Dodaj do ulubionych

Ekhm, uwaga śpiewam...

07.09.05, 20:50
Ekhm, ekhm, ekhm....
Uwaga śpiewam wink ... zaczynam od c1...
Do(c1),Si,La,Sol,Fa,Mi,Re,Do,Si,La,Sol,Fa(F)... no i mi skali brakło uncertain
Ciekawa jestem czy jakaś osoba, płci pięknej oczywiście, bo z tą brzydką nie
gadam tongue_out, no czy któraś wyciąga niżej? Mam na myśli każdy możliwy odgłos, bo
te nadające się do śpiewania u mnie kończą się ciut wcześniej wink
Obserwuj wątek
    • quasthoff Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 07.09.05, 22:34
      Co to znaczy z płcią brzydką nie gadam? A jakby Farinelli zaśpiewał? Głos
      kobiecy a płeć męska. No może nie do końca, ale jednak. I co wtedy? Gdy z
      męskiej krtani wydobywa się krystaliczny sopran! Ja nie mam szans, śpiewam
      basem.
      • w.a.n.i.l.i.a Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 07.09.05, 22:40
        No ja tam nic do was nie mam oczywiście smile Śpiewajcie sobie pięknie smile Ja tylko
        nie chciałam się do was porównywać, bo tak bez sensu wink Wasza mutacja i te
        sprawy, ja sie w to nie mieszam smile
        Załóżcie sobie swój wątek tongue_out
        No w drodze wyjątku piszcie sobie też tutaj wink A co tam wink
        • bbkk Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 12:28
          Ja mogę wyżej.Do c3.
          A próbowałaś w dół?
      • arana Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 16:06
        quasthoff napisał:

        > Głos kobiecy a płeć męska. No może nie do końca, ale jednak. I co wtedy?
        Gdy z męskiej krtani wydobywa się krystaliczny sopran!

        Wtedy człowiek się odruchowo rozgląda, by sprawdzić, gdzie stoi ta sopranistka.
        Przynajmniej ja tak w pierwszej chwili reagowałam , słuchając w czerwcu Roberta
        Crowe. smile
    • dwakretki Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 13:25
      przechwałki śpiewaczek...
      która ma ładniejsze piórka?
      • quasthoff Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 14:24
        Od razu widać, że nie śpiewa i w dodatku zazdrośnik. Fe, nieładnie.
        • dwakretki Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 15:17
          oj, śpiewa, śpiewa, ale nic to...
      • crannmer Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 14:31
        dwakretki napisał:

        > przechwałki śpiewaczek...
        > która ma ładniejsze piórka?

        Niech sie tak nie prrzechwalaja, bo walne kilka stron kawalow o sopranistkach.

        MfG

        C. (maz sopranistki)
        • arana Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 16:26
          crannmer napisał:

          > dwakretki napisał:
          >
          > > przechwałki śpiewaczek...
          > > która ma ładniejsze piórka?
          >
          > Niech sie tak nie prrzechwalaja, bo walne kilka stron kawalow o sopranistkach.
          >
          > MfG
          >
          > C. (maz sopranistki)

          A ja myślałam, że napiszesz: ..."bo zamieszczę MP3 z nagraniem żony!" smile)
          • crannmer Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 26.09.05, 22:43
            arana napisała:

            > > C. (maz sopranistki)
            >
            > A ja myślałam, że napiszesz: ..."bo zamieszczę MP3 z nagraniem żony!" smile)

            To miala byc kara, a nie przyjemnosc wink

            MfG

            C.
            • arana Re: Ekhm, uwaga śpiewam... 27.09.05, 17:30
              Myślałam raczej o karcie atutowej,która przebije wszystkie przechwałki! smile)
    • arana Śpiewaj, ja słucham...:) 26.09.05, 14:59
      Ja nie spiewam, ale namiętnie słucham, więc śpiewaj dalej, zwłaszcza
      koloraturowo, bo
      "Koloratura to najwyższy wyraz sztuki, to jedyna dziedzina, którą zostawiono
      amatorom muzyki czystej, miłośnikom sztuki całkiem nagiej." (Balzac)




      • dwakretki Re: Śpiewaj, ja słucham...:) 26.09.05, 15:19
        Balzac miał wzloty i ...
        • arana Ciągle słucham, więc...:) 26.09.05, 15:52
          ...ostrożnie z aluzjami nt mojego ulubionego autora.
          A więc żadne "i", wyłącznie wzloty! smile
          • dwakretki Re: Ciągle słucham, więc...:) 26.09.05, 22:32
            O.K.
            ale wolę muzykę instrumentalną.
            doceniam muzykę oratoryjno-kantatową - z niej po trosze żyję,
            ale opera - dziwny świat (ciekawe podejście do tematu miał Ravel - prawda?)
            pozdrawiam
            • arana Re: Ciągle słucham, więc...:) 27.09.05, 17:34
              dwakretki napisał:

              >O.K.

              Hi, hi, wystarczy odrobinę zdecydowania w obronie ukochanego autora i Dwakretki
              (Dwukretek? – ratunku, jak Cię odmieniać?) gotów - a może gotowi; przyznaj się
              ilu Was? (Ciebie?) – przeczytać całego Balzaka! smile


              >ale opera - dziwny świat

              Nie dziwniejszy niż inne. Wystarczy powiedzieć: „tak” konwencji i już jesteś
              zaczarowany, jak wszelkim innym pięknem.


              >cryingciekawe podejście do tematu miał Ravel - prawda?)

              Jeśli powiesz jakie, odpowiem, czy prawda.

              >...ale wolę muzykę instrumentalną.
              doceniam muzykę oratoryjno-kantatową - z niej po trosze żyję,

              Na szczęście nie muszę wybierać, kocham wszystko.

              >pozdrawiam

              I ja również.
              • dwakretki Re: Ciągle słucham, więc...:) 28.09.05, 00:01
                nie mam przyjemności z czytania tego autora.

                abstrakcyjne nazwy jak "dwakretki" można odmieniać równie abstrakcyjnie
                jestem pojedynczy - prawie(czasem wtrąca się żona).

                w operze razi mnie szczególnie to, że próbuje nasladować rzeczywistość, a u
                Ravela mamy np. śpiewające imbryki...

                Wokaliści (śpiewacy) obu płci bywają okrutnie zadufani w sobie mimo zupełnego
                braku wiedzy i warsztatu, a muzyka operowa jest często pusta i efekciarska.
                Raczej nie zmienię zdania.
                pozdrawiam
                • crannmer Re: Ciągle słucham, więc...:) 28.09.05, 12:44
                  dwakretki napisał:

                  > w operze razi mnie szczególnie to, że próbuje nasladować rzeczywistość, a u
                  > Ravela mamy np. śpiewające imbryki...

                  Ze jak prosze?

                  Trudno o bardziej artyficjalna forme, jak opera. A to, ze niektorzy w nia
                  projektuja jakies zwiazki z rzeczywistoscia, to nie jej (znaczy opery) wina.

                  Spiewajace imbryki sa 100 % w konwencji fromy zwanej opera.

                  > Wokaliści (śpiewacy) obu płci bywają okrutnie zadufani w sobie mimo zupełnego
                  > braku wiedzy i warsztatu, a muzyka operowa jest często pusta i efekciarska.

                  Skresl "oprerowa" i "wokalisci", a wstaw "muzycy" i "muzyka", a bedziesz mial
                  jeszcze wieksza racje. Ale co z tego?

                  POza niewykwalifikowanymi muzykami i pusta muzyka rynek muzyczny live i rynek
                  nagran pelen jest rowniez muzykow fachowcow i muzyki wartosciowej. Jest w czym
                  wybierac. Chyba, ze sie jest masochista.

                  MfG

                  C.
                • zamek Re: Ciągle słucham, więc...:) 28.09.05, 16:04
                  A w opiniach o wokalistach i muzyce operowej obserwuje się często sądy wprost
                  kołtuńskie.
                  • arana Re: Ciągle słucham, więc...:) 28.09.05, 16:10
                    To chyba jeszcze pokłosie opinii dziewiętnastowiecznych.
                    • dwakretki Re: Ciągle słucham, więc...:) 28.09.05, 22:57
                      jestem wiec poklosiem dziewitnastego wiekusmile
                      • arana Re: Ciągle słucham, więc...:) 29.09.05, 10:08
                        dwakretki napisał:

                        > jestem wiec poklosiem dziewitnastego wiekusmile


                        Za to w sprawach językowych jesteś w awangardzie!
                        Serio, bez żadnej ironii, piszę to z życzliwym rozbawieniem.
                        Nie jestem zwolenniczką leseferyzmu językowego, ale z przyjemnością rejestruję
                        różne nowinki. Ty, ze swoim pseudonimem sugerującym l.mn. wraz z czasownikiem w
                        lp., pięknie wpisujesz się w dyskusję o wzajemnych relacjach podmiotu i
                        orzeczenia. Zauważyłam, że po wielokrotnym przeczytaniu zdania: „Dwakretki
                        napisał” zaczynam obojętnieć na mnogość, którą zawiera forma „Dwakretki’’, co…
                        hm…można by uznać za dowód nadrzędności orzeczenia (czasownik wymusza na mnie
                        wyobrażenie o pojedynczym podmiocie!).smile)

                        • zamek Aranko... :) 29.09.05, 10:53
                          ten wywód jest przeuroczy! smile))))
                          Pozdrawiam smile
                          • arana Re: Aranko... :) 29.09.05, 11:08
                            I ja pozdrawiam, Zamku, macham ręką i już biegnę do pracy. smile
                        • dwakretki czerwienieję 29.09.05, 22:58
                          jestem więc awangardowym w sprawach językowych pokłosiem dziewiętnastego wieku.
                          a gdybym nazwał się: "skrzypce", "grabie", "spodnie"...?

                          "dwakretki" to nie jest zbitka liczebnika i "niepoprawnych" kredek, czy kretów,
                          o nie, nie! to zamknięta fraza, jak dziecięce "gulbaraldlum"
                          czy "moromgdolomp", "kakuła" lub "gingingo". jako dziecko bawiłem się w
                          wymyślanie wyrazów i tak mi zostałowink

                          pozdrawiam

                          p.s. "dwakretki" może być traktowane jak przymiotnik, analogicznie do
                          wyrazu "krewki" (krewkim, krewkiemu)
                          • arana Re: czerwienieję 30.09.05, 12:15
                            Dlaczego nie chcesz uwierzyć w moją życzliwość? Przecież nie oceniam, tylko
                            dywaguję, nie złośliwie, a żartobliwie (mam nadzieję).
                            Podoba mi się pomysł z przymiotnikowym charakterem Twojego pseudonimu, ale
                            zdaje się, że zeszliśmy na odległe językowe manowce. Czy nie lepiej, abyś
                            zaśpiewał jak inicjatorka wątku? Ja naprawdę lubię słuchać. smile



                            • dwakretki Re: czerwienieję 30.09.05, 16:52
                              wierzę w Twoją życzliwość.
                              podobają mi się Twoje żartobliwe dywagacje.
                              chcesz posłuchać - to zapraszam 16 lub 28 października, 25 listopada lub 16
                              grudnia do Filharmonii Łódzkiej
                              pozdrawiam
                              • arana Re: czerwienieję 30.09.05, 23:49
                                Dziekuję i pozdrawiam. smile
                                • w.a.n.i.l.i.a Re: czerwienieję 01.10.05, 17:36
                                  arana napisała:
                                  >Czy nie lepiej, abyś
                                  > zaśpiewał jak inicjatorka wątku? Ja naprawdę lubię słuchać. smile

                                  No własnie gdzieś mnie wcieło uncertain Eh, ten end of wakejszons, no i ogólne
                                  przejęcie innymi sprawami. Np początek studiów. Ale wiecie co muszę wam
                                  powiedzieć, że o mały włos miałabym zajęcia z zamkiem wink Ale przydzieli mi kogoś
                                  innego. Więc no zamku nie poedukujesz mnie wink
                                  Ale ja kurcze nie śpiewam, ja tylko odgłosy wydaje wink Znaczy no głos mam chyba
                                  ładny, ale nie taki jak dwakretki, który po scenach filharmonij sie produkuje.
                                  Ja tam wybrałam inną dziedzinę muzyki wink Bardziej taką ruchliwą no i oczywiście
                                  cudowną smile

                                  bbkk napisała:
                                  > Ja mogę wyżej.Do c3.
                                  > A próbowałaś w dół?

                                  bbkk ja przecież napisałam, że zaczynam od c1 i śpiewałam w dół, więc
                                  niewątpliwie w dół próbowałam smile A jak wysoko dam rade, tego kurcze nie
                                  pamiętam, ale wiem ze wysoko smile

                                  To co teraz pośpiewamy? A może coś nieklasycznego, np Stinga suspicious? Oj Stinga sobie
                                  posłuchałam w Warszawce smile Publiczność była drętwa uncertain ale co tam, ważne że sie
                                  Stinga słyszało smile no i nawet widziało, bo sie dopchałam aż pod samą scene smile
                                  Wcześniej jeszcze byłam na U2 przy samej słuchawce winkSie mi trafiło w tym roku
                                  smile Ale mam nadzieje, że nie przeszkadza wam to że ja tu pisze nie o klasycznej
                                  klaskowatej klasyce, którą oczywiście bardzo cenię smile, lecz o nieco innej muzyce
                                  smile Niech mnie tam zamek nie kasuje wink Dzięks from the mountain (błąd celowywink)
                                  No to ciumki kiss i Sting jak chciałam...smile
                                  ...If I caught the world in a hourglass, saddled up the moon and we would
                                  ride...until the stars grew dim until...
                                  • arana Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 18:15
                                    ... świetnie, że wróciłaś! Wątek wyrósł Ci pięknie jak wielkanocna baba i mam
                                    nadzieję, że na tym nie koniec, bo sympatycznie tu.
                                    Chyba nie skończysz na Stingu? Czas na ambitniejszy repertuar. Może Zamek
                                    machnie parę nut (nie wyedukuje Cię w AM, to chociaż na forum) i wespół w
                                    zespół z Quasthoffem oraz Dwakretkim (w odmianie przymiotnikowej) zaśpiewasz
                                    (i zapachniesz)?

                                    Ps W tytule pozbawiłam Cię kropek, ale mam nadzieję, że się nie gniewasz. Wszak
                                    Wanilia to nie biedronka, a kropki pozbawiają Cię części upojnego a
                                    przyrodzonego aromatu. smile


                                    • quasthoff Nuty i śpiew. 01.10.05, 18:27
                                      Powiem nieskromnie, że też mogę machnąć parę, albo więcej niż parę i cosik
                                      możemy w duecie, ewentualnie w większym składzie zaśpiewać. Ale na początek
                                      Mozart. Oczywiscie duet z "Don Giovanniego"
                                      • arana Re: Nuty i śpiew. 01.10.05, 18:31
                                        Duet? Ten kuszący "La ci darem...? Cudownie! smile
                                      • w.a.n.i.l.i.a Re: Nuty i śpiew. 01.10.05, 18:53
                                        quasthoff napisał:
                                        >Oczywiscie duet z "Don Giovanniego"

                                        Błaaaaa crying Duet błaaaa crying
                                        Dla mnie miejsca brak sad Ale oks, ja moge wam podyrygować, wszak uwielbiam ruch
                                        dłoni, ruch rąk, wspaniale jest móc swobodnie interpretować nimi dźwięki smile
                                        Ale ostrzegam ruchu dyrygenckiego nie ćwiczyłam wink Więc lepiej na mnie nie
                                        patrzcie, bo sie pogubicie tongue_out Ja będę tylko ładnie wyglądać wink
                                        • dwakretki Re: Nuty i śpiew. 01.10.05, 19:01
                                          wokalistka!
                                          • arana Krzyk z głębi duszy :) 01.10.05, 19:05
                                            dwakretki napisał:

                                            > wokalistka!

                                            ...zawołał Dwakretki z -no właśnie - ze zgrozą czy z zachwytem? smile
                                            • dwakretki Re: Krzyk z głębi duszy :) 01.10.05, 19:06
                                              muszę odpowiadać?
                                              • arana Re: Krzyk z głębi duszy :) 01.10.05, 19:10
                                                Skądże! To było retoryczne pytanie.smile

                                                Ale nie musisz się niepokoić, przecież Wanilia napisała, że ograniczy się do
                                                ruchu (scenicznego, ma się rozumieć) smile
                                                • dwakretki Re: Krzyk z głębi duszy :) 01.10.05, 19:12
                                                  zawsze tak mówią...
                                    • w.a.n.i.l.i.a Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 18:46
                                      Oj lubię wielkanocne baby baaardzo smile Ale kurcze jest to jedyny wypiek, który mi
                                      jeszcze ani razu sie nie udał uncertain Nie wiem co robię źle, może po prostu baby nie
                                      mi pisane wink

                                      arana napisała:
                                      > Czas na ambitniejszy repertuar.
                                      O jejuny, ale dla mnie Sting jest bardzo ambitnym repertuarem jeśli wsłuchać się
                                      w jego poczynania głosowe i w ogóle w samą barwę jego głosu, no ale niech Ci
                                      będzie Arano smile

                                      arana napisała:
                                      >Może Zamek
                                      > machnie parę nut (nie wyedukuje Cię w AM, to chociaż na forum)
                                      No niech Zamek macha te nuty wink No właśnie co Ty na to Zamku? Może byś mi
                                      rozpoczął pierwszą w swoim rodzaju forumową edukację? Przyznam się ciężko będzie
                                      zważywszy na to iż niezbędny w ćwiczeniach harmonicznych jest fortepian i realna
                                      obecność edukującego i edukowanego wink Ale co tam wink Udowodnimy, że nie takie
                                      bariery sie da pokonać !!!

                                      arana napisała:
                                      > i wespół w
                                      > zespół z Quasthoffem oraz Dwakretkim (w odmianie przymiotnikowej) zaśpiewasz
                                      > (i zapachniesz)?
                                      Oczywiście, że zaśpiewam, jeśli tylko moge,a pachnieć cały czas będę jak zawsze
                                      z resztą smile
                                      Więc oto uwaga zapachniam forum muzyki klasycznej waniliowo !!!
                                      Od razu lepiej wink W razie niedogodności i ewentualnych zażaleń proszę śmiało się
                                      wypowiadać. Nie mam bowiem zamiaru kogoś tutaj truć jeśli ktoś uczulony wink

                                      arana napisała:
                                      > Ps W tytule pozbawiłam Cię kropek, ale mam nadzieję, że się nie gniewasz. Wszak
                                      >
                                      > Wanilia to nie biedronka, a kropki pozbawiają Cię części upojnego a
                                      > przyrodzonego aromatu. smile
                                      Arano kochana oczywiście że się nie gniewam, a te kropki są wynikiem strasznie
                                      dużego zainteresowania tym nickiem i była to jedyna opcja aby móc zachować w
                                      miare czytelny mój jakże słodki nick smile

                                      PS. O jejku od tego waniliowania zachciało mi sie ciasteczek waniliowych smile To
                                      może coś by upiec? Kto ma ochote na ciasteczka? smile A może budyń?

                                      Ciumki kiss

                                      A może coś ludowego?...
                                      ...som som som w stawie rybecki, som som som malusineckie... smile
                                      • jdrk Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:00
                                        Wanilio, pachniesz ślicznie smile A ciasteczka waniliowe oraz budyń, to... mmmm,
                                        pyszności smile
                                        • w.a.n.i.l.i.a Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:17
                                          Kurcze sie pogubiłam uncertain O co dwakretki tak krzyczał "wokalistka"? Chodzi o to że
                                          dwakretki to kobieta? Jejku przepraszam za pytanie ale sie na prawde pogubiłam smile

                                          jdrk napisał:
                                          > Wanilio, pachniesz ślicznie smile A ciasteczka waniliowe oraz budyń, to... mmmm,
                                          > pyszności smile
                                          O jejku pierwsza opinia i jakże pozytywna smile Bardzo się cieszę, że mogę umilić
                                          wam troszkę czas spędzany na tym forum smile Za budyń już się biorę, a ciasteczka
                                          pozwól Jędrku że zrobię jutro, gdyż dziś już późno smile
                                          To co każdemu po miseczce budyniu z polewą karmelowo-rumową, kawałkami
                                          świeżutkich prosto z działeczki brzoskwiń i winogron smile

                                          Ale chwilka ja zawsze po napisaniu posta śpiewam, a wy co??? Co to ma znaczyć???
                                          Pozwólcie że będę kontynuowała o rybeckach, bo jakoś spodobały mi się smile...
                                          ...oj tam w tej sadzawicy, oj tam w tej sadzawicy...
                                          • arana Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:21
                                            w.a.n.i.l.i.a napisała:

                                            > Kurcze sie pogubiłam uncertain O co dwakretki tak krzyczał "wokalistka"? Chodzi o to
                                            że dwakretki to kobieta? Jejku przepraszam za pytanie ale sie na prawde
                                            pogubiłam smile



                                            Powiem Ci na ucho: on chyba ma uczulenie na solistki - wokalistki. Ale
                                            wirtualny kontakt mógłby zdziałać cuda - tak myślę. smile
                                            • dwakretki Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:29
                                              arano, aranowink
                                              • arana Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:38
                                                Mówiłam "na stronie" i do Wanilii. Według scenicznych zasad Ty nic nie
                                                słyszałeś, o! smile
                                              • w.a.n.i.l.i.a Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:46
                                                Uczulenie? O rany, to kichasz, czy się natarczywie drapiesz? Ale no Dwakretki na
                                                pewno nie z mojego powodu, bo ze mnie tam żadna wokalistka smile Ja tylko tak pod
                                                nosem sobie nucę proste pioseneczki smile No chyba, że taka forma śpiewu u kobiet
                                                też cię swędzi wink A najbardziej lubię sobie podśpiewywać nie pod prysznicem, jak
                                                to sie już utarło, lecz w kuchni podczas jakże przyjemnego gotowania lub
                                                pieczenia smile Arano a Tobie gdzie się najmilej śpiewa? A Tobie Dwakretki może
                                                właśnie taka wirtualno-kuchenna kuracja pomogłaby wyleczyć tą paskudną wysypke,
                                                czy katar wink???
                                                • arana Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:56
                                                  w.a.n.i.l.i.a napisała:

                                                  smile Arano a Tobie gdzie się najmilej śpiewa?

                                                  Może nie "gdzie", a kiedy" - gdy słucham sobie np. "Cyrulika" /albo innej
                                                  pustej wirtuozerii - ten nawias to specjalnie dla Dwaretkiego smile/ i łudzę sie,
                                                  że śpiewam jak jakaś Berganza lub Oprisanu. smile
                                                  • w.a.n.i.l.i.a Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 20:03
                                                    Oj Arano nie przejmuj się tak Dwakretkim smile Nawdycha sie troche wanilii to ten
                                                    katar mu przejdzie wink Zrobię jeszcze okład z lasek i wysypka też zniknie smile
                                                  • arana Pod nieobecność Admina :) 01.10.05, 20:11
                                                    w.a.n.i.l.i.a napisała:

                                                    Zrobię jeszcze okład z lasek i wysypka też zniknie smile


                                                    smile)))))
                                                  • w.a.n.i.l.i.a Re: Pod nieobecność Admina :) 01.10.05, 20:15
                                                    Oj Arano widzę, że albo sobie żartujesz, albo nie za dużo wiesz o wanilii smile Bo
                                                    wanilia rośnie w laskach smile W laskach jest cały jej aromat smile Więc Zamku nie
                                                    usuwaj mego postu!!! smile
                                                    Ale pożartować Arano przecież sobie możemy wink
                                                  • arana Re: Pod nieobecność Admina :) 01.10.05, 20:22
                                                    OŚWIADCZENIE
                                                    Oświadczam oficjalnie, że o niczym innym poza laskami waniliowymi nie myślałam.
                                                    Wszelkie inne skojarzenia są absolutnie nieuprawnione.

                                                    To jest poważna konstatacja, więc tym razem powstrzymuję się od emotki, howgh!
                                                  • zamek Re: Pod nieobecność Admina :) 02.10.05, 01:38
                                                    Admin był na imieninach, ciut się chwieje (czy to Beethoven pisał na temat "Oj,
                                                    upiłem się w karczmie"? - tam zaraz "upiłem"! - trzy lampki wina tylko, ale za
                                                    to styl mi wychodzi jak u Zegadłowicza, zaraz pewnie jeszcze jakaś "Zmora"
                                                    zaatakuje mnie zza okna, hihihi), ale jak widać z wtrętu w nawiasie wszystko
                                                    rozumie i jest w stanie odpowiadać.
                                                    To tak po kolei. Wanilio, prawie do ostatniej chwili mieliśmy mieć zajęcia, ale
                                                    miłościwie nam panująca pani dziekan przydzieliła mi panią z II roku, która
                                                    miała w ubiegłym roku zajęcia ze mną. Zatem jest jak jest crying Natomiast co do
                                                    propozycji, która padła parę postów wyżej, to jak najbardziej, ale myślę, że
                                                    poza forum, za to na pierwszym piętrze budynku na Gdańskiej czy Kilińskiego
                                                    będzie prościej. Ale w sumie czemu mamy poprzestawać na rzeczach prostych i
                                                    łatwych wink
                                                    Za to co do tego postu, którego miałem nie usuwać, to... ponieważ jest jednym z
                                                    najśliczniejszych na całym forum, więc prędzej wyciąłbym wszystko dookoła ;P
                                                    Tak sobie pomyslałem, ze gdyby Dobiasz czytał ten wątek (ha, a nie mówiłem, że
                                                    się jakaś "Zmora" ukaże? apage! ego te exorciso!), to chybaby osiwiał... wink
                                                  • w.a.n.i.l.i.a Re: Pod nieobecność Admina :) 02.10.05, 23:47
                                                    Dziekuje Zamku za to "najśliczniejsze" smile I tak mówię papa wam na tydzień, bo
                                                    jadę co by sie nie poedukować, a na razie przynajmniej w ogóle sie
                                                    wyimmatrykulować i stoczyć bój związany z układaniem planu. To będzie krwawa
                                                    walka wink Ale ja od krwi nie bledne wink Chociaż w sumie blada jestem od urodzenia
                                                    uncertain "Takom" mnie Pan Bóg stworzył smile
                                                    No i Zamku może wreszcie sie pooglądamy smile Pewnie może będziesz na inauguracji
                                                    roku, to będzie zbieg okoliczności, bo ja też tam przypadkiem się znajdę wink
                                                    Jakoś mnie poznasz. Jeśli poczujesz zapach wanilii, to będę ja smile
                                                    No i ciumki dla was kiss
                                                  • zamek Re: Pod nieobecność Admina :) 02.10.05, 23:59
                                                    Na immatrykulacji pewnie przypadkiem ;P będę, a że wszystkim pierwszorocznym
                                                    indeksy wręcza się imiennie, to i zobaczę Cię z całą pewnością wink Z tym "papa"
                                                    to się nie zarzekaj, bo na Kilińskiego jest aż za dużo stanowisk internetowych.
                                                    No i chyba z planem nie będzie aż tak najgorzej... faceta, który układa plan,
                                                    znam tak lekko licząc ze trzydzieści lat i odkąd pamiętam, to on ten plan
                                                    układa, a uczelnia jakoś funkcjonuje wink
                                                    Powodzenia i do zobaczenia smile
                                                  • w.a.n.i.l.i.a Re: Pod nieobecność Admina :) 03.10.05, 00:24
                                                    No no ja wiem Zamku, że źle nie będzie wink Ale wiesz pierwszy rok to sie zawsze
                                                    człowiek troszkę przejmuje smile Potem to mija i są studia (tak myślę wink) To co do
                                                    zobaczenia? smile
                                          • jdrk Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:38
                                            w.a.n.i.l.i.a napisała:
                                            > Za budyń już się biorę, a ciasteczka
                                            > pozwól Jędrku że zrobię jutro, gdyż dziś już późno smile
                                            > To co każdemu po miseczce budyniu z polewą karmelowo-rumową, kawałkami
                                            > świeżutkich prosto z działeczki brzoskwiń i winogron smile

                                            Takiego budyniu to w życiu nie jadłem, musi być pyszniutki smile

                                            > Pozwólcie że będę kontynuowała o rybeckach, bo jakoś spodobały mi się smile...
                                            > ...oj tam w tej sadzawicy, oj tam w tej sadzawicy...
                                            Hej!
                                            • w.a.n.i.l.i.a Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 19:53
                                              Oj zapomniałam o pioseneczce i sie pewnie zastanawiacie co z tymi rybkami sie
                                              dalej dzieje wink...
                                              ...Pójdziemy po nie wyłowimy je i w desc i w błyskawice.

                                              Hej, hej Jędrku smile A z budyniami zachęcam Cię do swobodnej improwizacji
                                              składnikowej smile Potem Cie ocenimy wink No ciekawe to może być. Muzyczne ocenianie
                                              improwizacji kulinarnej smile
                                              • w.a.n.i.l.i.a Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 20:23
                                                No dobrze kochani ja lecem już i piszę, bo chciałam wam podziękować, że
                                                rowinęliście mój mały wątek smile I jeszcze chciałam podziekować, bo strasznie
                                                skopany humor miałam dzisiaj. Sie wkurzałam i co chwile liczyłam do dziesięciu,
                                                żeby troche się uspokoić i nie robić krzywdy innym. Ale udało wam się mi go
                                                poprawić smile Dzięks wam bardzo smile
                                                Więc dobranocka kiss
                                                To co kołysankę chcecie?...
                                                ...Kochanie moje kochanie, dobranoc już jesteś senna. I widzę Twój cień na
                                                ścianie i noc jest taka wiosenna... smile
                                                • jdrk Re: Hej, Wanilio! :)) 01.10.05, 20:35
                                                  Dobranoc pachnaca Wanilio smile Słodkich snów kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka