kondoreus
11.08.04, 23:02
.
właśnie sobie ściągnąłem pod wpływem zachęty z innego wątku.
na pierwszy ogień poszła okładka. patrząc na nią skojażenia miałem
jednoznaczne z jakimś trash-metalem. grozą przeszyła.
puściłem pierwszy kawałek i zaskoczenie. to zupełnie nie ten typ muzyki! to
co słyszę to przyjemne, leciutkie rockowe granie z dużą radościa w głosie.
trochę mi się kojaży jeśli chodzi o tą młodzieńczą radość z ToyDollz choć
muzyka zgoła inna. podoba mi się to niezmanierowanie i entuzjazm. teksty
leciutkie, smieszne. muzyka pożądnie zagrana. sporo gitarki
elektroakustycznej.
sam nie wiem do czego można ich porównac. właściwie to w każdej piosence do
czegoś innego. wesołe przeżycie.
.