Dodaj do ulubionych

Komercja w muzyce

25.09.05, 19:46
Denerwuje mnie gadnie niektórych odnośnie komercji w muzyce. Przeciez muzyka
jest po to, by słuchać jej dla przyjemności a nie po to, by zamartwiać się,
czy jakiś artysta robi ja dla pieniędzy czy też nie. Zresztą niekomercyjnej
muzyki chyba nie ma, bo przecież śpiewanie to również praca. Kto
przesiadywałby w studiu godzinami tylko dla przyjemności? NIKT. Bo to jest
również męczące. Zresztą kto by się nie zgodził na wydanie płyty, gdyby miał
dostać za to pełno kasy? Wątpię, czy ktoś by się oparł.
To po co ja to pisałam? tongue_out
Obserwuj wątek
    • szczery80 Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 19:52
      Nie zgodzę się z Tobą w jednej kwestii - co do siedzenia w studiu. Wielu gra,
      bo to lubi. Ja akurat lubię opiekować się ludzmi, więc robię tak, aby
      realizować ten cel - i mi się to udaje. A jak widzę jeszcze, że innym to się
      podoba, to wtedy jest to dla mnie jeszcze większa radość. Tak więc przyjemność
      siedzi też w takiej pracy, którą się lubi. Mam nadzieję, że nie zamotałem za
      bardzo... big_grin
      Pozdrawiam !!!
      • migotka3 Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 19:55
        No dobrze dobrze, rozpędziłąm się big_grin Ale jesli chodzi o resztę to podtrzymuję
        to, co napisałam wcześniej wink
        • szczery80 Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 19:59
          Chcesz o tym porozmawiać ? suspicious
    • kolega.maynard Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 19:55
      > Kto przesiadywałby w studiu godzinami tylko dla przyjemności? NIKT

      No wiesz... jakby za studio nie trzeba bylo placic, to czemu nie? smile

      W tych zarzutach o komercji chodzi raczej o to, ze ktos "sprzedaje" muzyke, ktorej nie czuje. Np. zamiast eksperymentalnych projektow jazzowych robi mandaryne.
      To tak, jakby Mozart zaczal wspolprace z zespolem Kombi smile
      • szczery80 Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 20:04
        No tak, bo chodzi o swoje projekty, a nie kolejny popchłam, który nie jest
        świerzy. Trzeba poznać prace Andiego Warhola, żeby lepiej zrozumieć, czym jest
        kultura masowa.
        • szczery80 Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 20:05
          Z tym słowem "trzeba" to może troche przesadziłem. Lepiej pasowało by
          słowo "warto".
      • amk64 kolega maynard napisał: 25.09.05, 21:10
        "W tych zarzutach o komercji chodzi raczej o to, ze ktos "sprzedaje" muzyke,
        ktorej nie czuje. Np. zamiast eksperymentalnych
        projektow jazzowych robi mandaryne."

        OK - a jeśli ktoś "czuje" Mandarynę czy inne disco polo, a zamiast tego robi
        projekty jazzowe, bo może się dzieki temu gdzieś, na przykład - "załapać"????
        To wtedy to jego disco polo automatycznie staje się niekomercyjne, a ten jazz
        to komercha??

        To jest generalne pytanie - czy komercja to pewien styl - niezależnie od
        podejścia, czy podejście do muzyki - niezależnie od stylu w jakim się gra??
        • kolega.maynard Re: kolega maynard napisał: 25.09.05, 21:26
          hehe, dobre pytanie smile
          no jak juz ktos czuje ta mandaryne, a mama pozwala byc tak dlugo poza domem, zeby nagrac plyte, to niech sobie to nagrywa. Tej koncepcji jazzem w celu zalapania sie nie jarze, ale jesli mialoby to byc robione na sile, to sensu by to nie mialo smile

          Moim zdaniem chodzi o podejscie do tego wszyskiego. Jesli ktos musi zarobic na buty dla dzieci grajac po weselach w disko polowej kapeli, to jeszcze zrozumiem. Ale jak ktos chce sprzedac kilka milionow plyt, zamiast pol miliona, to juz niezbyt mi sie to podoba.

          (te rachunki "kilka milionow - pol miliona" nie odnosza sie do polski oczywiscie... na naszym rynku wszystko jest bardziej namieszane smile )

          p.s. polski przyklad: Skawinski - przejscie od O.N.A do Kombi to raczej nie zmiana gustu muzycznego, tylko ochota na podwyzszenie swojego poziomu zyciowego smile
          • amk64 Re: kolega maynard napisał: 25.09.05, 22:03
            Chodziło mi o to, że równie dobrze można z wyrachowania grać disco polo - co
            ambitny jazz - wprawdzie może nie przynosić korzyści finansowych, ale dobrze
            ustawić autora - na przykład - w jakimś środowisku. To miałem na mysli
            pisząc: "załapać się".
    • matisq Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 21:20
      niezgadzam sie. Wielu artystó tworzy dla samej przyjemności tworzenia.
      Przeglądnij sobie net-labele a znajdziesz tam tysiące ludzi tworzących tylko po
      to by inni ich posłuchali albo nawet ja www.archive.org/search.php?
      query=mediatype%3Aaudio%20AND%20collection%3Aopensource_audio%20AND%20creator%
      3Adisguised%20as%20me tez robie to tylko dla samej satysfakcji
    • amk64 Mnie tez denerwuje słowo "komercja" 25.09.05, 22:10
      Na każdym muzycznym rynku potrzebna jest dobra komercja, bo to jest to, co
      przyciąga ludzi do słuchania. Taki jest najczęsciej pierwszy kontakt młodego
      człowieka z muzyką - potem być może część z nich zajmie się czymś ambitniejszym
      i na tym polega rola dobrze pojętej muzyki komercyjnej.

      Natomiast w Polsce (a na tym forum zwłaszcza) często słowo "komercja" używane
      jest jako synonim kiczu. Według mnie Kayah to komercja, a Mandaryna to kicz.
      Róznica może subtelna, ale jednak jest
    • tomash8 Re: Komercja w muzyce 25.09.05, 22:29
      JEST niekomercyjna muzyka, np. moja, tworze sobie z kumplem niby - death metal,
      ale mamy świadomość jaki jest poziom tych dzieł, więc nawet nie próbujemy tego
      wydać. Po prostu sobie raz na jakiś czas gramy próby, i tylko do tego interesu
      dokładamy. Poza tym, niedawno reaktywowały się grupy takie jak Karcer,
      Kastracja, jak myślisz, ile oni zarabiają na swojej muzie? Pewnie grają za zwrot
      kosztów podrózy i piwo. Co ja gadam - 90% polskich "rockamnów" normalnie
      pracuje, bo nie wyżyliby z grania.
      • Gość: Migotka Re: Komercja w muzyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 06:31
        No ale może powiesz mi, że gdyby ktoś zaproponował wam kontrakt byś się nie
        zgodził i ine chciał być sławny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka