Dodaj do ulubionych

SONIC YOUTH - jak wiele znaczą?

11.04.04, 18:05
Nigdy nie byłem ich fanem, ale kilka dni temu postanowiłem zgłębić ich
twórczość. Mój przewodnik pożyczył mi najpierw "Goo" i "Dirty" - cóż, całkiem
dobry materiał. Punk rock, noise, grunge, ale chwilami tez klasyczny rock.
Bardzo duże wrażenie wywarł na mnie śpiew Kim.

Odwiedziłem ich stronę - bardzo ciekawie zaprojektowana, dobrze chodzi, full
informacji, łącznie ze spisem wszystkich koncertów od początku działaloności
grupy. Nie znalazłem tam Polski. A może jednak kiedyś wystąpili w naszym
kraju?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomq Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:32
      Ja też właśnie poznaję twórczość tego zespołu.
      Takie troszkę pixiesowate, ale bardziej 'brudne' i mniej przebojowe.
      Oprócz wymienionych przez ciebie płyt mogę polecić "Sister".
      • Gość: dundrub Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 23:38
        polecam 1000th leaves.. rewelacja!!!
    • Gość: Borg Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 04:09
      Niestety jak do tej pory Sonic Youth nigdy nie mieli okazji wystąpić w
      Polsce.Jak zawsze najbliżej byli w Berlinie. Warto sięgac po płyty tego z
      zespołu. Nie ulega wątpilwości że sa oni jednym z najważniejszych grup
      alternatywnych, która ma ogromny wkład w rozwój muzyki,to w odpowiedzi na twoje
      pytanie jak wiele znaczą. Można śmiało powiedzieć że Sonic Youth to dziś już
      legenda,pozdrawiam.
      • Gość: morfisz Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 12.04.04, 17:00
        sonic youth to po prostu obowiazkowa czesc historii muzyki gitarowej czy sie to
        komus podoba, czy nie. Goo odnioslo najwiekszy sukces komercyjny, ale imho i
        prywatnie najlepszym ich albumem jest washing machine. 2 razy ogladalem ich na
        zywo: w Pradze i w Berlinie. Nie sadze zeby mieli jakis powod by odwiedzac
        Polske.
        • Gość: qwerty Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.04, 14:23
          >Goo odnioslo najwiekszy sukces komercyjny
          najwiekszy sukces komercyjny to chyba jednak "dirty". swego czasu (po
          premierze "dirty") wymienialo sie ich jednym tchem a propos kapel takich jak
          nirvana, pearl jam, mudhoney, smashing pumpkins, itp. pomimo tego, ze
          instrumentalnie bazuja glownie na gitarach, to stylistycznie sa o wiele
          bardziej zroznicowani niz ww. kapele (przykladowo od zgielq "dirty" po
          liryzm "a thousand leaves"). wielki zespol, ktorego potencjal tworczy wydaje
          sie byc niewyczerpany.
          • lostdog Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? 14.04.04, 22:15
            e tam, goo wcale nie jest przebojowe jak dla mnie. chociaz moze dirty boots...
            a nowe plyty to niestety juz nie to co kiedys sad...
            • katarsis Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? 15.04.04, 23:51
              A daydream naton?

              Rewelacja.
            • Gość: morfisz Re: SONIC YOUTH - jak wiele znaczą? IP: *.ust.vectranet.pl / 212.160.158.* 17.04.04, 13:55
              zobaczymy za 2-3 miesiace jak wydadza Nurse czy forma spada czy rosnie...
              Murray Street jest dobra plyta. Ale to subiekywna opinia.
              • Gość: Tarus .. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 18:59
                Ja z kolei polecam "Experimental jet Set trash and no star" - wydana
                po "Dirty", chyba najbardziej przystępna i łagodna płyta, ale zarazem z
                najładniejszymi melodiami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka