miecio4
12.11.02, 13:07
Byłem wczoraj w Berlinie na koncercie ale w związku z uzależnieniem
emocjomnalnym od zespołu nie bede recenzował tego wystepu.
Napomkne tylko iz koncert składał sie z odegrania w całości i w takiej samej
kolejności jak na płytach oryginalnych materiałów
z "Pornography", "Disintegration" i "Bloodflowers". Całośc trwała ponad 4 (!)
godziny a skończył sie koncert dwoma setami bisów składających sie z pieciu
kawałków.
Nie wiem czy wpływ na jakośc koncertu miała swiadomośc ze był on realizowany
jako materiał na DVD ale takich wykonań "Strange Days", "Disitegration"
albo "the Kiss" to ja w zyciu nie słyszałem. A to co czułem przy "the Same
Deep Water as You" to żadne słowo nie wyrazi...
Jakby ktos z Was oglądał kiedys ten koncert na DVD to ta gęba wśród
publiczności, wypełniona szczęściem -to ja.