grimsrund
19.03.06, 02:18
Oglądałem sobie FREEJACKA na Dwójce, i z przyzwyczajenia klikałem na
informacje o twórcach. Pacnąłem w Sheckley'a, na podstawie powieści którego
film zrealizowano... i dowiedziałem się, że zmarło się nieborakowi 9 grudnia
ubiegłego roku.
Twórczość niewielu pisarzy SF wywarło na mnie podobne wrażenie. Może jeszcze
Philip Dick, nasz Lem... . W kategorii fantastycznej groteski nie miał sobie
równych. To był wielki człowiek.