Dodaj do ulubionych

Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku?

01.07.05, 20:55
według mnie 2:0 - dwie bramki (muza i zapodawanie) wbił duet Envee i Fisz,
natomiast drużyna POE zgrała tylko przyzwoicie na poziomie odtwórczych
dźwiękow i tekstów, nie wspominając o manierycznej dykcji...

co uważają inni sędziowie?
Obserwuj wątek
    • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 01.07.05, 23:09
      E tam. Obie płyty powinno się wymienić na albumy w ogóle innych wykonawców i
      wrócić do lepszych i w ogóle świeższychych wcześniejszych dokonań Waglewskich.
      Jak na razie po Na rzywo w mózgu Fisz stoi w miejscu. Tylko ciuchy ma lepsze. A
      Ostry to szczurek jest, a teksty też z poziomu gruntu.
    • kubissimo Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 02.07.05, 00:23
      nie udalo mi sie przejsc przez SZUM RODZI HALAS, za to przez FRU! bez problemu,
      wielokrotnie i z usmiechem na twarzy smile
      • Gość: mimi Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 18:15
        Fru! to plyta moich ostatnich miesiecy<od maja non stop>-"chodzmy w
        deszcz"i "Kuchnia" to jedne z moich najulubienszychsmile piosenek. Mam 3 plytki
        Fisza ( "Polepione dzwieki" "F3" no i Fru!)wiec nie moge ocenic czy zatrzymal
        sie w miejscu po "Na zywo w Mózgu". Z tego co sie orientuje po "Na zywo..."
        wyszlo tylko Fru! wiec jak moze powiedziec ze sie zatrzymal?Powiedzialabym
        raczej ze po raz kolejny nie poszedl prosta droga ale <jakkolwiek to zabrzmi>-
        zboczyl z glownej trasy na rzecz pokretnej, polnej sciezynkiwink
        Co do P.O.E-plytki nie mam , znam tylko kawalek "wiele drog", ktory to wywolal
        pozytywna reakcje. O.S.T.R znam tylko z Jazzurekcji i kawalka "kochana POlsko".
        Plyty slucham bardzo czesto chociaz bardziej obeznani mowia ze jest "dosc
        meczaca"< ale ja masochistka jestem wiec jak znalazlwink
        Nie wiem co jeszcze...Moze nie zjezdzajmy po prostu dobrych MC bo wystarczy ze
        mamy takich Mezow, Doniow i 18Low-oni sa najlepszym materialem do dyskusji
        nad "plycizna hh"
        • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 02.07.05, 19:20
          Fisz to już dawno nie hip-hop smile Nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Teoretycznie
          dobrze, bo w ten sposób daleko mu do Meza, czy Tedego, ale z drugiej strony, jak
          dla mnie, chłopak trochę się zakręcił w tym co robi. On serio nieźle rapował smile
          Pierwszy utwór na Fru! - zupełnie odrzucający, już ten pierwszy z brzegu. Te
          pierdoły na początku to miało być co? Pamięć o jakichś etnicznych motywach,
          world music? Może akurat szykował się na Live 8? tongue_out
          "Polepione dźwięki", "F3" były super. "Wielki ciężki słoń" też był świetny po
          jednym, dwu przesłuchaniach, potem coraz gorzej jest z tym albumem. Jest czasem
          trudno rozróżnić, czy ktoś eksperymentuje i to jest trudne, bo nowatorskie, czy
          ktoś robi muzyką zwyczajnie słabą, której odbiór jest trudny, bo samma muzyka
          jest syfna. "Na rzywo w mózgu" wniosło po prostu powiew świeżości. Jednak, o
          czym przekonuje "Fru!", Fisz wcale nie wyszedł poza własne dokonania, nadal się
          powtarza, a "Na rzywo..." brzmiało tak dobrze i inaczej, bo było zagrane na żywo .
          Nie zbliżam się do spłycania hh, ale ci świetni i ambitni mc dostali na twarze
          maski ziomali dla inteligentnych i dojrzałych odbiorców. Te maski im się może i
          należą, ale tak ich przygniotły, że obawiam się, że trudno im bedzie spod nich
          wyjść i nagrać coś nowego. Trochę szkoda, bo w tej stylistyce jeszcze sporo
          zostało do odkrycia.
          Szkoda trochę, że już coraz mniej tego "zwykłego" hip hopu. Chyba skończyło się
          na Grammatiku i Peji ("Na legalu" - niezłe smile )... Teraz już nikt nie rapuje o
          jaraniu, dupach, czy o ławce przed blokiem. Teraz wszystkie ziomki piszą
          wiersze, drą się w megafony i bronią dotoratów... He, i tak źle i tak niedobrze.
          • kubissimo Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 02.07.05, 20:11
            no ale sam powiedz ile mozna rymowac o blokowisku??

            do mnie Fisz trafil dopiero Tworzywem sztucznym, ale trafil w 10 i od tamtej
            pory nie puscil wink
            wczesniejsze albumy to bardziej dla nabakanych dzieciakow smile
            • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 02.07.05, 22:16
              No niby tak - ale wiesz - tak jakoś szkoda, że wszyscy od razu zerwali z tym
              blokowiskiem legendarnym. Miało to jakiś klimat... Nikt się nie silił na
              wstawianie ni w pięć ni w dziewięć etnicznych motywów, nikomu nie zależało, żeby
              produkować jazz, nikt nie wydawał też płyt z takim nasileniem co Fisz i Ostry.
              Przecież oni wypuszczają coś raz na pół roku. Ja tam mam przesyt. Stąd ten Peja
              w słuchawkach, chociaż aż taki wymiatacz to to nie jest.
              • kubissimo Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 03.07.05, 11:06
                "Miało jakiś klimat"
                Disco polo tez mialo jakis klimat, czy za nim tez tesknisz? wink
                • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 03.07.05, 11:19
                  To poczekaj, napiszę dokładniej.
                  "Blokowiska, w przeciwieństwie do dmuchanych baseników i majteczek w kropeczki,
                  miały klimat, za którym w tym momencie odrobinę tęsknię."
                  Już lepiej? Przecież dobrze było wiadomo, o co chodzi? Po co się tak bzdurnie
                  dopisywać?
                  • kubissimo Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 04.07.05, 01:41
                    tak tak
                    blokowiska i ich klimat
                    dzieciaki z dobrych domow stylizuja sie na gangsta in da gettho, ale o 17
                    biegna do domu, bo mama serwuje obiad
                    dla mnie to akurat bylo strasznie nieautentyczne, ale rozumiem, ze jestes z
                    pokolenia, ktore to krecilo. bywa
                    • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 04.07.05, 10:12
                      Akurat wtedy, jak gangsta hh był w modzie to jechałem te blokowiska i w życiu
                      bym nie posłuchał niczego z bitem smile Potem trochę bardziej się otworzyłem. Teraz
                      też nie robi mnie atmosfera osiedlowego getta, chodzi o to, że ciut szkoda, że
                      całkowicie zrezygnowano z tej miejskiej dżungli (jezu) na rzecz takich wykrętów,
                      jakie serwuje Fisz. Ile jeszcze trzeba będzie tłumaczyć zamysł?
                      • kubissimo Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 04.07.05, 14:36
                        wystarczy raz a precyzyjnie

                        a mnie akurat muzyczne poszukiwania Waglewski Broz kreca sto razy bardziej niz
                        upaleni blokersi. hiper wtorna muza, hiper wtorne teksty, szkoda marnowac
                        plyty wink
                        • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 04.07.05, 22:29
                          Jasne - tamci przegięli w swoją stronę, jak dla mnie Fisz z Fru! przegiął za
                          mocno w swoją. Też się robi wtórny. Special for you dam mu szansę i przesłucham
                          następny album wink Ciekawe, kiedy wyda? Za dwa tygodnie jakoś? Tak żeby zachować
                          rytm taśmociągu powinien koło nowego roku.
                          • Gość: mimi do kubissimo... IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 17:05
                            hej!
                            chcialam Cie tylko serdzecznie pozdrowic-wydajesz sie byc bardzo sympatyczna
                            osoba i dodatkowo masz podobny tok myslanie jak ja-zauwazylam to wielokrotnie
                            na kilkunastu forach.Kiedy czytalam posta ktory wyrazal podobna opinie jak moja
                            na jakis temat byl wlasnie Twoim postem. I tak po prostu chcialam pozdrowic i
                            mam nadzieje do uslyszenia na forach
            • Gość: da houzz Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 22:23
              dla mnie wygrywa zdecydowanie OSTR + EMADE, płyta muzycznie wybitna i choć OSTR
              rapuje coraz bardziej abstrakcyjnie to po kolejnym przesłuchaniu lapiemy
              bakcyla. Parę utworów na tej płycie jest wybitnych.Polecam wsłuchanie
              się.Ciepliwości...
              FISZ zaczyna mnie nudzić, strasznie się powtarza i zaczyna zjadać własny ogon.
              A najgorsze ze wizualnie i artystycznie przypomina coraz bardziej ojca tongue_out
              Stał sie niesłychanie manieryczny.
          • braineater Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 02.07.05, 22:59
            homek_toft napisał:

            > Szkoda trochę, że już coraz mniej tego "zwykłego" hip hopu. Chyba skończyło
            się
            > na Grammatiku i Peji ("Na legalu" - niezłe smile )... Teraz już nikt nie rapuje o
            > jaraniu, dupach, czy o ławce przed blokiem. Teraz wszystkie ziomki piszą
            > wiersze, drą się w megafony i bronią dotoratów... He, i tak źle i tak
            niedobrze
            > .

            jedno z najmądrzejszych stwierdzeń na tym forum, about polski hip-hop. Dziękismile

            Pozdrowieniasmile
          • Gość: mimi Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 22:41
            >Te pierdoły na początku to miało być co? Pamięć o jakichś etnicznych motywach,
            world music

            Otóż ja bardzo "łaknę" muzyki zupelnie zakreconej.POzytywnie oczywiscie.Teraz
            kiedydia nie mozna wlaczyc bo tam jedynie "radiowa SIECZKA"<tam to dopiero
            pierdoly nadaja> Fru! jest nieocenione.Zreszta ja lubie etniczne motywy. Czesto
            tez "Kapeli ze wsi warszawa" sobie slucham.
            Mimo wszystko na naszym ubogim muzycznym rynku jest jednak jakis wybor.Nie
            kazdy musi sluchac "etno". Mozna sluchac czeos w stylu "wazne ze dostrzegasz
            dobro,wazne ze widzisz jego ogrom"-jezyk niezwykle wysublimowany-niczym
            opowiadanie Poe'go w oryginale<!>
            KAzdy ma wybor ale chyba niekonieczmnie chodzi o zjezdzanie dobrych MC o co
            potem nam zostanie?
            • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 03.07.05, 23:49
              Mam wrażenie, że po tamtych moich postach ani Fisz, ani jego brat, ani Ostry nie
              zaprzestaną swojej twóczości. Zresztą nie chciałem ukrócić ich karier swoją
              wszechmocną ręką smile Po prostu nie widzę dla etno lub world miejsca na naszym
              ubogim rynku, który bądź co bądź czasem potrafi jednak pójść w ambitne strony.
              Używanie takich motywów przez muzyków poruszających się w stylistyce hip hopu to
              prosta przeginka. To jakbyś chciała zapalić światło i zamiast szukać pstryczka
              zaczęłabyś łapać świetliki do słoika. Efekt bywa ciekawy, szkoda, że na tak
              krótki czas, przesadnie alternatywne źródła zwykle nie są zbyt żywotne.
              Chociaż mogę się mylić. Dla mnie nawet na rege nie ma tu miejsca..
              • luvski Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 04.07.05, 09:51
                > Chociaż mogę się mylić. Dla mnie nawet na rege nie ma tu miejsca...

                No to się popisałeś...hh, który wywodzi się z jamajskch soundsystemów i jest
                totalnie synkretyczny od początku swojego istnienia ma być, jak rozumiem na
                modłę peji i pokrewnych mu klimatów. Litości.

                • homek_toft Re: Fisz&Envee - Emade&O.S.T.R. - wynik pojedynku 04.07.05, 10:08
                  Nie obchodzi mnie z jakiego soundsystemu wywodzi się hip hop. W ogóle średnio
                  obchodzą mnie korzenie takiej muzyki. Geneza hip hopu to dla mnie jest zerowy
                  motyw, jeśli chodzi o rozpatrywanie jakości tej muzyki. Co ci po wiedzy o
                  korzeniach, skoro hop hopem nazywa się takie grupy jak 18L czy 52Dębiec? Hip hop
                  nie ma być obecnie na jakąkolwiek modłę, jego twórcy mają tylko nie przesadzać i
                  nie buraczyć muzyki ogólnie pojętej poprzez wstawianie motywów z kosmosu.
                  Jamajskie soundsystemy zestawione z jakimkolwiek rodzimym hh. Mhm. Aha. Nie
                  widzę związku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka