Gość: Mariusz
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
07.08.02, 23:41
Witam,
Chcialbym zglosic skarge na pracownika PKP (prawdopodobnie ochrony) w
Lesznie, ktory, podczas niedzielnego powrotu uczestnikow, o maly wlos nie
spowodowal zadymy, kiedy to zaczal ludzi na sile do pociagu wpychac, bluzgac
na nich i ogolnie traktowac jak, za przeproszeniem, bydlo. Dodatkowo
zaatakowal jednego z powracajacych, co wywolalo wscieklosc podrozujacych
pociagiem ludzi i o maly wlos nie doprowadzilo do wielkiej zadymy. W zwiazku
z tym prosze o wyciagniecie konsekwencji karnych w stosunku do tego
pracownika, wlacznie ze zwolnieniem go z pracy! Postaram sie aby sprawa nie
przycichla i byla przestroga dla innych tego typu osobnikow. Rysopis
pracownika PKP:
W dniu 4 sierpnia ubrany byl w biala koszule prawdopodobnie w kratke. Koloru
spodni niestety nie pamietam. Charakteryzowal sie tym, ze byl dosyc gruby,
mial ogolona na lyso glowe i wzrost mniej wiecej na poziomie 165-175cm. Twarz
mial zaokraglona, gruba. To tyle co pamietam.
Wydarzenia mialy miejsce 4 sierpnia na stacji Leszno. Pociag, ktorym
przyjechalismy wyjechal o 17 ze stacji Zary do Warszawy Centralnej. Byl to
normalny pietrus. Pisze to dlatego, ze nie pamietam dokladnie o ktorej
bylismy w Lesznie.
Bardzo prosze o wyjasnienie calego zajscia. Sprawa NIE MOZE pozostac bez echa!
Z powazaniem,
Mariusz z Warszawy