Gość: sibiats IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 21:17 coma jest absolutnie genialna!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: madzialena Re: Pierwsze wyjście z mroku IP: *.pu.kielce.pl 19.10.04, 10:23 Dołączam się do przedmówcy i również stwierdzam, że COMA jest absolutnie rewelacyjna!!!!!!!!!! Piosenką "Spadam" i "Leszkiem żukowskim" po prostu mnie w sobie rozkochali!!!! Słuchają coch płytki wpada się w super "Comiasty" trans. Oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Pierwsze wyjście z mroku IP: *.toya.net.pl 19.10.04, 10:27 lepsi są normalsi. posłuchajcie sobie normalsi.pl polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: Pierwsze wyjście z mroku 19.10.04, 12:36 Ludzie, czy Wy nie przesadzacie!? Zgoda, choć początkowo podchodziłem do Comy z pewną dozą wstrzemięźliwości, to się przekonałem i traktuję ją jako interesujące zjawisko na naszym rynku muzycznym. Ale epatowanie przymiotnikami: genialne, rewelacyjne i etc. uważam za pewnego rodzaju przegięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Pierwsze wyjście z mroku 19.10.04, 14:12 Zaczynam się zastanawiać nad poziomem erudycji muzycznej przedmówców (uwaga nie dotyczy kol. Wojtka K.), jeżeli twórczość zespołu Coma zrobiła na Was takie wrażenie. Cytując:"Wśród ślepców jednooki jest królem". Zalecam zatem poznanie twórczości nastęujących wykonawców: David Bowie, Pink Floyd z okresu przed "The Wall", Joy Division, Velvet Underground, KIlling Joke. To nie oznacza, że Coma ma cokolwiek wspólnego z tymi wykonawcami. To oznacza, że ich nigdy nie słyszeliście. Więc najpierw posłuchajcie, a potem możemy porozmawiać o geniuszu Comy. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: Pierwsze wyjście z mroku 19.10.04, 14:21 Zapomniałeś o: Hendriksie, Franku Zappie, Talking Heads, King Crimson.............. i tak można by ciągnąć długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Pierwsze wyjście z mroku IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 19.10.04, 16:49 teddy, ty sie rzadko odzywasz, ale chyba za kazdym razem w swoim poscie znajdziesz powod, aby wymienic nazwe killing joke. ale to dobrze, bo to chyba dosyc malo znany zespol u nasz. kiedys szukalem na tym foru cos nt. KJ i wpisalem "killing joke" do wyszukiwarki. co mi wyswietlilo? teddy4, teddy4, teddy4, teddy4, teddy4..... Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Do j 19.10.04, 20:01 Wiem, że myślisz, że to może moja kapela albo jakoś tak))))). Niestety, nie - ale nie miałbym nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. Jeśli nie znasz KJ, to zacznij od ich debiutu z 1980 roku. Brytyjska krytyka padła na kolana, bo nie mogła ich nigdzie podpiąć. Może to brzmieć jak herezja dla kogoś, kto ich słabo zna - ale bez Jaza i jego kolegów Faith No More, Nirvana, Metallica grali by być może trochę inaczej. Killing Joke to moja ulubiona kapela od lat ... wielu. Zaraziłem nimi tutaj parę osób. Jeśli chcesz, możesz być następny/następna. No i przy okazji dowiedziałem się, że rzadko się odzywam. Czyli z moim gadulstwem nie jest jednak tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier KJ 20.10.04, 07:44 A ile jest prawdy w tezie, miówiącej o tym, że Siekiera tworząc "Nową Aleksandrię", było pod wielkim wpływem KJ właśnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: KJ 20.10.04, 10:17 wojtek_kosynier napisał: > A ile jest prawdy w tezie, miówiącej o tym, że Siekiera tworząc "Nową > Aleksandrię", było pod wielkim wpływem KJ właśnie?? Myślę, że sporo. Tomasz Adamski, wypowiadając się dla "Non Stopu" bodajże, w roku 1985, powiedział, że przy nagrywaniu tej płyty zespół czuł powinowactwo z zespołami Killing Joke, X Mal Deutschland, Dead Can Dance, DAF, Joy Division. Nie ma tu mowy o żadnych zrzynkach. Zauważam jednak łudzące podobieństwo "Już blisko" do utworu "Complications" z pierwszej płyty Killing Joke. A poza tym - to wątek o zespole COMA))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Pierwsze wyjście z mroku IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 11.01.05, 14:52 teddy4 napisał: > Zaczynam się zastanawiać nad poziomem erudycji muzycznej przedmówców (uwaga nie > > dotyczy kol. Wojtka K.), jeżeli twórczość zespołu Coma zrobiła na Was takie > wrażenie. Cytując:"Wśród ślepców jednooki jest królem". > Zalecam zatem poznanie twórczości nastęujących wykonawców: > David Bowie, Pink Floyd z okresu przed "The Wall", Joy Division, Velvet > Underground, KIlling Joke. > To nie oznacza, że Coma ma cokolwiek wspólnego z tymi wykonawcami. To oznacza, > że ich nigdy nie słyszeliście. Więc najpierw posłuchajcie, a potem możemy > porozmawiać o geniuszu Comy. Teddy, o co Ci chodzi ? Co ma znajomość tych wykonawców do słuchania Comy ? Wolno mi lubić Comę i nie muszę do tego katować się nagraniami Davida Bowiego. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Pierwsze wyjście z mroku 11.01.05, 23:01 Drogi Asie, Wymieniłem kilku wykonawców/kilka zespołów, którzy moim zdaniem w nieco większym stopniu zasługują na używaniu w stosunku do ich twórczości przymiotników "fantastyczny" i "genialny", niż znakomity (lecz czy aby na pewno? - cyt. red. Wołoszański) zespół COMA. A Davidem Bowie nigdy nie jest za późno się zainteresować. Nie podejmuję się jednak obstawić, w zasadzie która jego płyta mogłaby okazać Ci się najbliższą. Spróbowałbym ze "Scary's Monsters" albo z "Earthling" (zaraz mnie tu zjedzą, że to dicho/techno). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicek Re: Pierwsze wyjście z mroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:09 > coma jest absolutnie genialna!!! Jest dobra, ale żeby genialna i to absolutnie? Pewnie kwestia gustu, ale dla mnie nic super nadzwyczajnego i co więcej odkrywczego. Raczej odtwórcze, choć w dobrym stylu. Oczywiście warto posłuchać czasem. Odpowiedz Link Zgłoś