Noooooooooo, koncert trwal dwie godziny, byly dwa rewelacyjne bisy, podczas
ktorych myslalam, ze Proxima wyleci z powietrze. zespol zagral z wielkim
czadem i chociaz muzycznie nie powalil na kolana - bo wszystko juz to gdzie
slyszelismy, to czad plynacy ze sceny po prostu wbil ludnosc w parkiet. A w
czasie ostatniej piosenki, jak pojawily sie bialoruskie flagi to sie
wzruszylam, bo jestem za demokracja

)))))))))) i dobra muzyka

))))))
Niech zyje NRM, precz z Lukaszenka, niech zyje wolna Bialorus

))))))