Dodaj do ulubionych

Neville Marrinder/Merrinder

28.06.06, 09:25
Polecam uwaznym "czytaczom" urocze literowki w tekscie Wyborczej. Troche wstyd...

serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3446581.html?nltxx=1721533&nltdt=2006-06-28-03-05
Obserwuj wątek
    • maro76 Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 12:02
      nie czepiajmy się, i tak wiadomo o co chodzi z grubszawink))
      kiedyś chyba na Onecie był tekst o postaciach walijskiej
      kultury szeroko rozumianej i wymienieni tam byli piłkarz
      Ryan Giggs, aktorka Catherine Zeta-Jones no i śpiewaczka(!smile)
      Bryn Terfel


      Zamku, czyli będzie jeszcze okazja usłyszeć Akademię i to w tym roku!
      i to pod Ojcem Założycielem
      Pewnie będzie transmisja w Dwójce radiowej, a może i telewizja pokaże

      ostatni konkurs, gdzie pierwsze skrzypce grał Shlomo Mintz był dość
      obszernie relacjonowany bardzo ciekawy IMHO
      • zamek Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 13:52
        Ha, trzeba będzie kolejny raz stanąc na blance, to jest na głowie, i zdobyć
        bilety smile Może tym razem większy skład forumowiczów?
        • schaetzchen Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 17:09
          tylko o bilety pewnie będzie trudniej...
          (czarnowidzka smile
    • maro76 Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 18:10
      zerknąłem na stronę organizatora konkursu
      no i cena biletów jest dość nieprzyjazna...
      150 i 120 PLN
      sporo jak na koncert
      i spora różnica w stosunku do koncertu z Opery Lesnej, tak?

      repertuaru jeszcze ni ma
      ani tam ani na stronie Akademików
      • zamek Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 22:28
        Różnica spora, ale jezeli policzę cenę w Operze Leśnej + benzynę i cenę w
        Poznaniu + benzynę, to wychodzi chyba nie tak wiele drożej... smile
    • dobiasz Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 23:04
      Dawno temu, na innym forum, punktowaliśmy błędy z gazet. Dział kulturalny GW
      pojawiał się często i literówki to były te najmniej wstydliwe wpadki...
      • maro76 Re: Neville Marrinder/Merrinder 28.06.06, 23:43
        pardon, mi to sie wszystko z piłką kojarzysmile
        tekst o pani Bryn Terfel to był ten oto:
        muzyka.onet.pl/0,833487,newsy.html
        • ania13 Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 07:59
          mnie sie wydaje, ze jesli sie nie bedziemy czepiac w przypadku glupich
          literowek, to stracimy prawo czepiania sie w ogole. I dlatego bede sie "czepiac".
          Poza tym jest mala roznica miedzy tekstem o Britney Spears, a tekstem o
          Konkursie im. Wieniawskiego, na temat ktorego nie pisza przygodni redaktorzy,
          ale (jak podejrzewam) redakcja muzyczna.
          Dla mnie to takie typowe "polactwo", czyli tutaj niechlujstwo. Jesli juz
          Marrinder, to czemu nie konsekwentnie z takim bledem? Tu nie chodzi o niewiedze
          - jak ewidentnie przy okazji Bryn Terfel - tylko o zwykle "olanie" sprawy.
          Idioci czytajacy gazete i tak sie nie zorientuja, bledow nie zauwaza. Ja to tak
          niestety interpretuje.
          • dobiasz Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 10:29
            ania13 napisała:

            > Poza tym jest mala roznica miedzy tekstem o Britney Spears, a tekstem o
            > Konkursie im. Wieniawskiego, na temat ktorego nie pisza przygodni redaktorzy,
            > ale (jak podejrzewam) redakcja muzyczna.

            Za 99% literówek i przeinaczeń odpowiada nie autor tekstu ani redaktor, tylko
            korektor, ew. osoba wprowadzająca tekst na stronę, która miała np. włączoną
            jakąś autokorektę i nawet nie zauważyła, że jej poprawiło Milesa Davisa na
            Milesa Daviesa, bo kiedyś już miała tekst o Normanie Daviesie i Davies był w
            słowniku a Davis nie.
            • ania13 Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 14:08
              i tu sie moge zaczac klocic, bo z korekt tudziez redakcji roznych tekstow
              czerpie srodki do zycia, robie je codziennie. I jesli ma sie choc 1%
              doswiadczenia w tych pracach, to sie program podpowiadajacy cokolwiek wylacza.
              Dalej twierdze, ze za nazwiska w takim tekscie odpowiada dziennikarz, ktory
              popelnil artykul. A korektor jesli widzi cokolwiek "nie tak", to sprawdza, bo to
              jego obowiazek. Ale o czym my mowimy, to jest poziom Wyborczej
              • dobiasz Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 14:58
                ania13 napisała:

                > Dalej twierdze, ze za nazwiska w takim tekscie odpowiada dziennikarz, ktory
                > popelnil artykul. A korektor jesli widzi cokolwiek "nie tak", to sprawdza, bo t
                > o
                > jego obowiazek.

                Hawrylukowi kiedyś korektor zmienił Guldę na Goulda smile
                • apfelbaum Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 18:12
                  Cóż, wina leży po obu stronach, tzn. i autora i korekty, ale prawdą jest to, że
                  jak ktoś się podpisuje pod artykułem, to ponosi główną odpowiedzialność za
                  zawartość. I nie ma się co wymawiać korektą, jakkolwiek i ona nie powinna
                  zawodzić.
                  W końcu zanim tekst zostanie zamieszczony, po korekcie powinien zostać
                  przedłożony autorowi, tak jest w szanujących się redakcjach.
                  a
                  • ania13 Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 21:24
                    Dzieki Apfelbaum za slowa otuchy. Chodzi mi o te "szanujaca sie redakcje" i
                    odpowiedzialnosc autora za tekst podpisany jego nazwiskiem.
                    Wlasnie o to mi chodzilo. Szczerze powiem - jako praktykujacy redaktor - ze ja
                    nie znajduje usprawiedliwienia dla korektora.
                    • dobiasz Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 22:38
                      ania13 napisała:

                      > Dzieki Apfelbaum za slowa otuchy. Chodzi mi o te "szanujaca sie redakcje" i
                      > odpowiedzialnosc autora za tekst podpisany jego nazwiskiem.
                      > Wlasnie o to mi chodzilo. Szczerze powiem - jako praktykujacy redaktor - ze ja
                      > nie znajduje usprawiedliwienia dla korektora.

                      Ja też nie znajduję. Połowę działu kulturalnego GW wyrzuciłbym na zbity pysk.
                      • dobiasz Re: Neville Marrinder/Merrinder 29.06.06, 22:43
                        Zauważam tylko, że:
                        1. Podobno w GW redaktorzy mają dużo większy wpływ na ostateczny kształt tekstów
                        niż w innych gazetach i często bezlitośnie tną/zmieniają teksty dziennikarzy.
                        2. Dużo z takich "literówek" to efekt błędów przy przenoszeniu tekstu na stronę
                        www - często prawdopodobnie wersja drukowana, czyli ta którą obejrzał po
                        korekcie dziennikarz, była OK. Często spotykam w internetowym wydaniu GW zdania
                        po których na kilometr widać, że są efektem na kolanie robionego skrótu tekstu
                        (zapewne właśnie w celu wystawienia go na www).

                        Bynajmniej nikogo w ten sposób nie usprawiedliwiam.
            • bwv1004 Re: Neville Marrinder/Merrinder 30.06.06, 01:14
              dobiasz napisał:

              > Za 99% literówek i przeinaczeń odpowiada nie autor tekstu ani redaktor, tylko
              > korektor, ew. osoba wprowadzająca tekst na stronę, która miała np. włączoną
              > jakąś autokorektę i nawet nie zauważyła, że jej poprawiło Milesa Davisa na
              > Milesa Daviesa, bo kiedyś już miała tekst o Normanie Daviesie i Davies był w
              > słowniku a Davis nie.

              W wersji 1.5 Adobe Auditio filtry Bessela i Butterwortha były w helpie i
              instrukcji opisane jako "Bustle" i "Butterscotch" - właśnie pewnie z tego powodu

              > Hawrylukowi kiedyś korektor zmienił Guldę na Goulda smile

              O ile pamietam ze "Słuchu absolutnego" Slonimsky też ich pokręcił w którymś
              słowniku..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka