Gość: elf IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 11:37 Kupilem sobie te plytke wMedia Markt za 20 zeta, no i przyznaje- nawet po 17 latach robi wrazenie. "Lavender blue, dilly, dilly, lavender green" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
perlotiel Re: Marillion 01.06.02, 19:31 Gość portalu: elf napisał(a): > Kupilem sobie te plytke wMedia Markt za 20 zeta, no i przyznaje- nawet po 17 > latach robi wrazenie. "Lavender blue, dilly, dilly, lavender green" ja kasete odziedziczylam po bracie i slucham ja na okraglo jak to sie mowi: czym skorupka za mlodu... )) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Marillion 03.06.02, 12:32 To juz tyle lat minelo? To straszne!!! Ta plyta byla kiedys dla mnie bardzo wazna. Dawno juz jej nie sluchalem, bojac sie, ze sie nieco zestarzala. Poslucham w najblizszych dniach, zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Marillion IP: 62.233.139.* 03.06.02, 13:54 Och. Marillion, Marillion, dla mnie tez byl bardzo wazny i mysle, ze jest w jakis sposob, bo wywarl duzy wplywa na moja wrazliwosc. To fajnie, ze ktos tez tak mysli i czuje Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf Re: Marillion IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 20:15 Gość portalu: PizmaK napisał(a): > Och. Marillion, Marillion, dla mnie tez byl bardzo wazny i mysle, ze jest w jak > is > sposob, bo wywarl duzy wplywa na moja wrazliwosc. To fajnie, ze ktos tez tak > mysli i czuje No, a juz myslalem, ze zapomnieliscie o Marillion, ale taaaka muza jest wieczna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackers Re: Marillion IP: *.w.club-internet.fr 03.06.02, 22:59 moge sie narazic ?? lubie... --- nigdy nie wiedzialem na czym "wielkosc" tej grupy polega...i nie dowiem sie... rzecz ciekawa: najwiecej "marylionowcow" w polsce wiecej jak w anglii dziwne ?? nic tylko taki fenomen regionalny /w niemczech barclay james harvest robi stadiony, w usa na kocert phisha (sie zrymowalo , co ?) sie nie mozna dostac...itd/ nie widze powodow zeby sie tym zachwycac ot, przecietna druga liga... tutaj nigdy to nie zaistnialo... maja za to calvin'a russell'a...znacie ??? co kraj to obyczaj... --- za duzo kaczkowkiego i ekipy sluchaliscie w latach 80-ych... pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf Re: Marillion IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 20:55 Gość portalu: jackers napisał(a): > moge sie narazic ?? > lubie... > --- > nigdy nie wiedzialem na czym "wielkosc" tej grupy polega...i nie dowiem sie... > rzecz ciekawa: > najwiecej "marylionowcow" w polsce > wiecej jak w anglii > dziwne ?? > nic tylko taki fenomen regionalny > /w niemczech barclay james harvest robi stadiony, > w usa na kocert phisha (sie zrymowalo , co ?) sie nie > mozna dostac...itd/ > nie widze powodow zeby sie tym zachwycac > ot, przecietna druga liga... > tutaj nigdy to nie zaistnialo... > maja za to calvin'a russell'a...znacie ??? > co kraj to obyczaj... > --- > za duzo kaczkowkiego i ekipy sluchaliscie w latach 80-ych... Jesli dla Ciebie Lavender to 2 liga to nie mamy o czym mowic, a przypomne, ze "Kayleigh" to byl w 1985 roku w Anglii duzy hicior, z reszta mam w tyle co jest (bylo) popularne na Zachodzie, nie zawsze dobra muza jest na topie, np. niewielu slyszalo o swietnej kapeli The Legendary Pink Dots a zacna to grupa Odpowiedz Link Zgłoś
shivo Re: Marillion 05.06.02, 22:12 Nie jestem wielkim fanem, ale bylem kilka lat temu na koncercie Fisha w Proximie i stwierdzam, ze facet jest genialny na zywo, byl to jeden z najlepszych koncertow jakie dane mi bylo widziec- czad, energia i ekstaza publiki, poza tym co chwila popijal napoj z butelki z trawka w srodku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miecio Re: Marillion IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 22:41 shivo napisał(a): > poza tym co chwila popijal napoj z butelki z trawka w srodku Fakt- facet moze wypic. Ale jakbym był jak on drwalem, to tez bym miał taki łeb do picia. A tak to 10 browarów i odpływam(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Marillion IP: 213.77.14.* 06.06.02, 11:42 Gość portalu: elf napisał(a): > Kupilem sobie te plytke wMedia Markt za 20 zeta, no i przyznaje- nawet po 17 > latach robi wrazenie. "Lavender blue, dilly, dilly, lavender green" Dużo lepsze są wcześniejsze "Script..." i "Fugazi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Marillion IP: 62.233.131.* 23.06.02, 11:31 Marillion to mój ulubiony zespół. Wszystkie piosenki z Fishem przesłuchałem z 1000 razy i wszytkie znam na pamięć. Ot takim maniakiem jestem sobie. Wszyscy sie zachwycają Fishem a przecież Hoghart też jest wspaniałym wokalistą. H-Marillion wydła również wiele wspaniałych płyt (np. "Holidays In Eden", "Brave", czy ostatnia"Anoraknophobia"). Dla mnie Marillion to coś wspaniałego. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture MARILLION RZĄDZI 23.06.02, 23:33 Oczywiście, "Misplaced Childhood" to klasyk, uważam jednak że nie nalzęy przekreślać dokonań grupy ze Stevem Hogarthem mimo iż nie odniosły takiego sukcesu. Ja na przykład bardzo lubię zupełnie zignorowany (nie wydany przez EMI) album "This Strange Engine", a z ostatniej płyty tylko dwa utwory, ale za to bardzo: "When I Meet God" i "This Is The 21st Century". Z epoki rybnej najbardziej chyba lubię wbrew pozorom tytułowy utwór z płyty nr 1 - "Script For A Jester's Tear". Pozdrawiam marillionomanów. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: MARILLION RZA˛DZI 16.09.02, 18:56 vulture napisa?(a): > Oczywis´cie, "Misplaced Childhood" to klasyk, uwaz˙am jednak z˙e nie nalze˛y > przekres´lac´ dokonan´ grupy ze Stevem Hogarthem mimo iz˙ nie odnios?y takiego sukcesu. Ja na przyk?ad bardzo lubie˛ zupe?nie zignorowany (nie wydany przez EMI) album "This Strange Engine", a z ostatniej p?yty tylko dwa utwory, ale za to bardzo: "When I Meet God" i "This Is The 21st Century". A ja nie moge sluchac zawodzenia Hogartha. Wlasciwie nie ma zadnego innego wokalisty, ktoryby denerwowal mnie swoim glosem, a on i owszem. Ale musze sie kiedys zmusic i przesluchac Brave - plyte uwazana przez wiekszosc fanow za najlepsza w tym skladzie... Odpowiedz Link Zgłoś
vulture nie wysłało mi treści - chore 16.09.02, 22:34 Rozumiem że nie lubi się Hoggiego zwłaszcza jak się na niego spojrzy w zestawieniu z tym, kogo zastąpił, acz ja wolę jego zawodzenie, niż n.p. jęki Phila Collinsa czy czczonego ogólnie Stinga. Przez wokal Stinga nie jestem w stanie słuchać jego płyt. Odpowiedz Link Zgłoś
greyrat Re: zawodzenie hogartha 17.09.02, 13:51 H zawodzi, Ryba pieje (vide duża część numerów z "Fugazi"). a obaj i tak są świetnymi wokalistami Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: MARILLION RZA˛DZI 17.09.02, 16:59 cze67 napisa?: > A ja nie moge sluchac zawodzenia Hogartha. Wlasciwie nie ma zadnego innego > wokalisty, ktoryby denerwowal mnie swoim glosem, a on i owszem. O Boze, jak ja klamie, przeciez maxymalnie wkurzaja mnie wokale Gawlinskiego i Rojka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 22:48 Zagorzałym fanem tej płyty nie jestem - nie jest ona dla mnie doskonała. Ale ma coś w sobie takiego że się chce do niej wracać. Słucham od czasu do czasu i coraz bardziej się przekonuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 18:44 17 lat??? O rany !!! Panowie nie liczcie tak precyzyjnie-proszę ! Przeszłam przez etap fascynacji ( może lepiej-MANIACTWA ) zespołem. Moja rodzina nabawiła się nerwicy natręctw przy kawałkach z "Misplaced Childhood". Dzisiaj po 17 latach kłębowisko silnych wrażeń, emocji przeszło w refleksyjną równowagę. Tej muzyki słucham przy specjalnych okazjach. Nie uważam by była wybitna, ale dla mnie na pewno jest ważna. Pozdrawiam pokolenie "starych" wielbicieli i tych świeżo "zarażonych". Zgadnijcie czego właśnie słucham... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Marillion 'Misplaced childhood' 18.09.02, 18:47 Na pewno najnowszych nagran Prodigy... Ja tez Cie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska71 Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 19:05 cze67 napisał: > Na pewno najnowszych nagran Prodigy... To takie oczywiste czy takie nierealne ??? )) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Marillion 'Misplaced childhood' 18.09.02, 20:14 Dla mnie Script, Fugazi i Misplaced Ch. to trójca, ale jednak z przewagą tych dwóch pierwszych płyt. Moim skromnym zdaniem właściwie nic na MC nie dorównuje tak zupełnie tytułowym Script i Fugazi, albo Emerald Lies, Incubus czy She Chameleon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Suita Grendel IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.09.02, 20:25 A suita Grendel to z jakiej jest płyty? Bardzo fajna ale mam ją tylko na takim "grejtest hits". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soso pitolenie IP: 195.41.66.* 19.09.02, 07:42 Dla mnie Marillion to pitolenie i tyle. 'Chcialbym ale nie potrafie'. Czegos im brakowalo i wcale sie nie dziwie, ze na zawsze pozostali zespolem III ligowym. Fish to drwal? No, tak, to wiele tlumaczy Mam tylko skladanke GHits i nie potrafie jej dosluchac do konca mimo calego worka dobrej woli. No ale moze ja sie nie znam. pzdrw dla fanow Marillion! soso Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Suita Grendel 19.09.02, 11:48 Gos´c´ portalu: As napisa?(a): > A suita Grendel to z jakiej jest p?yty? Bardzo fajna ale mam ja˛ tylko na > takim "grejtest hits". Grendel wyszedl na drugiej stronie maxisingla Market Square Heros bodajze. Na plycie, ale skladankowej - D-Sides Themselves, a wersja demo na drugiej z plyt remasterowanego Script For A Jesters Tear. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Marillion 'Misplaced childhood' 19.09.02, 09:45 Bedac w ogolniaku bylem wielkim fanem Marillionu (z Fishem). Teraz, z perspektywy czasu smiem twierdzic, ze jest to muzyka dla "licealistow" bo jest bardzo natchniona - organy, pianino, suity gitarowe, glos Fisha. Jednak nie zawiera jakichs genialnych kompozycji. Owszem, sa interesujace, ale bardziej ze wzgledu na forme niz tresc. Dopiero ostatnia ("Clutching At Atraws") plyta jest w miare dojrzala i zawiera pare udanych kompozycji np. "White Russian". No i oczywiscie "Grendel" jest wspanialy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: why? Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: *.unisoft.com.pl 20.09.02, 13:27 nancyboy napisał: > Bedac w ogolniaku bylem wielkim fanem Marillionu (z Fishem). Teraz, z > perspektywy czasu smiem twierdzic, ze jest to muzyka dla "licealistow" bo jest > bardzo natchniona - organy, pianino, suity gitarowe, glos Fisha. Jednak nie > zawiera jakichs genialnych kompozycji. Owszem, sa interesujace, ale bardziej ze > > wzgledu na forme niz tresc. > Dopiero ostatnia ("Clutching At Atraws") plyta jest w miare dojrzala i zawiera > pare udanych kompozycji np. "White Russian". a to smiesznie z tym dojrzewaniem bo wielu sądzi( w tym ja), że ten kawałek żywcem można umieścic na Scripcie i nie byłoby zadnego dysonansu. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Marillion 'Misplaced childhood' 20.09.02, 13:31 Gos´c´ portalu: why? napisa?(a): > a to smiesznie z tym dojrzewaniem bo wielu sa˛dzi( w tym ja), z˙e ten kawa?ek > z˙ywcem moz˙na umies´cic na Scripcie i nie by?oby zadnego dysonansu. Sie nie zgodze, dla mnie wszystkie plyty Marillion z Fishem sa odrebna caloscia, zaden utwor z danej plyty zespolu nie pasowalby na innej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomjk Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: 217.98.105.* 20.09.02, 14:06 takie zdarzenie z lat wczesnej młodości: ś.p. Beksiński informuje w pr.II, że Fish odchodzi od zespołu (lub odwrotnie, nie pamiętam) a zespół szuka nowego wokalisty... po tym jak to usłyszałem, w nocy przyśnił mi się koszmar - wybierają Hueya Lewisa. Obudziłem się z krzykiem i zlany zimnym potem. a z Mar. wyrosłem i nic na to nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VERNIX Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: 212.191.66.* 20.09.02, 14:32 Bo to genialny album, Elfie. Ja go odkryłem dwa lata temu (młodziak jestem) i pamiętam, że słuchałem go jakieś 2-3 miesiące non-stop. To było jak uderzenie pioruna. Na co dzień nie słucham raczej art rocka, ale wobec tego co Fish i spółka zrobili na tej płycie nie da się przejść obojętnie (no chyba że ktoś jest totalnym ignorantem). Szkoda tylko, że od czasu "Clutching At Straws" koledzy Fisha usilnie próbują pogrzebać własną legendę, ale to już chyba inny wątek... Odpowiedz Link Zgłoś
kadriana Re: Marillion 'Misplaced childhood' 21.09.02, 21:10 Ja też lubię Marillion , słuchałam ich ostatnio chyba z 3 lata temu.I moze znowu odkurzę Misplaced childhood albo Fugazi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Marillion 'Misplaced childhood' IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 20:32 długo nie mogłem się przekonać do nowego wcielenia Marillion... aż trafiłem na ostatnio wydaną "anorak in the uk LIVE" - to jest to! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture anorak in the uk 22.09.02, 21:53 Czy w sklepach jest tylko jednopłytowa wersja "Anorak"? Rozumiem że wersję poszerzoną należy zamówić skądś, n.p. ze strony grupy... Odpowiedz Link Zgłoś