Dodaj do ulubionych

John Frusciante

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.05, 12:10
Polećcie jakąś (Waszym zdaniem najlepszą) z ostatnio wydanych. Zdaję się, że
gość zaczął wydawać na pęczki. Znam tylko jedną Jego płytę, zdaje się,że
drugą, z końca lat 90 lub początku 2000.Baaaaaaaardzo ją lubię.
Obserwuj wątek
    • ataxia Re: John Frusciante 12.09.05, 15:39
      Trudny wybór, mam wszystkie i każda jest inna, to nie jest artysta, który
      trzyma się jednego stylu, on szuka ciągle nowych brzmień. Wydaje mi się, że Ty
      masz "To Record Only Water For Ten Days", wydaną w 2001. Bo chyba nie "Smile
      From The Streets You Hold" ?!? Jest bardzo trudno dostepna (chyba że masz z
      netu)
      No ale do rzeczy, seria Johna 6 płyt w 6 miesięcy skończyła się z początkiem
      tego roku, ja najczęściej słucham "Curtains" (przewaga brzmień akustycznych i
      świetny wokal), "The Will To Death", i "Inside Of Emptiness". Pozostałe z tej
      serii 6 in 6 :"DC EP", "A Sphere In The Heart Of Silence" (tu jest dużo
      elektroniki)i jedna wydana pod nazwą Ataxia (oprócz Johna gra jeszcze dwóch
      gości Josh Klingoffer i Joe Lally z Fugazi)pt. "Automatic Writing" to rzeczy,
      których słucham rzadziej (czyli raz na tydzień wink "Automatic Writing" jest
      świetna, powstała z jam'ów tej trójki, ma piękne gitarowe brzmienia. Nie
      wspomniałam jeszcze o jednej płycie którą John wydał przed serią "6 in
      6", "Shadows Collide With People"- ją też warto mieć, choćby ze względu na trzy
      instrumentalne utwory, zadziwiające, niepokojące i piękne, które są jak z
      innego świata, ale nie tylko. Tak sobie myślę, że jak zaczniesz słuchać jednej
      to wciągnie cię i będziesz chciał(a) zobaczyć, co wykombinował na innych.
      Bo John to John, bez komerchy, bez ściemy, czyste emocje i energia muzyczna.

    • caathy Re: John Frusciante 12.09.05, 16:20
      po tak dokladnej i trafnej wypowiedzi Ataxii nie pozostaje mi wlaściwie nic do
      dodania smile

      ja polecam moje ulubone - "inside of emptiness" i "the will to death". obie
      zachwyciły mnie niesamowitym brzmieniem, orginalnoscią i niepowtarzalnym
      klimatem. ale i tak polecam przesłuchanie wszystkich płyt smile
      • Gość: Wrzesień Re: John Frusciante IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.05, 23:40
        Dzięki bardzo, rzeczywiście mam "To records...". Która z tych 7. ma klimat
        najbardziej zbliżony do rzeczonej, albo które są w zupełnie innym klimacie.
        Wolę zacząć od czegoś zbliżonego. I tak zawęziliście mój wybór do trzech, a to
        już bardzo dużo.
        • ataxia Re: John Frusciante 13.09.05, 09:17
          Jesli wolisz zacząć od czegoś zbliżonego, to moim zdaniem najbardziej do
          TROWFTD jest podobna..."Shadows Collide With People", tak klimatowo, chociaż
          nie umiem powiedzieć dlaczego, takie mam pierwsze skojarzenie. Bo brzmieniowo
          to "A Sphere In The Heart Of Silence", można tam znaleźć dużo brzmień
          elektronicznych, syntezotor+gitara.
          Jak napisałam wczoraj, "Curtains" jest w innym klimacie, bo łączy głównie grę
          na gitarze akustycznej i wokal, ma piekny, intytmny klimat, jakby nagrał ją
          tylko dla siebie a potem zdecydował się wydać. Zresztą takie odczucia mam
          słuchając każdej jego płyty. I widzę, że mamy podobne gusty z caathy, bo
          wymieniła też "inside of emptiness" i "the will to death", więc coś w tym jest.
          Wiem, że TROWFTD jest fantastyczną płytą, to jedna z moim ukochanych płyt w
          ogóle, ale wierz mi, zamiast posłuchać czegoś w podobnym klimacie sto razy
          lepiej jest dać się zaskoczyć i przekonać się jak różnorodnym artystą jest
          John. I nie bój się, że nie trafisz z klimatem, jego muzyka choć na każdej
          płycie inna ma zawsze jego energię i iskrę.

        • ataxia i pozdrawiam caathy... 13.09.05, 09:23
          bo trudno jest spotkać kogoś z bajki Johna, najczęściej po wymienieniu jego
          nazwiska słyszę "kto?" wink
          • Gość: zxcvb Re: i pozdrawiam caathy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 09:30
            również jestem zwolenikiem muzycznych specjałów J.F., a "The Slaughter" uważam
            za jedną z najwazniejszych utworów,które poznałem
            • ataxia do zxcvb 13.09.05, 09:53
              dlaczego właśnie "The Slaughter" ?
              • Gość: zxcvb Re: do zxcvb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 10:40
                Ponieważ ten ostatni utwór z "Shadows Collide With People" odkryłem w
                krytycznym momencie mojego życia. Delikatna melodia i płynacy głos Frusciante
                przepełnił mnie spokojem i nadzieją na przyszłość, przynosza zapomnienie
                jednocześnie. Obecnie "The Slaughter" jest nielicznym utworem, którego moge
                słuchac przez dłuższy czas bez chwili znużenia.
                • Gość: zxcvb Re: do zxcvb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 10:46
                  A tak przy okazji: nie uważacie, że Frusciante nie mógł wybrac lepszego numeru
                  na zakończenie całej płyty? Po prostu geniusz kompozycji, Baudelaire muzyki...
                  • ataxia Re: do zxcvb 13.09.05, 11:03
                    Gość portalu: zxcvb napisał(a):

                    > A tak przy okazji: nie uważacie, że Frusciante nie mógł wybrac lepszego
                    numeru na zakończenie całej płyty? Po prostu geniusz kompozycji, Baudelaire
                    muzyki...

                    Racja.
                    Moim zdaniem ostatnie utwory na "Inside Of Emptiness" i "The Will To Death"
                    czyli "Scratches" i "The Will To Death" to też mistrzostwo.
                  • Gość: forgotten Re: do zxcvb IP: *.kom / *.kom-net.pl 19.09.05, 23:30
                    no zakończenie też ważne smile,
                    ale jakie wejście! Carvel to moja ulubiona piosenka na SCWP smile
          • caathy Re: i pozdrawiam caathy... 13.09.05, 15:46
            dziękuję bardzo smile moi znajomi też raczej nie wiedzą o jego dokonaniach
            solowych. kojarzą Johna jedynie jako gitarzystę RHCP. a szkoda... próbowałam
            podsunąć im jego płyty, ale jakoś nie było odezwu. każdy ma inny gust big_grin
    • mechanikk Re: John Frusciante 13.09.05, 10:48
      Shadows Collide With People
      The Will to Death

      te dwie plyty i kropka, Automatic Writing, niestety nudnawe
      Moze jeszcze Curtains warto, bo Johnowi poprawil sie wokal smile
      • Gość: zxcvb Re: John Frusciante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:04
        A wracając do głównego nurtu tematu: równiez zastanawiam się nad kupnem czegos
        nowego Frusciante. Mam już "To Record Only Water For Ten Days" oraz "Shadows
        Collide With People". Co więc byłoby najlepsza kontynuacja tych
        płyt:"Curtains"," The Will To Death" czy "Inside Of Emptiness"?? Prosze o
        wyrafinowaną konkretyzację, bo długo zbierałem na to pieniądze i nie chciałbym
        załować surprised)
        • ataxia Re: John Frusciante 13.09.05, 11:37
          Jeśli miałabym trzymac się kolejności wydawania płyt to byłoby: " The Will To
          Death", "Inside Of Empitness" i "Curtains".
          Jeśli miałabym kierowac się moimi emocjami to "Curtains", "TWTD" i "IOE".
          Wystarczająco konkretnie ? wink
          Nie będziesz żałować !
        • caathy Re: John Frusciante 13.09.05, 16:03
          a jak dla mnie, to "the will to death". "courtains" jest
          spokojniejsza, "inside..." bardziej rockowa, a "the will..." po prostu ma
          kilmat, który jest obecny na "TROWFTD" i "SCWP". przynajmiej ja ją tak
          odbieram...
          • Gość: Wrzesień Re: John Frusciante IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.05, 17:41
            Teraz już wiem....Będzie to mój najbliższy zakup : albo SCWP albo TWTD.
            Pozdrawiam.
            • Gość: di Re: John Frusciante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:32
              a ja polecam, kupić wszystkie po kolei, bo to facet na każdy nastrój
              ( a tak btw, to tylko dzięki jego muzyce udało mi się napisać pracę mgr -
              znaczy - jak dla mnie - inspirujący)
              • Gość: zxcvb Re: John Frusciante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:20
                Epilog tematu : zakupiłem "|The Will To Death" i po kilku przesłuchaniach
                powierzchownych muszę powiedzieć ,że zapowiada się wcale nieźle. Dzięki za
                rady. Pozdrawia zxcvb : fan J.F.
    • 00ghost27 Re: John Frusciante 19.09.05, 23:51
      słyszeliście akustyczne wykonania:
      Carvel, Cut-Out, Second Walk, Regret, SongToSingWhenImLonely, ThisCold,
      TimeGoesBack, Water wink ?
      • Gość: id słyszeliście akustyczne wykonania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 10:06
        może jakiś link smile
        • 00ghost27 Re: słyszeliście akustyczne wykonania 20.09.05, 13:12
          a to różne źródła, od torrentów przez DC++ po emule wink, spróbuj na tym
          ostatnim wpisać coś a'la frusciante acustica, może ktoś je zebrał "do kupy" i
          spakował
        • 00ghost27 Re: słyszeliście akustyczne wykonania 20.09.05, 13:46
          pewnie znasz tongue_out jftab.free.fr/ , ale co tam tongue_out fajne rzeczy można tam
          znaleść
      • ataxia Re: John Frusciante 20.09.05, 11:16
        Słyszałam "Carvel" i "Song To Sing..." i wiele wiele innych z innych płyt bo
        mam występ Johna audio z tegorocznego ATP z kwietnia, fantastyczna sprawa,
        gitara akustyczna i głos Johna.
      • ataxia Re: John Frusciante 20.09.05, 11:32
        00ghost27, a ty słyszałeś(aś) wszystkie wymienione przez ciebie piosenki w
        akustycznej wersji ? wink
        • 00ghost27 Re: John Frusciante 20.09.05, 13:09
          odbierz poczte tongue_out
    • ivo20 John Frusciante- Świetny artysta 20.09.05, 11:50
      "To Record Only Water For Ten Days" to była pierwsza płyta jaka kupiłem i byłem nia bardzo oczarowany, zreszta nadal jestem. To piekne połaczenia spokojnych dzwiaków gitary z subtelnym głosem gitarzysty RHCP. Choc Frusciante do najlepszych wokalistów nie nalezy ale toa ma sens. Bardzo polecam.
      • Gość: vince Re: John Frusciante- Świetny artysta IP: 172.25.251.* / *.134.4-194.clta.globetrotter.net 20.09.05, 14:30
        Ivo napisal: "Choc Frusciante do najlepszych wokalistów nie
        nalezy ale toa ma sens. Bardzo polecam."

        A ja uwazam, ze John jest swietnym wokalista. Najlepiej to chyba zademonstrowal
        na "Curtains" w takich utworach jak chocby "Ascension" czy "The Real".
        I mowiac szczerze, bardziej przypada mi do gustu jego glos niz Kiedis'a, ktory
        czasem dosc szpetnie sepleni, a na koncertach wypada bardzo nierowno.
        I zgadzam sie z moimi poprzednikami : Frusciante to super talent nie tylko jako
        gitarzysta ale rowniez song-writer.

        • johana25 Re: John Frusciante- Świetny artysta 20.09.05, 15:03
          ... ale jakoś źle ostatnio wygląda

          onehotglobe.proboards47.com/index.cgi?board=reviews&action=display&thread=1126439291
          • ataxia do 00ghost27 20.09.05, 15:30
            odbierz pocztę wink
        • ataxia Re: John Frusciante- Świetny artysta 20.09.05, 15:39
          Ja też uważam, podobnie jak vince, że John jako wokalista jest świetny, więcej,
          jest z płyty na płytę coraz lepszy ! "Curtains" to wokalnie najlepsza płyta,
          chociaż szczerze mówiąc nigdy nie był dla mnie słabym wokalistą, no może
          pomijając "Niandrę..." i "Smile from the streets you hold" ale to zupełnie inna
          historia.
          Co do Anthony'ego to uważam, że nie potrafi swoim głosem przekazać takich
          emocji jak John. "By the Way" Red Hotów najbardziej lubię za to mnóstwo chórków
          Johna w tle wink
          • walek_z_lasu Re: John Frusciante- Świetny artysta 21.09.05, 11:49
            Zasadniczo polecam pierwszą jego płytę (bo ją znam, hihi), "Niandra Lades...",
            z nieprawdopodobną wersją kawałka Bad Brains, "The Big Takeover". Radzę
            porównać wersje obu wykonawców, kontrast jest oszałamiający!
            • ivo20 Re: John Frusciante- Świetny artysta 21.09.05, 12:22
              John niestety nie wyglada dobrze poniewaz nie odmawia sobie "dodawaczy skrzydełek", nie jest nowoscia ze lubi sobie zaszalec........
              • ataxia Re: John Frusciante- Świetny artysta 21.09.05, 14:10
                ivo20 napisał:

                > John niestety nie wyglada dobrze poniewaz nie odmawia sobie "dodawaczy
                skrzydeł
                > ek", nie jest nowoscia ze lubi sobie zaszalec........

                To, że John lubił "dodawacze skrzydeł" nie było nowością 10 lat temu, a nie
                teraz. Czy dla ciebie każdy człowiek, który wygląda na zmęczonego to ktoś kto
                zażywa dragi ? Red Hoci pracują nad nowym albumem więc co w tym dziwnego, że
                nie wygląda najlepiej, wiadomo przecież jak John pracuje, jak szalony naukowiec-
                jak to kiedyś powiedział o nim Anthony wink
                A zresztą co ja będę gadać, wystarczy spojrzeć w jego oczy - czyste, trzeźwe
                spojrzenie, a trochę jego zdjęć się już naoglądałam w życiu i wiem jak wyglądał
                kiedy używał tego i owego. To z mojej strony tyle.
                pozdrawiam.
    • Gość: NiandraLaDes Re: John Frusciante IP: *.bulldogdsl.com 21.09.05, 12:40
      czesc wszystkim.
      ja tu nowy,wiec chcialem sie przywitac.
      milo spotkac ludzi,ktorzy maja swira na punkcie Fru(ja oszalalem po"to record...")...
      co do akustycznych wersji(ktos o to pytal),to po prostu wejdzcie na jego oficjalna strone-www.johnfrusciante.com.tam jest do groma akustycznych wersji,nagran demo itd.

      mam pytanie.czy ktos z Was posiada jakis bootleg z performance?ja sam mam tylko jeden(nie pamietam w tej chwili jakim nr.oznaczony)i na dzien dzisiejszy nic wiecej z sieci nie moge wygrzebac...bede wdzieczny za jakies info...

      i jeszcze jedno.slyszeliscie piosenki takich wykonawcow jakbig_grinepeche Mode,Radiohead,Joy Division,Nirvana,Dawid Bowie w wykonaniu Johna?boskie...
      • mechanikk Re: John Frusciante 21.09.05, 13:38
        > i jeszcze jedno.slyszeliscie piosenki takich wykonawcow jakbig_grinepeche Mode,Radio
        > head,Joy Division,Nirvana,Dawid Bowie w wykonaniu Johna?boskie...


        a co takiego nagrał?
        i gdzie na czym tego można posłuchać?
        • Gość: NiandraLaDes Re: John Frusciante IP: *.bulldogdsl.com 21.09.05, 14:06
          DM-"Strangelove"
          Radiohead-"Lucky" i "You & Whose Army"
          Joy Division-"New Dawn Fades"
          Nirvana-"Longue Act"
          Dawid Bowie-"Modern Love"
          Syd Barrett-"Jugband Blues"
          R.E.M.-"Country Feedback"
          Iggy Pop-"Neighbourhood Threat"
          Black Sabbath-"Snowblind"(bije oryginal na glowe)
          no i oczywiscie niesmiertelne "Tiny Dancer" Elthona Johna smile

          to kowery,ktore na ta chwile pamietam.jak sobie przypomne cos jeszcze,to dam znac.

          a gdzie to dostac?poszukaj dobrze w sieci.powinny byc na roznych bootlegach,bo w wersji studyjnej tego chyba nigdzie nie wydal...
          • Gość: NiandraLaDes Re: John Frusciante IP: *.bulldogdsl.com 21.09.05, 14:15
            aha.i jeszcze Gary Allan-"Runaway" odnosnie kowerow.cudowne.
      • ataxia Re: John Frusciante 21.09.05, 13:57
        Gość portalu: NiandraLaDes napisał(a):

        > czesc wszystkim.
        > ja tu nowy,wiec chcialem sie przywitac.
        > milo spotkac ludzi,ktorzy maja swira na punkcie Fru(ja oszalalem po"to
        record.
        > ..")...
        > co do akustycznych wersji(ktos o to pytal),to po prostu wejdzcie na jego
        oficj
        > alna strone-www.johnfrusciante.com.tam jest do groma akustycznych
        wersji,nagran
        > demo itd.
        >
        > mam pytanie.czy ktos z Was posiada jakis bootleg z performance?ja sam mam
        tylk
        > o jeden(nie pamietam w tej chwili jakim nr.oznaczony)i na dzien dzisiejszy
        nic
        > wiecej z sieci nie moge wygrzebac...bede wdzieczny za jakies info...
        >
        > i jeszcze jedno.slyszeliscie piosenki takich wykonawcow jakbig_grinepeche
        Mode,Radio
        > head,Joy Division,Nirvana,Dawid Bowie w wykonaniu Johna?boskie...


        czesc NiandraLaDes
        widzę, że nas coraz więcej wink
        Ja mam mp3 z perfomance #9 z Knitting Factory, z 24.03.2004. Jest dostępny na
        jftab.free.fr więc jakby co to wiesz gdzie szukać. Ale coś mi się zdaje, że
        właśnie to możesz mieć.
        Aha, mam jeszcze solowy występ Johna z tegorocznego festiwalu ATP z kwietnia,
        gdzie zaśpiewał piosenki od niandry do curtains wink, 24 piosenki zaśpiewanych z
        towarzyszeniem gitary ! Dla mnie nieziemski klimat !
        Koncert można ściągnąc z www.locborg.de/fru/ w sekcji downloads (zalogować się
        należy przedtem wink

        • Gość: NiandraLaDes Re: John Frusciante IP: *.bulldogdsl.com 21.09.05, 14:10
          sprawdzilem ten performance.jest oznaczony nr.12.to juz mam dwa winkdzieki.

          koncert z ATP oczywiscie mam,ale na pierwszym planie sa jakies rozhisteryzowane malolaty,ktore psuja caly klimat.czy ta wersja koncertu,o ktorej Ty piszesz jest dobrej jakosci?
          • ataxia Re: John Frusciante 21.09.05, 14:16
            Nie, myślę, że mamy tą samą wersję, u mnie też słychać odgłosy uwielbienia dla
            twórczości Johna, są wśród nich piski, kwiki a nawet w trakcie "Dying Song"
            wilczy skowyt wink co mnie drażni ale co poradzić. Chwała i tak temu, kto to
            nagrał wink
            Skąd masz performance #12 ? Możesz podać jakieś namiary skąd mogłabym ściągnąć
            (bo tego nie mam!)?
            • Gość: NiandraLaDes Re: John Frusciante IP: *.bulldogdsl.com 21.09.05, 14:19
              www.frusciantefanclub.com w dziale members
              • ataxia Re: John Frusciante 21.09.05, 14:33
                Aaa, the fourth dimension, dzięki wink!
                • Gość: NiandraLaDes Re: John Frusciante IP: *.bulldogdsl.com 21.09.05, 14:43
                  służę wink
    • 00ghost27 Re: John Frusciante 22.09.05, 00:06
      wysylkowa.pl/ks464281.html
      a to ktoś czytał/oglądał film (bo takowy mi sie ściąga smile) ?
      • Gość: id Re: John Frusciante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:25
        książka - bardzo cienka
        • 00ghost27 Re: John Frusciante 22.09.05, 10:41
          znaczy, mało stron i szybko się kończy ? ^_^
          • ataxia Re: John Frusciante 22.09.05, 11:05
            00ghost27 napisał:

            > znaczy, mało stron i szybko się kończy ? ^_^

            Podejrzewam, że treść cienka. Już sam opis : "Podobnie jak gitarzysta Red Hot
            Chilli Peppers Jack Frusciante, który opuścił kapelę, by podążać własną drogą,
            bohater powieści siedemnastoletni Alex szuka swoich ścieżek, by nie iść za
            stadem..itd" John a nie Jack ! Miałam tą ksiązke w ręku ostatnio w bibliotece,
            ale juz po tym wstępie dałam sobie spokój. No i dobrze wink

            • Gość: id Re: John Frusciante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 12:28
              cienka - objętościowo i treściowo
    • 00ghost27 dla fanów RHCP/Frusciante 22.09.05, 22:29
      HUB DC++

      redhotlivedvd.myftp.org:1007

      n/c , tylu rzeczy w jednym miejscu napewno nie widzieliście smile
      • 00ghost27 Re: dla fanów RHCP/Frusciante 22.09.05, 22:29
        na pewno* wink
        • 00ghost27 Re: dla fanów RHCP/Frusciante 25.09.05, 01:29
          www.hyfntrak.com/johnfrusciante/AFF16878/
          link do teledysku the_past_recedes
          • Gość: Maciek Re: dla fanów RHCP/Frusciante IP: 217.153.211.* 27.09.05, 17:53
            Szkoda, że nie wytrzymał ciśnienia po nagraniu Blood, Sugar, Sex, Magik.
            Wyobrażacie sobie jakie rzeczy mógłby zrobić przez te 6 lat,które stracił? A
            tak musiał się uczyć śpiewać i grać na gitarce prawie na nowo.
            • caathy Re: dla fanów RHCP/Frusciante 30.09.05, 14:00
              po co mam sobie wyobrażać coś, czego nie ma, jeśli mogę cieszyć się tym, co
              jest?

              >A tak musiał się uczyć śpiewać i grać na gitarce prawie na nowo.
              jak dla mnie, wyszło mu to tylko na dobre



              • Gość: id Re: dla fanów RHCP/Frusciante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:50
                a ja po nasyceniu się ostatnim sześciopakiem dżona, coraz częściej wracam do
                TROWFTD (chyba nigdzie tak nie wywalił swoich emocji)
    • szymko123 Do ataxii 02.10.05, 01:13
      Ataxia,
      przeczytałem Twoje posty na forum o Frusciante i jestem pod wrażeniem
      przemożnym. Ładnie piszesz o muzyce. Może warto pomyśleć o dziennikarstwie
      muzycznym? Byłabyś dobra. I poczułem głód Frusciante...

      Powiedz, skąd bierzesz tę muzykę, kupujesz w sklepie oryginalne płyty czy masz
      inne metody? Mnie niestety nie stać na zakupty, bo mam różne inne wydatki jak
      książki potrzebne do tzw. pracy naukowej, lekarstwa dla córki, żarcie dla siebie
      i rodziny oraz olej i gaz do samochodu. Czasem tylko kupię jakąś beletrystykę
      lub poezję, ostatnio Coetzee'ego. Muzę rzadko, ostatnie CD to 'Responsorium'
      Dino Saluzziego zakupione przed prawie rokiem i ostatnia płyta Rokii Traore
      'Bowmboi' ponad rok temu! A swoją drogą szczerze polecam. Nie mam też niestety
      znajomych, którzy poszukują dobrej muzy. Chyba za stary jestem... A mógłbym
      czerpać całymi garściami, gdyby było skąd..., eeeeh...
      Powiedz, masz jeszcze jakichś innych równie ulubionych artystów? Napisz jakich?
      Mam głód autentycznej twórczości, i mam przeczucie, że idąc za Twoim gustem
      znajdę coś dla siebie.

      Pozdrawiam.

      P.S.: Chyba zacznę od 'Curtains'.
      • ataxia Re: Do ataxii 03.10.05, 14:18
        Szymko123, wysłałam ci maila na twoje konto, ze wskazówką odnośnie Johna.
        pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka