dzięki Bogu
jest jeszcze radiowa Dwójka,gdzie jazzu można posłuchać w cywilizowanych
godzinach.Pozdrawiam wszystkich miłośników jazzu !
Obserwuj wątek
    • foxy21 Re: wieś a jazz 23.01.04, 17:20
      Jakie zanaczenie ma gdzie kto mieszka?
      Fajnie, ze sluchasz.
      • ashanti5 Re: wieś a jazz 26.01.04, 10:18
        Jeżeli mieszkasz w poblizu Krakowa to może się załapiesz na częstotliwość Radia
        Jazz (nie pamiętam, jaka jest częstotliwość dla Krakowa)
      • chris.b Re: wieś a jazz 01.02.04, 23:12
        W sumie to ma znacznie to gdzie mieszka. W mieście łatwiej.
        Ja jazzu zaczęłam słuchać dopiero jak się wyprowadziłam do miasta. Wcześniej nie było jak.
        • jan.kran Re: wieś a jazz 02.02.04, 15:46
          Mieszkam w duzym miescie , stolicy ,ktora jest wsia pod wzgledem koncertow
          jazzowychsad(( Wiec se slucham CD.
          Kilkadziesiat km od stolicy jest co roku znakomity festiwal jazzowy na ktory
          przyjezdzaja Najwieksi. Mam w planie wybac sie na wiessmile))
          Pojecie prowincji czy wsi jest wzgledne. W PL lat siedemdziesiatych Wroclaw byl
          z pewnoscia potentatem pod wzgledem jazzu w porowaniu z Warszawa.
          W DE najlepsze festiwale jazzowe wcale nie odbywaja sie w najwiekszych miastach.
          A najwazniejsze jest to zeby sluchac i kochac jazz niezaleznie od szerokosci
          geograficznejsmile)) Pozdrawiam. K.
          • broch Re: wieś a jazz 02.02.04, 18:04
            Jazz nad Odra - to byly czasy!
            Mysle ze w malych miasteczkach i na wsi nie ma tradycji sluchania jazzu. Skad
            wiec sie nauczyc? Nie ma przykladow. Co innego gdy ktos mial kontakt z jazz'em.
            Wtedy rzeczywiscie nie ma znaczenia gdzie sie mieszka.
            • chris.b Re: wieś a jazz 03.02.04, 01:18
              Na wsiach jest tradycja słuchania disco. No, ostatecznie rocka.
              Czasami zastanawiam się czy ja bym w ogóle wiedziała co to jazz, gdybym się w pewnym momencie nie przeprowadziła do miasta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka