Dodaj do ulubionych

odkrywam TENACIOUS D

11.08.04, 23:02
.
właśnie sobie ściągnąłem pod wpływem zachęty z innego wątku.

na pierwszy ogień poszła okładka. patrząc na nią skojażenia miałem
jednoznaczne z jakimś trash-metalem. grozą przeszyła.

puściłem pierwszy kawałek i zaskoczenie. to zupełnie nie ten typ muzyki! to
co słyszę to przyjemne, leciutkie rockowe granie z dużą radościa w głosie.
trochę mi się kojaży jeśli chodzi o tą młodzieńczą radość z ToyDollz choć
muzyka zgoła inna. podoba mi się to niezmanierowanie i entuzjazm. teksty
leciutkie, smieszne. muzyka pożądnie zagrana. sporo gitarki
elektroakustycznej.
sam nie wiem do czego można ich porównac. właściwie to w każdej piosence do
czegoś innego. wesołe przeżycie.
.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: odkrywam TENACIOUS D 11.08.04, 23:08
      Chłopcy lubią muzykę. Bawią się nią co słychać również w rozmowach. Są dobzi
      technicznie, jak się zdaje. Nie traktują muzyki do końca poważnie, więc
      sprawiają sporo dodatkowej radości. Ja byłem bardzo mile zaskoczony. Na dodatek
      jest ich chyba dwóch. Taki antySlipknot.
    • ilhan Re: odkrywam TENACIOUS D 11.08.04, 23:20
      Jedna z najgorszych płyt jakie w życiu słyszałem (katowano mnie nią dwa lata temu na jakimś wyjeździe wakacyjnym). Brrr, do dziś mam uraz!
      • kondoreus Re: odkrywam TENACIOUS D 11.08.04, 23:22
        .
        najgorsza w jakim sensie?
        że niespóljna i niejednolita? owszem zgodze się z tym.
        ale za to niezmanierowana i pełna radości, a tego ostatnio w muzyce coraz mniej.
        .
        • ilhan Re: odkrywam TENACIOUS D 11.08.04, 23:43
          kondoreus napisał:

          > najgorsza w jakim sensie?
          > że niespóljna i niejednolita? owszem zgodze się z tym.
          > ale za to niezmanierowana i pełna radości, a tego ostatnio w muzyce coraz
          > mniej

          Irytująca, prezentująca wyjątkowo nietrafiające do mnie przaśne poczucie humoru, nieciekawa i prostacka muzycznie, namolna.
          • kondoreus Re: odkrywam TENACIOUS D 11.08.04, 23:50
            ilhan napisał:

            > Irytująca, prezentująca wyjątkowo nietrafiające do mnie przaśne poczucie
            humoru
            > , nieciekawa i prostacka muzycznie, namolna.

            .
            heh - jak to przeczytałem to od razu skojazyła mi się grupa AND YOU WILL KNOW
            US BY THE TRAIL OF DEAD (czy jakoś tak). pasowałoby tu to twoje stwierdzenie,
            poza humorem oczywiście. no ale to nie o nich wątek

            a co do TENACIOUS to dopiero co ich ściągnąłem i mi się podoba i radością
            napełnia, co wcale oczywiście nie znaczy że po kilku presłuchaniach nie będę
            miał tego dość. ale to już historia oceni.
            .
          • tak_zwany Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 00:05
            Ilhan, a czy mógłbyś to jakoś uasadnić? Tzn. w czym przejawia się ta namolność i
            prostackość? Według mnie, to nie prostackość, ale oszczędność formy...
            Irytująca? Mocno subiektywna rzecz, żebyś wiedział, co mnie irytuje...
            • ilhan Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 00:18
              tak_zwany napisał:

              > Ilhan, a czy mógłbyś to jakoś uasadnić? Tzn. w czym przejawia się ta
              > namolność i
              > prostackość? Według mnie, to nie prostackość, ale oszczędność formy...
              > Irytująca? Mocno subiektywna rzecz, żebyś wiedział, co mnie irytuje...

              Nie mógłbym, to faktycznie subiektywne. Musiałbyś sam usłyszeć po raz siedemnasty raz pod rząd ten wielowątkowy utwór "Tribute", musiałyby Ci się osobiście zjeżyć włosy na karku po kolejnym wybuchu euforii na dźwięk (och w jakże wyszukany sposób zabawnych) słów "kiełbasa sausage" w tekście piosenki, musiałbyś nacieszyć ucho tą istną paradą przepysznie wtórnych riffów i solówek czerpiących z dokonań najbardziej obciachowych kapel, jakie znam...

              Pozdrowienia!
              • humbak Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 10:22
                No tak, tyle że słychanie tego samego utworu 17 razy to przeżycie
                traumatycznewink, które może zrazić do całkiem fajnej muzyki. A czy ich "skecze"
                są takie tragiczne to nie jestem pewny. Może nie są wysublimowane, ale
                prezentują się moim zdaniem dość orginalnie.
                • grimsrund Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 21:20
                  Prawda jest taka, że Tenacious D to jedno wielkie jajo i nie można w żadnym
                  wypadku brać ich poważnie. Zresztą Jack Black jest przede wszystkim aktorem
                  komediowym, i to dobrym, a muzyką (tudzież innymi zajęciami - na przykład
                  organizacją konkursów dla osób, która w najbardziej wymyślny sposób spotwarzą
                  prezydenta Busha) para się na boku. Pretensje do Tenacious D, że produkują
                  obciach, mają podobny sens, jak czepianie się Big Cyca, że nie gra jak SBB.
                  • humbak Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 21:47
                    W sumie racja. Ale rozrywka jest to niezła momentami. Muzycznie słyszałem
                    gorzsze wynalazki. Było ich niestety całkiem sporo.
                  • Gość: devilevil321 Re: odkrywam TENACIOUS D IP: 80.51.90.* 12.08.04, 22:09
                    ale jajo powinno byc smieszneuncertain zreszta moze ja nie mam poczucia humoru bo big
                    cyc i jego 'zloty warkocz' tez mnie nie bawia
                    • grimsrund Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 23:41
                      Muzyka muzyką, ale zobacz sobie ich teledyski, bo to jest to, co najlepsze.
                      Prawdziwe piękno. Cóż, w każdej epoce jest miejsce dla jakiegoś Spinal Tap smile))
    • zly_heniek Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 06:40
      ale ciemok z ciebie tenacious D to komedia a nie muzyka z windy
    • Gość: devilevil321 Re: odkrywam TENACIOUS D IP: 80.51.90.* 12.08.04, 11:33
      o qrcze! co to ma byc?(!) to jest po prostu... no dobra, zeby nikogo nie urazic
      powiem tylko ,ze nie podoba mi sietongue_out
    • Gość: Kasienia Re: odkrywam TENACIOUS D IP: *.nets.com.pl / *.com.pl 12.08.04, 15:31
      Ja nie o płycie a o ich teledyskach: muzyka sympatyczna a clipy po prostu
      urocze. Największe jaja panowie zrobili w teledysku z budką karaoke i staruszką
      o oczach szatana-ścigałam ten teledysk na wszystkich możliwych kanałach-
      doskonały...
      • Gość: brutuska Re: odkrywam TENACIOUS D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 20:19
        Mi się podoba. Taka lekka muzyczka na letnią imprezkę. Zwłaszcza że ludzie znają ich kawałki więc można sobie pośpiewać takie np fuck her gentlysmile
        • kwiat_paproci Re: odkrywam TENACIOUS D 12.08.04, 23:11
          może i mam dziwne poczucie humoru, ale mnie śmieszą i ich teledyski też. W
          żadnym wypadku jednak nie oceniam ich muzyki, bo sama w sobie nic wielkiego nie
          prezentuje. To raczej taki przaśny kabaret muzyczny (ale jakbym miała tego
          słuchać po 17 razy, to bym chyba zwymiotowała. Na jeden raz może być)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka