uullaa 01.04.05, 09:34 Proste pytanie: czy Żyd może być antysemitą, a kobieta antyfeministką? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dzikikamien Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.55.5.* 01.04.05, 11:20 ocywiscie, ze moze byc ... idiotyczne pytanie ... zobacz ilu mamy antypolskich 'polakow' Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 12:13 Po co od razu wyjeżdżać ze słowami typu "idiotyczne". Chciałam po prostu zapytać czy kobiety mogą być aż tak nielogiczne. Twierdzenia "och nie, ja nie jestem feministką", tak często słyszane, w ustach kobiet są bezsensowne, bądź też wynikają z braku rozumienia istoty feminizmu i myślenia stereotypami. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.04.05, 18:20 Może słowa takie w ustach kobiety świadczą właśnie o znajomości istoty feminizmu? Może kobieta ta nie chce być zakwalifikowana no grona "agresywnych-i- walczących-bez-kija-nie-podchodź" ? Może realizuje idee wolności i równouprowanienia w swoim własnym zyciu i jej to wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:51 Czy feministka = "agresywna-i-walcząca-bez-kija-nie-podchodź"? To tak samo jakby napisać, że ptak = jaskółka, bo niektóre z ptaków to rzeczywiście jaskółki. A feministka to kobieta która "realizuje idee wolności i równouprawnienia", ale niekoniecznie tylko w swoim własnym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XtomekX Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 10.10.63.* 01.04.05, 12:25 co do tego, że Żyd może być antysemitą przekonał mnie film "Believer"... z kobietami jest podobnie... proponuję jeszcze włączyć tezę, że "każdy katolik jest antychrześcijański" (jak najbardziej na serio)... Odpowiedz Link Zgłoś
sadelko_pimpka Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 12:47 Dokladnie.Nie rozumiem kobiet,ktore bardzo zlosliwie wypowiadaj sie o feministkach np. na internetowym forum.Mam ochote zapytac wtedy takiej czy zdaje sobie sprawe z tego ze gdyby nie feministki do tej pory nie mialaby nawet mozliwosci wypowiadania sie na forum czy chociazby obslugi komputera,pojscia do szkoly wyzszej,mozliwosci udzialu w wyborach.Skoro taka kobieta korzysta ze zdobyczy feminizmu to czemu jeszcze pluje na ten ruch?Skoro jest taka przeciwna feministkom niech nie korzysta z ich zdobyczy:zakonczy nauke na podstawowce i szybko zamknie sie w domu-nikt jej nie zabrania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 13:50 sadelko_pimpka napisała: > Dokladnie.Nie rozumiem kobiet,ktore bardzo zlosliwie wypowiadaj sie o > feministkach np. na internetowym forum.Mam ochote zapytac wtedy takiej czy > zdaje sobie sprawe z tego ze gdyby nie feministki do tej pory nie mialaby nawet > > mozliwosci wypowiadania sie na forum czy chociazby obslugi komputera,pojscia do > > szkoly wyzszej,mozliwosci udzialu w wyborach.Skoro taka kobieta korzysta ze > zdobyczy feminizmu to czemu jeszcze pluje na ten ruch?Skoro jest taka przeciwna > > feministkom niech nie korzysta z ich zdobyczy:zakonczy nauke na podstawowce i > szybko zamknie sie w domu-nikt jej nie zabrania. teza iz kobiety w polsce zawdzieczają feministkom prawa np wyborcze, albo mozliwość kształcenia się jest kompletnie bzdurna. Podobnie bzdurna jak np teza iz polscy chłopi zawdzięczją prawa wyborcze Samoobronie albo PSL-owi. odpowiadając forumowiczce na pyta : czy kobieta może byc antyfeministką, nalezy zauwazyc, że na szczęście wiekszość kobiet to antyfeministki. nie chcą miec z feminizmem nic wspólnego. Feministki uzurpują sobie często prawo do wypowiadania się za wszystkie kobiety, a przeciwników feminizmu uwaqzają za wrogów kobiet. To oczywista bzdura i nieuczciwośc. podobnie możnaby np politycznych przeciwników Samoobrony uznać za wrogów rolników. I dla wyjaśnienia jeszcze antysemityzm oznacza wrogośc wobec zydów antyfeminizm nie oznacza wrogości wobec kobiet tylko ewntualnie wrogość wwobec feminizmu feminzizm zaś nie równa się kobiecość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadelko pimpka Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.telnet / *.telnet.krakow.pl 01.04.05, 17:03 Feminizm dba o interesy kobiet i z tego co pamietam to wlasnie kobiety(zdaje sie nazywaly sie wowczas sufrazystkami) wywalczyly prawa do wyborow.Nie slyszalam jeszcze,zeby chociaz jeden mezczyzna dbal o interesy kobiet,ale to zrozumiale-lepiej miec w domu niedouczona zone calkowicie uzalezniona finansowo zone niz patrnerke,w sumie partnerka moze odejsc w kazdej chwili (np.po zdradzie),a gdzie odejdzie zona"kura domowa"?To juz by byl problem. Odpowiedz Link Zgłoś
klara-klara Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.04.05, 13:08 al ektorych kobiet? nie kazdej kobiety, tylko czesci, a wypowiada sie w imeiniu kazdej... Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.04.05, 16:24 > Feminizm dba o interesy kobiet a samoobrona dba o interesy rolników. A SLD dba o interesy polski... i co? gó..! Odpowiedz Link Zgłoś
plathess Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.04.05, 23:30 Gość portalu: sadelko pimpka napisał(a): > Feminizm dba o interesy kobiet i z tego co pamietam to wlasnie kobiety(zdaje > sie nazywaly sie wowczas sufrazystkami) wywalczyly prawa do wyborow.Nie > slyszalam jeszcze,zeby chociaz jeden mezczyzna dbal o interesy kobiet. Na pewno nie w sposób jaki to robią femy, wykrzykując tu i ówdzie o swojej nierówności wobec prawa etc. po to, by wjechać tylnymi drzwiami (postulat gwarantowanych 50% miejsc na listach wyborczych dla kobiet) na salony. A ilu to frajerów zasuwa całe swoje życie, by taka z dupskiem mogła siedzieć w domu? Pomyśl o tych cichych, nie rzucających się w oczy gościach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:14 Gość portalu: sadelko pimpka napisał(a): > Feminizm dba o interesy kobiet i z tego co pamietam to wlasnie kobiety(zdaje > sie nazywaly sie wowczas sufrazystkami) wywalczyly prawa do wyborow.Nie > slyszalam jeszcze,zeby chociaz jeden mezczyzna dbal o interesy kobiet,ale to > zrozumiale-lepiej miec w domu niedouczona zone calkowicie uzalezniona > finansowo zone niz patrnerke,w sumie partnerka moze odejsc w kazdej chwili > (np.po zdradzie),a gdzie odejdzie zona"kura domowa"?To juz by byl problem. E tam. Feminizm dba o kobiety, a socjalizm o ludzi pracy. takie gadanie. W Polsce kobiety maja prawa wyborcze dokładnie od tego samego momentu co mężczyźni - czyli od 1918 r. Jeśłi nie słyszałaś o tym żeby byli jacyś mężczyxni dbający o kobiety, to powinnaś się zastanowić czy z twoim słuchem wszystko w pozrądku. nie wiem też skąd ci się wzięło przekonanie że antyfeminiści chcieliby miec niedouczone i ubogie żony. Jaq np. wręcz przeciwnie - żonę mam douczoną i raczej zamożną. jak bym cciał miec kurę zamiast zony to załozyłbym fermę, a nie brał ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:02 > że na szczęście wiekszość kobiet to antyfeministki. nie chcą miec z > feminizmem nic wspólnego. Nie wiem skąd ta teza, ale ja nie o tym chciałam. Prywata - ty jesteś przeciwko feminizmowi rozumianemu tak jak ty go rozumiesz, czy przeciwko równouprawnieniu kobiet? Pytam z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:08 Gość portalu: anka napisał(a): > > że na szczęście wiekszość kobiet to antyfeministki. nie chcą miec z > > feminizmem nic wspólnego. > > Nie wiem skąd ta teza, ale ja nie o tym chciałam. Prywata - ty jesteś przeciwko > > feminizmowi rozumianemu tak jak ty go rozumiesz, czy przeciwko równouprawnieniu > > kobiet? Pytam z ciekawości. na szczęście większość w Polsce rzoumie feminizm podobnie jak ja - jako głupią i szkodliwą ideologię. oczywiście że jestem za równouprawnieniem. Stad tez bierze się mój antyfeminizm. oczywiście W Polsce podążamy za modą i nie wykluczam że juz niedługo na masową skalę zaczniemy wprowadzać głupie aszkodliwe feministyczne postulaty - np. parytety , darmowe kondomy , skrobanki na zyczenie finansowane z mojej kasy lub coś rónie niedorzecznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Dobra Rada Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:28 rotfl kolezanko niem owi ze tu o dawnych feministkach ale o dzisiejszych z ktorych 99,9% to rozkryczane pistki ktorym chlopa brakuje albo jest paszczurem. Odpowiedz Link Zgłoś
klara-klara Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.04.05, 13:07 zabrania..wlasnie wspolczesny ruch feministyczny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:15 Porównywanie tych dwóch zestawów jest niedorzecznością. Stawianie prawy w ten sposób tylko potwierdza tezę jak dalece demagogiczny stał się feminizm. To już nie jest żadna ideologia ale pusty frazes ze świata pop-kultury, którego bytność w obszarze oddziaływania medialnego służy do realizowania różnego rodzaju interesów, w których tle stoją polityka i pieniądze. Pozdrawiam Dziewczęta, latex, Rock'N'Roll!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 14:44 Nie twierdzę, że feminizm = kobiecości, jednak jeżeli przyjąć, że feminizm to "ruch dążący do politycznego i społecznego równouprawnienia kobiet" (W. Kopaliński "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych"), a antyfeminista to przeciwnik równouprawnienia kobiet (źródło j.w.), to jasno wynika, że kobieta nie będąca feministką nie jest również za równouprawnieniem (a o to przecież chodzi w tym ruchu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzikikamien Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.55.5.* 01.04.05, 15:04 dziecko jeszcze jestes- feminizm /konkretnie polski feminizm/ to tylko przykrywka dla paru ambitnych kretaczek aby dorwac sie do koryta ... wiem, ze nie uwierzysz ale co mi tam ... a co do tych zaslug feminizmu ... hmmm... o ile wiem, to kobiety otzrymaly /otrzymywaly od/ na poczatku wieku 20 prawo wyborcze i mozliwosc podejmowania dowolnej pracy- niestety nie ma w tym zalsugi feministek ale pierwsza wojna swiatowa i zwiazane z nia zmiany spoleczne ... feministki /jezeli uznamy za nie rowniez angielskie sufrazystki/ zajmowaly zazwyczaj jakimis hecami- albo rzucaly sie pod automobile, albo palily staniki albo wymyslaly jakies bzdury typu 'herstory' czy 'ta bog' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Dobra Rada Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:25 Pewnie ze moze. Zydzi to narod i sami niemoga sie nie lubic a kobieta moze byc antyfeministka bo to poprostu glupia ideologia rozhisteryzowanych bab. Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 15:48 Brakuje tu jeszcze stwierdzenia, że jestem niewyżytą poczwarą, której nikt nie chce i tylko z tego powodu wypisuję tego rodzaju teksty. (No bo przecież gdybym była w szczęśliwym związku to bym nie była feministką - takie jest wasze myślenie?).Ale liczę na was, na pewno za chwilę ktoś będzie usiłował mi to wmówić. Na szczęście nie mam nastu lat i kompleksów, i spłynie po mnie jak woda po kaczce. Mimo wszystko zapraszam do dalszej dyskusji, wciąż dumając dlaczego na tym forum tak mało jest kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Dobra Rada Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 16:07 A moze jestes poczwara ? Tylko winni sie tlumacza. Odpowiedz Link Zgłoś
plathess Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.04.05, 23:39 uullaa napisała: wciąż dumając dlaczego > na tym forum tak mało jest kobiet. Bo może te naprawdę niezakompleksione robią swoje, czyli realizują się? Mają oczy i widzą, że tak jak Lepperowi nie chodzi o dobro ubogiego rolnika, tak samo jakimś tak paniom Graff, Szczuka itp. też chodzi o własną karierę? Może to widzą i chrzanią je, nie zamierzają im ułatwiać sprawy. Ale są też takie, które sobie myślą: a może i mnie coś spadnie z tego tortu? I w te pędy: jesteśmy prześladowane, dyskryminowane, niedoceniane itp. itd. Baba ma przynajmniej wybór: kisi się za mężowskie w domu albo "robi kariera". Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 15:54 Aha! I jeszcze a propos feminizmu - nie chodzi mi o ŻADNĄ ORGANIZACJĘ, A O IDEĘ. Proszę o rozróżnianie pojęć. Równouprawnienie nie równa się bojówce, partii czy innej organizacji. I chodziło mi o kobiety - czy mogą być przeciwne równouprawnieniu, czy też twierdzą, że nie są feministkami dlatego, że to pojęcie jest konsekwentnie wyśmiewane, a orędownicy równouprawnienia zaszczuwani, tak jak ja teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mosiek Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 18:47 raczej lichwa,a kobieta jak sobie poscieli tak sie wyspi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.04.05, 21:05 Jesli zdeklarujemy antyfeminizm jako myslenie opozycyjne do "mysli" feministycznej, ktora jest tak interdyscyplinarna ostatnio, to oczywiscie, kobieta moze byc antyfeministka, bo moze sie po prostu z ta masa ideologicznego badziewia nie zgadzac. Podswiadomie deklarujac feminizm tylko jako prawo wyboru wpadasz w pulapke, bo nie na tym feminizm sie zasadza. Fundamentem tej ideologii jest przede wszystkim przeswiadczenie dyskryminacji kobiet a od niego droga do roznych g*wnianych wnioskow jest juz prosta. Na zalozeniu dyskryminacji wlasnej grupy wg. jakiejs linii podzialu zostaly stworzone najgorsze systemy spoleczne swiata i trudno wielu przekonac, ze w tym jednym wypadku to jest dobre i sluszne, zwlaszcza sluchajac "myslicielek" feminizmu i to tych bardzo krzykliwych. Rownouprawnienie jest, nawet lekko przechylone na korzysc kobiet - przede wszystkim powszechny obowiazek sluzby wojskowej oraz wyzszy wiek emerytalny ta szale przechylaja. Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 21:29 To nie jest prawda, że równouprawniemnie daje kobietom tylko "odstęp od garów". Dowodem na to,jest wasz wrzask.l Jak dotąd odpowiedziała mi tylko jedna kobieta. Ciekawe dlaczego?????????????????????????????????????????????? Jutro utworzę nowy, równie prowokujący wątek, ale pamiętajcie - bez obrażania. Bando szowinistów - za mną, i tak mnie nie dościgniecie!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.04.05, 21:42 > Dowodem na to,jest wasz wrzask. Ja widze na tym forum kupe wrzaskliwych pajacow (jak na kazdym innym), oprocz tego paru antyfeministow dyskutujacych spokojnie i bynajmniej nie halasliwych oraz feministki probujace dyskutowac bez rzeczowej argumentacji (_jedynym_ aktywnywnym wyjatkiem jest barbinator). Na zewnatrz widze tylko krzykliwe feministki i spokojnie probujacych z nimi dysktowac wrogow tej ideologii, wiec nie wiem, do kogo bardziej pasuje okreslenie "wasz wrzask". Pozwol, ze oszczedze komentarza samego stwierdzenia "Dowodem na to,jest wasz wrzask." bo ono jest tak zaawansowane merytorycznie, ze w zasadzie komentarza nie wymaga, co najwyzej usmiechu. > Bando szowinistów - za mną, i tak mnie nie dościgniecie!!!!!!!!!!!!!! Zgadzam sie - w poziomie intelektualnym prowadzenia dyskusji bedzie to bardzo trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 23:13 1. czy w Niemczech jest obowiazkowa slużba wojskowa? 2. Który z obecnych tu panów był w woju? Ja osobiście nia znam takiego wsród ok. 50 dobrych znajomych w wieku poboworowym)? Na marginesie: wczesniejsza emerytura to watpliwy przywilej. Kiedy 2 lata temu byl przejowany zaklad w ktorym pracowala moja mama jendym z kryteriow do zwolnien bylo to, czy pracownik ma prawo do swiadczen, w tym przedemerytalnych. Plus oczywiscie to że "dzieki" temu emerytury będą dla kobiet znacząco niższe. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.05, 23:25 > 1. czy w Niemczech jest obowiazkowa slużba wojskowa? Jest obowiazkowa sluzba zasadnicza, nie wazne, czy poborowy studiuje, czy tez nie. Nie znam tu nikogo, komu udaloby sie tego uniknac. Oczywiscie jest tylko dla facetow, dla kobiet jest opcjonalna (feministyczne rownouprawnienie w dzialaniu). > 2. Który z obecnych tu panów był w woju? Ja osobiście nia znam takiego wsród > ok. 50 dobrych znajomych w wieku poboworowym)? Bo w Polsce jest jedno zjawisko, ktore posrednio powoduje taki stan rzeczy a mianowicie potezny deficyt finansow publicznych. Tylko poborowi bez skazy (zadni studenci, zywiciele rodzin, slabi na zdrowiu itd) ida w tej chwili do sluzby zasadniczej do woja a i tak sa wczesniej wypuszczani. To problem wylacznie braku kasy - kasa sie znajdzie, system "wskoczy" z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
plathess Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.04.05, 23:50 Gość portalu: ciekawa napisał(a): > 1. czy w Niemczech jest obowiazkowa slużba wojskowa? > 2. Który z obecnych tu panów był w woju? Ja osobiście nia znam takiego wsród > ok. 50 dobrych znajomych w wieku poboworowym)? No właśnie: dlaczego tu nie widzisz dyskryminacji? Dlaczego facet musi a kobieta nie? Zawodowo owszem, jak chce, to tak, ale najchętniej zaraz tak oficerem by chciała, co? Jakoś nie zauważyłem, by paniule-femule wyły o OBOWIĄZEK służby wojskowej. > > Na marginesie: wczesniejsza emerytura to watpliwy przywilej. Kiedy 2 lata temu > byl przejowany zaklad w ktorym pracowala moja mama jendym z kryteriow do > zwolnien bylo to, czy pracownik ma prawo do swiadczen, w tym przedemerytalnych. To czemu baby tak drą się wniebogłosy, że wiek emerytalny wydłużono im o 5 lat? Co jest dalej niesprawiedliwe, bo baba może, ale nie musi, natomiast inny obywatel tego kraju tylko dlatego, że jest mężczyzną-MUSI pracować o te 5 lat dłużej. Jeśli twoim postulatem jest, by wyrównać wiek emerytalny, to zgadzamy się w 100% - nie powinno być w tym względzie ŻADNYCH różnic. > > Plus oczywiscie to że "dzieki" temu emerytury będą dla kobiet znacząco niższe. > > Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle wiele kobiet lubi swoje niewolnictwo 04.04.05, 02:39 i bez niego czuje sie jak bez makijazu. zaznaczam, ze sama tego nie pojmuje, ale wiem ze tak jest. poza tym to niewolnictwo zwalnia je od myslenia i od samodzielniosci, a wielu ludzi kocha lenistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.04.05, 10:50 uullaa napisała: > ... a kobieta antyfeministką? a to wszystko zależy od tego, co nazwiesz feminizmem. Jeśli podciągniesz pod to idee głoszone przez rózne Jarugi Nowackie z Polski i zagranicy, to antyfeministek uświadczysz całkiem sporo. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.04.05, 11:19 losiu4 napisał na temat Jarugi Norackiej. Większość kobiet, w tym ja, nawet nie wie kto to jest. Czy nadal nikt nie rozumie o co mi chodzi? Jeśli pytamy o poparcie dla feminizmu to o czym większość z nas myśli? - o negowaniu patriarchatu, o tym że kobiety chcą porzucić narzucone przez ten model społeczny role/obowiązki. Ale to naprawdę nie o to chodzi, kobieta może prać, sprzątać i gotować będąc feministką. Ważne jest tylko czy uważa się i chce być róną/mieć równe prawa mężczyźnie oraz czy uważa, że kobiety powinny do tego wyrównania dążyć. A obowiązki domowe to nie są PRAWA tylko kwestia wzajemnej umowy między partnerami. A propos obowiązków - w patriarchacie, którego obrońcy się tu ujawnili, rolą mężczyzny jest utrzymanie rodziny. Czy któryś z was jest lub chciałby być "patriarchą" w obecnych czasach, czy też chodzi tylko o to by żona/partnerka was "obrabiała" na co dzień, tak jak robiła to mamusia? I proszę nie mówić o obowiązkach typowo męskich w związku bo ich potrzeba występuje z częstotliwością świąt narodowych lub rzadziej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.04.05, 13:05 uullaa napisała: > losiu4 napisał na temat Jarugi Norackiej. Większość kobiet, w tym ja, nawet > nie wie kto to jest. to może nawet i lepiej :) > Czy nadal nikt nie rozumie o co mi chodzi? nie bardzo, jak widać :) > Jeśli pytamy o > poparcie dla feminizmu to o czym większość z nas myśli? - o negowaniu > patriarchatu, o tym że kobiety chcą porzucić narzucone przez ten model > społeczny role/obowiązki. Ale to naprawdę nie o to chodzi, kobieta może prać, > sprzątać i gotować będąc feministką. widzisz kłopot w tym, że nie ma jednoznacznej definicji feminizmu. Co do tych bardziej bojowych: poczytaj posty np. Tada, dał całkiem sporo namiarów na ich dzieła > Ważne jest tylko czy uważa się i chce być > róną/mieć równe prawa mężczyźnie oraz czy uważa, że kobiety powinny do tego > wyrównania dążyć. cóż, przecież mamy równouprawnienie. > A obowiązki domowe to nie są PRAWA tylko kwestia wzajemnej > umowy między partnerami. czyli jednak jakieś prawa i obowiązki występują :) > A propos obowiązków - w patriarchacie, którego obrońcy > się tu ujawnili, rolą mężczyzny jest utrzymanie rodziny. Czy któryś z was > jest lub chciałby być "patriarchą" w obecnych czasach, czemu niby nie miałby ktoś chcieć? > czy też chodzi tylko o to by > żona/partnerka was "obrabiała" na co dzień, tak jak robiła to mamusia? e, tu nie chodzi o "obrabianie". Co złego jest w tym, że kobieta pierze/sprząta i/lub gotuje? > I proszę nie mówić o obowiązkach typowo męskich w związku bo ich potrzeba > występuje z częstotliwością świąt narodowych lub rzadziej. Pozdrawiam. czemu mamy nie mówic o typowo męskich obowiazkach? Przecież ze wstydu bym się spalił zmuszając połowicę do dźwigania worków z cementem. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 13:41 uullaa napisała: > Czy któryś z was jest > lub chciałby być "patriarchą" w obecnych czasach, czy też chodzi tylko o to by > żona/partnerka was "obrabiała" na co dzień, tak jak robiła to mamusia? No, nareszcie PIERWSZA logiczna wypowiedź feministki na tym forum, która nie skłania mnie do błazenady i żartów. Gratuluję celnego strzału. Masz najzupełniej rację. Skoro antyfeminista pragnie zachowania tradycyjnych podziałów ról (pięknych podziałów - dodam), musi się liczyć nie tylko z przywilejami, ale również (dla mnie - przede wszystkim) z obowiązkami, jakie się z tak pojmowanym sposobem za życie wiążą. Naprawdę ŚMIESZĄ mnie ci antyfeminiści, którzy wrzaskliwie wpychają biedne kobiety do kuchni i sypialni dziecka, równocześnie wymagając od nich zarabiania na dom tudzież na nich samych - czesto bezrobotnych krypto-homoseksualnych nieudaczników. Mam 33 lata. Posadziłem już wiele drzew, zbudowałem dom, jeśli chodzi o córeczkę albo syna - cóż, nic mi o potomstwu nie wiadomo : ). Szukam księżniczki, ale znaleźć nie mogę, bo dziewięć na dziesięć kobiet jakie spotykam, stara się ze mną ścigać w męskości - może dlatego mam wyrobione poczucie humoru. Pozdrawiam I know it's only Rock'N'Roll but I like it!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.04.05, 15:49 To cud! W końcu jakiś mężczyzna się ze mną zgodził, że tradycyjną jego rolą w rodzinie jest zarabianie kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
plathess Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.05, 00:09 > > Naprawdę ŚMIESZĄ mnie ci antyfeminiści, którzy wrzaskliwie wpychają biedne > kobiety do kuchni i sypialni dziecka, równocześnie wymagając od nich zarabiania > na dom tudzież na nich samych - czesto bezrobotnych krypto-homoseksualnych > nieudaczników. No no, to jest naprawdę genialne, że... Czyli każdy facet, który nie godzi się utrzymywać swojej kobiety tylko dlatego że ta jest kobietą i z tego tytułu rości sobie jakieś specjalne prawa jest tak naprawdę krypto-homo... A każdy pacyfista to tak naprawdę baba sikająca w gacie na widok krwi? Mistrzu! Racz mnie swymi mądrościami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.05, 18:31 > losiu4 napisał na temat Jarugi Norackiej. Większość kobiet, w tym ja, nawet nie > wie kto to jest. To tylko swiadczy o tym, ze Twoje przygotowanie merytoryczne do rozmow na tematy "rownouprawnienia" w Polsce jest co najwyzej bardzo, ale to bardzo skape. Gruss, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 09.04.05, 02:58 Jestem kobieta i moze antyfeministka nie jestem ale z grupa kobiet gloszacych tu swoje "feministyczne" poglady nie chce miec nic wspolnego Dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 13:10 = ) Pozdrawiam Rock around the clock!!! Odpowiedz Link Zgłoś
plathess Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.05, 00:01 uullaa napisała: > losiu4 napisał na temat Jarugi Norackiej. Większość kobiet, w tym ja, nawet nie > > wie kto to jest. Czy nadal nikt nie rozumie o co mi chodzi? Jeśli pytamy o > poparcie dla feminizmu to o czym większość z nas myśli? - o negowaniu > patriarchatu, o tym że kobiety chcą porzucić narzucone przez ten model > społeczny role/obowiązki. Ale to naprawdę nie o to chodzi, kobieta może prać, > sprzątać i gotować będąc feministką. Ważne jest tylko czy uważa się i chce być > róną/mieć równe prawa mężczyźnie oraz czy uważa, że kobiety powinny do tego > wyrównania dążyć. A obowiązki domowe to nie są PRAWA tylko kwestia wzajemnej > umowy między partnerami. A propos obowiązków - w patriarchacie, którego obrońcy > > się tu ujawnili, rolą mężczyzny jest utrzymanie rodziny. Czy któryś z was jest > lub chciałby być "patriarchą" w obecnych czasach, czy też chodzi tylko o to by > żona/partnerka was "obrabiała" na co dzień, tak jak robiła to mamusia? I proszę > > nie mówić o obowiązkach typowo męskich w związku bo ich potrzeba występuje z > częstotliwością świąt narodowych lub rzadziej. Pozdrawiam. Każde z małżonków powinno pracować, i to bezwzględnie. Do tego powninno się dążyć, by było czymś naturalnie oczywistym. Dlatego że tak zwana umowa między mężem i żoną jest fikcją. Pewnie zdarzają się tacy panowie, którzy chcą, by ich żona siedziała w domu (taki model wynieśli z domu, model często wpajany przez ich matki, które chowają tak swoich synów, by służył swojej połowicy), ale w jak większym procencie jest na odwrót?! Dla ilu tu szanownych kobietek jest to wygodne, by po ślubie "poświęcić" się domowi i już nie martwić się o mamonę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disorder Re: Do antyfeministów/ek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.99.* 10.04.05, 00:23 uullaa napisała: > Proste pytanie: czy Żyd może być antysemitą, a kobieta antyfeministką? A czy katolik moze byc przeciwnikiem Radia Maryja? Oczywiscie, ze moze (nawet chyba wiekszosc jest). To samo tyczy sie antyfeministek. Odpowiedz Link Zgłoś