IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 24.01.03, 17:36
Wiem że ten zespół miał sporą popularność w latach '90. Ale ja wówczas za
bardzo siedziałem w latach '70 i jakoś mi ta muzyka umknęła, choć pamiętam z
MTV hity "Stories" i "Diane". No i parę miesięcy temu wpadła mi w ręce
płyta "Infernal Love" i muszę przyznać że całkiem mi się spodobała. Muzyka
melodyjna, ostra i na swój sposób niebanalna (inteligentna to chyba modne
ostatnio słowosmile). Najbardziej lubię kawałek ostatni "30 Seconds" ale parę
innych też jest fajnych, pierwszy "Epilepsy", popularne "Stories" i "Jude The
Obscene". Ciekawie brzmią zgrzytające i hałasliwe przerwyniki między
piosenkami. Jakich innych płyt tej grupy powinienem szukać, co mi polecacie i
czy macie w ogóle jakieś refleksje związane z ich twórczością.
Obserwuj wątek
    • teddy4 Re: Therapy? 24.01.03, 21:09
      Polecam TROUBLEGUM, a zwłaszcza ich wersję "Isolation" Joy Division. Byłem na
      koncercie THERAPY na Odjazdach (95 rok), bardzo mi się podobało. Z wykopem i do
      przodu.
      • Gość: As Re: Therapy? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 24.01.03, 21:21
        Dzięki Ted, też czytałem w recenzjach właśnie o tej płycie. Ale że skowerowali
        Dywiżjonów to nie wiedziałem, może być to całkiem interesujące.

        P.S.
        Znajomy który ma prawie całą dyskografię Killing Joke okazał się osobnikiem
        który nie uznaje takiej formy jak pożyczanie sad
        • teddy4 Re: Therapy? 24.01.03, 21:44
          Gość portalu: As napisał(a):

          > Dzięki Ted, też czytałem w recenzjach właśnie o tej płycie. Ale że
          skowerowali
          > Dywiżjonów to nie wiedziałem, może być to całkiem interesujące.
          >
          > P.S.
          > Znajomy który ma prawie całą dyskografię Killing Joke okazał się osobnikiem
          > który nie uznaje takiej formy jak pożyczanie sad

          Ale może ma wypalarkę i uznaje taką formę jak nagrywanie smile))))).
          Pzdr.
          • Gość: As Re: Therapy? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 24.01.03, 21:48
            teddy4 napisał:

            > Gość portalu: As napisał(a):
            >
            > > Dzięki Ted, też czytałem w recenzjach właśnie o tej płycie. Ale że
            > skowerowali
            > > Dywiżjonów to nie wiedziałem, może być to całkiem interesujące.
            > >
            > > P.S.
            > > Znajomy który ma prawie całą dyskografię Killing Joke okazał się osobnikie
            > m
            > > który nie uznaje takiej formy jak pożyczanie sad
            >
            > Ale może ma wypalarkę i uznaje taką formę jak nagrywanie smile))))).
            > Pzdr.

            Owszem, ma, i nawet bezczelnie mi zaproponował że mi wypali "po 5 zł za
            płytkę". To ja dziękuję bardzo, postoję.

            (mam nadzieję że on nie czyta forum)
            • cze67 Re: Therapy? 28.01.03, 12:16
              Kiedys slyszalem kilka numerow Therapy?, ktore skojarzyly mi sie z lubianym
              przeze mnie bardzo Husker Du...
              • pizmak31 Re: Therapy? 28.01.03, 15:26
                A ja bylam na koncercie we Francji tego zespolu w 1996 albo w 1995 roku!
                • cze67 Re: Therapy? 28.01.03, 15:27
                  pizmak31 napisa?a:

                  > A ja bylam na koncercie we Francji tego zespolu w 1996 albo w 1995 roku!

                  Naprawde? To nieznane mi wydarzenie z zycia pizmaka. I co?
                  • pizmak31 Re: Therapy? 28.01.03, 16:19
                    No i bylo bardzo fajnie, bylam ladna i mloda, stalam blisko sceny, a potem
                    jeszcze byl Rage Against the Machine i Sin Doctors i na koniec ZZ TOP. A
                    wszystko sie dzialo na festiwalu rockowym w Belfort we Francji.
                    • cze67 Re: Therapy? 28.01.03, 16:33
                      Acha. No to pa!
                      • pizmak31 Re: Therapy? 28.01.03, 17:01
                        TO PA.
    • jasiek666 Re: Therapy? 28.01.03, 16:03
      Polecam wczesne Therapy - np. płytkę "Nurse" czy ep "Pleasure death", choc to
      nieco ostrzejsza muzyka niz późniejsze ich dokonania.
      • kosz.marny Re: Therapy? 29.01.03, 08:52
        Kiedyś bardzo mi się podobała ich muza. Zwłaszcza pierwsza płyta "Babyteeth"
        (1991) - dla mnie po prostu za-je-bis-ta; nieco słabsza druga "Pleasure Death"
        (1992), potem też nie specjalnie rewelacyjna "Nurse" (1992), na której trochę
        smęcą, tak jakby stracili wykop, a potem znowu bardzo dobra (no, może cztery z
        plusem, bo bardzo dobra to była "Babyteeth") płyta "Troublegum" (1994). A potem
        zobaczyłem parę ich kawałków na MTV, czy na Vivie (już nie pamiętam), bodjże z
        płyty "Infernal Love" i tak mi się nie spodobały, że porzuciłem kupowanie
        muzyki Therapy?. Nie wiem, czy żałować, czy nie, ale faktem jest, że od 1995
        żadnej płyty nie słyszłem.
        • Gość: As Re: Therapy? IP: *.vline.pl 29.01.03, 08:56
          No mi się "Infernal Love" podoba. Ponoć to najbardziej melodyjny i najłatwiej
          przyswajalny ich album, ale nie znam innych więc nie mogę porównać. A to że coś
          jest melodyjne i przebojowe mi akurat nigdy nie przeszkadzało.
    • mallina Re: Therapy? 10.03.03, 00:38
      ja posiadam wszytkie plyty tej grupy, a w ubieglym roku bylam na koncercie jaki
      mial miejsce we Frankfurcie..
      bardzo dobrze wypadaja na koncertach - zywiolowo i switny kontakt z
      publicznoscia..
      • vulture Re: Therapy? 10.03.03, 05:31
        Mi też się podoba ich wersja "Isolation" plus parę innych kawałków
        (n.p. "Stories" czy "Nowhere", dość często puszczane przez MTV), ale nigdy
        jakoś nie zdobyłem się na kupno całej płyty... nawet jak wydali składankę jakiś
        rok czy dwa temu, to nie wykazałem specjalnego zainteresowania, chociaż jak
        gdzieś lecą ich utwory, to z przyjemnością słucham. Nie ukrywam, że w przypadku
        tej grupy najbardziej lubię przebojowe, melodyjne utwory, a tego w ostatnim
        okresie ich kariery chyba jakoś zabrakło.
    • gusiek2 Re: Therapy? 13.03.03, 19:20
      "Infernal love" była pierwszą płytką Therapy?, która wpadła mi w ręce, a raczej
      w ucho wink i równiez kawałek "30 seconds" był moim "naj" wink
      polecam Ci płytę Troublegum. dla mnie bomba. jedna z niewielu płyt (nie tylko
      Therapy), która podoba mi sie w całości, co do jednego kawałka i którą mogę
      słuchać bez końca.
      nie zawiedziesz się.
    • iks_laska Re: Therapy? 03.04.03, 09:57
      uwielbiam płytę "Troublegum" oraz "Infernal love".
      mam też "Suicide Pact" i "Babyteeth" ale te już tak bardzo mi się nie
      podobają...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka