Skoro piszecie na temat nowej Lali Puny, czas zabrać zdanie na temat nowej
płyty MUM "Summer make good". Myślę, że to bodajże najbardziej senna i
skandynawska ze wszystkich płyt MUM do tej pory. Mnie chwyciło dopiero za
trzecim przesłuchaniem. Wydaje mi się że nowy materiał jest zdecydownie inny
od pozostałych. A wam podoba się ta płyta??
ps:do zobaczenia na koncercie