Dodaj do ulubionych

14.05.05 FN Brahms, Jakowicz, Semkow

14.05.05, 23:40
Johannes Brahms
Koncert skrzypcowy D-dur op.77
IV Symfonia e-moll op.98
Orkiestra Symfoniczna FN
Krzysztof Jakowicz - skrzypce
Jerzy Semkow - dyrygent

Nie wiem jak było w piątek, mam nadzieję, że lepiej...
Na pierwszy ogień poszedł Koncert Skrzypcowy Brahmsa. Pierwsza fraza w
orkiestrze – przyjemne zaskoczenie – płynnie, szlachetnym, aksamitnym
dźwiękiem... no no no! Niestety, radość trwała krótko. Bardzo zawiodłam się na
soliście. Pan Jakowicz grał przeforsowanym dźwiękiem, skandalicznie fałszował,
bez pomysłu – bo te jęczenia to trudno mi nazwać interpretacją... Zmagali się
zresztą wszyscy z ciężką materią I części. Orkiestra jak tylko miała grać
forte, to owszem, było głośno, ale nic poza tym. W drugiej – oboistka robiła
co mogła, niestety została zagłuszona przez resztę drzewa (intonacja fatalna,
żaden akord nie stroił, a grane to wszystko jak przez orkiestrę strażacką). W
sumie Finał wypadł najlepiej, bo te cygańskie zawodzenia były najbardziej na
miejscu. Podsumowując – bardzo słabe wykonanie. Co z tego, że parę fraz może i
ciekawych, ale nie uratowały one całości.
Po przerwie IV Symfonia. Dużo lepiej. Ja wprawdzie wolę bardziej finezyjne
granie, zabrakło mi delikatności w części II (pierwsze wejście smyczków arco –
dramat), finałowa chaconna tak samo – trochę to było rysowane zbyt grubą – jak
na mój gust – kreską. A tam, gdzie trzeba było przyłożyć, trzeba, żeby
orkiestra grała jak jeden organizm – brakowało precyzji. Ale to była bardzo
solidna, porządna interpretacja, spotkała się z zasłużoną owacją.
Podsumowując – mimo wszystko nie żałuję, że byłam smile Symfonia choć nie do
końca moja, to nie upieram się, że mam na nią lepszy pomysł smile Ale mam dobry
humor, bo kupiłam sobie ładne buty smile)))

PS Czy moje bystre oko dobrze widziało, że Kanarek śledził z uwagą partię
wiolonczel? Serdecznie pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kanarek2 Re: 14.05.05 FN Brahms, Jakowicz, Semkow 16.05.05, 01:00
      No i od razu widać, kto tu prawdziwie kocha Brahmsa, a kto niesmile Co więcej, kto
      dostrzega 'rodzinny' aspekt wystąpienia Jakowicza, który jak podejrzewam
      wychował na swym łonie część orkiestry i część widowni, i nie jest jasne kiedy
      zagra następnym razem.
      Oczywiscie też bym wolał by to grał np Jakowicz-junior, ale bez cienia
      zakłopotania powiem, ze słuchanie i koncertu i symfonii sprawilo mi wielką
      frajdę, mimo pewnych niedogodności (z powodów o których z pewną emfazą pisze
      Schaetenwink). Może dlatego, że koncert po raz pierwszy slyszałem na żywo; jest to
      fantastyczny kawał muzyki (przepraszam za banał), ale przecież nawet nagranie
      klasy Heifetz-Reiner-CSO nie oddaje wszystkiego.
      Co do IV S, to się zgadzam - wszystkie części grane były zbyt podobnie, i trochę
      topornie, począwszy od powtórzenia pierwszego tematu w pierwszej części, gdy
      drzewo powinno się ladnie przeplatać ze smyczkami, czego nie robiło zagłuszone.
      Drugiej częsci symfonii szkoda - mogli to zagrać barwniej (jak np piano po
      kadenzy w koncercie, kiedy to siedziałem i się napawałem, powtarzając w duchu
      "Chwilo, trwaj".)

      > PS Czy moje bystre oko dobrze widziało, że Kanarek śledził z uwagą partię
      > wiolonczel? Serdecznie pozdrawiam!
      Też się rozglądałemwink gdzieś siedziała? Z tego balkonu sekcję wiolonczel średnio
      widać - natomiast o ile dobrze widziałem to następują zmiany w składzie
      orkiestry, oby na lepsze. Pozdrawiam serdecznie,
      k.
      • ilja Re: 14.05.05 FN Brahms, Jakowicz, Semkow 16.05.05, 16:37
        geez, co ten jakowicz wyprawial!
        jestem absolutnie oburzona. kto to widzial, podgrywac partie orkiestry? w
        brahmsie! potem przeslizgiwac sie w pasazach i grac, ogolnie rzecz
        biorac, "nierowno, nieczysto, ale za to brzydkim dzwiekiem". najlepiej
        stosunkowo wyszla mu trzecia czesc. a w drugiej wielkie brawa dla oli rojek na
        oboju!!!
        co do symfonii, to slyszalam ja niedawno pod semkowem, ale z inna orkiestra.
        chyba zrobil wszystko, zeby fn zabrzmiala wg sprawdzonej koncepcji i stad
        owacja na stojaco (w sobote). wydaje mi sie, ze samym muzykom przyjemnosc
        sprawila okazja, do wykazania sie.
        tak czy inacze - na jakowicza juz wiecej nie pojde.
        • fluteplayer Re: 14.05.05 FN Brahms, Jakowicz, Semkow 16.05.05, 17:04
          Ja bylem w piatek i musze powiedziec ze mi sie podobalo.
          Oczywiscie, koncert nie powalil (Jakowicz najlepsze lata ma juz zdecydowanie za
          soba) ale symfonia wypadla calkiem calkiem. Pod batuta swietnego dyrygenta (a
          takim bez watpienia jest maestro Semkow) ta orkiestra naprawde potrafi
          zabrzmiec swiatowo. Mysle ze z biegiem czasu i naplywem swiezej krwi do
          poszczegolnych sekcji moze byc jeszcze lepiej.

          PS> A dla Olci oczywiscie duze brawa. W koncu to oboistka z mojego kwintetu smile
      • schaetzchen Re: 14.05.05 FN Brahms, Jakowicz, Semkow 16.05.05, 23:01
        > Też się rozglądałemwink gdzieś siedziała? Z tego balkonu sekcję wiolonczel
        >średnio widać - natomiast o ile dobrze widziałem to następują zmiany w składzie
        >orkiestry, oby na lepsze. Pozdrawiam serdecznie,
        > k.

        Ja siedziałam bardziej centralnie smile Też balkon I.
        A kiedyś, lata temu, jeszcze w liceum smile jak siedziałam na koncercie nad
        wiolonczelami (pamiętam, że grali VIII Dvořáka) to zobaczyłam, że jeden z panów
        wiolonczelistów ma na nutach napisane "WIOLĄCZELA". Jakoś mnie to okropnie
        rozbawiło... szesnastolatkę jest łatwo rozbawić smile Ale faktycznie, żeby to
        zobaczyć, musiałam się trochę wychylić.
        Nie wiem po co o takich rzeczach piszę na forum smile
        • maro76 Re: 14.05.05 FN Brahms, Jakowicz, Semkow 17.05.05, 22:15
          > Ja siedziałam bardziej centralnie smile Też balkon I.
          > A kiedyś, lata temu, jeszcze w liceum smile jak siedziałam na koncercie nad
          > wiolonczelami (pamiętam, że grali VIII Dvořáka) to zobaczyłam, że jeden z panów
          > wiolonczelistów ma na nutach napisane "WIOLĄCZELA"

          Schaetzchen, ty naprawdę masz dobry wzroksmile
          pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka