Gość: strange fruit
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
03.06.05, 00:07
Zainspirował mnie wątek na tym "lepszym" forum, gdzie tegoż forum szef
przyznał, że w ogóle nie zna tego bandu, lekko się w mym mniemaniu
kompromitując. Co jest takiego dziwnego w Queensach, że będąc jedną z
najbardziej utalentowanych kapel w ostatnich latach, nie są w Polsce prawie
zupełnie doceniani? Przecież krytyka padła już przed nimi na kolana, a i
publika na półkuli zachodniej wali na znakomite koncerty. Dave Grohl
powiedział, że "Songs For The Deaf" to najlepsza płyta, na której zagrał na
bebnach (a więc jego zdaniem bije nawet "Nevermind") i trudno się z tym nie
zgodzić. QOTSA to odrodzenie prawdziwego, inteligentnego mocnego rocka,
łatwość żenienia fajnych melodii z arcyciekawymi pomysłami aranżacyjnymi i
niekłamanym rockowym czadem po prostu musi rozłożyć każdego miłośnika dobrej
muzyki.
Już niedługo mój drugi ich koncert w Stodole. Josh, show'em!