Gość: juśka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.08.02, 13:04
po pogrzebie Kotana na cyplu czerniakowskim mial sie odbyc wystep znanych
zespolow dla narkomanow z markotu. i przyszedl pijany Markowski z Perfectu,
belkotal, nikt nie mogl nic zrozumiec z tego co spiewa, a potem Boryszewicz
ledwo trzymal sie gitary nawalony woda i kokaina. kto ich zaprosil???
monarowcy po prostu wyszli i taka to byla stypa po Kotanie. wstyd i obciach.