Gość: Jacenty IP: *.chello.pl 19.08.05, 19:36 Ciekaw jestem czy są tu ludzie, którzy wiedzą o nim coś więcej niż to, że istniał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lecho Re: Marc Bolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:40 Wiesz, rozumiesz...to był mój pierwszy taki naprawdę muzyczny idol, gdy zginął długo nie mogłem się pozbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Marc Bolan IP: *.chello.pl 19.08.05, 19:47 No proszę, a już się bałem, że Ty tylko rock progresywny, art rock, ecie pecie Tylko T.Rex czy wcześniej też? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Marc Bolan IP: *.chello.pl 19.08.05, 19:50 braineater, dawno rozpoznałem w Tobie wielbiciela art-rocka incognito więc się bujaj ) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Marc Bolan 19.08.05, 20:01 Ciiiiiiiii bo jeszce się wyda i nie pozostanie mi nic innego jak zapuścic kudły i przyodziac w t-shirt z Jefferson Airplane... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Marc Bolan IP: *.chello.pl 19.08.05, 20:04 O JA też w sumie mógłbym pogadać, zwłaszcza że Lecho 'missing in action', ale to już by nie było to samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: Marc Bolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:25 Gdy zginaął, znałem na pamięć wszystkie jego słynne albumy z T.Rex ale później zdobyłem wcześniejsze nagrania, takie akustyczno-daylanowo-bluesowe. Też sa super. Mimo wszystko najbardziej uwielbiam New York City, naprawde nie wiem dlaczego, taki szerokopojechany numer...medialne dziwki wzdychają dziś do Davendry...kudy mu do Bolana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Marc Bolan IP: *.chello.pl 20.08.05, 18:43 Chyba nie jestem w stanie podać ulubionej piosenki Bolana. Łatwiej byłoby mi wskazać tę, której nie cierpię - "Children Of The Revolution" Prócz składanek i wartościowych regularnych albumów, warto też sięgnąć po single, a raczej ich strony B, gdzie "pochowały się" takie rarytasy jak "Lady", "Cadillac" czy "Solid Baby". Co do pre-T.Rex to faktycznie wielu współczesnych bardów przy Bolanie brzmi dosyć śmiesznie Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Marc Bolan 19.08.05, 19:42 to ten taki cocker spaniel w Ten Years After? bo jak tak to chyba kojarzę i chyba lubiłem Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Marc Bolan 19.08.05, 20:07 Ja najbardziej cenię Bolana za takie utwory jak Cosmic Dancer, Spaceball Ricochet, Life's A Gas, Ballrooms Of Mars, Girl i Monolith. W ogóle to T. Rex nagrali masę świetnych kawałków, nie tylko tych singlowych w rodzaju Metal Guru, Hot Love czy Children Of Revolution. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z długimi kudłami Re: Marc Bolan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:07 Ja tam w T.Rexie wyczuwam jakiś fałsz, prawie we wszystkim, co słyszałem (oprócz np. "Diamond Meadows" znanym mi z soundtracku filmu "Velvet Goldmine"). I w "Children Of The Revolution", i w "20th Century Boy", i w "Life's an Elevator", i w "Metal Guru". A poprzedzających T.Rex nagrań podobno akustycznych (podobno psychodelicznych) nie znam, więc się na ich tamat nie wypowiadam. Ale z tego, co wyłowiłem z szumu informacyjnego przyjmuję na łagodną wiarę, że są o wiele lepsze od tego, co Bolan robił później w muzyce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WOJTEKK Re: Marc Bolan IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 20.08.05, 21:18 T.Rex i "Dzieci Rewolucji" w wydaniu koncertowym - Bolan w seledynowej wciętej w talii marynareczce i ze srebrnym makijażem - po prostu miodzio ). Ale to był konkretny rock - przebojowe, melodyjne, a czasem z niezłym wykopem. Mój śp. kumpel mówił zawsze, że to była muzyka użytkowa na imprezy A gdzie można dostać DVD Born to Boogie ? ponoć wypasione jak jasna cholera? (z koncertami!!) A w ógole ten glam był fajny - Slade, Quatro, Sweet - mieli trochę konkretnych przebojów, było co posłuchać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z długimi kudłami Re: Marc Bolan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:36 Glam rock jest w porządku, ale od tego, co podałeś to ja już wolę Steve'a Harleya ("Sebastian" powiedzmy), Briana Eno ("Fat Lady Of Limbourg", "Needle In The Camel's Eye") i Bryana Ferry'ego ("Virginia Plain" np.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Marc Bolan IP: *.chello.pl 21.08.05, 20:06 Co do "jakiegoś fałszu" - mógłbyś sprecyzować? Mieszanie Eno do glam-rocka tylko dlatego, że nosił świecące ciuszki, a wcześniej grał w Roxy Music uważam za nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Marc Bolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 11:30 Bolan był jedyny w swoim rodzaju. a DVD Born to Boogie polecam jak najbardziej. jest świetne. jest tam przede wszystkim film zrealizowany przez Ringo Starra "Born to boogie", nagrania 2 koncertów, film dokumentalny o T.Rex zrobiony przez Rolana Bolana (syna Bolana). normalnie miodzio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: Marc Bolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 12:17 Gdyby ktoś był w nagłej jak cholera potrzebie, to mogę wypalić ze trzy, cztery regularne płyty T.Rex'ów (tyle mam akurat w MP3)...i jakieś 3,4 składaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scribs Re: Marc Bolan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 14:28 no dobra, a jak przesłać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: Marc Bolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 14:29 mój GG 8392618 ... podaj adres i konkretnie, co byś chciał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scribs Re: Marc Bolan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 14:59 Ja właściwie nie znam w ogóle T.Rex, (oprócz tego "20th Century Boy") to z tych tytułów jakie znalazłem, "PROPHETS, SEERS AND SAGES, THE ANGELS OF THE AGES" "Unicorn" "Electric Warrior" "T.Rex" "A Beard Of Stars" "The Best Of T.Rex" tyle że, ja jestem nie piśmienny trochę i wstyd przyznać twój GG nic mi nie mówi. A jeśli chodzi o adres, to scribs@gazeta.pl i dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Marc Bolan IP: *.chello.pl 30.08.05, 17:20 Jeszcze koniecznie "Slider" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: Marc Bolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 09:02 Zdaje się, że mam wszystko i jeszcze więcej , daj mi na gg swoje namiary to wypalę i podeślę next week. Odpowiedz Link Zgłoś