Dodaj do ulubionych

jaka forma ??

IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 30.10.02, 02:06
może to nie jest pytanie czysto muzyczne, ale pewnie wielu ludzi może
zainteresować:
jaką formę prawną może przyjąć zespół muzyczny, tak aby być ok w stosunku do
fiskusa, móc sprzedawać swoje płyty po koncertach, a od czasu do czasu dostać
jakąś dotację??
Obserwuj wątek
    • mallina Re: jaka forma ?? 30.10.02, 02:10
      poczekaj do rana, zapewne ktos Ci udzieli informacji, teraz juz osoby mogace
      sie wypowiedziec w tej kwestii chyba spiasmile))
      • homohedonistus Racja! 30.10.02, 02:18
        Racja! Teraz na forum przebywają tylko i wyłącznie niepoważne osoby.
        • mallina Re: Racja! 30.10.02, 02:33
          co nie oznacza ze nie sa sympatyczne!!!
          ale rano za to, to ho ho...i sympatyczne i powazne i nawet bardzo powazne!
          • homohedonistus Proszę nie zaśmiecać poważnego wątku! 30.10.02, 02:45
            proszę mówić za siebie smile)))))))
            • mallina Re: Proszę nie zaśmiecać poważnego wątku! 30.10.02, 02:59
              znowu!!!! jako mala czesc spolecznosci forumowej moge czasem wyrazic opinie
              dotyczaca wiecej niz tylko mojej osobysmile
              • Gość: stud Re: Proszę nie zaśmiecać poważnego wątku! IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 30.10.02, 09:48
                jakoś jest już późny ranek smile i nie widzę ciekawych odpowiedzi, ale poczekam
                • homohedonistus Re: Proszę nie zaśmiecać poważnego wątku! 30.10.02, 19:10
                  jest już wieczór, a poważnych odpowiedzi brak...
    • podnoszenie-ciezarow Re: jaka forma ?? 30.10.02, 19:17
      Gość portalu: stud napisał(a):

      > może to nie jest pytanie czysto muzyczne, ale pewnie wielu ludzi może
      > zainteresować:
      > jaką formę prawną może przyjąć zespół muzyczny, tak aby być ok w stosunku do
      > fiskusa, móc sprzedawać swoje płyty po koncertach, a od czasu do czasu dostać
      > jakąś dotację??


      Mozna rozdawac po koncertach a obok zbierac wolne datki na rozwoj.
      Nie wiem czy wolne datki,niemal harytatywne powinny podlegac
      opodatkowaniu,zwykle w spoleczenstwach rozwinietych mozna je od podatku
      odliczyc wrecz w ten sposob przeznaczajac czesc placonych podatkow zgodnie z
      naszym wyborem,spoleczenstwo ma wtedy szanse poczuc sie szczesliwsze i
      wolniejsze ( w obu znaczeniach)
      • Gość: stud Re: jaka forma ?? IP: *.bratniak.krakow.pl 30.10.02, 22:26
        problem w tym, że potrzebna nam jest osobowość prawna, bo od czasu do czasu
        dostajemy zupełnie przyzwoite dotacje na zadania celowe, z różnych funduszy i
        fundacji (dawniej mieliśmy układ, że ktoś w naszym imieniu występował, ale
        chcemy się usamodzielnić), a oprócz tego posiadając osobowość prawną możemy
        sobie od zrobionej kasy z koncertów odliczać takie pierdoły jak dojazdy,
        obiadki, struny do gitar itp..., w skali roku można na tym sporo zaoszczędzić

        tylko ciągle nie wiemy, jak sobie prawnie z tym wszystkim poradzić, bo przecież
        nie założymy spółki cywilnej lub kilku oddzielnych działalności gospodarczych,
        bo to byłby absurd jakich mało ...

        czekam na coś naprawdę interesującego
        • podnoszenie-ciezarow Re: jaka forma ?? 01.11.02, 22:02
          Gość portalu: stud napisał(a):

          > problem w tym, że potrzebna nam jest osobowość prawna, bo od czasu do czasu
          > dostajemy zupełnie przyzwoite dotacje na zadania celowe, z różnych funduszy i
          > fundacji (dawniej mieliśmy układ, że ktoś w naszym imieniu występował, ale
          > chcemy się usamodzielnić), a oprócz tego posiadając osobowość prawną możemy
          > sobie od zrobionej kasy z koncertów odliczać takie pierdoły jak dojazdy,
          > obiadki, struny do gitar itp..., w skali roku można na tym sporo zaoszczędzić
          >
          > tylko ciągle nie wiemy, jak sobie prawnie z tym wszystkim poradzić, bo
          przecież
          >
          > nie założymy spółki cywilnej lub kilku oddzielnych działalności
          gospodarczych,
          > bo to byłby absurd jakich mało ...
          >
          > czekam na coś naprawdę


          interesującego?
          sprzedajesz duzo masz na jeszcze wiecej, jestes w stanie sprzedac,nie masz
          problemow, pewnie trafiles na chcacego papiera ciecia w DK
    • mallina Re: janek0 - to ten watek n/t 30.10.02, 23:37
      • Gość: janek0 Re: janek0 - to ten watek n/t IP: *.acn.waw.pl 31.10.02, 00:00
        obecny ! wink

        ale chyba słabo przygotowany.... jak to zrobić najkorzystniej podatkowo to nie wiem niestety, chociaż podejrzewam, że wiele się tu wymyślić nie da. a jeśli chodzi o sprzedawanie płyt, to zasadnicze znaczenie ma to, kto jest producentem nagrań. jeśli sam zespół, to nie ma problemu, jeśli osoba trzecia, to należy mu się $ z tego tytułu. samo sprzedawanie płyt nie wymaga żadnej szczególnej formy, być może tylko zgłoszenia działalności gospodarczej przez jednego członka zespołu, a cała resztę spraw można załatwić stosowną umową/umowami pomiędzy członkami zespołu (i skutek w postaci dochodu do ujawnienia w PIT się pojawia. oczywiście ten jeden co załatwia wszystkie kwity jest tu jeleniem). mozna tez zalozyc spółkę, ale nie wiem czy sie to musi opłacać, ze względu na zamieszanie. generalnie rzecz biorąc: może to byc całkiem skomplikowane (czy nie lepiej to robić, khem, po cichu, jeśli w gre wchodzą małe ilości płyt ?)
        • Gość: janek0 Re: janek0 - to ten watek n/t IP: *.acn.waw.pl 31.10.02, 00:18

          no tak, przeczytałem cały wątek i teraz mogę bardziej na temat się wypowiedzieć. w grę wchodzi spółka jawna (tylko trzeba umowy pozawierać odpowiednie z tą spółką), albo może stowarzyszenie ? - prościej założyć, tylko że potrzeba 15 członków i pieniądze z płyt nie mogą być przeznaczone do podziału, a wyłącznie na cele statutowe. ergo, jeśli chcecie na tym zarabiać - spółka jawna, jeśli nie - stowarzyszenie.
        • Gość: stud no już zaczynamy zbliżać się do sedna sprawy IP: *.bratniak.krakow.pl 31.10.02, 00:22
          nie chodzi tu głównie o sprzeadż płyt, bo to rzeczywiści można robić po cichu i
          z doświadczenia wiem, że można ich pocichu całkiem przyzwoite ilości sprzedać
          smile (problemu nie ma prawami autorskimi do tych płyt bo należą one do nas),
          problem jest z osobowością prawną dla zespołu - a nie dla pojedynczego gościa,
          bo przecież jak już pisałem trzeba gdzieś koszty wrzucić i jeszcze kwestia
          różnych dotacji z różnych fundacji, stowarzyszeń itp...
          Mam znajome zespoły, które funkcjonują na zasadzie stowarzyszenia - ale to jest
          za dużo zabawy, bo trzeba mieć ileś tam członków, statut, wybory i inne
          bzdury ; i zastanawia mnie jaką formę prawną mają różne zespoły muzyczne - bo
          na pewno jakąś mają
          • Gość: stud Re: no już zaczynamy zbliżać się do sedna sprawy IP: *.bratniak.krakow.pl 31.10.02, 00:25
            dzięki, zanim ja się na pociłem Ty napisałeś(aś) swój post, ale czekam na
            rozwinięcie wątku, bo może jednak istnieje jakaś inna możliwość niż spółka
            jawna smile
            • Gość: janek0 Re: no już zaczynamy zbliżać się do sedna sprawy IP: *.acn.waw.pl 31.10.02, 00:29
              Gość portalu: stud napisał(a):

              > dzięki, zanim ja się na pociłem Ty napisałeś(aś) swój post, ale czekam na
              > rozwinięcie wątku, bo może jednak istnieje jakaś inna możliwość niż
              > spółka jawna smile
              nope, jeśli potrzebujecie osobowości prawnej, to się nie da inaczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka