Dodaj do ulubionych

Kower lepszy niż oryginał

22.08.04, 00:08
Wątek zainspirowany wspomnieniem pixie o Dylanie (był chyba taki na FM, a
może nie?). Czyli które kowery według Was przewyższają pierwowzór?

Mr Tamburine Man - oryginał: Dylan, wspaniały kower - The Byrds
With A Litlle Help From My Friends - The Beatles - o niebo lepsza wersja Joe
Cockera.
Obserwuj wątek
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 00:22
      ilhan mnie pocwiartuje, ale nie moge tego nie napisac..
      "wonderwall" - oasis, oczywiscie - cover by my future husband.
      "a song for you" - gram parsons - cover whiskeytown. nie jest o niebo lepszy.
      ale mi bardziej podchodzi, chociaz parsonsa bardzo lubie i cenie.
      i z plyty, z ktora mam przyjemnosc miec doczynienie ostatnio - "between the
      covers" marti pellow:
      - "follow you follow me" w oryginale genesis
      - "a lot of love" neila younga (younga polubilam jakis czas temu, i te piosenke
      tez lubie w jego wykonaniu, ale pellow ma po prostu zarabisty wokal. drugi
      najbardziej krecacy mnie wokal meski na swiecie. no i aranzacja jest tak
      radosna i podnoszaca na duchu...)
      - "brass in pocket" - the pretenders, ktorych uwielbiam, ale znow wokal pellowa
      sprawia, ze totalnie odjezdzam...
      • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 08:48
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > ilhan mnie pocwiartuje

        Mhm...
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 11:19
          no tak, bylam swiadoma ryzyka:)
          a tak na marginesie, panie kolego, to prosze sie wpierw zapoznac ze studyjna
          wersja wspomnianego wczesniej koweru, zanim sie pan rzuci na mnie z tasakiem;)
          • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 11:23
            dziewczyna_mickiewicza napisała:

            > a tak na marginesie, panie kolego, to prosze sie wpierw zapoznac ze studyjna
            > wersja wspomnianego wczesniej koweru, zanim sie pan rzuci na mnie z tasakiem;)

            Tys chyba na oczy ilhana nie widziala. Ten czlowiek tasaka to by nawet nie usniosl, nie
            mowiac juz o jego uzyciu. Nie to, ze slaby. Tylko ze taki poczciwy.
            • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 11:47
              cze, to ty nie wiesz, ze cicha woda brzegi rwie? ;)
          • libertine Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 18:09
            dziewczyna_mickiewicza napisała:

            to prosze sie wpierw zapoznac ze studyjna
            > wersja wspomnianego wczesniej koweru

            to jest też wersja studyjna???
            • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 19:20
              tak. pochodzi z "love is hell" i byla nawet w usa chyba singlem promujacym
              plyte, z tego, co sie orientuje.
              • libertine Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 19:37
                dziewczyna_mickiewicza napisała:

                > tak. pochodzi z "love is hell" i byla nawet w usa chyba singlem promujacym
                > plyte, z tego, co sie orientuje.

                a to miło, bo faktycznie świetny to cover, na pewno nie lepszy od orginału, ale
                też nie odstający za bardzo...
                zaraz poszukam w ciemnych kątach slsk....
                • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 19:56
                  > a to miło, bo faktycznie świetny to cover, na pewno nie lepszy od orginału,
                  ale
                  >
                  > też nie odstający za bardzo...

                  ha, no coz, ja uwazam, ze lepszy - gallagherowie napisali duzo dobrej muzyki,
                  ale akurat ten kawalek lepiej wyszedl przefiltrowany przez adamsa:)
                  • libertine Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 23:48
                    dziewczyna_mickiewicza napisała:

                    > > a to miło, bo faktycznie świetny to cover, na pewno nie lepszy od orginał
                    > u,
                    > ale
                    > >
                    > > też nie odstający za bardzo...
                    >
                    > ha, no coz, ja uwazam, ze lepszy - gallagherowie napisali duzo dobrej muzyki,
                    > ale akurat ten kawalek lepiej wyszedl przefiltrowany przez adamsa:)


                    no to mam złą wiadomość dla ciebie jako szerzycielki kultu monsieur adamsa w
                    nadwiślańskim kraju....
                    przesłuchałem 'wonderwall' studyjne i nie ma szans z orginałem oasis....
                    ale wersja koncertowa adamsa jest bardzo bardzo dobra i tej będę się trzymał.
                    ps. nawiązując do wątku gdzieśtam obok to 'wonderwall' jest właśnie taką
                    piosenką, którą zbierałem, ale od czasu wypadku z moim komputerem sprzed
                    miesiąca zostały mi tylko wersja oasis i ściągnięta dziś adamsa....
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 02:05
                      alez to mnie ani ziebi ani grzeje szczerze mowiac, bo zdania nie zmienie:)))
                      mnie sie bardziej podoba wersja adamsa i tak juz pozostanie raczej. roznym
                      ludziom podobaja sie rozne rzeczy:)
                      • libertine Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:17
                        dziewczyna_mickiewicza napisała:

                        > alez to mnie ani ziebi ani grzeje szczerze mowiac, bo zdania nie zmienie:)))
                        > mnie sie bardziej podoba wersja adamsa i tak juz pozostanie raczej. roznym
                        > ludziom podobaja sie rozne rzeczy:)


                        ale przyznam, ze 'summer of 69' jest naprawde niezle... ;)
                        • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:24
                          > ale przyznam, ze 'summer of 69' jest naprawde niezle... ;)

                          hehehe, tak sie sklada, ze adams z usa tez to scoverowal dla jaj na jakims
                          koncercie. ale ze nie slyszalam, to sie nie wypowiem:)))
      • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 27.04.05, 23:45
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > i z plyty, z ktora mam przyjemnosc miec doczynienie ostatnio - "between the
        > covers" marti pellow:
        > - "follow you follow me" w oryginale genesis

        O, chętnie bym posłuchał, nie znam tego koweru. W sumie nie dziwię się, że
        uznajesz go za lepszy od oryginału. Trudno byłoby nagrać cokolwiek gorszego:-)
        • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 28.04.05, 09:14
          "Tugboat" Galaxie 500 w wersji British Sea Power.
          • mgielka83 Re: Kower lepszy niż oryginał 28.04.05, 20:41
            Dio - Dream on (aerosmith) - mój faworyt
            Blind Guardian - Surfin' USA (Beach Boys)
            B.G. - Don't talk to stangers (na równi z Dio)
            Ozzy - Purple Haze (też na równi)



            i.. uwaga!
            Ozzy&MISS PIGGY Born to be wild!!!! (Steppenwolf)
    • stazzio Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 00:40
      cze67 napisał:

      > które kowery według Was przewyższają pierwowzór?


      O! to jest proste: "Crazy Mary" Victorii Williams w wykonaniu Pearl Jamu. Na
      marginesie: najpiękniejsza piosenka świata :P
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 00:42
        > marginesie: najpiękniejsza piosenka świata :P

        polemizowalabym :)))
        • stazzio Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 00:45
          dziewczyna_mickiewicza napisała:
          > polemizowalabym :)))

          Cóż, błądzić jest ponoć rzeczą ludzką, więc możesz polemizować :)

          A co do wątku, to jeszcze "Got the Time" w wykonaniu Anthraxa dużo bardziej do
          mnie przemawia niźli oryginał Joe Jacksona...
          • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 00:50
            > Cóż, błądzić jest ponoć rzeczą ludzką, więc możesz polemizować :)

            prosze, prosze, dowcip o tej porze sie jeszcze kolegi trzyma;)
            to ja jeszcze dorzuce w temacie:
            "i want it that way" - taaa..a oryginale chlopcy z tylnej uliczki;) - w wersji
            ryana a.
            i ten kawalek britney z koncertu travisa - "hit me baby one more time"
            • grimsrund Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 00:52
              NOTHING COMPARES 2 U Prince'a w wersji Sinead O'Connor (wiadomo)

              ONE MORE COLOUR Jane Siberry w wykonaniu Sarah Polley na ścieżce dźwiękowej THE
              SWEET HEREAFTER (oryginał - upiorne dicho, którego nie powstydziłby się Bolter,
              cover to wspaniała ballada w aranżacji Mychaela Danny)

              COURAGE The Tragically Hip w wykonaniu i aranżacji jak wyżej (cóż poradzę, że
              czasem wolę spokojnie, niż głośno?)
            • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:25
              dziewczyna_mickiewicza napisała:

              > "i want it that way" - taaa..a oryginale chlopcy z tylnej uliczki;) - w
              wersji
              > ryana a.

              Ooo, to jest cos takiego ? Będę szukał :)
              • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:29
                ostrzegam, ze ciezko znalezc. kiedys mialam calosc, potem moj bro zrobil
                czystki na koncie (papa polowo moich mp3, ktore uznal za zbedne...), a potem
                znalazlam juz tylko jakas fragmentaryczna wersje. ale warto:)))
                • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:31
                  dziewczyna_mickiewicza napisała:

                  > ostrzegam, ze ciezko znalezc. kiedys mialam calosc, potem moj bro zrobil
                  > czystki na koncie (papa polowo moich mp3, ktore uznal za zbedne...), a potem
                  > znalazlam juz tylko jakas fragmentaryczna wersje. ale warto:)))

                  A to jest live czy studyjne ?
                  • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:34
                    live. bylo grane kilka razy z tego co pamietam, ja mam/mialam wersje z 2001.
    • kubasa Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 01:05
      cze67 napisał:


      > With A Litlle Help From My Friends - The Beatles - o niebo lepsza wersja Joe
      > Cockera.

      Eee...

      Cover Cockera jest pozbawiony radosci i wigoru wykonania Ringo, przy czym nie
      zaawiera krzty dramatyzmu.
      • grimsrund Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 01:11
        Nu, ale za to zawierał znacznie więcej niż krztynę Dżoł Kokera. I był w
        czołówce CUDOWNYCH LAT :)))
        • kubasa Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 01:24
          grimsrund napisał:

          > Nu, ale za to zawierał znacznie więcej niż krztynę Dżoł Kokera. I był w
          > czołówce CUDOWNYCH LAT :)))

          Wlasnie dzieki temu go w czambul nie potepiam :)))
      • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 11:06
        kubasa napisał:

        > Cover Cockera jest pozbawiony radosci i wigoru wykonania Ringo, przy czym nie
        > zaawiera krzty dramatyzmu.

        No wlascie dramatyzm jest dla mnie jednym z podstawowych atutow tego kowera.
    • peternurek1 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 01:30
      "Unchained Melody" oczywiście by U2 (Elvis w oryginale)
      nawet ludzie którzy niespecjalnie lubią U2 wolą tą wersje, a co ktorzy lubią
      czują często ciarki na plecach podczas słuchania


      "Wicked Game" w kocertowym wykonaiu REM , według mnie dużo lepsze niż wersja
      Chriss'a Isaak'a
      • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:12
        peternurek1 napisał:

        > "Unchained Melody" oczywiście by U2 (Elvis w oryginale)
        > nawet ludzie którzy niespecjalnie lubią U2 wolą tą wersje, a co ktorzy lubią
        > czują często ciarki na plecach podczas słuchania

        Pełna zgoda, z tym że Elvis to też scoverował :D W oryginale to chyba
        wykonywali Jimmi Young & The Righteous Brothers, choć tez nie jestem pewien, bo
        z takimi evergreenami zawsze jest problem :D
    • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 02:13
      Blonde on Blonde „No Sleep Blues” (podczas słuchania tej wersji nawet nie
      przyszło mi do głowy, że mam już oryginał the Incredible String Band :))
      Joe Cocker „You Can Leave Your Hat On” (chociaż wersja Randy’ego Newmana brzmi
      jakby bardziej perwersyjnie ;)
      Mountain „Theme for an Imaginary Western” (Jack Bruce)
      The Clash - I Fought the Law (ten kower ściera wersję the Crickets z
      powierzchni ziemi)
      The Pixies „Winterlong” (piękny utwór Neila Younga)
      • odolin Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 03:55
        Marcus Miller lepszy niż "Come together"
        • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 11:05
          odolin napisał:

          > Marcus Miller lepszy niż "Come together"

          Dla mnie moze nie lepszy, ale rzeczywiscie, znakomity.
          PS. Witam na forum.
    • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 08:48
      cze67 napisał:

      > With A Litlle Help From My Friends - The Beatles - o niebo lepsza wersja Joe
      > Cockera.

      Nie zgadzam się.
      • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 11:00
        A propos Cockera to mimo calej swojej milosci do Beatlesow uwazam, ze kolega Joe
        zrobil swietna robote przeksztalcajac dosyc prosta (choc urokliwa) piosneczke spiewana
        przez Ringo w przejmujacy, dramatyczny song. Na szczegolna uwage zasluguje
        kompletnie zmieniona aranzacja, co przy kowerach w ogole nie zdarza sie czesto. Widac,
        ze Cocker mial wlasna wizje tego utworu i dal temu wyraz. I wyszlo mu znakomicie.
        Acha, i mowcie sobie co tam chcecie, ja wiem swoje.
    • d84 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 12:46
      All Along The Watchtower - Jimi H. (btw, to chyba nie był utwór autorstwa
      Dylana, am I right?)
      Easy - Faith No More (oryg. The Commodores)
      Chyba jednak Higher Ground Wondera by RHCP
      A już na pewno Telegram Sam w wykonaniu Bauhaus
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 12:57
        > All Along The Watchtower - Jimi H. (btw, to chyba nie był utwór autorstwa
        > Dylana, am I right?)
        to zalezy, ktorego;) jak pytasz czy dylana thomasa, to nie, ale boba dylana jak
        najbardziej z tego, co mi wiadomo:)))
        • d84 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 13:16
          I meant Bob D ;)
    • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 12:48
      Czas wnieść do tego wątku coś więcej, niż tylko krytykę.

      Jeff Buckley - Hallelujah
      The Clash - Police And Thieves

      I kontrowersyjnie
      The Jesus And Mary Chain - Surfin' USA (zawsze mnie rozwala ta wersja)

      Offtopicowo: właśnie zapoznaję się z coverem "Hounds Of Love" Kate Bush w wersji nowego zespołu The Futureheads (klimaty The Jam/The Clash). Matko... :-))
    • pop_up Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 13:31
      manfred mann's earth band - "blinded by the light" springsteena
      dead kennedys - "viva las vegas" elvisa

      i oczywiscie
      faith no more - "ice ice baby" vanilla ice;)
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 13:37
        > dead kennedys - "viva las vegas" elvisa

        tak!tak!tak! :)))
        • d84 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 17:46
          3 x tak ! rewelacja :D
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 13:40
      to jeszcze "love is blindness" w wersji cassandry wilson
      • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:08
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > to jeszcze "love is blindness" w wersji cassandry wilson

        Nawet nie ma mowy !! Przypominam że ma być LEPSZY niż oryginał, nie wystarczy
        dobry :)
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:12
          no a nie jest? gdzie ty masz uszy??? ;)
          • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:13
            dziewczyna_mickiewicza napisała:

            > no a nie jest? gdzie ty masz uszy??? ;)

            Nie jest. Ta piosenka zwyczajnie nie ma sensu bez gitary The Edge'a. I tyle.
            • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:16
              ee tam chrzanisz. wilson nadala jej zupelnie inny wymiar. i brak gitary edge'a
              nie odbiera jej sensu.
              no, ale to po prostu moje skromne zdanie :P
              • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:18
                dziewczyna_mickiewicza napisała:

                > ee tam chrzanisz. wilson nadala jej zupelnie inny wymiar.

                Jasne, ale to nie znaczy, że jej wersja jest lepsza :)

                > i brak gitary edge'a nie odbiera jej sensu.

                Odbiera, i z tego powodu jest to jeden z tych utworów, którego lepiej w ogóle
                nie coverować. I to również jest moje zdanie :)
                • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:24
                  no dobrze, czyli - we agree to disagree?
                  :)
                  ps. ja uwazam, ze nadanie innego wymiaru sprawilo, ze piosenka ta jest jeszcze
                  lepsza - bo juz w wersji u2 byla swietna - niz wczesniej.
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:28
                    dziewczyna_mickiewicza napisała:

                    > no dobrze, czyli - we agree to disagree?
                    > :)

                    Nie ma innego wyjścia :)
                    Ja uważam tę piosenkę za niezwykle mocną - a za 70% tej mocy odpowiedzialne są
                    gitarowe partie Edge'a, jedne z najlepszych jakie słyszałem. Gdy ich nie ma -
                    nie ma tych 70%. Proste :)
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:30
                      no niby proste, ale ja nigdy dobra z matmy nie bylam:))) wole niuanse,
                      niedopowiedzenia i polszepty wilsonowej.
                      • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:34
                        Najlepszy cover U2 zrobił, moim zdaniem, zespół I Mother Earth, biorąc na
                        tapetę utwór " Exit ". Uczciwie muszę przyznać, że od studyjnej wersji
                        oryginału ich wersja jest lepsza.
                        • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 16:35
                          a tego to nie znam. zapoznam sie.
                          • peternurek1 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 23:49
                            kobieto, nie wiesz chyba co mówisz :)))
                            (mówiąc o Love Is Blindness)
                            Gitara w tym utworze to istne cudo, to ona oddaje całe emocje utworu, i kiedy
                            jej niema to już nie jest ten sam piękny utwór

                            polecam moją ulubioną wersje koncertową z Dublin'a 1993 roku, posłuchaj tej
                            przeszywającej solówki i jeśli wtedy dalej będziesz twierdzić że cover jest
                            lepszy, to sobie twierdź bo już nic Cię nie przekona :))

                            jak powiedział Ajhołp są rzeczy których się nie koweruje, to jedna z nich :)
                            • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 02:07
                              ej no co ja sie bede spierac z dwoma fanatykami u2:))) to tak, jakby mi ktos
                              probowal wmowic, ze "answering bell" to kiepski kawalek:)))
                              zostanmy przy tym, ze nasze zdania sie roznia w tym temacie...
                              • grimsrund Re: Kower lepszy niż oryginał 03.09.04, 22:38
                                To dwie zupełnie różne piosenki. Przyznam jednak, że oryginał działa na mnie
                                znacznie mocniej. Nawiasem mówiąc puścił go dzisiaj Niedźwiedź w ramach
                                żałobnej Listy Przebojów III.
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 22.08.04, 17:18
      no to jeszcze jeden:)
      "fields of gold" eve cassidy
    • kkrzysiekk Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 09:33
      -In a manner of speaking (Tuxedomoon)oraz Never turn your back on mother earth
      (Sparks)w wersji Martina Gore'a
      - Mad world (Tears for fears) w wersji Gary Julesa
      - Man who sold the world (D. Bowie) w wersji bez prądu Nirvany
      - Daddy Cool (Boney M) w wersji Placebo ;-)
      - I Just Don't Know What To Do With Myself (Dusty Springfield ?) w wersji White
      Stripes
      - Disco 2000 (chociaż uwielbiam Pulp) w wersji N. Cave'a
      - Winterlong (N. Young) w wersji Pixies
      - My generation (The Who) w wersji Oasis
      - Hurt (NIN) w wersji J. Casha
      - Killer queen w wersji Travisa
      ...i wiele, wiele innych
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 10:07
        > - Daddy Cool (Boney M) w wersji Placebo ;-)

        no, to jest fajoskie :)))
      • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 03:49
        kkrzysiekk napisał:

        > - Winterlong (N. Young) w wersji Pixies
        Tu się zgadzam całkowicie.

        > - My generation (The Who) w wersji Oasis
        Posłuchałam tego koweru i Liam (?) nie jąka się tak pięknie jak Roger, a w
        ogóle tej piosenki nie da się wykonać lepiej niż w oryginale i chłopaki z Oasis
        po prostu zagrali wersję bardzo bliską oryginałowi (łącznie z solo na basie,
        mmm).

        > - Hurt (NIN) w wersji J. Casha
        Eee tam.
        • kkrzysiekk Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 09:58
          pixie napisała:

          > > - Hurt (NIN) w wersji J. Casha
          > Eee tam.

          otwórz się na nowe doznania ;-))
          • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 03.09.04, 22:03
            kkrzysiekk napisał:

            > pixie napisała:
            >
            > > > - Hurt (NIN) w wersji J. Casha
            > > Eee tam.
            >
            > otwórz się na nowe doznania ;-))

            Otworzyłam się, bo przesłuchałam wersję Casha :P i wolę wersję NIN z koncertu,
            albumowa jest nieco gorsza. Cóż, pewnie wyjdę na osobę bezduszną, ale starczy
            drżący głos Casha jakoś mnie nie urzeka.
        • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 16:49
          pixie napisała:

          > > - My generation (The Who) w wersji Oasis
          > Posłuchałam tego koweru i Liam (?) nie jąka się tak pięknie jak Roger, a w
          > ogóle tej piosenki nie da się wykonać lepiej niż w oryginale i chłopaki z Oasis
          > po prostu zagrali wersję bardzo bliską oryginałowi (łącznie z solo na basie,
          > mmm).

          Na remasterze "Horses" Patti Smith jest bonus - koncertowa wersja "My
          Generation", ze zmienionym tekstem, wykonana z punkowym czadem. Lepsza od
          oryginału być może nie jest, ale mnie się podoba. Bardzo :)
          • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 03.09.04, 22:12
            pagaj_75 napisał:

            > Na remasterze "Horses" Patti Smith jest bonus - koncertowa wersja "My
            > Generation", ze zmienionym tekstem, wykonana z punkowym czadem. Lepsza od
            > oryginału być może nie jest, ale mnie się podoba. Bardzo :)
            >
            Przesłuchałam - lepsza od oryginału nie jest, ale całkiem fajna :) No i z
            udziałem Johna Cale'a!
          • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 01.09.06, 10:41
            pagaj_75 napisał:

            > Na remasterze "Horses" Patti Smith jest bonus - koncertowa wersja "My
            > Generation", ze zmienionym tekstem, wykonana z punkowym czadem. Lepsza od
            > oryginału być może nie jest, ale mnie się podoba. Bardzo :)

            Ha! Wczoraj kupiłem sobie tę płytę z tymże bonusem (ale jeszcze nie słuchałem.
            Ale już się cieszę).
    • humbak Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:14
      Pierwszy wybór nieco oczywisty (jak dla mnie) Big in Japan Guano Apes. W
      orginale Alphaville. Dwa pozostałe nie tak pewne:
      1. Supernaut 1000 homo DJ's, a w orginale Black Sabbath
      2. Toolowa wersja Deamon Cleanera, zaprzyjaźnionego zespołu Kyuss, chociaż tu
      jestem najmniej pewny i być może za godzinę będę myślał innaczej. Szczególnie,
      że obie wersje są bardzo podobne.
      • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:23
        humbak napisał:

        > Pierwszy wybór nieco oczywisty (jak dla mnie) Big in Japan Guano Apes. W
        > orginale Alphaville.

        Nie no... To jest nieprawda :-)
        • humbak Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:35
          To może jeszcze Ametria i ich "Hiszpański hicior"? Orginał słyszałem jeno w
          radiu, więc nie wiem kto to spłodził. Mamy słówka "bailando bailando" (pisowni
          też nie jestem pewny, za mało jeszcze jęzor ten znam).
        • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:50
          ilhan napisał:

          > > Pierwszy wybór nieco oczywisty (jak dla mnie) Big in Japan Guano Apes. W
          > > orginale Alphaville.
          >
          > Nie no... To jest nieprawda :-)

          Właśnie. Jaki oczywisty? Może jeszcze "It's My Life" w wersji No Doubt jest
          lepsze, co? Eeeech, ta dzisiejsza młodzież... ;)))
          • humbak Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 11:58
            Czy jeżeli zastąpię oczywisty słowem niewątpliwy, pozostawiając w nawiasie w
            moim mniemaniu, będzie to lepiej o tej młodzieży świadczyło?
            • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 23.08.04, 12:32
              humbak napisał:

              > Czy jeżeli zastąpię oczywisty słowem niewątpliwy, pozostawiając w nawiasie w
              > moim mniemaniu, będzie to lepiej o tej młodzieży świadczyło?

              Hmmm... zastanowię się nad tym ;)))
          • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 13:01
            pagaj_75 napisał:

            > Właśnie. Jaki oczywisty? Może jeszcze "It's My Life" w wersji No Doubt jest
            > lepsze, co? Eeeech, ta dzisiejsza młodzież... ;)))

            Owszem, jest lepsze, i moge to udowodnić :)
            • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 13:07
              ihopeyouwilllikeme napisał:

              > Owszem, jest lepsze, i moge to udowodnić :)

              No to próbuj Waść :)
              • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 15:37
                pagaj_75 napisał:

                > No to próbuj Waść :)

                No to już chyba nie spróbuję, bo i tak mnie wszyscy zjebią :)
            • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 13:07
              ihopeyouwilllikeme napisał:

              > pagaj_75 napisał:
              >
              > > Właśnie. Jaki oczywisty? Może jeszcze "It's My Life" w wersji No Doubt je
              > st
              > > lepsze, co? Eeeech, ta dzisiejsza młodzież... ;)))
              >
              > Owszem, jest lepsze, i moge to udowodnić :)


              Nie pogrążaj się...
              • humbak Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 18:41
                Matko! Wy tu nie dopuszczacie przeciwnych opinii!:)
                • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 26.08.04, 13:59
                  humbak napisał:

                  > Matko! Wy tu nie dopuszczacie przeciwnych opinii!:)

                  Jak to nie dopuszczamy? Dałem Ajhołpowi możliwość wykazania się, to chłopak się
                  przestraszył Ilhana, który ponoć łagodny jak baranek jest. ;)
                  • humbak Re: Kower lepszy niż oryginał 30.08.04, 02:39
                    Tak, znam ja takich baranków:
                    www.astercity.net/~huzaar/rm.mp3
                    • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 30.08.04, 09:58
                      humbak napisał:

                      > Tak, znam ja takich baranków:
                      > www.astercity.net/~huzaar/rm.mp3

                      Kapitalne :)))
    • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 25.08.04, 03:42
      Stray Dog - Chevrolet (ZZ Top)
      The Byrds - My Back Pages (Bob Dylan)
      Yes - Every Little Thing (The Beatles)
    • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 26.08.04, 13:30
      Porażający cover klasycznego utworu Peji
      mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/39740.mp3
      :D
      • jotesz Re: Kower lepszy niż oryginał 26.08.04, 15:45
        nie wiem czy już ktoś tego nie podał (nie miałem siły brnąć przez 74 posty a
        zwłaszcza przez pozatematyczne przekomarzania...) - "Woodstock" Joni Mitchell w
        o wiele lepszym wykonaniu Crosby, Stills, Nash and Young - choć ja prywatnie
        jeszcze bardziej lubię Matthews Southern Comfort...
    • almost.blue Re: Kower lepszy niż oryginał 30.08.04, 00:06
      "Gangsta Paradise" - Coolio lepszy niż Stevie Wonder
    • humbak Re: Kower lepszy niż oryginał 30.08.04, 00:36
      O! Wiem. Mother. Orginału nie trawię. Wersja G. Danziga mię się podoba
      (pomijają to, że pamiętam z tego tylko sposób w jaki zaśpiewał słówko "mother"
      i że mi się podobało).
    • dziewczyna_mickiewicza :)))) 03.09.04, 12:16
      mialam napisac o wersji na powaznie, ale przypomnial mi sie film "love
      actually":)))
      nie wiem, czy ogladaliscie - jest w nim postac niejakiego billy macka
      (zagranego przez billa nighy) - podstarzalego rockmana, ktory na swieta chce
      sie znowu wybic w muzycznym swiatku, wiec nagrywa bozonarodzeniowa piosenke,
      cover "love is all around" - ze zmienionym tekstem "christmas is all around".
      tekst zostal dopasowany do okolicznosci, nighy, ktory wykonuje te piosenke ma
      wokal wrecz zabojczy (wyglad rowniez, hehehe), po prostu trzeba tego posluchac.
      i te dzwoneczki w tle... perelka:)))) ulubiony kawalek mojego taty, ktory kazal
      sobie puszczac go kiedys trzy razy pod rzad:)))
      • humbak Re: :)))) 03.09.04, 12:20
        I wicskanie dodatkowej sylaby do 4. linijki.:)) Racja
        • dziewczyna_mickiewicza Re: :)))) 03.09.04, 12:22
          genialne, no nie? :)))) i w ogole te scenki z nagrywania w studio byly
          fenomenalne:))) az sobie chyba jeszcze raz ten film obejrze, choc do swiat
          daleko:)
    • dziewczyna_mickiewicza sama sobie podpadam... 05.09.04, 18:55
      ...piszac te slowa, ale ostatnio doszlam do takiego oto wniosku:
      przyjemniej mi sie slucha "waiting in vain" w wersji annie lennox, niz
      marleyowskiej. choc obie bardzo lubie. no i marley pozostaje wciaz jednym z
      wielkich w moim skromnym przekonaniu.
      • cze67 Re: sama sobie podpadam... 05.09.04, 19:52
        Mnie wogóle kowery marleyowskie bardziej pasują niż oryginały. Ot,
        taki "Exodus" w wykonaniu Armii - bardziej rockowy, mniej łzawy, żwawszy...
    • kkrzysiekk Re: Kower lepszy niż oryginał 18.09.04, 16:34
      "Wonderful Life" Blacka w wersji Myslovitz, słyszałem tylko na koncertach, czy
      oni gdzieś to może wydali?
      • ktmajcher Re: Kower lepszy niż oryginał 28.01.05, 08:18
        kkrzysiekk napisał:

        > "Wonderful Life" Blacka w wersji Myslovitz, słyszałem tylko na koncertach,
        czy
        > oni gdzieś to może wydali?
        troche z opóźnieniem:
        na singlu Behind Closed Eyes, tam również inna przeróbka
    • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 27.10.04, 00:57
      Porównałam sobie dylanowski oryginał „She Belongs to Me” z koncertowym kowerem
      tego utworu w wykonaniu the Nice i ta druga wersja nie tylko trwa cztery razy
      dłużej, ale przede wszystkim brzmi sto razy lepiej. Emerson genialnie
      improwizuje na temat tej dość błahej piosenki. To się nazywa twórcza przeróbka.
    • pagaj_75 Re: Kower lepszy niż oryginał 28.10.04, 09:18
      Ostatnio słucham sobie płyty projektu The Hope Blister "... Smile's OK". Ta
      płyta w całości składa się z przeróbek utworów innych artystów, bardzo ładnych
      przeróbek zresztą. Jest tam choćby "Let the Happiness in" Sylviana, w wersji
      może nie lepszej od oryginału, ale mimo to wzruszającej. Jest "Spider and I"
      Briana Eno, również niewiele ustępujący wykonaniu autorskiemu. Ale przede
      wszystkim, płyta zaczyna się od przecudnego "Dagger" grupy Slowdive, który to
      cover zupełnie przyćmiewa oryginał, moim skromnym zdaniem (aż sobie ściągnąłem,
      żeby sprawdzić). Mroczny klimat, odzywające się gdzieś w tle smyki i podniosły
      śpiew Louise Rutkowski. I pomyśleć, że u Slowdive to była taka sobie gitarowa
      piosenka.
      • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 10:51
        Niektore z wymienionych przez nas kowerow znalazly sie na tej liscie:
        muzyka.interia.pl/info/infid/566890
        Z wiekszoscia sie zgadzam, ale ten Scissor to slyszalem, ze jakas kaszana? Czy nie?
        • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 11:06
          cala lista tu
          • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 21:43
            o, a ja wlasnie chcialam to wklejac:)
        • kkrzysiekk Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 14:25
          cze67 napisał:

          > ...ten Scissor to slyszalem, ze jakas kaszana? Czy nie?

          kaszana, kaszana ;-)wyobraź sobie ten utwór śpiewany przez Bee Gees'ów i
          będziesz już blisko "performansu" SSisters ;-)
        • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 15:08
          Kapitalna lista! Poza wpadką z Scissor Sisters wszystkie znane mi covery są swietne.
        • pixie Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 21:26
          Zupełnie nie rozumiem fenomenu „Mad World” w wykonaniu Gary’ego Julesa. Anemię
          powinno się leczyć, a nie gloryfikować. No, ale przecież wersja akustyczna MUSI
          być wybitna.
          • ilhan Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 23:02
            pixie napisała:

            > Zupełnie nie rozumiem fenomenu ?Mad World? w wykonaniu Gary?ego Julesa.

            Ja też wolę oryginał, zresztą chyba jestem w mniejszości. Mimo wszystko wersja Julesa również jest dobra.
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Kower lepszy niż oryginał 30.11.04, 21:46
          z pierwsza dziesiatka, jak i z wiekszoscia tej calkiem przyjemnej listy zgadzam
          sie calkowicie. no dobra...okupant 25tego miejsca, moglby byc wyzej;PPP
        • mr.glam Re: Kower lepszy niż oryginał 15.05.06, 11:23
          > Z wiekszoscia sie zgadzam, ale ten Scissor to slyszalem, ze jakas kaszana?
          Czy
          > nie?

          wersja S.Sisters jest fantastyczna.
    • d84 Re: Kower lepszy niż oryginał 11.12.04, 23:23
      I started a joke - dziś dorwałem oryginał Bee Gees, i zgodnie z moimi
      oczeiwaniami wersja Faith No More jest lepsza
      • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 27.01.05, 18:13
        Znakomity "Third Uncle" Briana Eno jest jeszcze wspanialszy w wydaniu Bauhaus.
        • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 22.03.05, 12:19
          cze67 napisał:

          > Znakomity "Third Uncle" Briana Eno jest jeszcze wspanialszy w wydaniu Bauhaus.

          Właściwie także Ziggy Stardust w ich wykonaniu bardziej mi się podoba niż
          pierwowzór Bowiego. Może dlatego, że kower słyszałem jako pierwszy...
    • ihopeyouwilllikeme Re: Kower lepszy niż oryginał 01.02.05, 10:57
      > Mr Tamburine Man - oryginał: Dylan, wspaniały kower - The Byrds

      Niedawno usłyszałem to po raz pierwszy, i moim zdaniem ten cover jest
      beznadziejny :) Rozlazły, wlecze się, wyją i wyją, i nie wiadomo po co.
      Natomiast oryginał uwielbiam.
      • polleke Re: Kower lepszy niż oryginał 15.02.05, 23:30
        Lay Lady Lay - Magnet i anioł Gemma Hayes.
        Rewelacja - zmysłowa, eteryczna piosenka, smyczki, no i ten głos Emmy! Za to w
        oryginale beczący głos Dylana jest dla mnie nie do zniesienia.
        • cze67 Re: Kower lepszy niż oryginał 16.02.05, 17:31
          To ciekawe, bo mnie wydawało się, że akurat w tej piosence Dylan akurat
          nie "beczy". Nawet kiedyś myślałem, że to nie on jest wykonawcą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka