Zaczynam być monotematyczna. Trudno.
Artykuł 'Samplowane afery i przeboje'
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,1909748.html
Wg pana Sankowskiego (zakładam, że SAN = Sankowski) FLC w 'Scooby Snacks'
(chociaż pan S. pisze o 'ScooBIE Snacks', więc może chodzi o coś zupełnie
innego) wykorzystali fragment dialogu z 'Urodzonych morderców'.
Ja stawiam na 'Pulp Fiction' i 'Wściekłe psy'.
Pytanie brzmi: kto ma rację?