Dodaj do ulubionych

Wolfmother

27.06.06, 19:46
Przez kilka tygodni oglądałem ich klipa "Woman"...nie powiem, siekło mnie
pozytywnie. Gdzieś wyczytałem ,że tak mogliby grać Mars Volta na trzeźwo lub
White Stripes gdyby nie przekombinowali. Zgadzam się. Do tego mam nieodparte
wrażenie że to połaczenie T.Rex i Black Sabbath. Dla mnie sa kolejnym po
Arktic Monkeys objawieniem tego sezonu. Płyta jest niesamowicie świeża i
dynamiczna.
Obserwuj wątek
    • Gość: wart Re: Wolfmother IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 27.06.06, 21:49
      Ciesze się, że komuś się ten zespół podoba.
      A tymczasem wracam oglądac pornola i oczywiście się onanizować.
    • grimsrund Re: Wolfmother 27.06.06, 22:30
      Miałem właśnie parę słów pozytywnych o zespole skrobnąć, ale przeczytałem drugi
      post i odechciało mi się pisać smile
      • exman Re: Wolfmother 27.06.06, 22:50
        Leave it...go on !
        • grimsrund Re: Wolfmother 27.06.06, 23:14
          No więc fajnie grają. Nic nowego, ale strasznie przyjemnie się tego słucha.
          Wokalista bardzo mi Planta przypomina (ale widać to taki wymóg gatunku, bo Jack
          White też podobnie daje paszczą, i Bixler-Zavala też się stylizuje wyraźnie),
          muzycznie ani jednej nuty oryginalnej - ale też i nie o to chodzi przecie.

          Dobrze, że ktoś cały czas próbuje grać niby tak samo jak 30 lat temu, a
          słuchacz (cyli ja w tym przypadku smile) ) jednak nie ma wrażenia, że to zwyczajny
          cyniczny skok na kasę. Chłopaki bardzo młode jeszcze i czuć, że muzyka ich
          bawi, a to już dużo. Arctic Monkeys nie przełknąłem, bo nie przepadam za bardzo
          za wyspiarską muzyką, którą ONI się inspirują. Zaś zeppelinowsko-sabbatowsko-
          krimowsko-bluczirowskie łomoty jak najbardziej do mnie przemawiają smile
    • tenebre Re: Wolfmother 28.06.06, 20:38
      Klipu nie widziałam, ale płyta bardzo ładnie wchodzi. Kojarzy mi się nieco z
      Trouble, głównie z "Manic Frustration". Fajne, nostalgiczne granie i
      przemyślana koncepcja płyty.
      • amk64 Świetne 30.06.06, 10:39
        Z jednym zastrzeżeniem - wokal nagrany z permanentnym przesterem, robi na mnie wrażenie próby osiągnięcia dynamiki i diabolicznego brzmienia "na siłę". Rasowy wokalista nie powinien uciekać się do takich sztuczek . Paru panów juz udowodniło, że mozna to zrobić przy pomocy własnego gardła - bez sztucznego "zabrudzania" i wspomagania.
    • Gość: dymixx Re: Wolfmother IP: *.media / 195.136.30.* 05.07.06, 19:13
      właśnie zapoznaję się z debiutem chłopaków. ostatnio niektóre kapele mają takie
      nostalgiczne ciągoty. Raveonettes, Black Rebel Motorcycle Club, The Coral
      kopiują stare brzmienia z lepszym lub gorszym skutkiem, ale o Wolfmother nic
      zlego nie powiem. wręcz przeciwnie. Uwielbiam nienachalne (czyt. nie za
      stonerowe) naśladownictwo Sabbathów. Wolfmother robią to sensownie i z kopem!!!
    • Gość: Tigerlily Re: Wolfmother IP: *.g / *.g-net.pl 06.07.06, 15:59
      A na żywo są rewelacyjni, szaleństwo i energia, więc jak będzie okazja, to
      koniecznie się wybierzcie. Rozbujali festiwalową publiczość lepiej niż niejeden
      zespół z długim stażem smile
    • tomash8 Re: Wolfmother 09.07.06, 10:23
      Właśnie kończe przesłuchiwać album po raz pierwszy, ale już kocham
      bezgranicznie. Połączenie sabbathów, purpli, atomic rooster, led zeppelin, the
      cult, itp, zjadają całą tzw. hard rockową smutną geriatrie z wytwórni frontiers
      czy SPV jednym riffem.
      • majkelloz Re: Wolfmother 09.07.06, 18:16
        może nie są oryginalni,ale słucha sie świetnie.porywająca płyta.jak narazie mój
        typ na debiut roku (chociaz plyta za granica wyszla w 2005)
    • Gość: Jacenty Re: Wolfmother IP: *.chello.pl 21.07.06, 20:30
      Przyjemna płyta, równo jadą chłopaki. Najbardziej słyszę Black Sabbath, a w
      dalszej kolejności Led Zep (głównie ze względu na wokal) i Uriah Heep. Dla mnie
      płyta ma jedną wadę - jest za długa i w końcówce mnie znudziła.
      • exman Re: Wolfmother 21.07.06, 20:47
        Jacenty, pomimo ewidentnych objawów lepperyzmu, masz rację, co nie zmienia
        faktu, że to jest dobry towar. Na zdrowie, ja akurat słucham teraz
        Madregeus/....więc nie walnę z panzerfausta.
        • Gość: Jacenty Re: Wolfmother IP: *.chello.pl 21.07.06, 21:00
          Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc o lepperyźmie, ale MadreDeus ;p
          • exman Re: Wolfmother 21.07.06, 21:10
            Wiesz, rozumiesz smile
            • Gość: Jacenty Re: Wolfmother IP: *.chello.pl 21.07.06, 21:14
              Wszyściusieńko smile A na Twój Madredeus mówię Jesus And Mary Chain!
              • exman Re: Wolfmother 21.07.06, 21:20
                słucham tylko jednej płyty...z MacGowanem
                • Gość: Jacenty Re: Wolfmother IP: *.chello.pl 21.07.06, 21:21
                  Co z MacGowanem - Madredeus, JAMC, ... ?
                  • exman Re: Wolfmother 21.07.06, 21:26
                    JAMC
                    • Gość: Jacenty Re: Wolfmother IP: *.chello.pl 21.07.06, 21:35
                      Hmm, jaką płytę masz na myśli, "Stoned & DEthroned"?
                      • exman Re: Wolfmother 21.07.06, 21:36
                        nieeee....wink
                        • Gość: Jacenty Re: Wolfmother IP: *.chello.pl 21.07.06, 21:42
                          No dobra, to nie przeszkadzam wink
                          • exman Re: Wolfmother 22.07.06, 18:50
                            Stoned & Dethroned.
    • dreaded88 Re: Wolfmother 22.07.06, 22:43
      Dobrze chłopaki grają, ale muszę przyznać, że z tej (czy zbliżonej) działki wolę np. Mustasch czy historie stonerowe... Albo starego Danziga wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka