privus
18.06.25, 20:30
Czyli dylemat, kiedy religia jest czy może być traktowana poważnie.
Otóż marsowa mina, posępność i przygnębienie wielu pobożnych osób, to – być może - nieświadoma ale wyraźna oznaka zbyt poważnego stosunku do idoli i bożków, a mało poważnego traktowania tzw. na ogół żywego Boga.
Papież Urban IX jako główny bohater powieści Bruce’a Marschalla pod tytułem „Urban IX”, po tym, jak – bez oburzenia, a wręcz z uśmiechem – wysłuchał parodii Wyznania wiary poruszającego temat szczególnego dogmatu Trójcy Przenajświętszej, przedstawionej przez polskiego arcybiskupa („... głupcem jest pierwszy sekretarz, głupcem jest pierwszy minister, głupcem jest prezydent, ale zawsze to ten sam głupiec”), powiedział z przekonaniem: „Tylko ci, którzy głęboko wierzą, mogą żartować z religii”.
Więcej:
Urban IX
ISBN: 83-60082-20-0
stron: 380
Czy nie przypomina to słów papieża Leona X (właściwie Giovanni di Lorenzo de' Medici; ur. 1475–1521) – papieża od 1513 do 1521?
"Wszystkie wieki mogą poświadczyć, jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie."
Źródło: John Bale, The pageant of Popes (1574).