Dodaj do ulubionych

Następny będziesz ty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:39
zaskakująca płyta na niebywale wysokim poziomie.rozynek ma szczęście do
ludzi - ciechowski - biolik - kamiński. nie przypuszczałem że ktoś nagra tak
dojrzałą i będącą na europejskim wręcz poziomie płytę w najbliższym czasie w
polsce. koleś jest mało znany z tego że myśli na poziomie w polsce rzadko
spotykanym, a szkoda. ta płyta ma tak wiele rozwiązań brzmieniowych z
najwyższej europejskiej półki, tak wiele z oryginalnej myśli twórczej że mnie
zatkało. rzadko daję się zaskoczyć. wielowarstwowa przygoda muzyczna. polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: bryt rowniez polecam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.04, 14:48
      Znakomity album. Singlowe kawalki wcale nie sa najlepsze na plycie. Gosc
      odstaje od reszty polskich popowych szansonistow poziomem muzyki i wokalu,
      sposobem myslenia o sobie i muzyce. To dopiero drugi solowy album, ale czas
      myslec o wejsciu na europejskie rynki. Goraco polecam, bardziej wrazliwym na
      maniere wokalna Rozynka sugeruje odrobine cierpliwosci. Oplaci sie. smile
    • Gość: RunDLL32 Re: Następny będziesz ty IP: 195.245.217.* 12.11.04, 15:05
      Płyta poza utworem tytułowym i bonusem dramatycznie nijaka. Ten facet niestety
      nie umie pisać piosenek.
      • Gość: cvx Re: Następny będziesz ty IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.11.04, 18:57
        Jeżeli to jest najwyższa europejska półka to nizsze muszą brzmieć niebywale
        koszmarnie. Ta płyta została stworzona w pośpiechu celem jak najszybszego
        zdyskontowania popularności.
        Najlepszym tekst na płycie to cover U2 "First time", reszta to wyjątkowo
        pretensjonalne, nieporadne literacko i napuszone bzdurzenie.
        • Gość: bryt Re: Następny będziesz ty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 09:58
          Widze ze jak juz ktos sie wypowiedzial, to od razu diametralnie odmiennie.
          W pierszej chwili chcialem podyskutowac z tymi opiniami, ale chyba nie ma
          wiekszego sensu. Moze tylko zapytam o to, czego sluchacie na codzien - to
          powinno duzo wyjasnic. smile
          • Gość: grace Re: Następny będziesz ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:25
            Ja uważam, że Rozynek ma świetny głos - co prawda zdecydowanie wolę jego
            dokonania z Atmosphere, ale jego solowa płyta to cos naprawde wyrózniajacego
            sie na polskiej scenie muzycznej. Wielka szkoda, że odszedł od muzy
            alternatywnej. Mysle jednak , że jest to jeden z tych artystów, którzy
            dojrzewają z czasem i w przyszłosci będzie wydawał coraz lepsze płyty. Tego mu
            życze. Pozdrawiam!!!!
          • Gość: cvx Re: Następny będziesz ty IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.11.04, 22:18
            Nie wiem doprawdy co by takiego miało wyjaśnić ujawnienie moich gustów
            muzycznych.
            Słucham każdej dobrej muzyki począwszy od poważnej, a skończywszy na
            różnorakich współczesnych eksperymentach brzmieniowych. Tego jest mnóstwo więc
            rzucę tylko parę nazw: Radiohead, Blur, Dead Can Dance, Prodigy, Massive
            Attack, Old Time Radio, Clinic, Mouse On Mars, Joy Division, Gathering i wiele,
            wiele innych.
            Z polszczyzny np. Pogodno, Ścianka, Apteka, Świetlicki, Variete, Voo Voo i
            także wiele innych.
            Następny Będziesz Ty- płyta dośc solidnie wyprodukowana, parę przebłysków, parę
            wpadek, ale nie ma tu nic powalającego, ani nic, czego bym nie słyszał już
            wcześniej u innych wykonawców. Prawdę mowiąc z całej twórczości tego wykonawcy
            najlepiej wyszedł mu pierwszy album Atmosphere- wtedy wydawalo się, że w
            przyszłości może co nieco namieszać w polskiej muzyce. Cóż, skończyło sie na
            siłaczach, jeźdzcach pozaprzestrzeni i komicznie przeegzaltowanym taedium vitae
            dla dorastających panienek.
            • Gość: bryt gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 10:29
              Zapominasz chyba, ze Rozynek nie jest obecnie wykonawca "alternatywnym", nawet
              jesli mial kiedys takie zapedy. Oceniam te plyte w kategorii muzyki pop, do
              ktorej trudno mi zaliczyc Pogodno, czy Dead Can Dance. Rowniez Blur, nawet
              jesli miewali bardzo popowe momenty (zreszta jestem ich fanem). Na tle polskich
              plyt popowych album Rozynka sie bardzo wyroznia.
              • teddy4 Re: gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) 16.11.04, 11:34
                Myślę, że nie warto zawracać sobie głowy Rozynkiem. Obie jego solowe płyty to
                tylko dobrze (jak na polskie warunki) wyprodukowana konfekcja. Czyli muza dla
                fanów Kasi Kowalskiej i jej podobnych. Muza dla targetu wykreowanego
                przez "majors". Z faktu, że Rozynek nie fałszuje (ale tylko w studio, i że
                ma/miał dostęp do kreatywnych muzyków (Ciechowski, Seweryn, Biolik) naprawdę
                niewiele wynika. Teksty MR, podobnie jak teksty artystów dla targetu 12-20,
                opcja popowa, traktują o filozofie Nietzschem (czyt. niczem).
                Czy ja też mam napisać, czego słucham?
                • Gość: bryt Re: gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 12:25
                  Napisz, nie zaszkodzi. Jezeli sie wypowiadasz o Rozynku, to znaczy, ze sluchasz
                  tez jego. Ale chyba niezbyt uwaznie. smile
                  • teddy4 Re: gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) 16.11.04, 14:33
                    Gość portalu: bryt napisał(a):

                    > Napisz, nie zaszkodzi. Jezeli sie wypowiadasz o Rozynku, to znaczy, ze
                    sluchasz
                    >
                    > tez jego. Ale chyba niezbyt uwaznie. smile

                    Rzecz jasna, jeśli o czymś się wypowiadam - to znaczy to, że miałem okazję się
                    zetknąć z tematem. Obawiam się, że Rozynka słuchałem uważnie. Bo tak już mam,
                    że każdej muzyki słucham "analitycznie". Wychwyciłem trochę fajnych patentów na
                    obu jego płytach, ale jako całość (nawet w kategorii "muza wybitnie
                    niezobowiązująca") do mnie Rozynek nie przemawia.
                    Przykłady "inteligentnego popu", bliskie moim upodobaniom: Everything But The
                    Girl, Olive, 10 cc (oczywiście z okresu, gdy tworzyli tak genialne piosenki
                    jak "I'm not in love").
                    Zresztą, nawet House Of Love czy Blur - to też przecież inteligentny popsmile.
                    • Gość: bryt Re: gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 16:02
                      No coz, chyba wypada sie cieszyc z roznorodnosci gustow. Do mnie Rozynek
                      przemawia, ale moze gdyby inaczej sie nazywal, mialby lepszy odbior w szerszych
                      kregach? smile
                      • Gość: killer queen Re: gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 16:15
                        Zatem niech się chłopak przemianuje! Może będzie miał u mnie lepszy odbiór!
                        • Gość: lisi Re: gdzie pop, gdzie alternatywa (nawet miekka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 21:47
                          ależ nonsensy.polska to kraj gdzie trzeba mieś dziary, 7 lat niukończonych
                          studiów socjologicznych, traumę transformacji ustrojowej i mówić dupa do gazet
                          żeby być wiarygodnym twórcą alternatywnym. każdy kto normalnie wygląda, nie
                          pisze tekstów okołopublicystycznych o "ważnych" sprawach dla narodu jest dla
                          was miękki i udawany. w ogromnej brytanii aż się roi od chłopaków takich jak
                          rozyn - DOKŁADNIE NAWET TAKICH - którzy sprzedają po milion nakładu każdej
                          płyty i nie dostają za to od razu nobla w dziedzinie literatury, a na dodatek
                          angole szczycą się nimi. wy się szczycicie razem z nimi, że oni fajnie mają, a
                          jak na naszym obszarze olanym i zdeptanym pojawi się jakiś rozynek (który
                          notabene sam wytwarza wszystko - ilu tak naprawdę takich u nas jest - policzcie
                          szczerze) to zamiast dać choćby szansę "milczącego wyczekiwania", polepszacie
                          swe samopoczucie podobnymi opiniami. jestem pewien że gdyby myslovitze ie
                          wypyliliby stąd w samą porę, spotkałby ich los u nas taki sam, pomimo
                          ogólnonarodowego szaleństwa, jaki spotyka kayah, górniak, ciechowskiego, czy
                          niemena. niektórzy z nich to teraz dla was ikony polskiej muzyki, ale pamiętam
                          za jakie powszechne dziwadła uchodzili w swoim czasie i to MASOWO. jeśli
                          potraktujecie sprawę po dżentelmeńsku to głowę daję że za 20 lat przypomnicie
                          sobie swoją pomyłkę. ja jestem pewien. rozyn wam pewnie coć wtedy o tym
                          zaśpiewa.
    • Gość: lisi Re: Następny będziesz ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:04
      Jestem z otoczenia kilku osób, którzy współtworzyli Księgę Urodzaju,(choć
      pewnie nie uwierzycie), i wiem, że Grzegorz Ciechowski, Biolik , Wojtek
      Seweryn, Leszek Kamiński, i wielu innych wspaniałych ludzi, którzy wpływali na
      muzykę Marcina Rozynka było pod jej wrażeniem. Pewnie, że możecie dyskutować z
      wszystkimi i kwestionować wszystko, ale tu już zaczynacie żyć we własnym
      świecie, który nie ma nic wspólnego z prawdą. A jeśli już to z waszą prywatną
      prawdą. A co do tekstów, to pomijając fakt bardzo pochlebnych opinii Grześka na
      temat kilku z nich szczególnie, powiem od siebie, że Wszechmoc, Nibyja, Milion
      Ziaren, Człowiek-Guma, Następny...to zawodowe i wciągające teksty.
      • Gość: bryt wiecej zrozumienia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 12:22
        Ale niestety nie da sie tych tekstow "przyswoic" bez wysilku. Moga wydawac sie
        dziwne i odjechane, a przez to grafomanskie, ale jak sie czlowiek wslucha to mu
        sie w czerepie rozjasnia. Tyle tylko, ze dzisiaj stopien percepcji w odbiorze
        muzyki jest wyznaczany przez "tylko wielkie przeboje" i malo komu chce sie
        robic cos wiecej. Na przyklad zalozyc sluchawki, zamknac drzwi i dac sobie
        godzine izolacji od swiata.
        • teddy4 Re: wiecej zrozumienia 22.11.04, 14:55
          A więc jednak - marketing wydawcy uznał, że Rozynek słabo się sprzedaje, i
          zapewne stąd wątek o tymże artyście w tym miejscusmile.
          • Gość: bryt Re: wiecej zrozumienia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 16:58
            Nie mam nic wspolnego z "marketingiem wydawcy". A watek jest tutaj, bo
            komentuje artykul z GW. Niepotrzebne te zlosliwosci.
    • Gość: len Re: Następny będziesz ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 20:55
      a swoją drogą to całkiem dobrze że taki tu ruch. Rzućcie okiem na komentarze
      płyt Ani, Brodki, Kowalskiej, Wilków...smile nikt niczego nie komentujesmile ..tak
      sobie myślę - dlaczego - można?tedy?...wiesz tedy..dałem do przeczytania twoje
      wpisy znajomemu, który handluje rzepakiem, więc o rzeczach, o których piszesz
      niewiele wie .I powiedział mi że twoje pospolicie wysokogatunkwe uprzedzenie w
      stosunku do Rozynka wyczuwa się dość łatwo, zostawiając już nawet samą muzykę
      na boku, żeby ludziom nie mącić. Że nawet nie trzeba w pole wychodzić.
      • Gość: bryt Re: Następny będziesz ty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.04, 11:55
        Tyle ze ten "ruch" jest raczej niemerytoryczny. Trudno bronic czegos, co
        adwersarz z definicji potepia. I chyba nie warto.
        • teddy4 Re: Następny będziesz ty 25.11.04, 00:13
          Napiszę zatem:
          1. Życzę Marcinowi, by zaczął nagrywać bardziej elektryzującą muzykę i mniej
          wtórną, niż ta którą nagrywa obecnie.
          2. Koledze od rzepaku życzę zwiększenia sprzedaży.
          3. Do wątków o płytach Moniki Brodki i kogoś tam jeszcze nie wpisałem się - bo
          po prostu nie są mi znani ci artyści.
          • Gość: spot Re: Następny będziesz ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 20:57
            Dobrze że chociaż zaglądasz tu, bo bez wątpienia jest to znak, że temat rozynka
            nie jest Ci obojętny. możesz jeszcze wiele uczynićsmile chciałbym żebyś żył 100
            lat, bo wtedy razem pośmialibyśmy się z tych tekstów. sweat tedybear
          • Gość: bryt Re: Następny będziesz ty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.04, 23:59
            teddy4 napisał:
            > Napiszę zatem:
            > 1. Życzę Marcinowi, by zaczął nagrywać bardziej elektryzującą muzykę i mniej
            > wtórną, niż ta którą nagrywa obecnie.

            Co to znaczy? Kto jest jednoczesnie elektryzujacy, oryginalny i popularny? Kto
            w Polsce gra (i spiewa) tak jak Rozynek?
            • teddy4 Re: Następny będziesz ty 26.11.04, 20:57
              Gość portalu: bryt napisał(a):

              > teddy4 napisał:
              > > Napiszę zatem:
              > > 1. Życzę Marcinowi, by zaczął nagrywać bardziej elektryzującą muzykę i mn
              > iej
              > > wtórną, niż ta którą nagrywa obecnie.

              > Co to znaczy? Kto jest jednoczesnie elektryzujacy, oryginalny i popularny?
              Kto
              > w Polsce gra (i spiewa) tak jak Rozynek?

              Myślę, że Rozynek nie jest wzorcem rocka w ujęciu podobnym do wzorca metra w
              Sevres. W Polsce jednocześnie elektryzujący, oryginalny i popularny jest na
              przykład Lech Janerka.
              BTW - naprawdę dobrze życzę Rozynkowi bo jakoś dobrze mu z oczy patrzy.
              • Gość: tynerka Re: Następny będziesz ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 21:56
                haha, jak chcesz wiedzieć jaśnie tedyber to (znam leszka) janerka baaardzo
                pochlebnie wypowiadał się o marcinie! choćby o piosence Następny Będziesz Ty!
                wierz sobie albo nie. mówię ci że musisz żyć 100 lat! haha (ależ nietrafiłeś -
                to teraz coc na lecha?)
              • Gość: bryt nie ta planeta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.04, 23:16
                Nie o taka popularnosc mi chodzi. Janerka to symbol undergroundu, gosc z
                zupelnie innej planety. Szanuje go ogromnie, ale wzorcem rockowego sukcesu nie
                jest. Podobnie jak Rozynek nie jest wzorcem czego(kogo)kolwiek.
                Ciekawiej byloby popatrzec na Rozynka na tle tzw. czolowki polskich wykonawcow
                rockowych. To chyba lepszy punkt odniesienia niz Janerka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka