Gość: ugugunan
IP: *.mrzezyno.sdi.tpnet.pl
10.07.02, 14:26
Witam!
Mam w swoich winylowych zbiorach archiwalne albumy z okresu wylęgania się w
naszym kraju zespołów metalowych... Takie mega produkcje jak: Dragon "Horda
Goga", Destroyer "Noc Królowej Żądzy"..., łączy bardzo wiele: wytwórnia,
realizator nagrania, menadżer (Tomasz Dziubiński), nadworny grafik (Jerzy
Kurczak)... i chyba to co najważniejsze - żenująca jakość i poziom nagrań...
No cóż, to były pierwsze kroki - kolesie raczkowali... Czasem zapuszczam sobie
te cuda i wzruszam się do łez... - te kawałki mają mimo wszystko sporo
wdzięku... *-)
Czy ktoś pamięta z Metalmanii lat 80-tych cudowne solówki perkusyjne Krystiana
Bytom? Albo początki Vadera, puszczane onegdaj w "Metalowych Torturach" -
kolesie chyba spalili dawno swoje pierwsze taśmy... *-) Szkoda, że ja to
zgrałem - miałbym świetną pamiątkę po obecnych bogach sceny deathowej...
Opiszcie swoje przeżycia i fascynacje z tamtego okresu... *-)
Pozdrawiam starych metalów!