Dodaj do ulubionych

Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic

02.12.04, 20:56
Agencja nazywa się Ticket Master i faktycznie na wiele koncertów gwiazd mają monopol. Niemal spadłem z krzesła ze śmiechu jak miła Pani w sluchawce powiedziała mi, że przez internet bilety na U2 (trasa 2001 rok, październik, Philly) mogę kupić TYLKO w TicketMasterze. W sklepach oczywiście były już wyprzedane. Niby USA, konkurencja, wolny rynek, a jednak coś jest na rzeczy z tym korporacyjnym zagrożeniem wink)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Obar Pearl Jam - kultowy zespół IP: 195.117.137.* 03.12.04, 09:00
      Wychowałem się między innymi na Pearl Jam. Nigdy nie zapomnę ich pierwszej
      płyty i koncertu Unplugged w MTV. Te dźwięki budzą świetne wspomnienia z czasów
      liceum, kiedy młodzi ludzie jeszcze się czymś interesowali i potrafili zadać
      sobie pytanie : mieć czy być? Pearl Jam karmi miłość do rocknrolla, jest bombą
      atomową, inspiracją. Kocham wracać do ich płyt - można ich słuchać bez końca i
      za każdym razem odkrywać w tej muzyce jakieś nowe elementy. Gorąco polecam !!!
      • kacjaryna Re: Pearl Jam - kultowy zespół 03.12.04, 09:30
        Dla mnie najbardziej niesamowite jest to, że widzę jak oni zmieniają się wraz z
        upływem czasu i jak bardzo jest to naturalne. Od rozbieganego Edka, skaczącego
        w tłum do Edka 40 letniego, wyciszonego. I taką samą przemianę obserwuje u
        mnie. Choć czasem szkoda, że nie można powrócić już do tamtych czasu.
        Pytanie być czy mieć? To dylemat całego życia, nie tylko młodości.
        • Gość: Obar Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: 195.117.137.* 03.12.04, 09:38
          Sam grałem w kilku kapelach i wiem, że spotkanie kilku ludzi, którzy mogą
          zagrać razem coś wyjątkowego spokojnie można nazwać fenomenem. I taki właśnie
          jest Pearl Jam. Aż mi się nie chce wierzyć, że Edzio ma 4 dyszki. A nie dawno
          flamastrem się malowałwink Wspaniale było słyszeć jak ta muzyka dojrzewa i
          ewoluuje - cieszę się, że nie tylko ja za nią szaleję.
          P.S: Mieć czy być - pewnie, sam sobie to pytanie cały czas zadaję. Chodziło mi
          o to, że teraz młodzi ludzie (nie chcę generalizować) idą na skróty: szkoła -
          ale bez egzaminu, dobra praca - ale bez szkoły, dom i samochód - ale bez pracy,
          seks- ale bez miłości itd.
          • Gość: puba Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 03.12.04, 11:23
            Pearl Jam..
            coś prawdziwego na tym świecie.

            ..but there's a trapdoor in the sun... immortality!
          • kacjaryna Re: Pearl Jam - kultowy zespół 04.12.04, 20:14
            A mi się wydaję, że obecnie młodzi ludzie są w bardzo ciężkiej sytuacji.
            Wszechoobecny wyścig szczurów. Musisz być THE BEST, musisz być INDYWIDUALNY.
            Tylko wtedy odniesiesz SUKCES. Ta presja jest mordercza. I piszę tu tylko o
            sukcesie jako karierze. Sukces to posiadanie pracy. Oczywiście, że konsumpcyjne
            podejście do życia jest wszechoobecne. I stąd wielu z młodych ludzi idzie "na
            skróty". Bo nie liczy się kim jesteś. Liczy się co masz. To jest wyznacznikiem
            pozycji w społeczeństwie. Ja nie tracę nadziei, bo są i tacy i tacy. Wierzę, że
            ludzie słuchjący Edka wybierają tę ciekawszą, według mnie, drogę.
            • Gość: APair Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:06
              > A mi się wydaję, że obecnie młodzi ludzie są w bardzo ciężkiej sytuacji.
              > Wszechoobecny wyścig szczurów. Musisz być THE BEST, musisz być INDYWIDUALNY.

              Nie zgadzam się z "musisz być INDYWIDUALNY" - według mnie to co teraz się wśród
              młodych ludzi próbuje propagować, to pseudo indywidualizm, jak by to dobrze
              nazwać - może mtvidualizm - tak, abyś odnosił wrażenie, że jesteś
              indywidualistą, a kupował te płyty i te produkty co trzeba.

              Z drugiej strony, nam, "starym prykom" wychowanym na Nirvanie, Pearl Jam, itd.,
              nie ma się co załamywać - wśród dzisiejszej młodzieży w wieku około licealnym
              nie jest aż tak źle. Sam "posiadam" kuzynkę w tym wieku i jest na tyle
              inteligentna, że się sama pokapowała, że wyborów woli dokonywać sama, a w to co
              czyta w kierowanych do nich "cool" gazetach nie trzeba bezgranicznie wierzyć.

              > Ja nie tracę nadziei, bo są i tacy i tacy. Wierzę, że
              > ludzie słuchjący Edka wybierają tę ciekawszą, według mnie, drogę.

              No właśnie, jest nadzieja smile.
      • Gość: Mike Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: 195.94.205.* 03.12.04, 09:30
        Nic dodać nic ująć. Porch z unplugged zapamieta chyba wielu ludzi do konca
        zycia. Emocje, prawda, zycie. pozdrowienia dla wszystkich sluchaczy pj
        • kacjaryna Re: Pearl Jam - kultowy zespół 05.12.04, 21:17
          Porch z unplugged... Ja przy tym kawałku nie jestem w stanie się opanować i łzy
          mi ciurkiem płyną po twarzy. Eksplozja emocji. Edek przeszedł sam siebie...
        • Gość: Elias Porch z Unplugged - ... ... mistrzostwo ... ... IP: 217.17.35.* 30.12.04, 12:36
          Czysta energia, kwintesencja emocji - dowód na to, że koncertowe wykonanie
          przebija genialne, ale studyjny oryginał.
          Szkoda, że koncert nigdy nie wyszedł oficjalnie ...
      • Gość: kreska Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.seicom.net / 62.111.84.* 03.12.04, 11:00
        a czy ktos pamieta pierwszy warszawski koncert chlopakow na torwarze? atmosfera
        tam byla po prostu niesamowita, czysta utopia, i tylu fajnych ludzi!...welniane
        czapki rozmiar XXL sie nosilo...
        • Gość: kosmoz Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 03.12.04, 11:10
          ja pamiętam koncercik na torwarze, było super, i ten klimacik 1 listopada...
          mniam, kiedy to było....
          • Gość: Oceans Do Wszystkich Flanelowych Koszul! IP: 195.94.205.* 03.12.04, 12:37
            tak, pamietam ze zostalismy z bratem czasowo wykleci przez rodzine za wyjazd na
            koncert w 1 listopada ale warto bylo tłuc się te parte godzin.
            a w ogole kiedy slucha sie tych ich koncertowek wydanych po "ten" czy po "vs"
            to slychac ta kosmiczna energie. uwielbiam te cytaty z innych kawałków spiewane
            przez edka w trakcie porcha, no i te dialogi gitarowe mccready- gossard.czulo
            sie ta prawde.
            pamietacie ze kiedys wszyscy chodzili we flanelach a potem w sztruksowych
            kurtkach jak eddie na unplugged(corduroy)?
        • Gość: a2nulka Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.aster.pl 03.12.04, 15:49
          pewnie że pamiętam!!!to było coś pięknego!!!muzyka, ludzie i ten zaczarowany
          klimat.....
        • Gość: paulo Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.238.92.163.adsl.inetia.pl 03.12.04, 16:10
          od tamtego - mniej wiecej -czasu ciagle jeszcze nosze tylko sztruksowe kurtki w cieplejsze dni. a koncert na torwarze byl jedna wielka magia. ech... lezka sie w oku kreci. potem jeszcze 2 koncerty (z czego 1 nieoczekiwanie) w katowickim spodku.
        • Gość: Stone Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.12.04, 12:09
          Koncert na torwarze bły dla minie najlepszym koncertem w życiu miałem wtedy 17
          lat, ta atmosfera, napięcie było super Pozdrowienia dla wszystkich uczestników
          tego koncertu
        • Gość: Darek Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 18:39
          Taa, Torwar... Ten magiczny dzień, piękny jesienny dzień, trochę posępny, 1
          listopad, atmosfera zadumy, wielkie przeżycie. Do dziś jak słucham No code to
          moje myśli wracają do tamtego pamiętnego wieczoru.
        • Gość: Elias Torwar ... ... ... IP: 217.17.35.* 30.12.04, 12:47
          Jesienny dzień - długa podróż pociągiem - mój pierwszy pobyt w Warszawie - tłumy
          przed Torwarem - tłumy w środku, a ja z plecakiem ... - zaczęli od "Last Exit" ...
          brak słów ... ... ...
          Wspomnienia nie do kupienia ani do odebrania smile
          Tak jak w Katowicach ...
      • Gość: Amnia Re: Pearl Jam - kultowy zespół IP: *.skrzynka.wroc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 13:06
        Dzieki za taki mily komentarz o muzyce Pearl Jam.Ja tez wychowalam sie min na
        tym zespole, a w liceum bylam an koncercie w Spodku.Wrazenia niesamowite, mam
        nadzieje, ze kiedys to jeszcze powtorze mimo iz jestem troche starszawink a
        fascynacja grungem juz minela, fascynacja muzyka Pearl Jam nie mija.....smile
        pozdro dla wszystkich fanow
    • Gość: Radek Wiśniewski Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: 156.17.253.* 03.12.04, 10:27
      Pieknie sie starzeja chłopcy. tez mi sie wierzyc nie chce ze to juz tyle lat
      od "Ten" mineło, a nadal taki swiezy.
      A poza tym jak byłem na koncercie to czułem sie szanowany przez muzyków. Nie
      było bisów po 2 3 kawałki i sprawdzania, czy jeszcze nas chcecie. Chcecie, to
      prosze, nasza praca, wasza kasa.
      Podobna postawa jak Możdżera (chociaz inna parafia) - dziekujemy za aplauz, ale
      jestesmy w pracy, zero mizdrzenia się.
      • Gość: joasia Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.rz.uni / *.rz.uni-saarland.de 03.12.04, 12:31
        PEARL JAM rules!! eh, ta dzisiejsza młodzież.. nie wie, co traci... a ja ich
        będę słuchać zawsze!!! a propos edka, gratuluję córeczki... smile)
        ja niestety nie byłam na Torwarze, mam za to suuuper wspomnienia z koncertów w
        Spodku, szczególnie z 16-go czerwca... piękne zdjęcia, miejscówka pod samą
        sceną, przez tydzień siniaki na żebrach... eh, przeżyłoby się to jeszcze
        raz..!! smile)
      • Gość: kasia Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:30
        to ciekawe, że piszesz o Możdżerze. Strzał w dziesiątkę! Leszek M. też porywa za
        sobą tłumy. Czarodziej. Tak jak Edek V
    • Gość: Jane Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.skrzynka.wroc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 13:13
      Wiedziaalm ze fani PJ to ludzie na poziomie.....smile Cudownie sie czyta wasze
      komentarze to mnie utwierdza w przekonaniu, ze jeszcze slucha sie porzadnej
      muzy.Tez bylam w Spodku.....smile
      • Gość: ax Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.chello.pl 03.12.04, 17:26
        święta racja pj wielki zespół i do tego podchodzą z szacunkiem dla klasyki..
        ich wersje utworów Ramones, The Clash, Neila Younga dorównują oryginałom..
        czekam na kolejne koncerty w Polsce .. widziałem ich 8 lat temu na torwarze i 4
        lata temu w spodku - energia, miłość grania, zero chaltury!!!... niebanalny
        zespół...
      • arek1971 Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic 04.12.04, 00:53
        pj od 12 lat tacy sami-muzyka prosto z wątroby.
    • Gość: Jacek Obar Pearl Jam - a pamiętacie? IP: 195.117.137.* 03.12.04, 13:52
      No właśnie. Rozpisaliśmy się o Pearl Jam, ale co z innymi? Z takimi kapelami
      jak Soundgarden, Alice in Chains, Mad Season? Ech, to były czasy... Nie myślało
      się za wiele, kochało mocno, paliło papierosy po kryjomu i nosiło się długie
      włosy. A teraz w garniturze trzeba biegać, Eeeeechh... No i ta plastikowa
      muzyka bucząca z radiowego odbiornika.. Echhhh... smile Zrymowałem? No cóż,
      udzieliła mi się dzisiejsza subkultura.
      • Gość: trin Re: Pearl Jam - a pamiętacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 14:08
        Troszke sie lezka kreci w oku... Niby wciaz mlodzi jestesmy, ale jednak... To
        se ne vrati... Ciekawam czy 'dzisiejsza mlodziez' bedzie z takim sentymentem
        swoja muzyke wspominac, czy ta muzyka ma szanse przetrwac choc te kilkanascie
        lat. Ja do PJ jak i (choc w nieco mniejszym stopniu) wspomnianych Soundgardem,
        AinC czy MS wracam zawsze z lekka melancholia, choc muzyka jako taka broni sie
        sama, wciaz brzmi wspaniale i nie potrzebuje wspomnien by dzialac.
        No i ten Torwar... Jedno z najwspanialszych przezyc muzycznych mojego zycia...
        Koncert idealny...
      • Gość: Anthor Re: Pearl Jam - a pamiętacie? IP: *.zab.zigzag.pl 04.12.04, 13:27
        1. najpierw byla fascynacja Ten a zaczelo sie od ALIVE - MTV czy uwierza ci co
        nie pamietaja grala to 24/7 hihi tak ich odkrylem
        2. potem VS i Vitalogy
        3. przy okazji Soungarden, Alice in Chains
        4. potem powerplay grany w RMF FM "River of Deceit" - Mad Season "Above"
        kolejny odlot.
        5. potem byl TORWAR
        6. Wczesniej bylo markerem na spranym T-shircie z przodu Pearl Jam a na plecach
        NOT FOR YOU hehe
        8. potem byl spodek
        9. teraz to se ne wrati ale jak slysze jakis ich kawalek to dostaje kopa i
        budzi sie we mnie dlugowlosy koles koniecznie z kozia brudka hehe
        10. teraz muza jest inna inni ludzie maja nascie lat tamten czas byl nasz teraz
        jest ich czas

        a na koniec sa razem dalej tyle lat kilka smierci klotnie rozpad innych kapel a
        oni dalej razemsmile nie ma juz takiego oddania wydoroslalem ale sentyment zawsze
        bedzie pozdro dla wszystkich czujacych podobnie

        "spin the black circle"

        ps.

        A w miedzy czasie pokochalem The Smashing Pumpkins wydalem ostatnia kase na ich
        koncert w spodku i dostalem w pysk tak slabo zagrali byl Pearl Jam i byli Inne
        Kapelewink
    • mantha Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic 03.12.04, 13:56
      Koncert na Torwarze... nigdy wczesniej i pozniej czegos takiego nie przezylam,
      byl dokladnie w tym czasie, kiedy moja fascynacja (nie jestem pewna, czy to
      dobre slowo) PJ osiagnela szczyt, i to wlasnie sprawilo, ze niewiele pamietam,
      wiem, ze atmosfera byla niepowtarzalna i to, ze PJ to nie zespol, ktory daje
      koncerty bo ma zakontraktowane 74 minuty i ani sekundy wiecej. Do tej pory nie
      moge spokojnie sluchac pierwszej plyty, przezywam ja wciąż na nowo...
      • sladu Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic 03.12.04, 15:16
        Czytam to wszystko i łezka kręci sie w oku, jak to ktoś napisał to se ne wrati.
        Teraz tylko pozostały wspomnienia po koncercie w spodku, po tym jak pachnie
        kolejna płyta dopiero co odfoliowana, po tym jak gdzieś udało sie nagrać na
        kasetę niepublikowane utwory ( np: crazy mary), czasy, kiedy to własnoręcznie
        robiło sie koszulki z logiem "Pearl jam". Potem nastały czasy internetu i
        napstera, który dawał możliwości ściogania mp3, ale w końcu i tak nie mogłem
        sie oprzeć pokusie i kupowałem oryginalne płytki.
        A teraz .... kurz troche przykrył "Ten" czy "Roślinę" Taklińskiej.


        But I'm glad we talked

        I... I'm still alive
        • Gość: Kuba Pearl Jam - kultowy? IP: *.motorola.com 03.12.04, 15:59
          Na pewno byl...ale juz chyba nie jest. Jak pomysle o przecietnym fanie...hm...to
          jakis 16 latek. Szkoda ze babraja sie polityka...To mi przypomina Bono..i U2
          ktorych pelno wszedzie...nawet juz maja iPoda (u2)...to jest przykre.

          Jedyna prawdziwa plyta Pearl Jam to ten... po prostu byla spontaniczna i przez
          to nie do pobocia...Dla czego ten schemat tak czesto sie powtarza?

    • Gość: Bart Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.polkomtel.com.pl 03.12.04, 15:57
      Taaaaak, byłem i na Torwarze i 2 razy w Spodku i nawet udało mi się ich
      raz "zachaczyć" w Toronto (byłem akurat na wakacjach). I to były chyba
      najwspanialsze lata mojej młodości, nigdy tych koncertów nie zapomnę.
      Pozdrowienia dla moich znajomych, którzy w większości też byli/są fanami PJ.
      PJ na pewno zostawił swoje znamię na sercu każdego z nas...... na zawsze....
      • Gość: edk Wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 21:10
        Jak miło się Was tu wszystkich słucha.. wracać razem do tego niesamowitego 1
        listopada, czy odtwarzać w głowie dźwięki [...] prawie czegokolwiek pewnie, bo
        jest ich tyle, niesamowitych, cichych, szarpiących.. jak życie..

        wow... pozdrawiam Wszystkich serdecznie
        edk.
        • Gość: Thorgal Re: Wow IP: *.babilon.ds.pw.edu.pl 03.12.04, 22:13
          Chciałem pojechać na koncert do Spodku (16 czerwiec). Byłem na I roku, druga w
          życiu sesja, która zaczynała się 15 czerwca, stchórzyłem, nie pojechałem sad

          Nareszcie, wspaniałe wpisy na wysokim poziomie. Miło się czyta.

          Pozdrawiam,
          • Gość: PawełB. Re: Wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:00
            Tak, wszystko prawda. ja nie zapomnę momentu jak w Trójce
            usłyszałem Crazy Mary, lecę do sklepu po VS i.... nie ma.
            Myslę, głuchy chyba jestem. Sprawdzam w domu Ten. Nie, no wiedziałem,
            że tam nie ma, ale na wszelki wypadek...
            To są wspomnienia, nikt nam tego nie zabierze.
            I te wszystkie koncertówki, jedna lepsza od drugiej.
            Nisamowity zespół.
            Niech trwa, dalej, nawet w tak balladowej formie jak ostatnio.
            Przecież Man Of The Mirror to też cudo. A nagrane ze 13 lat później...
            • Gość: PawełB Re: Wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:00
            • Gość: PawełB. korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:01
              Oczywiście miało byc Man Of The Hour! To szok i wzruszenie.
              • Gość: stone Która Płyta najlepsza??? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.12.04, 12:22
                Ten jest bezkonkurencyjny ale VS i Vitalogy są również genialne NO CODE jest
                b.dobra a kolejne są już...
                • Gość: Borg Re: Która Płyta najlepsza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 14:22
                  Nietrudno sie zgodzić,że koncert 1 listopada to było jakieś ZJAWISKO...Dziś
                  Pearl Jan to już klasyka, ich muzyka nigdy się już nie zestarzeje! Ktoś napisał
                  wcześniej czego słucha dzisiejsza młodzież i że mogą oni nam jedynie
                  zazdrościć, oj mogą..choć przyznaje,że sam próbuje nieco młodszym od mnie
                  osobom zaszczepić miłość do PJ, czasem mi się to udajesmileChoć przyznaje,że w
                  dobie polisz mtv i radia eska jest to trudne, ale prawdziwa muzyka zawsze się
                  obroni!
                  • Gość: madlen Re: Która Płyta najlepsza??? IP: *.salwator.net 04.12.04, 17:30
                    Najgorzej jest narzekać na własne pokolenie...Ja miałam 15 lat,kiedy byłam na
                    koncercie w Spodku.Żałuję,że moi rówiesnicy często nie doceniają prawdy i pasji
                    zarówno w muzyce jak i w życiu i że aprobują rymowane piosenki o suczkach.Na
                    pewne rzeczy po prostu nie ma się wpływu..Pozostaje cieszyć się,ze mimo że nie
                    urodziłam sie wcześniej to jednak odkryłam dla siebie Pearl Jam.Wystarczy
                    chcieć i wiedzieć czego się szuka.
            • Gość: monika Re: Wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 13:56
              te czasy kiedy chodziłam do LO i PJ był dla mnie wszystkim- wiem że nie wrócą i
              bardzo tego żałują. jestem teraz w ciąży i wiem, że będę uczyć moje dziecko
              słuchać PJ. teraz dzisiejsza młodzież słucha takiej muzyki, że az mi ich żal.
          • kacjaryna Re: Wow 04.12.04, 20:18
            Zrobiłam identycznie. Żałowałam okrutnie.
    • Gość: Mic Pamietacie Temple of the Dog? IP: 5.5.* / 80.58.35.* 04.12.04, 20:20
      A pamietacie Temple of the Dog? Od tego sie zaczelo juz prawie 15 lat temu.
      Potem pamietam, ze Alive zobaczylem pierwszy raz w jakims programie Marka
      Wiernika i spadlem z krzesla (cholera to byla telewizja jak najbardziej
      publiczna). To bylo krotko po Smells Teen Spirit Nirvany. Jak na mlody organizm
      to bylo za duzo. I do dzisiaj zostalo. Zeszle wakacje to byl powrot do Temple
      of the Dog po 7 latach i oczywoscie PJ Ten. Nie starzeje sie. I do tego nie
      zapomne nigdy Rockin in the Free World z Nielem Youngiem z MTV (chyba Music
      Awards, zagrali, ze jeszcze dzis pamietam te ciarki na plecach). A potem
      koncerty...
      P.S. Chyba pierwszy raz zdarza sie, ze forum nie ma hamstwa i bezmozgowia.
      • lostdog Re: Pamietacie Temple of the Dog? 04.12.04, 22:52
        Temple of the Dog - no pewnie! A Mother Love Bone? Kto zna teraz takie rzeczy,
        poza nami, "The Strangest Tribe" wink? PJ jest jak narkotyk - uzależnia bardzo
        mocno i skutecznie...
        • Gość: Piotr Re: Pamietacie Temple of the Dog? IP: *.access.uk.tiscali.com 04.12.04, 23:31
          Witajcie Bracia! No i prosze az czlowiekowi lepiej po takich pieknych
          wznioslych slowach. Ja nie bylem na zadnym koncercie ale zato w mojej rodzinie
          to kazdy zna Pearl Jam nawet moja babcia wie co to za zjawisko. Tak
          wyedukowalem rodzinke. Pearl Jam dla mnie to spory kawalek histori mojego zycia
          i tak juz zostanie. Oni juz po TEN zostali legenda
      • kacjaryna Re: Pamietacie Temple of the Dog? 05.12.04, 00:53
        Bardzo pamiętamy. Ostatnio sięgnęłam do swoich zakurzonych kaset... Edukowałam
        muzycznie moją młodzszą siostrę (ciekawe czy nie ona bardziej mnie). Hunger
        Strike : mieszanka dwóch niepowtarzalnych głosów Cornella i Veddera. Nic dodać
        nic ująć. Zawszy gdy słyszę ten dech mi zapiera. I Edek taki młody.
        • irenka82 Re: Pamietacie Temple of the Dog? 05.12.04, 11:28
          oj,pamietam,pamietam...mialam 15 lat jak zaczelam sluchac
          Pj,Soundgarden...smarkate czasy,ale najlepsze,teraz to tylko nuda...
          ostatnio widzialam unplugged nirvany na MTV..lzy w oku..to juz minelo,ten
          klimat,ten luz...
          • Gość: joasia Re: A co z three fish? IP: *.rz.uni / *.rz.uni-saarland.de 05.12.04, 12:17
            three fish... piekna muza i ten klimat... a swoją drogą wiecie, czy w polsce
            mozna kupić ich pierwszą płytke? bo drugą mam, kupiłam w katowicach, przed
            samym koncertem w spodku smile a pierwszej słucham nadal z kasety.. no i juz
            odmawia posłuszeństwa...
    • Gość: kuty72 Pearl Jam i myśli luzem... IP: *.adslplus.ch 05.12.04, 13:00
      Wlaśnie przeleciałem cały "thread" i myślę sobie, że:
      - PJ jakie jest każdy widzi - nie ma potrzeby dopisywać niczego więcej
      - Miło usłyszeć, że nie tylko ja duszę się od krawata - ale przykre jest
      konstatacja, że mimo wszystko dajemy się tak dusić...
      - sam thread - jak miło przeczytać posty, które po piersze są po polsku
      (gramatyka,ortografia etc.) a po drugie nie są masowaniem własnego ego ani też
      nie próbują nas na siłę udowodnić, że można obsługiwać komputer przy IQ
      niższym niż 50...
      - no i tyle chyba...

      Trzymajcie sie ciepło!
    • Gość: AgA Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: 81.15.164.* 05.12.04, 15:59
      Pearl Jam jest super!!!
      • Gość: Artur 1971 Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: .1.* / *.lon-messaging.equant.net 06.12.04, 02:31
        Przeczytałem wszystkie wpisy i ... mam ciary na plecach. Normalnie mam łzy w
        oczach. Pearl Jam to kapela, która wywarła na mnie wielki wpływ. Miałem to
        szczęście, że muzyka PJ mnie kształtowała. 91 rok kończę szkołę średnią,
        zaczynam studia, pojawia się Nirvana (szok), za chwilę PJ, zapuszczam długie
        włosy, a PJ "zostaje we mnie na zawsze". Byłem i na Torwarze i w Spodku. Mam
        ich wszystkie oryginalne płyty (oczywiście oprócz tych wszystkich koncertówek)
        i nawet teraz mając 33 lata często do nich wracam, a kiedy jest mi źle - to
        jest to po prostu regułą. Też duszę się dzisiejszymi czasami, włosy już
        krótsze, ale ich słucham cały czas i jeśli gdzieś coś usłyszę o PJ, to ...
    • Gość: As Pearl Jam - krytyka IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 05.12.04, 21:40
      Widzę że ten wątek to wspominki o Pearl Jam.
      To może i ja dorzucę coś od siebie. Otóż nigdy nie mogłem pojąć fenomenu tego
      zespołu. "Ten" poznałem zaraz jak wyszło, ale wtedy ciężko mi wchodził, a i po
      latach nie lepiej. Nastrojowe utwory z tej płyty są super, ale te bardziej
      agresywne utwory moim zdaniem są nieciekawe, a już zupełnie nie rozumiem
      zachwytów nad "Alive" - zupełnie przeciętny numer.
      W graniu muzyków Pearl Jam nigdy nie słyszałem niczego oryginalnego, świeżego,
      żadnych nowych ciekawych rozwiązań. Jedyne co przykuwa do ich muzyki to
      frontman, ale prawdę mówiąc kult jednostki jakim jest otoczony (głównie przez
      przedstawicielki płci pięknej) powoduje, że myślę o nim z niechęcią.
      Moim zdaniem płyta "Ten" nie dorównuje takiemu dziełu jak "Dirt" Alice In
      Chains. A w tamtych czasach były kapele które grały ciekawiej i bardziej
      niepowtarzalnie - jak chociażby Faith No More, Red Hot Chili Peppers czy Rage
      Against The Machine.
      • lostdog Re: Three Fish 05.12.04, 22:36
        joasia wrote:
        >"three fish... piekna muza i ten klimat... a swoją drogą wiecie, czy w polsce
        >mozna kupić ich pierwszą płytke?"

        kiedyś na pewno można było, tak jak mlb i totd. teraz pozostaje poszukiwanie w
        komisach i innych takich... niedawno widziałem w krakowie.
        • Gość: meelka Re: Three Fish IP: *.chello.pl 06.12.04, 03:00
          A ja pamiętnego listopada 1996 roku miałam bilety na Torwar ale byłam w siódmym
          miesiącu ciązy i były komlikacje - wylądowałam w szpitalu a nie na koncercie,
          więc pozostały mi tylko płyty i obecnie córka już prawie 8-letnia.
          Wszyscy czujecie podobnie, fajna była kiedyś muzyka,były ważne rzeczy, teraz
          proza życia trochę daje się we znaki , zawsze można tego wrócić...
          pamiętajcie... Pa
      • Gość: kuba Re: Pearl Jam - krytyka IP: *.motorola.com 06.12.04, 10:39
        Duzo racji w tej wypowiedzi. Trudno sie nie zgodzic. Mimo wszytko uwazam ze Ten
        to swietna plyta...ale to juz pewnie kwestia gustu.

        Moze juz skonczymy z tym slodzeniem?wink Narcyzm tuz tuz.

        Pozdrawiam krytycznych
        Kuba
    • Gość: yulja@hotmail.com zalozmy watek na forum o pj IP: *.media4.pl 06.12.04, 10:01
      czesc,
      milo sie czyta
      mam inne przezycia niz wy , bardziej wewnetrzne
      piewrsze pocalunki, wyjazdy, krajobrazy
      ludzie sie zmieniala ale oni nie...zawsze bylam buntowniczka zawsze wposlnie z ich muzyka
      zalozmy wiec forum, opiszmy uczucia, klimaty, zdarzenia
      bo te wypowiedzi sa prze mile i prze emocjonlane
      a pamietacie BRAD, Stone Temple Pilots etc.....
      • Gość: pepick Re: zalozmy watek na forum o pj IP: *.slupiec.net 06.12.04, 12:31
        Faktycznie jak się czyta to łzy w oczach. W uszach Pearl Jam. Każda płyta...
        Niby najbardziej "Vitalogy" , ale to nie jest tak. Każda jest najpiękniejsza gdy
        się jej słucha. Każdy koncert jest niezwykły... Pozostaje wspominać początek
        pięknych lat 90, radość dorosłych z przemiany politycznej, radość swoją z
        muzyki. Dziś biuro i inne problemy, ale radość z młodości pozostaje. I TA
        muzyka. Zrobiliście mi piękny prezent na mikołajki pisząc to wszystkie piękne
        słowa. Dziękuję.

        State Of Love And Trust
    • Gość: aania Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.lodz.mm.pl 06.12.04, 12:58
      Hail!!!!
      Z wielką przyjemnośćią wracam do muzyki PJ - to jest część mojego życia.
      Też byłam na ich koncertach w Polsce - i wiem, że nigdy tego nie zapomnę.
      Choć mam już męża i dziecko nadal posiadam w pokoju mój stary ogromny plakat PJ.
      Oczywiście moje dziecko doskonale wie kto to jest Eddie Vedder i co robi.
      Czasy się zmieniają i ja też, ale muzyka Pj nadal mnie uspokaja kiedy jestem
      zła i poprawia mi humor kiedy jestem smutna.
      Pozdrawiam gorąćo wszystkich fanów PJ.
      Aż się popłakałam.....
    • Gość: Ja Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: 195.217.253.* 06.12.04, 13:54
      Dziekuje Wam za te wpisy. Poplakalam sie normalnie smile

      Dla mnie PJ zaczal sie w pierwszej liceum i wyznaczyl najpiekniejsze lata
      mojego zycia. Jak widze, nie tylko mojego smile Czasem sciska mnie cos w dolku jak
      wracam mysla do tego okresu i przypominam sobie jak sie wtedy przezywalo sie
      muzyke. To byly ostatnie lata bez komorek, bez internetu. Normalne lata.

      PS. Nikt nie wspomnial o the Singles... smile
      • Gość: joasia Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.rz.uni / *.rz.uni-saarland.de 06.12.04, 17:22
        no tak, Singles... when we're young... smile)
        • Gość: kreska Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.seicom.net / 62.111.84.* 06.12.04, 20:18
          nie wiem jak wy, ale ja pamietam jak na trowarze sie zapalily swiatla i nikt nie
          chcial wyjsc, i wszystkim bylo malo, a ja mialam uczucie, ze cos sie spelnilo, o
          czym zawsze sie marzylo i juz nie bedzie tak samo. i kiedy nastepnego dnia
          wloczylam sie z moja najlepsza przyjaciolka po wilanowie (sic!) w naszych
          koszulkach ze state of love and trust i bugs bylo dziwnie - jak po tym, kiedy
          spelni sie marzenie. mialysmy wrazenie ze skonczyl sie jakis etap, taki
          strasznie romantyczny. malo jest takich chwil. pozdrowienia dla wszystkich!!!
    • Gość: stupid mop Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.ols.vectranet.pl 09.12.04, 12:39
      mam nadzieje ze wszyscy jeszcze sie spotkamy na koncercie NASZEGO zespolu, przeciez chlopaki nagrywają nowa plyte, podobno przyjada do Europy, wiec moze moze znow jakis koncert w Polsce? Żeby chociaz na te kilka godzin powrócila magia tych czasow ktore rzeczywiscie nie wroca i zeby na chwile zapomniec o tej szarej rzeczywistosci. Pearl Jam Forever.
      • Gość: pszemcio Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: 44,1.* / 193.193.181.* 09.12.04, 15:13
        pierwszy raz słyszę że coś nagrywają...a swoją drogą słyszeliście już tego
        najnowszego kładaka??? jakie są te nowe wersje alive i even flow?
        • Gość: Łuki Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 17:08
          Kurcze, jak strasznie fajnie sie was czyta (rzadko kiedy udaje mi sie
          przeczytac 60 postow w jednym temacie). Z wielu wypowiedzi bije straszna
          tesknota... taki zyciowy pesymizm. Nie łamcie siesmile Ja tez mam pod trzydzieche,
          ale nie czuje sie jeszcze tak staro. I rozejrzyjcie sie wokol - nadal sporo
          jest dlugowlosych. Tak, czy inaczej - pozdrawiam!
          • kacjaryna Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic 20.12.04, 23:34
            CZłowiek jest MŁODY duszą a nie ciałem.
    • Gość: sunny Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.elsat.net.pl / 217.173.160.* 20.12.04, 18:16
      Mam pytanie - czy "Rearview mirror" to nowe wersje straych utworów czy po
      prostu zwykłe best of ( z tego, co słyszałam, chłopaki nagrali je, bo musieli
      się wywiązać ze zobowiązań wobec wytwórni, zanim ją zmienią). Oglądałam tę
      płytę w sklepie i stwierdziłam, że wszystkie kawałki mam, więc kupiłam "Live at
      Benaroya Hall". Ale czy na pewno je mam? Po prostu zebrali najpopulareniejsze
      utwory z płyt czy coś przy nich kombinowali?
      Pozdrawiam "kraciaste koszule", choć ja byłam bardziej fanką Nirvany...
      • Gość: Mic Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: 195.94.205.* 21.12.04, 14:58
        To stare kawalki. Tylko once, black i evenflow sa zremixowane na nowo przez
        brendana o briena. Roznice sa w sumie kosmetyczne. no i z ciekawostek jest
        jeszcze MAN OF THE HOUR ze ścieżki dźwiękowej do Dużej Ryby.
        Na początku byłem przeciwko tej płycie bo jak wiadomo wynik aona bardziej ze
        zoowiazań kontraktowych kapeli itp. ale naprawde słucha się jej rewelacyjnie. W
        warszawie polecam kupno w SATURNIE w Arkadii . To dwuplytowy album, dalem tam
        szescdziestiat pare zlotych a w wiekszosci miejsc podchodzi pod 90
        zl.Pozdrawiam.
        • Gość: :D Re: Pearl Jam "Rearviewmirror", Epic IP: *.ols.vectranet.pl 22.12.04, 23:11
          milo sie czyta... choc trudno wykrzesac z siebie optymizm. Pamietam, ze TEN
          bylo lekarstwem, srodkiem na smutek, poranną kawa, muzyką na dobranoc...i
          wrazenie, ze E.V. napisal dokladnie to co ja czuję... Teraz szukam tej plyty bo
          utonela pod setką innych. Ale mam ja pod skórą. pozdrawiam wszelkie zbłąkane
          dusze.
    • Gość: Pytanie Jakiego znanego kawałka brakuje na tej płycie????? IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:12
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka