Dodaj do ulubionych

ulubiona budka suflera

IP: *.kato.gazeta.pl 26.07.02, 16:13
mało kto już ich lubi i nie ma się co dziwić, kiedyś nagrywali jednak fajne
rzeczy.
moja ulubiona płyta budki suflera to ”przechodniem byłem między wami” i
piosenka z tej płyty ”pożegnanie z cyganerią”

Obserwuj wątek
    • vulture Re: ulubiona budka suflera 26.07.02, 16:16
      A ja nie będę oryginalny - najbardziej lubię "Cień wielkiej góry" i utwór "Jest
      taki samotny dom". Jak byłem mały, miałem singla Polskich Nagrań z tą piosenką,
      ale w trochę innej wersji, niż jest na płycie (inaczej zagrane zakończenie).
      Nie za bardzo wiem, gdzie tę wersję można zdobyć...

      No ale oczywiście najfajniejsze jest: "Sobota wieczór, najlepszy czas,
      najlepszy czas..." ...to taki żarcik.
      • Gość: mb Re: ulubiona budka suflera IP: *.kato.gazeta.pl 26.07.02, 16:22
        z płyty „cień wielkiej góry” najbardziej wchodził mi ”szalony koń” z niemenem
        na moogu

        swoją drogą ”cieć wielkiej góry” też byłby fajnym tytułem
        • vulture Ko ko kokkoko koooooo...... 26.07.02, 16:25
          ...o "cieniu wielkiej kury" nie mówiąc.
          • Gość: mb Re: Ko ko kokkoko koooooo...... IP: *.kato.gazeta.pl 26.07.02, 16:52
            ciecia wielkiej góry wyobrażam sobie jako stanisława anioła przechadzającego
            się wokół ślęzy na przykład
            • vulture Re: Ko ko kokkoko koooooo...... 26.07.02, 17:51
              Skoro już fantazjujemy, to u mi "cień wielkiej kury" kojarzy się z japońskimi
              filmami o potworach - wyobraźcie sobie: ogromne, wielomilionowe miasto, a nad
              nim cień krwiożerczej nioski, która rozdziobuje próbujących wyjść z domów
              mieszkańców... tak, chyba mam nowy pomysł na teledysk dla Budki.
    • szarykot Re: ulubiona budka suflera 26.07.02, 21:03
      > mało kto już ich lubi [...]

      w sumie jakoś tak... ja ich lubię, ale zawsze piszę "Budka Suflera 1970-1996 +
      Akustycznie"

      a ulubione? łohoho - jest tego od cholery... jeśli chodzi o płyty
      to "przechodniem" i "live w operze 1994". a piosenek nie będę wymieniał bo jest
      tego zbyt dużo...
      • teddy4 Re: ulubiona budka suflera 26.07.02, 21:07
        A ja byłem na koncercie Budki gdy wokalistą był słynny Staszek Wenglorz!
        I Borys już pomykał tam na gitarze. Lipko tylko czasami pojawiał się na scenie
        by zagrać parę akordów na fortepianie. Nie grali w ogóle numerów z pierwszych
        dwóch płyt - natomiast w cholerę standardów (np. dwa kawałki Animalsów).
        Wtedy mi się podobało. Dzisiaj - miałbym poważne wątpliwości.
        • szarykot Re: ulubiona budka suflera 26.07.02, 21:11
          ja bardzo bym chciał usłyszeć kawałki z pierwszych dwóch płyt śpiewane przez
          Czystawa i Andrzejczaka, bo pewnie grali je na koncertach?

          niestety... za młody jestem wink
    • Gość: Argus Re: ulubiona budka suflera IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 21:59
      No wlaśnie.panowie kiedyś byli naprawdę w porządku."Cień wielkiej góry"
      i "Przechodniem byłem między wami"(swoją droga mój ulubiony ich numer-"Pieśń
      niepokorna") to albumy bardzo dobre(ze wskazaniem większym na 1).A teraz horror.
    • mallina Re: ulubiona budka suflera 26.07.02, 22:04
      a ja mam prawie wszystkie plyty budki(analogi) az do "ratujmy co sie da" (chyba
      taki tytul jest??)
      nawet posadam plyte wydana z okazji olimpiady ("olimpijski znicz czy na czas
      igrzysk..?) i powiem szczerze ze lubilam jej posluchac..ale tam nie spiewa
      cugowski tylko czystaw..
      i lubie tworczosc budki z czasow izabeli trojanowskiej
      smile)))
      • Gość: ugugunan Re: ulubiona budka suflera IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 26.07.02, 22:12
        mallina napisała:


        > i lubie tworczosc budki z czasow izabeli trojanowskiej
        > smile)))

        Wybaczam Ci, że się tak uśmiechasz... *-)
      • vulture płyty olimpijskie 27.07.02, 12:04
        Poza "Na brzegu światła" Budki, wyszły jeszcze dwie płyty olimpijskie (na
        wszystkie teksty pisał ten sam autor, bliżej mi nieznany o nazwisku Trojka).
        Jedną z tych płyt nagrali Skaldowie, a drugą - "Żagiel ziemi" - niechlubnie
        zakończył karierę zespół Breakout.
        • Gość: Argus Re: płyty olimpijskie IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 12:51
          Dobrze,że Czesiu Niemen nie dał się w olimpiady wciągnąć i po prostu robił
          swoje.
          • vulture Re: płyty olimpijskie 27.07.02, 14:30
            Ale niestety Czesiu teraz też robi swoje i brzmi to gorzej niż cały tryptyk
            olimpijski naraz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka