Dodaj do ulubionych

Lekki jazz...

05.04.06, 15:24
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem totalnym laikem jeśli chodzi o jazz,
dopiero "zaczyna" mi sie podobać. Chciałbym żebyście mi polecili jakieś
sztandarowych wykonawców jazz'owych przy czym chciałbym zaznaczyć, że gustuje
raczej w takim lekkim, wolnym jazzie (taki jaki można usłyszeć w eleganckich
restauracjach tongue_out) Podoba mi sie 1.) "trąbkowy" jazz i widziałem temat o
ulubionych trębaczach tylko gdyby mi ktoś przefiltrował tych artystów i
zostawił tych "lekkich i wolnych" (Stańke i Davis'a już znam smile) 2. ) Coś w
stylu Michał Tokaj Trio "Bird Alone" - czyli lekko, oszczędnie (-muzycznie
tzn. pianista zostawia duzo przestrzeni a nie szaleja za klawiaturą jak np.
Leszek Możdżer, -instrumentalnie - bez żadnych dęciaków). Przepraszam, żę
takie głupoty pisze, sami tu fachowcy, poważne dyskusje a ja z czymś takim
wyskakuje. Ale gdyby ktoś sie zlitował nad początkującym i pokazał od
czego "zacząc" bede wdzięczny. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jazzfoxy Re: Lekki jazz... 05.04.06, 17:46
      nie wiem co to lekki jazz, moze sprecyzuj dokladniej?
      co sluchales Stanki i Davisa i czy Ci sie podobalo?
      moze posluchaj Chet'a Baker'a i Joachima Mencla?
      • mjetek2 Re: Lekki jazz... 06.04.06, 00:47
        Mówiłem, że sie nie znam confused.. No może ten "lekki" to nie jest najlepsze
        określenie, ale na co dzień słucham hardcore'a więc te określenia "ciężka
        muzyka" czy "lekka muzyka" troche zostają więc wybaczcie. Chodzi mi o taki jazz
        spokojny, gdzie muzyka wolno "sączy" sie .. przykłady?: "stella by starlight"
        milesa davis'a.. aha coś poleciliście.. dziękuje, sprawdze.
        • jan.kran Re: Lekki jazz... 06.04.06, 02:34
          Moze Garbarek?
          Pozdrawiam
          Kran
        • jazzpunk Re: Lekki jazz... 07.04.06, 08:36
          Co będziesz słuchać jazzu, zapuść sobie lepiej "Damaged" Black Flagsmile
          • mjetek2 Re: Lekki jazz... 11.04.06, 18:52
            hehe.. no tak, ale czasem trzeba odsapnąć
    • pjetrek29 Re: Lekki jazz... 05.04.06, 22:12
      nie wiem, jacy wykonawcy są "sztandarowi", nie bywam w eleganckich resturacjach
      i nie do końca wiem, co rozumiesz przez "lekki" jazz, ale polecam, co następuje:
      1. esbjorn svenssons trio "seven days of falling"
      2. steven bernstein "diaspora blues" i "diaspora soul"
      3. krzysztof popek "letters and leaves" (i pewnie inne płyty też, ale nie znamsmile
      pozdrowienia
      • jazzfoxy Re: Lekki jazz... 05.04.06, 22:25
        pjetrek29 napisał:

        > 2. steven bernstein "diaspora blues" i "diaspora soul"
        Pjetrek i jak "diaspora blues", jeszcze jej nie upolowalamsmile
        • pjetrek29 Re: Lekki jazz... 06.04.06, 19:01
          jazzfoxy napisała:
          > Pjetrek i jak "diaspora blues", jeszcze jej nie upolowalamsmile
          >
          bardzo przyjemna i świetnie się słucha. jest tylko małe ale: właśnie się
          zorientowałem, że ściągnąłem tę samą płytę pod dwoma tytułami ("d. soul" i "d.
          blues"). różnią się jednym utworem. chyba muszę mniej pracować, bo to zaczyna
          być niebezpiecznesmile
          • pharoah Re: Lekki jazz... 07.04.06, 22:49
            hi,hi,hi...w soulseek ktos wpuscil jako diaspora blues plyte diaspora
            soul...tez sie swego czasu nabralem...slucham,slucham i mysle sobie:gdzie ten
            cholerny Sam Rivers?...az w koncu do mnie dotarlo,ze to nie ta plyta...ale
            coz,szukajcie ,a znajdziecie...mnie sie w koncu udalo...goraco polecam,naprawde
            znakomite nagranie...
            • libl Re: Lekki jazz... 14.04.06, 19:31
              Właśnie słucham "Diaspora Blues". W istocie, znakomite nagranie, tylko na Boga
              jakim cudem kilkoro z nas pisze o tej płycie w wątku "lekki jazz" smile))
              • mjetek2 Re: Lekki jazz... 21.04.06, 17:56
                dzięki wielkie wszystkim
    • epigrafik Re: Lekki jazz... 06.04.06, 12:50
      Bill Evans Trio.
    • wiesniadze Re: Lekki jazz... 15.04.06, 18:47
      ja odpoczywam przy -Larry Carlton-Alone-but never alone ;
      jeżeli to jazz to polecam ;
      choć takiej muzyki naprodukowano sporo to ta choć nie nowa wciąga i można
      przy niej wszystko robić wink
    • grzewi Re: Lekki jazz... 15.04.06, 22:55
      Posłuchaj Charlie Parkera -Take Five,albo CHUCKA MUNGIONE
      • patjopek Re: Lekki jazz... 28.05.06, 22:36
        Ja polecam plyty Davida Sanborna,znakomitego saksofonisty...
        • jasiek_natolin Re: Lekki jazz... 28.05.06, 23:01
          A Kenny G. ? Kilkakrotnie słyszałem złośliwe komemtarze pod adresem tego pana.
          Nigdy nie słyszałem jego muzyki,kiedyś nawet myślałem,że to chodzi o Kenny'ego
          Garretta.Niezłe,co...
          A więc ,co to za gość? Może warto go posłuchać?
          • patjopek Re: Lekki jazz... 28.05.06, 23:16
            Ciesze sie,ze jakos moge Ci sie zrewanzowac za polecenie mi plyty Davisa. Kenny
            G to wspanialy muzyk,jeden z moich ulubionych.Bardzo fajny saksofonista i w
            dodatku przystojny smile.Nie wiem skad sie w ogole biora jakies zlosliwe
            komentarze pod jego adresem.Znakomita muzyka dla wszystkich,ktorzy lubia lekki
            jazz,taki odrobine pastelowy.Na dobry poczatek polecam Ci plyte "The Essential
            Kenny G",potem mozesz posluchac innych.Moja ulubiona to "Breathless".Pozdrawiam.
            • koss.ania Re: Lekki jazz... 28.05.06, 23:23
              Ja mam tylko jego jeden utwor - "Relax"
              I pastelowy to chyba dobre okreslenie.
              Pozdr.
              • patjopek Re: Lekki jazz... 28.05.06, 23:28
                Wlasnie taka jest Jego muzyka -pastelowa i relaksujaca.To takze swietna muza
                dla wszystkich zakochanychsmile.Naprawde warto sluchac Kenny G. Polecam Wam bardzo
                goraco smile
          • jazzfoxy Re: Lekki jazz... 29.05.06, 14:12
            jasiek_natolin napisał:

            > A Kenny G. ? Kilkakrotnie słyszałem złośliwe komemtarze pod adresem tego
            pana.
            > Nigdy nie słyszałem jego muzyki,kiedyś nawet myślałem,że to chodzi o
            Kenny'ego
            > Garretta.Niezłe,co...
            > A więc ,co to za gość? Może warto go posłuchać?

            Jasiek nie chce Cie zniechecac, ale Kenny G. to nie dla Ciebiesmile))
            • patjopek Re: Lekki jazz... 30.05.06, 13:51

              jazzfoxy napisała:

              > jasiek_natolin napisał:
              >
              > > A Kenny G. ? Kilkakrotnie słyszałem złośliwe komemtarze pod adresem tego
              > pana.
              > > Nigdy nie słyszałem jego muzyki,kiedyś nawet myślałem,że to chodzi o
              > Kenny'ego
              > > Garretta.Niezłe,co...
              > > A więc ,co to za gość? Może warto go posłuchać?
              >
              > Jasiek nie chce Cie zniechecac, ale Kenny G. to nie dla Ciebiesmile))
              Jesli nie chcesz go zniechecac,to nie zniechecaj...Uwazam,ze wlasnie powinien
              posluchac Kenny'ego G.Nie trzeba sluchac zlosliwych komentarzy i uprzedzac
              sie "z gory" do jakiejs muzyki.A moze jasiek poslucha Kenny'ego G i bardzo mu
              sie spodoba?To naprawde swietny,lekki i relaksujacy jazz dla wszystkich!Po taka
              muzyke dobrze jest siegnac np.kiedy chcemy odpoczac.Zachecam raz jeszcze do
              siegniecia po te nagraniasmile
              • ewce1 Re: Lekki jazz... 30.05.06, 14:05
                Jestem prawie pewna, że Jasiek Kenny G. już słyszał nie raz - w prawie każdym supermarkecie go puszczają, zwłaszcza przed świętami. No ale mógł nie wiedzieć, że to Kenny G albo nie chodzi do supermarketów, więc niech może jednak
                posłucha...
                • pharoah Re: Lekki jazz... 30.05.06, 16:03
                  Slyszalem tego pana kiedys w radio...masakra...tez zachecam do posluchania i
                  podzielenia sie wrazeniami...Kenny Garrett to nie jest z cala
                  pewnoscia...poznasz to po pierwszych taktach,jasiek...W supermarkecie
                  puszczaja? Chca odstraszyc klientow?...Pozdr.faraon
                  • pjetrek29 Re: Lekki jazz... 30.05.06, 16:12
                    proponuję założyć wątek pt. "czy jasiek_natolin powinien posłuchać kenny'ego
                    g.?" smile obywatela kg nie kojarzę, ktoś chyba puszczał kiedyś przy mnie, ale nie
                    porwała mnie ta muzyka. co oczywiście niczego nie dowodzismile

                    a z tzw. "lekkiego jazzu" spodobała mi się lizz wright, ale bez wielkiej
                    namiętności. pozdrawiam
                    • jazzfoxy Re: Lekki jazz... 30.05.06, 16:24
                      pjetrek29 napisał:

                      > proponuję założyć wątek pt. "czy jasiek_natolin powinien posłuchać kenny'ego
                      > g.?" smile obywatela kg nie kojarzę, ktoś chyba puszczał kiedyś przy mnie, ale
                      nie
                      >
                      > porwała mnie ta muzyka. co oczywiście niczego nie dowodzismile
                      >
                      > a z tzw. "lekkiego jazzu" spodobała mi się lizz wright, ale bez wielkiej
                      > namiętności. pozdrawiam

                      Lizz Wright to bogini jazzu przy K.G. Miala byc na WSJD, ale nie widze jej na
                      rozpisce?
                    • pharoah Re: Lekki jazz... 30.05.06, 16:24
                      dla kogo taki jazz jest lekki,dla tego lekki....dla mnie jest cholernie
                      ciezki...smilenie do strawienia...odrebny watek powinien sie chyba nazywac:"czy
                      jasiek posluchal juz Kenny'ego g (o,sorry...) G? to dobry pomysl...kto pierwszy
                      to zrobi? smile
                      • patjopek Re: Lekki jazz... 31.05.06, 22:17
                        pharoah napisał:

                        > dla kogo taki jazz jest lekki,dla tego lekki....dla mnie jest cholernie
                        > ciezki...smilenie do strawienia...odrebny watek powinien sie chyba nazywac:"czy
                        > jasiek posluchal juz Kenny'ego g (o,sorry...) G? to dobry pomysl...kto
                        pierwszy
                        >
                        > to zrobi? smile
                        Ja to zrobie,bo lubie tego muzyka i mam nadzieje,ze na tym forum znajdzie sie
                        jeszcze kilka takich osob jak ja smile
    • lan.kwai.fong Od czego zacząć? 28.05.06, 23:48
      ...kup, pożycz, ściągnij, ukradnij (niepotrzebne skeślić, potrzebne dopisać):

      Doo Bop - Miles Davis
      Love Scenes - Diana Krall
      Ballands - John Coltrane Quartet

      a potem wróć i porpoś "o jeszcze!"

      LKF
      • lan.kwai.fong Re: Od czego zacząć? - dodatek nadzwyczajny 28.05.06, 23:55
        (za Ballands przepraszam, oczywiście Ballads)

        i dalej:

        Pat Metheny Group (po prostu, 1977)
        Kind of Blue - Miles Davis
        Buckshot LeFanque - Brandford Marsalis

        Poza tym, bez cienia ostrożności cały katalog wytwórni Acid Jazz, Argo Jazz, a
        następnie, w miarę oswajania się z materiałem Impulse!, GRP itp, itd.

        W końcu trafisz na Praxis, Zorn'a, a może i dalej i dalej. W końcu o to chodzi w
        tym "all that jazz" wink))

        LKF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka