19.01.08, 12:26
Witam!
Mam propozycję dla szanownych forumowiczów. Taki mały konkursik na
50 najlepszych kawałków z dwóch dekad -60-tych i 70- tych. Takie
osobiste top fifty. Z uzasadnieniem albo i bez. Dlaczego 50? Może za
dużo? Dla mnie to za mało. Ja znam parę tysięcy, z tych lat z czego
ok. tysiącs mniej lub bardziej mi się podoba. Dlatego dla mnie wybór
będzie naprawdę trudny. Acha, no i oczywiście w kolejności od
najlepszego do... no- 50-ty nie będzie najgorszy, może trochę mniej
lepszy.
Ja potrzebuję na swoją listę ze 2 dni czyli weekend!
Zapraszam do zabawy! Bazyli
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: Top 50 21.01.08, 22:11
      Jeszcze nie wiem jak ułożę swoje top 50, ale wiem, że na number one
      typuję:
      I FEEL FREE - THE CREAM
      www.youtube.com/watch?v=EVcIer_4OnA
      • czarny-kelvin Re: Top 50 moje TOP 10 23.01.08, 21:22
        1. She loves you - Beatles
        2. Waterloo - ABBA
        3. Pretty woman - Roy Orbison
        4. Sweet nothing - Brenda Lee
        5. Whole lotta love - Zeppelin (Led)
        6. We are the champions - Queen
        7. Raiders on the storm - Doors
        8. Mrs. Robinson - Simon&Garfunkel
        9. Dark side of the moon - Pink Floyd
        10. I wanna holf your hand - Beatles

        Hejka wink
    • basilisque Re: Top 50 21.01.08, 22:32
      ...A ponieważ bardzo sobie cenię Wolność, to na pewno w Top 50
      znajdą się utwory z tym słowem w tytule (a poza tym faktycznie naj-
      naj-) czyli: "Set Me Free" The Kinks, "I'm Free" Roger Daltrey - The
      Who
      • jo_ember Re: Top 50 22.01.08, 21:51
        johnny-kalesony napisał:

        > Materdeju ... Żeby chociaż płyty, ale pojedyncze piosenki?
        >
        > Pozdrawiam
        > Keep Rockin'
        A co za różnica? Wtedy piosenki to były płyty, a płyty - piosenki.
        Kupowało sie na bazarze takie "pocztówki" hłe, hłe...
        Strzałeczka!
        Ember
        • lotam Re: Top 50 23.01.08, 08:51
          nie tylko w tym sensie. "thick as a brick" albo "a passion play"
          jethro tull to był jeden utwór na jadną płytę. każdy z nich trwał
          ponad 40 minut. obie płyty zagościły na pierwszych miejscach
          amerykańskich list przebojów, co chyba dobrze świadczy o ich
          wartości i popularności.

          z krótszych na pierwszym miejscu umieściłbym "american woman"
          kanadyjskiej grupy "the guess who". dla mnie od wielu lat nr 1.
          dalej:

          "all right now" free
          "love like a man" tya
          "tomorrow night" atomic rooster
          oraz "keep on chooglin`" creedence clearwater revival

          top 5 wystarczy
      • basilisque Re: Top 50 03.02.08, 18:27
        johnny-kalesony napisał:

        > Materdeju ... Żeby chociaż płyty, ale pojedyncze piosenki?
        >
        >
        Przypomnę tylko, że to były lata WINYLU. Czyli sprzedawały się
        najwięcej singleplaye (SP) z jedną piosenką (druga, nielansowana
        była na odwrocie). Rzadziej zdarzały się EP (Extended Play) (np.
        Magical mystery Tour, czy Eleanor Rigby), a albumy LP były zawsze z
        tyłu (na osobnych listach)
    • krol-czy-krolik Re: Top 50 Tera Ja! 26.01.08, 23:05
      1.It now or never - Elvis Presley
      2. House of the rising sun - Animals
      3. Satisfaction - R.Stones
      4. All youi need id love - Beatles
      5. Stairway to heaven- Led Zeppelin
      6. Hey Joe - Jimi Hendreicks
      7. Messege in a bottle - Police
      8. The wall - Pink Floyd
      9. Blowing the wind - Bob Dylan
      10. Surrender Elvis Presley
      11. Please, please me - Beatles
      12. Preatty woman - Orbison
      13. Riders on the storm - Doors
      14. Hotel California - Eagles
      15. How deep is your love - Bee Gees
      16. Yellow river - Christie (cover hitu Czarno-Czarnych "Jedzą rybę")
      17. El condor pasa - Simon & Garfunkel
      18. Smoke on the water - Deep Purple
      19. Epitaph - King Crimson
      20. Waterloo - ABBA
      No to tyle na razie... Aha zapomniałem o Bony M. (naprawdę lubię
      ich!), ale umieszćzę w następnej 20- ce. 50 to dla mnie za dużo.
      Paaa...paaa ewrybady
      • ole-na Re: Top 50 Tera Ja! 29.01.08, 21:35
        krol-czy-krolik napisał:

        > 12. Preatty woman - Orbison
        > 13. Riders on the storm - Doors
        > 14. Hotel California - Eagles
        > 15. How deep is your love - Bee Gees
        > 16. Yellow river - Christie (cover hitu Czarno-Czarnych "Jedzą
        rybę")
        > 17. El condor pasa - Simon & Garfunkel
        > 18. Smoke on the water - Deep Purple
        > 19. Epitaph - King Crimson
        > 20. Waterloo - ABBA
        > No to tyle na razie... Aha zapomniałem o Bony M. (naprawdę lubię
        > ich!), ale umieszćzę w następnej 20- ce. 50 to dla mnie za dużo.
        > Paaa...paaa ewrybady
        JEENY! RATUNKUUU! Abba, Boney M., Yellow River - WIOCHA DO KWADRATU!
    • krol-czy-krolik Re: Top 50 26.01.08, 23:08
      basilisque napisał:

      > Witam!
      > Ja potrzebuję na swoją listę ze 2 dni czyli weekend!
      > Zapraszam do zabawy! Bazyli
      No i co tam moderatorze? Gdzie te twoje 50 TOP? Pozdr. Kr.
          • w.ell Re: Top 50 23.02.08, 22:26
            Ooo, widzę tu paru znajomych. Jak też nieznajomych. Witam! Muzyczne
            starzywa sprzed 30-40 lat jakoś mnie nie biorą. Jeżeli już to wolę
            klasykę. Aha zawsze wzrusza mnie As tears go bye w wykonaniu Marian
            Faithfull i piosneczki z "Absolwenta" (np. scarboro fair), ale to
            wyjątki potwierdzające regułę
      • basilisque Re: Top 50 30.01.08, 23:51
        krol-czy-krolik napisał:

        > basilisque napisał:
        >
        > > Witam!
        > > Ja potrzebuję na swoją listę ze 2 dni czyli weekend!
        > > Zapraszam do zabawy! Bazyli
        > No i co tam moderatorze? Gdzie te twoje 50 TOP? Pozdr. Kr.
        Hmmm, sorry, zgadza się. Ale strasznie trudny wybór. Ale najgorsza
        to ustalenie kolejności. POza tym mam strasznie duży rozrzut
        upodobań od jazzu do popu i nie wiem czy można zestawić w jednej
        liście np. Abbę z Davem Brubeckiem albo W.Report, ktory też
        uwielbiam wink
    • basilisque Re: Top 50, cz.I 05.02.08, 22:02
      Ehm, ehm - tadaaam! Oto moja lista:
      1. I Feel Free - Cream
      2. In the Garden of Eden - Iron Butterfly
      3. Hit the road Jack _ Ray Charles
      4. A Day in Life - Beatles
      5. Hotel California _ Eagles
      6. Smoke on the Water - Deep Purple
      7. Purple Haze _ Jimi Hendricks Experpience
      8. Change the World - Ten Years After
      9. Thick as a Brick - Jethro Tull
      10. Last Time - Rolling Stones
      11. Paper Backwriter - Beatles
      12. House of the Rising Sun - Animals
      13. I Want to LIve Forever - Queen
      14. Shapes of Things - Yardbirds
      15. Can't Find my Way Home -
      16. Homeward Bound - Simon&Garfunkel
      17. Fox on the Run - Manfred Mann
      18. Nights in White Satin - Moody Blues
      19. Lazy Sunday Afternoon - Kinks
      20. Marakesh Express - Crosby, Stills Nash& Young
      21. Penny Lane - Beatles
      22. Keep on Running - Spencer Davis Group
      23. Reach out I'll be there - Four Tops
      24. Like a Rolling Stone - Bob Dylan
      25. Riders on the Storm - Doors
      26. Days - Kinks
      27. Whole lotta Love - Led Zeppelin
      28. Hergest Ridge - Mike Oldfield
      29. Birdland - Weather Report
      30. Wuthering Heights - Kate Bush

      cdn. Kolejność w duzym stopniu umowna, ale to moje favourite tunes (
      w tym 2 LP)
    • walek11 To bez sensu 07.02.08, 08:10
      Jak można na przykład zestawić wielkie "epickie" dzieło Jethro Tull
      Thick As A Brick z jakąś, choćby najlepszą 3-4 minutowa piosenką
      piosenką? Moim zdaniem, trzeba by wydzielić jakieś subkategorie.

      Tullowski TAAB jest jedną z najlepszych płyt rockowych, jakie
      zostały kiedykolwiek nagrane. Trzeba mieć również na uwadze rok
      powstania tego dzieła, czyli przełom 1971-72. Kilka miesięcy później
      Pink Floyd wydali cukierkowaty i nijaki Dark Side Of The Moon.
      • basilisque Re: To bez sensu 07.02.08, 21:32
        walek11 napisała:

        > Jak można na przykład zestawić wielkie "epickie" dzieło Jethro
        Tull
        > Thick As A Brick z jakąś, choćby najlepszą 3-4 minutowa piosenką
        > piosenką? Moim zdaniem, trzeba by wydzielić jakieś subkategorie.
        >
        Ja już mówiłem, że traktuję to nie tak całkiem poważnie. Szczególnie
        to układanie w kolejności. Po prostu przedstawiam swoje upodobania
        muzyczne, to co najbardziej lubię. Dla mnie liczy się dzieło, utwór
        i nie jest ważne czy ma 2 czy 50 minut. Tak już się złożyło, że w
        tym entertainment business z różnych powodów przeważa utwór krótki,
        czyli piosenka (do 4 min.). I tu trafiają się rzeczy wybitne, jak
        np. A Day in the Life, czy Eleanor Rigby Lennona i McCartneya, albo
        Change the World 10YAfter. Albumy LP najczęściej są bardziej lub
        mniej przypadkowo ułożonymi składankami piosenek, poza takimi
        przypadkami jak wspomniany THickAsaBrick, czy wcześniejszy Aqualung
        Jethro Tull...czyli przemyślane długie kompozycje
        I tyle, już kończę swoje mądralowanie. Walek, wyluzuj. It's only
        rock'n'roll & I like it! Cheers. Baz
        • dr_pitcher Re: To bez sensu 15.02.08, 05:13
          1) Born to Run - Springsteen
          2) Dreamer - Supertramp
          3) Echoes - Pink Floyd
          4) White Shade of Pale - Procol Harum
          5) Proud Mary - CCR
          6) Higher Ground - Stevie Wonder
          7) Fire - Doors
          8) Stairway to Heaven - Led
          9) American Woman - Guess Who
          10) Monster - Stepennwolf
          11) Monday Monday - mama's and Papa's
          12) Vibrations - Beach Boys
          13) Suzy Q - CCR
          14) Heard it Through the Gravepine - Marvin Gay
          15) RoadJack - Ray Charles
          16) Father and Son - Cat Stevens
          17) Thunderroad - Sprinsteen
          18) Nights in White Satin - Moody Blues
          19) Brown-eyed girl - Van Morrison
          20) Black magic Woman - Santana
          21) Running on Empty - Jackson Browne

          na razie tyle
          • basilisque Re: To bez sensu 15.02.08, 15:13
            Dzięki! Ciekawa lista. Ja jestem może nie aż takim fanem Bruce'a
            S.,ale cóż kwestia gustu. Jeśli chodzi o Cata Stevensa, to jak
            rozumiem chodzi o "Matthew & Son" bardzo dobry i trochę zapomniany
            utwór (nb. jego spory kawałek usłyszałem w "Strange World" Tears For
            Fears.
            Zapraszam do pisania i pozdrawiam. Baz
            • dr_pitcher Re: To bez sensu 16.02.08, 07:18
              tak kwestia gustu - ja akurat lubie Bruca (zwlaszcza na zywo)
              co do Cata stevensa to nie Matthew ale wlasnie "Father and Son" z plyty "Tea
              for The Tilerman". "Matthew to chyba Mathew song?"

              A tekst "F&S" :
              Father
              It's not time to make a change,
              Just relax, take it easy.
              You're still young, that's your fault,
              There's so much you have to know.
              Find a girl, settle down,
              If you want you can marry.
              Look at me, I am old, but I'm happy.

              I was once like you are now, and I know that it's not easy,
              To be calm when you've found something going on.
              But take your time, think a lot,
              Why, think of everything you've got.
              For you will still be here tomorrow, but your dreams may not.

              Son
              How can I try to explain, when I do he turns away again.
              It's always been the same, same old story.
              From the moment I could talk I was ordered to listen.
              Now there's a way and I know that I have to go away.
              I know I have to go.

              Father
              It's not time to make a change,
              Just sit down, take it slowly.
              You're still young, that's your fault,
              There's so much you have to go through.
              Find a girl, settle down,
              if you want you can marry.
              Look at me, I am old, but I'm happy.

              Son
              All the times that I cried, keeping all the things I knew inside,
              It's hard, but it's harder to ignore it.
              If they were right, I'd agree, but it's them you know not me.
              Now there's a way and I know that I have to go away.
              I know I have to go.
                  • dr_pitcher Re: chyba obaj mamy rację ;) 18.02.08, 04:04
                    "Morning has broken" to stara piesn religijna (czesto spiewana w moim kosciele,
                    co wzbudza u mnie smiech, bo pamietam jak tanczylem "przytulanca" z szostej
                    klasie podstawowki, jak spiewal to Cat.
                    CHyba masz na mysli "Wild,wild World" - jego, choc ostatnio byla jakas podrobka
                    (zupelnie dobra)
                    • krol-czy-krolik Re: chyba obaj mamy rację ;) 19.02.08, 21:39
                      dr_pitcher napisał:

                      > "Morning has broken" to stara piesn religijna (czesto spiewana w
                      moim kosciele,
                      O Dżizas, nie wiedziałem. No cóż całe życie człek się uczy. Dzięki!

                      > CHyba masz na mysli "Wild,wild World" - jego, choc ostatnio byla
                      jakas podrobka
                      > (zupelnie dobra)
                      Może i dobra, ale na pewno nie lepsza.

                      Pozdrawiam
                      • ilnyckyj Re: chyba obaj mamy rację ;) 19.10.08, 13:22
                        krol-czy-krolik napisał:

                        > > CHyba masz na mysli "Wild,wild World" - jego, choc ostatnio byla
                        > jakas podrobka
                        > > (zupelnie dobra)
                        > Może i dobra, ale na pewno nie lepsza.
                        >
                        >
                        Podróbka, czyli remake w wykonaniu Mr. Big. A tak apropo w latach 70-
                        tych też był popularny zespół Mr. Big (glam-rock), ktory poza nazwą
                        nie ma z tym późniejszym nic wspólnego.

                        Pzdr. Il
      • ilnyckyj Sens & Sensibility 15.02.08, 22:53
        Też się zastanawiam, czy taka klasyfikacja ma sens. Ale dla mnie
        ważniejsza jest sensibility i tu mam też problem bo nie wiem co
        wybrać?
        Mógłbym wymienić ok 500 utworów, które lubię i cenię ( z tego okresu)
        Nie wszystkie pamiętam tytułami, czasami wykonawcy mi się też
        mieszają. 50 - to mógłbym wymienić np. samych wykonawców ( w tym też
        trochę naszych rodzimych, np. SBB)
        Ale te listy już podane są b. ciekawe i proszę o więcej i może ja
        też coś wyślę?

        Kreślę się z poważaniem. Il
    • basilisque Re: Top 50 11.06.08, 22:06
      Taaa...
      Przyznam, że trudny wybór. Ale nie poddaję się. Zatrudniłem
      dodatkowych ekspertów. W każdym razie dla mnie 50 na tak długi i
      płodny w fantastyczne dokonania muzyczne okres to zdecydowanie za
      mało. Minimum - to: TOP 500! tAK! surprised

      Cheers. Baz
    • caroli_ne_86 Re: Top 50 16.10.08, 21:30
      Witamsmile
      O jejku !!To bardzo trudny ..wybórsmile
      Piękna muzyka moich ... Dziadków, Rodziców: i ..moja smile
      Najlepsza formacją z tamtych lat jest dla mnie grupa ..Pink Floyd -
      żadne słowa nie oddadzą emocji, jakie wywołuje we mnie każdy ich ..utwórsmileTrzeba usiąść spokojnie w fotelliku ... i zasłuchać się dźwiękiem płynącym z ich czarnych , winylowych .. płyt gdzie każdy dźwięk jest miękki i taki...prawdziwy i trwać w tym niesamowitym ..świecie, który pomaga intensywniej dostrzec to wszystko, co nas ...otaczasmile
      Tyle o ..PFsmile

      Ale trzeba ..wybrać coś tam , więc:

      1.Time- Pink Floyd
      2.Aqualung-Jethro Tull
      3.Summertime - Janis Joplin -( to chyba nie te lata? ale musi byćsmile)
      4.I Can't Stop Loving You- Ray Charles
      5.Free Me-Uriah Heep

      Pozostali będą przy tworzeniu następnej ..listysmile
      Pozdrawiamsmile
      pl.youtube.com/watch?v=1YmQ7duGxSw
      • basilisque Re: Top 50 20.10.08, 22:59
        Witam serdecznie.

        Wiem, wiem. Trudny wybór. Ja takich utworów, piosenek, płyt bardzo
        dobrych wybitnych, albo przynajmniej bardzo ważnych, czy też takich
        które po prostu lubię naliczyłem ponad 1500, po czym zrezygnowałem z
        dalszego liczenia.
        Ale też uważam ,że muzycznie i w ogóle artystycznie epoka była
        niezrównana!

        Pozdro. Baz
        • caroli_ne_86 Re: Top 50 21.10.08, 00:21
          Ja też pominęłam wielu wspaniałych ..wykonawcówsad(
          Podobają mi sie też troszeczkę ..wcześniejsze lata ..muzyczne
          To chyba moich ..pradziadków,hahasmile
          Epoka "dzieci .kwiatów:smile
          Chciałabym w niej ..zyćsmile
          Wtedy właśnie ...Haight Ashbury ....eksplodowała tysiącem migocących...światełek i zapachem kadzideł z drzewa sandałowego, zapachem marihuany,wspaniałą muzyką gitar i pięknymi ale utopijnymi ...ideami.)))
          Ach ..mogłabym pisac o nich i ..pisać bez ..końcasmile

          "Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
          Kochaj, jakby nikt cię nigdy nie zranił.
          Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
          Śpiewaj, jakby nikt nie słuchał.
          Żyj, jakby to było niebo na Ziemi."

          Pamiętaj ...o jednym ..basilisque

          "Jeśli wybierasz się do San Francisco, nie zapomnij wpiąć kwiatów we włosy..."

          smilesmile
          pl.youtube.com/watch?v=SB2tYYYlwMc
          pl.youtube.com/watch?v=5Jj3wZVc7nw
          Słodkich snówsmile
          Dobranoc
          pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
          • pomer_anya Re: Top 50 23.10.08, 22:53
            caroli_ne_86 napisała:

            > Ja też pominęłam wielu wspaniałych ..wykonawcówsad(
            > Podobają mi sie też troszeczkę ..wcześniejsze lata ..muzyczne
            > To chyba moich ..pradziadków,hahasmile
            > Epoka "dzieci .kwiatów:smile
            > Chciałabym w niej ..zyćsmile
            > Wtedy właśnie ...Haight Ashbury ....eksplodowała tysiącem
            migocących...światełe
            > k i zapachem kadzideł z drzewa sandałowego, zapachem
            marihuany,wspaniałą muzyką
            > gitar i pięknymi ale utopijnymi ...ideami.)))
            > Ach ..mogłabym pisac o nich i ..pisać bez ..końcasmile
            >
            > "Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
            > Kochaj, jakby nikt cię nigdy nie zranił.
            > Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
            > Śpiewaj, jakby nikt nie słuchał.
            > Żyj, jakby to było niebo na Ziemi."
            >
            Oo -tak! To tak piękne słowa.
            Chciałabym żyć w takim świecie.
            Czy to dziś możliwe?


            Może-możliwe...Ale raczej nie. Nie wymagam od ludzi by kierowali się
            tylko "miłością bliźniego". Wystarczyłoby, żeby byli choć trochę
            mniej pazerni i egoistyczni.
            >
            > Marycha? Niekoniecznie.
            Kolorowych snów!
            smile Ann

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka